Dodaj do ulubionych

mnie nie przechodzi

IP: *.* 08.11.01, 15:56
mnie nie przechodziMoim zdaniem moja depresja to wynik tego że nie rozumieliśmy sie z mężem po urodzeniu dziecka. Ja byłam bardzo nieszczęśliwa a on to ignorował. Według niego co ze mnie za kobieta skoro nie radzę sobie z tym wszystkim. Nie rozumiał że nie chce seksu, że nie jestem gotowa, że jestem tym wszystkim zmęczona, że nie potrafie tego koszmaru zapomnieć. Teraz to się juz tak nawarstwiło, że już sama rozumiem że nieporadzę sobie z tym sama,że musi mi pomóc specjalista.Tylko wstydzę się iść po skierowanie, co mam powiedzieć w przychodni
Obserwuj wątek
    • Gość: anjja,mama dwulatka Re: mnie nie przechodzi IP: *.* 03.01.02, 18:27
      zuzanna ma racjeDoskonale rozumiem rozterki Zuzanny,przezywalam dokladnie to samo. 90% facetow nie ma pojecia co sie z nami dzieje/dzialo w tych trudnych dniach i absolutnie nie potrafi wczuc sie w sytuacje. Na szczescie to mija, naprawde smile
    • Gość: wioletta Re: mnie nie przechodzi IP: *.* 15.08.02, 13:05
      smutek zamiast radosciMam synka, ktorego urodzilam 24 kwietnia tego roku. Wiedzialam, ze bede miala depresje, ale myslalam ze to szybko minie, pomylilam sie. Czuje sie podwojnie zle, ze wzgledu na siebie i na moje dziecko, ktoremu odbieram milosc matczyna tylko dlatego ze sie pogubilam. Moze to dlatego ze stracilam swoja matke szostego dnia po porodzie, wiec tak naprawde nie wiem co znaczy byc matka. Nie mieszkam w Polsce i tym trudniej jest mi znalezc pomoc w obcym kraju. To prawda, ze kobieta czuje sie winna, ze odpycha swoje dziecko!
    • Gość: AGA Re: mnie nie przechodzi IP: *.* 09.12.02, 22:14
      niech to wkońcu miniejestem w depresji nie wiem kiedy to minie ale mam nadzieję że szybko, mąż stara się mi pomóc pociesza mnie. mam dziwne lęki. boje sie swojego dziecka boję się o siebie, że mi sie pogorszy. nienawidzę gdy płacze czuje wtedy strach który trudno mi opanować boję sie być z małym sama w domu, wszyscy go podziwiaja a ja nie potrafie się cieszyć mam wyrzuty sumienia.w ciąży byłam taka szczęśliwa,latałam po sklepach w poszukiwaniu ubranek.pozostaje mi czekać aż mi minie.
    • Gość: Arka Re: mnie nie przechodzi IP: *.* 15.12.02, 13:12
      Brak milosciJa tez strasznie cierpie,bo wydaje mi sie,ze nie kocham wlasnego dziecka i nie umiem do niego mowic.Czuje,ze niedlugo zwariuje,bo nie daje rady emocjonalnie.Jesli ktos czuje podobnie-niech napisze cos!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: Karolina Re: mnie nie przechodzi IP: *.* 31.12.02, 15:51
      NOWORODEKW marcu musze wrócić do pracy, a mój synek skończy wtedy 6 m-cy. Nie chcę pozbawić go jeszcze cyca, nie mniej coś musi jeść przez te 8 godzin.Piszecie 1-ym zdaniem ze powrót do pracy to nie powód do odstawienia. Więc jak przygotować do tego siebie i dziecko.Zaznaczam, że dotychczasowe próby napojenia herbatką przez butelkę kończyły się na łyżeczce, więc mam obawy co do odciągniętego pokarmu w butelce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka