Witam serdecznie, mój synek od początku ulewał raz bardziej raz mniej. Jednego
dnia ulewa trochę innego dnia bardzo. Karmię go mieszanie, tzn. najpierw
podaję pierś a następnie mleko (bebilon1-ok.90-120ml). Malutki jada 5-7 razy
na dobę. Wiem, ze ulewanie jest częstą normalną przypadłością , jednak
niepokoi mnie to, iż Norbert ulewa chlustająco !!! Dodam, iż odbijam go po
każdym karmieniu.
Podam przykład po karmieniu, biorę synka do pionu, odbija mu sie, albo tylko
beknie albo razem z mleczkiem kacikiem ust lub z ciśnieniem(to raczej nie sa
wymioty bo on nie męczy się,przynajmniej inaczej to wygląda od typowych
wymiotów). Aha, zazwyczaj tak w pionie takie 3 spore porcje uleje , jedna po
drugiej... Mija jakiś czas nieraz godz lub dwie a jemu zdarza się ulać
strawionym mleczkiem-o zapaszku niefajnym
Ulewa nieraz taką bardziej rzadka konsystencją,wodnistą nieraz bardzo
gęstą,żółtą. Przepraszam za dokładny opis ale bardzo mnie to niepokoi ,
pytałam pediatry i ona twierdzi ze tak bywa... Więc szukam pomocy i porady u
Was Drogie mamy.
Czy takie ulewanie z ciśnieniem to norma???(aha z cisnieniem to często gdy
noszę go w pionie) nieraz zza mojego ramienia chlusta na podłoge!!!
Czy miałyście/macie tak samo lub podobnie??? Bardzo prosze o odpowiedzi i
Wasze doświadczenie. Przepraszam za długi post jednak chciałam dokładnie
opisac mój problem.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc!!!