Dodaj do ulubionych

Sposób na kryzys

11.04.07, 14:24
Ja wiem, że pani Monika z forum "Karmienie piersią" nie lubi tego określenia
("Nie przepadam za określeniem kryzys laktacyjny, bo sugeruje ono, zę coś
dziwnego dzieje się z mlekiem/piersiami/laktacją - znika nagle bez powodu. A
chodzi zwykle o coś zupełnie innego - dziecku gwałtownie wzrósł apetyt i
dziecko musi jeść znacznie częściej żeby się najeść, dopóki tempo produkcji
nie dopasuje się do nowych potrzeb (a te dopiero dziecię pokazuje częstszym,
intensywniejszym ssaniem). A w związku z tym wole określenie skok apetytu, bo
nazywa ono istotę problemu." - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=570&w=59863338&a=59866564 ), ale w naszym przypadku trudno mówić o tym, że
dziecku wzrósł apetyt - bo doskonale widzimy, ile ściągamy.

I w związku z tym mam pytanie: co robić w razie kryzysu? Przypiąć się na 1-2
dni do laktatora i ściągać ile się da, jak często się da? Dopada Was to
czasem? Ile trzeba czekać na powrót "normalnych" ilości mleka?
Obserwuj wątek
    • ninab24 Re: Sposób na kryzys 11.04.07, 19:12
      Moj sposob:
      pic duzo, sciagac czesciej i odrobinke dluzej ale tak bylo do tej pory teraz
      postanowilam nawet w razie kryzysu ze sciagam zawsze 30 min-co bedzie to
      bedzie..no ale ten sposob co napisalam zawsze mi pomagal
    • kumakk Re: Sposób na kryzys 11.04.07, 19:54
      alez oczywiscie, ze sa kryzysy laktacyjne smile
      Kto jak kto, ale sciagajaca jedenasty miesiac cos o tym wie smile
      U mnie te kryzysy wystepowaly z roznych przyczyn (stres, choroba, faza cyklu
      menstruacyjnego i tzw. wilgotnosc powietrza czyli nie wiadomo co). Na Stres
      najlepiej robi mi ciepla, dluga kapiel i lampka wina. W razie bardzo duzego
      stresu i gwlatownego zalamania mlecznosci setka wodki na wieczor, sciagniecie i
      wylanie mleka a potem rano leeeeeciiiii. Na problemy z wyplywem poducha
      elektryczna na piers. Piwo karmi, herbatki hipp i fitomix 4 z Herbapolu.
      Oczywiscie czestsze i dluzsze odciagnia.
    • mniemanologia Re: Sposób na kryzys 11.04.07, 21:00
      Dzięki za rady, właśnie dziś siedzę z laktatorem od rana na sesjach
      półgodzinnych co dwie godziny, w nocy planuję też się ściągać, po nakarmieniu i
      przewinięciu Młodego.
      Oczywiście herbatki, Karmi, dużo wody, herbata z mlekiem...
      I jeszcze coś: bardzo mi psychicznie pomaga wsparcie męża - to, że uzyskam od
      niego zapewnienie, że nic się nie stanie, jak przestanę karmić, po prostu
      przejdziemy na sztuczne mleko, przecież to nie tragedia i masa dziewczyn tak
      karmi.
      Po prostu takie coś zdejmuje ze mnie stres i wyrywa mnie z zaklętego kręgu
      (mało mleka => stres => mało mleka => stres itd.).
    • ewaa79 Re: Sposób na kryzys 06.05.07, 11:56
      Na mnie działa grzane Karmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka