Dodaj do ulubionych

Ja zawsze mam jakiś dylemat

25.04.07, 11:58
Też tak macie? Ciągle się nad czymś zastanawiam. Czy dobrze mały ubrany, czy
nie za zimno, czy nie za ciepło, czy nie za mało czasu z nim spędzam, czy nie
za mało do niego mówię, czy on się dobrze rozwija itp. Mój synek jest zdrowy.
Lekarz nie ma żadnych zastrzeżeń. Czytam Wasze posty i z nich też wynika, że
maly jest taki jak inne dzieci. Rodzina się zachwyca synkiem, że jest taki
uśmiechnięty i pięknie je. Mówią, że mama taka uśmiechnięta to i dziecko.
Tylko nikt nie wie, że ja ciągle się zastanawiam nad wszystkim. Karmię go
piersią o 5.oo, potem o 7.00. O 10.00 zjada 150 ml bardzo gęstej kaszki
Nestle, potem o 12.00 zjada owoc i chrupki Flipsy (3-5 sztuk). O 15.00 je
obiad ze sloiczka (200 ml), o 18.00 deser Frutopurkę, o 21.00 210 ml bardzo
gęstej kaszki Nestle smakowej na mleku modyfikowanym (zjada łyżeczką, bo jest
jak budyń) + pierś. Przez caly dzień popija soczkiem z wodą. Moja mama uważa,
że to dużo. Synek ma 8 miesięcy i waży 9500 i ma 74 cm. A ja znów się
zastanawiam czy nie za mało, a czasem czy nie za dużo.... Wieczny dylemat czy
aby dobrze z nim postępuję.
Obserwuj wątek
    • jufalka Re: Ja zawsze mam jakiś dylemat 25.04.07, 12:27
      mam identycznie smile ciągle myślę, żeby było córce jak najlepiej, żeby się dobrze
      rozwijała i jak to osiągnąć, i czy to co robię jest wystarczająco ok
      • slonko1335 Re: Ja zawsze mam jakiś dylemat 25.04.07, 12:33
        taki już los matki, chyba już zawsze tak będziemy się martwić i zastanawiać....
    • jasna_olera Re: Ja zawsze mam jakiś dylemat 25.04.07, 12:35
      o rany, ale dużo dajesz tego jedzenia, to teraz zaczęłam się zastanawiać czy
      przypadkeim ja nie daje za małouncertain
    • kinga127 Re: Ja zawsze mam jakiś dylemat 25.04.07, 16:22
      U mnie to samo, albo i jeszcze gorzej, bo może sama bym się tak bardzo nie
      martwiła, ale wystarczy np. że mąż zwróci mi uwagę czy mała dostaje
      wystarczająca ilość mleka i już się dręczę i zastanawiam, albo poczytam o czymś
      i wtedy też zaczynam wymymyślać (jak to mówi moja mama). Masakra, ale pocieszam
      sie teraz, że inni też tak mają. Pozdrawiam. Pa.
      • jkk3 Re: Ja zawsze mam jakiś dylemat 25.04.07, 20:21
        to samo jest u mnie, pocieszjące papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka