Dodaj do ulubionych

Kanalik lzowy

08.05.07, 13:45
Dziewczyny.. Moja córcia ma dwa tyg. i mamy problem z oczkiem.. Ropieje i
lzawi, ponoc to zapchany kanał łzowy i maja jej go przepchac.. Czy to cos
powaznego? Czy boli w trakcie przepychania? prosze dajcie znac bo oszaleje!!
Obserwuj wątek
    • oli77 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 13:51
      Też synek miał jedno ropiejące oczko i prawie wskazanie na zabieg, jednak maść
      do oka pomogła i się obyło bez przepychania.
      • wiolka007 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 13:53
        Stosuje maść i krople.. Ale niestety nie pomaga..
        • malgonia11 Re: Kanalik lzowy 09.05.07, 14:52
          spróbuj robić masaż w kąciku oczka. Nasz synek miał to samo. Okulistka zaleciła
          najpierw masaż a jak nadal będzie ropieć to posiew i antybiotyk. Na szczęście
          masaż pomógł.
      • malina222 Re: Kanalik lzowy 09.05.07, 11:20
        Ja na szczęście nie posłałam synusia na ten zabieg (miał już skierowanie do
        szpitala od okulisty). Pomogły kropelki od pediatry, ale nazwy nie pamiętam już.
    • kocurbury2 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 14:18
      Mieliśmy ten problem i ciągnął się aż do ok. 11 tyg. życia, a maści przepisane
      przez pediatrę nie skutkowały. Pomogła Pani prof, rewelacyjna babka: przepisała
      Tobrex, ale zaznaczyła, że sam antybiotyk nie pomoże. Trzeba masować. Najpierw
      kropla lekarstwa do oczka a potem mama umytym (!) palcem serdecznym masuje -
      wykonuje jakby ruch pompujący w kąciku wewnętrznym oka w kierunku noska -
      pięć "pompek". I koniec. Tylko nie pamiętam ile razy dziennie. Już drugiego
      dnia była poprawa, a też kierowano nas na przetykanie. Aha, powiedziała, że
      przepisywana często w takich sytuacja Gentamycyna to "zabójstwo" dla oka. Życzę
      zdrowia maleństwu.
      • oli77 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 14:24
        Chyba stosowałam neomycynę. Pomogła.
        • karolina218 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 14:50
          hej !!

          Dziewczyny kupcie sobie takie krople SULFACETAMIDUM, ta so krople do oczu od
          pierwszej chwili dziecka i sol fizjologiczna przemywajcie i kropcie po 1-2
          kropli do oczka i przejdzie

          pozdrawiam
          • gabi_10 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 19:10
            te krople są podawane na ropiejące oczko przy zapaleniu spojówek, a nie przy
            zatkanym kanaliku lzowym
            • aga330 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 19:33
              tak bo u nas nie wiadomo czy ten kanalik jest zatkany bo dziecku łzy normalnie
              płyną jak płacze. nie stoją jej łzy w oczkach-jedynie to ropienie
              • lorene Re: Kanalik lzowy 02.06.07, 18:33
                jeśli kanalik łzowy jest zatkany to nie pomogą żadne krople(zatkany kanalik
                łzowy powoduje, że łezki sie gromadzą, nie spływają i łatwo dochodzi do
                zapalenia - wtedy można stosowa kropeliki np tobrex, żeby nie doszło do
                zapalenia powinno się przemywac solą fizjologiczną)no i najważniejszy masaż,
                może pomóc.Niestety u nas mimo intensywnych masaży nie pomogło-mieliśmy
                sondowanie. Zabieg nie ciekawy bardzo, okulista poprostu tempą igłą przepycha ,
                ten kanalik, my musielismy jeszcze malego trzymac...nieprzyjemna sprawa na
                szczeście trwa kilka minut, Najlepiej by dzidzia jak najmniejsza była, potem
                może się za pierwszym razem nie udac i trzeba powtarzac. no i dobrze jak mały
                nie wie o co chodzi..nasz miał 4 miesiące i już czuł że coś się kroi.
      • niusianiusia co to za lekarka?????? pomocy 20.05.07, 22:34
        Co to za pani profesor i czy może z Warszawy? Walczę z kanalikiem już 4
        miesiace bez poprawy. Mam dość
    • justyna9986 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 15:15
      Moich dwóch synów miało przetykane kanaliki.
      Przy samym zabiegu nie byłam,zabieraja tylko
      dziecko.Aty słyszysz jak twoje dziecko drze
      sie w niebogłosy.Sam zabieg trwa krótko a tym
      rykie aż się tak nie przejmuj,bo też byś krzyczała
      gyby przy oku ci majstrowali sondą.
      Zwróc jednak na uwagę na to ,aby zrobił to
      naprawde fachowiec.Niestety mojemu drugiemu synowi
      robiła to kobieta co sie bała.Po calej akcji powiedziała,że ma nadzieje że
      sie przetkał.Jeśli nie da mi skierowanie do szpitala,
      aby zrobił to ktoś inny.Na szczęscie wszystko było ok.
      Pozdrawiamsmile))
    • martamamaani Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 18:09
      z całego serca i z własnego doswiadczenia radze ci abyś przeczekała - kanalik
      łzowy samoczynnie sie przepycha do 6miesiaca zycia maleństwa. My walczyliśmy z
      zatkanym kanalikiem od jej 3-go tygodnia życia: bylismy u okulisty i
      stosowalismy krople do oczu oraz maść- wszystko to połaczone z masażem
      kanalików. Pomagało na 2,3 tygodnie - potem powracało. Problem minął na tydzień
      przed skończeniem przez nia 6miesiąca. Nie spiesz się z tym zabiegiem - nawet
      jeśli lekarz będzie sugerował jego wykonanie. To naprawde ostatecznośc- pozwól
      rozwijajacemu sie organizmowi samemu zwalczyć tą dolegliwość. I masuj,masuj,
      masuj- to pomaga niesamowicie. Zwróć sie do lekarza pediatry a najlepiej
      okulisty, aby ci pokazał jak wykonywać ten masaż!
      życze powodzenia i cierpliwości!

      pozdrawiam
      • martamamaani Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 18:12
        aha - i oczywiście bardzo często przemywaj oczka przy uzyciu wody przegotowanej
        lub soli fizjologicznej.






        • aga330 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 18:24
          u nas to samo biodacyna potem jeszcze coś , nie pomagało . Pojechałam do
          szpitala na prokocim i tam odrazu że zabieg. UCIEKŁAM poszłam prywatnie do
          okulisty. przepisał floxal maśc i krople jednocześnie. miałam dawać 10 dni i
          zobaczyc czy sie ropienie nawróci. jezeli ropienie wróci mamy jechać na zabieg.
          krople skończyłam dawać w niedzielę -na razie jest ok.zobaczymy ale nie
          chciałabym robić tego zabiegu. A jeśli o masarz chodzi to córka nie pozwala
          zrobić go sobie , ani mnie ani lekarzowi. A może tam jest dużo tej ropy i taki
          masarz ją boli?
          • sludwikowska Re: Kanalik lzowy 01.06.07, 22:30
            prośba do agi33, napisz proszę jakie kropeli Ci przepisał razem z maścią?
    • mia44 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 18:31
      Pewnie jest to bardzo nieprzyjemne dla dziecka. Mnie wyproszono z gabinetu
      zebym nie przezywla. Na szczescie dosc krotko trwa.
    • adolka1 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 20:38
      Ja też nie wiem co mam robić krople te co wyżej wymieniałyście i masaże przez
      4 miesiące i bez rezultatu.Mam się umówić na zabieg ale wolałabym uniknąć tego
      ponieważ maluszek się zanosi.sad
    • 12345a65 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 20:39
      Wiesz, ja nie jestem pewna czy naprawdę chciałabyś wiedzieć, jak wygląda
      przetykanie kanalika łzowego u niemowlaka. Ja nie opiszę Ci tego, bo i tak się
      już denerwujesz, a taki zabieg to stres, łzy, bardzo duże łzy, na szczęście
      krótko. Kiedy my ze swoim wcześniakiem badaliśmy dno oka pod kątem odklejenia
      soczewki maluchy kilkumiesięczne czekały w kolejce na przetykanie kalalików i
      było ich całkiem sporo. Również moja siostrzenica w wieku czterech miesięcy
      miała dokładnie to samo, co Twoje malenstwo: ropka w oku, ze łzami niby ok. Ale
      pediatra nawet nie zastanawiała się nad kroplami i maściami tylko od razu dała
      skierowanie na zabieg przetykania knalika łzowego i jak się potem okazało
      słusznie. Wyciągnęli dziecku mnóstwo paskudztwa, a okulistka i tak
      powiedziała, że trochę za późno z tym zabiegiem.
      Trzymaj się. Z całego serca życzę Ci, żeby oczka Twojego malucha jak
      najszybciej były zdrowe.
    • bonia15 Re: Kanalik lzowy 08.05.07, 23:48
      Mój syn też miał przetykany kanał łzowy i to aż 2 razy! Wcześniejsze krople,
      masaże itp. nie pomagały, a dziecku tak ropiało oko, że nic nie widziało.
      Zabieg przeprowadzono w Dziekanowie Leśnym, ale mnie nie wpuszczono na salę,
      był tam jednak mój mąż, ale może nie będę opisywała co się działo podczas
      samego zabiegu, bo tak jak napisano wyżej masz już niezłego stracha. Drugi
      zabieg również nie pomógł (kanał był solidnie zatkany) i skierowano mnie na
      Niekłańską na udrażnianie w narkozie, miałam już wyznaczony termin, ale na
      tydzień przed nim stan oka zaczął się poprawiać, aż w końcu lekarz zdecydował,
      że nie będzie już następnego zabiegu. Prawdę mówiąc nie wiem co pomogło, czy
      wcześniejsze udrażnianie, czy oko "przetkało się" samoistnie. Najlepiej udać
      się do naprawdę dobrego okulisty, bo lekarze automatycznie kieruja na zabieg, a
      czasami jest szansa na wyleczenie oczka inną metodą. Pozdrawiam.
    • karolina218 Re: Kanalik lzowy 09.05.07, 16:15
      hej

      a mozesz mniej wiecej napisac jak oni ten kanalik lzowy przetykaja



      pozdrawiam
    • slodziak01 Re: Kanalik lzowy 09.05.07, 17:04
      Moja córcia miała chyba ze 3 razy ten zabieg. Wcześniej krople żadne nie
      pomogły - tylko doraźnie likwidowały zap. spojówek. Zdecydowanie NIE POLECAM
      DZIEKANOWA LEŚNEGO. Tam pracują CYKORY I NIE UMIEJĄ TEGO ROBIĆ.
    • slodziak01 Re: Kanalik lzowy 09.05.07, 17:07
      Moja córcia miała chyba ze 4 razy ten zabieg. Wcześniej krople żadne nie
      pomogły - tylko doraźnie likwidowały zap. spojówek. Zdecydowanie NIE POLECAM
      DZIEKANOWA LEŚNEGO. Tam pracują CYKORY I NIE UMIEJĄ TEGO ROBIĆ. Żałuję, że
      pozwoliłam aż 2 razy grzebać dziecku w oku w tym nieszczęsnym Dziekanowie.
      Najlepiej jechać na NIEKŁAŃSKĄ. Tam są specjaliści w tej dziedzinie. Zabieg
      nieprzyjemny, ale w 95% skuteczny za pierwszym razem.
      • hapkaj Re: Kanalik lzowy 02.06.07, 14:11
        Mieszkam w Holandii. Tutaj lekarze nic nie robia z zapchanym kanalikiem lzowym
        do roku. Jesli oczko jest zaropiale, to kaza je przemywac kilka razy dziennie
        przegotowana woda, niektorzy proponuja nawet kranowe. Jesli ktos karmi piersia,
        to proponuja wlac do oczka mleka z piersi - tutaj zdania sa podzielone na ten
        temat i jedni mowia, zeby lac, inni, ze to pozywka dla bakterii, ale mleko ma to
        do siebie, ze jest czyste i ma dzialanie lagodzace. Moja prababcia lala mleko do
        oka w razie potrzeby, nasze babcie mleka nie wlewaly. Ja tez lalam, i to
        najlepiej pomagalo. Uzywam teraz soli fizjologicznej do przemywania lub
        przegotowanej wody. Przez ten caly czas, dzidzia ma 7 miesiecy, stan zapalny
        miala tylko raz, tzn, ze bialko oka bylo zaczerwienione i wtedy dostalismy jakis
        bardzo delikatny antybiotyk. Ostatnio w Polsce pani doktor "wycisnela" jej
        troche oczko i w sumie to tez pomoglo, bo teraz ma bardzo malo zoltych farfocli
        z oka, ale widok byl to nieprzyjemny. Sredni czas, w ktorym to samo przechodzi
        wynosi okolo roku. Po roku nieliczne dzieci tutaj maja taki problem i maja
        zabieg. Moj lekarz domowy powiedzial, ze polega on na przekluciu kanalika
        lzowego. Wiec tez sie przestraszylam, i wole przemywac.
        My do tego ropiejacego oczka - raz mniej, raz wiecej, juz sie zdazylismy
        przyzwyczaic...
    • gabi65 Re: Kanalik lzowy 02.06.07, 14:50
      TYLKO CENTRUM ZDROWIA DZIECKA DR CHIBCZYńSKA POLECAM
      ROBIłA SONDę MOJEJ OLIWCE GDY MIAłA 4 DNI
      SUUUPER BABKA
    • jumami Re: Kanalik lzowy 02.06.07, 19:03
      miałam ten sam problem z małym. położna poradziła bym przemyła mu oko moim
      mlekiem- nakapałm na płatek kosmetyczny by był b. mokry i przemywalam 2-3x
      dziennie przez 2 dni. POMOGŁO
    • padthai Re: Kanalik lzowy 02.06.07, 20:45
      Ten zabieg nie jest bolesny jedynie nieprzyjemny

      moje syn mial przetykane oba kanaliki, krople ni epomagaly a oczy mial
      potwornie zaropiale. Przetykanie to szybki zabieg i faktycznie dziecko sie
      drze, bo nie jest to przyjemny zabieg, ale tez nie boli. Synek bardzo szybko
      sie uspokoil jak tylko wzielam go na rece smile po szczepionce musial dostac cyca
      i potem sobie jeszcze przypominal jak mu zle bylo.
      Syn ma 2 miesiace i jeden kanali mail przetykany w 5 dniu zycia, drugi w 40
      dniu. W tej chwili wszystko jest ok. ja sie nie denrwuje ropiejacymi oczami, a
      synek jest spokojniejszy smile
    • nancy_m Re: Kanalik lzowy 03.06.07, 11:46
      My przez 7 miesiecy męczyliśmy się z ropiejącym oczkiem. Maly dostawał rozne
      krople i oczywiście były masaże -to ważniejsze od kropli!. W koncu pani
      okulistka kazala przyjsc na zabieg sondowania, bylismy umowieni na poniedziałek
      a w sobotę -jak ręką odjął- oczko przestało ropieć. Zadzwonilam do okulistki,
      czy jest konieczny zabieg skoro nie ropieje,a ona odp. ze tak, bo to na pewno
      chwilowe i znowu bedzie ropiec. Pojechalismy wiec do szpitala i tam okulistka
      ktora miala wykonywac zabieg (inna niz ta z ktora rozmawialam poprzednio)
      przepłukała tylko kanalik i stwierdziła, że jest drożny i nie ma potrzeby
      sondowania. Od tej pory juz nie bylo zadnych problemow z oczkiem.
      • agnieszkanaj Re: Kanalik lzowy 03.06.07, 18:26
        Moj maly od urodzenia mial problemy z oczkami, ropialy i caly czas lzawily.
        Mial przepisywane przerozne masci i krople, byly masaze (ktorych strasznie nie
        lubial)i puscilo tylko jedno oczko. Natomiast drugie tydzien temu mial
        przepychane. Zabieg twal kilka minuek i od tej pory oczko jest O.K. Maly ma
        obecnie 5,5 m-ca i bylam przy malym podczas zabiegu.
        • mucha2007 Re: Kanalik lzowy 13.06.07, 18:10
          Czytałam wasze posty.Gdzie wasze maluchy miały przepychane kanaliki.My mamy
          termin na 31 sierpnia na Niekłanską.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka