Fajnie jest mieć pierwsze urodziny

Ale z drugiej strony smutno mi, że to
tak szybko.... Pamiętam jak dzis tamten dzień (a raczej noc

), jest co
wspominać. Teraz mała goni po mieszkaniu i pokazuje język starszemu
rodzeństwu, a taki był z niej słodziutki kokonik

Tak mnie jakos z rana na
refleksje wzięło

)