Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!!

04.07.07, 09:49
Mój synek ma 10,5 miesiąca, od początku jest na piersi ( nigdy nie był
dokarmiany modyfikowanym ).
Od trzech dni nie je nic poza piersią, a teraz to już przecież bardziej woda
niż mleko...
Jak tylko przybliżam Mu do buzi łyżeczkę, nieważne czy to z kaszką, deserkiem
czy obiadkiem, zaciska usta i kręci główką na wszystkie strony sad((
W zeszłym tygodniu zrobiliśmy badania i ma niedobór żelaza - o podaniu syropu
też nie ma mowy...
Jestem już podłamana i nie wiem co robić.
Pomóżcie, proszę!!!
Obserwuj wątek
    • mommy_b Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:04
      Jeżeli dziecko nie chce wypić lekarstwa z łyżeczki to można przecież pipetką je
      podać. W kącik, przy policzku sie wypuszcza z pipetki syropek i dziecko wypije.
      Ja tak robiłam u synka, bo był wyjątkowym uparciuchem co do braia lekarstw.
      Niestety co do jedzenia to niwe wiem co ci poradzić, może mu nie smakuje? Bo ja
      z kolei mam odwrotny problem, bo moja mała nie je tylko żre i dziw bierze że
      ona taka drobnica sie uchowała.

      Pozdrawiam Beata
      • sun_queen Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:24
        Do syropku jest dołączona specjalna strzykaweczka i od początku tylko nią
        podajemy, ale lekarka wyraźnie nam powiedziała, że syrop trzeba dawać tylko w
        trakcie jedzenia posiłków bezmlecznych.
        Czyli przemycenie go podczas karmienia piersią odpada...
    • lucy_cu Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:11
      "...a teraz to już przecież bardziej woda niż mleko"- proszę?!? Mleko jest
      pełnowartościowe bez względu na to, czy karmisz tydzień, czy dwa lata! Więc sie
      nie bój, że umrze z głodu. To nie jest "woda" !!!! smile
      Może akurat zaczyna mu się jakaś infekcja, może ząbkuje? Może za bardzo się
      przejmujesz i denerwujesz, chcąc "wcisnąć" mu jedzenie i Mały po prostu wyczuwa
      napiętą atmosferę i odmawia jedzenia?
      Jeśli sytuacja będzie się przedłużać, spróbuj może przejść się do lekarza- moze
      trzeba zajrzeć w gardło, może zrobić badanie moczu na wszelki wypadek. No i
      jeszcze kwestia preparatu uzupeniającego żelazo- możliwe, że trzeba pomyśleć o
      innym, skoro ten ciężko podać.
      • sun_queen Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:29
        Właśnie jesteśmy po wizycie u lekarza i Mały jest zdrowy. Zdobiliśmy morfologię
        i wyszedł ten nieszczęsny niedobór...
        To nie jest kwestia preparatu - synek już nawet zaciska usta widząc strzykawkę,
        czyli raczej ogólna niechęć sad
        • lucy_cu Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:54
          Czekaj, może tu jest pies pogrzebany: czy ta niechęć do jedzenia nie zaczęła
          się PO próbach podania żelaza? Może Mały kojarzy wszystko "niepiersiowe" z
          lekarstwem?
          • sun_queen Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 11:07
            Niechęć zaczęła się już wcześniej i lekarka po stwierdzeniu niedoboru Fe
            powiedziała nam, że to właśnie on jest przyczyną braku apetytu...
            Na razie nawet nie możemy z tym niedoborem walczyć, bo po prostu nie jesteśmy w
            stanie podać małemu lekarstwa sad
    • mha1 Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:12
      skąd pomysł, że masz mniej wartościowe mleko w piersi??
      • paulut Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 10:35
        Czytalam w Wysokich Obcasach artykul o wielodzietnych rodzinach, nie menelskich
        ale z wyboru. I tam jedna z pan mam mowila, ze karmi swoje dzieci piersia okolo
        roku, gdzyz jak sie ma tyle spraw na glowie i tyle drobiazgu nie ma sie
        czasu/pieniedzy na gotowanie/sloiczkowanie. A na zdjeciach bardzo fajne
        dzieciaki byly: proste i rosle. Z tego wniosek, ze egzystencja Twojego malca nie
        jest zagrozona smile
        • sun_queen Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 11:13
          Dzięki, pocieszyłaś mnie smile))
    • wiosenna10 anemia=brak apetytu 04.07.07, 11:00
      niedobór żelaza jest pewnie przyczyną braku apetytu. mój synuś zmagał się z
      anemią kilka mies. Niestety miał 5 transfuzji, ale to inna historia. Na widok
      lyzeczki też kręcił głową, wrzeszczał, a jak udało mi się wcisnąć tą nieszczęsną
      łychę, to wypluwał. potrafił dosłownie nic NIE JEść przez 19!!!!godz. poczym
      wypijał na śpiąco około 100 ml mleka. Masakra. Na chwilę obecną(ma prawie 9
      mies.)je tylko na śpiąco, zupek nie je, deserków też, bo gdy tylko widzi
      jedzenie zaczyna się cyrk.
      • sun_queen Re: anemia=brak apetytu 04.07.07, 11:10
        > niedobór żelaza jest pewnie przyczyną braku apetytu.

        To samo powiedziała nasza lekarka.
        Ale jak Go przekonać, że łyżeczka nie gryzie i że nie podajemy Mu trucizny?
        Nie mam już pomysłów...
    • gaazelaa Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 12:32
      Ugotuj mu ziemniaki, marchewkę, może jabłko, trochę ryżu, tak żeby się prawie
      rozchodziły i rozłóż na stoliku do jedzenia,nie dawaj łyżeczki ani talerzyka.
      Niech się bawi jedzeniem na razie, rozgniata, miażdży, może coś z paluszków
      trafi do buzi. Możesz też spróbować wylać mu deserek na tackę, wiem ,że to
      głupio będzie wyglądać i sprzątania masę, ale może przekona się do innych
      kolorów i kształtów jedzenia. Nie rób tego jak jest bardzo głodny ale w jakiś
      czas po posiłku.
    • cleopatra80 Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 13:01
      Moja córeczka też nic nie jadła przez kilka dni poza piersią,okazało sie ze to
      ząbki potem zaczela jeść normalnie.Może w waszym wypadku też idzie na ząbki. A
      co do podawania lekarstw to ostatnio tez mielismy problem,za żadne skarby nie
      chciala wypic syropku jakos troche na siłe po mału jej podaliśmy uważając żeby
      sie nie zakrztusiła.Konkretnego sposobu podawania lekarstw niestety nie znam.
      • iwo387 Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 04.07.07, 15:04
        U mnie sytuacja jest identyczna tylko że mały ma osiem miesięcy też tylko pierś
        a w nocy to budzi się ze cztery razy na karmienie mowiąc szczerze to mnie to
        wykańcza bo nie chce niczego innego jeść.Zadnych kaszek obiadków deserków tylko
        że dużo pije zje ze trzy chrupki kukurydziane i to wszystko.Mamy zlecone badania
        krwi i moczu chociaż lekarz powiedzial że nie wygląda na anemika ale to się
        okaże po badaniach dodam jeszcze że przez 6 miesięcy świetnie przybierał na
        wadze a teraz znajduje się między 3 a 5 centylem ręce mi opadają.
    • sun_queen Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 05.07.07, 09:17
      Bardzo wszystkim dziękuję za porady i odpowiedzi.
      Może jeszcze ktoś mi coś podpowie?
      Z góry dzięki.
      • madzikowa Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 05.07.07, 09:44
        Mój też nic nie jadł (do 10,5 miesiąca miałam z tym straszny problem).
        Lekarstwa podawałam na siłę z pipety/strzykawki po policzku. Walka była
        straszna! Ale trudno, musiał to połknąć.

        Nie chciał nic jeść, więc dałam mu trochę odpocząć od łyżeczki. Po prostu
        dawałam tylko pierś. Potem próbowałam dawać kaszkę na moim mleku, to jakoś
        wchodziło, stopniowo doszliśmy do 100 ml na śniadanie. Potem próbowaliśmy z
        owocami. Starałam się po prostu pobrudzić mu buzię posiłkiem, żeby zobaczył, że
        smaczne, to potem kilka łyżeczek przełnął, ale jak już widziałam, że więcej nie
        chce, to nie wmuszałam. Teraz (po 4-5 tygodniach takich działań) je nawet
        obiadki (na razie nie więcej niż 1/3 słoiczka) ale na kaszkę już się cieszy!!!
        Czasami oczywiście trzeba go zabawiać, miny robić, dać zabawkę.
        No ale przede wszystkim nie przejmować się, nie stresować, bo dziecko to czuje.
        Nie zje, to nie. Mój waży 11,2 kg i do szczupłych nie należy. Wręcz przeciwnie.
        A raczkuje już bez przerwy od 2 miesięcy i staje od ok. miesiąca. Jest b. żywy.

        Magda
        • kropka57 Re: Dziewczyny, pomóżcie - NIC nie je!!! 05.07.07, 10:50
          Może ma taki okres, po prostu. Moja mała tez ma 10,5 m-ca i też sie martwię,ze
          mało je. CAły czas ssie piers 3-4 razy dziennie plus 1-2 w nocy, poza tym mały
          słoiczek zupki , porcję sinlacu i deserek. Żadnych kaszek, chrupków, ciastek.
          Nic nie chce gryźc, nawet zupki z grudkmai nie tknie. MNie martwi to ,że ma
          monotonne jedzenie, a gryzienie niecwiczone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka