rafewa 22.06.03, 21:53 Jak pielęgnujecie siusiaki swoich skarbów? Co lekarz to inna teoria, odciągać czy nie odciągać napletek? Czy trzeba czymś przemywać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krabat Re: Pielęgnacja siusiaka 23.06.03, 21:24 Nie nalezy nic robic z napletkiem az dziecko nie bedzie na tyle duze, ze samo bedzie moglo je odciagac. Niemowlakowi i dziecku do 2 roku na pewno nie wolno napletka odciagac, bo grozi to zranieniem. Jesli cos nie tak, jakies zapalenia czy spuchniecia to jest potrzebna koniecznie konsultacja lekarza. Ale przy zdrowym dziecku nalezy zostawic to w spokoju. Pozdrowienia, Anja Odpowiedz Link Zgłoś
pantera.72 Re: Pielęgnacja siusiaka 24.06.03, 11:03 Witam! W pełni zgadzam się z Anią. Absolutnie nie odciągać napletka! Mojemu synkowi (4,5 lat) nie odciągałam i jest wsztstko OK. A jak masz jakieś wątpliwości to zwróć uwagę czy synek siusia jednym strumieniem, jak tak to wszystko jest w porządku. Wiem to od pediatry mojego synka, bo też zamęczałam pytaniami na temat siuraczka. A co do przemywania to wystarczy myć dokładnie wodą i mydłem (zwłaszcza ujście cewki moczowej) i powinno być dobrze. A jak się coś zaczerwieni to ja smaruje kremem clotrimazolum i pomaga Pozdrawiam! Beata Odpowiedz Link Zgłoś
bieszcz13 Re: Pielęgnacja siusiaka 24.06.03, 11:57 Mojemu dziecku (5 m-cy) lekarka kazala sciagac napletek. Nie wiem czy to normalne ale u mojego synka ta skórka wcale tak łatwo nie schodzi. Mimo to (a moze własnie dlatego) lekarka zaleciła aby ją ściągać. Dla moje dziecka to raczej jest dyskomfort bo czasem nawet zaczyna płakać. Ja sama mam mieszane uczucia. Najchętniej bym nic nie robła, ale jesli miałoby to doprowadzic do zabiegu chirurgicznego w przyszłości.....Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
braszczyki Re: Pielęgnacja siusiaka 24.06.03, 20:06 no nie wiem bo mi lekarka tez nie kazała odciągac i jak antek miał 2 lata to trzeba było zabiegu w środku był zały zaklejony ropką i nie dało się go w ogóle sciągnąć- i lekarz powiedział ze powinnam była raz - dwa razy w tygodniu delikatnie sciągac nei na siłę, tylko tak po troszku i myc wodą normalnie teraz drugiemu synkkowi tak ciutenke sciągam ale niewiele bo jest jeszcze malutki Odpowiedz Link Zgłoś
ania-d Re: Pielęgnacja siusiaka 25.06.03, 00:52 Nie wiem ile Twój mały mężczyzna ma. Zupełny maluch nie potrzebuje żadnych zabiegów. Z mojej praktyki wynika, że gdzieś około drugiego roku mali faceci nieustannie sobie "majstrują". Mój synek siedział na kanapie lub w wannie i ukręcał go sobie. Nasza pani doktor proszona o radę (ja pytałam ze zgrozą) powiedziała, że ja mam szczęscie, bo ona ma taki widok od dwóch chłopaków i że to najlepszy sposób, żeby zszedł napletek. Mój Pawełek nigdy nie dawał sobie ściągać, ale sam idealnie wymajstrował, kiedy ja już prawie szykowałam się w wyobraźni do operacji. Trzeba tylko obserwować siusiak podczas siusiania, czy w miarę równo leci (jeden strumyk, a nie kapanie) i czy nie boli i nie jest czerwone. Koniec filozofii. Ja się zawsze martwiłam, że Pawełek zrobi sobie krzywdę, ale nasz tata twierdzi że organ jest mocno przytrwierdzony. A swoją drogą te dylematy to nic, w porównaniu z dylematami dotyczącymi dziewczynki. Nawet nie wiesz, co może mała dziewczynka. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
supertata Re: Pielęgnacja siusiaka 25.06.03, 02:16 Nam lekarka od początku kazała odciągać napletek, oczywiście bardzo delikatnie i z wyczuciem. Jak dotąd nie zaobserwowaliśmy niczego niepokojącego. pozdrawiam supertata Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Pielęgnacja siusiaka 25.06.03, 09:52 Nam jeden lekarz kazał odciącgac i pokazał jak to robić, jak odciągnął to było co czyścić. Ja boję się to robić, bo mąż miał po odciągnięciu /jak on był dzieckiem/ problemy i wylądował w szpitalu. Nie wiem czy zabieg hirurgiczny nie byłby lepszy. W każdym razie przed wyjazdem na wakacje idziemy z Maćkiem do specjalisty. Niech sam odciągnie i wyczyści i się wypowie. Pediatra odradza Odpowiedz Link Zgłoś
martab30 Re: Pielęgnacja siusiaka 27.06.03, 08:47 Jestem za odciaganiem i to wlasnie robie co drugi dzien po kapieli jak siusiak sie namoczy lekko naciagam skorke i przemywam przegotowana woda.Moj Mikolaj ma 13 tygodni i zauwazylam juz efekty, jestesmy na etapie powiekszania dziurki bo na zsuwanie z zoledzia jest o duzo za wczesnie. Przezyłam zabieg stulejki mojego siostrzeńca i nie chce tego robic po raz drugi. Przeczytajcie sobie posty mam ktore prosza o rade bo musza z synkami udac sie na zabieg chirurgiczny, a tak jest szansa ze nasze malenstwa to ominie. pelna nadzieji mama swMikolaja Odpowiedz Link Zgłoś
dora31 Re: Pielęgnacja siusiaka 02.07.03, 08:25 hej Mi także pediatra kazała odciągać synkowi (10 miesięcy)napletek przy każdej kąpieli co jest związane z tym,że on bardzo trudno schodzi,skleja się.Mam ten problem także u starszego 5 letniego syna u którego jeszcze trudniej ściągnąć napletek.Mam jednak nadzieję,że żaden zabieg nie będzie konieczny. pozdrawiam Dorota z chłopakami Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: Maść na kłopoty 02.07.03, 17:47 Napiszę dla mam, które szykują się na zabieg. Mam synka (3 lata i 5 m-cy)do niedawna nie można było ściągnąć napletka, pediatra wysyłał do chirurga. Ja tak od razu nie miałam zamiaru lecieć do chirurga ponieważ bałam się strasznie jak synek by to przeżył. Poprosiłam o skierowanie do urologa a tam powiedziałam, że wolałabym zacząć od mniej radykalnych rozwiązań. Przepisano nam maść "Polcortolon" i po 4 miesiącach napletek schodzi już prawie cały, przyklejony jest w jednym miejscu ale to już kwestia kilku dni. Polecam - bardzo delikatny i bezstresowy sposób - spróbujcie. Nadmienię, że za którymś razem (ok. roku) któryś lekarz na siłę ściągnął synkowi napletek i później porobiły się malutkie blizny a mały od tego czasu długo nie dał nawet zaglądać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ni_la Re: Maść na kłopoty - do Kia_24 30.07.03, 20:48 Witam, Mam podobny kłopot. Synek dostał skierowanie na zabieg odklejenia z powodu nawracających zakażeń układu moczowego oraz zbierania się mastki. Wolałabym równiez zrobić to w sposób mniej inwazyjny czyli maścią. W związku z tym chciałąm się dowiedzieć czy byłaś u urologa dziecięcego - może w W-wie - jeśli tak to gdzie? Czy to była prywatna wizyta? I jak znosił to smarowanie Twój synek? pozdrawiam ni_la Odpowiedz Link Zgłoś
amelia20 Re: Pielęgnacja siusiaka - A JAK U DZIEWCZYNEK? 16.07.03, 10:54 A jak z dziewczynkami? Czym przemywacie okolice intymne? Co robicie przy stanach zapalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotaste Re: Pielęgnacja siusiaka - A JAK U DZIEWCZYNEK? 22.07.03, 11:42 Nam lekarka kazala sciagac napletek jak maly skonczy miesiac, robilismy to ale i tak niewiele pomoglo, jak mial 10 m-cy to bylismy u chirurga. Strasznie sie balal ale ten tzw. zabieg trwal sekunde, maly nawet nie zauwazyl kiedy bylo po wszystkim-potem tylko przez popoludnie mial problemy z sikaniem bo go pieklo, ale na to tez jest metoda. Wstawia sie do wanny i polewa uda ciepla woda, nie ma szans musi sie wysikac w koncu. Ten zabieg wiec wcale nie jest taki straszny a moim zdaniem trzeba to zrobixc bo pod napletkiem zbiera sie ta wydzielina i stad stany zapalne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga173 Re: Pielęgnacja siusiaka 23.07.03, 23:15 jA JESTEM ZA!!!Mojemu synkowi kazała mi doktorka ściągać.Niby to robiłam ale bałam się bo wydawało mi się że robię mu krzywdę.Miał jakieś 6 m-cy jak zauważyłam "coś" pod skorką ale myślałam że tak powinno być.Miał dopiero 15 m- cy jak się tym zanipokoiłam!Chodiłam do pediatry regularnie i nikt tego nie zauważył!!!!Dopiero gdy powiedziałam od razu dostałam skierowanie do hirurga dziecięcego.CO JA TAM PRZEŻYŁAM!!!!!Kamila osobiście musiałam trzymać za rączki a pielęgn9arka za nogi a lekarz skalpelem mu przeciął i czyścił ten brudek.Dziecko ryczało w niebogłosy jeszcze przez parę miesięcy.Po zabiegu jak na złość dużo pił a bał się wysiusiać.Codziennie musieliśmy jeszcze mu ściągać przez 2 tygodnie (na siłę z czopkiem przeciwbólowym!!)Zaszłam drugi raz w ciąże i obiecałam sobie że jeśli to będzie chłopak to nie dopuszczę do tego,ale los chciał inaczej bo Kacper urodził się już ze stulejką.Miał 3 tygodnie jak byłam z nim u hirurga i "na Zywca" zerwał mu skórkę teraz ściągamy delikatnie i jest poprawa.Mam nadzieję że ominie nas w przyszłości taki KOSZMARNY ZABIEG!!!! Odpowiedz Link Zgłoś