henryka11
31.07.07, 09:43
Jestem matka 4 tygodniowej Olgi. Mala ma kolki - juz nie wiem co robic. Probujemy wszystkich sposobow, mnostwo specyfikow, niestety nic nie pomaga.
Za namowa meza (z ciezkim sercem) jak mala ma atak odkladamy ja do lozeczka i czekamy az sie wyplacze. To trwa czasem nawet godzine. Ja nie wytrzymuje i wychodze z domu. Mezowi to nie przeszkadza.
Czy dobrze robie? A moze powinnam nosic ja na rekach - nawet jak placze.
Poradzcie cos
pozdrawiam