Dodaj do ulubionych

jak zabawić dziecko 4 m-ce

07.09.07, 15:35
witam. mam pytanie - jak zabawić 4 miesięczne dziecko. mój synuś generalnie
jest aniołem, pogodny, uśmiechnięty i skory do zabawy i poznawania świata
(najlepiej na rękach u mamy a jeszcze lepiej u Dużego tzn.taty). tylko czym i
jak się z nim bawić bo grzechotki i inne zabawki dosyć szybko mu sie nudzą.
ostatnio zajęła go zwykła reklamówka i tekturowe podstawki do piwa. a jakie wy
macie nietypowe ale bezpieczne sposoby na zajęcie maluszka?
Obserwuj wątek
    • madabiel Re: jak zabawić dziecko 4 m-ce 07.09.07, 18:15
      Tez mam ten problem szczegolnie wbrzydka pogode,bo w ladna to spacer i zajeta na
      caly dzien a tak jak nie spi 3-4 godziny to .... najpierw bawie sie z nia bez
      zabawek tzn gadam do niej laskocze itd,potem grzechotka jakas maskotka potem na
      mate potem do fotelika troche na rekach(idziemy do lusterka spacer po
      mieszkaniu-ewentualnie w chuscie) na koniec do lozeczka a tam karuzelke
      nakrecam. Chetnie lezy na macie bez pieluszki ,klade ja na podkladzie i lezy
      sobie z gola pupa.Tancze z nia lubi jak jej spiewam.Czas leci ale to sa raczej
      typowe sposobysmile
      • migotunia Re: jak zabawić dziecko 4 m-ce 08.09.07, 23:50
        Moj synek dopiero niedlugo skonczy 4 miesiace ale jest bardzo zywym
        dzieckiem, wszystko go interesuje i szybko sie rozwija.
        Tak wiec od kiedy skonczyl miesiac to jest: noszenie na rekach i
        pokazywanie mieszkania, branie go ze soba w lezaczku do kuchni gdy
        gotuje obiad - wtedy pokazuje mu co robie, mowie a on patrzy i
        slucha; rzecz jasna mnostwo grzechotek, maskotki - ma swoja
        ulubiona - udajemy ze ona sie rusza i mowi do niego (synek to
        uwielbia, smieje sie w glos)naszymi zmienionymi glosami. Stanie
        przed lustrem - synek patrzy na siebie, smieje sie i "zagaduje" do
        niemowlaka w lustrze i jest niebywale zdziwony gdy widzi mnie w
        odbiciu. Karuzelki nigdy nie lubil. Mata moze byc na jakies 10
        minut. Hustawka z zabawkami na baterie moze byc na max 15 min.
        Ogladanie obrazkow w ksiazeczkach - ma swoja ulubiona ksiazeczke a w
        niej ulubione postacie. Kladzenie go na kocyku i gruchanie z nim -
        gaworzy praktycznie gdy skonczyl miesiac - straszny z nieog gadula.
        Pokazuje mu jak sie bawia nasze kociaki. Rzecz jasna spacery. Biore
        go na kolana i pokazuje rozne przedmioty np. pilot od telewizora,
        kalkulator - bardzo lubi je ogladac. No i praktycznie wszedzie go
        zabieramy ze soba - do znajomych, na zakupy, na wycieczki - wtedy ma
        super zabawe bo widzi nowe miejsca, nowe twarze.
        To tyle co na szybko przychodzi mi do glowy...
        • tosia66 Re: jak zabawić dziecko 4 m-ce 09.09.07, 00:15
          Ja mam pewną i sprawdzoną metodę . Mój synek od 3 miesiąca
          życia , /ma teraz ponad 5 m - czyli już ponad 3 miesiące . /ma
          świetne miejsce do zabawy . Mam matę edukacyjną z wiszącymi
          zabawkami . Spędza w niej wiekszośc dnia . A w zasadzie cały swój
          wolny czas - gdy nie śpi lub nie je . Polecam. Nie płacze , nie
          muszę go nosić .Jest bardzo zainteresowany .
          • mooh Re: jak zabawić dziecko 4 m-ce 09.09.07, 00:28
            Dla 4 miesięczniaka bardzo interesujące są dłonie dorosłych,
            szczególnie mamy, bo te najlepiej zna. Dłoń może się zamykać i
            otwierać, łączyć i rozszerzać palce, dłoń jest ciepła i miła w
            dotyku, dłoń mamy może dotykać dłoni dziecka i pokazywać, że to to
            samo, tylko różnych rozmiarów. Dzieci uwielbiają bawić się dłońmi
            mam, bo dłonie mam są bardzo szczególne.
            • donna28 Re: jak zabawić dziecko 4 m-ce 09.09.07, 06:25
              U nas wszystkie wymienione sposoby się sprawdzają.
              Ma też Muzyczny Ocean Little Tikes - polecam, bardzo fajna zabawka, ze 40 minut
              potrafi pod nią spędzić, jak jej jescze tam różności innych nawieszam.
              Poza tym wsadzam ją często w bujaczek i noszę po mieszkaniu, tzn. jak idę do
              kuchni posprzątać, to ona tam ze mną wędruje, potem do łazienki, jak nastawiam
              pranie. Tłumaczę jej wtedy co robię i daję do zabawy jakieś puste butelki,
              kartoniki, uwielbia to smile
              Przy bujaczku ma też pałąk z zabawkami i też go lubi. Też zmieniam często to co
              tam wisi.
              Często ją kładę np na łóżku i się bawimy moją ręką, cmokam ją, śpiewam, miny robię.
              Obowiązkowo kilka dni robimy rundkę po mieszkaniu i pokazuję jej wtedy lusterka,
              ogród za oknem. Ona sobie chwyta wtedy firankę, troczki od rolet, dotyka
              lodówki, próbuje "wejść" do lustra smile
              Jak ma zły humor, to biorę ją na ręce i przytulam i śpiewam albo tańczę z nią,
              co też uwielbia.
              Karuzelka się nam popsuła, nową zamówiliśmy. Ale i tak lubi się bawić w
              łózeczku, kładę jej pluszaki dookoła i sobie po nie sięga.
              Mąż ją czasem podnosi do góry, taki "samolot" i się cieszy, bo nas może z góry
              pooglądać.
              Uwielbia listki, kwiatki, najlepiej jak pozwolę jej trochę ich porwać łapkami.
              Często kładę się z nią na brzuchu, tzn jej brzuch na moim i ona sobie po mnie
              pełznie do mojej twarzy i też jej się to podoba.
              Bawimy się z nią też często w kąpieli jakimiś kaczuszkami.
              Ale generalnie nie ma z Ingą pod tym wzlędem problemu, teraz np wypełzła spod
              Muzyczego Oceanu, leży na boku i bawi się swoimi łapkami, nie przeszkadzam jej
              smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka