7,5 mies. składak

11.09.07, 21:36
Czy jest tu może mama podobnego dziecka? Mój syn nie siedzi. Nie
chodzi mi o to, że nie siada sam, tylko o to, że posadzony nie
trzyma się ani chwili. Składa się. Byłam u neurologa i u
rehabilitanta. Obaj mówią, że wszystko jest OK i nie trzeba dziecka
rehabilitować. Trzeba czekać i umożliwić mu fikanie na płaskim
podłożu. Fika doskonale, kręci się wokół własnej osi, przewraca
swobodnie na brzuch i plecy, sięga zabawki i przemieszcza się
turlając. Zastanawiam się, czy iść jeszcze do innego lekarza, bo
może tamci "zlali" sprawę, czy faktycznie czekać? Może jest tu ktos
o podobnych doświadczeniach.
    • monikaa13 Re: 7,5 mies. składak 11.09.07, 21:40
      moja corka ma prawie 10 miesiecy
      jeszcze miesiac temu nie siedziala, nie raczkowala, nie wstawala
      teraz juz raczkuje jak szalona, wstaje jak tylko sie da o cos
      zlapac, siedzi jak ja posadze, sama siada tak na pol, tzn podpiera
      sie reka
      tez bylam u neurologa i mowil, ze wszystko jest ok

      w wieku 7,5 miesiaca jedyne co umiala to turlac sie, wiec spokojnie
      nie martw sie, na dodatek lekarze mowia, ze wszystko ok, wiec nie
      musisz sie denerwowac

      moja za to jeszcze nie mowi

      pozdrawiam
    • osmag Re: 7,5 mies. składak 11.09.07, 23:13
      Trudno doradzać nie widząc dziecka. Możnaby się nie martwić, gdybyś
      nie napisała o przemieszczaniu się poprzez turlanie. W tym wieku
      dziecko powinno zaczynć pełzać. Najpierw do tyłu a potem do przodu.
      Owszem powinno obracać się z pleców na brzuch i odwrotnie, ale nie
      wykorzystywać tego jako sposobu na poruszanie się.
      Może warto poszukać doświadczonego fizjoterapeuty lub lekarza. Nie
      chodzi tylko o to ,że dziecko nie zacznie chodzić. Ważna jest jakość
      ruchu bo to w przyszłości rzutuje na postawę dziecka.
      • gerita Re: 7,5 mies. składak 12.09.07, 14:44
        Co to znaczy, że dziecko powinno? Owszem, są jakieś ogólne wytyczne,
        ale każdy maluch rozwija się inaczej. A akurat to,że jeszcze nie
        siedzi, to wcale nie tragedia, siedzenie najbardziej obciąża
        kręgosłup i osobiście cieszę się, że moja również 7 miesięczna córka
        jeszcze nie siada. Pełza, a nawet po parę kroczków już raczkuje, ale
        też bzdura, że najpierw dziecko pełza do tyłu. Absolutnie nie
        zawsze, moja zaczęła mając 6 miesięcy i od razu do przodu.
        Naprawdę tempo rozwoju i jego sposób jest bardzo zróżnicowany. Także
        akurat w takich sytuacjach, zwłaszcza po konsultacji z jakimś
        lekarzem, nie ma się czym martwić. Wystarczy spokojnie poczekać i
        nie sadzać dziecka na siłę.
      • kasia27-2 Re: 7,5 mies. składak 12.09.07, 17:19
        Na twoim miejscu udałabym sie jeszcze do innego lekarza...moim zdaniem twoje
        dziecko może miec obniżone napięcie mięśniowe i wtedy wymagana jest rehabilitacja.
    • misia12.12 Re: 7,5 mies. składak 12.09.07, 15:19
      Moja corka jak miala 7 miesiecy tez sie skladala jak scyzoryk. Tylko
      juz od 6 miesiaca raczkowala, pelzanie ominela, od razu stanela w
      pozycji do raczkow bujala sie w przod i tyl kilka dnia a potem jak
      ruszyla to.......... I jakos na 7,5 miesiaca zaczela sama siadac z
      pozycji czworaczej, najpierw siadala chwile niepewnie podpierajac
      sie a z kazdym dniem coraz lepiej. Ja Misi nie sadzalam wcale,
      porostu ktoregos dnia weszlam do pokoju a ona siedzi i juzsmile
      Jezeli dziecko jest zdrowe (a tak twierdza fachowcy) to tylko
      zostawic je samo na podlodze i da sobie rade. Na pewno ktoregos dnia
      cie zaskoczysmile
      Pozdrawiamy
      Ola MamaMisi
    • hapkaj Re: 7,5 mies. składak - po prostu zaden maly budda 12.09.07, 17:06
      Moja Mala tez nie chciala siedziec sama do tej pory. Ma 10 mies. Od jakiegos
      tygodnia posadzona siedzi i moge spokojnie sobie odejsc przy tym. Do tej pory
      jak ja sadzalam, siedziala momencik doslownie bez oparcia i leciala. I tak
      zreszta siedziec sama przez pare sekund umiala juz dawno. Teraz potrafi sie
      spokojnie wymanewrowac z powrotem na brzuch. I rzeczywiscie nie siedzi dlugo w
      tej pozycji, bo jeszcze jej nnie pasuje do konca. Z wlasnego wyboru jest na
      brzuchu, albo w polpodparciu na lokciu, plus proby wstawania. Pozwol dziecku
      pelzac po podlodze, niech sobie wzmacnia kregoslup. Moja nigdy nie siedzi w
      kojcu, zawsze ma wolna reke. No i na pewno slyszalas o teorii, zeby nie sadzac
      dziecka dopoki samo nie usiadzie. Ja moja Mala sadzam jednak do karmienia, do
      wozka itd no i ostatnio czasem na podloge. Widocznie Twoje dziecko tez nalezy do
      tych dzieci, co wola aktywnie sie turlac, niz siedziec posadzone i popodpierane
      na poduszkach jak jakis budda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja