melory_nox
11.09.07, 21:36
Czy jest tu może mama podobnego dziecka? Mój syn nie siedzi. Nie
chodzi mi o to, że nie siada sam, tylko o to, że posadzony nie
trzyma się ani chwili. Składa się. Byłam u neurologa i u
rehabilitanta. Obaj mówią, że wszystko jest OK i nie trzeba dziecka
rehabilitować. Trzeba czekać i umożliwić mu fikanie na płaskim
podłożu. Fika doskonale, kręci się wokół własnej osi, przewraca
swobodnie na brzuch i plecy, sięga zabawki i przemieszcza się
turlając. Zastanawiam się, czy iść jeszcze do innego lekarza, bo
może tamci "zlali" sprawę, czy faktycznie czekać? Może jest tu ktos
o podobnych doświadczeniach.