Dodaj do ulubionych

trudne wieczory

07.10.07, 18:41
Witam
Mam problem z moim 5 miesięcznym synkiem.W ciągu dnia jest pogodny i
uśmiechnięty ale wieczory i ostatnie spanie jest tragiczne.Ostatni
raz śpi ok 16:00 jakieś 20-30 min i budzi się z płaczem.Nie wiem
dlaczego.Jest najedzony.
Czyli wstaje ok.16:30.Musze go ponosić żeby się uspokojł.Potem
zdejmuje mu pieluche żeby chwilkę poleżał na łóżku.Zajmie się sobą
na 5 min i płacze.Nie chce leżeć nawet jak ja siedze koło niego,daje
mu zabawki.Nie chce siedzieć na kolanach.Na rękach też płacze.Nie
ciągle ale płacze.Do łóżeczka,leżaczka to nawet nie mam co myśleć
żeby go wsadzić.Wytrzymuje do 18:00 i idę go kąpać jest 10 min
spokoju i znów zaczyna marudzić.Ubranie go na przewijaku to
katorga.Ale samo usypianie jest ok.Usypia sam lub przy piersi bez
noszenia i płakania.
I teraz dlaczego mały się tak zachowuje i to tylko
wieczorami.Przecież nie ma już kolek.Wieczorem nikt nie może do nas
przyjechać nie mówiąc o naszym wyjściu gdziekolwiek.Nie mam już
siły.Może to ząbki,dziąsła ma trochę popuchnięte ale czy płakał by
przy ząbkach tylko wieczorem po ostatnim spaniu?Dodam jeszcze,że
próbowałam go ten osatani raz już nie kłaść spać ale nie wytzymywał
mi do kąpieli,też był marudny-zmęczony.
A i nie ssie smoka także nawet nie mam go czym uspokoić.Co robić?
Naprwdę jestem bardzo zmęczonasad
Obserwuj wątek
    • madabiel Re: trudne wieczory 07.10.07, 19:11
      moja tak placze ja sie nie wyspi obudzi sie niewyspana i wtedy placze dzisiaj
      wzielismy ja wiec na wieczorny spacer 0 17.30 polozylam jej pod plecy poduszke
      zeby siedziala mala sie porozgladala i zasnela obudzila sie o 18.40 teraz sie
      bawi z tata przed lustrem(pospala 30min) zaraz bedziemy ja kapac
    • nataliak9 Re: trudne wieczory 07.10.07, 19:26
      moja córeczka od zawsze około 17 robi się marudna i trudno ją
      zadowolić byle czym niezaleznie od tego jak minął dzień. kapie
      między 18.15 a 18.45 zazwyczaj. to chyba takie
      popołudniowe ,,brzęczenie". pozdrawiam
    • flinstonek Re: trudne wieczory 07.10.07, 20:30
      zilko9,

      mieliśmy tak samo. mały płakał po drzemce - przytulałam go bez
      słowa, mocno, nosiłam. potem zrezygnował z drzemek ... smile wieczory
      były o tyle trudne, że ze zmęczenia płakał i nie był w stanie jeść.
      pediatra podsunęła myśl, że to może ząbkowanie. na noc podałam
      viburcol i tylko raz - od tej pory mamy spokojne popołudnia i ...
      zęby!
      • zilka9 Re: trudne wieczory 08.10.07, 15:45
        Dzięki.I czekam jeszcze na wypowiedzi innych mamsmile
        A właśnie są może jakieś delikante środki uspokajające dla niemowląt
        oprócz viburcolu?
    • emiola71 Re: trudne wieczory 08.10.07, 22:27
      Skoro piszesz że wieczorem zasypia przy piersi to czy po tej
      drzemce bierzesz maluszka do piersi?Bo moja najmłodsza córka
      zasypiając o tej porze nie najadała się przed spaniem i kiedy po
      niedługim czasie się budziła po prostu kładłam się przy niej a ona
      dojadała a niekiedy jeszcze dosypiała.I dopiero później budziła się
      w znacznie lepszym chumorze.Możesz spróbować podać też herbatkę
      firmy Bobowita jabłko z melisą.Pozdrawiam.
      • agnieszka23m Re: trudne wieczory 08.10.07, 23:00
        Niektore maluchy chyba po prostu tak maja.Moj ma 2 miesiace i prawie codziennie
        wieczorem marudzi.Nic nie pomaga,noszenie, spiewanie, karmienie.Zlosci sie i nie
        chce zasnac.
        • zilka9 Re: trudne wieczory 10.10.07, 19:56
          Dzięki jeszcze razsmile
          U nas mały przełom.Dziś mały wcale nie płakał.Poleżeliśmy na
          kocu,posiedział w leżaczku.Mam nadzieje,że tak zostanie.
          A i nie podawałam mu żadnych leków,poprostu obudził się bez płaczu.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka