Dodaj do ulubionych

Rozpacz córeczki

19.10.07, 16:28
Czy któraś z was może ma sprawdzony sposób na bezolesne rozstanie
się z niemowlakiem? Od listopada wracam do pracy a moją 4,5
miesięczną dzidzią ma zaopiekować się teściowa (z pomocą swojej
siostry). Od miesiąca jeżdżę z małą do babci, ma tam już swoje
łóżczko i zabawki. Niestety zawsze jest tam bardzo marudna a jak
zniknę jej z oczu to jest płacz. Dziś wyszłam na godzinkę i był
wielki ryk !!!
Co robić? Poradźcie?
Obserwuj wątek
    • hapkaj Re: Rozpacz córeczki 19.10.07, 16:42
      Czesc,
      kiedys zaczelam watek o leku separacyjnym, chociaz w wieku 4,5 mies. to troche
      wczesnie, ale podobnie moze byc.
      Zerknij:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=70182304&a=70182304
      Czesciej moze jezdzij do babci, moze pojedz na caly weekend z Mala, ona sie
      najpierw musi oswoic z otoczeniem nowym, przyzwyczaic do babci. Babcia musi sie
      przypodobac wnusi tez i ja zabawiac, a Ty tylko tam badz.
    • majdeczka Re: Rozpacz córeczki 20.10.07, 23:32
      Hej
      Ja już wróciłam do pracy - nie miałam wyjścia, dobrze, że chociaż
      tylko na pół etetu. Zostawiam małą z nianią - bardzo fajną, ciepłą i
      miłą. Niestety, prawie zawsze jak wracam, już na klatce schodowej
      słyszę dziki ryk (małej, nie niani). Schody pokonuję susami, a serce
      mi się kroi na plasterki. Po czym wkraczam, biorę małą na ręce, a
      płacz natychmiast ustaje, albo wręcz jest śmiech i pełna gotowośc do
      zabawy. No i masz ci los. Jak do tej pory nic nie udało mi się na to
      poradzić.
    • renked Re: Rozpacz córeczki 21.10.07, 11:48
      Moje dziecko jest z babcią jak ja jestem w pracy. Moja mama od początku mi
      bardzo pomagała jak Ola się urodziła. Często zostawiałam ją na 1 lub 2 godz. i
      wychodziłam na zakupy, raz w tygodniu jechałam z małą do moich rodziców w
      odwiedziny. Moje dziecko "nie zauważyło" mojej nieobecności jak wróciłam do
      pracy, jednak jak zbliża się godz. 15.00 i wracam do domu to moja mama mówi że
      Ola już na mnie czeka.... rozłąkę przeżywam tylko ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka