Dodaj do ulubionych

Pożegnanie

08.11.07, 13:38
W niedzielę minęło pół roku jak walczyłam z laktatorem. To miała być
górna granica mojego ściągania i się udałosmile Od poniedziałku tylko
NAN, a ja wkońcu wolna smile
I naprawdę nie żałuję nic dziecku smile Kocham go strasznie, ale całe
to ściąganie to jakiś koszmar smile
No, to tyle Mamuski, trzymajcie się ciepło i rzeki mleka życzę smile
Obserwuj wątek
    • oliinka Re: Pożegnanie 08.11.07, 16:26
      Gratuluję serdecznie
      cieszę się że udało się Tobie dokonać takiego wyczynu i życzyłabym
      sobie podobnego bardzo, dla mnie ściąganie też to koszmar tym
      bardziej że ilosci mleka sa żałosne (50 ml, po nocy 130) napisz jak
      się to udało i ile trwało żeby dostosować laktację do potrzeb
      dziecka, na forum jest dużo nowych mam które z chęcią doszkolą swoje
      metody ściągania mleka, jeszcze raz gratuluję!
      • mon100 Re: Pożegnanie 09.11.07, 18:43
        No cóż, zasada im częściej tym lepiej działa smile
        W pewnym momencie tak rozpuchałam laktację, że ciągle miałam 3
        porcje w przód. Nawet teraz mleko napływa mi kilka razy dziennie i
        gdyby nie to, że mój mały uparciuch nie chciał jeść z cyca, to na
        pewno karmiłabym do roku. Ważne aby od początku dbać o laktację,
        często ściągać, możesz rozgrzewać ciepłą pieluchą piersi przed
        ściąganiem. Dużo pić i nie stresować się smile
        Po czwartym miesiący było lżej, bo dziecko je rzadziej i mniej
        latasz z pompką smile

        Powodzenia

    • izoola Re: Pożegnanie 08.11.07, 18:05
      ja rowniez gratuluje!smile. i bardzo prosze o trzymanie za nas tutaj kciuki aby i
      nam sie udalo takie osiagnieciesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka