noli
21.11.07, 10:44
Mój synek zachorował na oskrzela i wylądował w szpitalu. ma 7,5 miesiąca
Zrobiono mu tam wiele badań i wyszło im ze ma niski poziom żelaza i krwinki
czerwone mają małą objętość.
Pani doktor zawyrokowała że to anemia.
Poczytałam sobie na sieci o anemii i jakoś nie do końca mi to pasuje
Dzieci anemiczne są blade, nie mają apetytu, często chorują, są apatyczne i
często się męczą
z tego wszystkiego mój synek jest tylko blady i zaczął chorować jak poszedł do
żłobka - wcześniej był okazem zdrowia.
karnacje twierdzimy ze ma po rodzicach - bo obydwoje jesteśmy bladzi z natury ;p
Adaś je bardzo ładnie, tyje prawidłowo - jest w 90 centylu, i chciała bym mieć
tyle energii co on.
Sama nie wiem co o tym myśleć
Może jest jakiś sposób by podnieść poziom żelaza - co mogę dawać młodemu do
jedzenia co jest bogate w żelazo - nie licząc szpinaku ?
--