Dodaj do ulubionych

Odnośnie chrztu...

16.12.07, 13:17
Mam takie pytanie, ciekawi mnie czy u Was w parafiach sprawdzano
zaświadczenia,czy widnieją tam podpisy ze spowiedzi. Problem u mnie
polega na tym, że mój mąż jest za granicą i wróci na samiutkie
święta no i na chrzest naszego dziecka-nie ma szans żeby zdążył to
załatwić.
Obserwuj wątek
    • znaniec1 Re: Odnośnie chrztu... 16.12.07, 13:27
      tak, sprawdzano
      mozecie poprosic ksiedza aby wyspowiadal twojego meza tuz przed
      chrztem lub mąz moze poszukac polskiego spowiednika tam gdzie
      pracuje (mielismy taka sytuacje przy chrzcie mojego syna, mąz
      spowiadal sie w paryzu, gdzie akurta pracował w tym czasie), o ile
      jest to dosc duze miasto
    • aniak37 Re: Odnośnie chrztu... 16.12.07, 13:27
      A nie ma tam gdzie jest żadnego kościoła? U mnie nie dawali kartek na chrzciny
      młodszej, więc nie sprawdzali. Ale jak był chrzest starszej to sprawdzali.
      • wiolka007 Re: Odnośnie chrztu... 16.12.07, 14:52
        U nas nic takiego nie bylo...
    • mamaber Re: Odnośnie chrztu... 17.12.07, 10:20
      U mnie w parafii rodzice nie dostawali żadnych kartek żeby
      potwierdzać sopowiedź. To sprawa ich sumienia. Natomiast rodzice
      chrzestni musieli dostarczyć zaświadczenie ze swojej parafii,że mogą
      być rodzicami chrzestnymi. Na tym zaświadczeniu była adnotacja o
      odbytej spowiedzi i miejsce na pieczątkę (była sprawdzana).
      • 20maniunia07 Re: Odnośnie chrztu... 17.12.07, 11:30
        Ja chrzczę po świętach swoje dziecko i ksiądz kazał tylko żeby rodzice chrzestni
        przynieśli zaświadczenia ze swojej parafii nic więcej
    • yoggi87 Re: Odnośnie chrztu... 17.12.07, 11:54
      U nas ksiadz chrzestnych pytal czy byli u spowiedzi, powiedzieli, ze
      byli i ok, a nam od razu jeszcze przy formalnosciach powiedzial, ze
      nie powinnismy przystepowac do komunii, bo mamy tylko slub cywilny ;/
    • habina Re: Odnośnie chrztu... 17.12.07, 12:36
      Ani podczas chrztu Zuzi, ani podczas chrztu Maksa nie sprawdzano.
      Nie sprawdzano nawet karteczek od chrzestnych, ze sa wierzacy
      praktykujacy, zbierali je dopiero po chrzciesmile
      Tak w ogole o karteczkach ze spowiedzi pierwsze slysze. Takowe
      karteczki mielismy do pokazania jedynie przed slubem wink
      pozdrawiam
    • madz-ia30 Re: Odnośnie chrztu... 18.12.07, 14:21
      Dzięki za odpowiedzi, w ogóle to takie sprawdzanie dorosłych ludzi
      jest dla mnie śmieszne!Przecież skoro chcemy ochrzcić dziecko w
      kościele to raczej jesteśmy wierzący.A taka sprawa jak spowiedź to
      też powinna być rzecz osobista- a nie do kontroli. Tym bardziej ,że
      coraz więcej jest księży ,którzy okazują się np. zboczeńcami-i weź
      człowieku traf na takiego przy spowiedzi.Wtedy temat numer 1 - jak
      kochasz się ze swoim mężem!!!!!! Pozdrawiam
      • saskiaplus1 Re: Odnośnie chrztu... 18.12.07, 14:53
        Kochana, z tego co piszesz wnioskuję, że chrzest powinnaś sobie odpuścić, bo nie
        dasz rady wychować dziecka po katolicku - o katolicyzmie masz nikłe pojęcie, a w
        czasie chrztu trzeba to przyrzec publicznie. No i co, będziesz kłamać przed
        ołtarzem, czy zamierzasz udawać sama przed sobą, że jesteś katoliczką? Naprawdę,
        szczerze radzę - dajcie dziecku imię w USC i zróbcie sobie rodzinną imprezę z
        tej okazji zamiast robić szopkę w kościele. A dziecko się samo ochrzci, jeśli
        będzie chciało.
        • pitu_finka Re: Odnośnie chrztu... 18.12.07, 17:02
          Saskiaplus dobrze pisze...
        • madz-ia30 Re: Odnośnie chrztu... 19.12.07, 09:27
          Po pierwsze to skąd Ty możesz wiedzieć jak przedstawia się moja
          wiara , z tych zaledwie paru słów nie jesteś w stanie powiedzieć co
          ja moge naprawdę czuć a to co napisałam to niestety prawdziwa
          rzeczywistość. Pooglądaj dziewczyno wiadomości , posłuchaj różnych
          znajomych co mówią o NIEKTÓRYCH księżach- ZAZNACZAM -
          NIEKTÓRYCH!!!!! Po drugie zastanów się czy masz rację mówiąc żeby
          nie chrzcić dziecka, ponieważ jak twierdzisz jestem niewierząca albo
          mało... takim czynem skazuję go na życie (przez sporo lat) w żadnym
          wyznaniu a oprócz tego bycie innym niż większość społeczeństwa. Ono
          jeśli będzie chciało to później samo zmieni sobie wiarę a narazie ma
          szanse być przy takiej religi jak jego rodzice. A Ty skoro uważasz
          się za osobę wierzącą to chyba wiesz że od osądzania JEST KTOŚ
          WAŻNIEJSZY. Bardziej więc szkoda mi Twoich dzieci,że mają matkę
          która wyciąga tak pochopne wnioski.................
          • slonko1335 Re: Odnośnie chrztu... 19.12.07, 09:39
            Madzia Saskiaplus ma sporo racji.... dla chcącego nic trudnego, nie
            wmówisz mi, ze mąz jak będzie chciał to nie da rady się
            wyspowiadać....da radę, choćby i na maszy podczas chrztu może, mi
            nigdy żaden ksiadz nie odmówił spowiedzi poza konfesjonałem, więc
            można i o to poprosić 5 minut przed mszą, można jak ktoś wyzej pisał
            poszukać spowiednika i za granicą, tylko trzeba chcieć. A skoro nie
            chce tłumacząc się, ze nie ma jak, to faktycznie cały ten chrzest to
            będzie szopka po prostu i świętokradztwo.
            Przy okazji uważam, ze sprawdzanie karteczek to totalna bzdura, bo
            jeżeli chcą dziecko ochrzcić ludzie wierzący, mający pojęcie o tym
            sakramencie to wyspowiadają się i bez karteczek, a jak ktos ma to
            zrobić tylko dla karteczki, to pójdzie odklepie pięc grzechów i
            podpis załatwiony, w moim normalnym kościele nie sprawdzają żadnych
            karteczek, poza zaświadczeniem, że chrzestni mogą nimi być....
            • madz-ia30 Re: Odnośnie chrztu... 19.12.07, 09:58
              Tak właśnie ostatecznie będzie u nas , pójdzie przed samą mszą.
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka