Dodaj do ulubionych

POMOCY??? jestem załamana

14.01.08, 22:07
Witam
Dziewczyny prosze o rade...odciagam pokarm od 16 tygodni i od tygodnia nie mam
prawie wcale pokarmu..zaczeło sie tydzien przed okresem ..pare dni temu
pojawila sie miesiaczka i nic ..prawie nic....
robie wszystko bez zmian...mama twierdzi ze to wynik okresu...
co mam robic....nie chce konczyc karmienia...sciagam pokarm trudno ale
zawsze...POMOCY??
Obserwuj wątek
    • martusia_25 Re: POMOCY??? jestem załamana 15.01.08, 13:13
      U mnie podobnie - zauważyłam że przed okresem, w czasie i kilka dni
      po mleka jest bardzo mało, ale potem laktacja wraca, więc się nie
      załamuj. Nie kończ karmienia, odciągaj jak zawsze albo nawet
      cześciej (ja po pracy i w weekendy karmię również piersią i widzę,
      że w czasie okresu synek wisi na piersi non-stop, więc wydaje mi
      się, że i ściągać należy częściej w takiej sytuacji). Wydaje mi się,
      że jeśli nie ściągniesz wystarczająco dużo mleka, to w czasie tych
      kilku dni możesz swoje dziecko troszkę dokarmić sztucznym, ale cały
      czas ściągaj najczęściej jak możesz. U mnie to działa. Pozdrawiam!
      • mamadulki Re: POMOCY??? jestem załamana 15.01.08, 21:56
        tak sztucznym..moj mały nie chce sztucznego mleka..jak jest głodny to wypije ale
        ile sie napłacze to nie wspomne
        • 78goska Re: POMOCY??? jestem załamana 16.01.08, 00:54
          a ile jesteś po porodzie?Po 6 tyg jest prawie u każdej kobiety
          kryzys laktacyjny, trzeba ściągać co 3 godziny, nawet jak nic nie
          leci i za parę dni wróci do normy.I nie stresuj się tak,bo od tego
          naprawdę leci mniej mleka.Poczytaj trochę posty na tym forum,
          dziewczyny pisały jak im się udało wyleżć z kryzysu.A sztucznym
          dokarmiać to tylko w ostateczności, bo potem cię będzie kusić
          zawsze jak coś z mlekiem i tak z braku czasu raz odpuścisz
          ściąganie, potem drugi itd. i wtedy kłopoty z laktacją murowane.Mi
          się udało za pierwszym razem(po 3 miesiącach) jak zanikło mi całkiem
          wrócić do laktacji-odciągałam co 2-3godz.Za drugim razem zaniedbałam
          częstotliwośc ściągania i wróciłam do pracy i już raczej nic z tego
          nie będzie.Jak tylko będziesz ściągać(w nocy też)powinno wrócić do
          normy.
          Powodzenia
          • adamo08 Re: POMOCY??? jestem załamana 02.05.08, 21:25
            Hej ja jestem 7 tygodni poo porodzie i tez przezywam kryzys na zmniane placze i
            odciagam, bardzo che karmic rozmumiem Twoj bol
        • martusia_25 Re: POMOCY??? jestem załamana 16.01.08, 10:44
          A w jakim wieku jest Twój synek? Może jakaś kaszka albo zupka
          bardziej by mu zasmakowała? Przyznam, że mój kurczaczek mleka
          modyfikowanego nie próbował, jak ściągam za mało, daję mu dodatkowo
          do żłobka zupkę (na początku były to przeciery warzywne, teraz
          doszliśmy już do zupki z kurczakiem), którą zjada albo i nie.
          Generalnie nie martw się tym tak bardzo, pamiętaj, że to kwestia
          kilku dni w miesiącu, nawet jeśli będzie przez ten czas troszkę
          głodny, to nic się złego nie stanie. A jeśli pomimo płaczu w końcu
          wypija modyfikowane, to może się za jakiś czas przyzwyczai, że co
          jakiś czas, przez kilka dni, dostaje dodatkowo inne mleczko niż
          mamusi. Mój Adaś na początku pluł zupą i kaszą, krzywił się
          szkaradnie i walił rękami na oślep, próbując wytrącić mi łyżkę, by
          po kilku dniach "zaskoczyć" i teraz jak mleka mało, to pałaszuje
          zupę z apetytem. Trzymam kciuki, na pewno Ci się uda, nie denerwuj
          się, bo to też zmniejsza laktację. Powodzenia! Wszystko będzie
          dobrze!
          • mamadulki Re: POMOCY??? jestem załamana 16.01.08, 23:06
            witam
            serdecznie dziekuje za wszystkie rady
            po porodzie jestem juz ponad 21 tygodni, sciagam mleko od 16 tygodni...
            dotyczas wszystko bylo super teraz coraz gorzej...w nocy tez sciagam...staram
            sie chociaz dwa razy w nocy, ale najczesciej wychodzi mi raz okolo 3-4 i potem
            dopiero okolo 7-8 godz....
            Dzisiaj np. po 3 godz zabrałam sie za sciaganie i nic..kompletnie nic nie
            lecialo....w koncu udało mi sie 60 ml a mały wypija 180 ml...zupke zaczelam
            malemu dawac,bo podobnie jak piszecie to takie oszukanie..i pokarmu jest na
            pozniej....ale nie wiem co bedzie dalej...wciskam małemu sztuczne, bo widze ze
            głodny i placze..a potem po tym paskudztwie boli go brzuszek i sie kreci..przez
            to chyba tez zaczał gorzej sypiac ....
            pije litry herbatek na laktacje, kawe z mlekiem. ..wode i nic wiecej...wczesniej
            jak piłam za duzo to sciagałam litry mleka a teraz tylko do łazienki biegam
            moze cos nie tak robie...
            dziekuje za rady i pozdr
            • martusia_25 Moje ostatnie odkrycie - piwo bezalkoholowe! 18.01.08, 09:35
              Spróbuj piwa bezalkoholwego (no wiem, paskudne jest, ale w końcu
              herbatki laktacyjne też nie smakują rewelacyjnie) - ostatnio wypiłam
              4 butelki i miałam NAWAŁ. Taki prawdziwy, wielkie, twarde, bolące
              piersi, Adaś nie był w stanie wypić wszystkiego, więc musiałam
              dodatkowo zamrażać. Może na Ciebie też podziała. Tylko 1 butelka to
              za mało, u mnie trzeba minimum 2, żeby był jakiś efekt.
              Pozdrawiam!
              • adamo08 Re: Moje ostatnie odkrycie - piwo bezalkoholowe! 19.06.08, 01:47
                ja tez stosowalam piwo bezalkoholowe- dzila- dzieki za porade

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka