Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :)

31.01.08, 20:08
Witam, wiem jakie są normy, zalecenia itd, przy karmieniu piersią-
jak nie musisz to do 6 mca spokojnie pierś wystarczy, ale mnie tak
bardzo korci, żeby dać małej już jakąś zupkę czy coś innegosmile Mała
właśnie skończyła 5 mc. Napiszcie szczerze kiedy podczas karmienia
piersią dałyście pierwszą nowość i co to było, jestem bardzo
ciekawa smile Dziekuję smile
Obserwuj wątek
    • ap3333 Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:15
      W 6. miesiącu, marchewka, a później i inne warzywa ze słoiczków, jabłko tarte.
      Nie powiem, żeby młody był szczególnie zachwycony...
    • sabciass Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:22
      Na spróbowanie to ze dwa tygodnie przed końcem szóstego miesiąca,
      ale tak na codzień to już po szóstym miesiącu. Zaczełam od
      ugotowanej marchewki. Jeszcze się dosyć na męczysz z gotowaniem,
      słoiczkami, śliniakami i brudnymi ubrankami, naprawdę nie ma się do
      czego śpieszyć.
    • 5_monika Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:38
      soczek w szóstym miesiącu-pod koniec
      wcześniej nic, nawet herbatki smile
    • martynix78 Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:44
      moj maly ma 5 mcy i tydzien, tez tylko na piersi i tez mnie na maxa korci, zeby
      juz cos podac - szczegolnie jak zobaczylam jego mine jak mu dalam polizac
      jablkosmile))hehesmile ale chyba zaczekam do tych pelnych 6mcy.
    • kaeira Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:56
      6m2t.
      1. jabłko domowe. 2. marchewka ze słoiczka
    • madz-ia80 Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 20:57
      O boże to mnie tak korciło, że dałam pierwsze danie w Wigilię, a
      moja córeczka jest z 30.08.2007. Moja mama nie uznaje żadnych tam
      norm, zakazów i nakazów i wiecznie mnie podpuszcza. Ale to dzięki
      niej karmiąc piersią jadłam WSZYSTKO! Śmiała mi się w twarz jak
      mówiłam, żeby mi gotowała dietkęęęę. A jak jej powiedziałam,że
      pierwsze danie damy 01 03 2007 to myślałam, że pęknie hihihi.
      A wracając do tematu. Od stycznia zaczełam powoli wprowadzać dania
      (ale to już wyniknęło nie z korcenia tylko z innych powodów) Je
      wszystko co tylko ma napis powyżej 4 miesiąca. Je po pół słoiczka
      dziennie warzywek i pare łyżek owocków (nie za bardzo lubi). Ale
      powiem ci szczerze, że mi to karmienie bokiem wychodz... Wszystko
      jest brudne, niunia wkłada rączki do marchewkowej buzi, doprać się
      tego nie da. Ja byłam zmuszona wprowadzać, ale jeśli ty nie musisz
      to nie spiesz się za szybko, bo tylko nerwy, pranie i zbędne
      wydawanie kasy....Pozdrawiamy
    • dilmahh Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 21:42
      Moja mała skończyła wczoraj 4 miesiące. Gdzieś od dwóch tygodni je deserki
      owocowe. Cały słoik, czasem jeszcze z domieszaną kaszką. Od poniedziałku
      dostanie zupę jarzynową. Musisz patrzeć na gotowość dziecka. Po pierwsze, czy
      się obficie ślini. Większość rodziców sądzi, że ślinienie się jest objawem
      ząbkowania. Tymczasem jest to jeden z objawów gotowości do przyjmowania pokarmów
      stałych, rozrzedzanych właśnie przez ślinę. Po drugie, czy pokarmy wyłącznie
      mleczne zaspakajają jego potrzeby. To znaczy czy jest szczęśliwie i wesołe po
      wyłącznym karmieniu piersią i nie dopomina się o nią zbyt często. No i po
      trzecie, czy jest zainteresowane tym, co widzi u Ciebie na talerzu. Sama musisz
      zadecydować. Z moich doświadczeń wynika, a mam niejaką praktykę, bo to moje
      trzecie dziecko, że, jesli tylko dziecko nie jest alergiczne, lepiej podać stały
      pokarm ciut za wcześnie niż ciut za późno, bo starsze dzieci nie są już z reguły
      tak otwarte na nowości i trudno je przekonać do czegoś o tak odmiennym od mleka
      smaku. Ale najważniejsza jest gotowość dziecka do tej pierwszej w jego życiu
      zmiany.
      • shannie Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 22:35
        1. Ślini się oj ślini, a jej ulubionym zajęciem jest ostatnio
        robienie balonów ze śliny smile
        2. Jak jemy coś z mężem to mała czasem aż piszczy i patrzy i ogląda,
        krzywi główke itp... Ale oglądać to ona wszytsko ogląda, nawet
        ostatnio zajrzała sobie pod ogon psa smile
        3. Odnosnie tego jak moja mała je opisuję w wątku na forum karmienie
        piersi pt. - Mam dosyć!!!
      • kaeira Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 01.02.08, 09:14
        dilmahh napisała:
        > Musisz patrzeć na gotowość dziecka. Po pierwsze, czy
        > się obficie ślini. Większość rodziców sądzi, że ślinienie się jest objawem
        > ząbkowania. Tymczasem jest to jeden z objawów gotowości do przyjmowania pokarmó
        > w
        > stałych, rozrzedzanych właśnie przez ślinę.

        Nigdy nie słyszałam o tym jako objawie gotowości. Większość dzieci zaczyna się
        ślinić koło 2-3 miesiąca, a to jest zdecydowanie za wcześnie na rozszerzanie diety!

        Natomiast w wielu źródłach znalazłam takie powtarzające się "objawy gotowości na
        inne pokarmy":
        - przestaje wypychać jedzenie językiem
        - siedzi samodzielnie, albo prawie
        - ma co najmniej skończone 4 miesiące (choć ostatnio częsciej pojawiają się
        opinie, że najlepiej do 6m karmić tylko mlekiem - jeżeli nie matki, to mieszanką.)
        - zaczyna wszystko wkładać do ust, "badać" buzią.
        - interesuje się jedzeniem, sięga po nie, otwiera usta
        - wydaje się, że jest "głodne" mimo mleka na żądanie.
        - podwojenie wagi
        (nie znaczy, że muszą być wszystkie oznaki, ale co najmniej kilka)
    • alawuwu Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 31.01.08, 22:02
      Mi się wogóle nie spieszyło do rozszerzania diety. W końcu kiedyś
      trzeba to było zrobić, więć po skończeniu przez małą 6 miesięcy
      zaczęłam jej dawać słoiczki, bo domowego jedzonka nie uznaje sad I
      tak jak poprzedniczki uważam. Nie ma się do czego spieszyć. Kupa
      marasu! gotowanie jednego obiadku pół godzinki, po czym drugiego, bo
      pierwszy nie został zaakceptowany, po czym dawanie trzeciego ze
      słoiczka, który ewentualnie jeszcze zostanie zjedzony. Ehhh, ale
      wyrobi się dzieć w końcu kiedyś... wink
      • kaeira Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 01.02.08, 09:22
        alawuwu napisała:
        > Nie ma się do czego spieszyć.

        Fakt: i kupki zaczynają śmierdzieć, niestety. Smród kupki rozszerzonej nie da
        się porównać z miłym serkowym zapaszkiem kupki piersiowej. smile
        • shannie Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 01.02.08, 09:55
          kaeira- dobre ! smile
    • peeska Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 01.02.08, 08:34
      U nas nowości, kiedy mały skończył 4,5 miesiąca. Zaczęliśmy od jabłuszka i
      marchewki.
      • zilka9 W 4 miesiącu:) 01.02.08, 09:08
        Wiem,że często zaleca się czekanie do 6 miesiąca.Jednakże nie
        wyobrażam sobie dawać Małemu tylko pierś.Samo przyzwyczajanie się
        trwało u nas ok.1 miesiąca.Dzieci przez pierwsze tygodnie jedzą
        tylko kilka łyżeczek nowego dania.
        Ja zaczęłam podałam dania jak skończył 4 miesiące.
        Na początku próbowaliśmy jabłka,jabłka z marchewką i marchewki z
        ziemniakiem-później jabłko i owoce leśne,jabłko i jagoda,jabłko i
        dzika róża,jabłko i śliwka,jabłko-morela,i ok.5 miesiąca dałam
        gruszki Wiliamsa(zarówno Hippa jak i Gerbera)-mały je uwielbia do
        tej pory(zresztą nie tylko on).
        Noi ok.4 miesiąca spróbowaliśmy kaszek smakowych(kleiku ryżowego nie
        chciał).Kaszki
        smakowe robiłam na mleku modyfikowanym.Mały nie toleruje butli do
        jedzenia także wszystko było trochę gęstsze bo podawane łyżeczką.
        Najpierw kupiłam kaszki Nestele-jabłkową.Potem bananową i malinową.I
        tak wszystkie dostępne smaki.Z zupkami wstrzymałam się do 5 miesiąca
        i to był błąd bo mały nie chciał już zupek ze słoiczka(nie wiem czy
        to ma jakieś znaczenie).Długo przyzwyczajał się do zupki gotowanej
        przeze mnie.Można powiedzieć,że ładnie ją zjadał ok. 6.5miesiąca.
        Jak miał 4.5/5 miesięcy dałam kleik ryżowy z owocami Hippa.Prawdziwa
        rewelacja.Przy okazji również soczki(herbatek kupnych nie lubi do
        tej pory).Zresztą się nie dziwie mi również nie smakują.Parzę mu
        rumiankową,lub słabą zwykłą z cytrynką(ma 9 miesięcy bez 4 dni).
        Jak miał 5 miesiecy dostał bezglutenowe chrupki kukurydziane.
        Wszystko było wprowadzane za zgodą lekarza.

        Pozdrawiam i miłego smakowania.
        • madzi001 Re: W 4 miesiącu:) 01.02.08, 14:11
          Ja zaczelam od jabluszka,jak synek mial 5 i pol miesiaca.Niestety
          jabluszko mu nie przypasowalo,bo dostal po nim wysypki.To odstawilam
          na jakis tydzien,jak wysypka zeszla,to podalam mu marchewke.Pokochal
          marchewke wink Potem dodalam ziemniaczki,no i zupki warzywne ze
          sloiczkow.Po 3tyg zaczelam juz dodawac kaszki ryzowe i manne do
          zupki i zastepuje to teraz jeden posilek.Dzis skonczyl 6miesiecy i
          je juz caly sloiczek zupki z kaszka oraz pol sloiczka gruszki na
          deser.Powodzenia wink
          • ap77 Re: W 4 miesiącu:) 01.02.08, 17:07
            a co byscie mi doradzily (moze P. Monika cosik napiszesmile
            Nasz wczesniak zaczyna dzis 6m. Jedna pediatra kazala wprowadzac zupki, druga
            powiedziala, ze jest jeszcze czas. Maly nie ma anemii, ale od pewnego czasu
            slabo je (ale ladnie przybiera-7100kg). Sama nie wime czy jest gotowy na
            jedzenie lyzeczka? (jest troche opozniony motorycznie, ok. miesiaca wstecz). Ma
            tez silen AZS (obecnie zaleczoen sterydem). No i badz tu madry czlowieku? Czy
            mozna jakos "zaszkodzic" (niedobor witamin?), karmiac samym mlekiem do 6 mies.?
            • mojptys Re: W 4 miesiącu:) 01.02.08, 18:40
              czesc dziewczyny!
              ja zaczelam jak maly mial 4 miesiace. zaczelismy od ziemniaczka
              zmieszanego z mlekiem z piersi.dzis je juz
              marchewke,pietruszke,brokuly,gruszke,jablko no i kaszke zbozowa
              (mieszkamy w szwecji i tu jest specjalna dla dzieci od 4-miesiaca)
              oczywiscie sa to malutkie porcyjki(pare lyzek) i po kazdym posilku
              dostaje tez cycusia.a propos jedzenia lyzeczka-dzieci swietnie daja
              sobie z tym rade. moj maly jadl juz lyzeczka jak mial pare tygodni
              (bo mnie bolaly piersi).
              pozdrowienia
              mama ptysia
    • dilmahh Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 01.02.08, 21:22
      Kaeirę odsyłam do książki J. Zdzienickiej "Małe dziecko" s. 146-147. To a propos
      ślinienia się. Żadne z moich dzieci nie śliniło się w drugim miesiącu życia. I
      jest to zdecydowanie za wczesnie na wprowadzanie pokarmów stałych.
      • kaeira Ślinienie 01.02.08, 21:59
        dilmahh napisała:
        > Kaeirę odsyłam do książki J. Zdzienickiej "Małe dziecko" s. 146-147. To a propo
        > s
        > ślinienia się. Żadne z moich dzieci nie śliniło się w drugim miesiącu życia. I
        > jest to zdecydowanie za wczesnie na wprowadzanie pokarmów stałych.

        A moja mała właśnie śliniła się właśnie od 3m. Położna oraz pediatra mówiły, że
        to typowy moment na "ruszenie ślinianek".

        Jeszcze cytat z Dziecka:

        ------------
        "Dlaczego tak się ślini?
        dr Piotr Albrecht
        2004-06-21, ostatnia aktualizacja 2004-06-21 13:39
        "Mój dwumiesięczny synek tak bardzo się ślini, że nie nadążamy ze zmianą
        śliniaków w ciągu dnia. Lekarze tłumaczą to ząbkowaniem, ale czytałam w jakiejś
        książce, że dwumiesięczne niemowlę jeszcze nie ząbkuje. Co może być przyczyną
        tak obfitego wydzielania śliny?"

        "To, że Pani synek zaczął się ślinić w drugim miesiącu życia, jest zupełnie
        normalne, ponieważ właśnie między drugim a trzecim miesiącem życia organizm
        dziecka rozpoczyna normalne wydzielanie śliny. Maluch musi nauczyć się ją
        połykać, a nie wszystkie dzieci opanowują tę sztukę szybko. Dlatego też jedne
        ślinią się więcej i dłużej, a drugie mniej i krócej, i nie ma to nic wspólnego z
        ząbkowaniem. Myślę, że nie należy się tym niepokoić."
        • mojptys Re: Ślinienie 02.02.08, 13:45
          moj synek tez sie zaczal slinic jak mial 3 miesiace. teraz ma prawie
          5 (w srode dokladnie) i jest juz lepiej.
          mama ptysia
    • jumami Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 02.02.08, 16:08
      Kiedy maluch był w połowie 6 mieś.Zaczynałam od obiadków
      warzywnych.Słyszałam,że wprowadzając słodkie deserki na
      początek,później będzie problem z warzywami.Zaczęłam od
      marchewki,potem marchewka z ziemniakiem,potem dynia z
      ziemniakiem,szpinak z ziemniakiem ....2 albo 1 składnikowe.J
    • lee_a Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 02.02.08, 21:04
      ja zaczelam od marchewki jak miała 4,5 miesiaca. Wracalam do pracy w
      dniu ukonczzenia pół roku i musielismy miec czas zeby sie
      przestawic. Dzięki temu powrot do pracy byl bezbolesny a mała je
      praktycznie wszystko co dozwolone (uwielbia moje obiadki, ale nie
      gardzo słoiczkami, nie lubi tylko jagód, pozostale deserki to cud-
      miód). Karmię piersią od powrotu z pracy do rana potem kaszka, obiad
      i deserek. Moja córka nie bierze butli, nie lubi modyfikowanego wiec
      trzeba bylo sobie poradzic inaczej. Ciekawe jak ma sie nowy schemat
      zalecający karmienie tylko piersia do 6 miesiąca do wymiaru urlopu
      macierzynskiego, ktory trwa 4 miesiące...
      • kaeira Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 02.02.08, 22:10
        lee_a napisała:
        > Ciekawe jak ma sie nowy schemat
        > zalecający karmienie tylko piersia do 6 miesiąca do wymiaru urlopu
        > macierzynskiego, ktory trwa 4 miesiące...

        Ojejku, dziewczyny.
        Po pierwsze, pewnie, że nijak się ma. 6 miesięcy karmienia tylko piersią jest
        obecnie zalecane jako ideał na całym świecie, także tam gdzie urlop macierzyński
        trwa często tylko 6 tygodni (np. w USA). Ale cóż, to kwestia do rządu/rządów, a
        nie do lekarzy czy Swiatowej Organizacji Zdrowia.
        Po drugie, wiadomo, że jak się da te 6m, to super. Ale jak się nie da, bo np.
        mama wraca do pracy po 4m, albo np. kiedy dziecko ma 2m, musi wyjeżdżać na cale
        weekendy zaliczać studia, kombinuje się inaczej, i już.
        • bkowal5 Re: Karmienie piersią-kiedy dałyście nowości? :) 06.02.08, 01:19
          wedlug mnie karmienie piersia jest bardzo wazne,nie przeszkadza wcale w pracy.ja
          w pracy odciagam pokarm i podaje z butelki.zima to proste,ale latem trzeba
          lodowke do samochodu.jak na drugi dzien nie ide do pracy,to mrorzę pokarm i mam
          jak znalazl,gdy znow wyjezdzam.jak skończył 6 miesiecy to dalam kaszke bobo vita
          ,tydzien pozniej zupke ze sloiczka,potem deserki i soczki.nadal karmie piersia i
          bede chciala tak jak pierwsze dziecko do 2 lat.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka