Dodaj do ulubionych

Ciekła parafina na nadmiar woskowiny w uszku.

12.02.08, 13:59
Bardzo proszę o podpowiedź mamy które stosowały ciekłą parafinę na nadmiar
woskowiny zalegającej w uszach.
Moja 10 misięczna Milenka ma z tym problem i dotąd stosowane ampułki Audibaby
nie pomagały. Nasza pediatra zaleciła użyć podgrzaną parafinę.
Z wiązku z tym mam pytanie jak dokładnie ma ten zabieg wyglądać???
Obserwuj wątek
    • mariken :) 15.02.08, 20:50
      spróbuj a-cerumen - pomaga bardzo szybko, nie wiem jak jest z parafiną, ale
      chyba bym się bała tego użyć smile

      a.
    • lolka11 Re: Ciekła parafina na nadmiar woskowiny w uszku. 15.02.08, 22:07
      Mysle, ze parafina nie zaszkodzi. Podgrzac, ale nie zeby byla bardzo
      ciepla, ma miec temp. ciala. Wkroplic kilka kropelek i poczekac
      kilka sekund, zeby od razu nie wyplynela. Mozna tez uzyc oleju
      jadalnego, moze byc taki jak ty uzywasz do smazenia, salatek itp...

      Powodzenia
      Dorota
    • alicja0 Re: Ciekła parafina na nadmiar woskowiny w uszku. 15.02.08, 23:42
      jak już coś podgrzewać z myślą o uchu, to do temp ciała, a więc
      potrzymać buteleczkę przy ciele, aż się zagrzeje, bo nieprzyjemnie
      jest dostać do ucha płyn w temp. nawet pokojowej. Acerumen jest w
      ampułkach, więc można taką ampułkę potrzymać kilka minut w dłoni i
      się zagrzeje wystarczająco. Ciekłą parafinę też stosowałam do ucha,
      ale przy niej, jak i przy acerumenie to spektakularnych efektów nie
      miałam sad
      • shilo2000 Re: Ciekła parafina na nadmiar woskowiny w uszku. 16.02.08, 10:57
        A czy po zakropleniu mam pozostawić parafinę lub acerumen w uszku aż sam się
        wydostanie. Bo dłubanie patyczkiem jest nie wskazane. Czy potem preparat będzie
        się tak jakby wykruszał z uszka czy bedzie ten proces raczej niezbyt widoczny?
        • alicja0 Re: Ciekła parafina na nadmiar woskowiny w uszku. 16.02.08, 23:04
          Ja kładłam dziecko na kolanach, głowa jednym uchem do dołu, drugim
          do góry i wkraplałam parafinę lub acerumen. Chwilę poczekałam,
          trochę ruszając za małżowinę uszną, tak by płyn wleciał głęboko.
          Podnosiłam dziecko i po chwili, zamiana uszu - czasem nieco płynu
          wyleciało z pierwszego ucha, bo przy takim manewrze, to było na dole
          i mogło coś wypłynąć. Ale potem nic nie robiłam tzn. nie
          manewrowałam niczym w uszach. Płyn ma to do siebie, że ma rozpuścić
          woskowinę i ona sama wychodzi z ucha - nie od razu i nie w dużych
          ilościach. Przez ruch szczęką (np. przy ssaniu, jedzeniu itp.)
          woskowina przemieszcza się i z czasem wychodzi - wygląda to jakby
          ucho było brudne, ale nie są to jakieś skorupki, raczej tłusta
          woskowina (przynajmniej tak u nas było). Natomiast przy dużej ilości
          zalegającej woskowiny, to parafina itp. rozmiękcza woskowinę i potem
          lekarz laryngolog może ją bezpiecznie usunąć odpowiednimi
          narzędziami laryngologicznymi - nic tam nie wolno samemu dłubać, bo
          to bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia miejsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka