Dodaj do ulubionych

Choroba lokomocyjna :(

02.05.08, 14:14
Podobno dotyczyć może dzieci od 2 lat, ale chyba nie u nas... Mała ma 11 mies.
i już w 6 mies. chyba się zaczynało... Rzadko jeździliśmy- zima i w ogóle. W
foteliku do tyłu było źle, w końcu kupiliśmy 9- 18 i niestety, to samo...
Sprawdzałam- i z pustym żołądkiem, po ok. 3 godz. od ostatniego posiłku, i po
godzinie, to samo, mała źle się czuje i po ok. 9 km wymiotuje. Jak zaśnie jest
ok. Jeszcze nie pytałam w aptece, ale czy są jakieś łagodne środki dla tak
małych dzieci? Musimy jechać 100 km na kontrolę do lekarza, poza tym mam
teściów 140 km... a szkoda mi małej... Czy jest szansa, że przejdzie jej to?
Obserwuj wątek
    • atenette Re: Choroba lokomocyjna :( 02.05.08, 14:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=78606158&a=78616968
    • k.solska Re: Choroba lokomocyjna :( 02.05.08, 23:41
      To niestety ciężka sprawa sad
      Moja córka ma 21 miesięcy. Chorobę lokomocyjną zidentyfikowaliśmy
      kiedy miała ok. 7 miesięcy (w zasadzie przy zmianie fotelika na 9-
      18). Na krótkie trasy nic nie podaję, a jedynie staram się
      podróżować w porze jej drzemki i karmić jak najbardziej
      lekkostrawnie (w tym dniu nie podaję mleka, na śniadanie jest na
      ogół bułka z masłem jakiś banan i chrupki - obiad dopiero po
      podróży). W drodze powrotnej już niestety jest gorzej, bo trudno
      dziecko głodzić przez cały dzień, ale staramy się jednak żeby to nie
      były ciężkie posiłki.
      Na dłuższe podróże w tej chwili podaję ćwiartkę aviomarinu (od 2
      miesięcy) i to dopiero zaczęło pomagać. Co do innych leków, to radzę
      skonsultować mimo wszystko z lekarzem (szczególnie dawkowanie). U
      nas niestety nic do tej pory nie działało, ale warto jednak
      sprawdzić na własnym dziecku, bo czasami innym pomaga. Do dyspozycji
      masz w zasadzie:
      - Cocculine (homeopatia, którą należy rozpocząć dzień przed podróżą.
      Tabletkę rozpuścić w wodzie i podać na łyżeczce zgodnie z
      dawkowaniem na ulotce)
      - Lokomotiv w syropie (na bazie imbiru) - lek przeznaczony od 3 lat,
      ale spokojnie można podawać wcześniej
      - Diphergan (lek przeciwwymiotny na receptę). Dawkowanie należy
      skonsultować z lekarzem. U nas to działało w kratkę.
      • manka1987 Re: Choroba lokomocyjna :( 05.05.08, 09:49
        Nasz czeka długa podróż (prawie 600km). Córcia ma 21 miesięcy i ma
        chorobe lokomocyjna taka ze nawet nie mozemy sie wybrac na krótka
        przejazdzke samochodem po miescie sad wiec z podróży samochodem
        zrezygnowaliśmy i planujemy wybrac sie pociagiem. Myslicie ze w
        pociągu moze byc trohe lepiej ? przeciez nie bedzie tak skrepowana
        jak w foteliku ( w ktorym w ogole nie lubi przebywac ), bedzie mozna
        z nią pohodzic, zająć czyms, więcej miejsca do spania...
    • kinga_owca Re: Choroba lokomocyjna :( 08.05.08, 15:03
      to ja powiem z własnego doświadczenia
      chorobę lokomocyjną mam od malutkiego, rodzice mi nic nie dawali
      (wtedy mało co było) tylko wozili nocnik wink
      awiomarin bym odradzała, bo przy częstym używaniu trzeba zwiększać
      dawkę, a po większej dawce jest nieciekawie (senność)
      w pociągu nie wymiotowałam i nie wymiotuję, podobnie w samolocie
      odpadają samochody, autokary i statki
      mi nie minęło do tej pory, a mam 31 lat...
      mam nadzieję, że moje dziecię nie poszło we mnie, bo się chyba
      pochlastam wink
      • memphis90 Re: Choroba lokomocyjna :( 08.05.08, 15:09
        A ja zawsze miałam koszmarne mdłości, jak jechałam gdzieś głodna. I tak zostało
        do dziś- brzuch przed jazdą musi być pełen. Jak jest pusty- zaczyna się jazda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka