Dodaj do ulubionych

nie daje sobie dotknąć buzi...

15.05.08, 15:59
Moja córa (11 tygodni)strasznie się wścieka jak tylko próbuje robić
cokolwiek z jej twarzą smile tzn mycie buzi czyszczenie uszu to po
prostu katorga mała na widok wacika od razu ryczy. Mam duzo pokarmu
często zalewa jej całą buzię, porobiły jej się wokół ust małe
krostki więc tym bardziej musze dbać o jej higiene ale to nie takie
proste - histeria i wiercenie głową so standard. Początkowo
przemywałam solą fizjologiczną, myślałam że może wkurza ją zimno
więc teraz ciepła pzregotowana woda ale dalej to samo. O czyszczeniu
uszu nie wspomnę sad. Poza tym lubi byc głaskana, przytulana jest
bardzo towarzyska, rozwija się prawidłowo (bo ja już sobie jakieś
choroby wkręcałam). Mąż się śmieje ze ma to po nim (piękny z niego
facet a twarz myje tylko przy okazji mycia głowy pod prysznicem a bu
żka jak pupka naszej Zuzy ehh)ale mi nie do smiechu - uszy brudne
dziecko w chrostach sad(( A teraz jeszcze doszło smarowanie kremami
bo mała jest bardzo dużo na dworze. Macie jakieś sposoby na mała
terrorystkę?
Obserwuj wątek
    • ez-aw Re: nie daje sobie dotknąć buzi... 15.05.08, 22:09
      Ja bym w takim wypadku dała przegotowaną wodę w miseczkę i umyła tak jak pupę
      pod zlewem. Dziecko na ręku i myję całą twarz. Jeśli chodzi o kremowanie, to
      chyba nie ma sposobu i nie znam dziecka które by to lubiło. Trudno jakoś sobie
      radzę z wiercącym dzieckiem - ale zawsze wtedy leży więc ma mniejszą
      możliwość ruchu smile
      • emilka371 Re: nie daje sobie dotknąć buzi... 15.05.08, 22:32
        Może spróbuj to robić w trakcie zabawy? a Dzidzia lubi buziaki itp? głaskanie
        może najpierw, jakieś pieszczoty żeby zobaczyła że to nic strasznego, a potem
        powoli stopniowo przemywaj buzię. Może Ty też do tego podchodzisz stresowo i
        mała to wyczuwa, od razu się boi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka