Dodaj do ulubionych

Charakter dziecka:)

14.09.08, 12:15
Pytanie z zupełnie innej beczki- czy charaktery Waszych dzieci zmieniają się,
czy są w miarę stałe? Moja mała będąc jeszcze w macicy była b. spokojna,
głownie spała, wierzgała niezmiernie rzadko, raczej delikatnie zmieniała
pozycję nóżki czy rączki. Teraz, po urodzeniu, jest w zasadzie podobnie- je,
śpi, popłacze przy zmianie pieluchy, je, śpi, je, śpi... Czasem uchyli ślepka
i poobserwuje otoczenie. Czy taki charakter jej zostanie czy może nagle, z
dnia na dzień zamienić się w małego wrzaskunia, który sam przez chwilę nie
posiedzi? Rzecz jasna zdaję sobie sprawę, że z dnia na dzień będzie b.
aktywna, zacznie się bawić, uśmiechać, gaworzyć itd- ale czy spokojne dziecko
może zamienic się w nerwuska i odwrotnie?
Obserwuj wątek
    • golfstrom Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 13:25
      hmmm... na poczatku bylo fajnie, Mirek spal, jadl, popatrzyl,
      zasnal... w 3tygodniu mu sie zmienilo i zle bylo do 8.

      za to teeraz wszyscy sie zachwycaja : jaki grzeczny!", "jaki
      pogodny!", "jaki radosny!" smile

      ale rogi tez potrafi pokazac smile
    • osa551 Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 13:34
      Moja córka po urodzeniu była bardzo spokojna i mniej więcej taki spokój
      utrzymała do końca pierwszego miesiąca. Potem pokazała rogi. Tzn nie była nigdy
      płaksą, ani nie miała kolek ale była bardzo żywa i niesłychanie asertywna.
      Poszliśmy z nią do neurologa (panią tą od tamtej pory mój mąż nazywa
      kobieta-prorok), przy badaniu lekarka powiedziała nam, że córka jest
      niesamowicie fajnym dzieckiem ale jeszcze nam da w kość. No cóż muszę przyznać
      że od 5 lat diagnoza pani się potwierdza. Córka jest dzieckiem niesamowicie
      żywym i żywiołowym do tego strasznie upartym i asertywnym. Nie wątpię, że z
      takim charakterkiem to sobie w życiu poradzi.

      Synek po urodzeniu wrzeszczał potwornie przez godzinę jak mnie szyli, nie dał
      się uspokoić chociaż mąż zasuwał tuląc go w ramionach w tę i z powrotem.
      Uspokoił się dopiero przy piersi. Dotąd (ma 5 miesięcy) jak mu się coś nie
      podoba to potrafi dostać takiego ataku, że dziwię się, że sąsiedzi nie wezwali
      jeszcze opieki społecznej. Tym razem kobieta-prorok stwierdziła, że będzie to
      spokojne i zrównoważone dziecko. Mam nadzieję, że nie wprowadził jej w błąd tym,
      że się do niej uśmiechał wisząc głową w dół trzymany za nogiwink.
    • lukrecja34 Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 14:46
      moja córa była aniołem przez 3 tygodnie...teraz ma już prawie roczek i jest
      wrzaskunem,krzykunem,płaksą,marudą..czasem mam naprawdę dość.
    • trynidat55 Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 15:04
      też się nad tym zastanawiamsmile nasza córcia ma w prawdzie dopiero 3
      miesiące ale tak jak w brzuszku doskonale wiedziała czego chce ( jak
      tylko siadłam nie tak dostawałam potęznego kopa;P) i uparta była (
      na każdym usg tak się zasłaniała żeby pci nie pokazac;P) tak i teraz
      jak cos jej nie pasuje to sie drze ( nie placze tylko krzyczytongue_out) a
      jak już osiągnie cel to przepieknie sie uśmiechawink i ciekawa jestem
      czy jej tak zostaniesmile
      • anita_zu Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 15:15
        Pracowalam duzo z dziecmi jako aupair i powiem Wam jedno. To fakt ze
        kazde dziecko ma juz jakis tam charakterek, ale tez bardzo duzo
        zalezy od tego jak rodzice owy charakter "uksztaltuja". Oczywiscie
        nie da sie zrobic wszystkiego, gdyz jak juz napisalam, kazde dziecko
        rodzi sie z pewnymi cechami- jednak jest tez "biale pole"
        pozostawione nam rodzica i nasza w tym glowa aby je dobrze zapelnic.
        Dla mnie najwazniejsze jest aby syn wyrosl na dobrego i porzadnego
        czlowieka i moim zadaniem jako rodzica jest przekazac mu takie
        wartosci, abym nie musiala sie pozniej za niego wstydzic. A czy mam
        malego aniolka czy diabelka w domu, to jeszcze trudno stwierdzic,
        gdyz maly ma dopiero 2 miesiace i nawet jak czasami placze to na
        pewno nie dla tego zeby mi na zlosc zrobic, tylko dlatego ze mu cos
        dolega.
      • maleninki Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 19:06
        ja mam tak samo smile mój byczek już w brzuchu pokazywał rogi wink brzuch mi falował
        pod wpływem kopniaków, a teraz to po prostu mała szantażystka, jak coś chce
        osiągnąć to piszczy dopóki rodzice nie domyślą się o co chodzi, wtedy zostają
        nagrodzeni wybuchem radości wink
    • mimka23 Re: Charakter dziecka:) 14.09.08, 21:44
      Hmmm...ja już będąc w ciąży otrzymywałam konkretne kuksańce pod żebra, a brzuch mi tak falował jakby tam ławica rybek pływala. Mały strasznie się wiercił, szczególnie gdy leżałam. Co chwila też miał czkawkę w brzuchu. Na podstawie jego temperamentu wywnioskowałam że to chyba chłopiec będzie. Dziś jest taki sam, bardzo żywy, nie lubi gdy cokolwiek robi się wbrew niemu, ostro pokazuje swoje niezadowolenie, nie lubi gdy nikt sie nim nie zajmuje, ale gdy ktoś się mu poświęci całkowicie w danej chwili to jest przeszczęśliwy. Czkawkę ma nadal dość często smile Wierci się strasznie przy piersi, ciągnie mnie za włosy, szczypie, wierzga nóżkami. Także jak dla mnie na razie się nie zmienia.
    • madz-ia80 Re: Charakter dziecka:) 15.09.08, 15:22
      Moja córeczka w brzuszku była bardzo aktywna pod koniec ciązy. Teraz
      bardzo spokojne dziecko. Umie raczkowac, chodzić przy mebleach, ale
      jak da jej się książeczki to potrafi godzinę na łóżku przesiedzieć :-
      )
    • iwonqa Re: Charakter dziecka:) 16.09.08, 14:24
      Moja Nikola tez była spokojna w brzuchusmile nie kopała za mocno, niekiedy tylko
      się powierciła (mało miejsca miała przez to ze miałam małowodzi). Teraz ma 2,5
      m-ca i ciągle jest grzeczna big_grin tylko jest jak mała pogodynka big_grin gdy pogoda ma
      się zmienić to o wiele mniej śpi w dzień i jest ogólnie bardziej aktywna ale nie
      nerwowa czy wrzaskliwasmile
      Wszystko zależny. Co do charakteru dziecka to nie ma reguły smile Pozdrawiam.
      • monikapie Re: Charakter dziecka:) 16.09.08, 14:54
        w brzuchu mala byla niezwykle leniwa,przez pierwsza dobe tez.potem sie
        zaczelo.teraz ma prawie rok i ma charakterek, wszystko wymusza, oszukuje (jak
        bierze do buzi paprochy, to sie chowa, a jak juz skonsumuje pieknie poakzuje, ze
        ma pusta buzke), jak jej sie cos nie podoba to sie zlosci. z tlumu to ona sie
        wyroznia smile
    • deodyma Re: Charakter dziecka:) 16.09.08, 18:49
      zanim sie urodzil, pokopal sobie i to jeszcze jak! pozniej sie
      troche uspokoil i gdzies tak od polowy wrzesnia zaczal dawac do
      wiwatusmile spac po nocach nie moglam, tak tluklsmile na dzien przed cc
      tez dal ostro popalic. charakterek to moj maluch ma praktycznie od
      poczatkusmile wszyscy, ktorzy go widza, mowia-jakie ma pani spokojne i
      grzeczne dziecko. jasne. bardzo grzeczny jest. cos mi sie wydaje, ze
      moje dziecko odziedziczylo charakterek po mniesmile ze mnie tez kawal
      diabla bylo i Mikołaj tez sie na takiego diabelka zanosi:0 no i do
      mojej mamy tez wszyscy mowili, ze ma taka fajna i grzeczna corkesmile
      moja mama przewracala tylko oczami. no coz. w domu mamy zywe srebro
      i szczerze mowiac to oboje sie z tego cieszymy. no i moj maz do
      spokojnych dzieci tez nie nalezal, ale ja go bije na glowe, bylam
      strasznasmile
    • pszczolaasia Re: Charakter dziecka:) 16.09.08, 20:16
      moje byly bbbbbaaaaardzo zywiolowe i takie tez sa nadalwink
    • stefania123 Re: Charakter dziecka:) 18.09.08, 11:22
      Oj mój syn w brzuchu był bardzo spokojny, sporadyczne kopniaki. Ale
      jak sie urodzil, to dal popalić, był marudny, płaczliwy, jak zaczął
      siedziec, to nigdy nie spał na spacerze, był bardzo absorbujący.
      Trudny charakte. Teraz ma dwa i pół roku i można juŻ z nim
      ponegocjować.
    • kasiek76 Re: Charakter dziecka:) 19.09.08, 14:14
      Moja córka jako dzidziuś była aniołkiem, myślałam, że już zawsze spokojna
      będzie, ale ... Odkąd zaczęła raczkować (10 mc), w miejscu nie usiedzi i tak już
      jej zostało (ma 4 lata). Za to radosna od niemowlęctwa do teraz - to się nie
      zmieniło. Syn od maleńkości żywotny bardzo, lekarka się śmiała, ze jak zacznie
      chodzić, to dopiero będze...wink Nie ma więc regułysmile
      • okri2 Re: Charakter dziecka:) 20.09.08, 12:49
        Moja w brzuszku wariowała, miała tam bardzo ciasno, więc nie dziwię się sad /ja
        jestem malutka, brzuch miałam b.mały, nawet wcięcie w talii pozostało do samego
        urodzenia, a córcia 3900, 59cm./
        Do 3 m-ca była bardzo spokojna. Potem się zaczęło..
        JEDZENIE: Je po dwa łyki, wierci się, rozgląda, wszystko ją interesuje, znów 3
        łyki, pogada do mnie, uśmiechnie się i tak do utraty cierpliwości - oczywiście
        mojej.
        Potem ZABAWA - szaleńcze ruchy rękami i nogami, euforyczne gadanie, walenie
        zabawkami, uderzanie w co popadnie. Oczywiście piski w najgłośniejszym wydaniu
        zawsze o tej samej treści "dlaczego mnie tu samą zostawiliście!! Bawcie mnie!" -
        kupiliśmy stopery, coby nasza córcia nie dokonała ubytku słuchu sad
        Przed każdą drzemką trzeba dłuugo uspokajać, usuwać bodźce, w przeciwnym razie
        nic z tego nie wyjdzie.
        Ale ja się cieszę, że jest taka żywa. Nie chciałabym niemrawego dziecka.
        Charakterek Mamusiowo-Tatusiowy, czyli szaleńczy smile)
        Jest bardzo pocieszna, ale charakterek to ona ma...
    • jagabaga92 Re: Charakter dziecka:) 20.09.08, 22:19
      Zajrzałam tu do maluszków i... taki wdzięczny temacik, więc wrzucę swoje 3 groszesmile

      Mój synek w brzuszku był grzeczny i "dobrze ułożonywink" (tj. główką w dół); w
      dzień się bawił, miał czkawkę, uspokajał się ok. 11-tej tak na ok. 1 godzinkę
      (więc chyba ciął komarka), wieczorem zasypiał ok. 19-tej, a kopał mnie na dzień
      dobry ok. 6-tej ranowink Gdy sie urodził, postanowiłam utrzymać rytm jego dnia i
      tak pozostało przez ok. 2 lata, łącznie z czkawką w pierwszych miesiącachwink
      Teraz młody ma JUŻ 4 lata i... wstaje o zgrozo (!!!) o 6.30, a wieczorem usypia
      ok. 20-tej. W dalszym ciągu jest grzeczny i dobrze ułożony smile
      • oda100 Re: Charakter dziecka:) 21.09.08, 13:27
        moje dzieci byly w brzuchu bardzo ruchliwe, silne, jako noworodki
        malo spaly, jako niemowleta tez absorbujace. moj syn ma teraz 3lata,
        jest zywy, ciekawy swiata, bystry, trudno go posadzic na 5 minut
        przed tvsmile
        ja bylam upierdliwym dzieckiem i mam wybuchowy charakter, wiec maja
        pewnie po mnie

        moj ojciec do pelnoletnosci byl wrazliwy, bojazliwy i spokojny,
        potem zamienil sie w choleryka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka