Dodaj do ulubionych

Parę pytań do doświadczonych mam

06.10.08, 17:43
Na niektóre znalazłam odpowiedzi w internecie, na kilka niestety nie. Dlatego
proszę o pomocsmile

1-Czy mozna obcinać noworodkowi paznokcie cążkami? Ja sama nigdy nie używałam
nożyczek, jest mi wygodniej z cążkami.

2-Przeczytałam na necie, że ubranka które będa stykały sie ze skórą, przed
pierwszym nałożeniem (po zakupie chyba) trzeba wygotowac. Prawda??

3-Zamierzam karmic piersią. Czy ni ekupowac butelki, czy moze się przydać w
razie jakiejś mojej "niedyspozycji"?

4- czy smoczek też uważacie za podstawowy zakup dla malucha?

Z góry dzięki za odp
Obserwuj wątek
    • marenika Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 17:51
      1. radziłabym jednak użyć nożyczek bo paznokcie noworodka są bardzo mięciutkie a
      poza tym łatwo dziecko skaleczyć
      2. wystarczy wyprać(ja piorę w 50 st. C) i potem wyprasować
      3. kup jedną małą butelkę- może się przydać np. do herbatki koperkowej
      4. lepiej kupić bo nigdy nie wiadomo jaki ssak Ci się trafismile. Nie jest to duży
      wydatek a po co potem masz latać w nocy po aptekach i kupowaćsmile
      pozdrawiam i powodzenia
      • ja_i_niki radze dokładnie tak jak poprzedniczka;) 08.10.08, 22:15

    • betty842 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 17:54
      1.Można.Ja od samego początku obcinam małemu paznokcie
      normalnymi "dorosłymi" nożyczkami bo te niemowlęce są do niczego.

      2.Wygotować to może nie,ale wyprać napewno-wg metki

      3.Ja kupiłam przed porodem i małą do herbatki i dużą do mleka.I
      dobrze zrobiłam bo musiałam dokarmiac.

      4.Smoczek również kupiłam przed porodem.I również dobrze zrobiłam bo
      mały był takim krzykaczem że pielęgniarki w szpitalu kazały mu dać
      smoka bo sobie z nim nie radziły.
      Ale jeśli jesteś przeciwniczką smoczków to nie kupuj.Mój mały nie
      chciał smoka.Moja mama uparcie go uczyła ssania smoka az wreszcie
      zaskoczył.Teraz ma 15m i za niedługo będę się brała za oduczanie.
    • daga_j Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 17:55
      1. Tak, można cążkami, ja tylko w ten sposób obcinam dzieciom i sobie.
      2. Nie wygotowuję nowych ubranek, jak również używanych, no może sporadycznie
      się zdarzyło, bo raz przez pomyłkę to zrobiłam i ubranko trochę się zniszczyło,
      zmierzwiło tak. Ale zawsze przed pierwszym użyciem piorę rzeczy, normalnie
      zazwyczaj w 40 stopniach.
      3. Polecam kupienie jednej buteleczki 125ml, bo nawet jeśli nie mleko to może
      herbatkę koperkową będziesz dziecku podawać. Nie jest to konieczne, ale prędzej
      czy później się przyda (jak nie prędzej do mleka i herbatki koperk. to potem do
      soczków czy herbatki jakiejś tam - np. butelkę Avent i chyba wszystkie inne
      można potem zamienić na niekapki dokupując po prostu specjalny ustnik.)
      4. Ja nie używałam smoczków - przy pierwszej córce owszem miałam zakupiony ale
      nie podałam dziecku, a synkowi nawet nie kupowałam. Zawsze podawałam pierś na
      żądanie nawet jeśli w pierwszych tygodniach było to prawie non stop, za to po
      kilku miesiącach dzieci moje ssały wtedy kiedy były głodne a tak to nie
      potrzebowały niczego ssać - ani paluszka ani nic. Już mając 4 mies. dziecko
      chwyta grzechotki i gryzaczki więc wystarcza mu ich gryzienie i nie musi już
      mieć smoka ciągle w buzi. Rozważ to, gdy w akcie desperacji będziesz chciała
      wetknąć kilkutygodniowemu maluszkowi ten uspokajacz.
      Powodzenia!
    • bweiher Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 18:01
      1/Można cążkami ale to wymaga wprawy.Przy pierwszym dziecku i teraz przy
      następnych maluchach obcinałam "obcinaczką".Synkowi wrastają paznokietki u
      nóżek(od urodzenia) a niestety zaokrąglonymi nożyczkami nie mogłabym mu ich
      wycinać(a więc w naszym przypadku-obcinacz=zalecenie chirurga)
      2/wszystkie ubranka noworodka trzeba najpierw wyprać a potem wyprasować.Nie
      trzeba gotować,pierz w temp jaka jest podana na metce,zazwyczaj 40'-po to się
      prasuje ubranka aby je do reszty zdezynfekować i żeby byłe miłe w dotyku(dla
      maluszka)
      3/możesz kupić małą do wody lub herbatki.
      4/to zależy od dziecka.Moje maluchy zaczęły używać smoczek dopiero po 3
      miesiącu.Musiałam kupić niestety bo ssały palec.
    • anialit Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 18:26
      1. możesz obcinać czym Ci wygodniej. Ja wcześniej obcinałam paznokcie Magdzie nożyczkami, ale teraz wygodniej mi cążkami po kawałku paznokcia
      2. gotowanie ubranek (chodzi o pranie w 90 st.?) nie zawsze jset dobre, zwłaszcza jeśli ubranka mają intesywny kolor - może puścić. Nalepiej wyprać w 60, ew. 40 stopniach i podwójnie wypłukać. Ja zawsze piorę, nawet swoj,e te które są blisko ciała, przed pierwszym założeniem. A niemowlakowi tym bardziej trzeba wyprać, bo nowe fabrycznie ciuszki są "konserwowane" preparatmi chroniącymi przed pleśnią/wilgocią
      3. Fajnie, że chcesz karmić piersią - to ogromna wygoda i radość smile A z butelką to jest tak, że jak Ci się trafi kryzys laktacyjny, czyli wiszenie dziecka non stop przy cycu (czego oczywiście Ci nie życzę), to możesz się skusić na nakarmienie butelkę. Z buteki łatwiej leci, a dziecko szybko się przyzwyczaja, więc łatwiejsze karmienie może szybko się spodobać. W razie czego są apteki lub supermarkety całodobowe... Moje obie córki nigdy nie piły z butelki, po piersi była łyżeczka i kubeczek
      4. Do 6 tyg. zalecane jest nie podawać dziecku smoczka-uspokajacza, bo do tego czasu normuje się odruch ssania malucha. Ja przy pierwszej córce wymiękłam pod presją rodziny po 2 tygodniach, przy drugiej postanowiłam, że się nie dam, ale smoczek Magda dostała w prezencie. Rzadko go podawałam i teraz Magda ma 10 miesięcy i nie wie co się robi ze smoczkiem - gryzie go i wyrywa sobie z buzi masując dziąsła wink A pierś ssie do tej pory wink
    • nilem Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 18:39
      1. po pierwsze, nowordkowi najlepiej NIE OBCINAĆ paznokci w ogóle. Poczekać, az
      te pierwsze się wykruszą. Cążki, nożyczki, to Twój w zależności od tego, jak
      będzie Ci wygodnie. Ja obcinam nożyczkami.

      2. Nie dajmy się zwariować z tą sterylnością. Ty, ojciec, dziadkowie będa brali
      dziecko na ręce. Wasze ubrania raczej nie bedą wysterylizowane - a buzia malucha
      często będzie przytulona właśnie do którejś z częsci garderoby. To, poza
      wszystkimi innymi argumentami jakie przychodzą mi do glowy, chyba najbardziej
      przekonującysmile

      3. Butelki kupisz, jeśli bedą Ci potrzebne.

      4. Smoczek może ale nie musi, jeśli obejdzie się bez, proponowałabym odpuścic.
      Moja córka ma 4,5 miesiaca, smoczka nienawidzi i przestałam już nawet próbować.
      Bywa, ze jest to wygodne urządzenie ułatwiające naukę zasypiania, ale w zamian
      daje Ci często wielokrotne nocne wstawanie i pakowanie wypadniętego smoczka do
      dzioba.
      • meggie28 Dzieki 06.10.08, 20:29
        Dziękuję Wam bardzo za te wyczerpujące odpowiedzi. Już mi się rozjaśniło i wiem
        co zrobię smile
      • memphis90 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 21:51
        > 1. po pierwsze, nowordkowi najlepiej NIE OBCINAĆ paznokci w ogóle. Poczekać, az
        > te pierwsze się wykruszą.
        ??? Co takiego? Pierwsze słyszę, opowieści o wyższości obrywania czy obgryzania
        dziecku paznokci dawno odeszły do lamusa... Dziecko znacznie bardziej podrapie
        się takimi porwanymi, połamanymi paznokciami niż porządnie obciętymi. Nie obcina
        się tylko w szpitalu, ze względu na ryzyko zakażenia szpitalną florą bakteryjną.
        • nilem Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 01:36
          memphis90 napisała:
          .
          > ??? Co takiego? Pierwsze słyszę, opowieści o wyższości obrywania czy obgryzania
          > dziecku paznokci dawno odeszły do lamusa... Dziecko znacznie bardziej podrapie
          > się takimi porwanymi, połamanymi paznokciami niż porządnie obciętymi. Nie obcin
          > a
          > się tylko w szpitalu, ze względu na ryzyko zakażenia szpitalną florą bakteryjną

          Widzisz, mi najpierw położna, potem lekarka w szpitalu powiedziała, żeby sobie
          darować. Te pierwsze pazurki były, przynajmniej w wypadku mojej córki wyjątkowo
          miekkie, obcięłam już w domu, po jakiś 10 dniach od porodu. Myślę, że chodzi
          bardziej o to, żeby nie uszkodzić bardzo w końcu delikatnej skóry noworodka, co
          często może się zdarzyć w przypadku niedoświadczonych z lekka roztrzęsionych matek.
          A o obrgryzaniu to nie słyszalam, ale myślę, że musi to ciekawie wyglądać;>
          • kra123snal Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 10:48
            Szczerze mówiąc jak dziecko nie rodzi się ze szponami, to przecież
            na początek wystarczają rękawiczki niedrapki i nie ma sensu zaraz po
            przyjściu do domu robić malcowi manicure. Ja nie pamiętam kiedy
            obcięłam pierwszy raz, ale było to na pewno tydzień/dwa
            (przynajmniej) po urodzeniu.
    • mika_p Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 20:30
      1. Obcinaj czym ci wygodnie. Narzędzie, które znasz i umiesz się nim posługiwać,
      najprawdopodobniej będzie najbezpieczniejsze.

      2. Wyprać na pewno.

      3. Nie kupuj. Rzadko się zdarza, że butelka potrzebna jest na gwałt i
      natychmiast (jak mama w windzie sie zatrzaśnie na 3 godziny? albo co?) - ale
      wtedy i tak trzeba kupić zawartość do butelki, więc odpuść na razie.
      A sponatniczne wyjścia też nie zdarzają się tak często, więc zdąrzysz kupić.

      4. Smoczek uważamy za ostatnią potrzebną rzecz. Noworodek ma ssać piers tyle,
      ile chce, zeby odpowiednio ustawić laktację. Ssąc smoczek dostaje mniej mleka i
      psuje sobie technikę.
    • kra123snal Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 20:56
      Z cążkami uważaj na skórę zaraz pod paznokciem. Bardzo łatwo przy
      takich miękkich i niemal przezroczystych paznokietkach ją chwycić i
      obciąć. Obcinanie tylko w świetle i najlepiej na śpiocha, jak się
      dziecko nie rusza. Jak skórę ciachniesz, to może być straszny krzyk,
      płacz, lament. Niewarty czegokolwiek, nawet wygody obcinania. Uważaj
      na tę skórę przy cążkach (używając nożyczek, to raczej niemożliwe).
    • macda Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 21:07
      1. Nozyczki (np. Canpolu) sa fajnie wyprofilowane i zabezpieczone tak ze latwiej
      nimi obcinac. Nasza cora od poczatku miala porzadne paznokcie i za nic nie
      chcialy sie same wykruszyc.

      2. Ubranek nie trzeba wygotowywac. Piorę w 40 stopniach, następnie prasuje.

      3. Butelka teraz nie jest ci potrzebna.Nie dopajaj dziecka woda czy herbatkami -
      Twoje mleko zaspokaja NAJLEPIEJ wszelkie potrzeby dziecka. Jesli bedzie mialo
      kolki to wystarczy ze TY bedziesz pila herbate koperkowa. nie wierz w tzw.
      kryzysy laktacyjne. Okresy wiszenia na piersi sa i sa potrzebne - dziecko
      stymuluje piers i laktacje do wiekszej produkcji by zaspokoic rosnace potrzeby.
      Nie daj sobie tez wmowic, ze piers to wylacznie jedzenie. Piers to potrzeba
      bliskosci, poczucie bezpieczenstwa i lek na cale zlo.

      4. Smoczek to tez kiepski pomysl. Zaburza ssania, moga wystapic problemy z
      laktacja i malymi przyrostami masy. Piers wystarczy.
    • memphis90 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 06.10.08, 21:47
      1. ja używam cążek
      2. nie wygotowywałam ubranek w ogóle
      3. mam dwie rezerwowe butle, przydały się, kiedy musiałam iść na egzamin; IMO od
      sporadycznego, pojedynczego karmienia butlą technika ssania się nie wypaczy
      4.tak, tak, tak... bez smoka nie przeżyłabym nocy na porodówce- spać z dzieckiem
      nie wolno było (zresztą łózka były wąskie, bez żadnych zabezpieczeń, więc sama
      bym się bała), a mi ze zmęczenia dosłownie zamykały się oczy, dziecko płakało
      kolejną godzinę... teraz staram się ograniczać, ale troszkę daję, np. podczas
      zasypiania, jak moje brodawki mają dosyć miętoszenia, albo jak usypia tata
    • steffa Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 01:41
      meggie28 napisała:

      >
      > 1-Czy mozna obcinać noworodkowi paznokcie cążkami? Ja sama nigdy nie używałam
      > nożyczek, jest mi wygodniej z cążkami. --
    • mw144 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 08:45
      1. Obcinam tylko cążkami, nie umiem używac nożyczekwink
      2. To jakiś dowcip chyba.
      3. Kupiłam na wszelki wypadek, przydały się.
      4. Tak.
      • meggie28 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 09:01
        mw144 napisała:
        2. To jakiś dowcip chyba.

        No też mnie to zdziwiło, wiec pytam- może tak sie robi przez pierwsze dni
        malucha, skądżesz -to ja mam wiedzieć... wink być może podobnie jak wyjaławianie
        butelek, tak sobiee pomyślałam...
        Poprostu wyczytałam o czymś takim i się pytam czy faktycznie tak się robi
    • osa551 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 13:19
      1. Można obcinać specjalnym małym obcinaczem dla dzieci, najlepiej jak dziecko
      śpi, bo wtedy ci się nie rusza.

      2. Jakaś totalna bzdura. Przecież dziecko kąpiesz w normalnej wodzie a nie we
      wrzątku, to po co sterylne ubrania?

      3. Ja karmię piersią i mam butelkę, na początku była do podania wody albo
      herbatki. Mam też na wszelki wypadek puszkę mleka. Na razie nie użyłam.

      4. 50% na 50%. Jedno z moich dzieci używa drugie nawet na oczy nie chciało widzieć.
      • bweiher co do gotowania 07.10.08, 19:38
        To nie jest żart że się wygotowuje niemowlęce ubranka.Kiedyś się tak
        robiło.Nasze babcie a może i niektóre mamy gotowały nasze ubranka.Nie pamiętam
        dokładnie czemu to miało służyć.Może temu ze nie było takich dobrych proszków
        tylko płatki mydlane(albo Cypisek)a może ubranka były z innych materiałów.Teraz
        to wszystko takie słabe...
        Ale dużo mam które używa pieluch tetrowych gotuje je.Tyle że TO akurat ma
        kontakt z kupą a więc logiczne.
    • pacynka27 Re: Parę pytań do doświadczonych mam 07.10.08, 21:00
      1. Obcinałam tylko cążkami (zwykłymi dla dorosłych) bo tych dzieciowych nożyczek
      nawet nie umiałam w ręku utrzymać.
      2.Wystarczy uprać np. w 40 stopniach i uprasować.
      3.Butelki miałam ale się nie przydały. Mój mały ze smoka nigdy nawet 10 ml nie
      wypił. Pił z piersi. Nawet jak zaczął dostawać soczki podawałam ze zwykłego
      kubeczka bez żadnych ustników (miał wtedy 5 miesięcy).
      4.Smok j.w. kupiłam ale mały nim pluł. Nigdy nie ssał ani smoka ani paluszków
      (wyłącznie pierś)

      Teraz gdy spodziewam się kolejnego dziecka mimo wszystko kupie jedną butlę i
      jednego smoka. Każde dziecko jest inne smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka