Dodaj do ulubionych

odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodzi?

13.10.08, 21:41
Witam wszystkie Forumowiczki.
Kiedy ostatnio czytam Wasze problemy bardzo często jest napisane coś o odzwyczajaniu dziecka od nocnego jedzenia??
Nie za bardzo wiem o co w tym chodzi. Bardzo chciałabym aby mój Synuś oduczył się jedzenia mleka w nocy. Pije Bebiko2, ma 6,5 miesiąca, w dzień wogóle nie je mleka, tylko rano wieczorem przed snem no i w nocy. W dzień wogóle nie chce jeść mleka, je "wszystko" inne. W takim razie czy można już go oduczać?? A jeśli można to poproszę o cały dokładny "przepis" jak to się robi bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • ik_ecc Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 13.10.08, 21:45
      Dojrzeje to sam zrezygnuje.
    • monia02115 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 14.10.08, 22:21
      przeczytalam gdzies ze podaje sie mleko duzo bardziej rozcienczone czy jakos tak? na czym to polega i czy dziecko za chwile nie obudzi sie glodne?? kto tego probowal??
      • kaskax25 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 14.10.08, 22:43
        Tez chcialabym poznac zloty srodek na odzwyczajenie dziecka od nocnego jedzenia.
        Moj ma 8 msc i nadal wcina w nocy. Ale ostatnio oszukuje go woda dodaje troche
        cukru i trzyma go to jakies trzy godz. Takze zredukowalam jedno jedzenie w nocy
        pozostaly jeszcze dwa...
        • bweiher Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 11:34
          Ja właśnie jestem na etapie odzwyczajania od nocnego jedzenia.Mamy 7 miesięczne
          bliźniaki które budziły się do karmienia równo co 2 godz.A więc wyobraźcie sobie
          jaka to była noc jeśli Młody jadł o 1 i o 3,a Młoda o 2 i 4.I tak na zmianę całą
          noc.
          Zaczęłam od dawania wody do picia,bo moja mama twierdziła że oni nie są głodni
          tylko chce im się pić.Ale było jeszcze gorzej i się budzili co pół godz,bo
          owszem,napili się ale co z tego skoro byli głodni???No to co drugie karmienie
          rozcieńczałam.Na 180 ml wody dawałam 3 miarki mleka.A więc smak był jako
          taki.Załapali.Teraz(po miesiącu)wstaje TYLKO 2 razy.Raz do Młodego a raz do
          Młodej.Ale zdarzają się już nocki że wcale nie wstaję bo prześpią całą !!! Jak
          dla mnie to sukces!!
        • barolo Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 11:58
          olaboga, a co to za pomysl z tym cukrem ????
    • epb3 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 11:45
      problem polega na tym ze dziecko najedzone w nocy nie je w dzien. jesli nie
      bedzie jadlo w nocy, nadrobi w dzien.
      metoda rozcienczania dziala. bo maly brzuszek musi sie przyzwyczaic do tego ze
      nie ma byc w nocy glodny.
      ja karmilam piersia, wiec rozcienczanie odpadalo. odzwyczajalam opozniajac
      karmienie. tzn. jak sie obudzil o 12 usypialam, zwykle budzil sie za godzine.
      czasem te godzine trzymalam go na rekach.
      a potem juz dawalam jesc. tak bylo ze 3 noce.
      potem budzil sie juz pozniej, znowu go usypialam. czasem sie zbudzil za godzine
      a czasem juz rano. po jakichs 2-3 tyg. nie jadl w nocy, budzil sie o 6 jadl i
      spal jeszce godzine. potem i to karmienie wypadlo. w lecie jak bylo gorąco
      dawalam wode jak sie zbudzil, bo faktycznie chcialo mu sie pic. zreszta do dzis
      czasem daje wode.
    • ludex Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 12:52
      Odzwyczaić można prostym sposobem. Na początku podajemy mleko, zrobione w jednej
      miarki mniej niż podane na opakowaniu (tj, zamiast np. 6 miarek na 180ml, dajemy
      5). Stopniowo, co parę dni, zmniejszamy ilość rozpuszczanego proszku, aż
      dojdziemy do samej wody. Dziecko wkrótce "załapie", że nie warto się budzić w
      nocy an samą wodę smile
      Pomocne w oduczaniu dziecka nocnego budzenia na posiłek jest także podawanie
      mleka zagęszczonego kleikiem na noc.
      Mój synek skończył 4 m-ce, podaję rozwodnione mleczko, ale już widzę efekty.
      Zasypia ok. 20:30, budzi się nie wcześniej niż o 5:00. Zdarzyło się mu obudzić
      tez dopiero o 6:00.

      Można też oczywiście czekać, aż dziecko samo przestanie się budzić - ale tutaj
      ile dzieci - tyle możliwości, każde będzie rezygnować z posiłku w innym wieku.
      • aleksandra1977 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 12:58
        ludex napisała:

        > Odzwyczaić można prostym sposobem. Na początku podajemy mleko,
        zrobione w jedne
        > j
        > miarki mniej niż podane na opakowaniu (tj, zamiast np. 6 miarek na
        180ml, dajem
        > y
        > 5). Stopniowo, co parę dni, zmniejszamy ilość rozpuszczanego
        proszku, aż
        > dojdziemy do samej wody. Dziecko wkrótce "załapie", że nie warto
        się budzić w
        > nocy an samą wodę smile

        litosci! kto to wymyslil?
        • ludex Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 13:05
          Litości? No, nie przesadzajmy... Metoda stara jak świat, wiele dzieci w taki
          sposób zostało oduczonych od nocnego budzenia się na posiłek i żyją, i są zdrowe.
          Jednak każdy wie, co dla jego dziecka jest najlepsze. Ja wierzę, że moje dziecko
          z 6ma posiłkami w ciągu doby doskonale da sobie radę i że 7me pojenie w nocy
          jest już zbędne.
          • ludex Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 13:08
            P.S. co do sposobu z rozcienczanym mlekiem, który opisałam - właśnie o to
            chodzi, żeby POWOLI oduczyć dziecko smaku mleka, aby nie było to dla dziecka
            szokiem.
          • aleksandra1977 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 14:26
            4 miesieczne dziecko ma przestac jesc w nocy?
            nie uwazasz, ze zbyt duzo wymagasz?
            az tak bardzo przeszkadza Wam to, ze karmicie noca?
            • kara_b Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 21:06
              aleksandra1977 napisała:

              > 4 miesieczne dziecko ma przestac jesc w nocy?
              > nie uwazasz, ze zbyt duzo wymagasz?
              > az tak bardzo przeszkadza Wam to, ze karmicie noca?


              a czy trzeba koniecznie byc matką polką męczęnnicą?
              i cieszyć się z wszystko tylko dlatego że to dziecko?

              ja daję większą porcję na noc i budzi się dopiero w okolicy 4-5
              • monaka5 Kup sobie lalkę!!! 17.10.08, 18:47
                To,że karmisz dziecko w nocy to jest dla ciebie oznaką matki polki
                męczennicy,leniwa jesteś i tyle!!!


                UŻYCIE WIĘKSZEJ LUB MNIEJSZEJ ILOŚCI PROSZKU NIŻ WSKAZANA MOŻE
                DOPROWADZIĆ DO ODWODNIENIA ORGANIZMU LUB DO NIEDOŻYWIENIA
                NIEMOWLĘCIA.NIE ZMIENIAJ PROPORCJI WODY I PROSZKU BEZ POROZUMIENIA Z
                LEKARZEM.

                Zapis z opakowania mleka NAN.

              • aleksandra1977 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 17.10.08, 22:51
                kara_b napisała:
                > a czy trzeba koniecznie byc matką polką męczęnnicą?
                > i cieszyć się z wszystko tylko dlatego że to dziecko?
                >
                > ja daję większą porcję na noc i budzi się dopiero w okolicy 4-5

                a kto tu mowi o meczennicy?
                sama piszesz, ze dajesz wieksza porcje. OK.
                W tym watku chodzi o zmienianie proporcji mleka w stosunku do ilosci
                wody, a wiec tym samym dawanie dziecku niepelnowartosciowego
                posilku, lub tez nie dawanie jedzenia wcale.
                Nic wiec dziwnego, ze budzi sie ono i domaga kolejnej porcji...
        • monaka5 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 17.10.08, 18:35
          Wiesz też się zastanawiam kto to wymyślił,przecież dzieci
          rosną,rozwijają sie i jeżeli potrzebują w nocy jeść to się je karmi.
          Moim zdaniem to jest wygodnictwo i nic więcej.
          Pozdrawiam Monika
      • monaka5 ~współczuję twojemu dziecku, 17.10.08, 18:40
        takich głupot jak żyje nie czytałam,powinnaś mieć lalke a nie
        dziecko.

        PANMIĘTAJ:
        UŻYCIE WIĘKSZEJ LUB MNIEJSZEJ ILOŚCI PROSZKU NIŻ WSKAZANA MOŻE
        PROWADZIĆ DO ODWODNIENIA ORGANIZMU LUB DO NIEDOŻYWIENIA NIEMOWLĘCIA.
        NIE ZMIENIAJ PROPORCJI WODY I PROSZKU BEZ POROZUMIENIA Z LEKARZEM.

        Taki zapis znajduje się na opakowaniu mleka NAN.

        To co wypisujesz świadczy o tym,że zaniedbujesz swoje
        dziecko!!!!!!!!!!!!!!

        Jeżeli dziecko chce jeść w nocy to rusz się i je nakarm!!!!!!!!!!!!!!
        • monaka5 do ludex 17.10.08, 18:48
          .
        • ludex Re: ~współczuję twojemu dziecku, 27.10.08, 15:18
          napiszę tylko tyle: MONAKA5 -SUPERBOHATERKA RATUJĄCA GŁODNE DZIECI!

          poklaski i ukłony, wiwat! wiwat!
          • ludex Re: ~współczuję twojemu dziecku, 27.10.08, 15:20
            P.S. mały już nie budzi się na nocne karmienie, zajęło nam to niecałe 2 tyg. i
            wyobraźcie sobie, żyje i jest zdrowy! niesamowite!
    • mama-123 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 13:12
      Dziecko w tym wieku nadal potrzebuje mleka, choc ile dokladnie tego
      nie pamietam niestety.
      Jesli chcesz zrezygnowac z nocnego karmienia, to musisz zapenic
      dziecku spozycie odpowiedniej ilosci mleka w dzien.
      Jesli dajesz mu z butelki, to mozesz np dawac coraz mniej. Powiedzmy
      przez tydzien dawaj mu ciut mniej i zobacz czy to mu wystarcza. W
      tym wieku dziecko moze sie tez budzic, bo po prostu chce sie
      upewnic, ze jestes z nim. Wtedy mozesz go przytulic, poglaskac itp.
      Czasem jesli akurat widzisz, ze dziecko sie budzi, sprobuj podac mu
      szybciutko troszke mleka. Moze sie nie rozbudzi, a tylko kilka
      lyczkow mu wystarczy i bedzie spal dalej.
    • ewag12 Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 15.10.08, 13:23
      Ja sie tez zastanawiam jak zmiejszyc ilosc karmien w nocy. Tylko, ze
      u nas nic poza karmienien nie wchodzi w gre, zadne usypianie,
      glaskanie, woda.
      • monaka5 Z całym szacunkiem 15.10.08, 14:55
        ale jakbyś była głodna to takie oszukiwanie typu bujanie,głaskanie
        czy woda by wchodziło w grę? smile
        To są jeszcze niemowlęta i jak potrzebują nocnego jedzenia to nie ma
        zmiłuj smile
        Pozdrawiam serdecznie Monika
    • monaka5 Nigdy nie 15.10.08, 14:52
      słyszałam sposobie lub przepisie na odzwyczajenie dziecka od nocnego
      karmienia smile
      Kacper ma 3 lata i 7 msc a Majka 8 msc.W ich przypadku miałam tak
      samo czyli,
      im były starsze tym rzadziej jadły,aż w wieku ok. 4 msc kiedy to do
      menu weszła kaszka przestały jeść w nocy.
      Córce (synowi również)kasza podawana około godz. 19 lub 20 po
      kąpieli wystarcza na całą noc.Je rano między godziną 6 a 7.Kiedy to
      wstaję aby przygotować się do wyjścia z synem do przedszkola.
      W dzień pije Nan 2R oraz obiadki i deserki smile

      Myślę,że Twój maluszek musi sam zadecydować o tym kiedy przestać
      jeść w nocy.Zacznie najadać się wieczorem to i w nocy nie będzie
      jadł.Widać na razie tego potrzebuje.
      Cierpliwości życzę smile
      Pozdrawiam serdecznie Monika

      • salatka Re: Nigdy nie 15.10.08, 16:19
        a u mnie jest odwrotnie... Mała ma teraz 6.5 mies. i od ok. półtora miesiąca
        zaczęła wybudzać sie w nocy, czy na karmienie czy raczej by poczuć bliskość?
        myślę że to drugie, bo czasem ciągnie cyca raptem 2-3 min. i odpływa dalej. Za
        to wcześniej przesypiała całe noce, nawet do 10h ciągiem!!! Zmieniło się
        wszystko gdy zaczełam wprowadzać stałe pokarmy, wcześniej tylko pierś. I
        dodatkowo miała kilkudniowy katar mniej więcej w tym samym czasie, więc wtedy
        siłą rzeczy budziła się częściej. I tak zostało. Teraz budzi się nawet 3-4 razy
        (11/1/2-3/5-6 rano). Czy Mamy starszych troszkę maluszków też miały takie
        doświadczenia?
        • aleksandra1977 Re: Nigdy nie 15.10.08, 17:06
          Salatka, u nas tez tak jest, ze corka budzi sie noca. Nie zawsze
          chce jesc, czesto wystarczy poglaskanie po glowce, ciche
          zapewnienie, ze mama jest obok...
          Zuzia ma 17 miesiecy, od poczatku karmilam ja butelka i jej rytm
          spania zmienial sie wielokrotnie. Byly momenty, ze spala pieknie, 10-
          12h bez przerwy (i to juz w wieku 5 miesiecy), byly tez takie, ze
          budzila sie doslowie co chwile.
          Nie daje jej kaszek, bo nigdy nie zaakceptowala ich smaku. Zjada w
          ciagu doby 2x 210ml bebilonu pepti, poza tym 3 inne posilki.
          Jak zaczela wiecej sie ruszac, raczkowac, biegac, to budzila sie
          czesciej noca i domagala sie mleka. Swiat okazal sie bardziej
          atrakcyjny niz jedzenie. W ciagu dnia wolala poznawac wszystko
          naokolo, a jedzenie niezbyt ja interesowalo. Nic w przyrodzie nie
          ginie i wszystkie "braki" nadrabiala noca.
          Teraz spi roznie - raz wstaje wyspana, innym razem - jakbym
          przebalowala cala noc.
        • mika_p Re: Nigdy nie 15.10.08, 21:11
          Sałatka, to dość normalne.
          Nowości to głównie węglowodany (kaszki, warzywa), a rozwijający się intensywnie
          układ nerwowy potrzebuje tłuszczu - nocne mleko zaś jest najtłustsze. To jest
          jedna z przyczyn nocnych pobudek u piersiowych dzieci, które wczesniej potrafiły
          przespać noc.
          A tak duże dziecko potrafi się najeść w 2-3 minuty.

          Może też go budzić pragnienie (sezon grzewczy). Może ząbkować.
          Jak chcesz, to możesz spróbować - przy pobudce - spróbować utulić dziecko
          inaczej. Może się uda nie karmić, ale to ci nie zagwarantuje, że dziecko
          przestanie się budzić.
          A jak się nie uda, to widocznie potrzebuje mleka i już.
    • betty842 monaka5 17.10.08, 20:47
      Widzę że jesteś bardzo zbulwersowana tym odzwyczajaniem nocnych
      karmień.A więc,dziecko karmione piersią,owszem,może długo popijać w
      nocy.Ale dziecko karmione mieszanką po ok 6m można zaczać
      odzwyczajać (mojej koleżance lekarz kazał odzwyczajać po 5m i
      właśnie sposobem rozcieńczania mleka).Jeśli dziecko wypija w dzień
      normalne mleko to nic mu się nie stanie jeśli w nocy dostanie je
      rozcieńczone (może nawet wodę dostać).Po sytej kolacji dziecko nie
      powinno już jeść w nocy-żołądek powinien odpocząć.Skutkiem nocnych
      karmień może też być próchnica i otyłość (cały czas mam na myśli
      dzieci karmione mieszanką,po 6m).
      Co do teorii jednej z dziewczyn że dziecko z czasem samo
      zrezygnuje...Hmmm,jedno zrezygnuje inne nie.Znam bardzo dużo dzieci
      (kilkuletnich) które domagają się mleka w nocy a wcale nie są głodne.
      Mojego smyka odzwyczajałam jak miał 8m.Budził się na mleko co 2-3
      godz.Zaczęłam rozcieńczyć i po 2 tyg mały nie domagał się już mleka.
      • monaka5 Re: monaka5 17.10.08, 21:59
        Tak jestem zbulwersowana metodami.
        Wybacz ale co to za lekarz,który każe odzwyczajać dziecko od
        jedzenie w nocy i to dziecko,które jak piszesz miało 5 msc???
        Piszesz o próchnicy,wystarczy przetrzeć wilgotnym rogiem pieluszki
        dziąsła albo doć napić się wody.
        Podanie wody zamiast mleka nie poskutkuje,bo woda wypełni żołądek
        tylko na chwilę.
        Piszesz o otyło`sci u dzieci karmionych nocną porą mieszanką a ja
        znam dzieci otyłe karmione piersią więc na to reguły nie ma za
        otyłość odpowiadają geny ale nie twierdzę,że nocne karmienia nie ma
        żadnego wpływu na otyłość,na pewno ma ale geny mają w tym przypadku
        więcej do "powiedzenia".
        Pozdrawiam Monika
    • monia02115 SORY! Nie myślałam że moje pytanie tyle namiesza. 17.10.08, 21:36
      Po waszych wypowiedziach sadze ze pozostane przy karmieniach nocnych. wstaje w nocy zaledwie dwa razy, wiec to nie tak zle. decydujac sie na macierzynstwo bylam swiadoma ze nie wyspie sie przez dlugi czas. jesli chce jesc to bede mu dawala, powinnam sie cieszyc ze je bo niektorym trzeba wciskac i nie chca... ciesze sie ze niektorym pomoglo to i ze mozecie spac calymi nocami jednak ja chyba poczekam, to moj synus jest najwazniejszy w koncu. pozdrawiam i dziekuje za tyle pomocnych odpowiedzi i...przeoraszam. poodzenia smile
      • monaka5 Moja droga 17.10.08, 22:05
        nie masz za co przepraszać.
        Kto pyta nie błądzi smile
        Cieszę się,że pozostaniesz przy nocnym karmieniu maluszka,on tego
        potrzebuje jak i na pewno jak ktoś tu już pisał potrzebuje Twojej
        bliskoścismile
        Wierz mi przez to,że karmisz w nocy nie jesteś matką polką
        męczennicą tylko odpowiedzialną matką,która dba o swoje dziecko.
        Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoje dziecko smile
    • easyenglishpz Re: odzwyczajanie od jedzenia nocnego. O co chodz 17.10.08, 22:06
      moja ma 7 m-cy i rowno w dzien ukonczenia 7 m-ca przestala pic
      mleczko w nocy ( bylo do tej pory jedno nocne karmienie) Basia jest
      na butli od poczatku, od jakiegos juz czasu zauwazylam, ze
      niespecjalnie garnie sie w nocy do mleka, wiec po przebudzeniu
      podaje jej smoka i zasypia dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka