Dodaj do ulubionych

4 mies. i problem ze spaniem

27.10.08, 09:12
moja 4 mies. córka (karmiona tylko piersią) od urodzenia spała super w nocy -
pierwszy sen po kąpieli 5-6 godz. potem pobudka co 3 godz, więc wstawałam do
niej 3-4 razy w ciągu nocy. od jakiś 3 tygodni sytuacja się zmieniła: pierwszy
sen max 4 h, potem pobudka co 1-2 godziny...
na początku myślałam, że może zaczyna ząbkować, ale nic się oprócz tego się
nie dzieje, więc chyba nie to. zastanawiałam się też, czy się najada, ale po
cycu już nie chce mleczka.
poradźcie, czy to taki etap i trzeba przeczekać, czy jednak szukać przyczyny
gdzie indziej? oprócz tego stawania nic więcej nie zauważyłam, no, może w
dzień nieco więcej je, niż wcześniej.
Obserwuj wątek
    • mamunia_kubunia Re: 4 mies. i problem ze spaniem 27.10.08, 11:24
      to rzeczywiście musi być bardzo męczące takie częste wstawanie w nocy, ale
      wydaje mi się że niewiele mozna zrobić, bo to jednak córcia wie najlepiej kiedy
      powinna jeść. a na dodatkowy posiłek przed snem jest jeszcze za
      wcześnie,zresztą, wnioskując z tego co napisałaś, niewiele by to pomogło.
    • agolden79 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 27.10.08, 21:52
      u nas dokładnie to samo, tydzień temu Ola skończyła 4 miesiące i
      zaczęło się, mogłabym w stu procentach podpisać się pod Twoim postem,
      bywało że mała przesypiała nawet 7-8 godz. ciurkiem a teraz pobudki
      nawet co 2 godz, nie wiem czy budzi się z głodu czy coś nie daje jej
      spokojnie spać, ale cyca dostaje za każdym razem. w dzień je równiez
      dużo częściej i ogólnie dużo bardziej marudzi niz jeszcze tydzien
      temu. może to ząbki, nie wiem i czekam aż minie...chciałabym napisać
      cierpliwie, ale z tym to różnie bywasmilew każdym razie póki co ja tak
      jak Ty szukam odpowiedzi...
    • gaborek07 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 28.10.08, 12:41
      dziewczyny, nie ma powodu do niepokoju wink miałam podobny problem z moim 3
      miesiecznym synkiem - tez sie budził co 1,5 godz w nocy, chociaz wczesniej
      pieknie spał. tak jak wy martwilam sie, pisałam na forum, radzilam sie pediatry
      wink nawet odciagalam pokarm i karmilam w nocy butelka z mysla ze zje wiecej i
      bedzie spal dluzej.... i co? i nic! przez 2 tyg sie meczylismy, ja padalam z
      niewyspania i mineło!!!!
      to byl skok rozwojowy chyba, bo minelo a maluch zaczal podnosic glowe, smiac
      sie glosno i obracac na boczki wink pewnie jeszcze nie raz mnie tak zmeczy i
      pozniej zaskoczy wink
      zycze wam przespanych nocy i zdrowych bobasow!
      pisze bez polskich znakow, bo jedna reka tylko klepie po laptopku, druga trzyma
      maluch przy cycu wink)))
    • papaja21 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 28.10.08, 13:09
      jakbym czytała o mojej córci. mała ma 4 mies. i tydzień i od ok. 4
      tygodni mamy to samo. budzi się co ok. 1,5 - 2 godz. na cycusia. jak
      go dostanie i się naje, to śpi dalej. też się zastanawiam, co to
      może być bo nie wiem, ile jeszcze tak pociągnę. a dziś to wstawała
      co godzinę i wyglądam jak zombi smile myślałam, że się nie najada, że
      może mało mleka mam, ale wczoraj byłyśmy na ważeniu i ładnie
      przybiera na wadze, więc to chyba nie to. myślałam, że zęby idą, ale
      nie widać, żeby dziąsełka były czerwone czy rozpulchnione (choć
      pakuje do buzi wszystko co się da, nawet dwie pięści naraz). no i
      chyba obstawiać będę ten skok rozwojowy, bo mała od dwóch tygodni
      obraca się z plecków na brzuszek i zaczyna się dźwigać do siadania,
      ale ile to jeszcze może potrwać? bo moje pokłady energii maleją.
      • majula79 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 28.10.08, 13:26
        Moja córcia dokładnie po skończeniu 4 miesięcy też tak się
        zachowywała.Budziła się co 2 godziny choć wcześniej przesypiała całe
        noce. Karmię ją mieszanie więc dawałam jej więcej mleka na noc z
        myślą, że pośpi dłużej ale niestety to nie pomagało, minęły 4
        tygodnie i teraz przesypia od 20-ej do 6 rano. Minęło samo i mam
        nadzieję, że bezpowrotnie.
    • maeve_binchy Re: 4 mies. i problem ze spaniem 28.10.08, 13:32
      u mnie to samo, synek skonczy 4 miesiace za 3 dni, od 10 dni tez pobudki co 1-2
      godz, i w dzien je duzo czesciej (co 1,5 godzsad. Niby robi teraz duzo rzeczy -
      obraca sie na brzuch i na plecy, chce siadac, ale klopoty ze spaniem nie minely...
      • piagetto Re: 4 mies. i problem ze spaniem 31.10.08, 11:26
        dzięki dziewczyny.
        papaja, unormowało się u Was?
        u mnie trochę lepiej, ale wstaję co 3 godziny, trwa to już ponad 4 tygodnie...
    • smerfetka8801 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 31.10.08, 11:57
      mojej malej po skonczeniu 12 tyg sporo sie poprzestawialo chyba
      przez tydzien wstawalam 5 do 6 razy do niej.teraz znowu norma
      pobudka o polnocy i o 3 nad ranem potem o 6 zaczynamy dziensmile
      przeczekac chyba trzeba smile
      • mjmada Re: 4 mies. i problem ze spaniem 31.10.08, 12:24
        Cześć dziewczyny,
        po raz pierwszy korzystam z forum, bo też już nie daję rady.
        Moja 4,5 miesięczna córka od jakiś 4 tygodni budzi się co 1-2 godz.
        w nocy do cyca. Przestałam normalnie funkcjonować, więc od tygodnia
        zaczęłam Jej dawać na noc Humanę-wypija tylko 90 ml i co? Po
        godzinie się budzi. Też zastanawiałam się, czy to jest normalne, czy
        Jej nic nie dolega, ale trochę mnie uspokoiłyście, że to może być
        skok rozwojowy.
        Ja od stycznia wracam do pracy i nie wyobrażam sobie, że taka
        sytuacja może trwać ciągle.
        • jiku Re: 4 mies. i problem ze spaniem 31.10.08, 12:32
          Ech, a ja mam tak od urodzenia młodego. Przy czym jego najdłuższy sen nie
          przekracza 2 godzin, budzi się i trzeba go karmić, usypiać etc.
          I co mam powiedzieć? Czekam aż wyrośnie z tego...
    • papaja21 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 31.10.08, 21:55
      lepiej to nie jest. a powiedziałabym, że zdnia na dzień to coraz
      gorzej. dziś np. budziła się co godzinę, a chwilami nawet co pół, a
      po dwóch godzinach od zaśnięcia obudziła się wyspana i skora do
      zabawy, ale nie podchodziłam do niej i usnęła sama. nawet myślałam,
      że mam za mało pokarmu i się nie najada, ale podałam jej na noc 120
      ml mleka bebiko, a potem dostała jeszcze cycusia na dobranoc, no i
      co... po trzech godzinach się obudziła na jedzenie. chyba zacznę ją
      uczyć samodzielnego zasypiania, tylko muszę wybrać jakąś metodę.
      może to coś pomoże. no i jeszcze budzi się o godzinie 4 (jak dobrze
      pójdzie to do 6 wytrzyma). a tak się cieszyłam, że te 5-6 godzin
      ciurkiem przesypia. eh...
    • farmewcia Re: 4 mies. i problem ze spaniem 02.11.08, 19:02
      czesc!
      no ja mam tez dokladnie to samo! moja ma 4 miesiace i kilka dni,od
      tygodnia mala jest bardziej niespokojna w dzien,wiecej
      marudzi,ciezko mi ja w dzien uspic,nauczyla sie bardzo glosno
      plakac,co doprowadza mnie do szalusad a w nocy jak zasnie o 20 to do
      24 gora przespi(to najdluzsza czesc jej snu) a potem pobudka co 2-
      3h..eh nie wiem co robic,nie mam sily,ehsad co jest z tym 4tym
      miesiacem,czy to naprawde ten skok rozwojowy ?ile moze on trwac? i
      kurde kiedy nastepny?smile)

      ehsad
      • olla_1985 Re: 4 mies. i problem ze spaniem 02.11.08, 22:11
        Dziewczyny tak czytam wasze posty i mysle sobie ze i tak macie
        luksus, moj 4,5-miesieczny synek budzi sie co 40 minut w nocy !!! Ja
        to dopiero mam przes...i wygladam jak swoj wlasny cien !! Mam juz
        dosc, trwa to juz 7 tydzien i konca nie widac. Moze to nadmiar
        bodzcow w czasie dnia i maluszki sobie tak odreagowuja w nocy?
        • piagetto Re: 4 mies. i problem ze spaniem 04.11.08, 21:45
          kurde, a ja czytałam, że skok rozwojowy to 1-2 dni... a ja tu już 2 miesiąc
          walczę...
          jak to odwrócić?
          • farmewcia Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 11:36
            hey!

            powiem tak,od 3 dni stosuje metode usypiania z ksiazki "uspij
            wreszcie"(jest w necie do sciagniecia),tzn karmie mala w innym
            pokoju,nie daje jej zasypiac przy cysiu,potem bierze ja tatus na
            rece 5-10 min ja trzyma,spiewa do niej,nie kolysze!,trzyma ja po
            prostu,ona jest juz taka prawie polspiaca,potem ja niesie (tatus) do
            sypialni gdzie stoi jej lozeczko i kladzie do lozeczka i teraz
            bardzo wazne:daje jej misia(myslalam ze to stanowczo za wczesnie bo
            mala ma skonczone 4 miesiace,ale zle myslalam,bo ona tak sie do
            niego przytula ze bylam w szoku) i daje jej jeszcze niestety smoczka
            i tak od kilku dni zasypia,i jakos spokojniej spi,nie wiem czy to
            zbieg okolicznosci ale przesypia jakies 4h,fajne jest w tej metodzie
            to ze gdy mala sie przebudzi to w lozeczku odnajduje misia i nawet
            potrafi znalezc smoczka(ale nie umie niestety sobie go jeszcze wziac
            do buzki) i w ten sposob czuje sie bezpieczna i ponownie
            zasypia,wiem ze tak robi bo w dzien to zauwazylam...takze polecam
            taka metode,moze ktorys z bobasow ja zaakceptuje smile

            • dare-czka Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 14:28
              i od razu bez problemu twoja mala zasnela?ja tez tak robie od ok2
              tyg i ciagle palcz,na nic sie daja wszystkie metody,maly jeszcze ani
              razu nie zasnal bez mordeczego płaczu...az mi go bardzo szkoda,ale
              strasznie sie meczy sypiajac,wieczorami nie ma problemu a w dzien
              niestety....
            • dare-czka Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 14:29
              jest godz 14.30 a on dopiero spal godzinesad
              • farmewcia Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 15:14
                wiesz co ..w sumie to pierwszy raz bylo strasznie(skonczylo sie
                cysiem niestety) mala plakala przez jakas godzine, poltorej i nie
                zasnela niestety..nastepnego dnia ja polozylam tak od 11 (taka
                jeszcze nie bardzo spiaca) do lozeczka i wlaczylam kolysanki i
                zajelam sie jakos sprzataniem etc..i zasnela ..wiec moze wtedy byla
                glodna po prostu i dlatego tak plakala,nie wiem,dzis zasnela ta
                metoda o 10.30 po godzinie sie obudzila wiec podeszlam do lozeczka
                tak zeby mnie nie zauwazyla i wetknelam jej smoka i zaczela ponownie
                zasypiac,teraz o 15 wlasnie bylo troche gorzej(zawsze im pozniej
                dnia tym gorzej z tym zasypianiem) najpierw jak juz widzialam ze jej
                sie ziewnelosmile) to od razu fik ja na moje kolana i tak z 15 min z
                nia gadalam spiewalam jej wylaczylam tv i potem powoli przeszlysmy
                do sypialni zaslonilam rolety wlaczylam kolysanki polozylam do
                lozeczka dalam misia i smoczka i wyszlam...no i musialam ze 2 razy
                jeszcze wejsc i nawet ja raz wyjac z lozeczka zeby sie uspokoila,no
                i po takim troche kotlowaniu sie,typu smoczek wypluwa ja go
                ukradkiem wkladam,miska odrzuca w kat lozeczka ja jej go pod raczki
                podtykam,zasnela...juz nie wazne w sumie na jak dlugo zasnie,ale
                ciesze sie ze sama bez bujania i bez CYSIA zasnelasmile
                takze zycze powodzenia!
                • dare-czka Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 16:08
                  ja pomalu wariuje od tego usypiania.Nie mam juz pomyslu co mam
                  ropbic,nic nie skutkuje,ukladam goo po ok 4 godz od ost.pobudki,a on
                  wierci sie w lozeczku,chodzi na glowie tylem(smile)stęka,wygina sie i
                  nic,po chwili placze,daje mu smoka,zalapuje,pozniej albo raczkami
                  niechcacy wyjmie,bo tak macha raczkami ze czasem mu na sile
                  trzymam,albo przykrywa sobie nos kocykiem i sie denerwuje ze nie
                  moze oddychac albo to albo tamto,juz nie daje rady,psychicznie
                  wysiadam,kilka razy plakalm razem z nim,ale ja z bezsilnosci...Niw
                  wierze ze to kiedys minie.staram sie robic wszystko tak jak mowia i
                  pisza...wkladam do lozeczka jak juz trze oczka,ziewa a on wariuje
                  jeszcze w lozeczku,po chwili bardzo juz senny jakby mnie wola,daje
                  smoka,chowam sie,on wypluwa,znow mu ukradkiem wkladam,znow albo mu
                  wypadnie albo raczkami wyjmie,po chwili zatyka ustka nie da sie
                  naweet mu dac smoka,wtedy daje herbatke z melisy,pozniej znow smok i
                  tak w kolko,trwa to czasem z godz,a czasem wyjmuje go z lozeczka i
                  rezygnuje z usypiania bo nie mam sily i nerwow juz.I tym sposobem
                  czasem w ciagu calego dnia spi zaledwie 2 godz.Trace nadzieje!!Mam
                  dosc juz tego i nie wiem czy ze mna cos nie tak czy z moim malym
                  szkrabem,zastanawiam sie nawet czy to nie jakies schorzenie na tle
                  nerwowym...Pomocy bo czuje ze niedlugo oszaleje!kazde usypianie to
                  dla mnie i dla niego udreka!Juz czasem mowie okropnosci pod nosem z
                  tej bezsilnosci-dobrze ze on jeszcze tego nie rozumie....
                  • hanka.c Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 17:01
                    Rozumiem Cię, bo mój synek (za dwa dni skończy 4 m-ce) też miał taki
                    problem. Wybudzał się sam głównie rączkami, które ciągle krążyły
                    wokół jego twarzy. Nie mógł zasnąć w dzień, spał tylko na spacerze w
                    wózku (i to nie zawsze), a wieczorem uspialiśmy go w rożku (rączki
                    miał schowane). Niestety albo stety smile z rożka zaczął się sam
                    wydostawać, bo był do niego za duży i musieliśmy znaleźć inne
                    rozwiązanie i zaryzykowałam z kładzeniem go na brzuchu i podziałało
                    cudownie. Od tego czasu syn i w dzień a teraz już tez w nocy śpi na
                    brzuchu. I tak 1,5 h spi do południa 9.00-10.30 czasami nawet
                    więcej), 1,5 na spacerze (12.00-13.30) (w wózku też na brzuchu) i po
                    południu kolo 1h od 16.00. Piszesz, że twoj syn stęka może ma kolki.
                    Moj zachowuje się naprawde w b. podobny sposób i wiem, ze ma kolki i
                    pozycja na brzuchu naprawdę go uspokoja. W nocy niestety ostatnio
                    budzi się co 1h i to jest powod dla którego tu zagladnełam ale
                    widzę, że taka zmiana nie tylko u niego więc mam nadzieje ze mu to
                    przejdzie.
                    • dare-czka Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 17:15
                      sprobuje jeszcze na brzuszka,ale nie mam nadziei,probowalam,ale on
                      od razu sie dzwiga i nie ma spoosbu zeby dzwigajac sie usnal,a jak
                      juz nie ma sily sie dziwgac to placze i tzrena go podnosic.Nigdy
                      chyba nie czulam sie tak bezsilna jak przy usypianiu wlasnego
                      dziecka,to chyba ponad moje sily.Szkoda mi go bo jest
                      pogodnym,wesolym dzieckiem ale jesli nadchodzi usypianie to
                      nadchodzi koszmar.Nie wiem co robie zle,czy to moja wina czy tak juz
                      zawsze bedzie.Dzis jeszcze probowalam w chuscie po 2 nieudanych w
                      lozeczku,ale wazy prawie 9 kg i kregoslup mi wysiadl,mimo tego ze
                      prawie usnal musialam go odlozyc bo juz nie dalam rady wiec trzecia
                      drzemke tez nie zasnal.Padam z sil,mysle ze nawet taka Hogg nie
                      dalaby rady go uspic.Czasem nawet mysle ze gdyby w polsce byla taka
                      niania od usypiania dzieci to zaplacilabym chyba kazde pieniadze
                      zeby nauczyla moja dzidzia spac w dzien.Jestem nerwowa i kloce sie z
                      mezem od czasu kiedy usypiam malego nie w wzoku,chociaz nawet w
                      wzoku mial problemy zeby zasnac a i tak ciagle musialam bujac,rece
                      mi odmawialy posluszenstwa.Poza tym juz wyrasta z gondoli wiec sie
                      nie zmiesci.Chialam go usypiac tak jak powinien spac-w lozeczku ale
                      nie da rady,jeszcze tydz temu bylo troche lepiej niz teraz.Moze w
                      ogole go nie usypiac ,moze w ogole nie potzrebuje spania?nie wiem-
                      juz glupieje od tego wszystkiego.Jest ktos kto moze mi pomoc?ksiazki
                      przeczytalam-usnij wreszcie i jezyk niemowlat-ale co z tego jak moje
                      dziecko mimo prob nie umie zasnac?moze jest nadpobudliwe,zaznacze,ze
                      w lozeczku ma ochraniacze z tylu i poo bokach bo jezdzi glowa do
                      tylu odpychajac sie pietami i glowe ma przy samym ochraniaczu,gdyby
                      nie to to by strzelil glowa w deseczkiwinkNiech mnie ktos poratuje bo
                      ja juz jestem strzepkiem nerwow,nawet jak maz przychodzi ok 19 to
                      juz z nim nie gadam bo nie mam sily,albo czepiam sie szczegolow bo
                      jestem nabuzowana nerwami po calym dniu...
                      • hanka.c Re: 4 mies. i problem ze spaniem 05.11.08, 20:01
                        W dzien Malego usypiam na rekach i jak juz jest w letargu to klade
                        go do lozeczka od razu na brzuch i ewentualnie daje smoczek i lekko
                        ruszam (kolysze) pupcie a wieczorem po cycu jest zmeczony i pada od
                        razu.
                        Na twoim miejscu chyba faktycznie uzbroilabym sie w cierpliwosc i
                        sprobowalabym go przetrzymac i w ten sposob sprawdzisz ile on
                        potrzebuje snu, kiedys napewno sam padnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka