Dodaj do ulubionych

Niespokojne niemowlę

04.11.08, 12:21
Mam spory problem z moją 4 tygodniową córeczką. Córeczka śpi od 6-9h na dobę,
bardzo się wierci, albo płacze. Lekarz ją badał, ale dzięki Bogu nie
stwierdził żadnej dolegliwości. Maleńka ulewa i ma spore wzdęcia(które staramy
się zniwelować) i to niestety jest największy problem. Podczas gdy mała się
wierci, albo ciągle pcha by pozbyć się gazów, sama wywołuje ulewania i przez
to często się zakrztusza. Doszło do tego, że maleńka zamiast w swoim łóżeczku
śpi w wózku przy naszym łóżku, ponieważ nie chcemy aby doszło do tragedii, nie
wspominając o tym, że jestem zmuszona brać ją ze sobą nawet do toalety.
Czytałam, że nadpobudliwe niemowlęta trzeba wyciszać, ale ani huśtanie,
przyciemnione okna, ani spokojna muzyka nie pomagają (mała wycisza się tylko
na kilka minut).
Może ktoś z Was ma podobny problem i jest mi w stanie doradzić jak wyciszyć
córeczkę. Z góry dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
    • paaatiii Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 10:25
      doradca laktacyjny doradziła mi w podobnej sytuacji picie malisy i
      karmienie na brzuszku... karmię piersią. dalej kłade sie na plecach,
      a malego sobie na brzuchu i tak go karmię, jak widze, że jest bardzo
      niespokojny.
    • alpepe Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 11:03
      jejku, dziewczyny, macie normalne maluszki, najnormalniejsze w świecie, a nie
      wiadomo, o co wam chodzi. To nie baby born z bateryjką w środku. Weź młodą w
      chustę i noś przy sobie, ona malusieńko waży, prawie tego nie odczujesz, a
      zobaczysz, że się uspokoi. Co do kładzenia dziecka obok siebie,czy do wózka obok
      łóżeczka, to ja młodszą na noc kładłam sobie na piersi, brzuch do brzucha i tak
      spałyśmy, nigdy mi się nie zsunęła, a ja nigdy jej nie zrzuciłam, może i u
      ciebie to się da zrobić, dziecku na tobie śmierć łóżeczkowa nie grozi, gazy jej
      lepiej odejdą i będzie czuła ciebie, co b. dobrze działa na dziecko.
      • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 16:07
        Noszenie w chuście także nie pomaga, a co do spania na piersi(czy spania z
        rodzicami w łóżku)to wszyscy specjaliści odradzają tej formy zasypiania.
        • mruwa9 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 17:32
          yrenka84 napisała:

          > Noszenie w chuście także nie pomaga, a co do spania na piersi(czy
          spania z
          > rodzicami w łóżku)to wszyscy specjaliści odradzają tej formy
          zasypiania.

          Jacy specjalisci?
          • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 20:07
            Położne, pediatrzy...
            "Spanie wspólnie z niemowlakiem może spowodować jego uduszenie lub tzw. syndrom
            nagłej śmierci. Amerykańscy naukowcy apelują, by niemowlęta były układane do snu
            na plecach w ich własnych łóżeczkach."
            Ale daleko nie trzeba szukać, chyba każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji
            wspólnego spania-trudności w odzwyczajeniu dziecka.
            • mruwa9 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 21:03
              Wspolne spanie z dzieckiem jest odradzane jedynie wtedy, gdy matka
              lub ojciec pala papierosy. Wtedy rzeczywiscie ryzyko naglej smierci
              LOZECZKOWEJ wzrasta-
              Piszesz:
              chyba każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji
              > wspólnego spania-trudności w odzwyczajeniu dziecka.

              Nieprawda. Bywa latwiej, niz sie teoretykom wydaje. Poza tym dobre
              dla rodziny jest to, co jest dobre. To znaczy, dla wielu osob spanie
              z dzieckiem przy piersi ma wiecej zalet, niz wad. Tu nie ma dyskusji
              o postepowaniu slusznym lub blednym, ale jedynie o osobistych
              preferencjach. Bo kazda opcja ( spanie z dzieckiem- spanie osobno)
              jest rownie dobra, jesli odpowiada podmiotom sytuacji.
    • mikams75 Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 12:09
      wiekszosc dzieci uspokaja sie na spacerach, pospi pewnie wtedy i porzadnie
      wyspana bedzie miala lepszy humor, bo 6h snu (i ile dobrze zrozumialam) to za
      malo - dziecko jesz zmeczone i rozdraznione.
      • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 16:10
        Owszem, maleństwo uspokaja się na spacerach, ale nie zasypia tylko czuwa. Jeśli
        tylko droga jest płaska robi się natychmiast niespokojna.
    • peia Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 12:13
      To praca nie tylko przed samym spaniem, ale podczas calego dnia. Do takich
      niemowlat trzeba miec specjalne podejscie- DUZO DUZO spokoju.
      Sa zawsze metody aby pomoc w takich sytuacjach. Proby sa dobre. Trzeba poprostu
      szukac dalej(wiem, ze chcialo by sie teraz, juz, od razu...niestety...)
      A skad jestes?
    • peia Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 12:14
      Aha...to nie jest napewno normalne zeby 4tygodniowe dziecko spalo tylko kolo9h
      na dobe. Dzieci w jej wieku powinny wiekszosc dnia jeszcze przesypiac.
      • sephia69 smoczek uspokajajacy + antykolkowy Tommee Tippee 07.11.08, 14:21
        Szczerze polecam smoczek firmy Tommee Tippee uspokajajacy +
        antykolkowy, w kształcie kobiecego sutka. Moja córka ma 5 tygodni i
        używa tego smoczka już od 3 tyg, bardzo ją to wycisza bo ogólnie
        straszna z niej maruda i krzykacz. Szczerze polecam. Ze smoczkiem to
        inne dziecko. Dodam, że też ulewa dosyć sporo.
        • yrenka84 Re: smoczek uspokajajacy + antykolkowy Tommee Tip 09.11.08, 16:13
          Bardzo dziękuję za radę, jutro na pewno pójdę go kupić.
    • mruwa9 Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 14:51
      Nie masz nadpobudliwego dziecka, tylko najnormalniejsze niemowle,
      ktore zachowuje sie jak nabardziej typowo dla wieku. Zaopatrz sie w
      chuste, nos dziecko w chuscie po domu, karmiac na zadanie piersia,
      noszenie daje dziecku pozucie bezpieczenstwa i bliskosci, oraz
      stanowi forme masazu antykolkowego, a piers jest najlepszym
      lekarstwem na wszystkie bolaczki i nieszczescia 4-tygodniowego
      czlowieka. To naprawde wkrotce minie. W nocy mozesz spac z dzieckiem
      przy piersi, mozna wowczas karmic przez sen obyczajow dziecka to
      moze nie poprawi, ale Tobie pozwoli lepiej sie wyspac.
      • malinowa80 Re: Niespokojne niemowlę 14.06.13, 14:07
        mruwa9 napisała:

        > Nie masz nadpobudliwego dziecka, tylko najnormalniejsze niemowle,
        > ktore zachowuje sie jak nabardziej typowo dla wieku. Zaopatrz sie w
        > chuste, nos dziecko w chuscie po domu, karmiac na zadanie piersia,
        >

        co wy ciągle z tą chustą?! dziewczyna pisze, że nic nie daje i ja jej wierzę. Jak zaszłam w ciążę byłam przekonana że będę dziecko nosiła i w chuście i w nosidełku. Marzyło mi się...wydałam kupę kasy na manduce, chustę i jeszcze pożyczyłam baby bjorn. Próbowałam wszystkiego, w domu, na dworze, lekko ubrany, chodzić wolno, chodzić szybko. Nic z tego nie lubi, krzyczy, wyrywa się koniec.
        Co dla jednego dziecka jest ok dla innego nie.
        Jak pisze że chusta nie działa to znaczy że dziecko nie chustowe...
    • behemot_666 Re: Niespokojne niemowlę 07.11.08, 15:03
      Mojemu pomoglo noszenie w chuscie (takiej zwyklej wiazanej) z reszta uzywamy jej
      caly czas - maly ma 5 i pol miesiaca i nadal lubi sie chustowac, a wazy juz
      czlkiem sporo wiec noszenie bez chusty jest meczace uncertain polecam tez herbatke dla
      matek karmiacych z koprem - pomogla nam na kolke. Jak zaczelam ja pic to w koncu
      sie wyspalam bo malenstwo przestalo w nocy cierpiec.
      • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 16:15
        Po herbatce z kopru było jeszcze gorzej, wzdęcia nasiliły się. Próbujemy teraz
        espumisan, ale też średnio pomaga, właśnie mamy za sobą 13h walkę z bólem
        brzuszka...
        • mruwa9 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 17:32
          yrenka84 napisała:

          > Po herbatce z kopru było jeszcze gorzej, wzdęcia nasiliły się.
          Próbujemy teraz
          > espumisan, ale też średnio pomaga, właśnie mamy za sobą 13h walkę
          z bólem
          > brzuszka...


          chyba raczej z bolem egzystencjalnym...
          • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 20:08
            Czyżby niedoszły psycholog??
            Niestety diagnoza nietrafiona.
            • peia Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 20:45
              Nie przejmuj sie Yrenko...mnie tez poobrzucala. Wlasnie napisalam do niej maila,
              w ktorym prosze o rozwage i panowanie nad soba po przeczytaniu odpowiedzi
              skierowanej do Ciebie. Wlsanie mnie probowala sobie poobrazac(wydawalo jej sie,
              ze jak mnie nazwie teoretykiem bez zadnej wiedzy praktycznej to sie chyba lepiej
              poczuje).
              Tej pani pomylily sie fora.... wink Te do wyzycia sie sa zapewne gdzies indziej...
              I to mama trojki dzieci...hmmmmmmmmm......
              Pozdrawiam.
            • mruwa9 kangurowanie 09.11.08, 21:34
              mtetoda ratowania od smierci wczesniakow, przy braku dostepu do
              inkubatorow i specjalistycznej opieki neonatologicznej w biednych
              krajach. Calodobowe noszenie wczesniaka w chuscie, scisle
              przytulonego do nnagiego ciala matki, z dostepem do piersi. Metoda
              wywocdzaca sie z krajow Ameryki Lacinskiej i budzaca coraz wieksze
              zainteresowanie rowniez w krajach bogatych, rozinietych, i nie
              chodzi jedynie o oszczednosci pieniedzy, ale o to, ze wczesniaki i
              noworodki duzo przytulane, majace bliski i nieogranczony kontakt z
              matka, rozwijaja sie lepiej, niz te pozostawione w lozeczkach czy
              inkubatorach. W szpitalu uniwersyteckim w Uppsali ( w Szwecji) od
              dluzszego czasu juz praktykuje sie kangurowanie, 800-gramowe
              wczesniaki juz po kilku (czterech) dniach wyciaga sie z inkubatorow,
              zeby kangurowaly po co najmniej kilkanascie godzin na dobe, w
              chuscie, przytulone do skory i piersi mamy. Oprocz wielu korzysci
              dla rodzicow (lepszy kontakt z dzieckiem, poczucie
              wspoluczestniczenia w procesie opieki i leczenia wczesniaka, wieksza
              pewnosc siebie w nowej roli) korzysci dla dziecka rowniez sa
              oceniane bardzo wysoko: wczesniak szybciej dojrzewa, lepiej sie
              rozwija, szybciej uczy sie ssania piersi, jest spokojniejsze,
              rzadziej cierpi z powodu kolek, bo ma masaz mimo woli , ruszajaca
              sie mama sila rzeczy masuje dziecko. Takie sa doswiadczenia i
              tendencje w nowoczesnej opiece neonatologicznej.
              A wracajac do Twojej sytuacji, Tyw to chyba nie wierzysz, ale
              gdybys zaakceptowala potrzebe bliskosci Twojego dziecka i uwierzyla,
              ze noszac dziecko ciasno przytulone do Ciebie,w chuscie, przy
              piersi, moze bardziej pionowo, aby ulatwic odbijanie lub
              wypuszczanie gazow, to dalabys dziecku najlepsze lekarstwo na kolke
              (masaz mimo woli), a sobie- docelowo- spokoj..
              Sam Simplex, debridaty czy espumisany same w sobie moga nasilac
              dolegliwosci brzuszne dziecka, wiec niewykluczone, ze faszerujac je
              medykamentami zamaist pomoc, pogarszasz sytuacje. I dlatego wydaje
              mi sie, ze warto odstawic wszelkie ziolka, herbatki i leki, za to
              ponosic kilka dni dziecko w chuscie przy piersi. I zobaczyc, co sie
              bedzie dzialo, czy bedzie poprawa, czy zero reakcji.
              • yrenka84 Re: kangurowanie 10.11.08, 07:39
                "> gdybys zaakceptowala potrzebe bliskosci Twojego dziecka i uwierzyla,
                > ze noszac dziecko ciasno przytulone do Ciebie,w chuscie, przy
                > piersi, moze bardziej pionowo, aby ulatwic odbijanie lub
                > wypuszczanie gazow, to dalabys dziecku najlepsze lekarstwo na kolke
                > (masaz mimo woli), a sobie- docelowo- spokoj..."
                Skoro nie doczytałaś powórzę kolejny raz-kangurowanie także nie daje córeczce
                ulgi,a co do samej "potrzeby bliskości" to akurat jestem przy niej 24/h
                więc...Ale cokolwiek człowiek nie napisze Ty wiesz lepiej, więc skończmy ten
                monolog.
                • malinowa80 Re: kangurowanie 14.06.13, 14:13
                  yrenka84 napisała:
                  > Skoro nie doczytałaś powórzę kolejny raz-kangurowanie także nie daje córeczce
                  > ulgi,a co do samej "potrzeby bliskości" to akurat jestem przy niej 24/h
                  > więc...Ale cokolwiek człowiek nie napisze Ty wiesz lepiej, więc skończmy ten
                  > monolog.

                  ja cie rozumiem, już pisałam ad mruwy posta, że mojemu dziecku chustowanie totalnie nie leżało, tak jak nosidło a niestety kolki miał, teraz ma 5 miesięcy i brzuszek dalej wrażliwy. Myślę nad zmianą mleka bo jest na mm ale do rzeczy. Obawiam się kochana że musicie to przetrwać na kolę najlepszy jest czas.
                  Próbuj krople,nam pomogy trochę espumisan ale wcześniej przeszliśmy szereg innych.Pomogła troszkę też ciepła pieluszka na brzuch, musisz próbować może znajdziesz coś co małej pomoże. Na pewno pomoże czas,, cierpliwości, trzymam kciuki.
    • mika_p Re: Niespokojne niemowlę 09.11.08, 21:57
      Zacznijmy od podstaw - jak wygląda karmienie?
      Noworodka trzeba karmić długo z jednej piersi, 20 minut to minimum. Tylko taki
      system pozwala na zachowanie odpowiedniej proporcji między wysokolaktozowym,
      wodnistym mlekiem I fazy, służącym do zaspokojenia pragnienia i pierwszego
      głodu, a tłustym mlekiem II fazy.
      Jeśli pierś jest zabierana dziecku zbyt szybko ("nie bądź smoczkiem, nie daj
      spać przy piersi"), to dziecko po kilku, kilkunastu minutach budzi się z głodu.
      I znów dostaje mleko I fazy (powrót do niej trwa około kwadransa od zakonczenia
      karmienia - a przy kolejnym i tak podaje się drugą pierś, więc z I fazą).
      Organizm wytwarza ograniczoną ilość laktazy, która trawi laktozę (dwucukier) na
      cukry proste - niestrawiona laktoza rozkłada się na gazy (bodajże metan i
      dwutlenek wegla), czego konsekwencją jest wzdęcie, ból brzuszka i płacz.

      Nie mozna zabierac noworodkowi piersi tylko dlatego, ze ma zamknięte oczy i nie
      reaguje na bodźce - dopóki trzyma pierś w buzi, to je. Jednoczesnie z drzemka,
      bo potrzebuje bardzo duzo snu i bardzo duzo jedzenia. Ale takie delikatne
      ssanie, jakby przez sen, to wysysanie tłustego mleka. Z mniejsza ilością laktozy.
      Noworodek, który zasypia, wypuszcza pierś z buzi.

      Pozwolenie dziecku na spanie na brzuszku na brzuchu mamy czy taty daje dziecku
      naturalny masaż - brzuch rodzica się porusza. To ułatwia przesuwanie sie gazów.
      Poprzedniczki miały rację.

      Kura, twoja córka ma wzdęcia, to ją boli. Muzyka ani ciemność na ból brzuszka
      nie pomogą. Najpierw trzeba wyeliminowac przyczyny.
      Jak karmisz?
      • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 10.11.08, 07:49
        Chyba od pytania jak karmie trzeba było zacząć, bo nie karmię piersią... Stąd
        pewnie problemy córki, ale tak jak już pisałam wcześniej o nadruchliwości to
        maleńka odkąd była w brzuchu bardzo się wierciła. Czasem ruszała się do tego
        stopnia,że sprawiało mi to ból. Dlatego, aby ulżyć dziecku chciałam najpierw
        pomóc się jej wyciszyć.
        Pozdrawiam.
        • anawka Re: Niespokojne niemowlę 12.11.08, 13:20
          NASZ MAŁY MA 4 MIESIĄCE I CIĄGLE JEST NIESPOKOJNY, KRZYKLIWY I W RUCHU...
          Mam nadzieję, że Wasza córeczka się uspokoi, bo ja już wariuję, nie daję rady,
          żadne tulenie nie pomaga ani chusta, on nie lubi takiej bliskości sad
          • malinowa80 Re: Niespokojne niemowlę 14.06.13, 14:16
            anawka napisała:

            > NASZ MAŁY MA 4 MIESIĄCE I CIĄGLE JEST NIESPOKOJNY, KRZYKLIWY I W RUCHU...
            > Mam nadzieję, że Wasza córeczka się uspokoi, bo ja już wariuję, nie daję rady,
            > żadne tulenie nie pomaga ani chusta, on nie lubi takiej bliskości sad

            mam dokładnie to samo! witam w klubie, każdy dzień to wyzwanie...
    • sylwusia87.0 Re: Niespokojne niemowlę 10.11.08, 23:42
      Przezywalam to samo-okazalo sie ,ze ma alergie na mleko(skaza bialkowa) a na
      wyciszenie daje herbatke z melisysmilepomaga
      • yrenka84 Re: Niespokojne niemowlę 17.11.08, 17:22
        Nie wiem czy Pani to przeczyta,ale chciałam podziękować za odpowiedź-okazała się
        trafna-skaza białkowa
        Jeszcze raz dziękuję smile
    • iwona.ostalska Re: Niespokojne niemowlę 01.12.08, 17:27
      Witam,
      Właściwie pisze pierwszy raz w swoim zyciu na forum publicznym...
      Mam prawie 3 miesieczne dziecko i mam nadzieje (odpukać) za sobą
      problemy, o których napisałaś...
      Patryk od drugiej doby był totalnie niespokojnym dzieckiem. Płakał
      CIĄGLE!!!! czasami miałam wrażenie, że to aż nie jest normalne...
      Prawie w ogóle nie spał!!!! To był koszmar!!!. Chodziliśmy po
      ścianach!!! Bardzo żle wspominam ten czas... Ciągłe kolki, wzdęcia,
      bóle przy oddawaniu kupki itd itd. Mogę z reką na sercu powiedzieć,
      że miał wszystkie niemowlęce NAJGORSZE dolegliwości!!!
      Na szczęście to już na nami. Obecnie Patryk jest dzieckiem bardzo
      spokojnym, śpiącym w nocy (dostaje jeść o 18.00 i śpi do 4/5 nad
      ranem) potem idzie spać i śpi do 6/7 po czym spokojnie w łóżeczku
      robi jako rytuał już kupkę.. Wtedy jest przewijany przebierany ze
      śpiochów w normalne ciuszki typu dresiki, koszulki, jeansy itd
      schodzimy na dół (mieszkamy w domku) i ok.7/8 jemy spokojnie mlenio.
      wcześniej było nie do pomyslenia by nasze maleństwo przed posilkiem
      nie zanosiło się płaczem. Więc jak rano zje mlenio troszkę się bawi
      w łóżeczku (bo ma także na dole przenośne) albo w hamaczku buaczku i
      wystarczy go troszkę pokołysacć i zasypia wtedy przekładam go na
      brzuszek i pilnując oczywiście mały śpi do prawie następnego
      karmienia (od 2 miesiąca zaczęliśmy go karmić co 4 godziny). I tak
      obiad, podwieczorek i kolacja...
      Jesli chodzi o kolki wzdęcia itd to kochane Mamy uwierzcie mi-
      wypróbowałam wszystko co jest dostepne na rynku oczywiście nie
      wszystko na raz smile (wszystkie dostępne krople, ziółka dr. Pająka,
      herbatki rumiankowe, uspakajające, z kopru, melisy itd. Dosłownie
      kupilismy wszystko. Były masaże brzuszka, które pomagały tylko na
      kilka sekund i znowu płacz... I wiem jedno- TYLKO CZAS!!! MIŁE
      PANIE!! TYLKO CZAS JEST NAJLEPSZYM LEKARSTWEM.... To, że którejś coś
      pomogło to tylko zwyczajny zbieg okoliczności bo w desperacji kupiła
      kolejną rzecz a maleństwu akurat fizjologicznie samoistnie przeszły
      te dolegliwości. Jak wiadomo kolka pojawaia się nie wiadomo czemu,
      po co, kiedy i jak długo. Więc przemysł farmaceutyczny na
      zdesperowanych matkach żeruję wymyślając kolejne krople.. Kolejna
      rzecz - Mały nie był dzieckiem, które umiało się skupić w sobie i po
      wybujaniu usnąć. Nawet jak jakimś cudem udało się nam go uśpić to
      zaraz obudził się. wzielismy sie na sposób i zawsze mieliśmy pod
      ręką odkurzacz i gdy się przebudzał bądź nie chcial zasnąć
      włączalismy odkurzacz.... Był tylko mały problem - natychmiast po
      wyłączeniu odkurzacza Mały się budził. Wię problem nocy nadal
      istniał. Aż pewnej nocy....... Zupełnie przypadkiem mając 2 miesiące
      mały zjadł na kolacje o 18.00 - 210 ml mleka (karmie Go od drugiej
      doby nutramigenem) i spał do 2 w nocy!!!! To był dla nas szok.
      Okazało się, że Mały zwyczajnie nie dojadał i budził się głodny....
      Poza tym dużo pracowalismy nad tym by kąpiele były co 2 dzień
      rytuałem o stałej porze potem przenosilismy sie do sypialni w które
      z nami spi a w ktorej panuje półmrok.... jesli nie ma kapieli tam
      jest przebierany na noc w spiochy przy muzyce klasycznej ciagle
      jednym i tym samym utworze, ktory leci tylko wieczorem i w nocy caly
      czas i tak jedzac (zawsze jest odpijany po kazdej 100 ml
      zjedzonych). Wiec po ostatnim odbiciu kladziemy Go spac i pewnej
      nocy pozwolilismy mu juz w desperacji zasnac samemu. I ku naszemu
      zdziwieniu Mału usnał sam!!!! Oczywiscie nie od razu!! Musi sie
      wyciszyc. teraz spi nam do 5 rano.... Kolejna rada- NIE PANIKUJMY!!!!
      Musimy sie nauczyc naszego malenstwa a ono nas. Obserwujmy go.
      Zwracajmy uwage na to by byl najedzony, zawsze wyspany bo jak bedzie
      nie wsypany to nie zje nam duzo i mamy problem... Nasze malestwo
      jest teraz bardzo pogodny dzieckiem oczywiscie ma swoje ataki
      (pewnie pozostalosci z poprzednich tygodni) ale teraz wiem o co Mu
      chodzi - kazdy placz, stęk coś oznacza albo ze jest glodny albo
      zimno mu albo zwyczajnie sie nudzi....
    • mamushka81 syndrom niespokojnego dziecka 05.06.13, 17:13

      Moja mała ma 5 miesięcy.Praktycznie od urodzenia jest niespokojnym dzieckiem.
      mało śpi, dużo płacze a z kolkami do dziś się męczymy.
      Jednak ostatnio jest coraz gorzej- dziwne , niekontrolowane ruchy kończyn ( lewa ręka i prawa noga bezwiednie machają ),prężenie podczas przewijania, płacz podczas ubierania, odginanie głowy do tyłu...a usypianie zawsze na rękach i z włączonym pochłaniaczem...a to i tak nie zawsze daje efekt gdyż po parunastu minutach od uśpienia w łóżeczku mała budzi się i płacze i tak w kółko!
      O spacerach można pomarzyć-wózek odpada bo wytrzymuje w nim góra 15 minut, więc noszę na rękach lub bujam ją w huśtawce ale to też góra pół godziny z ciągłym nadzorem i zabawianiem.
      Podczas snu bardzo się poci i jest niespokojna, kręci się , rusza nogami, przewraca na boki .
      czasem się wybudzi i chce wtedy jeść a czasem śpi dalej.
      Nie wiem co i jak mam robić żeby ja uspokoić i pomóc bo już jesteśmy obie zmęczone, Wyglądam jak zombie a małej najzwyczajniej w swiecie mi żal i serce mi się kroi.
      Błagam pomóżcie, doradzcie !!!




      • atena112 Re: syndrom niespokojnego dziecka 05.06.13, 17:41
        zastanow sie nad karmieniem moze nie powinnas czegos jesc jesli karmisz piersia albo malej mleczko zmienic np na nutramigen lub inne dla alergikow zaloze sie ze to brzuszek bo jak boli lub jest zagazowany to trudno o spokojna noc wygina sie bo probuje sobie dziecina pomoc przewaznie to skaza bialkowa u mojego syna tez tak bylo i moja dieta zmienila wszystko
    • ruda-1980 Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 20:15
      Mój synek też był taki niespokojny.Potrafił nie spać przez 12h.Od 11 rano do 23 w nocy.Podawałam mu krople delicol 4 kropelki i wzdęcia i ból brzuszka mijał.Też go bardzo bolał bo nie przyswajał laktozy.To jest naturalny enzym laktazy wiec możesz podawać przy karmieniu piersią jak i MM.Spróbuj ja długo nie wiedziałam o co chodzi mojemu dziecku a po tych kroplach jak ręką odjął.Wieczory spokojne ,noce też i w dzień spokojnie spał
    • 0lindra Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 21:13
      ostatnio byl b. podobny watek, poszukaj go bo rozwiązanie zdaje sie pomoglo www.youtube.com/watch?v=ASEjSYlnbzM
      • karynka273 Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 21:24
        ja miałam podobny problem... może zrób posiew moczu... u nas wyszły bakterie coli z posiewu..
        • 0lindra Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 21:25
          ejj no nie straszcie jej... obejrzyj sobie filmik co podeslalam i zrob to samo ze swoim dzieckiem smile
          • karynka273 Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 22:42
            ja nie strasze... moja malutka 2 miesiące była taka niespokojna jakby bezustanne kolki miała,,, wyszło w posiewie i to przypadkiem.. bo zamiast na badanie ogólne dałam na posiew...po przeleczeniu uspokoiła się... chociaż nauczyła sie noszenia i nosimy nadal na rękach...
    • ellenai1 Re: Niespokojne niemowlę 05.06.13, 22:05
      Jedna uwaga- nie bierz tego co mówi pediatra/położne jako pewnik. Znajdziesz tyle samo przeciwników, co zwolenników spania z dzieckiem/usypiania przy piersi (chociaż współcześnie dominuje jednak przekonanie i badania, że dziecko potrzebuje BARDZO dużo bliskości, ale oczywiście spanie z nim nie jest jedyną formą (np. www.polityka.pl/nauka/czlowiek/1523107,1,o-niezwykly-relacjach-doroslych-i-dzieci.read)

      Rób tak jak WAM wygodnie/ lepiej i nie martw się, że póżniej trzeba czegoś oduczyć. Wiele dzieci w końcu wyrasta ze spania z rodzicami. Może się okazać, że Twoje dziecko woli spać w łóżeczku obok- w porządku. A może nale zapragnie usypiać tylko przy piersi... Bądź otwarta na potrzeby swojego dziecka.

      Mając dziecko niestety słyszy się tyle 'dobrych rad', że można się pogubić...
      • lilmeg86 Re: Niespokojne niemowlę 07.06.13, 17:02
        Hej dziewczyny.
        Jak w temacie, moja 7 tygodniowa coreczka tez ma problemy ze spaniem. Zaobserwowalam u niej ze w ogole nie wpada w gleboki sen ( jej sen jest aktywny ciagle macha raczkami, rusza sie, miota oczkami). Martwie sie bardzo, do tego ma czerwone plamki za uszkiem, na szyjce i klatce piersiowej (czesto raczka stara sie drapac oczka i nosek i okolice za uszkiem) , dodatkowo po kazdym karmieniu placze, ciagle boli ja brzuszek, kiedy nie spi jest az nadto aktywna. Bylam u GP chyba z cztery razy ale oczywiscie przyczyna sa kolki ( u nich zawsze sa to kolki nawet te 24 godzinne ;/) tylko ze ona nie placze dlugo i szybko sie uspokaja. Mysle ze to alergia pokarmowa lub moze na kurz- nie mam pojecia co innego, ale oczywiscie lekarze nie chca wyslac na badania. Zastanawiam sie czy nie isc prywatnie. Widze ze corcia definitywnie sie meczy. Mozew ktoras przechodzila to samo. Pomozcie prosze.
        • karynka273 Re: Niespokojne niemowlę 07.06.13, 17:53
          jak wyżej już pisałam. może zrób sama badania maluszkowi..ja sama zaniosłam mocz na posiew (czeka sie ok tygodnia za wynikiemi), morfologie z rozmazem z paluszka do tego CRP.. razem zapłaciłam ok 50zł.. poszłam z wynikami do pediatry i okazało się że są bakterie w moczu... dlatego bole brzuszka nie dawały spać.. była niepokojna.żadnej gorączki ani nic, jadła normalnie,,. jak bardzo się martwisz to zrób sama badania.. nic nie tracisz a za prywatną wizytę i tak musisz zapłacić...a chociaż bedziesz miała pewność czy to nie jakaś infekcja
          • lilmeg86 Re: Niespokojne niemowlę 07.06.13, 19:09
            dzieki za news ja mieszkam w Anglii tu jest troszke inaczej ale jestem juz prawie pewna ze to alergia na krowie mleko bo mala dostala wlasnie biegunki a plamki na ciele jak jadla robily sie bardziej czerwone ;/
          • lilmeg86 Do karynka273 09.06.13, 11:44
            Mysle ze mozesz miec racje moja malutka zachowuje sie dokladnie tak jak napisalas. Jutro przychodzi health visitor i opowiem jej o wszystkim, jak nie napisze listu z prosba o te badania do gp poprosze ja o wskazanie miejsca gdzie takie badania moge wykonac na wlasna reke. Obawiam sie tylko tego, ze Viki ma miec szczepionke jezeli jest infekcja moze dojsc do powiklan. Delemat szczepic czy odlozyc szczepienie na pozniej.
            • karynka273 Re: Do karynka273 09.06.13, 12:21
              moja malutka miała szczepionke w 6tygodniu życia i nic jej się nie stało// a zachowuje się tak odkąd skończyła 3 tyg. ja podejrzewam że ona miała te bakterie już po porodzie. ja całą ciąże miałam problemy z pęcherzem i nerkami. podobno mogła złapać ode mnie w czasie porodu..ale nie wiem. teraz też robimy jej posiew co miesiąc bo w usg wyszło że śladowo zalega jej mocz w lewej nereczce. ale to są śladowe ilości i nie koniecznie musi wywoływać infekcje. moja malutka poza takim wierceniem się nie dawała innych objawów (jadla normalnie, nie miała temperatury ani nic, mocz badanie ogólne wyszło ok), dlatego pediatra nie drążyła tematu. ja zanosiłam kiedyś jej mocz do analizy i nasiusiała za mało na badanie ogólne więc pani zaproponowała posiew i się zgodziłam i wyszło...w sumie przypadkiem, prawda?dostała antybiotyk i było lepiej.. też ciągle była marudna, płakała, wierciła się jakby nie mogła sobie z czymś poradzić..a to brzuszek bolał od pęcherza.. jak zrobisz krew z rozmazem i CRP(to określa czy jest stan zapalny w organizmie jakiś- dorośli mają OB z żyły, a dzieciom CRP bo z paluszka) to będzie wiadomo czy szczepić czy nie.. może odłóż szczepienia... nic się nie stanie jak przesuniesz o kilka dni dopóki nie będziesz pewna...

              https://www.suwaczki.com/tickers/km5suay30wxgf26m.png
              • karynka273 Re: Do karynka273 09.06.13, 12:27
                przeczytaj mój wątek.. tam w którymś poście opisałam jak się zachowywała...
                forum.gazeta.pl/forum/w,572,143924144,143924144,bakterie_coli_w_moczu_.html
                • lilmeg86 Re: Do karynka273 09.06.13, 12:42
                  Jak czytam wszystkie twoje posty to jakbym czytala o mojej malutkiej.Dziekuje Ci za wielka pomoc, jutro porozmawiam z health visitorka i mam nadzieje, ze chociaz ona da sie przekonac do badan, bo lekarze tutaj sa bardzo oporni i dla nich wszystko jest ok. Prosze, napisz doglebnie jakie badania- co to jest ten posiew moczu i crp, bo musze to sobie przetlumaczyc na angielski zeby dokladnie wiedzieli o co mi chodzi. Z gory dziekuje.
                  • karynka273 Re: Do karynka273 09.06.13, 19:38
                    posiew moczu tzn. że przez tydzień czasu jakby hodują bakterie z pobranej próbki, jak coś sie wyhoduje to to opisuja..i pisza na jaki antybiotyk reaguja.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Posiew_moczu
                    ..badanie CRP masz opisane tutaj..
                    pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ko_C-reaktywne
                    malutkiej pobierali kilka kropli z paluszka.... jak chcesz t możesz też zrobić morfologie z rozmazem...tzn. biochemie,,,
                    • karynka273 Re: Do lilmeg86 11.06.13, 08:27
                      i jak dzieciątko?
                      • lilmeg86 Re: Do karynka273 13.06.13, 17:07
                        Czekamy na wyniki, ktore mam nadzieje okaza sie dobre i wyjdzie na to ze malutka jest marudna smile Dam znac co i jak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka