yrenka84
04.11.08, 12:21
Mam spory problem z moją 4 tygodniową córeczką. Córeczka śpi od 6-9h na dobę,
bardzo się wierci, albo płacze. Lekarz ją badał, ale dzięki Bogu nie
stwierdził żadnej dolegliwości. Maleńka ulewa i ma spore wzdęcia(które staramy
się zniwelować) i to niestety jest największy problem. Podczas gdy mała się
wierci, albo ciągle pcha by pozbyć się gazów, sama wywołuje ulewania i przez
to często się zakrztusza. Doszło do tego, że maleńka zamiast w swoim łóżeczku
śpi w wózku przy naszym łóżku, ponieważ nie chcemy aby doszło do tragedii, nie
wspominając o tym, że jestem zmuszona brać ją ze sobą nawet do toalety.
Czytałam, że nadpobudliwe niemowlęta trzeba wyciszać, ale ani huśtanie,
przyciemnione okna, ani spokojna muzyka nie pomagają (mała wycisza się tylko
na kilka minut).
Może ktoś z Was ma podobny problem i jest mi w stanie doradzić jak wyciszyć
córeczkę. Z góry dziękuję za rady.