pomocy!! już nie wiem co mam robic i mysleć o tym...mój 8-smio mies synek
zasypia nie najgorzej kolo godz 20-21,spi do godz 1-szej w nocy po czym budzi
sie z placzem i tak juz prawie do rana...probowalam karmic bardziej
kalorycznie na noc-kaszki-,dokarmiac kolo godz 24 albo podczas pierwszej
pobudki, czasem zje cos, czesto nie-na szczescie bo nie chce zeby jadl w nocy,
ale sama nie wiem co mam juz robic...herbatke podaje, smoczka, przytulam,
nosze, czasem zabieram do swego lozka,czasem pomaga, najczesciej ni

budzi
sie ,prezy, placze,a mi serce krwawi nie mowiac o niewyspaniu. robi tak od
jakichs 6 tygodni...moze to zeby...prosze o rady, moze przyjdzie Wam do glowy
powod dla ktorego sie tak dzieje, moze jakies dobre rady??czasem podaje czopki
homeopatyczne albo srodek p.bolowy...yyyyyyyhhhhhhh....pozdrawiam!!