edie70
24.11.08, 16:19
Dziewczyny pomocy !Powoli przyzwyczajam sie do faktu ,ze moja Mała(4,5tyg) to
maruda ,ze sen to jej
najwiekszy wróg ,ze godz 17 oznacza podwojne marudzenie i narzekanie na ten
swiat (zmeczenie,bodzce itp?), ale to co od 2tyg dzieje sie po kapieli-chwila
spokoju i wytchnienia (godz19) to juz jest MASAKRA !Płacze wniebogłosy,wygina
w łuk,szarpie sie niemiłosiernie z cycem (chce,a nie chce),nic nie jest w
stanie ja udobruchac.W koncu po 2-3godz jeździe(tulenie,noszenieitd) pada
głodna spać,by za godz sie obudzic do jedzenia .Dziewczyny co moze
być przyczyną tych wieczornych szaleństw ? jak ją uspokoić ,nakarmić po
kąpieli i pomoc zasnąć?
Edyta