Dodaj do ulubionych

martwie się o synka:(

26.11.08, 22:35
Nie wiem co mam o tym myśleć. Mój synek ma teraz 3 miesiące, dłówkę
zaczoł podnisic bardzo szybko i robil to już dosyc wysoko. Teraz od
4 dni kładę go na
brzuszek a On nie daje rady jej podnieść, męczy się z dźwiganiem
główki, wygląda to tak jak by nie miał sił i jak by to robił
pierwszy raz. Martwię się tym bardzo, czy w ogóle coś takiego może
się zdążyć?
Obserwuj wątek
    • mj_only Re: martwie się o synka:( 26.11.08, 22:46
      u mnie to samo, synek ma 4 miesiące, był już na etapie sięgania jedną rączką po
      zabawkę jak leżał na brzuszku-a należy do dzieci, które nie przepadają za takim
      leżakowaniem. Teraz znów mamy płacz, rączki podkurczone, główka w dole i wielki
      bunt. Też mam wrażenie jakby nie miał siły...a powinien już leżeć z
      wyprostowanymi rączkami.
      Więc ponawiam pytanie, czy to jest normalne i nie świadczy o jakiś
      nieprawidłowościach?
      może chłopak woli teraz podglądać świat z innej perspektywy??
      • nomira Re: martwie się o synka:( 27.11.08, 01:01
        U mnie synek tez zaczal podnosic glowke dosc szybko i nagle w 2 miesiacu wogole
        nie mogl jej udzwignac. Lezal plackiem. Fakt, ze bardzo mu wtedy ta glowka
        urosla i maz twierdzil ,ze jest mu teraz za ciezko a miesnie sie jeszcze nie
        przystosowaly. Dlugo tak nie podnosil, nawet powiedzialabym ze 3 tygodnie a
        potem nagle z dnia na dzien zaczal unosic glowe bardzo wysoko. Wtedy to
        wygladalo, jakby sie cofnal na jakis czas w rozwoju ruchowym. Mysle, ze nie ma
        sie czym martwic, bo dzieci chyba czasem tak maja przed kolejnym skokiem
        rozwojowym. Pewnie niedlugo Cie zaskoczy.
    • sylwusia87.0 Re: martwie się o synka:( 27.11.08, 01:04
      karmisz piersia?bo ja mialam takie problemy z moja jak sie okazalo,ze traci na
      wadze.przez to byla oslabiona,ale szybko to nadrobila0musialam poprostu dokarmiac.
    • mama_frania Re: martwie się o synka:( 27.11.08, 08:55
      czasem tak bywa, że dzieci "zapominają" pewnych umiejętności na jakiś czas. O
      ile nie trwa to dlużej niz kilka dni to nie ma powodu do obaw
    • osa551 Re: martwie się o synka:( 27.11.08, 09:06
      A Twój synek nie był ostatnio chory albo mocniej przeziębiony? w zeszłym
      tygodniu byłam u rehabilitantki, która powiedziała mi, że często u niemowląt
      zdaża się po chorobie "uwstecznienie".
    • beliska Re: martwie się o synka:( 28.11.08, 21:05
      Michasia choć mało leży na brzuszku, bo nie znosi, podnosila główkę wraz z klatką piersiową, a teraz też wygląda, jakby sił nie miała. Za to na rękach super trzyma łebek i dziś w foteliku, gdy chwyciła mnie za kciuki zaczęła próbować siadać ciagnąc główkę mocno.
      Może dzieci tak mają, może w danym czasie inna pozycja im odpowiada.
      • naszaheidi Re: martwie się o synka:( 28.11.08, 21:09
        A pomagasz mu trzymac rece blizej ciala?najlepszy sposob,to walek z
        recznika podlozony pod kl.piersiowa,aby rece byly za
        nim,noszac,karmiac nie zapominaj ze rece zawsze razem,nie na placech
        jedna wiszaca.Syn mial rehabilitacje,bo rozkladal sie na plasko jak
        zaba,rece mu sie rozjezdzaly i stad te sposoby.Od tamtej pory
        pamietam,aby nie rozdzielac rak za bardzo.Nie wiem czy jasno
        wyjasnilam sposob
        • mj_only Re: martwie się o synka:( 29.11.08, 10:46
          u nas jakby minęło i powoli powraca zainteresowanie pozycją na brzuchu smile ale
          naszaheidi zaskoczyłaś mnie tą "ręką" przy karmieniu-w szkole rodzenia właśnie
          położna uczyła nas,żeby jak maluch leży bokiem przy karmieniu ta jedna ręka
          zwisała. zatem chyba zmienimy ten nawyk...
          • gatsien Re: martwie się o synka:( 29.11.08, 12:47
            Nam też rehabilitantka kazała składać rączki razem przy karmieniu, bo przez taką
            wiszącą rękę mogą się rozciągać stawy
    • annubis74 Re: martwie się o synka:( 29.11.08, 16:08
      jesli dopiero teraz zaczelas go klasc na brzuszku to dopiero uczy
      sie podnosic główke w takiej niełatwej pozycji, musi pocwiczyc, moja
      córeczka nie miała problemów z podnoszeniem główki, a mimo to
      nienawidziła lezenia na brzuszku, do momentu gdy nauczyła sie sama
      przewracac na brzuch. teraz wiekszosc czasu spedza w takiej pozycji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka