Dodaj do ulubionych

Wymioty chluśtające...

09.12.08, 00:58
Synkowi zdażyło się ostatnio zwymiotować po jedzeniu takim
chluśnięciem wręcz. Podobno takie wymioty są niebezpieczne,ale
zdażyło mu się to tylko raz w ciągu dnia i niewiem, czy mam biec z
nim do lekarza od razu. Dodam,żę karmię piersią i czy jest taka
możliwość, że nie posłużyło mu poprostu to co zjadłam??? Jak po
jedzonku nosze na odbicie to nie zawsze mu się beka,a jak się beknie
to zaraz pojawia się u niego taki odruch wymiotny. Wygląda to wtedy
tak jakby walczył ztym jedzonkiem,żeby go nie zwrócić, nie
wymiotuje, ale obficie mu się ulewa. Co może być powodem tego,że tak
po jedzeniu reaguje, no i ten wymiot. Dziękuje za odp.
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 01:04
      W jakim wieku jest synek???
      • brwa Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 01:06
        2 m-ce będą 14 grudnia
        • matysiaczek.0 Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 08:48
          A wcześniej nie było wymiotów? Może jakaś inekcja przyplątała się, gardełko boli i masz odruch wymiotny. A może i zjadłaś coś co zaszkodziło. Na nic nie jest uczulony? A może reluks się kłania? Różne są opcje, ale po jednym razie, to chyba nie ma co panikować, poczekaj dzień, dwa, jak nic się nie zmieni, zasuwaj do lekarza. A to, że dzieci ulewają, to normalne, niedojrzały ukł.pok., trzeba przeczekać, karmić w pozycji dziecka na "stojąco" (najbardziej pionowo jak się da). I układać do snu pod kątem powiedzmy 30st. Najlepiej podłożyć pod nóżki łóżeczka książki, tak, żeby główka była wyżej, ale bez poduszki.
          • brwa Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 08:57
            W chwili słabości zjadłam troche ciastek z kremem.Może mu to
            zaszkodziło,bo w tym kremie napewno było mleko, a on po mleku krowim
            ma kłopoty z brzuszkiem. Wykluczyłam nabiał z diety. Wogole nie
            pomyślałam o tych ciastkach. Ale nie wiem,czy to akurat te ciastka.
            A co do nabiału to nie wiem, czy dobrze robie,że całkowicie go
            odstawiam, ale boje się,że jak znowu zjem to mały będzie cierpiał. A
            te wymioty to w sumie to były 2 razy, ale gdzieś w takim 3
            tygodniowym odstępie.
            • matysiaczek.0 Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 09:15
              Eeee tam, to przeczekaj...A co do odstawienia nabiału, to ja też nie wiem, czy dobrze zrobiłaś. Rada eksperta: codziennie przez tydzień zjedz coś mlecznego, ale mało. Np kanapkę z serem żółtym, na drugi dzień jogurt mały, potem mleka do kawy dodaj. Jak po takim tygodniu będzie wszystko w porządku, to jedz ten nabiał, dużo dobrego ma w sobie. Ale jeżeli zobaczysz tylko jakies niepokojące objawy (plamy na skórze, wymioty, gorsza kupa), to nie czekaj do końca tygodnia, wywal ten nabiał.

              A co do tego ciastka z kremem, to niekoniecznie nabiał winny, może konserwanty zaszkodziły, są częstym alergenem.
    • pacynka27 Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 09:35
      Mojej córci zdarzyło się tak zwymiotować kilka razy. Było to zawsze wtedy gdy
      nie zdążyłam jej podnieść do odbicia. Ona łyka dużo powietrza. Moja teoria jest
      taka, że powietrze cofając się wyrzuca także mleko.
      Ostatnio zaczęłam ją karmić w pozycji na brzuszku. Mała leży brzuszkiem na mojej
      klatce piersiowej. Odbekuje na bieżąco smile Nic się nie ulewa, mleczko nie chlusta
      no i przy okazji jeszcze się porządnie wypruta wink
    • nataf1 Re: Wymioty chluśtające... 09.12.08, 09:56
      Mój synek 7tydz. miał to samo.Pierwsze tygodnie bardzo z niego
      chlustalo i też nosilam po jedzeniu żeby odbiło się,to nie zawsze mu
      się bekalo,kladłam do wózka za chwile bylo takie chluśnie,że polowa
      pokarmu bylo na podłodze.W nocy co chwila podskakiwałam z łóżka żeby
      zobaczyć ,czy nie ulewa mu się,bałam się żeby nie zachłysną się
      pokarmem.Pózniej tydzień byla przerwa,po tygodniu stalo że jak go
      podnosiłam po wieczornym karmieniu albo w nocy,to wymiotował.Od
      tygodnia przestałam dziecko podnosić na odbijanie,w nocy przy
      jedzeniu zasypia i już go nie podnoszę.Wreszcie mam spokojne
      nocy,wstaje tylko na karmienie,niewiem czy dobrze robię,jutro będe u
      lekarza to zapytam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka