nauczycielka98
19.01.09, 17:26
Czytam, że Natasza Urbańska urodziła 13 grudnia,a w sylwestra już wystąpiła,
miesiąc po porodzie wróciła do regularnych podskoków. Francuska minister
jeszcze na sali porodowej przeglądała papiery, po dwóch tygodniach pracowała.
Cholera, ja już piąty miesiąc siedzę w domu, cieszę się, że mogę w miarę
spokojnie ugotować nieskomplikowany obiad, wieczorem jestem tak padnięta, że
nawet czytać mi się nie chce, lubię moją pracę, ale wracam do niej, gdy me
dziecko będzie miało rok (może wtedy będzie w miarę spało w nocy). Jak one to
robią? Ja jeszcze nigdzie nie byłam bez dziecka. Dlaczego ja tak nie mogę?