ad0 03.02.09, 14:25 moj synek ma miesiac i non stop by chcial jesc,czy to oznacza ze moj pokarm jest malo wartosciowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mruwa9 Re: nienajedzony 03.02.09, 14:32 nie, to znaczy, ze dziecko ma potrzebe czestego ssania. Zupelnie naturalne u tak malych dzieci. Minie, jesli pozwolisz dziecku ssac piers tak czesto, jak tego chce, bez wprowadzania mu zamieszania smoczkami (rowniez uspokajaczami) i butlami. Odpowiedz Link Zgłoś
channah0 Re: nienajedzony 03.02.09, 14:47 Miałam to samo, ciągle chciał jeść. Okazało się że miałam mało pokarmu i musiałam go dokarmiać. Teraz ma 3 miesiące je 5 razy w ciągu dnia co 3 godziny i przesypia całe noce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moniaczek77 Re: nienajedzony 03.02.09, 15:05 Miałam tak samo. Położna i lekarka powiedziały mi żeby mały ssał z każdej piersi nie dłużej niż 10-15 minut-więc tak też robiłam. Efekt był taki, że mały co chwilke był głodny, płakał a ja byłam załamana i nieprzytomna. W końcu pozwoliłam mu ssać cycusia dłużej i jest o niebo lepiej. Fakt, że czasem karmimy się z godzine ale potem jest pogodny i jest spokój na ok 2-3 godziny. Teraz już ma 2 miesiące i jest coraz lepiej. Najada się bardziej i robi dłuższe przerwy. Także życzę cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: nienajedzony 03.02.09, 15:30 bo albo polozna i lekarka cos pokrecily, albo Ty zrozumialas opacznie: karmic to sie raczej powinno MINIMUM 15 minut z kazdej piersi, tak dlugo, jak chce samo dziecko. W zasadzie IMHO w pologu zegary powinne byc zakazane Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: nienajedzony 03.02.09, 16:16 Nie ma czegoś takiego jak mało wartościowy pokarm. To normalne, a miarą najedzenia jest wyłącznie przybieranie na wadze. Nie słuchaj mitów tylko jeśli masz taką możliwość, to karm ile wlezie. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
beetek Re: nienajedzony 03.02.09, 16:51 maluchy po prostu tak mają lubią być przy piersi i czuć ciepło i bicie serca mamy, jeżeli prawidłowo przybiera na wadze to nie ma się czym martwić, wiem że to może być męczące ale to z czasem minie,noworodki mają silną potrzebę ssania, życzę cierpliwości jeszcze trochę i się unormuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: nienajedzony 03.02.09, 19:18 mój miał tak samo, domagał się nawet co pół godziny-byłam w szoku, cały czas leżałam z cyckami na wierzchu i karmiłam. Ale kiedy dawałam smoczka uspokajającego polepszyło się, mały zaspokajał potrzebę ssania bez udziału moich piersi, które i tak miałam obolałe...Z czasem zaczął marudzić i być niespokojny oraz coraz mniej spać, okazało się, ze mimo mojego częstego karmienia mały był głodny. Zaczęłam dokarmiać butelką, dopiero zasypiał i stał się pogodny. Takze jednak można mieć kiepski pokarm, ja miałam- dziecko było głodne po jedzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 sprostowanie 03.02.09, 19:25 nie mialas kiepskiego pokarmu. Dziecko glodowalo, bo zamiast efektywnego ssania piersi jalowo ssalo gume, bardzo czesta sytuacja, gdy wprowadzenie smoczka-uspokajacza skutkuje slabszymi przyrostami wagi i decyzja o dokarmianiu. Wystarczylo pozbyc sie smoczka a zamiast niego podawac dziecku piers wtedy, gdy chcialo ssac, a dzis nie opowiadalabys bajek o kiepskim pokarmie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: sprostowanie 04.02.09, 14:31 bajki to ty opowiadasz, wiem lepiej o co chodziło mojemu dziecku. Wagowo przyrastał bardzo dobrze. Po prostu nie najadał się moim pokarmem i nie miało to nic wspólnego ze smoczkiem. Gdybym miała mu podawać pierś na zawołanie cały dzień musiała bym leżeć z cyckami na wierzchu i robić pod siebie bo nawet na to nie było by czasu- takie maluśkie dziecko ssie cały czas, nieważne czy pierś czy smoczka...Poza tym interesuj się watkiem autorki a nie moją odpowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: sprostowanie 04.02.09, 14:38 Jesli wagowo przyrastal bardzo dobrze, to znaczy, ze sie NAJADAL i ze nie brak pokarmu byl problemem. Czemu nie napiszesz, jak bylo naprawde, ze nie chcialas lezec z cyckami na wierzchu, zamiast dorabiac nieprawdziwe teorie? Nie ma przymusu karmienia piersia, Twoja decyzja, czy chcesz, czy nie chcesz karmic, ale przynajmniej nie opowiadaj bzdur, trzymaj sie prawdy.Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: sprostowanie 04.02.09, 14:47 idź na drzewo liście zamiatać, to że przyrastał dobrze to dobrze, a to że chciał więcej jeść to inna sprawa. Oczywiście, ze mi się nie chciało leżeć z cyckami i nadal nie chce, dlatego podaję coraz więcej butelki, bo z karmieniem piersią jest więcej problemów niż to warte. To nie tylko moja teoria. -- "Dopóki jesteśmy- nie ma śmierci, a gdy ona przychodzi- nie ma nas" Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: sprostowanie 04.02.09, 14:54 Nie. Niekoniecznie chcial wiecej jesc, ale chcial wiecej ssac. Piers. Tylko tyle moglo znaczyc zachowanie Twojego dziecka. Mieszanka jest ciezej strawna, niz pokarm kobiecy, stad normalne, ze po butli dziecko zasypia na 3 godziny, ale to wcale nie znaczy, ze przed butla bylo glodne. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: nienajedzony 03.02.09, 19:25 U Ciebie problemem był smoczek, a nie kiepski pokarm. Smoczek miesza w karmieniu piersią i jeśli ktoś nie chce przechodzić na mieszankę, to lepiej go nie podawać. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: nienajedzony 04.02.09, 13:03 Tez tak mialam, Maly ciagle ssac cyca a potem sie denerwowal, bo nie bylo juz czego ssac. Praktycznie nie dal sie odlozyc ani na chwile bo plakal a ja nie mialam czasu nawet wyjsc do WC. W koncu podalam butelke, zjadl wszystko i przespal bite 3h a ja odzylam. Teraz karmie go piersia, gdy widze, ze nie dojadl, podaje dodatkowo butle. Jestem szczesliwa a dziecko spokojne i najedzone. Nie wiem jak jest u Ciebie, pisze wylacznie o swoim przypadku, ale u mnie mala ilosc pokarmu jest dziedziczna Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: nienajedzony 04.02.09, 13:10 delfina77 napisała: >u > mnie mala ilosc pokarmu jest dziedziczna Dziedziczna raczej bywa niewiedza na temat laktacji Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: nienajedzony 04.02.09, 13:37 Smiej sie smiej, jesli nie przezylas tego co ja. Nawet moj ojciec byl karmiony przez mamke, bo jego matka nie miala wystarczajacej ilosci pokarmu. A wtedy wszystkie dzieci byly karmione piersia, bo zaraz po wojnie nie bylo zadnych mieszanek i nikt nie mogl 'isc na latwizne'. Ale ja sie nie wypowiadam za babke czy matke tylko za siebie sama - po prostu wiem jak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: nienajedzony 04.02.09, 14:33 zajmij się swoim pokarmem i swoją laktacją i nie udawaj eksperta w sprawach , o których nie wiele wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_owca Re: nienajedzony 04.02.09, 15:06 to zupełnie normalne - dziecko wisi bo chce być blisko mamy jesli przyrosty są ok (dziecko robi siusiu, kupkę) to na pewno się najada nie ma czegoś takiego jak niewartościowy pokarm - pokarm kobiecy zawsze jest odpowiedni dla dziecka jeśli zależy ci na karmieniu piersią to zajrzyj na forum "karmienie piersią", bo na niemowlęciu zaraz usłyszysz rady - daj butlę itp. mruwa ma 100% rację (jak zawsze), ale na niektórych forach nie jest specjalnie lubiana Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: nienajedzony 04.02.09, 15:50 O tak potwierdzam, mruwa 3 dzieci wykarmiła, wykształcenie ma medyczne i wiedzę ogromną, może tylko fizula jej dorównuje. Jak ktoś mówi, że nie wie o czym pisze to jest śmieszny. Nic mnie nie obchodzi, że ktoś chce przejść na butlę - jego sprawa, ale niech nie wprowadza w błąd mam, kóre chcą karmić. I faktycznie, niemowlak to niezbyt obre miejsce na uzyskiwanie porad laktacyjnych. Panuje tu terror butelkowy. Odpowiedz Link Zgłoś