Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;))))

26.02.09, 21:47
Mała ma prawie 4,5 miesiąca, a że jest z tych jęczących to już czasem nie mam
siły jej nosić - i tak myślę co by jej ulżyć i zakupić chustę albo nosidło!!
Wiem, wiem, mnóstwo takich wątków było ale chciałam jeszcze razwink)
Kochane/ni co polecacie nosidło czy chustę dla takiego bobka, jakiej firmy no
i czy to w ogóle fajna sprawa - ręce wolne i da się jeszcze coś zrobić??
Buźka
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 26.02.09, 23:43
      Fajna sprawa. Zrobić da się dużo. Podłoge umyć, pranie rozwiesić, poodkurzać,
      zrobic makijaż, wyprowadzić na spacer dwa psy smile Wejść do każdego sklepu, urzędu
      itp. I dziecie szczęśliwe. Czy chusta czy nosidło to dla dziecka w tym wieku
      zależy już od ciebie. Jeśli nosidło to ergonomiczne, jeśli chusta to wiązana.
      Idź na forum o chustach, tam pewnie dowiesz sie wiecej. Co do firmy to jest
      kilka, co uzytkownik to opinia, musisz dobrać do siebie. O chustach mówię.
      Raczej na poczatek wybieraj po kolorze smile
    • monpaj77 Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 26.02.09, 23:53
      Dzieci nie wolno nosic w nosidlach.
      Mozna uzywac tylko chusty, pod warunkiem, ze dziecko nie ma
      asymetrii. Dla 4,5 m-nego dziecka - polecana jest chusta wiązana.
      • pinkdot Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 12:15
        > Dzieci nie wolno nosic w nosidlach.
        > Mozna uzywac tylko chusty, pod warunkiem, ze dziecko nie ma
        > asymetrii. Dla 4,5 m-nego dziecka - polecana jest chusta wiązana.

        No bez przesady. Nie wskazane są nosidła sztywne, w porządnych, miękkich
        nosidłach ergonomicznych można dzieci nosić tak samo bezpiecznie jak w chuście.
    • marsupilami_08 Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 09:09
      Ale najpierw sprawdz czy wogole zechce siedziec w chuscie.Ja swojej kupilam
      nosidlo z nadzieja ze ulze rekom,a ona poprostu nie chciala w nim siedziec i tyle.
      • embeel Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 09:36
        najlepiej przetestować, my mamy podobnie jak marsupilami, chustę (długą)
        dostałam od siostry męża w spadku i też myślałam, że nam ulży, ale młoda jest
        wymagająca, jak już każe sie nosić, to tylko w określonych pozycjach smile, kiedy
        była maleńka, zaraz po urodzeniu - wtedy akceptowała noszenie - przytulenie,
        teraz, z wieku 3 mcy (aż strach pomyśleć, ze charakterek juz teraz 'wyłazi' wink)
        'życzy' sobie być noszona przodem do świata, a jest jeszcze za mała, żeby ją
        włożyć w chustę w ten sposób. Musimy przeczekać.

        --
        Zdobyliśmy Południe
        • carolinecat Re:do embeel 27.02.09, 10:20
          embeel, dzieci w ogóle nie można w chuście ani w nosidle nosić przodem do
          świata, niezależnie od wieku, polecam lekturę:
          www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Noszenie_twarza_do_swiata
          • embeel Re:do embeel 27.02.09, 11:19
            no właśnie, właśnie, czekam aż podrośnie, aby ją bokiem 'potraktować',nie mówiąc
            już o plecach... a na razie zostaje man noszenie metodą nauczoną na zajęciach z
            haptonomii, tak, aby nie obciążać małego kręgosłupa...zresztą, póki co, Koza
            akceptuje jeszcze czasem siedzenie przodem do świata, wówczas mogę tak się
            'zainstalować' aby jej nie zrobić krzywdy.
            --
            Zdobyliśmy Południe
            • embeel a nosidło? brrr...n/t 27.02.09, 11:20


              --
              Zdobyliśmy Południe
    • olik1980 Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 13:44
      Moją córkę noszę od 3 tygodnia życia w chuście. Bardzo ją lubimy. Obie smile
      • agn22 Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 14:02
        Też radzę przetestować przed zakupem. My zaopatrzyliśmy się w chustę wiązaną,
        ale niestety mój synek nie był jej fanem od początku. jak był malutki to
        wiązałam kieszonkę i chyba było mu za ciasno, bo się prężył i złościł mimo
        konsekwentnego proponowania nie przekonał się. Odkąd trzyma sztywno głowę wiążę
        2X i jest trochę lepiej. Czekam na wiosnę, coby przetestować spacery w chuście
        (teraz nie próbuję ze wzgl na jego słabą cierpliwość w chuście - zanim się
        zaplączę i ubiorę on ma juz dość i chce, żeby go położyć).
        mam nadzieję, że jak będzie starszy to się przekona. Mnie chusta bardzo odpowiada.
        • carolinecat Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 14:13
          sporo dzieci nie lubi kieszonki/kołyski. moja nie znosiła, więc dość wcześnie
          zaczęłam ją pionizować, oczywiście dbając o podtrzymanie główki. od razu
          pokochała, a ja tym bardziej smile
    • angelika1978 Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 19:29
      Polecam chustę wiązaną tkaną, też się wahałam przy zakupie, ale nie żałuję, bo
      jak jest naprawdę tak,że muszę nosić synka to go pakuję do chusty i zazwyczaj
      usypia, ja nosze go pionowo, ma już 3,5 miesiąca.
      Naprawdę zainwestuj w to, a zobaczysz ile rzeczy możesz zrobić w chuście.

      Ja noszę synka zazwyczaj raz dziennie po domu, czasami są dni, gdy jej nie
      wykorzystuję, ale jak rączki bolą, to chusta jest wybawieniemsmile
    • tu_mama Re: Jeszcze raz o noszeniu maluchów ;)))) 27.02.09, 19:32
      wszystkie mozliwe opinie poznasz na forum "zamotanych" Mam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka