Dodaj do ulubionych

nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies.POMOC

01.03.09, 21:04
witajcie mam problem mój mały 8 mies nigdy nie spał w łożeczku
wygodniej było dla mnie i dla niego że spał ze mną w
łóżku...wystarczyłlo że się przytulił i usypiał....ostatno jednak
stało sie to męczące gdyż mam płytki sen a on strasznie zacząl się
kręcić w nocy i wchodzić na mnie bo ida mu ząbki i nie wie co z
sobą zrobić to raz a dwa jak czuł cyca to się go domaga nawet 5 razy
w ciagu nocy.mało tego jest strasznie ruchliwym dzieckiem i już nie
raz mógł spaśc postanowiliśmy więc że go nauczymy spać w łóżeczku w
swoim pokoju tak będzie lepiej dla nas i dla niego...
syn jest dzieckiem bardzo upartym sadstrasznie płacze nawet ponad
godz zanim usnie, oczywiście zaglądam do niego średnio co 10 min
przytulam daje smoczka i znów utulam do snu i tak za każdym razem w
nocy też gdy się wybudza a robi to średni 3 razy po 40 min płaczu :
(...niewidze natomiast rezultatu wydaje mi się że codzień płacze
tyle samo...czy to normalne?? może jeszcze za wczesnie na
rezultaty?? nie wiem doradźcie, bo serce mi pęka jak on tam taki
samotny i zapłakany....aha dodam że jest strasznie cwany i normalnie
mnie terroryzuje tongue_out tzn wszystko wymusza płaczem niemoge mu zniknąc
nawet na sek z oczu bo jest ryk a nie płacz...nie chce być nawet u
męza ja jestem juz strasznie zmęczona i tak sie tylko podczymuje na
duchu że jak teraz mu niepokaże że nie zawsze będzie po jego myśli
(np z zasypianiem że mu nie ulegam) to później im będzie sstarszy
tym bardziej sobie z nim rady nie dam...czy to dobre podejście?? jak
było z wami ile trwała nauka zasypiania?? pomóżcie
pozdraiwm i wszystkim dziękuje za odp
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 01.03.09, 21:15
      Podejście złe.
      Twoje dziecko jest w takim wieku, że może u niego pojawiać sie lęk separacyjny i będzie ryczeć jak tylko znikniesz z oczu. On mysli, żee skoro zniknełaś, to na zawsze. On nie wie jeszcze, że wrócisz. On się potwornie boi. To minie. Przeczekaj. Cierpliwie i będąc przy dziecku.

      Jak mu teraz pokażesz że nie zawsze będzie po jego myśli to jedyne, co zrozumie, że mama nie umie ukoić jego potwornego strachu i że nie mozna na nia liczyć.

      Dziecko nie est cwane i nie terroryzuje. To ty przypisujesz mu takie intencje. On nie ma jeszcze pojęcia o takich rzeczach. On ma tylko swoje lęki i potrzeby i błaga o ich zaspokojenie i ukojenie. A ty zamiast pomóc chcesz z nim walczyć.

      Nie, dla twojego dziecka nie będzie lepiej jeśli teraz zaczniesz je na siłę uczyć samodzielnego spania. To fatalny moment. Tak, tobie będzie wygodniej, pod warunkiem, że wytrzymasz to przeraźliwe wołanie o pomoc.

      Wychodzi, że płacze godzinę przed snem i dwie godziny w nocy. To daje w sumie 3 godziny płaczu kazdej nocy. Nie, to nie jest normalne.

      Twoje serce ma rację, że pęka. Moze powinnaś posłuchac matczynego serca, zamiast walczyć i "łamać" płaczace ze strachu i poczucia odrzucenia dziecko.

      Przyjdzie moment, kiedy nauczysz spać dziecko samodzielnie bez bólu i łez. Poczekaj. A żeby nie spadał z łóżka możesz zrobić tak, jak my, czyli złożyliśmy łóżko i zostawiliśmy sam materac, więc jest nisko i bezpiecznie.
      • jiku Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 01.03.09, 21:53
        Popieram semi.
        8 miesiąc to typowy czas na pojawienie się u wrażliwszych dzieci lęku separacyjnego. Ja mam z młodym podobnie. W takich sytuacjach biorę na ręce przytulam. Zazwyczaj po chwili mały idzie się bawić z mężem / babcią. Bywają dni lepsze i gorsze, czasami nie chce opuścić mnie ani na chwilkę, ale ja tez mu tego nie bronię. Staram się być przy nim zawsze wtedy kiedy mnie potrzebuje.

        Wiem, że człowiek bywa zmęczony ale przecież taki stan nie będzie trwać wiecznie i szybko o tym zapomnimy.

        Ja nie zniosłabym nawet15 min płaczu mojego dziecka, płaczu, który jest wołaniem, prośbą. Ale ja z tych, co śpią z dzieckiem i wybierają metodę aktywnego usypiania.
    • aszatan Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 01.03.09, 23:07
      A może chociaż wstaw jego łóżeczko do waszej sypialni na razie -tak, żebyś go
      miała na wyciągniecie ręki podczas snu i mogła pogłaskać smile
      • karro80 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 00:28
        Ja właśnie mam łóżeczko "od zawsze" przy swoim łóżku. Nigdy nie
        usypiałam małej w jakiś specjalny sposób, po prostu kladłam do
        wyrka, a ona powierci się trochę, pogada i śpi, ale może tak fajnie
        zasypia, bo wie, że mama jest "pod ręką"?

    • ik_ecc Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 00:23
      Zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=88297371&a=88297371
    • ewa_mama_krzysia Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 09:32
      czytam, czytam i jakbym o swoim Krzysiu czytałasmile
      zaczyna ząbkować wiec chwilowo ja daruję sobie naukę zasypiania w łóżeczku i tak cierpi z powodu ząbków
    • mruwa9 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 09:49
      Nie wiem, skad przeswiadczenie w narodzie, ze im dziecko starsze,
      tym trudniej bedzie je oduczyc usypiania czy wspolnego spania z
      mama/roxdzicami. Moje osobiste doswiadczenia mowia, ze jest
      dokladnie odwrotnie. Dziecko dojrzewa do samodzielnosci i jesli
      doczeka sie optymalnego momentu (ale to raczej kwestia 2-3.roku
      zycia, niz niemowlectwa), to nauka samodzielnego spania obywa sie
      bez jednej przelanej lzy.
      • aniana18 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 10:30
        ja również zgodzę się z poprzedniczkami, ze to najgorszy moment
        na zmiany i to tak drastyczne, czyli jednocześne wyprowadzenie się
        z maminego łóżka i do innego pokoju.
        prawie wszystkie maluchy w tym wieku nie pozwalaja mamie
        oddalic się na moment- ja swoją córke zabieram wszędzie ze sobą-
        dziś rano brałam prysznic, a ona bawiła się w łazience;
        czasami jak się ładnie sama bawi na macie, mogę sie oddalić na pare
        minut;
        zorganizuj sobie dom tak żebys malucha mogła wszędzie ze sobą
        zabierać, dla niego to będzie fajna zmiana otoczenia i zabawa,
        a ty spokojnie wszystko będziesz mogła zrobić.
        i nie myśl, ze maluch robi ci na złość;
        on ma teraz (w tym wieku) ogromną potrzebę twojej bliskosci-
        zapewniaj mu jak najwięcej czułości i ciepła, a szybko stanie
        się spokojnym i samodzielnym dzieckiem- wtedy odpoczniesz!
        moja corcia (8 cy) tez ząbkuje, juz kolejny miesiąc, często się
        budzi w nocy (6-7 razy),marudzi, zasypia z płaczem itp. jestem
        wyczerpana, do tego mam przeprowadzkę i remontsad
        głowa do góry!
    • lilyane moge wyslac na maila artykul o nauce zasypiania 02.03.09, 11:37

      • anew3 Re: moge wyslac na maila artykul o nauce zasypian 04.03.09, 13:53
        poprosze o ten artykol
    • lenama_2008 lek separacyjny 02.03.09, 16:29
      tak jak napisaly poprzdniczki - slaby moment na taka nauke
      zasypiania, bo teraz dziecko ma skok rozwojowy i doswiadcza leku
      separacyjnego. moj Mlody (8 miesiecy), spi sam od 7 tygodnia i nigdy
      nie bylo z tym problemu, w dzien takze dosc samodzielny i otwarty na
      ludzi - ostatnio chce tylko do mnie na rece i zdaza sie, ze w nocy
      placze (zabkowanie dodatkowo), przytulenie pomaga od razu. w czasie
      przezywania przez dziecko leku separacyjnego nie nalezy stwarzac
      sytuacji podtrzymujacych lek (odrzucenia).

      moja rada jest taka: obserwuj synka, zeby wylapac najlepszy moment
      (po skoku, jak bedzie dobrze sypial) i zaczniej przeprowadzac akcje
      MALYMI KROKAMI, stopniowo zwiekszajac odleglosc spania... czyli
      jesli macie niskie lozko to doloz materac dodatkowy dla malego, albo
      dostawcie do lozka jego lozeczko, albo odkladaj go do lozeczka ale
      badz przy nim... no wiesz, zeby zmiany byly drobne i rozlozone w
      czasie.
      p.s. w tym wieku (8m) maluch to rzeczywiscie maly cwaniak i zlosnik
      (mam na mysli mojego Mlodego). czym innym jest jednak konsekwencja
      za dnia od pocieszenia w nocy.
    • miodunka08 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 20:45
      Jezu, czytam i serce mi krwawi....
      A gdyby Twoje dziecko umiało mówić i powiedziałoby Ci: "Mamusiu, ja
      się bardzo boję i bardzo potrzebuje się do Ciebie przytulić" - to
      też byś je olała, tez byś zignorowała?
      Twoje dziecko uczy się właśnie, że na własną matkę nie może liczyć.
    • netkamama do megi79 i reszty 02.03.09, 21:03
      dzięki wielkie ale włanie czytałam to wcześniej i staram się do tego
      stosować...nie rozumiem tych oskarzeń rucanych w moją strone
      przecież nie zostawiam go samego sobie tylko zaglądam do niego w
      nocy jak tylko się obudzi po kilkka razy głaszcze po głowce itd...a
      jesli chodzi o dzień-to jest ze mną wszędzie nigdy go nie
      zostawiam!!!jest w łazience nie tylko wtedy gdy biore szybki
      prysznic ale nawet gdy się załatwiam więc nie mwcie mi że jestem
      okropną matką!!kocham dziecko nad życie ale potrzebuje odpocząc
      chociaż w nocy by znów mieć siły na ciągłe poświęcanie mu uwagi w
      dzień!!jestem sama mąz pracuje w delegacji mały jest strasznie
      ruchliwym dzieckiem mieszkam w nowym mieście nie mam tu jeszcze
      znajomych ani rodziny więc nikogo kto zająlby się michasiem choć
      chwilke bym sobie dychła...rodzina odwiedza nas raz na jakis czas bo
      daleko mieszka...cały czas do ostatniego piątku cały dzień i noc
      kreciły się koło synka...ja dostałam z tego wszystkiego anemii bo
      zapominałam o sobie myśle że czas najwyższy chociaż troszke sobie
      ulżyć...pozatym stosuje tą metode od piątku i dzisiaj w nocy było
      już nie źle obudził sie tylko raz bo smoczek mu wypadł byłam 2 razy
      pogłaskałam przytuliłam i usnąl...dziś nawet usypianie obyło sie
      prawie bez płaczu smile póściłam mu kołysanki z tel utuliłam i
      śpiocha...ciekawe jak będzie w nocy...
    • renia_84 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 02.03.09, 22:41
      A może w wózku by zasnął? Ja mojego Synka na noc usypiam w
      wózku,trwa to parę minut,kiedy obudzi się na karmienie odkładam do
      łóżeczka, po każdym nocnym karmieniu "ląduje" w łóżeczku, tylko jest
      o tyle dobrze, że wcina pierś nawet oczu nie otwierając. Mnie to nie
      męczy i Kacperek szczęśliwy, często zaśnie zanim jeszcze ruszę
      wózkiem.
    • ka_siulek1 Re: nauka samodzielnego zasypiania/spania 8 mies. 03.03.09, 08:58
      Witaj, uważam podobnie jak poprzedniczki, iż najwidczniej nie jest
      to odpowiedni momentna taką zmiane dla malucha. Nie jest ekspertem w
      tej dziedzinie, jeszcze miesiąc temu nosiłam pól nocy synka na
      ręku...u mnie synek spał z nami tylko do 3 miesiąca i przeniesienie
      do łóżeczka nie było żadnym dramatem, jednak miał problemy z
      zasypianiem, więc jedyna skuteczną metodą był albo cycuś albo ręce.
      W dzień natomiast wózek...teraz mały usypia w dzień sam w swoim
      łózeczku, ale ja nie zostawiałam go nigdy samego podczas usypiania,
      zawsze przy nim jestem...pogłaskam, pośpiewam....u nas rewelacyjnie
      sprawdza sie szum wodospadu...jedna z forumowiczek poleciła to
      nagranie i u nas to rewelacja...zasypia przy tym ekspresowo. Tez
      płakał, ale nigdy tak długo i nigdy nie zostawiałam go z tym zalem
      czy złością, po prostu nie brałam go na ręce...może to trochę inny
      problem, ale ja radzę pozostać przy dziecku, głaskać, nucić,
      szeptać, trzymać za rączkę, sama najlepiej wiesz co Twoje dzicię
      lubi... jestem przekonana że ten etap minie szybciej niż Ci sie
      wydaje. Wiem że bywa to męczące, taka nieustanna dyspozycyjność...ja
      też miewam problemy z wyjściem nawet do toalety...ale to kwestia
      czasu....później będziemy za tym tęsknić...trzymaj się i życzę
      wytrwałosci i jak najmniej łez smile)))
    • dg2604 do netkamama :) 03.03.09, 18:28
      Zycze wytrwalosci... prwda jest taka,ze wiekszosc osob majacych dzieci z
      problemami zasypiania probowalo,lub probuje matody "usnij wreszcie",ale jak sie
      nie uda,to straszne przeciwniczki,straszni przeciwnwnicy...ja mam corke ktora
      nie spi od urodzenia prawie wogole (kolki,refluks,potem ciezkie
      zabkowanie-corcia ma 10miesiecy i jak nas budzi 5 razy w nocy to juz super nocka!!!)
      Powiem Ci tylko tyle,ze nawet moja psycholog powiedziala,ze dziecko ma sie
      odkladac do lozeczka i to jest uczenie samodzielnosci...dziecko wie,ze mama jest
      zawsze przy nim,moze sie o tym przekonac na 100 innych sposobow...jezeli sie
      wraca do dziecka (placzacego),to tez sie dziecko uczy w ten sposob,za mama znika
      i zaraz sie pojawia...co innego przy zabkowaniu,wlasnie chorobie
      refluksowej,kolkach i innych przypadlosciach,wtedy trzeba dziecko bardziej
      "wspierac"...i nie zostawiac samego-placzacego,ale jak dziecku nic nie dolega to
      rodzic ma prawo do odpoczynku...i niech przeciwniczki tej metody nie naskakuja
      na mnie,bo juz tu takich postow bylo z MILION,chce tylko powiedziec,ze kazdy
      niech chowa dziecko metoda najlepsza dla danego przypadku.
      pozdrawiam.
      • gogolina77 do netkamama :) 03.03.09, 18:46
        Zgadzam się z poprzedniczką!Jesteś super mamą,ale też tylko
        człowiekiem i masz prawo do odpoczynku.Mój synek samodzielnie
        zasypia od zawsze ( ma 7 miesięcy),ale w nocy często się budzi i sam
        nie potrafi zasnąć.Czytam tą książkę i też będę wdrażać.Dziecko
        trzeba uczyć samodzielności dla jego dobra.
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
        • netkamama dzięki dziewczyny... 03.03.09, 22:33
          dzięki dziewczyny za słowa dodające otuchy...tego potrzebowałam smile
          dziś rano już miałam wątpliwości czy nie wziąc go zpowrotem do łózka
          ale później pomyślałam że dziecko całkiem zgupieje raz tak później
          tak bez sensu...trwam w tym dalej będę silna, wierze w mojego synka
          i wiem że wkońcu da rade przespać sam całą noc...bo z usypianiem juz
          jest troszke lepiej nie płacze długo tylko z 10 min i tak raczej
          marudzi niż krzyczy jak wczęsniej jeszcze tylko te pobutki w nocy-
          króre wynikają wydaje mi się z tego że wypada mu smoczek z
          buzi...dałam mu jeszcze 3 inne smoczki do łóżeczka aby mógl któregoś
          znaleźc sam ale to nie pomaga sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka