Dodaj do ulubionych

wypadł mi...

06.03.09, 10:59
Wczoraj mój 2 m-czy synek wypadł mi z fotelika do koszyka na zakupy. Upadł
twarzą na dno koszyka, nabił sobie guza na czole. Pojechałam z nim do lekarza,
ten go obejrzał i powiedział że wszystko jest ok i mam go obserwować. Nie
chciał mi dać skierowania na usg głowy. Ja nie mieszkam w Polsce. Mam takiego
doła i stesa że szkoda mówić. Jak mam poznać u tak małego dzieciaczka czy
wszytko ok.
Obserwuj wątek
    • mbw78 Re: wypadł mi... 06.03.09, 11:06
      musisz obserwować jego zachowanie, czy nie ma mdłości, nie wymiotuje, zachowuje
      się jak zwykle, nie wiem, może kolor skóry, apetyt...
      przede wszystkim jednak nie rozumiem jak mogło wypaść ci dziecko z fotelika???
      co by było gdyby wypadło z niego podczas wypadku???
    • monika7895 Re: wypadł mi... 06.03.09, 11:10
      Moze prywatnie idz,jesli bardzo sie martwisz,mysle,ze jesli
      faktycznie cos by bylo nie tak to lekarz od razu by to stwierdzil.
    • poziomki3 Re: wypadł mi... 06.03.09, 11:13
      Obserwuj, czy nie zachowuje się inaczej niż zwykle np. czy nie jest
      nadmiernie senny i lejący, czy nie wymiotujy, czy ma równe źrenice.
      Wysokość upadku nie była duża,nie powinno się nic dziać. Nie martw
      się, każdemu mogło się zdarzyć.
    • alicja0000 Re: wypadł mi... 06.03.09, 11:26
      jak mógł Ci wypaść? przecież 2 miesięczne dziecko leży w miarę spokojnie, na
      tyle by na pewno z fotelika nie wylecieć.
      • mamajulusi Re: wypadł mi... 06.03.09, 11:59
        No widocznie mógł jej wypaść skoro tak się stało,chwila nieuwagi i gotowe.Moja
        jak miała 2 mies.spadła z wersalki,nie byłam u lekarza,zachowywała się
        normalnie.Teraz ma prawie 9 mies.i wszystko jest ok.Nie panikuj,będzie dobrze.
    • goniek45 Re: wypadł mi... 06.03.09, 12:56
      po prostu stało się. Nie będę tu opisywała całej sytuacji. Byłam z 3 letnią
      córeczką i małym u fotografa aby zrobić mu zdjęcia do paszportu. Wsadziłam go
      do wózka na zakupy bo było mi ciężko, po pewnym czasie zaczął popłakiwać więc
      go wyjełam z fotelika i tak kilka razy, córka marudziła a to siku a to żeby jej
      coś kupić. A gdy wychodziłyśmy podniosłam fotelik aby wyciągnąć go z koszyka -
      mała znowu coś chciała i usłyszałam tylko jak mały płacze i leży w koszyku. Z
      tego stresu nie pamiętam czy go zapięłam czy źle zapiełam, po prostu nie
      pamiętam. Wiem że to moja wina i mogłam go zabić. A teraz zastanawiam się czy to
      normalne bo mały jak wczoraj zasnął o 24 tak śpi do tej pory budząc się tylko na
      jedzenie i picie
      • mamavinca Re: wypadł mi... 06.03.09, 13:14
        Lepiej jedz z nim do lekarza jesli dziecko wydaje ci sie bardziej
        senne niz zwykle. Lepiej dmuchac na zimne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka