ask-a28
18.05.09, 00:06
Witam.Mój mały wymiotuje od piątku popołudniu,najpierw myślałam że to jego widzimisie przy jedzeniu zupki bo czasem tak robi tak się wygłupia i udaje że wymiotuje po prostu robi takie łe ale tym razem zwymiotował już na początku i potem herbatkę,mleko o 18 i 20.W nocy się kręcił jak by go bolał brzuszek bo stękał.Rano w sobotę znowu zwymiotował i nie wytrzymałam zadzwoniłam do lekarza,kazał mi ugotować kompot z jabłek i tylko to podawać i to po parę łyczków ale tak co 10-15 minut i wiecie że nie wymiotuje.Mam mu podawać to picie tak do jutra a jak nie przejdzie to do lekarza rodzinnego i na szpital.Podałam mu na noc dziś mleko i nie zwymiotował chyba mu już przeszło ale co zrobił kupkę taką żółtą ale nie rzadkiej konsystencji tylko taką normalną tylko ten kolor chyba to z tego kompotu?
I co wy o tym myślicie może któraś to przerabiała,wiem tyle że odwodniony nie jest a wirus panuje w mojej miejscowości bo słyszę od znajomych że wymotują.