Dodaj do ulubionych

dzieci urodone latem maja przechlapane:)

20.05.09, 20:09
tak sie zastanawiam obserwujac miska... urodzony w pazdzierniku..tarez ma 6 i
pol miesiacy, juz dawno raczkuje..no i zbliza sie lato..nie musi sie grubo
ubierac, moze raczkowac po trawie, rozkoszowac sie kapielami slonecznymi itd...

A dzieci urodzone na wiosne lub latem..kiedy zaczynaja raczkowac jest srodek
zimy. Latem fajnie lekko ubrane, a tu jak juz zaczynaja sie aktywowac tozima,
mrozy, kombinezony...

no przechlapane jak nicwink
Obserwuj wątek
    • agamemnonn Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:11
      Co racja to racja smile
      Mi ciagle powtarzali jak się Hubert urodził ... "aby do lata" wink
      • asix04 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 20:29
        nie uważam tak, (moja córcia 25 czerwca), raczkuje. Mamy działkę raczkuje po
        trawie, piasku, doświadcza ciałem, stopami różnych faktur.
        Urodziła się kiedy jest ciepło i od razu można spędzać z dzieciaczkiem czas na
        spacerach. Nie trzeba się martwić, kiedy maluch zgłodnieje i jak tu dostać się
        do cyca, przez kurtki, swetry i martwić się o ciepłe miejsce aby nakarmić
        malucha "w trasie". Moje pierwsze dziecko urodziło się z hipotrofią, małe, chude
        i ciągle głodne ( to był koniec kwietnia) Gdyby nie ciepełko, dobra pogoda i
        możliwość nakarmienia go wszędzie i o każdej porze, siedziałabym w domu. Ot i to
        moje najważniejsze plusy.
        • banaszka82 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 20:53
          bzdura camel,zależy jak się rozwija,moja ma 9 mies.,pełza,nie muszę Jej ciepło
          ubierać,cyc pod ręką,a urodziła się w sierpniu..
    • semi-dolce Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:14
      Ale za to te letnie nie są w wieku noworodkowym pakowane w domu w 5 kocy i
      spiworek. Chyba...
      • atena12345 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 15:00
        semi-dolce napisała:

        > Ale za to te letnie nie są w wieku noworodkowym pakowane w domu w
        5 kocy i
        > spiworek. Chyba...

        no wlaśnie...chyba wink
    • karro80 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:19
      camel_3d napisał:

      Latem fajnie lekko ubrane - taaa, rożnie to bywawink

      • dg2604 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 09:51
        Wiesz camel,moja corcia pierwszo-majowa,urodzona w tamtym roku,jak miala 6
        miechow,a byl to srodek zimy zaczela wlasnie raczkowac,poszlo to
        sprawnie,bodziaszek z dlugim i rajstopki i zapieprzala po calym domusmile))teraz ma
        skonczony roczek i od miesiaca chodzi,dopiero to jest frajda wyrwc sie z domu i
        biegac po trawie...mysle ze dla polrocznego szkraba nie ma za bardzo roznicy
        gdzie,jast i tak zafascynowane swoja nowa umiejetnoscia,a dla rocznego to juz
        jest naprawde SWIADOME,moja o 6 rano przynosi mi buciki i czapke i chce na dworsmile))
        pozdrawiam.
      • atena12345 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 15:03
        karro80 napisała:

        > camel_3d napisał:
        >
        > Latem fajnie lekko ubrane - taaa, rożnie to bywawink
        >

        Otóż to.
        Dziś 25 stopni w cieniu u nas. Nie ma słońca, zamglone niebo,
        duchota. Wybraliśmy sie z Młodym na zakupy: rampers z krótkim, gołe
        stopy, bez czapki (była w torbie na wypadek słońca)
        No i oczywiście zbeształa mnie sąsiadka sad że takie maleństwo bez
        czapki..
        Jakby to człowiek nie był
    • w_miare_normalna Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:40
      nie uważam żeby moja córa miała przechlapane
      po dworze i tak nie raczkuje tylko w domu,więc jest lekko ubrana,a
      latem uczy się chodzić,więc będzie ćwiczyć na trawie smile
      twój mały będzie się uczył chodzić zimą czyli w kombinezonie i
      grubych rajtuzach smile)
      • semi-dolce Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:47
        Albo zimą, w kombinezonie to fakt, ale w cudownie amortyzującym upadki,
        mięciutkim, kopnym śniegu wink
        • kaamilka Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 17:44
          jasne, zimy mamy w Polsce taaakie śnieżne...
    • lenka.i.maja Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 20:40
      Zgadzam się. Moja młoda urodzona w połowie czerwca tamtego roku. W szpitalu -
      czerwona jak burak, mega potówki (wszystkie dzieci opatulone przez pielęgniarki
      - u nas nie ma roomingu sad). Po wyjściu do domu upały, nie wiadomo jak takiego
      noworodka ubrać na wyjście i czy w ogóle wychodzić, bo w mieszkaniu chłodniej,
      no krótko mówiąc - ja się trochę męczyłam... Starsza córa urodzona w lutym, i na
      wiosnę już fajny, kilkumiesięczny dzieć, którego można wszędzie zabrać, bez
      względu na pogodę. Pozdrawiam.
    • jasmin80 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 21:08
      Nie widzę żadnego problemu.Mój mały urodzony jest na koniec lipca,
      raczkuje od dawna po domu, na dworze i tak bym go nie puściła bo
      wszystko do buzi bierze,więc nie wiem w czym problem.
      • camel_3d Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 21:16
        >a bo
        > wszystko do buzi bierze,więc nie wiem w czym problem.

        coz..cza pilnowacsmile) przyznam ze misiek zjadl 2 stokrotki. Wlozyl do buzi,
        zdazylem zlapac za ogonki i wyciagnac same ogonki. Grzebanie palcem po paszczy
        nic nie dalosmile stokrotki zniknely..
        a dzis koniecznie chcial brac do buzi suche liscie...nie mam pojecia czemu.
        trawa i stokrotki nie byly interesujace, ale lazil i ciagle wygrzebywal suche
        liscie z trwy..a ja za nim..i ciagle musialem mu wyciagac je z raczek...
        no coz sa i wady raczkowanie po trawiesmile) ale co tamm.. trawka fajnasmile
        • ciociacesia Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 11:00
          tez byłam taa wyluzowana az mi dziecko mega plesniawkami zakwitło
          • camel_3d Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 14:36
            > tez byłam taa wyluzowana az mi dziecko mega plesniawkami zakwitło

            no staram sie byc ostrozny, przeciez nie zabronie wszytskiego...
            plesniawki juz mmial..jak mial 4 tygodnie . skutecznie pomogl zel na nie..po 2
            tygodniach zniknely.
        • atena12345 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 15:06
          camel_3d napisał:

          > >a bo
          > > wszystko do buzi bierze,więc nie wiem w czym problem.
          >
          > coz..cza pilnowacsmile) przyznam ze misiek zjadl 2 stokrotki. Wlozyl
          do buzi,
          > zdazylem zlapac za ogonki i wyciagnac same ogonki. Grzebanie
          palcem po paszczy
          > nic nie dalosmile stokrotki zniknely..
          > a dzis koniecznie chcial brac do buzi suche liscie...nie mam
          pojecia czemu.
          > trawa i stokrotki nie byly interesujace, ale lazil i ciagle
          wygrzebywal suche
          > liscie z trwy..a ja za nim..i ciagle musialem mu wyciagac je z
          raczek...
          > no coz sa i wady raczkowanie po trawiesmile) ale co tamm.. trawka
          fajnasmile


          Stokrotki nie zaszkodzą smile Camel Ty mieszkasz chyba w Niemczech, a
          tam podłoże nie takie zasrane ja u nas sad dosłownie
    • mewa416 Re: dzieci urodzone latem maja przechlapane:) 20.05.09, 21:24
      Moja córka urodzona latem i teraz jak chce wyjść z wózka to mamy pole do popisu
      ;] Jak miała 6 miesięcy jeszcze nie raczkowała, dopiero teraz zaczyna.
      A co do tego lekkiego ubierania to chyba nie wszyscy rodzice mają takie
      podejście - widywałam niemowlaki poowijane kocami,swetry grube, poliki czerwone
      - tak jakby miały jakoś inaczej ciepło odczuwać. Dodam że moja Mała była wtedy
      ubrana w body na krótki rękaw i lekką bluzę
    • jerzy_nka mam jedno dziecko z lipca, drugie z listopada... 20.05.09, 21:32
      -to z lipca raczkuje od miesiąca, więc teraz raczkuje po trawce więc
      urodzone latem świetnie trafiło i z raczkowaniem i nauką chodzenia za 2-3 miesiące

      -to z listopada raczkowało od września, więc lato przegapiło

      Czyli Twoja teoria upada bo dziecko nie musi raczkować w wieku 6 miesięcy.

      Co do ubioru: noworodek lubi być opatulony, a latem nie da się tego zrobić w
      upalne dni, więc moje lipcowe dziecko darło się w wózku, a listopadowe
      uwielbiało spacery 3 godzinne, które przesypiało błogo. Ale ja mieszkam w domku
      jednorodzinnym, więc zimą wyjście z domu nie stanowiło jakiejś szczególnie
      kłopotliwej wyprawy.
    • krwawakornelia ty jak cos powiesz to juz powiesz 20.05.09, 22:15
      a ile jest miesiecy od pazdziernika do maja ?

      no a tak poza tym to od czego matchhose?

      ja mam dwa letniki i przynajmniej od pierwszego dnia zycia bylismy na
      zewnatrz. A takiego noworodka w te wszystkie pajace ubierac.

      • mama-gaga Re: ty jak cos powiesz to juz powiesz 20.05.09, 23:38
        O stokroć lepiej na lato. Mały z początku maja- latem tylko w body
        malucha, do spania pieluszką przykryty i heja. A tu na zimę takiego
        wypierdka w te wszystkie bety trzeba ładować. A teraz- Młody chodzi
        ładnie trzymając się wózka, a na czworakach (raczkuje od 9 miesiąca)
        wpuszczam go do piaskownicy albo na działce na trawkę- wczoraj
        obgryzł jakiegoś patyka i próbował zjeść przekwitniętego mlecza smile
        • semi-dolce Re: ty jak cos powiesz to juz powiesz 20.05.09, 23:39
          Mlecze są jadalne i bardzo zdrowe wink Jak stokrotki to nie wiem smile
          • camel_3d Re: ty jak cos powiesz to juz powiesz 21.05.09, 14:40
            semi-dolce napisała:

            > Mlecze są jadalne i bardzo zdrowe wink

            ale nie kwiatki smile tylko lisciesmile

            > Jak stokrotki to nie wiem smile

            herbata ze stokrotek jest pyszna i dobra na zoladek.
      • camel_3d krwawakornelia ---no ty wiesz... 21.05.09, 14:39
        kurde..na zartach sie niektorzy nie znaja... luda nie bierzta wszystkiego na serio!
        smile

    • figrut Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 00:47
      Urodzić latem jest cudnie. Całą trójkę mam z lata od maja do lipca. Na spacer w
      dniu wyjścia ze szpitala bez żadnych dylematów jak ubrać, no bo zwykle ciepło
      latem jest. Dziecia ubierać na spacer nie trzeba, bo wychodzi w tym co miał w
      domu, albo w samej pieluszce. Można sobie legnąć na leżaku i poleniuchować, bo
      takie małe na spacerze głównie śpi. Na drugi rok pierwsze kroki stawia już nie
      zapakowane w kombinezon, tylko w krótkich portkach i trykocie, a więc chodzić mu
      łatwo. Taki dzieć, co nauczył się chodzić raczej wózek jak wroga traktuje.
    • olla_1985 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 07:30
      Gorzej jak dziecko urodzone w czerwcu a zaczyna raczkować na
      wiosnę uncertain Np tak jak mój.
      • figrut Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 08:40
        olla_1985 napisała:

        > Gorzej jak dziecko urodzone w czerwcu a zaczyna raczkować na
        > wiosnę uncertain Np tak jak mój.
        Na wiosnę nie jest źle. Po za tym raczej nie mogę sobie wizualnie wyobrazić, jak
        raczkujące dziecię na chodnik puścić, żeby sobie poraczkowało. Mój rodzony w
        maju zaczął chodzić przy końcu stycznia. To dopiero była makabra, bo na dworze
        chlapa na potęgę, a młody na nogach chciał. Jednak generalnie większość dzieci
        zaczyna chodzić w okolicach roczku, więc tak statystycznie rzecz biorąc, latem i
        wiosną trafiają przeważnie na dość ładną pogodę.
        • camel_3d qtwa... 21.05.09, 14:41
          no to qpa.. na razie mieisk rackuje..ale chodzic to bedzie chcial zima..o w
          morde jeza... moze sie jeszcze chociaz na koniec lata zalapiesmile


    • tym08 Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 18:58
      ja tam sie ciesze ze mloda urodzona w leciesmile no bo tak - zaszlam w
      ciaze na koniec wakacjiwink, w zimie brzucha jeszcze nie bylo, wiec
      specjalnych zimowych-ciazowych ciuchow nie musialam ubierac. im
      brzuch byl wiekszy tym cieplej bylo na zewnatrz i mniej ciuchow do
      ubierania! mloda urodzila sie na poczatku czerwca wiec tez pewnie
      wygodniej jej bylo w samych bodziakach lezecwink w zimie byla jeszcze
      nie bardzo ruchliwa wiec spacery w kombinezonie nie byly koszmarem.
      zaczela raczkowac, potem wstawac i powoli chodzic przy meblach. na
      zewnatrz coraz cieplej wiec mniej ciuchow do ubierania i wygodniej
      sie poruszac w wozku a i poza wozkiem tez, bo przeciez szoruje na
      czworaka po trawie, chodzi (nie, nie sama jeszcze - musi sie
      trzymac) wokolo lawek czy wozka. Skonczy rok za dwa tygodnie, moze
      niedlugo zacznie sama chodzic. pewnie lzej jej bedzie chodzic,
      skakac, biegac w lecie, niz zimowym dzieciomsmile
    • krysiastach Re: dzieci urodone latem maja przechlapane:) 21.05.09, 20:54
      Zdecydowanie polecam lato! Wiem co mówię: mam zimówkę i letniaka. Z
      następnym chcę również trafić w lato. Czemu? Bo mały letniak całe
      dnie spędzał na powietrzu - najczęściej spał, albo ciekawie
      rozglądał się dookoła. Fascynujące były liście na drzewach. Dnie
      spędzał w samym pampersie lub lekkim bodziaku (co miało niestety ten
      minus, że jak przyszły chłodniejsze dni ostro protestował przy
      zakładaniu cieplejszej odzieży wink Karmienie - w każdym miejscu i
      czasie. I jeszcze - mama korzystając z macierzyńskiego mogła spędzić
      5 tygodni nad morzem razem z dziećmi big_grin. A lutówka - płakała przez
      większą część dnia - uspokajała się tylko na spacerach, które z
      oczywistych względów nie mogły być tak długie jak u letniaka. Jak
      przyszło lato, to musiałam po macierzyńskim wracać do pracy, więc
      najfajniejsze miesiące w roku przepadły sad Naprawdę widzę
      zdecydowane zalety posiadania "letniaka". Następne też zamierzam
      latem urodzić smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka