Dodaj do ulubionych

KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!!

10.12.03, 17:47
moja córcia zaczęła właśnie 8 tydzień.Ma potworne kolki.Wypróbowałam chyba
już wszystkiego.Napiszcie, proszę, czy znacie kogoś kto sprowadza leki z
Niemiec (bo ponoć są bardziej skuteczne niż nasze polskie...)?Konkretnie
chodzi mi o Sab Simplex.Nie mam niestety znajomych w Niemczech.Moja koleżanka
poleciła mi też lek o nazwie Lefax (też z Niemiec).Słyszeliście coś o nim?
Próbuję już wszystkiego.Proszę o kontakt na forum lub przez e-maila.Mój adres
to:gusia1000@wp.pl.Jak macie jeszcze jakieś rady co robić to proszę,
napiszcie.Ręce mi już dosłownie opadają.Nie wiem juz nawet czy to kolki,czy
może jeszcze coś innego...Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • martael Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 18:16
      Cześć,
      Najlepszym lekarstwem na kolki jest chyba niestety czas... (przeszukaj archiwum
      forum, jest tam cała masa wątków o zmaganiach e-rodziców z kolkami).Pociesz się,
      że to już niedługo, bo kolki trwają przeważnie do 3-4 miesiąca. Mój
      trzymiesięczny synek też ma jeszcze brzuszkowe dolegliwości (zażywa żelazo i ma
      problemy z kupkami i bączkowaniem). Szukam Sab Simplexu, który pomaga w
      oddawaniu gazów, jak na razie bez powodzenia, i jedna z e-mam poradziła mi
      dostępny w Polsce Infacol, który działa podobnie (oba leki mają tą samą
      substancję czynną - simetikon). Może spróbuj tego. Życzę powodzenia.
      --
      Pozdrawiam,
      Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
    • elizas1 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 21:25
      bardzo Ci dziękuję Martael za radę.Wypróbuję ten Infacol,choć już tyle
      wypróbowałam tych leków,ze nie wiem,czy ten pomoże.Nawet nie mam czasu
      przejrzeć innych porad na forum,bo mała cały czas wrzeszczy.Dziękuję i również
      życzę wytrwałosci i wszystkiego dobrego!!!
    • drumla21 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 21:52
      Zgadzam się, Infacol jest dobry, na mojego synka działa (2 miesiące kończy
      dzisiaj). Tylko poradzę Ci, żeby podawać go jak najczęściej, nawet jak mały
      miałby zjeść tylko troszeczkę. Ja oprócz tego nie piję mleka, ani nie jem
      słodyczy, bo to też może dziecku szkodzić (no chyba, że karmisz butelką). Jak
      mały bardzo płacze to zakładam mu czopek Viburcol, też trochę pomaga.
      Trzymajcie się, my też nie możemy sie doczekać końca trzeciego miesiąca!
      • elizas1 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 22:16
        dziękuję Drumla i również życzę wytrwałości!Jakoś, dziewczyny ,musimy to
        wytrzymać,choć czasami trudno,tylko my wiemy jak bardzo
        trudno...Pozdrowionka!!!!
      • elizas1 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 22:20
        acha,ja nie podaję Virbucolu tylko Paracetamol w czopkach,ale mało pomaga.Może
        spróbuję ten Virbucol.Karmię z butelki.Jak mała miała miesiąc to zrezygnowałam
        z karmienia piersią,bo miałam problemy z piersiami.Pozdrowionka!!!!!11
        • mrufkaa Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 10.12.03, 23:06
          U nas pomagala herbataka koperkowa, ale to juz pewnie przerabialas... suszarka
          na brzusio ( przez recznik, zeby nie za goraco). Gripe Water tez juz
          sprawdzilas? kazde dziecko jest inne...
          • elizas1 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 11.12.03, 13:31
            Mrufkaa,śliczna ta Twoja niunieczka!Jakie cudne ma oczka i w ogóle cała jest
            prześliczna!Dziękuję za rady,ale w moim przypadku tzn. w przypadku mojej
            malutkiej Gripe Wateer i inne herbatki koperkowe niestety nie pomogły.Gorące
            okłady na brzuszek też juz przerabialiśmy i niestety ulga przychodziła może na
            minutkę,a potem znowu potworny płacz.Pozdrowionka!
    • sylwiahf z 5cio miesiecznym doswiadczeniem mowie, ze..... 11.12.03, 14:31
      tak do konca nic nie pomaga ale trzeba szukac i czekac.
      Pewnie cie nie pociesze jak ci powiem ze moja mala miala kolki do poczatku
      piatego miesiaca a np dziecko pielegniarki ktora zajmowala sie maluszkami w
      szpitalu gdzie rodzilam do osmego miesiaca cierpialo.
      Wedlug mojej lekarki sab simplex to to samo co infakol tylko jest w o wiele
      mocniejszym stezeniu.
      A teraz co nam pomagalo:
      przede wszystkim koperkowe rzeczy nasilaly kolke
      infakol pomagal (to znaczy nie miala kolek ciagle) dlugo (4 razy dziennie) ale
      co drugi dzien mala i tak miala ataki kolki ale trwaly do dwoch godzin i jak nie
      pomagala suszarka (nie tylko cieplo ale i szum uspokajal) to dawalismy malej pol
      czopka glicerynowego razem z kupka wydostawaly sie gazy ale lepiej za czesto
      tego nie robic (u nas uciekalismy sie do czopka tak z raz tygodniowo).
      pomagalo czasem polozenie malej na kolanach nozki zwisaly z jednej strony a
      glowka z drugiej i rytmiczne klepanie po pupie
      moja mala chciala jednoczesnie jesc przy kolkach ale ja bolalo i mogla jesc
      wtedy gdy ja karmilam chodzac i sie kolyszac wtedy jadla i zasypiala i sakos sie
      rozluznial brzuszek przez sen ale karmilam ja piersia
      na przelomie 3 i 4 miesiaca infakol przestal dzialac mala plakala od rana do
      nocy probowalismy esputokon ale dzialal tak ze pol godziny po nim mala puszczala
      baki a po 1,5 godziny bylo znowu.....
      w koncu dostalismy debridat (na recepte) i w koncu pojawily sie rowniez uroki
      macierzynstwa........
      dostawala 3 razy dziennie po 2,5 ml (odmierzone i podane strzykawka; z lyzeczki
      wszystko malej wylatywalo)
      i od paru dni juz go nie podajemy wcale (odstawialismy stopniowo).
      Wiedzialam ze to kolki bo mala miala je od 3 doby zycia jeszcze w szpitalu gdzie
      mala odgazowywali drenem ale to mozna robic tylko w szpitalu. Zeby bylo
      smieszniej to jedna pielegniarka zaczela mnie opieprzac ze mala ma kolke ze
      napewno cos zjadlam, co ja sobie mysle.........
      Poza tym widzialam ze jest lepiej jak mala zrobi kupke i pusci baki
      ale i tak prosilam o skierowanie na usg brzuszka tak dla pewnosci...

      dodatkowo podobno kolki przechodza jak sie wprowadza jarzynki pewnie stad to
      magiczne 3 miesiace.
      i musze sie przyznac ze pomimo tego ze karmie piersia wprowadzilam w 5 miesiacu
      marchewke i jablko po troche ale nie wiem czy to zadzialalo czy poprostu dojrzal
      uklad pokarmowy malej Toli
      pozdrawiam
      3maj sie
      ps. a najgorsza byla swiadomosc ze trzeba zachowac zimna krew zeby mala
      wiedziala ze jestem jej oparciem ze jestem pe4wna ze to przejdzie ze jestem
      spokojna, opanowana i o dziwo im gorzej jej bylo tym lepiej mi to wychodzilo
      • elizas1 Re: z 5cio miesiecznym doswiadczeniem mowie, ze.. 12.12.03, 15:24
        Dziękuję Ci Sylwiahf za te rady.Moja mała też juz w szpitalu dostała kolek i
        jak krzyczała to wszyscy (szczególnie dziewczyny,które leżały ze mną na
        sali,wkurzone,że moja mała pobudzi ich spokojniutkie dzieci) tak sie krzywo na
        mnie patrzyli,że jaka to ze mnie matka,ze własnego dziecka nie potrafię
        uspokoić,a do tego jeszcze mała ma taki donośny płacz,że aż nie wiadomo co się
        w człowieku przewraca.Nie wiedzialam dosłownie co robić,tym bardziej,że to moje
        pierwsze dziecko.Będę próbowała dalej jakoś małej pomóc.Pozdrowionka i również
        3maj sie cieplutko!!!!!!!!!!!
    • ja275 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 11.12.03, 19:31
      ktos na forum sprzedam ma do sprzedania sab simplex
      • martael Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 11.12.03, 23:21
        Już nie ma niestety, wszystko się sprzedało, pytałam.
        --
        Pozdrawiam,
        Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
        • madeyowa Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 12.12.03, 13:53
          Jeżeli karmisz piersią to dużo zależy od Twojej diety. Nie można jeść nabiału,
          żadnych rzeczy wzdymających, cytrusów, owoców pestkowych, napojów gazowanych,
          herbaty czarnej, kawy.... Ja się tego trzymałam i moje dzieci nigdy nie miały
          kolek.
    • jell Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 12.12.03, 14:26
      Moje dziecko też miało niezłe kolki, na szczęście tylko przez trzy tygodnie!
      I tez próbowaliśmy dosłownie wszystkiego, o czym tylko ja lub mąż gdzieś
      usłyszeliśmy, stosowaliśmy nawet kompletnie zabobonne metody, typy: pocieranie
      czółka okrężnymi ruchami, bo to uruchamia jakąś energię( aż śmiać się chce, gdy
      sobie to przypomnimy). Sam Simplex też mieliśmy- efekty marne,podobnie z
      Infakolem, Debridatem i wszystkimi dostępnymi środkami. Myśle, że po pierwsze -
      kolki w końcu ustapią, a po drugie - po prostu trzeba znależć sposob na swoje
      dziecko. U nas w atakach skutkowało najczęściej położenie dzidzi brzuszkiem na
      naszych kolanach, podrzymując główkę " trząśanie" kolanami, tak, że mała cała
      latała. I o dziwo, w tej pozycji zasypiała! Zresztą do dziś jest to jej
      ulubiona pozycja do zasypiania, a niestety robi się coraz cięższa... Po
      prostu,trzeba " wyczuć" dziecko. Powodzenia!
    • elizas1 Re: KOLKI-pomocy,PROSZĘ!!!!!!!!!!! 12.12.03, 15:30
      Dziękuję Wam dziewczyny!!!!Sam kontakt z Wami bardzo mi pomaga i jakoś tak
      lepiej mi na duszy.Trzymajcie sie wszystkie (wraz z Waszymi kochanymi
      maluszkami!) cieplutko!Pozdrowionka!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka