Dodaj do ulubionych

Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR!

18.06.09, 09:54
Q przestrodze.

Chciałam zrobić niespodziankę swojej mamie (ciężko chorej- w szpitalu), żeby
zobaczyła wnuka na okładce (wiecie jakie babcie są dumne z wnuków).

Wysłaliśmy fotki i kazano nam przyjechać w sob. na 9-tą. Dla nas pasowało bo
akurat jechaliśmy w góry i było nam po drodze...

Do Agory kulturalnie przyjechaliśmy o 8.35 coby synka przewinąć i nakarmić.
Jakoś szybko nam poszło i o 8.45 byliśmy już gotowi. Myślałam, że będziemy
wcześniej to młody zapozna się z otoczeniem i będzie mu łatwiej. Bardzo się
myliłam jak się potem okazało.

Wchodzimy do Agory a tam czeski film- nikt nic nie wie. Ja mówię do
ochroniarze, że na sesję, a ten, że nic nie wie. W ogóle to mój mąż jest
dyrektorem pewnej firmy i wielokrotnie bywał w Agorze więc od razu wali na
parking ichny, ale gó... dla darmowych modeli nie ma parkingu indifferent

Dzwonię do Pani od sesji (miłej bądź co bądź acz nie punktualnej) a ona mnie
informuje, że się spóźni.

Siedzimy 15 min. , pokazujemy Maksiowi wnętrze. Jest 9-ta. Nieodmiennie nikogo
nie ma.
Pani od sesji wpadła o 9.15. Czekaliśmy już pół godziny. Maksiowi znudzily się
już ściany i hole.
Jednak ku naszemu zdziwieniu.. kazano nam czekać dalej O_O – teraz dopiero
organizować się będzie pokój do zdjęć.
Kurka, dobra. Ja z natury jestem spokojna ale lepiej mnie z równowagi nie
wyprowadzać.
Po następnych 10-ciu min. byliśmy wewnątrz. Studiem bym tego nie nazwała, ale
ok. Nie wnikam.

Teraz najlepsze. Budżet sesji nie przekraczał 200 zł. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Maks dostał do ubtania zółtą koszulkę (oszacowano na 4.99) + damskie spodenki
(pewnie były tańsze) oraz kapelusz. Do zabawy ... gryzak O_o .. No sory ja
was, ale 8-misięczne dziecko i .. gryzak! Milian popatrzył na kawałek gumy jak
na przybysza z obcej planety ale wsadził dzielnie do buzi. Po 5 min. koszula
była cała w ślinie. Więc ja się dzielnie pytam „W co przebierzemy”. ?Hhehehe
.. To były już wszytkie stroje dla niego big_grin Koszulka obśliniona i damskie gacie!

Posadziłam synka na białej powierzchni. Zaczynamy sesję. Czekamy.. czekamy..
czekamy..

Ups! POPSUŁ SIĘ APARAT!!

Jest godzina 9.45 .. Niemowlę czeka na głupią sesję GODZINĘ!! Niecałe 8 m-cy,
maluszek... Zaczyna się denerwować, płakać.
Nie boi się obcych, ani fleszów, ale kurka czeka godzinę!!!!!!!
Ja jestem już wściekła i załamana, że naraziłam na takie coś synka crying

Odnajduje się jakiś inny aparat (mam taki sam w domu co dobrze nie wróży).
Zaczyna się 'sasja'.

Teraz fotograf.
Mogę się wypowiedzieć bo studiowałam fotki w USA i w Pl.
Masakra nr 10!!
Walnął się na glebie i leży dumnie. A Ty matka skacz, zabawiaj dziecię, a on
prtryka 1 FOTKĘ NA 5 MIN.
Maks zaczyna się naprawdę wkurzać.
Siedzi na białej plamie, dookoła lampy, matka go woła.. wszyscy go wołają a
zdjecia się nie robią.

Spocona jak szczur się pytam ponownie czy cokolwiek zmienimy w ubranku i tu
genialny pomysł- zdejmiemy kapelusz jeeeeeeeeeee big_grin
Zdjeliśmy. Ale maks miał dosyć bo było to już grubo ponad godzinę nudy i
męczarni więc się rozpłakał i to był koniec.

No nic. Taki błąd popełnia się raz.

Ale pamiętajcie. Jak przyjeżdżacie za darmo to nikt Was nie uszanuje. Nawet
niemowlęcia!!!
Mój mąż jak tam jeździ to z szacunkiem i honorami skaczą nad nim. Nad synkiem
nikt się nie litował.
Oni wiedzieli, że to nic, że z moim dzieckiem nie wyszło.
W kolejce szeka jeszcze 6-ciu łosi!!!


I nawet pamiątki pewnie nie będzie bo nie sądze, żeby z tych 10 zrobionych
zdjęć dało się coś wybrać.

Wcześniej byłam wściekła. Teraz mi po prostu przykro...
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:06
      Laneczkaz wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze...
      Gdyby to pisała inna mama pomyślałabym, że i prawda ale czytając
      twoje posty, w których co chwilę chwalisz się wszystkim co dotyczy
      ciebie, nie do końca wierzę.
      Aparat pewnie był gorszy niż twój, bo ty masz przecież najlepszy, bo
      jaki mógłaby mieć żona dyrektora, która akurat jechała na wakacje w
      góry.
      Studio pewnie się nie zadowoliło, bo ty masz ładniej w komórce.
      Dla dziecka był tylko gryzak, ach trzeba było przywieźć coś od
      siostry ze sklepu.
      itd...

      Słuchaj trochę więcej pokory, a życie będzie prostsze.
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:14
        Przemówiła przez Ciebie zazdrość.
        A ona nie zmienia faktów.

        Potraktowano nas bez szacunku.. A tu chodzi o niemowlaka!
        O siebie bym się nie czepiałam, ale mieć w dupe dziecko? ego nie czjaę
        • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:15
          Zazdrość, hmm ciekawe...
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:26
            13 to rozumiem wiek? Bo na takim poziomie się wypowiadasz..
            • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:28
              Jak na to wpadłaś. Kurcze, muszę zmienić nick teraz.
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:31
                Tobie nic nie pomoże moja droga..
        • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:55
          tak sie znasz na fotografii a nie spodziewalas sie ze sesja tyle
          potrwa...swiadomie dzieciaka narazilas na takie cyrki.
        • patrice7 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 21:45
          heheh w sumie nie wiem jak to skomentować big_grin
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:15
        A co do aparatu to mam Sony Alfe.
        Koles mial taki sam albo Canona.

        Nie jest to jakis wydatek więc nie wiem o co Ci chodzi..
        • carolinecat Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:30
          a tu mnie rozbawiłaś! hahaha, jakiś tam canon! wiesz, taki na przykład canon eos
          1ds kosztuje 30000. ale z zewnątrz, dla niewprawnego oka, wygląda tak samo jak
          sony alfa 350, który kosztuje 10 razy mniej! czego Ty oczekiwałaś, mega maszyny
          z wodotryskiem i turbo doładowaniem? aparat to aparat, ważne co w środku ma.
          widać, że nie masz o tym pojęcia (tym bardziej, że używasz soniaka tongue_out)
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:33
            mam sony bo go dostałam od męża. wcześniej miałam canona 350-tkę ale oddałam, bo
            myślałam, że nie będę się już tym zajmować.
            zresztą co za różnica. Używam go jako zwykłą 'małpkę' smile
        • agniecha_26 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:20
          leneczkaz napisała:

          > A co do aparatu to mam Sony Alfe.
          > Koles mial taki sam albo Canona.
          >
          > Nie jest to jakis wydatek więc nie wiem o co Ci chodzi..


          mam meza fotografa, ma canona wiec jest to porzadny aparat. Poza tym
          wielkosc nie swiadczy o cenie.
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:30
            Chodziło raczej o to , że profesjonalny aparat z lampami i filtrami zmaienił na
            większy automat.. sad .. bo w trakcie sasji odkryl, że tamten .. nie robi zdjęć!
      • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:53
        hehehe,Ona nic innego nie robi tzlko linki do swoich familijnzch stron
        wciska,heheheŁ+P
    • buszynska Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:09
      no i .................

      po co to wszystko napisane, jest tu jakis problem czy pytanie?
      nie kumam
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:13
        Dziecko czekające godzinę na 10 zdjęc to ok?
        I olewający personel...

        To ja z innej planety jestem..
        • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:14
          > To ja z innej planety jestem..

          Dopiero to zauważyłaś?
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:17
            Przestań już bo to naprawdę źle o Tobie świadczy.
            Rozumiem, że tu pracujesz, jednak brak obiektywizmu jest domeną ludzi prostych
            lub bogatych. Którą jesteś?
            Dyrektor agory pewnie by tak nie odpowiedział..
            • kaeira Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 18:58
              leneczkaz napisała:
              > jednak brak obiektywizmu jest domeną ludzi prostych

              Naprawdę? A gdzie taką złotą myśl wyczytalaś?
    • carolinecat Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:16
      ja się właśnie zastanawiałam, gdzie ten szumnie zapowiadany koszmar. ale widzę,
      że nie tylko ja...
      • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:17
        No laneczkaz wie jak zwrócić na siebie uwagę smile
      • embeel Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:21
        nie tylko Ty smile
        • embeel Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:21
          oups, to było pod wypowiedzą CC
    • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:24
      Zapomniałam dodać, że wstaliśmy o 5-tej rano, jechaliśmy 250 km.
      Czekaliśmy godzinę dla 10 zdjęc jak moje dziecko płacze.

      Ja nie wiem co z Was za matki. Ale ja bym swojego malucha świadomie na takie coś
      nie naraziła...

      A Wy możecie nie widzieć w tym nic strasznego.

      Agora się ucieszy, bo na nawtępne 'wezwanie' poleci 10 głupich matek i biednych
      dzieci za darmola. Któreś się nada...
      • monikaa13 Re: ... 18.06.09, 10:27
        > Ja nie wiem co z Was za matki.

        Ja też nie! Ja to chyba jestem najgorszą matką na tym forum big_grin
        Szok, żeby wstać o 5 rano i jechać 250km, a tu tak cię potraktowali,
        koszmar big_grin

        Ale zgryźliwa jestem dziś, co big_grinbig_grinbig_grin
        • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:30
          Nie.. Jesteś prosta. 3 laski stanęły po Twojej stronie to czujesz się pewnie.
          Ale ja Twoje odzywki kopiuję. I nie omieszkam przesłać szefostwu z którym zna
          się mąż... smile
          Ale jestem dziś niemila no.. A fe wink
          • embeel Re: ... 18.06.09, 10:35
            straszenie mężem dyrektorem te czasy wink

          • monikaa13 Re: ... 18.06.09, 10:37
            Ups, to się naraziłam, jeszcze mnie zwolnią sad
            Oj laneczkaz, laneczkaz, widzę że dobrze ci się w życiu powodzi i
            fajnie masz ale uważaj, życie czasem bywa brutalne.
            Pozdrowienia dla męża.
            • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:41
              Dziękuję.
              Powodzi mi się doprze i przez taki pryzmat na mnie spojrzałaś. Ale pewnie sama
              nie chciałabyś być tak potraktowana. I jesteś niesprawiedliwa oceniając mnie
              przez pryzmat tego co posiadam, lub kim jets mój mąż a nie wydarzenia. Bo to
              było niemiłe. Dla mojego dziecka.
              I jako matka czułam się strasznie... I chciałam się tym podzielić ku przestrodze..
              Tyle.
              • monikaa13 Re: ... 18.06.09, 10:57
                Laneczkaz oczywiście masz rację, dlatego napisałam gdyby to pisała
                inna mama wszystko byłoby ok.
                Niestety ty swoimi wypowiedziami powodujesz to, że tak cię
                odbierają, a nie inaczej.
                Pojechałaś na sesję, ok. nie byłaś zadowolona ok. ale po co
                wspominać o aparacie jak ty posiadasz, o kursach w USA i gdzieś tam
                jeszcze, o tym, że akurat jechałaś w góry i jeszcze w dodatku ten
                maż dyrektor. Normalnie prawie jak Ojciec dyrektor big_grin
                Po co to wszystko.
                W innych wątkach jest to samo.
                To nie miało związku z tematem dlatego tak go odebrano.
                Trzeba było napisać co cię spotkało i tyle, jak piszesz.

                Jesteś bogatą osobą, masz wszystko czego chcesz, ok. ciesz się ty,
                wiele osób nie ma tak łatwo w życiu.
                Można nawet się czasem pochwalić ale sposób w jaki ty to robisz jest
                dla mnie nie do przyjęcia, sory.
                • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 11:15
                  a) nie jestem bogata! bogaty to jest 'ojciec dyrektor' tongue_out
                  b) bo ja nawet nie myślę, że to jest chwalenie się..
                  O aparacie byloo dlatego, że koleś wyjął większą małpkę, taką samą jak mam w
                  domu i niby sesje będize robił indifferent
                  o mężu bo tam jeździ i wwalił się na parking z którego nas wyproszono. tu on był
                  wkurzony i nie chciał już wysiadać, jednak go uspokoiłam. o górach bo był tu mój
                  wątek 'wyjazd w góry' w ktorym laski mi radziły co zabrać więc myślałam, ze to
                  powszechnie wiadome ;p
              • justyna198390 Re: ... 22.06.09, 22:34
                Chryste.Dziewczyna powiedziała wam jej relację z sesji,która była męcząca dla
                jej dziecka,a wy z niej szydzicie,o co tu chodzi?Jestem po jej stronie
          • kaeira Re: ... 18.06.09, 19:02
            leneczkaz napisała:
            > Ale ja Twoje odzywki kopiuję. I nie omieszkam przesłać szefostwu z którym zna się mąż...

            LOL

            big_grin big_grin big_grin
          • banaszka82 Re: ... 18.06.09, 21:59
            ale zenada...to skoro tacy jestescie wazni to dlaczego Was tak potraktowali
            hehehehŁ+P
          • angel-marta Re: ... 19.06.09, 11:29
            buhahahahaha
        • embeel Re: ... 18.06.09, 10:34
          ja bym w ogóle sobie darowała sesję. a jak chcesz mamie zrobić niespodziankę, to znajdź stronę, na której można zrobić spersonalizowaną okładkę. na pewno istnieje coś takiego. tu masz przykład francuski :

          www.bebe-cards.com/faire-part-naissance-fp-serie-presse-c-26_44.html
          liczy się przecież pomysł i intencja.
          • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:43
            embeel ja wiem teraz, że byłam głupia O_o (trochę ponoewczasie). Maksio miał
            sesję jak mama wyszła ze szpitala czyli ok. stycznia. I jest to wspaniała
            pamiątka (kiedyś to powtórzę). Po prostu chciałam, żeby mama mogła się pochwalić
            koleżankom. Przynieść gazetę i pokazać wnuka...
            Teraz żałuję.. szczerze...
            Ale człowiek uczy się na błedach.
      • carolinecat Re: ... 18.06.09, 10:38
        ale naraziłaś! obudziłaś dzieciaka o 5 i przetelepałaś 250 km po polskich
        drogach. Twoje dziecko i tak się wykazało mega cierpliwością, ale nie dla
        organizatorów sesji, tylko dla własnej matki, która kierowana hm... próżnością ?
        zafundowała mu z rana taką atrakcję, choć i tak czekała go jeszcze dalsza podróż!
        • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:44
          masz rację.
          • carolinecat Re: ... 18.06.09, 10:58
            a to szacun, że umiesz się do tego przyznać.
            rozumiem, że się zdenerwowałaś, bo młody przeżył stres, ale obiektywnie patrząc,
            niewiele było w tym winy organizatorów sesji, co najwyżej pierdoły jakieś,
            naprawdę. tyle, że te pierdoły nałożyły się na zmęczenie małego, no i takie były
            skutki. kilka czynników się zbiegło, ot i tyle.
            • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 11:22
              mały spał w drodze.
              Wstał wypoczęty gotowy na przygodę. Po czym godzinę czekał na sesję indifferent
      • budzik11 Re: ... 18.06.09, 10:42
        leneczkaz napisała:

        > Ja nie wiem co z Was za matki. Ale ja bym swojego malucha świadomie na takie co
        > ś
        > nie naraziła...

        [...]
        > Agora się ucieszy, bo na nawtępne 'wezwanie' poleci 10 głupich matek i biednych
        > dzieci za darmola. Któreś się nada...

        I kto to pisze?? Przecież sama poleciałaś na tę darmochę.
        A skoro twój mąż tak się zna z "szefostwem" Agory (którym straszysz monikę13) -
        to czemu tam na miejscu nie zrobił porządku kiedy tak strasznie męczyli twoje
        dziecko??
        Żenada.
        • leneczkaz Re: ... 18.06.09, 10:45
          Bo był tam tylko cieć i sprzątkaczka.
          A mój mąż nie ma mojego harakteru.
          Być może dlatego jest dyrektorem, bo nie kłapie jęzorem tak jak żona big_grin
          • budzik11 Re: ... 18.06.09, 10:50
            O 9 rano w całej Agorze był tylko ciec i sprzątaczka??? Jasne. I to oni pewnie
            te zdjęcia robili, tak (bo nikogo innego przecież nie było)? A świstak siedział
            i zawijał sreberka wink
            • ciociacesia budziku 18.06.09, 11:14
              w ciecia i sprzataczke to akurat uwierze. oni tam na 10-11 przychodza do pracy.
              • leneczkaz Re: budziku 18.06.09, 11:16
                a dodam, że to sobota była.. to pewnie na 15 ;p
                • ciociacesia Re: budziku 18.06.09, 11:54
                  w sobote to tylko wybrancy pracuja
                  i to nie tylko agorze
                  ty naprawde wyobrazałas sobie ze przyjedziesz, strzela pare fotek i po sprawie?
                  ze beda cie z honorami goscic?
                  • leneczkaz Re: budziku 18.06.09, 11:57
                    Jestem na tyle dziwna, że wyobrażałam sobie, że jak się umawiam na 9-tą to będą
                    na 9-tą PRZYGOTOWANI. O 9.15 wciąż byłam ja, małż i cieć.
          • malwisul Re: ... błąd? 18.06.09, 16:29
            ty się błędów ortograficznych zawsze czepiałaś, czyż nie??
            leneczkaz napisała:

            > Bo był tam tylko cieć i sprzątkaczka.
            > A mój mąż nie ma mojego harakteru.
            > Być może dlatego jest dyrektorem, bo nie kłapie jęzorem tak jak żona big_grin

            pisze się charakter...
            • malwisul po co jest ten wątek? 18.06.09, 16:37
              leneczkaz napisała jak uważa wy napisaliście co uważacie, a dalej to jak zwykle
              kłótnia tak żeby było ciekawie na forum, tak?
              • banaszka82 Re: po co jest ten wątek? 18.06.09, 22:05
                taksmile
            • leneczkaz Re: ... błąd? 18.06.09, 16:46
              JA? Ja mam 'dysorta' od dziecka.
              Odróżniam tylko 'muf' od 'mów' to wtedy mogę napisać wink

              Jak komuś JA zwracam uwagę to znaczy, że z nim naprawdę źle ;p
          • banaszka82 Re: ... 18.06.09, 22:04
            charakterusmile
      • lenama_2008 leneczkaz 18.06.09, 10:46
        leneczkaz napisała:

        > Zapomniałam dodać, że wstaliśmy o 5-tej rano, jechaliśmy 250 km.
        > Ale ja bym swojego malucha świadomie na takie coś nie naraziła...

        no jednak swiadomie narazilas...
        podjelas decyzje o udziale w sesji. bylas kiedys na sesji
        zdjeciowej? czego sie spodziewalas? nawet u lekarza pediatry maluchy
        czekaja w kolejce... na pewno tez nikt lepiej nie zajmie uwagi
        dziecka niz wlasna matka a nie obcy fotograf.
        no a za to, ze musieliscie dojechac 250 km to juz na na pewno nie
        mozesz winic organizatorow...
        odnosze wrazenie, ze gdyby zdjecia byly udane (nie zakonczyly sie
        placzem) to mialabyc inna opinie...
        • leneczkaz Re: leneczkaz 18.06.09, 10:49
          Byłam na wielu sesjach (nie jako modelkawink. Jednak nie w Polsce.
          Wyglądały 100% inaczej. Pomojając fakt, że były płatne.

          U mojego lekarza nie ma kolejek.

          Zdjęcia być może są udane (sztuk 10) bo najpierw nie płakał. Jednak co to za
          pociecha..
          • lenama_2008 Re: leneczkaz 18.06.09, 10:57
            leneczkaz napisała:

            > Jednak nie w Polsce.
            > Wyglądały 100% inaczej. Pomojając fakt, że były płatne.

            a to Polska wlasnie wink ale jakbys brala udzial w sesji np. w Grecji
            to bys sie dopiero zdziwila, sesja moglaby sie odbyc np. dopiero
            nastepnego dnia smile
            w przypadku zdjec na okladke gratyfikacja jest to zdjecie na okladke
            (lub plytka ze zdjeciami) - wiec nie tak zupelnie za darmoche
            (rozliczenie bezgotowkowe), ale na takie warunki przystalas jadac na
            sesje.

            > U mojego lekarza nie ma kolejek.

            u mojego teoretycznie tez nie, ale ja sie matka przed nami zasiedzi
            to jednak opoznienia sa i nie wyeliminujesz tego. lekarz to nic - w
            szpitalu dla dzieci to jest dopiero czekanie na izbie przyjec...

            lenaczkaz - nie bronie organizatorow, jednak namawiam Cie na pewien
            dystans...
            • leneczkaz Re: leneczkaz 18.06.09, 11:03
              Ja mam dystans (swoj osobisy.. może inni ludzi emają inny dystans ;p). To się
              wydażylo z miesiąc temu.

              Ale to miłe nie jest..
              I jeszcze komentaże zony ktora namawia inne mamy.
              Ciekawe jakby ja tak potraktowany czy by się naśmiewała?

              Gdyby przyszli na czas i o 9 było wsyztko przygotowane- jak w umowie (słownej
              -ktora w obliczu prawa jest taka sama umowa jak ta na pismie) to bym byly fajne
              zdjecia (wróc.. aparat mosialby tez być sprawny!)
              Ale przez to wszytko my najedliśmy się nerwów a dziecko łez...

              Możnaby po prostu przeprosić, ale nie lepiej pojechać..
              • zona_mi Re: leneczkaz 18.06.09, 12:45
                Ja Cię, leneczkaz, rozumiem, naprawdę.
                Ale usiłowałaś przedstawić sprawę w taki sposób, jakby Twoje dziecko
                na tej sesji obdarto ze skóry. A to po prostu proza życia Cię
                dopadła.
    • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:48
      Parkingu dla modeli żeby nie było? I sesja zaczęła się kwadrans
      później? Koszmar.
      Gryzak dla ośmiomiesięczniaka? To niepoważne - powinni dać mu... no
      właśnie, co?

      Nie, no koszmar faktycznie.
      Tego nie można tak zostawić - to trzeba zgłosić, zaskarżyć i zamknąć
      kogoś w więzieniu, a resztę zwolnić dyscyplinarnie.
      Twój mąż koniecznie musi zareagować!

      No i Tobie też się należy reprymenda - takie małe dziecko zrywać
      skoro świt i 250 km za/na darmo jechać?!
      A, prawda, i tak mieliście po drodze...

      > Dla nas pasowało bo akurat jechaliśmy w góry i było nam po
      drodze...
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:51
        Nie 15 min. tylko godzinę. Dla dziecka 8 m-cy to baaardzo dużo.
        I już tylko to wystarczy.

        Ciekawe czy jakby Doda miała sesję to byście się godzine spóźnili. Zaskarżyła by
        Was pewnei i olała.

        Ale jak 'no name' dziecko z prowincji przyjeżdża to ma się go w dupe bo po nim
        przyjedzie 10 następnych.

        To wasza zasada?
        • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:58
          Czepiasz się.
          To, co opisałaś, to nie żaden koszmar, tylko zwykła rzecz, a jeśli
          nie zdawałaś sobie sprawy jak wyglądają, czy moga wyglądać sesje
          zdjęciowe, to nie wina organizatorów.
          Zapewniam Cię, że i Doda i wiele modelek większość czasu podczas
          sesji spędza na czekaniu.
          Dlatego prywatnie mogę tylko myśleć sobie co uważam za stosowne na
          temat matek z parciem na "karierę" dzidzi, a które nie biorą pod
          uwagę - czasu, odległości, wieku i charakteru dziecka, własnego
          nastawienia awanturniczego i braku opanowania, co dziecko świetnie
          wyczuwa i przejmuje - które to czynniki mają bezpośredni wpływ na
          (nie)powodzenie sesji.
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:06
            Brak słów po prostu.

            Dziecko było uśmiechnięte 1,5 a potem się zmęczyło.
            A ja się z nikim nie kłóciłam, grzecznie podziękowałam i tyle..

            Parcia nie mam - to miała byćprezent.

            To jak teraz się zachowujesz bardzo źle świadczy o Tobie.

            Klient zawsze może się wykłócać... "Sprzedawca" nie.
            • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:17
              Oczywiście - wszystko co tu piszemy świadczy o nas - dotyczy to
              również Ciebie i każdego, kto ma akurat fantazję się pokłócić, czy
              ma powód, czy nie.

              A przy okazji - nie jestem "sprzedawcą", ani organizatorem sesji
              zdjęciowych również, więc nie rozumiem dlaczego nie dajesz mi prawa
              do wypowiadania się na ten temat.

              Jak ktoś chce psa uderzyć, to zawsze kij znajdzie - moim zdaniem (po
              przeczytaniu Twojej relacji) bezpodstawnie czepiasz się
              organizatorów sesji, winiąc ich za to, że jechałaś z daleka, a Twoje
              dziecko najwyraźniej nie czuło się dobrze przed obiektywem - bywa i
              tak.
              A już Twoje roszczenia odnośnie parkingu i ustawiania Agory
              przez "męża-dyrektora" są nie tylko nie na miejscu, ale zwyczajnie
              śmieszne.
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:21
                I znowu nie umiesz czytać. Zła jestem za to, że czekałam godzinę z dzieckiem na
                rękach. Mimo tego zdjęć kilka udało się zrobić bo synek cudownie czuje się za
                aparatem, jako, że mamusia robi mu 100-tki zdjęć dziennie. Potem mu się nudziło,
                a że z zabawek był gryzak to nawet nie bylo jak dziecka rozweselić. U fryzjera i
                lekarza jest lepsza atmosfera (i więcej zabawek) niż na tej sesji.
                • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:25
                  Umiem czytać, umiem - między wierszami również. Więc już sobie
                  odpuść, bo obnażasz się z każdym postem.

                  Nie wiedziałaś jaki sa realia w tej branży, jechałaś nastawiona na
                  coś innego, zawiodłaś się - ok. Ale nie obarczaj organizatorów winą
                  za własne wyobrażenia.
                  I nie rób wiochy mężowi-dyrektorowi ;P
                  • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:29
                    Wiochę to ty robisz sobie.
                    Znam realnia branży. Pisałam wyżej.
                    W USA dziecka nie traktuje się jak śmiecia co ma czekać bo łaskę mu robią, że na
                    okładce będzie za którą agora machnie grube tysiące.
                    Dzieci tam są traktorwane z szacunkiem i wręcz uwielbieniem. 10 nad nimi guga i
                    daje zabaweczki. Jest 100 strojów na przebranie i cudowna atmosfera.
                    Widać jesteś Polką z krwi i kości.
                    Prosta i zazdrosna.
                    • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:44
                      > Widać jesteś Polką z krwi i kości.
                      > Prosta i zazdrosna.

                      Rozszyfrowałaś mnie, spryciulko wink
                  • mama_nikodemka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:18
                    zona_mi napisała:

                    Ale nie obarczaj organizatorów winą
                    > za własne wyobrażenia.

                    a dlaczego nie? jak napisalam nizej mi tez by sie nie spodobalo to ze musze z
                    dzieckiem czekac godzine, takie sesje (przynajmniej dla dzieci) powinny byc
                    zorganizowane, mozna zrozumiec sytuacje ze np fotograf sie spoznil bo byl
                    wypadek/korek i nie mogl dojechac, ze zabraklo pradu i inne rzeczy ktore sa
                    przypadkiem losu i nie ma sie na nie zadnego wplywu a nie wpadaja wszyscy
                    spoznieni bo sobie przypomnieli ze musza pracowac, to sie nazywa brak
                    profesjonalizmu i uwazam ze nie powinno tak byc, autorka watku chciala
                    przestrzec inne mamy, opisala swoja historie i ja jestem jej wdzieczna bo nie
                    bylam nigdy na takiej sesji i wiem ze sie na takowa nie wybiore, ale nie -
                    napisala ze po drodze jechala w gory..kurcze...straszne...jak ona mogla..

                    p.s. tez jutro jade w gory smile wow!
                    • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:31
                      > a dlaczego nie?

                      Dlatego, że zasadniczo ludzie w miarę przytomni nie przypisują
                      własnych wyobrażeń innym, bo wiedzą, że te mogą bardzo różnić się od
                      rzeczywistości.

                      Żadna z moderatorek eDziecka nie opracuje w studio foto Agory, więc
                      nie wiem skąd tak gwałtowne reakcje na nasze sceptyczne podejście do
                      wynurzeń autorki wątku.

                      Prywatnie też wkurzyłabym się, gdybym musiała czekać godzinami z
                      dzieckiem, ale jak było naprawdę - wie tylko lenkaz i
                      uczestnicy/organizatorzy ówczesnej sesji.

                      Mogło być kiepsko, mogłoy być poślizgi czasowe, mógł się zepsuć
                      sprzęt - zdarza się. Ale mogło to wszystko wyglądać mniej
                      dramatycznie, a po przeczytaniu całego wątku sądzę, że wypowiedzi
                      lenkaz właśnie o tym świadczą, że przesadza.
                • mika_p Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 18:56
                  leneczkaz napisała:
                  > a że z zabawek był gryzak to nawet nie bylo jak dziecka rozweselić.

                  To trzeba było wziąć zabawki ze sobą, tak robi każda znana mi matka niemowlęcia
                  i małego dziecka: ma przy sobie coś do zabawiania, coś do napojenia/nakarmienia
                  i ciuszki na zmianę oraz pieluchy.
            • agazagie Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 13:07
              leneczkaz napisała:
              >
              > Parcia nie mam - to miała byćprezent.

              Parcia to nie mam ja i wiele innych tu obecnych mam. Na prezent mogłaś dać jedno
              zrobionych przez Ciebie superaparatem sony alfą zdjęć i dokupić do tego
              wypasioną ramkę cyfrowąwink
              A w USA to pewnie byś ganiała z synem po castingach na małych modeli. Na Twoim
              miejscu przeniosłabym się do Warszawy bo w tym zapyziałym Białymstoku to nie
              wróżę Ci kariery... wink A raczej Twojemu dziecku wink
              Nie wiem czemu ale serial "Daleko od szosy" mi się przypomina... smile
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 15:11
                bla bla bla
              • annaa77 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:03
                agazagie napisała:

                > Nie wiem czemu ale serial "Daleko od szosy" mi się przypomina... smile

                a mi "zaleciało" Poszukiwany-Poszukiwanasmile))
                watek- "Mój mąż, jest z zawodu DYREKTOREM!"
                • agazagie Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:29
                  Fakt! To jest lepsze skojarzenie smile
      • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:07
        jak to co...zabawki z FPsmile
    • moninka11 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:51
      Leneczkaz to chwalipięta i sama zachowuje się jak dziecko. Taki
      tekst: "akurat jechaliśmy w góry" itp. zamiast pisać krótko i na
      temat, to nie, trzeba wszystkim WSZYSTKO napisać i pochwalić się
      swoim dobrobytem, a cierpienie dziecka to był tylko pretekst. Taki
      wniosek czytając ten post.
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 10:53
        No i następna zazdrosna indifferent

        O górach napisałam, bo większość stałych bywalców niemowla wiedziało, że się tam
        wybieram (z wątu - 'wyjazd w góry' ...)

        Znowu przez pryzmat mojej osoby a nie wydarzenia.
        • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:01
          Niestety laneczkaz, swoimi wypowiedziami spowodowałaś, że jesteś tak
          traktowana, a nie inaczej. Patrz mój post wyżej.
        • moninka11 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:02
          No oczywiście, wszyscy wiedzieli. A dlaczego sądzisz, że zazdrosna.
          Myślisz,że Ty jedyna jeżdzisz na wakacje? Nie masz innego argumentu
          na zarzut, że przesadzasz z tym chwaleniem się?
          • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:05
            Ja przyznaję bez bicia, nie wiedziałam, sory. Musiałam jakiś wątek
            przeoczyć big_grin
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:09
            Nawet przez myśl mi nie przeszło !!!!!!! że można to uznać za chwalenie się...
            Nadal dumam czym tu się niby chwalić? Polskimi górami? O_o
            Tosz tu milion matek pisało o zagranicznych wycieczkach o cudach na kiju.
            Ja wspomniałam zgodnie z prawdą, że jechaliśmu w góry i to było 'po drodze'. Co
            tu z chwalenia się?
            Albo, że małż wiedział gdzie parking bo zazwyczaj tam jeździł? Co to za
            chwalenie się?
            Ludzie błagam was .. Skąd Wy jesteście?
            • angelika1978 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 22:23
              Zmień forum, bo śmieszna jesteś, po prostu pogódź się z tym, że twojego dziecka
              nie będzie na okładce, bo się nie wyrobili z czasem i musieli robić zdjęcia
              kolejnemu dziecku, które było umówione po twoim, ale jesteś zabawnasmile))
        • delfinek1409 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:07
          Na wstępię napiszę, że nie jestem zazdrosna..... Mam męża co zna wiele osób, synek ma zabawki FP, a w lipcu jadę w górywink
          Leneczkaz a może zastanów sie chociaż przez chwilkę, dlaczego taka nasza reakcja? (pisze nasza, bo przyłaczam się do krytykujących lasek-jak to wcześniej zgrabnie ujęłaśsmileDlaczego oceniamy wydarzenie przez pryzmat Twoich wypowiedzi z innych wątków, a więc Twojej osoby?
          Wiecej pokory proponuję, wobec świata i samej siebie.....a takie wydarzenia jak opisałaś nie będę Ci zatruwały podrózy na wakacje i męczyły czy też stresowały dziecko.
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:10
            Czyli mam rację tak? big_grin
            • delfinek1409 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:42
              Pewnie, że masz rację...niepotrzebnie stresowałaś i dziecko i siebie. Mnie osobiście chodziło o sposób przedstawiania przez Ciebie sytuacji, ja pewnie połowy bym nie napisała....bo po co?
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:46
                Bo lubię barwne opisy.
                Jakbym napisała "Spóżnili się #$%@%$^% godzine i mieli popsuty aparat" to byłoby
                lepiej?
                • delfinek1409 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 15:38
                  Jak dla mnie tak..bo przecież główny wątek to zła organizacja.....ale co kto lubi.
                  Ty lubisz barwne opisy, więc nie dziw się, że teraz wyciągane zostają różne szczegóły Twojego bądź co bądź prywatnego życia...
      • carolinecat Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:04
        oj tam, teraz to już się bez sensu czepiasz. poniosło dziewczynę, ale żeby teraz
        jej wytykać, że w góry pojechała? jaki to dobrobyt? a może rodzinę tam ma. to
        co, ma udawać, że ją na benzynę nie stać?
        dżizas, polska mentalność...
        • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:10
          Rodziny nie mam. Ale góry lubię. Paliwko darmowe- firmowe wink hehe
          • carolinecat Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:14
            nie chwal się tym paliwem darmowym, bo Ci się zaraz znów dostanie...tongue_out
            • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:17
              W mordę. Muszę na jakieś nauczki iść: "Czym jest chwalenie się?" tongue_out
    • budzik11 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:02
      Laneczka, czy przepadkiem twoim forumowym alter ego nie jest Belladonna?

      www.ratunku-co-robic.ownlog.com/11353,kategoria.html
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:11
        Nie znam.. Ale poczytam ;p
        • mama_nikodemka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:26
          oj dziewczyny,ale sie czepiacie..juz dawno doszlam do takiego wniosku ze
          niektore z Was tylko czekaja na jakas sensacje zeby wywolac burze! zanim sie cos
          napisze to najpierw nalezaloby pomyslec jak Wy to mozecie zinterpretowac, ja na
          teksty typu "akurat jechalismy w gory" itp nawet nie zwrocilam uwagi,
          przeczytalam i tyle i skupilam sie na czyms innym a Wy od razu najechalyscie na
          nia jakby nie wiadomo co napisala, czy taki tekst naprawde swiadczy o nie
          wiadomo jakim bogactwie? moze i jest bogata (nie wiem, nie znam) ale to co, nie
          moze napisac ze jedzie w gory bo zaraz bedzie posadzana o najgorsze, a wracajac
          do tematu to nie wierze ze byscie sie nie wkurzyly, ja osobiscie bym sie
          wkurzyla na maksa, moim zdaniem taka sesja dla dziecka powinna byc zaplanowana
          co do minuty, umowiona jestem na 9 to przychdze i wszystko powinno byc
          przygotowane, oczywiscie mozna troche poczekac ale powinna byc jakas
          organizacja,dziecko to dziecko, bawi sie a za godzine marudzi i placze i nic sie
          na to nie poradzi, nigdy nie bylam na zadnej sesji ale skoro piszecie ze tak
          jest jak opisala leneczkaz tzn ze jest tragicznie uncertain dostalabym tam chyba bialej
          goraczki a moj synek wraz ze mna jakbym miala czekac tyle
          • leneczkaz Re: Boże dzięki! 18.06.09, 11:31
            .. choć jedna..
    • nadzieja1122 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:22
      Wiecie co czytam ten wątek i sama się zastanawiam o co w tym wszystkim chodzi
      lubicie tak najeżdżać jedna na drugą.???No jak mnie coś nie interesuje to nie
      czytam i nie odpisuje a wy tak jedna przez drugą aby mocniej podogryzać a co tam
      która lepsza-nie złe jesteściesmile)))) To jest forum dla wszystkich i dla tych co
      lubią się chwalić i dla tych co nie.
      Niech dziewczyna poużywa co jej broniciesmileZa to przecież się nie płacismile
      • mama_nikodemka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:40
        raz na jakis czas musi sie trafic jakis koziol ofiarny co po nim pojada i sie
        wyrzyja bo bez tego niektore przezyc nie moga, czesto sie zdarza ze wywolywana
        jest dyskusja zupelnie nie na temat i dziewczyny oceniaja czy ktos robi zle czy
        dobrze, leneczkaz teraz padlo na ciebie, jutro moze na mnie wink
        • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:48
          Chyba czas jakieś pakty zawierać. Ja bronię dziś Ciebie, jutro Ty- mnie (chyba
          odwrotnie tongue_out)
          Ale pyskowałam to mam.. Poczekaj aż przyjdzie banaszka.. To sobie poużywa ;p
          • mama_nikodemka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:53
            leneczkaz napisała:

            > Chyba czas jakieś pakty zawierać. Ja bronię dziś Ciebie, jutro Ty- mnie (chyba
            > odwrotnie tongue_out)

            trzymam za slowo smile
            • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:55
              Wywołaj mnie tylko.. jak przysnę ;p

              Ciężko tu bronić każdego bo po wszytkich się jedzie ;p

              S
          • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:15
            och,nie jestem w niczym gorsza od Ciebiesmile))
    • moninka11 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:27
      To dlaczego piszesz, że następna zazdrosna?
      • carolinecat Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:30
        a jak inaczej można zinterpretować posta kogoś, kto uważa zdanie "jechaliśmy
        akurat w góry" za chwalenie się?????
    • camel_3d Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 11:33
      oj z tymi sesjami to roznei bywa. tu byl casting na dzieci do kalendarza,
      dostalem termin..pojechalem..ale jak zobaczylem te drace si emaluchy w swietle
      leflektorow to mi sie odechcialo miska tak meczyc.
      Mialy 4 zmainy ubran..a co gorasz zamiast te proste i lekkie zostawic na koniec
      to zakladali na poczatku. Potem kiedy dzieciaki juz padaly ze zmeczenia
      zakladano te bardziej skomplikowane, jakies stroje biedronek itd.. studko ok.. w
      sumei olalismy sprawe i poszlismy do parku smile
    • figrut Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:02
      > Wysłaliśmy fotki i kazano nam przyjechać w sob. na 9-tą.
      --------------------------------------------------------------------
      > Pani od sesji wpadła o 9.15. Czekaliśmy już pół godziny. Maksiowi znudzily się
      > już ściany i hole.
      > Jednak ku naszemu zdziwieniu.. kazano nam czekać dalej O_O – teraz dopier
      > o
      Jak nisko trzeba cenić siebie i swoje dziecko, aby dla jednorazowego nakładu
      gazety dać się tak poniewierać ? Wyszłabym w momencie, kiedy dowiedziałabym się,
      że pokój do zdjęć dopiero będzie przygotowywany.
      > organizować się będzie pokój do zdjęć.
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:11
        Ja teraz też sad
    • atena12345 leneczka 18.06.09, 12:09
      bez urazy - lubie czytac Twoje posty, bo są z humorem, ale...
      skłonnosc do chwalenia sie też zauwazyłam, ale mnie to nie
      przeszkadza - niektórzy tak mają smile Moja koleżanka za każdym razem
      jak kupi dzieciowi zabawkę, to przynosi ja do pracy, także Twoje
      skłonności nie są niczym wielkim wink
      A jeśli chodzi o temat wątku - wyszłabym dowiedziawszy sie, że nie
      przygotowanego studia. Pozdrawiam wink
      • leneczkaz Re: leneczka 18.06.09, 12:12
        j.w. Teraz też bym wyszła...
        A reakcja 'tu pracujących' w tym mnie utwierdziła.
    • agusa79 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:12
      Dziewczyno… dorośnij.
      Następnym razem zafunduj dziecku prywatną sesję, wykup wydawnictwo i
      po sprawie.
      Czy Ty masz klapki na oczach???? Zobacz ile dziewczyn pisze Ci, że
      przesadzasz a Ty….???? Żal mi Ciebie
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:13
        Wyżej właśnie dwie napisały, że odrazu by wyszły. Czytaj ze zrozumieniem.
        • agusa79 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:19
          Nie mam z tym problemów

          To czemu siedziałaś??


    • zazou1980 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:19
      ja bym pewnie kilka bluzgów rzuciła, a tatuś maluszka by świecił oczami wink ale
      to tylko czysto hipotetycznie, bo nigdy bym się na taką sesję nie napalała, za
      leniwa jestem, żeby za friko dymać na czerniaków, czy gdzie tam mają to biuro i
      jeszcze młodą stresować...
      • mama_nikodemka leneczkaz.. 18.06.09, 12:22
        mysle ze nie warto wdawac sie w dalsza dyskusje, odpusc sobie i nie tlumacz sie
        z kazdego wypowiedzianego slowa, niestety tak juz jest ze jak ktos bogatszy to
        kazde slowo, kazdy gest bedzie przeciwko niemu, wiem to z wlasnego doswiadczenia
        wiec nie ma sensu dyskutykowac smile
        • mama_nikodemka ups... 18.06.09, 12:26
          mama_nikodemka napisała:

          > wiec nie ma sensu dyskutykowac smile

          hahahahaha, ale wpadka smile do dziecka sie spieszylam a chcialam skonczyc pisanie,
          ale wyszedl mi wyraz smile chyba teraz po mnie beda jechac, hehe smile pozdrawiam
        • zazou1980 Re: leneczkaz.. 18.06.09, 12:28
          ja się nie chcę wdawać w żadną dyskusję, dlatego nie podpięłam się pod jakąś
          wypowiedź, tylko wyraziłam swoje zdanie bezpośrednio pod głównym tematem. jakbym
          miała taką sytuację to bym kilka bluzgów, bądź ewentualnie jakieś cięte riposty
          pod adresem organizatorów, ale tak żeby zauważyli moje niezadowolenie i
          rozczarowanie...
        • leneczkaz Re: leneczkaz.. 18.06.09, 15:13
          Najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem kiedy niechcący wywołam sensację wink
          Ale taki już mój los.. Jakbym umiała śpiewać i miałabym większe cycki to bym
          pewnie konkurencje Dodzie robiła ;p
    • smolkowicz_a Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 12:35
      Ręce opadają... Dziewczyny, czy wy się dobrze czujecie???
      Nie przepadam za leneczkaz (oczywiście wirtualnie), ale czego wy od niej
      chcecie? Dziewczyna ma rację. Szkoda tylko, że nie poszukałaś w archiwum opinii
      na ten temat. Na 100% nie pojechałabyś na tę sesję. Będziesz miała nauczkę.
      • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 13:42
        Nie chodzi o wydarzenie tylko o sposób jego przedstawienia.
        Laneczkaz pojechała na sesję, nie spodobała się jej, ok. opisała to
        na forum ok. Po tym jednym (a jest więcej) wątku znamy już życie
        laneczki, wiemy gdzie się uczyła, gdzie jeździ na wakacje, jaki ma
        aparat, gdzie pracuje jej mąż, jakie ma znajomośći i może coś tam
        więcej czego nie doczytałam.
        Z innych wątków dowiadujemy się innych informacji o jej rodzinie i
        jej życiu.
        Zarzucanie komuś, że zazdrości i że na pewno jest biedny dlatego ją
        atakuje jest bez sensu, bo niby skąd to wiecie???
        Co wiecie o mnie, skąd możecie wiedzieć, że jestem zazdrosna, że mam
        mniej pieniędzy, że nie mam męża dyrektora big_grin

        Tylko, że ja nie piszę wątków w stylu "Słuchajcie, mój mąż, który
        jest prezesem pewnej znanej firmy, pojechał do sklepu swoim ferrari
        ale zapomniał kupić mleka, czy mogę dziecku podać jogurt?"

        Laneczkaz doznała prozy życia (nie tylko polskiej big_grin ) i to ją
        zbulwersowało, bo zawsze wszystko szło gładko i łatwo, a tu nawet
        mąż nie pomógł, ups, trzeba było poczekać godzinkę i świat się
        zawalił.

        Jedna rada dla laneczkiz, laneczka miłej podróży, wracaj do USA, jak
        tam tak dobrze.
      • elzbieta_1983 hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszystkich 18.06.09, 13:45
        postówsmile ale co tamsmile wg mnie sama krytyka sytuacji w jakiej się znalazłaś
        leneczkaz ok, ale cała scenografia wydarzenia- już nie co mniej ok. "Zdrażniło"
        mnie kilka rzeczy, np.argumenty obrony (np.najpierw piszesz, że i tak to po
        drodze a potem, że tyle km przejechałaś..hm, jedno niejako zaprzecza drugiemu),
        poza tym sądzisz, że naprawdę każda mama nawet odpisując na posty zapamiętuje,
        że to akurat leneczkaz jedzie w góry i często wraca do tego pamięcią?? Nonsens.
        Albo ja jakaś dziwna jestem, bo wypowiadam się tylko wtedy gdy mam zdanie, i nie
        patrzę kto rozpoczął wątek główny tongue_out
        AA, no i na koniec- niektórych błędów ortograficznych nie mogę nie widzieć. Może
        warto w słownik zerknąć czasem.
        • agazagie Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 13:57
          elzbieta_1983 napisała:

          > AA, no i na koniec- niektórych błędów ortograficznych nie mogę nie widzieć.
          Może warto w słownik zerknąć czasem.

          Też zauważyłaś te "komentaże" i "wydażyło"? smile Juz nie chciałam tego pisać bo by
          mi zarzucono, że nie mam nic do powiedzenia więc ortów się czepiam smile Aaa.. i
          argumenty typu "bo się spieszyłam" do mnie nie przemawiają - wszak łatwiej jest
          napisać eR-Zet niż bawić się z altem w Zet z kropką...wink
          • elzbieta_1983 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 17:36
            a, mi to średnio leży, jak widzę takie błędy to mi się odechciewa myśleć czy mi
            ktoś zarzuci czepialstwo czy nie. Status majątkowy leneczkaz mnie zupełnie ni
            etyka, bo co mi do tego ale skoro już tyle chwalenia było to o słownik też by
            zadbała z rozpędusmile pozdrawiam
            ps. te same zauważyłamsmile
            • agazagie Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 17:40
              No bo w tej Polsce takie trudne zasady pisowni... Nie to co w USA....:]
            • mama_nikodemka Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 19:44
              jak byscie przeczytaly wszystkie posty to zapewne i ten w ktorym autorka watku
              pisze "Ja mam 'dysorta' od dziecka." glupio Wam teraz?
              • agazagie Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 19:58
                Nie, nie głupio. "Dysortem" to teraz każdy się podpiera. A tak naprawdę 4/5 tych
                "dysortografików" to zwykłe nieuki.
                • malwisul niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 20:37
                  zobaczyłam błąd, skojarzyłam sobie że kiedyś zwracała komuś uwagę więc
                  napisałam, jeśli tak nie było to przepraszam wink
                  • malwisul Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 20:41
                    a autorkę co do wątku to po części rozumię bo u mnie też jest tak że jak mała
                    jest spokojna to ja też, ale jak mała zaczyna płakac (w jakiś sytuacjach np.
                    taka jak ta) to mi też nerwy puszczają...
                    • carolinecat Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 22:01
                      to jak już się czepiamy ortografii, to po całości - na miłość boską, pisze się
                      ROZUMIEMMMMMMM! nie ma takiej formy, jak "rozumię"...
                      • leneczkaz Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 22:01
                        ja nie piszę 'rozumię'
                        tak pisza 'ślązoki' ;p
                        • carolinecat Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 22:16
                          ale to nie do Ciebie było smile
                          e, a w ogóle to co to za tłumaczenie, że Ślązaki tak piszą, norma językowa jest
                          jedna.
                        • agazagie Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 22:19
                          Za to śledziki mówią "dla mnie się podoba" smile i ten ich cudny zaśpiew smile
                          • leneczkaz Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 18.06.09, 22:22
                            'daj to DLA taty' lub lepiej 'daj to dla taTA' !
                            'kup bulkę chleba'
                            Taaaa nasza pięka gwara. A jak tańczymy ładnie i śpiewamy big_grin
                            Ale to pewnie dlatego, że tyle spirtu z Rasiji pijemy smile
                        • kamirose Re: niby czemu miało by mi byc głupio? 21.06.09, 00:14
                          oj pusta jestes dziewczynko!
                • malwisul Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 20:49
                  agazagie nie zgadzam się że każdy się tym podpiera tak się składa że ja mam
                  dyslekcje (o czym pisałam już dawno, dawno i to jest pierwsza osoba o której
                  słyszę że też ją ma, więc nie tak każdy... i nie wiesz jakie to jest upierdliwe
                  • leneczkaz Re: ze słownikiem przez życie? 18.06.09, 20:56
                    U mnie dysorta odkryto w liceum, bo w podstawówce siedziałam z laską która jak
                    automat wiedziała jak się wszytko pisze. Więc na dyktandach miałam zawsze 5.
                    Mama jednak nie wyraziła zgody na ten 'papier' jako że jest
                    'kulturalno-oświatowa' i jej dziecko nie będzie głupa kleić... I tak oto na
                    maturze mam 4 z pol. i zadziwie którąś tam panne co uważa, że ang. łatwiejszy,
                    że niestety dysleksja/dysortografia powoduje także błędy w j. ang. Zdawałam z
                    ang maturę i też 4.
                    Więc można mnie nazwać nieukiem śmiało...
                    W życiu przeczytałam miliony książek (jak kazała mama: "czytaj dużo to
                    zapamiętasz jak się pisze) i nie pomogło wink
                    Ale nie płacze. Na kartkach mało się teraz pisze a w necie wszytko przejdzie smile
                    • monikaa13 Re: ze słownikiem przez życie? 18.06.09, 21:44
                      Laneczkaz sory ale to kolejny post, w którym przechwalasz się, co to
                      nie ty.
                      4 na maturze, łoł laneczkaz gratulacje i to mimo dysleksji, kurcze
                      podziwiam cię.
                      • leneczkaz Re: ze słownikiem przez życie? 18.06.09, 21:49
                        4 to wstyd a nie przechwałki. małż i matka mają same 5 i 6..
                        tylko ja i tatuś - głąby big_grin
                        • monikaa13 Re: ze słownikiem przez życie? 18.06.09, 21:57
                          A babcia big_grin

                          Laneczkaz skończ, bo zaraz będzie można książkę o twojej rodzinie
                          napisać ale pewnie byłabyś z tego bardzo zadowolona.
                          • leneczkaz Re: ze słownikiem przez życie? 18.06.09, 22:01
                            Babcia nie chodziła do L.O.
                            Pisz pisz.. Klaszcz, klaszcz..
                  • agazagie Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 21:20
                    Przecież napisałam, że 4/5. Widać Ty należysz do pozostałej 1/5. Jak zobaczę
                    zaświadczenie o dysleksji to uwierzę i przeproszę na forum publicznym. Ale
                    Laneczkaz nie ma takiego zaświadczenia. Dla mnie póki co, jest nieukiem.
                    • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 21:23
                      A mnie Twoje zdanie tak obchodzi .... lecę, pędzę po zaświadczenie.
                      Przy okazji odbiorę Twoje.. zółte papiery smile
                      • banaszka82 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:24
                        a ja myślałam,że to ja jestem prostasmile
                        • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:27
                          No i choć raz dobrze myślałaś big_grin
                          • banaszka82 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 19.06.09, 09:11
                            oj nie,chyba znów sie pomyliłam,och dziecko,dziecko...jak to możliwe..nie wiem smile
                  • carolinecat Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:02
                    chyba dyslekSję...
                    • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:05
                      na początku rozmawialiśmy o dysort. ale mam też dysleksję..
                      napisałabym dlaczego ale zaraz będzie, że się uzewnętrzniam.
                      powiedzmy, że byłam bardzo aktywnym i ruchliwym dziekciem tongue_out
                      • budzik11 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 19.06.09, 09:51
                        leneczkaz napisała:

                        > na początku rozmawialiśmy o dysort. ale mam też dysleksję..

                        Pewnie masz jeszcze dyskalkulię i dyskopatię i lubisz dyskoteki. Bo ty masz
                        wszystko.

                        > napisałabym dlaczego ale zaraz będzie, że się uzewnętrzniam.
                        > powiedzmy, że byłam bardzo aktywnym i ruchliwym dziekciem tongue_out

                        Niech zgadnę - chodziłaś od 3 rż. na tenis, konną jazdę, balet, rytmikę, judo,
                        karate, gimnastykę artystyczną i nie wiem, co tam jeszcze.
                        • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 19.06.09, 09:59
                          chodziło mi o adhd O_o
                • mama_nikodemka Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:24
                  agazagie napisała:

                  > Nie, nie głupio. "Dysortem" to teraz każdy się podpiera. A tak naprawdę 4/5 tyc
                  > h
                  > "dysortografików" to zwykłe nieuki.

                  zastanawia mnie tylko skad wiesz ze autorka watku nalzey wlasnie do nieukow? a
                  no tak, zapomnialam, Wy wszystko wiecie najlepiej..
                  • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 22:28
                    Nikodem! Zabieraj matke sprzed kompa! Bo jeszce zmarszczek z nerwów dostanie i
                    będize na lenke..
                    Już wystarczy, że ta druga ma kurze łapki .. ze śmiechu tongue_out
                    • mama_nikodemka Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 23:01
                      leneczkaz napisała:

                      > Nikodem! Zabieraj matke sprzed kompa! Bo jeszce zmarszczek z nerwów dostanie i
                      > będize na lenke..
                      > Już wystarczy, że ta druga ma kurze łapki .. ze śmiechu tongue_out

                      ja tez ze smiechu wink ale wlasnie sie klade tylko tak dla ciekawosci jeszcze
                      zerkne co ciekawego napisaly smile
              • elzbieta_1983 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 19.06.09, 06:10
                jakbyśmy przeczytały wszystkie psoty.. hm..no tak, marnowanie czasu tu nic nie
                zmieni. Nie jest mi głupio bo chwalić się łatwo ale tym jak to w życiu się samo
                pięknie układa to nie do końca warto. Życie bywa przewrotne. A tym, że się wie,
                i co się sobą reprezentuje- bardzo proszę. Nie to, co reprezentuje pozycja którą
                mam, układy z dyrektorami czy z nie dyrektorami etc. Tak jak napisałam wyżej
                sedno chyba wątku to fakt zirytowania sytuacją i traktowaniem forumowiczki
                leneczkaz, co rozumiem. Aczkolwiek proza życia tez nie zawsze ma tylko jasne
                strony i zarówno ona jak i dzieć nie raz mogą ale nie muszą znaleźć się w
                sytuacji hm..powiem delikatnie- niewygodnej.
                Ponadto między wierszami chwalenia się kto i jakie miał oceny na maturze (sorry
                ale pojęcia nie mam o czym świadczą te oceny, serio- dla mnie matura to jedna
                wielka bzdura; ludzie robią co chcą- ściągają, gotowce dają etc i jeśli to
                świadczy o poziomie ich dojrzałości ot dzięki bardzo). O leneczkaz sporo szło
                się dowiedzieć po tzw.drodze, ale nie tylko plusy- bo o czym świadczy fakt, że
                miała obok w ławce koleżankę, która zawsze wiedziała jak co się pisze i ona
                miała dobre oceny? o ściąganiu, które jakimś super atutem nie jest? Nieuczciwość
                zwykła.
                Ilość przeczytanych książek moim zdaniem też nie odgrywa znaczącej roli- jakość
                owszem.
                Być może niepotrzebnie napisałam o tych błędach- a być może bo jakoś specjalnie
                winna się nie czuję- skoro mamy wolność słowa, wolność wyrażania myślismile
            • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 20:58
              A mi sie odehciewa czytać twoje wypocinki poprawne stylistycznie acz mało
              wnoszące do świata.
              A słownik mam. Stoi na nim lurzeczko syna heheh wink
              • agazagie Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 21:22
                leneczkaz napisała:

                > A słownik mam. Stoi na nim lurzeczko syna heheh wink

                To widać.
                • leneczkaz Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 18.06.09, 21:23
                  ...i słychać i czuć big_grin
              • elzbieta_1983 Re: hehe, nie dotrwałam do końca w czytaniu wszys 19.06.09, 06:14
                hm.. widać, że nie używasz ale mam wrażenie, że nie tylko słownika
                ortograficznego bo kultury słownej też niewiele widać- choćby przez nazwanie
                matek, które mają odmienne zdania do Twojego "głupimi", phi to mi określenie, no
                pierwsza klasa.
    • zoofka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 13:58
      o jezus...
      w dupie ci się panna poprzewracało big_grin
    • justen1204 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 19:33
      w takim razie powinnaś leneczkaz jechać na sesję do ju es ej ;P
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:00
        Nie było mi po drodze .. w góry wink
      • leoncja_uk Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:00
        No bo wszystko co hamerykańskie jest lepsze! A my tu w zaścianku tkwimy.
        Z doświadczenia dodam,że u nas i tak jest lepiej niż np w takim ju-kej, więc
        ciesz się dziewczyno,że na tę sesję w Londynie nie trafiłaś, bo by ci kazali
        samej zdjęcia robić big_grin
        • rkazm Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:20
          Nie to nie moze byc mozliwe to musi byc jakas podpucha. Nie mozna
          byc az tak glupim! To dziewcze, jesli to jest w ogole dziewcze ma
          jakies straszne kompleksy. Wspolczuje tylko maluchowi, no bo coz
          rodzicow sie nie wybiera.
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:24
            Te inteligentna.. Ty wiesz, że to do Leoncji odpisałaś...
            • rkazm Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:42
              Szkoda z Toba gadac. I nie chce mi sie komentowac Twoich odzywek i
              zaczepek. Ma coraz wieksze wrazenie (sleczac czestotliwosc Twoich
              postow), ze to jest po prostu jakas podpucha. Ale coz nie chce mi
              sie z Toba gadac!
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:52
                Hahahah. Taaa to podpucha big_grin
                Piszę pracę doktorską o głupich i zazdrosnych matkach big_grin
            • lavia78 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:47
              ja myślałam że tu sie naczytam o jakimś portfolio i szcześliwosciwink sama wysyłam
              synka fotki do gazet (i 2 razy już sie pojawił)bo na castingi mi za dalekotongue_out
              aa mój synek uwielbia gryzaki-a ma 9 miesiecy to nienormalny jest??wink

              myślę że troszkę więcej pokory....
              a oczywiście maluszka żal-czekanie dla nikogo nie jest miłewinkjeśli oczekiwania
              są wielkietongue_out
              cóż może warto napisać skargę... skoro czujesz się pokrzywdzona...i tyle ale nie
              krytykuj sesji...
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:51
                Ale dlaczego 'nie krytykuj sesji'. Nie podobała mi się to ma prawo z którego
                korzystam.
                • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 21:59
                  Oczywiście, jakbyś skupiła się tylko na krytyce sesji to ok. ale
                  tobie nie chodziło o sesję tylko o pochwalenie i opisanie twojego
                  życia i twojej rodziny. Udało ci się, gratuluję.
                  • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:04
                    Twój podpis idealnoe pasuje do Twojej mętalności..
                    Na jakim świecie trzeba żyć, alby uwazać, żeby pisząc, że jadę w góry- chwalę
                    się. Naprawdę Cię nie stać na wczasy w górach?? O_o
                    Co tu jest przechwałką?
                    Jakim trzeba być zazdrośnikiem i 'zapieczeńcem' żeby wogóle wymyślić coś takiego?
                    • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:14
                      Laneczka, chcesz mnie sprowokować do tego bym opisała ci gdzie
                      jeżdżę na wakacje? Przykro mi, musiałabym miec twój charakter big_grin
                      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:16
                        Ja Ci nie pisze gdzie ja jeżdżę na wakacje..
                        W górach byłam na początku czerwca.. to jeszcze nie wakacje big_grin
                        • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:22
                          E, no to napisz, koniecznie.
                          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:26
                            Na to lato nie mam planów. W poprzednim bylam w ciąży na podtrzymaniu..
                            Heheheh
                            Piszą takie 2 i każda myśli, że mądrzejsza/bardziej zabawna.

                            Kończę, bo kimam na 1 oko.
                            Powtórzę na dobranoc- dla mnie rozmowy o wyjazdach, pracy itd. to norma a nie
                            przechwałki.. A co tu się chwalić. Wszyscy pracują, wszyscy podróżują...
                            Ale żal mi tych wszytkich co siedzą da dupkach z platfusem i wydrapaliby oczy
                            tym którym się lepiej powodzi.

                            Mojego życia nie zmienisz.. Ale swoje możesz!

                            Zzzzzzzzzzzzzzzzz

                            Gut najt wink
                            • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:35
                              A może ty zmień swoje, wyjdzie ci to na dobre.
                              Lubisz pisać o rodzinie, znajomych, swoim życiu, pracy ok. super,
                              przenieś się na Emamę, bo tu rozmawiamy o pielęgnacji i rozwoju
                              niemowląt, a ni eo twoim życiu.
                              • zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 23:38
                                Zaraz tam na emamie się zainteresują...
                                Proponuję blogaska założyć.
                                Na pewno byłby fajny.
                            • elzbieta_1983 kończąc, Syna masz uroczego 19.06.09, 06:25
                              I mam nadzieję, że te kopnięcia od życia nie będą mocne- bo, że bywają to każdy
                              wie. Moim zdaniem to się od stopnia zamożności i układów nie ma. Pozdrawiam i
                              niech się maluch zdrowo trzyma. A Tobie miłości życzę na każdy dzień bo tej
                              kupić nie można (nie złośliwie, poważnie).
                              • elzbieta_1983 Post powyżej był do leneczkaz oczywiście, sorry 19.06.09, 06:26

                    • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:28
                      Mnie nie stać..to takie dla Ciebie niezrozumiałe?
                      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:29
                        Banaszka, proszę Cię! Żeby pokazać mi jakam próżna zrobisz z siebie żebraka
                        zaraz. Proszę Cię jako partnerkę kłótni- nie pełzajmy zbyt nisko!
                        • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 09:14
                          Wiesz co..biedna ta Twoja matka..ja nie pracuję więc nie jeżdżę,a na facecie
                          żerować nie lubię...tym barzdiej,że nie jest taki macho dobrze ustawiony jak
                          Twójsmile a swoją drogą..skoro on taki ważniak to dlaczego mordą nie kłapnął jak
                          Wam dziecko torturowali he..?faktycznie dobrze Go określasz : małż tongue_out
              • atena12345 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:43
                lavia78 napisała:

                > cóż może warto napisać skargę... skoro czujesz się
                pokrzywdzona...i tyle ale ni
                > e
                > krytykuj sesji...

                a to krytyka zabroniona jest ????????
    • szyszunia11 off topic - Leneczka 18.06.09, 22:04
      masz PRZECUDNE zdjęcia - oglądnęłam wszystkie. Prześliczny synek - trochę mi przypomina mojegowink
      • leneczkaz Re: off topic - Leneczka 18.06.09, 22:07
        Eeee? Ty serio?
        Boże nawet nie wiem co się mówi jak ktoś jest miły..
        Eee dziękuję. Też mi się mój synek podoba wink
        • teterete Re: off topic - Leneczka 19.06.09, 13:08
          Gdyby te zdjęcia jeszcze były ostre a nie mydlane - poczytaj pani
          wielkahiperduper dyrektorowo instrukcję obsługi, to może co 5 będzie miało jakąś
          tam ostrość we właściwym miejscu, bo to nie wina aparatu tylko użyszkodnika.
          • leneczkaz Re: off topic - Leneczka 19.06.09, 22:13
            Kochanie, te zdjęcia mają pokazać moje piękne dziecko a nie zdolności
            fotograficzne. Zresztą nigdzie nie napisałam, że jestem fotografem a raczej
            nadmieniłam, że się tym nie zajmuję.
            Pstrykam fotki dziecku lepsza małpką.
        • ziomas.1 Re: off topic - Leneczka 19.06.09, 21:16
          Eeee tam...no nie najbrzydszy...ale mój ładniejszy smile))
          Jeno nie czuję potrzeby prezentowania całemu światu - wystarczy mi
          podziw na żywosmile)
          • dordulka Re: off topic - Leneczka 19.06.09, 21:20
            Prezentacja byla na wyrazne zamowienie, a ze caly swiat przy okazji zobaczy...
          • banaszka82 Re: off topic - Leneczka 20.06.09, 20:51
            to pokaż jak taki piękny!!tongue_out
            • ziomas.1 Re: off topic - Leneczka 22.06.09, 20:35
              Po pierwsze - to była taka mała prowokacja: unikam złośliwości,ale
              czytając niektórych ciężko sobie odmówić drobnej przyjemności w
              piątkowy wieczór po cięzkim tygodniu pracy wink Ach, jak czekałam na
              jakieś "nożyce", co się odezwą...smile)))Co prawda nie te, co
              myślałam,ale też miło,że ktoś nie wytrzymał smile)
              Po drugie - jak napisałam,wystarczy mi,że ludzie zachwycają się,
              zaczepiają, podziwiają, itp. na żywo. Nie potrzebuję zastępu
              wirtualnych pochlebców smile
              Dla jasności - nie potępiam w ogólności zamieszczania zdjęć pociech
              na forach bądź linków do nich, jedynie irytuje i bawi postawa typu
              autorki wątku - między wierszami, "dyskretnie" dam do zrozumienia
              jaka jestem perfect na każdym polu,ale jakby ktoś był mało bystry i
              nie pozazdrościł,to czeka go nokaut zdjęciowy wink
    • aniasa1 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:38
      Jest piękny! Nie dziwie sie ze chcialas dac go na okladke gazety. Super
      pamiątka. I niespodzianka dla babci
      Ja nie rozumiem tych ktore Ciebie krytykują. Skąd cholera sie to w nich bierze?
      Niestety teraz nasuwa mi sie jedno slowo: ZAZDROSC. Napisalas ze w drodze w gory
      i dobrze, ja odczytalam te slowa ze jestes zorganizowaną kobitką i potrafilas to
      tak ustawic zeby nie gnac specjalnie. Ale jesli kogos to w tyłek
      ugryzło......... cóż. I POPIERAM Twoje zdanie ze to zwykły brak kultury i
      rozumu, ignorancja i olewanie ze sesja byla spożniona. Skoro mieli modela za
      friko to powinni (a nawet gdyby Ci za to płacili)
      1. Skontaktowac sie z Tobą ze Pani się spóżni
      2. Zapewnic Ci pokoik w ktorym moglabys nakarmic maluszka i wypic chocby
      szklanke wody.
      3. Studio POWINNO BYC PRZYGOTOWANE!
      4. Profesjonalista fotograf nie przychodzi z zjeb........ aparatem - to musiał
      byc wyjątkowy gamon! Profesjonalista sprawdza sprzet przed, nie w trakcie pracy
      5. Mogłas zabawiac dziecko, ale fotograf powinien Cię instuowac co masz robic bo
      skąd do cholery masz wiedziec o jakie ujęcie im chodzi i o czym ma byc temet na
      okładce???????
      6. Miejsce parkingowe POWINNAS miec (nawet serwisant laptopa je dostaje, to
      dlaczego Ty z malym dzieckiem nie?)
      Dlaczego to Ty masz płacić (straconym czasem, chocby 5 minut) za brak
      kompetencji osoby odpowiedzialnej za to?
      CIESZE sie ze napisalas, bo sama o tym myslałam w przyszlosci.
    • smolkowicz_a Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:38
      Zachowujecie się jak zawistne przekupy z bazaru!!! Dajcie jej wreszcie spokój i
      zacznijcie może pisać na temat. Nie mówiąc już o pyskówce z udziałem
      moderatorek. Ile wy macie lat???
      Szkoda słów...
      • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:47
        A jakim trzeba być człowiekiem, by widzieć tylko siebie i swój krąg.
        Na każdego kto ma inne zdanie najeżdżać. Każdemu, kto ma inne zdanie
        pyskować i straszyć mężem.
        Ile trzeba mieć lat i jaki charakter, żeby wypowiadać się tak jak
        pani l.
        Pomyśl, zanim coś napiszesz...

        Gdyby to był jeden wątek ok. gdyby to była inna autorka ok. ale
        laneczka zawsze tak robi, to jej natura i osobowość.
        Nie dostała jeszcze porządnie w d... ale mam nadzieję, że kiedyś to
        się stanie, wtedy inaczej spojrzy na świat.
        I nie chodzi już o tę sesję tylko o całość.
        Taka osoba wzbudza we mnie litość ale to nie ważne, ważne że ona
        jest najlepsza i najważniejsza.

        A co do zazdrości to już pisałam raz, skąd możecie wiedzieć, że ktoś
        inny jest zazdrosny. Pytam skąd?
        • agazagie Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 22:55
          monikaa13 napisała:

          > A co do zazdrości to już pisałam raz, skąd możecie wiedzieć, że ktoś inny jest
          zazdrosny. Pytam skąd?

          No jak to skąd? Z przeświadczenia, że jeśli ktoś nie pisze wprost o swym
          dobrobycie to znaczy, że nie ma czym się chwalić i ledwie wiąże koniec z końcem.
          A ja myślę, że na tym forum znalazłoby się parę osób, które mogłyby kupić
          leneczkę wraz z jej mężem-dyrektorem i jeszcze by na waciki zostało.
          • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 09:16
            No mi się dostało za to,że mnie nie stać na wakacje smile
            • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:01
              No właśnie. Niektórym osobom trudno to zrozumieć, że inni nie mogą
              sobie pozwolić na daleki wyjazd na wczasy. Ciekawe dlaczego?
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:14
                Bo nie znam osób których nie stać na wyjazd na wczasy w Pl. Jak jesteś mało
                zamożna to Pefron Ci zasponsoruje, więc też możesz jechać.
                Nie trzeba siedzieć w Hotelu a można na kwaterze tańszej. Można jechać
                pociągiem, albo kurde stopem. Dla chcącego nic trudnego.

                Jakie Wy jesteście mało rozwinęte. Jak ktoś chce to potrafi.

                Ja do USA pojechałam ze 150-cioma $ w kieszeni. I zwiedziłam je wzdłuż i wszerz.
                A Wy nie macie sposobu, żeby wyjechać na wczasy w PL.

                Ach.. Gadka z wami to jak psem sąsiada. Ja mu kość a on warczy O_o
                • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:18
                  A kto napisał, że mnie nie stać na wakacje big_grin
                  Czytaj dokładnie i ze zrozumieniem.
                  Jestem w 100% przekonana, że nie znas znikogo kogo nie stać na
                  wakacje.
                • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:22
                  Mogę tylko podejrzewać jak zarabiałaś smile stopem z niemowlakiem...dlaczego
                  wcześniej na to nie wpadłam...?a szczekasz Ty jak rasowa suczka.
        • aniasa1 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 18.06.09, 23:40
          Bo jesli nie zazdrosc to zwykłae chamstwo i prostactwo przez niektore przemawia.
          Bo jak inaczej nazwac nagonke na zalozycielkę wątku?

          > Gdyby to był jeden wątek ok. gdyby to była inna autorka ok. ale
          > laneczka zawsze tak robi, to jej natura i osobowość.
          Pojmuje po mału. Leneczkaz do zaciukania! Bez względu na to co pisze. STOP
          leneczkom!

          > Nie dostała jeszcze porządnie w d... ale mam nadzieję, że kiedyś to
          > się stanie, wtedy inaczej spojrzy na świat.

          A kim Ty jestes ze iwesz jak wygląda ten świat i kim jestes zeby osądzac komu
          nalezy porządnie w du.......... Bo moim zdaniem to nit nie powinien dostawac w
          d...... Ja nikomu tego nie zycze.

          > I nie chodzi już o tę sesję tylko o całość.
          > Taka osoba wzbudza we mnie litość ale to nie ważne, ważne że ona
          > jest najlepsza i najważniejsza.
          We mnie litosc wzbudzaja takie jak TY! Załosne, zakompleksione, nieciekawe,
          sfrustrowane jędze, pałające żądzą krwi, uwielbiające osądzać i poniżac, patrzec
          z uwielbieniem jak inni dokładaja

          Podejrzewam ze nigdy nie maials okazji byc lub obserwowac sesję dlatego nie masz
          pojęcia o czym pisze leneczkaz, ale tak ją nienawidzisz ze nawet jesli Ona ma
          racje to Ty i tak podkręcisz atmosferkę zeby ją zgnoić.....
          Oj przebrzydły mały człowieczku........
          • dare-czka alem sie usmiala! 18.06.09, 23:56
            kurde poraz kolejny to forum wprowdza mnie w smiech.Dziewczyna pisze
            ze jest wkurzona po sesji bo musiala czekac itp a tu wiekszosc
            dziewczyn najezdza na nia ze to i tamto...Ale wy sie musicie nudzic
            zeby takie pierdoly pisac i to nie na temat,naprawde przemawia przez
            was no nie wiem-zazdrosc???zawisc???chamstwo???Ja tez bym sie
            wkurzyla jak nie wiem i dobrze ze to napisalas bo ja sama mojego
            piknisia chcialam wyslac na taka sesje,a teraz wiem ze nie warto.A
            te,ktore tu gadaja o tym ze góry,ze maz dyr itp(nie wiem nie
            czytalam wszystkiego)to chyba maja jakies braki u siebiewinkmoj tez
            dyrektor,i czlonek zarzadu duzej firmy,ja teraz siedze sobie w
            apartamencie w Łebie i co??napisze to!zazdroscie?o to tu chodzi???!!
            bo chyba czekacie tylko na takie zaczepkiwinkhaha
            • aniasa1 Re: alem sie usmiala! 19.06.09, 00:06
              no to se nagrabilas....... maz dyrektor, czlonek, łeba, apartament...... no nie!
              tego juz za duzo! jak mozesz? Natychmiast oddawaj meza! albo wracaj do domu!
              Najlepiej stopem! i niech Cie TIR ochlapie błotem na poboczu! ach Ty bezduszna
              kobieto! zaraza doniose tej co wie komu w du.... dac zebys inaczej na swiat
              spojrzala! a fu!
              • ophelia78 naparwdę nie macie co robić??? 19.06.09, 09:27
                Przeczytałam pierwszy wpis lenczki, potem kilka następnych. Dziś zaglądam, a tu
                180 wpisów! Przeleciałam wzrokiem przez kilka wpisów w środku i zaraz zjechałam
                na sam dół. Ludzie!!! (a leneczka szczególnie, bo jej tu najwięcej) - czy Wy
                naprawdę nie macie co robić??? idźcie z dziećmi do parku, pobawcie się z nimi,
                nie wiem, bajeczki poczytajcie, a nie siedzicie w necie i prowadzicie jakąś
                akademicką dyskusję o statusie życiowy forumowiczki... Dżizas...
              • leneczkaz Re: NiE CHwAL SiĘ! 19.06.09, 10:22
                big_grin

                To jest forum "dla zarabiających do 1500 brutto" ???
                A jak napiszesz, że masz samochód a dziecko zabawki to znaczy, że się chwalisz!
                A jak używam mleka Bebilon zamiast łaciatego do karmienia to też chwalenie?
                I jak szczepię dziecko 6w1 zamiast darmowymi to chwalenie?
                Jak piszę, że lubię dla synka ubranka z H&M-u, że chodzę na prywatną rehab. ...
                że mam balkon w mieszkaniu..
                Kurde co już jest chwaleniem się a co normalnym życiem?

                Dla mnie posiadanie neiktórych rzeczy to norma. Nie wiem jak jest u innych
                ludzi. Nie wiem po porstu. Mam znojomych 'takich jak ja'. Zwyczajnych...
    • dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 09:28
      Ktos napisal, ze sie z leneczka zgadza, chociaz za nia nie przepada. To ja napisze, se sie z nia czesto nei zgadzam, ale za nia "przepadam". I to nei wiem, dlaczegosmile Od pierwsezgo postu, na ktory na tym forum natrafilam.
      Moze dla niektorych jej luzne "uwagi" na temat meza-dyrektora, gor i tp brzmia jak "chwalenie sie", dla mnie nie. Ona ma tak istyl pisania, moze sie nie podobac, u mnie wzbudza sympatiesmile Ot, i tyle.
      I jeszcze jedno - ma cenna umiejetnosc przyznania sie do bledu, rzadko to sie tu zdarzasmile
      Co do sedna sprawy - ja po klku minutach takiej sesji opuscilabym studio z malym modelem pod pacha i szybciej pojechalabym na urlop.

      Lenka, masz gdziej zdjecia mlodego w MT? No i w gorachsmile) Pochwal sie, chcialabym zobaczyc nosidlo... no i Wassmile
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 09:39
        www.fotolog.com/leneczka/71936727
        www.fotolog.com/leneczka/71976481
        www.mamacafe.pl/forum/gallery/showimage.php?i=12966&catid=member&imageuser=7089
        www.mamacafe.pl/forum/gallery/showimage.php?i=12965&catid=member&imageuser=7089
        www.mamacafe.pl/forum/gallery/showimage.php?i=12964&catid=member&imageuser=7089
        winkkiss
        • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:26
          a fotki z porodu tez umiescisz..?
          • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:27
            nie rodziłam gUpku Ty mój smile
            moje dziecie się teleportowało z brzucha big_grin
            • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:28
              i pewnie z niepokalanego poczęcia ...tongue_outP
              • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:29
                No dokądnie. Nadal dziewicą jestem big_grin
                • banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 11:08
                  o,no,a nie wyglądasztongue_out
      • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 09:45
        Ja nie napisałam, bo się z nią nie zgadzam, poprostu. Pasuje?
        Nigdy na sesji nie byłam, nie mam takiej potrzeby ale jakbym miała
        czekać 15 minut na kogoś to bym nie pisała o tym na forum.
        U lekarza czekam dłużej z dzieckiem, nie wspomnę o moim, bo tam
        można i czekać cały dzień i nie opisuję tego.
        Oczywiście każdemu co innego pasuje i każdy ma prawo to opisać.
        Laneczka opisała i ok. Ja się z nią nie zgadzam i też, chyba, ok.
        • marzena_gabi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:00
          to ja was chyba rozczaruję, byłam na takiej sesji do Dziecka i jakoś horroru nie
          przeżyłam.... no cóż wszystko chyba zależy od nastawienia, ja nastawiłam się na
          zabawę, przy której może uda się zaistnieć na okładce smile jak się nie uda to nic
          z tego smile)) jakieś przeżycie już mamy smile)))
          • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:05
            Mnie się wydaje, że autorka wątku nie była zła na sesję tylko na
            swoją bezradność. Na to, że nie mogła nikomu napyskować, bo nikogo
            nie było. Na to, że jej mąż nie mógł w danej chwili nic zrobić.
            Czytając posty tej pani jestem przekonana, że to właśnie spowodowało
            u niej niezadowolenie z sesji i najeżdżanie na kogoś, bo miała
            aparat Canona.
            Canon, a co to w ogóle jest, w USA nie do pomyślenia!!!
            • leneczkaz [...] 19.06.09, 10:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • atena12345 żenada 19.06.09, 10:23
          oj dziewuchy !!!
          lenka napisała jak wygladała sesja z maluchem - barwnie jak zwykle.
          Ja lubie jej posty, bo ma poczucie humoru i dystans. A że czasem sie
          chwali, to co? Mój mąż tez lubi sie przechwalać i czasem to mi aż
          głupio za niego smile) ale to podobno śietny marketing. Po pierwszym
          spotkaniu z nim stwierdziłam, ze to jakiś samolubny becwał, a
          okazało się, że to cudny człowiek równiez z duuuużym poczuciem
          humoru.
          żenujące jest takie wytykanie co kto tam ma ... rany faktycznie
          chyba zazdrość przez was przemawia. Zawsze bedzie ktoś kto ma
          więcej, więc po co tak sie gryźć ?
          Dziewcze ma racje, że sie tą sesją wkurzyło.

          Lenka mam pytanie:
          czy był tam zorganizowany jaki pokój dla matek karmiacych, czy
          cuś ???
          • leneczkaz Re: żenada 19.06.09, 10:26
            atena12345 napisała:

            >
            > Lenka mam pytanie:
            > czy był tam zorganizowany jaki pokój dla matek karmiacych, czy
            > cuś ???

            Proszę Cię.. Przewijałam na stoliku przy jejściu. Karmiłam na krześle stojącym
            obok stolika. Na środku Agory!
    • buszynska Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:12
      Q przestrodze.
      >
      ....KOBITO przeciez sama sie zdecydowalas to ponies konsekwencje
      swojej decyzji.
      To Ty stwierdzilas, ze masz powody zeby wstrzelic dziecko na okladke
      ONO SAMO chyba nie wyrazilo takiej ochoty w takim razie to przez
      CIEBIe musialo wstac wczesnie rano i zosic to wszystko............

      nie kumasz?
      zawsze powinnas zakladac,ze cos sie moze nie udac i jak to wplynie
      na dziecko!!!!!!!!!!
      • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:16
        Musiało wcześniej wstać? Heh. To NIEMOWLĘ!! Wstaje codziennie o 5-tej!
        • karolinaa_m Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:26
          ooo mój boże czytam to i jestem w szoku jakie My kobity jesteśmy zawistne i
          zazdrosne jak którejś powodzi sie dobrze. Nie pochwalam zachowania laneczki za
          to że naraziła dziecko na taką męczarnie ale ludzie święci czepiacie sie
          szczegółów. Wątek załóżony w innym teamcie a Wy jej wypominacie co ma i że sie
          chwali. Ja jestem z nad morza a mieszkam na śląsku jak napisze że jade nad
          polskie może to też bedzie ooo boże ta to nie m a co chyba z kasą robić! Bo
          wiadomo że w Polsce teraz ceny są koszmarne!! Może załóżmy wątek niech każda sie
          pochwali co ma , jakimi zabawkami bawi sie jej dziecko jakie ciuszki nosi ii
          jakimi samochodami jeżdzimy!!Dziewczyny wyluzujcie troche.....
        • buszynska Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 14:37
          [b][u]Powtarzam Ci TY SAMA wpakowalas w to Twoje dziecko czy to do
          Ciebie nie dociera......poza tym nawet dla niemowlaka to nie jest do
          konca normalna pora na wstawanie a co za tytm w Twoim przypadku
          podroze iles tam kilosa samochodem....
      • atena12345 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:40
        buszynska napisała:

        > Q przestrodze.
        > >
        > ....KOBITO przeciez sama sie zdecydowalas to ponies konsekwencje
        > swojej decyzji.
        > To Ty stwierdzilas, ze masz powody zeby wstrzelic dziecko na
        okladke
        > ONO SAMO chyba nie wyrazilo takiej ochoty w takim razie to przez
        > CIEBIe musialo wstac wczesnie rano i zosic to wszystko............
        >

        1. umówili sie z nią (niemowlakiem) i się spoźnili
        2. nie było miejsca gdzie można zająć się karmieniem dziecia czy
        wyciszeniem go
        3. nie było gdzie zaparkować (nie znam W-wy, ale mniemam, ze
        znalezienie miejsca nie jest łatwe)
        4. organizujac sesje z małymi dziciami to chyba można zorganizowac
        to tak, by w razie jakiejś w padki czy spóźnienia, mozna było
        gdzieś "przeczekać" - miły byłby tu pokój zabaw
        5. nie sądze by symboliczna Doda nie wnerwiła sie na taki olew -
        pewnie ma wlasna garderobe, więc jak poczeka to tez w innych
        warunkach
        6. Mówimy o małym dziecku, agora organizujac taka sesję powinna sie
        lepiej przygotować
        7. ambicje rodziców nie maja tu nic do żeczy - kto nie chciałby
        widzieć swojego najpiękniejszego dziecia na okładce?
        8. Doda jesli juz czeka to i tak dostaje za to kasę
        9. ja jak czekam u lekarza tez sie wnerwiam - dlatego chodzę
        prywatnie - nie chwaląc się smile))) (państwowa słuzba zdrowia jest o
        dupe rozbić ) - mam nadzieje, że mnie nie usuna za słowo "DUPA" smile
        ale w słowniku polskim takie istnieje
        10. najeżdżacie na dziewczę, nie wiem o co chodzi...
        11. pewnie wszystkie złośliwe posty spowodowane są długą laktacją -
        jestem wlasnie pod natchnieniem forum DKP smile

        > nie kumasz?
        > zawsze powinnas zakladac,ze cos sie moze nie udac i jak to wplynie
        > na dziecko!!!!!!!!!!

        ja zakladam, że jak ktos sie ze mną na coś umawia to podchodzi do
        tego profesjonalnie, a już Agora .... no hoho...

        czyste dyletanctwo
        • atena12345 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:52
          atena12345 napisała:

          > buszynska napisała:
          >
          > 7. ambicje rodziców nie maja tu nic do żeczy - kto nie
          chciałby

          Jeeezu RZECZY oczywiście, bo mnie zjedzą...
          • dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:56
            Chaps, w paszcze Tygrysismile

            Juz Cie zjadłamwink
      • aniasa1 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:43
        > nie kumasz?
        > zawsze powinnas zakladac,ze cos sie moze nie udac i jak to wplynie
        > na dziecko!!!!!!!!!!

        No z takim podejsciem to tylko w chałupie siedzic i na swiat nosa nie wychylac
        bo moze sie nie udac........ Dziecko dzikusem bedzie ale ja bede bezpieczna w
        domku.....
        Obudz sie laska, to w ub. wieku na wsi siedzialo sie tylko na własnym podworku i
        to tez do zmroku....

        > ....KOBITO przeciez sama sie zdecydowalas to ponies konsekwencje
        > swojej decyzji.
        O ile dobrze przeczytalam Leneczka trafila na czas pokonujac 250 km, a laska z
        warszawy nie zdążyla do pracy na 9......... Mnie wscieklo by nawet 5 minut i ten
        brak przygotowania


        > ONO SAMO chyba nie wyrazilo takiej ochoty w takim razie to przez
        Ono samo zapewne nie mowilo jej tez ze nalezy je wykąpac, nakarmic przewinąc a
        jednak Ona to robila. Tak juz jest z maluchami ze nie mowią....... Powinnas
        wiedziec.

        > To Ty stwierdzilas, ze masz powody zeby wstrzelic dziecko na okladke

        Gdyby wszystkie tak myslały to na okładce "dziecka" byłyby jakies mechaniczne
        stworki na wzor dziecka...... lub gorsze swinstwo.

        Dziewczyno, wyszlas z buszu?


    • mamaijulio Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:40
      MONIKAA13 DARUJ SOBIE WRESZCIE, ODCZEP SIĘ OD TEJ LENECZKAZ. CO CI ONA PRZESZKASZA? TO WŁAŚNIE CIEBIE TERAZ MOŻNA ODEBRAĆ JAKO OSOBĘ ZŁOŚLIWĄ I KŁÓTLIWĄ. JAK NIE LUBISZ CZYTAĆ JEJ POSTÓW TO PO CO TO ROBISZ? A JEŚlI JUŻ CZYTAĆ MUSISZ TO PO PROSTU NIE KOMENTUJ. BĘDZIE ZDROWSZA ATMOSFERA NA FORUM
      • mamaijulio Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:45
        z resztą, mój post dotyczy również innych babek na tych forum, które są tak samo złośliwe i kłotliwe Jak się czyta te wszystkie wiadomości to ręce i majty opadają To wszystko jest po prostu DZIECINADĄ A Tobie leneczkaz radzę, Ty też sobie daruj, nie zaglądaj już do tego wątku, nie odpisuj, olej ciepłym moczem, nie warto sie denerwować Niech się baby kłócą między sobą wink Pozdrawiam Cię
        • leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:56
          Dzięki, właśnie idziemy na spacer i do nowopowstałej .. Biedronki O_o
          Boże co to teraz będize za hit. Lenez chodzi do BIEDRONKI!
          Miłego dnia kiss
          • dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:56
            Załóż ciemne okulary, moze cie nie poznajawink))
            • dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:58
              A poza tym co z ciebie za matka, dziecko do supermarkietu ciagniesz, miast po parku latac?
              • atena12345 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 11:01
                dordulka napisała:

                > A poza tym co z ciebie za matka, dziecko do supermarkietu
                ciagniesz, miast po p
                > arku latac?

                biedronka to supermarket ??? eee no coś Ty, do Biedronki to można
                chodzić, bo i muzyki głośnej nie ma, no i za dlugo tez tam nie
                pobedziesz bo i po co wink
      • monikaa13 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 10:45
        Tak? To bardzo przepraszam, nie chciałam być złośliwa big_grin
        W ogóle to uwielbiam laneczkę i jej całą rodzinę big_grin
        • mama_nikodemka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 11:02
          ale mam ubaw czytajac ten watek smile niezly kabaret sie utworzyl, ze Wam sie chce
          tak wzajemnie sie wyzywac..swoja droga to na forum zaglada tysiace ROZNYCH ludzi
          ale w jednym celu- by otrzymac informacje na temat pielegnacji niemowlakow a nie
          po to by uslyszec co inna sadza na ich temat wiec odpowiadajcie na temat w watku
          a jak nie macie nic konkretnego do napisania to nie wypowiadajcie sie w ogole,
          mysle ze leneczka ma gdzies wasze rady o pokorze itd i uwazam ze powinniscie byc
          bardziej wyrozumiale bo nie kazdy charakterem trafi w wasze gusta, to ze
          leneczka pisze jak pisze to wynika z jej osobowosci, jak nie chcecie czytac jej
          postow to omijajcie szerokim lukiem, leneczka sie tylko broni, to Wy
          rozpoczelyscie ta burze i coraz bardziej sie pograzacie..ale nie, jest Was kilka
          to macie sile, jedna poparla druga i myslicie ze macie racje, nonsens
          • atena12345 mamo nikodema 19.06.09, 11:07
            ja tam uwielbiam tego typu wątki, bo w nich okazuje się kto jest
            kim . A i ubaw nieziemski. Przykro jak niektórzy sie ośmieszają
            • embeel nie znudziło wam się jeszcze? n/t 19.06.09, 11:19
              • atena12345 nie znudziło :-) 19.06.09, 11:22
                • dordulka Re: nie znudziło :-) 19.06.09, 11:25
                  Bijemy rekord w ilosci postow!
            • mama_nikodemka atena / monika 19.06.09, 11:33
              atena
              ja tam niezle sie bawie czytajac takie watki smile im bardziej brutalnie tym
              wieksza zabawa wink a niektore odzywki to na miare Nobla! jak mowie mezowi czasami
              co sie dzieje na forum to polewe mamy niezla smile to jedna strona a z drugiej
              strony ludzie pisza konkretne rzeczy, zadaja konkretne pytania a jak ktores nie
              podpasuje to juz autorka jest oceniana i pojawia sie wielka dyskusja o tym jaka
              jest osoba i radza jej jaka byc powinna uncertain

              monika
              to kawalek Twojej wypowiedzi:
              "Na forum Niemowlę zajmujemy się tylko i wyłącznie tematami
              związanymi z pielęgnacją i rozwojem niemowląt."
              mysle ze powinnas dolaczyc jeszcze jeden - ocena zycia prywatnego leneczki bo to
              teraz najglowniejszy temat na forum smile
      • smolkowicz_a Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 12:36
        Wyjęłaś mi to z ust.
    • wiolka1313 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 11:34
      Oj rany! Przyjechała Pani Dyrektorowa a tam nikt z zarządu Agory na
      pysk nie pada na powitanie! Tylko cieć i sprzątaczka czeka na Wielką
      Panią. SKANDAL!!! W USA nie do pomyślenia! Oj Leneczka - w tym co
      napisałaś wyszłaś cała ty. Walnij se dziewczyno porządnie w głowę! A
      to co napisałaś do Monikaa13: "Jesteś prosta. 3 laski stanęły po
      Twojej stronie to czujesz się pewnie.
      Ale ja Twoje odzywki kopiuję. I nie omieszkam przesłać szefostwu z
      którym zna się mąż... " to już prostu rozwala total!!!
      I nie odpisuj mi kobieto - z każdym słowem pogrążasz się coraz
      bardziej.
      • mama_nikodemka czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 11:58
        jak ktos zaklada watek zwiazany z zakupami, wyjazdami, itp (no bo logiczne,sa tu
        same mamy wiec maja doswiadczenie) to zaraz takie watki sa usuwane/przenoszone
        zeby bron boze nie zasmiecac forum niemowle ktore jest TYLKO I WYLACZNIE o
        pielegnacji i rozwoju; natomiast tu utworzyla sie jakas beznadziejna
        dyskusja,jedna druga obraza,trwa konkurs ktora najlepiej dogryzie i co najlepsze
        moderatorki stoja na czele!! i wszystko jest ladnie i cacy..
        • banaszka82 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:00
          Tak było jest i będzie smile tak samo jak kobitki piszą tu o karmieniu piersią a
          jest od tego inne forum...ale ja sie nie dziwię...bo inaczej o czym by tu pisano...?
        • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:04
          Jak nie rozumiesz to ci napiszę wprost. Leneczki nie da się
          czytać!!! Przeczytaj sobie jej posty - też ci naproszę wprost:
          chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo delakatnie mówiąc. Może
          wiele osób ma tego dosyć? Mi się też przyjemnie czytało forum gdy
          Leneczka była na swojej sławnej wyprawie w górach i dała sobie
          spokój z krytykowaniem i obrażaniem wszystkich. Tyle...
          • aniasa1 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:12
            wow! coraz lepiej! robi sie gorąco! Trzeba byc lubianym zeby miec prawo
            wypowiadania sie? Dziewczyny skąd tyle jadu? Wyluzujcie, dzieciaki będą
            nerwowe.......
            • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:14
              Absolutnie nie trzeba być lubianym. Ale trzeba mieć umiar we
              wszystkim po prostu.
          • mama_nikodemka Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:16
            wiolka1313 napisała:

            > Jak nie rozumiesz to ci napiszę wprost. Leneczki nie da się
            > czytać!!! Przeczytaj sobie jej posty - też ci naproszę wprost:
            > chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo delakatnie mówiąc.

            Wy wcale od niej za bardzo nie odbiegacie wink niektorych obelg z Waszej strony
            tez nie da sie czytac..

            Może
            > wiele osób ma tego dosyć?

            no wlasnie, wszystkie powinnyscie sie nad tym zastanowic bo jedna drugiej warta
            • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:21
              mama_nikodemka napisała:

              > Wy wcale od niej za bardzo nie odbiegacie wink niektorych obelg z
              Waszej strony
              > tez nie da sie czytac..
              Ja czytam to forum od 11 miesięcy. Nie wiem jak długo Ty. Ale
              zauważyłaś może, że chyba nie było tu jeszcze takiej pyskówki. Coś
              to jednak daje do zastanowienia.
              • mama_nikodemka Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:26
                wiolka1313 napisała:

                > Ja czytam to forum od 11 miesięcy. Nie wiem jak długo Ty. Ale
                > zauważyłaś może, że chyba nie było tu jeszcze takiej pyskówki. Coś
                > to jednak daje do zastanowienia.

                ja tez od 11 wink i fakt, nie przypomina mi sie druga taka debata, ja nigdy nie
                wdaje sie w takie dyskusje, nikogo nie pouczam, nie obrazam i sama tez nie
                pozwalam sobie na to,moze dlatego nie znam leneczki i jej chamskich i
                obrazliwych postow jak piszecie, nie staje po niczyjej stronie ale takie
                dyskusje nie powinny miec miejsca, jestesmy doroslymi ludzmi, watek powinien byc
                usuniety/zablokowany a autorka (jesli naruszyla jakies granice) powinna dostac
                jakies ostrzezenie (nie wiem dokladnie co,ale tak jest na innych
                forach),porzadek musi byc i moderatorki tu triumfuja zamiast tego porzadku
                utrzymywac i pilnowac by forum naprawde bylo TYLKO i WYLACZNIE o rozwoju i
                pielegnacji, ta dyskusja powinna byc skonczona juz dawno temu..
                • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:31
                  Wiesz - rozhulała się taka dyskusja bo to chyba była kropla która
                  przelała czarę goryczy... Ło kurcze, coś poetycko mi to wyszło.
                  Pozdrawiam.
          • banaszka82 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:17
            Wiolka,ja Cię rozumiem ..nie wiem dlaczego,uwierz mi ,nie dzierzę tej osoby.Nie
            znam Jej ale norrrmalnie...wrrr...może i jej posty bywają zabawne,choc nie dla
            mnie...ale często obraża ludzi,zarzuca głupotę,chamstwo brak inteligencji...a
            sama niestety prezentuje poziom różny...no ale wszędzie są czarne owce.
            • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:24
              Tego typu forum mam czytać z przyjemnością. Aby trochę odpocząć i
              dowiedzieć się czegoś albo komus doradzić - ja czytam jak córka
              zaśnie. A gdzie pisze leneczkaz to prawie zawsze durna pyskówka się
              robi i najczęściej nie na temat. I pewnie nie ja to tylko zauważyłam.
              • mama_nikodemka Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:30
                wiolka1313 napisała:

                > Tego typu forum mam czytać z przyjemnością. Aby trochę odpocząć i
                > dowiedzieć się czegoś albo komus doradzić - ja czytam jak córka
                > zaśnie.

                zgadzam sie! wiec powinnysmy tak robic zeby wiecej takie dyskusje nie mialy
                miejsca a na forum panowala przyjazna atmosfera smile moze umowimy sie ze
                chamskie/obrazliwe itd posty pozostaja bez odpowiedzi? smile
                • wiolka1313 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 12:33
                  No właśnie - musimy to forum w ten sposób uzdrowić!
                  • dordulka Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 13:03
                    Moze wezwac uzdrowicieli tybetanskich?smile
                    • banaszka82 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 13:39
                      Będzie taki jeden w Polsce w sierpniu chyba smile Wprawdzie nie z Tybetu ale to
                      taki europejski lama smile
                      • dordulka Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 13:58
                        Masz namiary??

                        Ale jak juz uzdrowimy to nasze forum i swiete bedzie od samego papieza, to co wtedy? Z nudow pomrzemywink))
                        • banaszka82 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 14:36
                          mam Jego fotkę,może wystarczy...?smile
                  • banaszka82 Re: czegos nie rozumiem :/ 19.06.09, 13:23
                    Nie da rady!trza by zablokowac pare osób tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka