kuksu22
28.07.09, 14:20
Mój syn ma 5,5 miesiąca. Od czwartego miesiąca dostaje warzywa, zupki itp.
dania. Poza tym dostaje też soki. Wszystko dostaje podane łyżeczką, bo z
butelki i tak nie potrafi się napić. Nawet jak podajemy witaminki to łyżeczką.
I tu pojawia się mój problem. Łyżeczki myję wraz ze swoimi naczyniami, a tuż
przed podaniem dziecku wyparzam wrzątkiem. Jakiś taki odruch, bo bakterie itp.
Czy uważacie, że przesadzam? Powinnam z tym skończyć? Pytam o wyparzanie, nie
o mycie łyżeczki oczywiście. Jak długo mam pilnować tego "rytuału"?
Zastanawiam się, bo miseczki, w której dostaje swoje posiłki nie traktuję
każdorazowo w taki sposób.