linkap_wawa
28.07.09, 19:13
Moj maly ma 7 m-cy - od jakiegos czasu probuje podawac mu a to kartofelka
pogniecionego widelcem, a to kawalek skorki od chleba, a to chrupka
kukurydzianego, zeby nauczyl sie gryzc. Zabiera sie do jedzenia z zapalem, ale
jak juz troche pomiedli w buzi to przezuje doslownie 1/10 calosci a reszte
albo wypluwa, albo polyka, albo sie krztusi. Ostatnio podalam mu obiadek -
taki mniej przemielony, z wiekszymi grudkami i bylo to samo - polykal bez
gryzienia a potem zaczal sie krztusic i koniec piesni. Boje sie, ze mi sie
dziec zaksztusi na powaznie. No i nie wiem, czy jest jakis bezstresowy sposob
zeby nauczyc dziecko gryzc, czy na razie dac spokoj i poczekac az samo
zaskoczy w swoim czasie?