Dodaj do ulubionych

Pierwsze pokarmy

05.01.04, 13:43
Baaardzo proszę o poradę doświadczone emamy! Zamierzamy skosztować nowych
rzeczy od 6 mca życia i tu nasuwają mi się takie oto pytania:
1. czy mogę mieszać je z odrobiną mojego mleczka?
2. czy ugotować jabłko czy od razu skrobać surowe ?
3. Od kiedy podawać soczki, zupki? W tym samym miesiącu czy poczekać?

Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • ludmila Re: Pierwsze pokarmy 05.01.04, 14:00
      Możesz mieszać nowe potrawy ze swoim mlekiem.
      Powinnaś zacząć od podawania soczków (najlepiej jabłkowy) w małych ilościach (5-
      10 ml). Jeśli dziecko będzie dobrze znosić to następnym etapem są przecierowe
      soczki owocowe i przeciery owocowe i jarzynowe (polecam jabłko, jabłko z
      winogronami, jabłko z marchewką, marchewka). Na początek najlepsze są gotowe w
      słoiczkach (np. BoboVita) - są specjalnie przygotowane z "bezpiecznych" owoców.
      Po ok. 2-3 tygodniach możesz zacząć wprowadzać pierwsze zupki jarzynowe
      (jarzynowa, z dyni, marchwiowa z ryżem), a po kolejnych 3 tyg. zupki z mięskiem
      (moja córka najbardziej lubi zupki z królikiem).
      Ważne jest to aby po wprowadzeniu nowości odczekać z następnym daniem 3-4 dni -
      aby wykluczyć alergię.
      Jeśli będziesz kupowała zupki sprawdź czy są bez masła, pełnego mleka w proszku
      i bezglutenowe. Do pierwszego roku życia dzieciaczek nie powinien jeść zupek z
      białkiem mleka krowiego i produktami z glutenem.
      Sporo przydatnych informacji znajdziesz na stronach Nutricii:
      www.nutricia.pl/klub_abc_wzbogacania_diety.phpPozdrawiam
      Ludmiła
      • ludmila Re: Pierwsze pokarmy 05.01.04, 14:04
        Oczywiście poprawny adres strony to:
        www.nutricia.pl/klub_abc_wzbogacania_diety.php
      • mama_olgi Re: Pierwsze pokarmy 06.01.04, 12:11
        syneczka masz pieknegosmile)) co do soczków to mozna podawać już od 4 miesiąca ,
        tak jak pisałą ludmila ja np. zaczełam od 50ml ( teraz pije te większe z
        bobovity). Polecam jedzonko i soczki z bobovity są naprawde dobre, moja wczoraj
        jadła zupkę rosół z bobovity 119g wsunęła całysmile
    • mama_olgi Re: Pierwsze pokarmy 05.01.04, 14:00
      witaj,moja właśnie skończyła 6 miesięcy 1.01.i odpowiadając na twoje 3 pytanie,
      moja zupki je już od 2 miesięcy , od miesiąca 1x dziennie z mięskiem a od paru
      dni te większe 119g( z Bobovity) poza tym soczki pije już od 3 miesięcy ale
      moja jest juz na butelce odkąd skończyła 4 miesiąc życia, bo musiałam wrócić do
      pracy. Prawdę mówiąc nie zachowywałąm nigdy okresu przejściowego po
      wprowadzeniu czegoś nowego ale tez nigdy nie miałąm żadnych problemów, jak
      zaczęła jeść zupki to od razu musiałam jej dać cały słoiczek bo tak jej
      smakowało i bardzo polubiła jedzenie łyżeczką ( nawet zdażało się że musiałam
      mleko dawać łyżeczkąsmile, życze powodzenia
      • cz.wrona Re: Pierwsze pokarmy 06.01.04, 10:18
        Aha. Fajnie, że można mieszać z moim mleczkiem. Nie wiedziałam, że najpierw
        można podawać soczki później przeciery. Gdzieś na tym forum wyczytałam, że
        soczki to około 10 mca???? Muszę jeszcze się upewnić, Dzięki bardzo i....czekam
        na dalsze Wasze opinie.
        • ludmila Re: Pierwsze pokarmy 06.01.04, 12:17
          Ja też zaczęłam od większej ilości soczków, ale moja córka była przyzwyczajona
          do herbatki. I jeszcze jedno - z mlekiem możesz na pewno mieszać przeciery i
          zupki. Z soczkami nie próbowałam.
    • mamamaja Re: Pierwsze pokarmy 06.01.04, 13:03
      Ja zaczęłam wprowadzać zupki w 6 miesiącu, ale najpierw podawałam gerbera -
      naturalnie proste. Do kaszek ryżowych lekarka doradziła mi, żeby dodawać własne
      mleko.
    • agawa79 Re: Pierwsze pokarmy 08.01.04, 14:40
      U nas było tak: najpierw zaczęłam podawać Krzysiowi kaszkę na mleku
      modyfikowanym (swojego za wiele nie mam, ale gdybym miała, dawałabym ze
      swoimsmile). Potem próbowaliśmy surowego startego jabłuszka, ale okazało się za
      kwaśne, dlatego daję mu od ponad tygodnia gotowane jabłuszko słodzone miodem
      (na szczęście Krzyś nie ma na miód uczulenia). Od trzech dni próbuję mu dawać
      zupkę marchewkową, ale większość ląduje na śliniaczku albo na mamie. Oprócz
      tego dostaje dwie łyżeczki soku marchwiowo-jabłkowego, wprowadziłam soczek w
      tym samym dniu, co zupkę.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka