kolmi Re: dzieci z września 2004 05.11.04, 11:36 Hejka! W gDańsku dziś tez szaro, ale chyba ciepło bo na termometrze jest 10 stopni. Wybieram sie na spacer na starówkę, mam nadzieję że deszcz nas nie złapie Silvana, jak porządki? zrobiłaś wczoraj do końca? Podziwiam Cię bo mi sie nie chce większych rzeczy ruszać hihi, a okna tez wołają o mycie... Ale może kiedy indziej Ile zapłaciłąś za Fridę? Widziałam wczoraj w Akpolu na jaśkowej ale nie było przy niej ceny a ja nie zapyatałam niestety. Fajnie że działa. Mati dziś pospał do 10, budził sie ttylko jeśc i spaliśmy sobie razem całą noc. Marcin jest prezeziębiony więc się wyniósł do drugiego pokoju spać, a my mamy łożko dla siebie Pokłóciliśmy sie wczoraj troche, tzn. mi sie maruda włączyła, bo skoro on jest chory to nie może sie do dziecka zbliżac, a mały trochę jeczał wieczorem i musiałam go nosić. A plecy mi wysiadają, bolą bardzo i to mnie jakoś tak nakręciło że zaczęłam narzekać i wyszło na to że Marcin specjalnie zachorował żeby sie MAteuszem nie zajmować (wg. mnie). Bzdura oczywiście, ale jakoś tak mi wyszło niestety. Rozstaliśmy sie na wojennej ściezce, ja obrażona a Marcin zły... Ale dziś chyba będzie lepiej Carolline, mój MAti tak samo śpi prawie cały dzień z małymi przerwami na jedzonko, a potem od ok. 17-18 buszuje i jęczy, czasem ryczy aż do 23. No, ale potem na szczęscie spi. Dziwi mnie tylko to że w dzień potrafi sam zasnąć w łóżeczku, a wieczorem ani mu się śni i w kńcu ląduje ze mną w łóżku. Nie chcę go przyzwyczaić do tego bo jak będzie większy to sie nie zmieścimy. A poza tym kończy jutro 6 tygodni i wybieram sie do gina w przyszłym tygodniu więc wolałabym sama z mężulkiem pospać hihi ok, idziemy na spacer, odezwe sie oóźniej Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Moja pulpecja waży już 5400 :))) 05.11.04, 11:51 Właśnie wróciłyśmy od lekarza. Mama chora ale dziecko zdrowe. Jak mnie lekarz zobaczył to najpierw wypisał receptę dla mnie na katar a potem zajął się małą. Na szczęście małej nie zaraziłam i została zaszczepiona. U nas w przychodni za infanrix i hiberix zapłaciłam 98 zł. Mała była bardzo dzielna, tylko troszkę zapłakała. Pozatym waży już 5400 co zdecydowanie odczuwa mój kręgosłup. Teraz malutka odsypia ranek pełen wrażeń a mamusia wreszcie może zjeść śniadanko przy kompie. Na spacerek już chyba dziś nie wyjdziemy bo rzeczywiście pogoda w w-wie paskudna a ja zakatarzona na maksa. Pozdrawiamy- veronia i natalka Odpowiedz Link Zgłoś
menadka paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:08 Tak Veronia, coraz większe i cięższe te nasze "maleństwa" ) Mój kręgosłup też to czuje Ale paskudna we Wrocławiu pogoda Chyba nie pójdziemy dziś na spacerek, bo cały czas pada deszczyk Wczoraj wysłałam mailem zdjęcia małej do dziadka mojego męża, czyli Honi pradziadka. Tak, tak mailem, on ma prawie 80 lat, od pół roku ma komputer, a od 2 miesięcy jest maniakiem internetu. Z kompem potrafi wszystko zrobić , skanować, drukować, pisze artykuły i umieszcza je w internecie. Ma też gg !! Dziewczyny butelkowe, ile razy dziennie, co ile godzin i ile mleczka jedzą wasze dzieciaczki Honia w dzień je co 3-4 godziny, ale czasem zje 120 ml, a czasem 60 ml. Po karmieniu ok 22-23 śpi ok 6 godzin, potem zje i śpi 3-4. Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:30 Hej Menadka. Właśnie obejrzałam zdjęcia twojej Honi. Malutka jest śliczna. A na tym zdjęciu na brzuszku super już główkę podnosi. Moja Natalka niecierpi leżenia na brzuszku i przez to nie umie jeszcze główki podnosić dobrze. Chyba muszę ją częściej układać na brzuszku. A jak to było u ciebie? Dawno już tak trzyma główkę? Często ją kładziesz na brzuszku? Lubi to? Podobno to dobra gimnastyka dla dzidziusia ale moja płacze jak tylko ją położę na brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:44 Hej! Pogoda rzeczywiście we Wrocku paskudna... bleeee Nawet maluszek śpi non stop )) Dzięki dziewczyny za podtrzymywanie na duchu. Moje cycuchy na razie mają się lepiej - to znaczy brodawki nie bolą, bo ściągam laktatorem i karmię małego butlą, ale nie jestem zachwycona tym rozwiązaniem, bo nie wiem jak i czy potem wrócimy do cyca, bo jak już teraz Mateuszek miał problemy z przysysaniem, to co będzie potem... No ale pytałam Pani doktor i mówiła żeby ściągać, a nie męczyć się, bo w sumie to chodzi o to żeby mały pił mleko matki, a drugorzędną jest sprawą jak je dostanie. Tylko jeszcze jedno mnie martwi - dodatkowo od wczorajszego wieczora pojawiły mi się dziwne plamy z boku obu piersi takie czerwone swędzące - co to może być???? Wczoraj byliśmy na szczepieniu i strasznie to przeżyłam. Tak jak pisała Myszorek - okazało się niestety, że wkłucia musiały być dwa (osobno na żółtaczkę) i Mati bardzo płakał, a ja prawie razem z nim (( Boże serce myślałam że mi pęknie... Ta szczepionka to była Infanrix IPV Hib (przeciw: błonica, tężec, krztusiec, polio, haemophilus influenzae) i kosztowała 130 zł - oczywiście jednorazowo, więc następnym razem (za 6 tygodni) znów tyle trzeba będzie zapłacić. Nie wiem czy to po tych szczepieniach czy przez pogodę, ale mały spał całą noc prawie 8 godzin i teraz śpi cały czas z małymi przerwami na karmienie i przewijanie. Rano myślałam, że piersi mi pękną )) Zgadnijcie ile odciągnęłam z prawej piersi... 280ml!!!! A z lewej jak zwykle mniej niż połowę z tego. NIe wiem co się dzieje z lewą piersią, ale zawsze jest w niej dużo mniej pokarmu. Dostaliśmy jeszcze skierowanie do neurologa, bo niby nic, ale pani doktor twierdzi, że jakby jedna strona jest bardziej ruchliwa - choć ja tam tego nie widzę. Więc w przyszłym tygodniu idziemy na USG bioderek i do neurologa. Dostaliśmy też Debridat naulewanie i wymioty. A co do wagi mojego klocuszka to u nas już prawie 6 kg - wczoraj ważył dokładnie 5920. Tak, tak ręce bolą hi,hi )) Kaja pytałaś o krwawienie - ja krwawiłam ponad 5 tygodni - też mi przechodziło, a potem wracało. Tak więc do 6 tyg. ma prawo z nas lecieć )) No to tyle na razie! Pozdrawiam. PS. Menadka - Twój dziadek jest niezły - tylko pozazdrośić formy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 13:39 Hej Veronia, moja mała też nie przepada generalnie za leżeniem na brzuszku, ale w czasie zabawy próbuję ją położyć ze 3 czy 4 razy dziennie i namówić do pełzania Czasem poleży z 5 minut i to wszystko. Ale fakt, jest silna jak diabli, prawie od początku wyciągała główkę. Uwielbia być noszona w pionie i strasznie prosto się trzyma, jakby kij połknęła. Od 2 dni mała wyciska twarde kupki, widzę że się męczy. Dobrze że dzięki debridatowi wogóle je robi, ale nie wiecie co podać żeby je zmiękczyć ?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 13:41 Adomi, Honia też dziś prawie bez przerwy śpi, to chyba ta pogoda we Wrocku dziś ku temu nastraja ) 280 ml z jednej piersi ?!!! Ja w szczytowej formie wyciskałam 80 ) Jakich butelek i smoczków używasz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:06 Hej! Niewiarygodne, ale mój synuś dalej śpi!!!! Menadka - tyle naciągnęłam po nocce )), a normalnie po 3-godzinach z lewego cyca mam ok. 100-130ml, a z prawego 60-90. Butelek i smoczków używam Aventu (mam też taki laktator). Kurczę trochę się wkurzam na to odciąganie, nawet napisałam post do eksperta na forum "Karmienie piersią", ale napisała mi, że moja historia jest skomplikowana i słowo pisane to za mało, więc proponuje poradnię laktacyjną albo konsultację telefoniczną. Chyba zadzwonię w poniedziałek. Menadka - a znasz jakąś poradnię laktacyjną we Wrocku? Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi i jeszcze o leżeniu na brzuszku... 05.11.04, 15:15 - mój mały też nie lubi - wytrzymuje 2-3 minuty i ryczy )) Trudno mu więc ćwiczyć główkę. Podnoszenie za rączki z plecków też mu się nie bardzo podoba, choć czasem gdy akurat ma humorek traktuje to jak zabawę i wtedy się cieszy jak się go podnosi. A jeszcze jedno mam do Was pytanko - czy Wasze dzieci ineresują kolorowe grzechotki, zabawki itp. Bo mojego wcale Mogę mu machać przed nosem czym tylko chcę (grzechotki, piszczałki, czy karuzelka) a on patrzy na mnie jak na głupią i za chwilę się złości czym mu ta matka tu wymachuje )) Nie wiem czy się niepokoić czy on po prostu tak ma. Za to bardzo lubi patrzeć w telewizor i czasem go tak ogląda jakby wszystko rozumiał ))) No i uwielbia jak się do niego mówi i się z nim bawi "osobiście" - wtedy się cieszy i gaworzy. Może taki mi się trafił "niezabawkowy" typ. No to jeszcz raz pa! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:17 Ja też używam Aventy, a jakie smoczki dajesz 1, czy już 2 ?? Ja kupiłam 3-przepływowy i jest super, bo z większych dziurek je mleczko (ma gęste dla ulewaczy), a z małych dziurek pije herbatki. Co do poradni to polecano mi tą: Ośrodek Promocji i Wspierania Karmienia Piersią "LAKTA-MED", ul. Gliniana 40 lek. 2 (GINEKOLOGIA), 50-535 Wrocław, tel. 071-3367771 w godz. 10:00-14:00, 071- 782 80 57 - 7 dni w tygodniu do 22:00, tel. kom. 0 506 748 923, 0 880 201 803, e-mail: bozenawaluskiewicz@wp.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:30 Dzięki! Ja na razie używam 1, bo jeszcze się łudzę, że mały będzie ssał cyca. A jak już nic z tego nie będzie i będzie jadł odciągane mleko, to kupię mu 2 lub 3. Lecę, bo mały się w końcu budzi.pa Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:45 U nas z kolei Ignaś zasnął dopiero godzinkę temu i to w foteliku samochodowym Kolejna próba z butelką nic nie dała, a też próbuję z butelkami Aventu ze smoczkiem 1. Zobaczymy co powie na herbatke, kupiłam tą którą poleciła Ddorcia. A jeśli chodzi o podnoszenie główki to mój Ignaś prawie od początku ją podnosi, bardzo też lubi leżeć na brzuszku, natomiast z zabawek podobają mu się muzyczne i grzechotki, jak leży na przewijaku i nastawie mu karuzelę (nad łóżeczkiem) to odwraca w jej stronę główkę. Poza tym dziewczyny widziałam nowy wózek Peg Perego (w necie) nazywa się AT4 i jest bardzo fajny, od stycznia będzie go można kupić. Ja mam taką małą obsesyjkę na tle wózków i już się zastanawiam nad spacerówką A jak u Was z tym tematem? Macie już jakiś faworytów wśród wózków spacerowych? Pozdrowionka z rozpadanej i dżdżystej Wawy Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Ratunku!!!! 05.11.04, 16:30 dziewczyny, poradzcie cos, strasznie boli mnie piers od strony pachy, nie jest ani czerwona ani obrzmiała, nie wyczuwam tez zadnych guzków a boli jak cholera... ( ledwo ręka ruszam. buuu! ogrzewam ja wlasnie i spróbuje sciagnąć, moze to cos da... czy któras tak miała? Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Ratunku!!!! 05.11.04, 17:13 Kasiu-nie miałam, spróbuj ściagnac. Mozesz ewentualnie wziąć paracetamol przeciwbólowo. Ja taki ból miałam przy Matim, ale to pod pachami,jakby wezły. Lekarz wtedy mi powiedział, ze to od dźwigania malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Ratunku!!!! 05.11.04, 18:58 Kolmi to wygląda na początek zapalenia A masz gorączkę? Jak będzie pierś gorąca to rób zimne okłady, a przed karmieniem (odciąganiem) ciepłe. Współczuję, bo wiem jak to cholernie boli. Okłady i ewentualnie paracetamol pomogą i ściągaj jak najczęściej. Jesteśmy z Tobą! Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
agata.23 Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 18:50 Oj dziś mam doła! Pogoda paskudna no i wizyta u ortopedy niewesoła. Doktor swierdził u Kamilka zbyt duże napięcie kończyn dolnych no i zaczynie sie piekło. Dostałam skierowanie na USG nóżek no i na rehabilitację. Narazie muszę małego nosić w pozycji "budda" i często kłaść na brzuszku oraz ćwiczyć stópki. Jestem przerażona i cholernie boję się o przyszłośc mojego Kamilka. Zauważyłam u niego lekkąsztywność nóżek, prężenie ale nie sądziłam, że to może być tak poważne. Szkoda mi stasznie mojego synusia bo tak bardzo nie podobają mu się te ćwiczenia. Pozdrawiam Agata i Kamil (12.09) Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 19:05 Agatko! Oj współczuję maleństwu i Tobie, bo pewnie straszny stres przeżywasz! Mogę Cię tylko podtrzymywać na duchu i pocieszać. U takich maluszków rehabilitacja i ćwiczenia dają super efekty i na pewno w przyszłości wszystko będzie dobrze - zobaczysz. My idziemy do ortopedy i neurologa w przyszłym tygodniu - też się boję, bo tak jak Ty nie wiem, które objawy są niepokojące, a które nie, ale mam nadzieję, że będzie OK. Ja i wszystkie wrześniówki jesteśmy z Tobą i Kamilkiem! Na pewno wszystko będzie dobrze, będziemy Cię wspierać! Ucałuj syneczka. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 21:03 My też serdecznie pozdrawiamy Kamilka. Agatko, tak jak pisze Adomi, rehabilitacja w takim wieku szybko przyniesie efekty, a takie objawy o których piszesz wcale nie są takie rzadkie. My tez z całego serducha życzymy zdrówka! Wszystko na pewno bedzie dobrze! pozdrawiamy cieplutko i bądź dobrej mysli - to ważne Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Piątek wieczór 05.11.04, 21:10 Kolmi - jak sie czujesz? Mam nadzieję, że lepiej. Trzymaj się dzielnie. Wczoraj poszłam sać o 2 w nocy. Porządki skończyłam o 1:30,nieźle co na szczęście Maksiulek dał mi dzis pospać do 11. Zawsze wolałam siedzieć dłużej wieczorem a rano pospać, taka sowa ze mnie Za Fride zapłaciłam 25 zł + 5 zł przesyłka, ale jest ok. Nie sa to wyrzucone pieniażki. na pewno jeszcze nie raz sie przyda. Wczoraj Maksiowi ściągnęłam raz, a dziś już nawet nie było takiej potrzeby. Chłopaki-dzieciaki moje kochane juz spią. Chyba sie wykopię. Życzę zdrówka Mamusiom i Maluszkom Dobrej nocy, S. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Piątek wieczór 05.11.04, 21:11 Wcale nie poszłam sać - tylko spac Sorki za te moje literówki, ale wiecie jak to jest. Pisze sie albo szybko, albo z bejbikiem na ręku. Jeszcze raz dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia rehabilitacja 06.11.04, 08:48 Agata,Adomi cieszcie się ,że macie takich lekarzy ze zauważyli jakąś nieprawidłowość,w tej chwili niemal kazde dziecko(statystycznie na 10 dzieci 9 powinno być rehabilitowanych z powodu złego napięcia),niestety lekarze czesto nie zauwazają tych nieprawidłowosci i dziecko owszem niby dobrze sie rozwija ale potem wczesniej czy pózniej wszystko wyjdzie,takie dziecko jesli nie ebdzie miało problemów wczesniej np z chodzeniem na palach,krzywieniu kolanek czy innych to potem moz miec problemuy w szkole,ze skupieniem się itd w Polkowicach rehabilitacja jest sponsorowana ,jest duze dofinansowanie i na cwiczenia w zasadze chodzą wszystkie dzieci,choćy z drobiazgiem,jak wizę dzieci moich kolezanek z Wrocłąwia to na moje nawet mało fachowe oko są cholernie napięte a lekarze tego nie widza,a potem wychodza problemy jak dziecko jest starsze iw tedy problem bo takie duze dziecko nie chce juz cwiczyc adomi gdzie idziesz do neurologa,ja z caleg serce polecam ci dr UJmę - Czapska,jest to anjlepszy neurolog w okręgu,jeżdzą do niej nawet z Poznania,polecam ci ją bardzo bardzo..jak chcesz dam ci namiary ja wczoraj byłam u koleznaki rehabilitantki zeby profilaktycznie obejrzała mojego Michasia i tez bedziemy chodzic na scwiczenia bo synuś ma obnizone napięcie w brzuszku a w nózkach tworzy sie wzmożone,bedziemy chodzic na cwiczenia 2 razy w tyg,tylko musze isc w poniedzialek po skierowanie Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: rehabilitacja 06.11.04, 09:21 Hej Dziewczyny, Agata my też jesteśmy z Tobą, dobrze że lekarz zauważył zauważył, bo tak jak pisała Gosia niewielu potrafi zauważyć i zdiagnozować pierwsze nieprawidłowości a u takich maluchów leczenie jest bardzo efektywne i za jakiś czas nie będziesz pamiętała o tym, a Kamilek może z czasem polubi ćwiczenia które musi wykonywać. Ja we wtorek idę do lekarza na razie na szczepienia, bo ortopedy jeszcze nie znalazłam. Pozdrawiamy, życzymy dużo zdrówka i efektywnej rehabilitacji Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: rehabilitacja - do Gosi 06.11.04, 11:20 Gosiu jak możesz to przeslij mi namiary na maila. A ta naurolog przyjmuje też na kasę chorych czy tylko prywatnie? Całuski dla Ciebie i Twoich kochanych synków.PA! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: rehabilitacja - do Gosi 06.11.04, 13:23 Doktor Ujma-Czapska. Przyjmuje w gabinecie w domu ul. Canaletta 53, tel. 345-12- 60 ale rejestracja odbywa się we wtorki i czwartki od 16-18. Gabinet czynny jest w poniedziałki i środy od 15.30 do 18.30. wizyta kosztuje 80zł(pierwsza),nastepen 60zł,ale zwykle wystarczy jedna wizyta chyba ze dziekje się cos niepokojącego to zapisuje na nastepna,buziaki,kurcze Aida nie moge znależć maila do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
utka pzfka z Krakowa 06.11.04, 18:37 Hejo moja mala dzis skonczyla 2 miesiace i z tej okazji zafundowala rodzicom 6 godzin nieprzerwanego snu w nocy - co jest bardzo bardzo duzym sukcesem, zwazywaszy na to, ze do tej pory budzila sie co 1,5 - 2 godz. Niesmialo zaczelam marzyc, o tym, ze jej tak juz zostanie ............. Dziewczyny czy Wasze dzieci tez tak przerazliwie ssa paluszki czy tylko moja taka dziwna ////////// w nocy zamiast stekania budzi mnie teraz przerazliwe mlaskanie. Smoka mala ledwo toleruje wiec nie mam czym tych paluszkow zasatapic. No moge cyckiem, ale ona i tak w dzien praktycznie je co godzine. wiecej nie uda mi sie napisac, bo stukam jedna reka a po drugiej pnie sie buska. pa pa dobrej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s sobotka 06.11.04, 19:26 Utka, Sto lat!!!! dla malutkiej Gosia, skąd takie statystyki? To przerażające, bo 9 na 10 dzieci to bardzo dużo, co nie? Faktycznie dobrze ze teraz jest taka profilaktyka, bo im wcześniej wykryte jakieś nieprawidłowości tym lepiej. My dziś mieliśmy bardzo fajną sobotke, pogoda u nas była słoneczna, z tym że zimna (7 stopni). Tata dziś rano wstał z Matim i ładnie się bawili, a my z malutkiem się wylegiwaliśmy. Wstaliśmy z Maksiem - uwaga! - w południe. Ten mój Maksiu naprawdę lubi spać. Przebudzał się lekko, dostawał cycucha i dalej w kimonko, i tak właśnie do 12. Potem byliśmy na spacerku nad jeziorkiem i w lesie. A potem na pizzy. Malutek na spacerkach jest super grzeczny, 2 godziny spał, a potem dostał cycucha w samochodzie i dalej spał. Słodziak Przez to spanie to rośnie duuuży chłopak, wczoraj go ważyłam, i... został mu tydzień do 2 miesięcy, a wazy 6400g (najniższa 3360g). W niepełne 2 m-ce przybrał 3 kg. No i właśnie a propos wagi. Zastanawiałam się nad kupnem nosidełka - takiego z przodu. Oglądałam Chicco, i pani mi mówi, ze są one od 2 do 8 m-ca. Ok, ale chyba nie dla moich dzieci, bo wagowo sprawa wygląda tak, że są do 9 kg, a mój Mati np, jak miał 6 m-cy ważył 9800g, zapowiada się ze Maks wcale nie będzie gorszy, a nawet moze nieco lepszy)), no i doszłam do wniosku, ze mi nie warto kupować takiego nosidła za prawie 2 stówy na 3-4 m-ce raptem. Tym bardziej, że idzie zima i na dworze bedzie mało przydatne, jeżeli już to w domu lub na zakupach. Tak więc sobie odpuszczam. Do napisanka pa, sylvia Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: sobotka 06.11.04, 21:53 Hejka! Agatka, bedzie wszystko ok, tak jak dziewczyny pisały u małych dzieci rehabilitacja daje szybkie rezultaty. Więc głowa do góry! Ja byłam z Matim u ortopedy w zeszłą sobote, na szczęscie jest wszystko ok i nawet nie trzeba go nawet pieluchowac dodatrkowo. Lekarz powiedział że może być nawet baletmistrzem A w srode idziemy do neurologa i zobacze co powie, bo Matiemu drżą troche nóżki więc może coś mieć z nerwami. Ale licza na to że bedzie ok. Za to moja pierś jednak ma chyba zapalenie ( Bolała wczoraj okropnie, nie mogłam ruszyć ręką prawie, przykładałam kapuste i troche opmogło. Ale czułam sie tak okropnie, dostał dreszczy i ogólnie miałam wrażenie że padnę jak wstanę. Nie miałam siły nawet MAteusza nosić, chyba miałam jednak gorączkę. W nocy musiałam ściągnąc pokarm z drugiej piersi bo mały spał po raz pierwszy 6,5 godziny! jeszcze jakby wcześniej nie płakał półtorej godziny hehehe... Dziś za to jest już czerwona z jednej strony ale boli mniej, nie wyczuwam guzków ale pewnie gdzies głębiej sie zrobiły chciałabym żeby nic więcej sie nie zrobiło, przystawiam maluszka caały czas do tej piersi i może ściągnie... Boją się bardzo bo w tej piersi przy Karolinie zrobił mi się ropień i to własnie mniej więcej po 6 tygodniach karmienia musiałam zasuszyć pokarm a o bólu juz nie wspomnę (( Silvana, naprawdę duży jest Maksiu! Mateusz na razie waży ponad 5 kg ale we wtorek idziemy na szczepienie więc pewnie go zważymy dokładnia też je bardzo dużo, w dzień potrafi czasem co godzine nawet hihihi. oj, tym bardziej mnie dziwi to zapalenie piersi... Spokojnej nocki Wam zycze Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
adomi i już niedziela :-) 07.11.04, 09:54 Cześć! Ale nam się paskudnie na dworze zrobiło. Ja jestem podziębiona i 2 dni już nie wychodzimy na spacerki, ale mam wyrzuty sumienia i może dziś choć na godzinkę wyjdziemy na to zimno brrrrr... Kolmi - współczuję szczerze z tym zapaleniem. A może masz popękane lub bolące brodawki, bo od tego też zapalenie się może zrobić (tak jak u mnie, choć ja zastoje miejscowe też miałam). Mam nadzieję, że już Ci lepiej! U mnie nadal jakieś dziwne plamy na piersiach się utrzymują - jutro zadzwonię do pediatry, bo starsznie swędzą. Poza tym dalej nie mogę wyrównać laktacji - lewa pierś produkuje mało - połowę tego co prawa Wczoraj troszkę przystawiałam małego - wyciągałam trochę brodawkę laktatorem i potem się przysysał, ale jadł dość niespokojnie, więc znów mnie potem bolały cycuchy. No i teraz dalej odciągam pokarm i daję jeść z butli. Kurczę chciałabym normalnie móc karmić jak większość z Was, bo już jakieś doły ostatnio łapię. Silvana - rzeczywiście bez sensu kupować to nosidło. Ja też o tym myślałam, ale mój Mateuszek też rośnie bardzo szybko (waży 6kg) i to w sumie zbędny wydatek. Pewnie niedługo trzeba będzie myśleć o większym foteliku samochodowym, bo ten co prawda niby do 13 kg, ale mój synek teraz się mieści w sam raz, więc nie bardzo sobie wyobrażam jak będzie się mieścił za 2-3 miesiące. W ogóle ten mój Mateuszek już tak urósł, że w gondolce to chyba też długo nie pojeździ Bebewawa pytałaś o wózek - ja mam Xlandera X3 - tam jest fajna spacerówka (właśnie gondola jest trochę gorsza, bo mała). Tylko kurczę w zimie trochę głupio takiego malucha w spacerówce wozić ))) Chyba, że w jakimś kominezonie czy śpiworku, bo przecież jeszcze nie siedzi. Mam nadzieję, że jeszcze chociaż miesiąc - dwa mały się będzie mieścił do gondolki "na styk" hi,hi )) No to tyle na razie. Trzymajcie się i miłej niedzieli! pa. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Niedziela 07.11.04, 10:02 Witam ) Ja nie wiem ile Honia teraz waży, ale przybiera i moje plecy to czują Dlatego chyba kupię nosidełko, bo do 9 kilo, to jeszcze myślę kilka miesięcy Naprawdę współczuję Wam problemów z piersiami ( Trzymajcie się, jesteście naprawdę dzielne. Byłam wczoraj na "Rybkach z Ferajny", mówiąc sczerze myślałam że będzie lepszy. Dubing jest w porządku, ale widać, że Oskar to Will SMith, a rekin to Robert DeNiro i pewnie dużo lepiej ogląda się w oryginale. Życzę miłej niedzieli J Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Niedziela-sukces z butla:) 07.11.04, 19:53 Witam Dziewczyny muszę sie pochwalić, dzisiaj Ignaś zassał z butli i to bez żadnych problemów, kupiliśmy mu butelkę chicco ze smoczkiem imitującym brodawkę i od razu rezultat Poza tym od wczoraj młody zaczął jeść co 4 godzinki co mnie bardzo cieszy bo nocka zaraz jest przyjemniejsza. Co do wagi ja też nie wiem ile Ignaś waży (we wtorek pewnie się dowiemy bo idziemy na szczepienia) ale ubranka już nosi na 62cm. Ja też się zastanawiam nad kupnem nosidełka, mały lubi być na rękach a mój kręgosłup zaczyna to ciężko znosić, (widziałam nosidła z deltima za połowę ceny chicco w necie). Kolmi współczuję tego bólu z piersiami, mam nadzieję że szybko to ci przejdzie i nie rozwinie się w większe zapalenie. Pozdrowionka i Miłego wieczorka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Ach co to była za niedziela! 07.11.04, 22:37 No tak, Adusia ma już cztery tygodnie i ponad cztery kilogramy (najniższa 2950) to chyba całkiem fajnie. Jak leży to tak słodko rozlewa jej się brzuszek na boczki. Ach i oh nad moją córeczką to za mało)) Kolmi współczuję bólu, musi być straszny - ja miałam zastój i bolało nieziemsko, a co dopiero zapalenie. brrr A u mnie nadprodukcja. Wyraźnie zostało mleczko, a zwykle piersiątka były mieciutkie wieczorem. Dusia ma widać potrzeby) A wcinała dzisiaj aż jej się uszy trzesły. Jakie to cudowne mieć dziecko!!! Ale mamy tez problem, chyba potówki sie pojawiły. Muszę się cofnąć i przeczytać posty dot. potówek, bo nie pamiętam co robić. No to kończę i życzę miłej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Dobranoc! 07.11.04, 23:54 Właśnie byłam na naszym wrześniowym Zobaczcie. Ach, cudne te nasze dzieciaczki!!! Każde inne i każde sliczne. Jej, jak ten czas leci... już listopad. ale mnie wzięło, - sentymentalnie... Dobrej nocy S. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Dzien Dobry :) 08.11.04, 09:45 Dziś ja zaczynam dzień na forum, Ignaś leży w wózeczku, ogląda sobie świat i daje mamie pare minut Jeśli chodzi o sentymenty to właśnie wczoraj wspominałam sobie mój brzuszek ciążowy jaki był słodki, to kopanie itp., mąż pytał czy bym chciała już drugiego bobasa (no ale jeszcze troszkę Ignaś musi poczekać na rodzeństwo) Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Dzien Dobry :) 08.11.04, 10:09 no i ja witam! u nas wciaz Franus slodko sypia po 6 godzinek.. dzis prawie siedem! jedziemy dzis do Arkadii( dla mam nie z wawy to jest najwieksze podobno w Europie centrum handlowe) jeszcze tam nie bylam no i w koncu dzis sie z siostra wybieramy. ciekawe czy malemu sie spodoba?? hehe, chce mu kupic jakas kurteczke, bo z kombinezoniku swojego juz wyrasta! a to nosidelko to dobry pomysl, ja czesto jak maly chce zeby go troche ponosic to od razu wkladam go w nosidelko! bardzo to lubi, a mi jest wygodnie! no o tyle,papa Odpowiedz Link Zgłoś
myszorek3 Re: pzfka z Krakowa 08.11.04, 12:01 Utka - mój Gutek dokładnie tak samo już ze 2 tygodnie ssie piąstki i paluszki, a od jakiegos czasu wydaje przy tym dość głośne mlaskanie - mam nadzieję że to za jakiś czas przejdzie, a nie utrwali się. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: pozdrwowienia z Trójmiasta - Małego 08.11.04, 14:01 Myszorek3, Utka - moja Adrianka też ssie piąstki, i to od urodzenia. No,może nie namiętnie ale od czasu do czasu. Zresztą do uczenia tego zachecały położne w szpitalu, jeśli dieciątka miały silny odruch ssania (przecież nie mogą wisieć cały czas na cycku, więc nie jest to chyba nic złego Gorszy jes podobno kciuk, bo odzwyczaja od dobrego chwytania cycusia i źle wpływa na zgryz - gdzieś to wyczytałam. U mnie dzisiaj kiepsko, a właściwie od wczoraj. Byłam na zakupach w Klifie (szukam czapeczki - malutkiej i cieplutkiej) i czegos dla siebie szukalam na chrzest malej ( przyszła niedziela)i nie wiem co się satło ale nagle zamarłam. Dopadł mnie przeraźliwy bol w pośladku i nie mogłam się poruszyć. No i stan na dzisiaj jest taki, że dopada mnie ten ból od czasu do czasu i mnie łamie, aż padłam na podlogę))),a właściwie (((( Poszłabym na spacer, taka ładna pogoda ale boję się że przewrócę się na ulicy. Ale byłoby gadania!!! Pijczka z wózkiem i to w biały dzień))))) Mam do was pytanie Kochane, czy zwraca się jeszcze uwagę na to co dziecko ma ubrane do chrztu??? Bo według teściowej i babci powinnam kupć specjalne ubranko... A jak wy sobie z tym poradziłyscie? Teraz jest już zimno i sama sukieneczka to za mało. Mam kupić biały kombinezon, śpiworek czy jeszcze coś innego?? Pomocy, bo zwariuję,a czasu mało i jeszcze dlugi weekend. Pozdrawiam i czekam na uzdrowienie Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: pozdrwowienia z Wrocławia 08.11.04, 14:20 Oj, Maaszka ty lepiej idź szybko do lekarza, bo ze zdrowiem nie ma żartów. Zresztą nie chcesz chyba, żeby taka akcja zdarzyła się w czasie chrztu. Co do ubranek, to widziałam przecudne kompleciki z cieplutkimi sweterkami, śpioszkami czy sukieneczkami, w sklepie NICO - co prawda we Wrocławiu, ale w Trójmieście na pewno też gdzieś jest. A biały kombinezonik jest do kupienia w H&M, ja mam takiego króliczka z uszkami i ogonkiem - bardzo cieplutki. Moja Honia też ciamkała paluszki do czasu kiedy zaczęła ssać smoczek. Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: do Maaszki 08.11.04, 14:47 Maaszka, wyfaje mi sie że kombinezonik biały będzie w sam raz. W końcu jest zimno i dzieciaczek nie powinien zmarznąć w kościele. Pamiętam że dla Karolinki miałam taki fajny biały atłasowy z jakimiś wstawkami - wyglądała jak aniołek. Powinnaś znaleźc coś takiego. JAk możesz to odwiedź na starówce sklep z dewocjonaliami chyba na ul. Szerokiej, tam są sukienki komunijne, świece, itp rzeczy, do chrztu własnie tez. Powodzenia w szukaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: pozdrwowienia z Trójmiasta - Małego 08.11.04, 14:43 Dziewczyny dziekuję Wam za ciepłe słowa Z piersią juz mi troche lepiej, obrzęk zszedł i guzków już nie ma, ale teraz boli mnie sutek Mimo że brodawka jest ciemna to widac zaczerwienienie i na samą myśl o tym że mam przystawić Mateusza to cała drżę. I odechciewa mi sie powoli karmienia przez ten ból... ciągle coś (( Chyba się wybiorę z tym sutkiem do poradni laktacyjnej albo do lekarza bo wolałabym sprawdzić czy nic sie groźniejszego nie robi. Mały ma plesniawki i może weszły mi jakoś do ppiersi ?? Adomi pisałaś właśnie że może być zapalenie od popękanych brodawek prawda? No, ale zobaczymy... Mateusz też ssie piąstki, zaczął niedawno i tak śmiesznie przy tym mlaska hihi. A smoczka dalej nie chce. Śpi ostatnio prawie całe dni i potem buszuje wieczorem. W sobote pierwszy raz od dłuuugoego czasu zasnął o 21.30 i to bez płaczu Ale na razie tego nie powtarza hihi. Silvana, mnie nachodzą również takie sentymenty, nie wiem kiedy ten czas zleciał. Jeszcze tak niedawno było lato i maluszek w brzuchu a teraz waży już ponad 5 kg i rożnie w oczach. A jak sie ładnie uśmiecha ... ) Czasem aż mam łzy w oczach ze szczęscia. Zapomniałam że to taka frajda mieć maluszka w domu Zaczełam nawet ostatnio o trzecim myślec, ale jak powiedziałam o tym mężowi to zrobił tak przerażoną mine że aż sie uśmiałąm Jutro wybieramy sie na szczepienie a ja do ginka, zobacze co powie - czy już wszystko zagojone. Myslę ze tak bo już nawet nie krwawię od ponad tygodnia. Może sie wreszcie bedzie można potulic normalnie, bo ja już zapomniałąm jak to jest hihi - od lipca pełna abstynencja... tymczasem do napisania K Odpowiedz Link Zgłoś
agata.23 Re: do bebewawa 08.11.04, 15:13 Jeśli chcesz to podam Ci namiar na ortopedę u którego ja byłam z Kamilem. Wiele osób mi go polecało a pracuje w szpitalu dziecięcym na Kopernika. Przyjmuje w przychodni przy szpitalnej i jest to państwowa placówka więc nie płaci się za wizytę. Ortopeda nazywa się dr Łada a tel do rejestracji to 826-93-24 (są długie terminy oczekiwania ale jak ja zapisywała Kamila to powiedziałamj, że jest to nasza pierwsza wizyta u ortopedy, podałam ilość tygodni dziecka i pani w rejestracji znalazła dla nas szybki termin.) Polecam tego lekarza i tę przychodnię, bo odrazu dostałam skierowanie na USG i na rehabilitację i tam też będą je wykonywali, wszystko w jednym miejscu. A lekarz to miły starszy człowiek, bardzo cierpliwy i bardzo dokładnie mówi na co zwracać uwagę i jakie ćwiczenia sprzyjają prawdłowej postawie - pokazuje je i daje na kartce z rysunkiem, żeby nie zapomnieć. Pozdrawiam Agata i Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: do bebewawa 08.11.04, 16:53 Agata dzięki za namiar, napewno skorzystam jutro zadzwonię i umówię się na wizytę. Już miałam dylemat co zrobić z ortopedą i do którego pójść, w końcu to ważne kto obejrzy nasze maluszki, bo niedopatrzenie może skutkować bardzo źle. Jeszcze raz dzięki Pozdrowienia dla Ciebie i Kamilka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 15:29 Witam w ten pochmurny jesienny dzień. My właśnie wczoraj mielismy chrzciny Dominisia.Synek ubrany był na biało,tzn.miał biały welurowy komplecik,na to nałozony biały również welurowy garniturek,białe atłasowe buciki i welurowa czapeczkę i opatulony był w biały kombinezonik z którego wyjelismy go na czas chrztu.Wygladał jak aniołek i równie grzecznie sie zachowywał.W czasie polania głowki woda swiecona nawet nie zapłakał wręcz zaczął do ksiedza gaworzyć.Bardzo byłam z niego dumna a wszyscy małym zauroczeni.W domu był niezbyt goscinny bo cała impreze przespał budził sie tylko na jedzenie ale mi to bardzo odpowiadało.Bardzo sie ciesze że impreza sie udała a mały spisal sie na medal. Dla odmiany dzisiaj rano bylismy w szpitalu na przepukaniu kanału łazowego i Dominis tak płakał ,ze myslałam ze mi serce peknie.Na szczescie mamy to za soba i mam nadzieje że raz na zawsze skończa sie jego problemy z ropiejacym oczkiem. We wrocłwawiu pogoda paskudna wiec Dominis dzisiaj duzo śpi.W dalszym ciagu ma katarek ale powoli odzyskuje apetyt co mnie bardzo cieszy gdyz ostatnio bolało go gardełko i jadł niewiele . Mam nadzieje ze w koncu to cholerne przeziebienie minie i bedziemy mogli chodzic na spacerki bo bardzo mi ich brakuje. Pozdrawiam Ania mama Dominisia Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 17:01 Hej Dziewczyny Ale dzisiaj w Wawie zimno było brr.., Ignaś dzisiaj leżąc w łózeczku stracił oddech na chwilkę, przeraziłam się strasznie, jutro idziemy na szczepienia więc spytam lekarza o to co mogło być przyczyną. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy. Co do ssania kciuka to Maszka masz rację, położna środowiskowa mówiła mi że ma to wpływ na wady zgryzu i lepiej jest gdy dziecko possie dobrze dobrany smoczek. Nasz Ignaś nie ma problemu ze smokiem, więc czasem z niego korzystamy chociaż niekiedy jest to przekleństwem, bo gdy zasypia ze smokiem i mu wypadnie to od razu jest placz, potem wlozenie smoka za 10 minut wyplucie i znowu płacz. Tak więc najlepiej jak dzieci zasypiają bez smoka Ar30wroclaw trzymam kciuki żeby Dominiś już nie miał kłopotów z oczkiem i szbyko pozbył się katarku. Pozdrawiamy Mamusie i ich Bobasy Maga i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
aga.2.3 Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 19:43 cześć dziewczyny. Dzisiaj w Częstochowie było bardzo zimno no i niestety nie udało nam się wyjść na spacerek.Mam nadzieję,że jeszcze będzie kilka ciepłych dni i będziemy mogły pospacerować sobie z naszymi Maleństwami. U nas wszystko zaczyna wychodzic na prostą,z brzuszkiem u Majki coraz lepiej no i chyba wreszcie kolki jej przeszły ) W ubiegła sobotę miałyśmy iść na szczepienie ale niestety nic z tego nie wyszło bo Mała ma jeszcze resztki żółtaczki. W środę idziemy na pobranie krwi co by zbadać poziom bilirubiny i mam nadzieję,że spadnie do takiego poziomu,że Majka będzie mogła być w sobotę zaszczepiona. Bebewawa nie martw się,wszystko będzie ok. Ar30wrocław u nas też obecnie katarek na tapecie.Do tej pory stosowałam tylko sól fizjologiczną ale marne były po niej efekty dlatego dzisiaj kupiła wodę morską z atomizerem no i zobaczymy.Jeśli to się nie sprawdzi to chyba kupię Fridę bo dziewczyny sobie chwalą. Pozdrawiam i do napisania. Aga i Majka. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.2.3 Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 19:46 A to zdjęcia Majki na Zobaczcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167 Odpowiedz Link Zgłoś
ankaanka Dlugo mnie nie bylo.... 08.11.04, 17:36 Czesc wrzesniowki. Bardzo dlugo sie nie odzywalam na forum(co nie oznacza ze nie czytalam),pora wrescie napisac co u nas. Dzis moja zuzia konczy 2 miesiace! Juz taka duza z niej dziewczynka!! prawie podwoila juz swoja wage ktora obecnie wynosi 5900 a ubranka nosi juz na 62cm. Nie sprawiala mi zadnych problemow od poczatku, nie wiem co to kolka, wszystkie noce mam przespane (budzi sie o 2 i 5, a teraz najczesciej juz tylko o 4),nie spedza dlugo przy piersi, ssie ok 5 min i sie najada. Z wielkim przejeciem mowic pierwsze literki trzyma pewnie w raczce grzechotke i pruboje ja zjesc A dzis zaskoczyla mnie przewracajca sie sama na bok to juz chyba wszystko co u nas slychac. pozdrawiam was i wasze malenstwa ania i 2m Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Dlugo mnie nie bylo.... 08.11.04, 20:47 Hej! Fajnie, że się odezwałaś Aniu i że u Was wszystko OK - tylko pozazdrościć takiego grzecznego dzieciątka Bebewawa - mam nadzieję, że ten chwilowy brak oddechu to nic groźnego - może się zakrztusił. Nie martw się! Oj dziewczyny piszecie o chrzcinach - my myślimy wstępnie o Świętach, ale nie wiem na pewno...Na razie mamy ambitny plan przeprowadzić się do końca tygodnia. Jejku - trochę sie martwię jak dam sobie radę z przeprowadzką i opieką nad synką na raz ) Dzisiaj byliśmy w końcu na USG bioderek. Lekarz stwierdził, że bioderka jeszcze nie wykształcone, co jest normalne na tym etapie, zalecił dalej pieluchować dodatkową pieluchą i kazał przyjśc do kontoli za 6 tygodni. Jutro rano idziemy do neurologa. Kurczę a ja dalej mam tę wysypkę na piersiach i chyba mi się przerzuca na resztę ciała ??!!!! Już się martwię i chyba pójdę do lekarza. Pozdrowionka.Lecę, bo mały krzyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Dlugo mnie nie bylo...., chrzciny 08.11.04, 21:17 Witam również Aniu po tak długiej przerwie, może teraz troszkę częściej będziesz dawała znać co u Was. Co do chrzcin to my dopiero będziemy je robić w marcu, czekam na moją siostrę która ma przylecieć na Święta Wielkanocne do domku. Ale musimy wybrać się w tym tygodniu zaklepać jakąś datę w Kościele. Do tego czasu już pewnie wszystkie będziecie po więc skorzystam z Waszych doświadczeń Miłego wieczorka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Zazdrość.... 08.11.04, 21:20 Jeszcze jedno dręczy mnie ostatnio uczucie zazdrości, że jak gdzieś wyjdziemy z mężulem to babcia będzie karmiła i przytulała mojego synka. Wiem, że to głupie ale czy któraś z Was też coś takiego czuła przy zostawieniu bobasa innym osobom? Mam nadzieje, że to mi nie zostanie i nie będę taką zaborcza mamą. Pozdrawiam Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
aga.2.3 Chrzciny 08.11.04, 22:13 Ja tez od jakiegoś czasu myślę o tym, kiedy by ochrzcić nasze Maleństwo i jak dotąd obstawiam święta,ale pewnie to się jeszcze zmieni, bo kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać. Spokojnej nocki mamusiom i dzieciaczkom. Aga i Majka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167 Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Jesienna szaruga :(( 09.11.04, 08:03 Witam w pochmurny i mokry listopadowy poranek Rano przyjechała teściowa pobrać mi i mężowi (tak przy okazji) krew do badań. Gin zlecił mi zrobienie prób wątrobowych, które podobno biorąc środki hormonalne należy robić co jakieś 2 czy 3 lata. No i od razu będziemy mieli morfologię. Niech szlag trafi to głupie mleko Nan AR PO Bebilonie AR Honia ma zatwardzenie, kiedy zmieniłam na Nan zaczęła robić zielone i śmierdzące kupki, ale za to o konsystencji plasteliny i zupełnie się przy tym nie męczyła. Problem polega na tym, że mleko nie chce się dobrze rozpuszczać, tworzą się grudki, które co i rusz zatykają smoczek i mała drze się w niebogłosy i 5 minut uspokajania na 3 minuty jedzenia Chyba niestety wrócimy do Bebilonu, bo innego AR już chyba nie ma, a przynajmniej nie widziałam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Chrzciny 09.11.04, 11:07 A chcrzciny to dopiero w lipcu w przyszłym roku jak przyjedzie moja mama i siostra.. kawał czasu ale Mateusz pewnie będzie mógł wystapić w białym body w lecie hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Zazdrość.... 09.11.04, 08:17 O nie, ja strasznie się cieszę, kiedy widzę jak babcie Honi po prostu promienieją, kiedy zajmują się małą. Ona też jest bardzo zadowolona, śmieje się i gada do nich PO prostu serce roście )))) Dziadkowie oczywiście trochę z dystasem, na ręce boją się ją jeszcze wziąć, ale dzielnie asystują babciom. Zresztą dzięki teściowe, która mieszka we Wrocławiu możemy wychodzić do kina czy restauracji albo pojechać na zakupy, bo babcia zawsze ma czas i chęci zająć się wnusią. Do mojej mamy jeździmy na weekendy i wtedy to już wogóle mogłoby nas nie być, bo babcia oddaje wnusię tylko na noc No ale gdybyśmy chcieli gdzieś zabalować dłużej, to też nie ma problemu Takie babcie to skarb. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Zazdrość.... 09.11.04, 10:09 Hej, Menadka ja też mam takie babcie (tzn. moja i męza mama), które tylko czekają na to żeby się zająć małym, są w nim zakochane, prawie że zapisy robiły która pierwsza wyjdzie z nim na spacer to raczej ja mam problem z zazdrością i tyle, chociaż pewnie mi przejdzie. Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Zazdrość.... 09.11.04, 11:05 Ale Wam zazdroszcze Menadka i Magda, ja nie mam tu babci gotowej zająć sie MAteuszem Moja mama mieszka za granicą i bywa w Polsce raz w roku albo i żadziej a teściowa pracuje bardzo dużo i nie ma jak jej ściągnąć do opieki żeby soboie gdzieś wyjść, przynajmniej na razie... Ubolewam nad tym bardzo ,ale nic nie poradze. Nie wiem z kim mogłabym zostawić MAtiego żeby wyjśc razem z MAricinem, chyba na razie nie wchodzą w gre takie wypady - będziemy poza domem osobno hihi. Ale dopóki nie naucze synka jesc z butlli to moje możliwości są ograniczone hihi Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: Zazdrość.... 09.11.04, 12:17 Bebewawa doskonale ciebie rozumiem ,bo ja mam to samo .Równiez mam takie babcie ,które z checia zostaja z Dominikiem i wprost go uwielbiaja jestem im za to bardzo wdzieczna.Moim problemem jest tesciowa jestem strasznie zazdrosna kiedy jej zawsze udaje sie uspokoic bardzo szybko Dominisia kiedy płacze, gdy mi to zajmuje niekiedy sporo czasu.Czuje sie wtedy jakbym była mama do kitu ,która nie potrafi uspokoic swojego synka.Wiem ,że moze przesadzam a tesciowa wcale nie uwaza mnie za złą mame ,bo chyba nie da sie niezauważyć ,że małego kocham ponad wszystko i dbam o niego bardzo ale niepotrafie opanowac tej zazdrosci i gdybym mogła to wyrwałabym jej małego niekiedy z rak ale chyba troche przesadzam .jednak nic na to nieporadze mam nadzieje ,że mi to przejdzie. Menadka my mamy dokładnie takie same problemy z kupka .Dominik był dokarmiany teraz bebilonem pepti po którym pojawiły sie straszne zaparcia.Mały robi kupki raz na 4 dni i to juz trzy ostatnie kupki były po czopku glicerynowym.Bardzo mnie to martwi bo niechce uzalezniać dziecka od czopków.Dzisiaj otwieramy nowa puszke ale juz zwykłego bebilonu i mam nadzieje ze wszystko sie unormuje.Jednak ja juz sama niewiem czy te zaparcia są po mieszance czy po moim mleku.Mam nadzieje ze po miesznce ,bo jak sobie przypominam wtedy właśnie pojawiły sie problemy. Adomi trzymam kciuki by u neurologa wszystko było dobrze.My juz neurologa mamy za soba i badanie nie jest jakies nieprzyjemne.Mały wcale sie niestresował.Teraz jeszcze 15 idziemy do kontroli.My z Dominikiem chodzimy do poradni neurologicznej do Szptala Korczaka.Jestesmy zadowoleni pani doktor jest miła i najważniejsze nigdy nie ma kolejek. Jesli chodzi o chrzciny to my mamy to juz za soba i słuzymy poradą. Pozdrawiam Ania mama Dominiczka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: mleko - do menadka 09.11.04, 12:59 Hej, przywędrowałam tutuaj z sierpniówek. Podczytuję Wasze posty, bo bardzo tu u Was sympatycznie, no i można dowiedzieć się czegoś nowego. Piszesz, że używasz mleka AR, wnioskuję więc, że Twoje Maleńtswo ma problemy z ulewaniem. No i jeszcze nie za dobrze z kupkami. Te zielone, które opisujesz mogą świadczyć o alergii albo zaburzeniach we florze bakteryjnej żołądka (możesz podać Diclac). Ale do rzeczy - na wspomiane dolegliwości polecam mleko modyfokowane Bebiko Omneo, nie ma w nazwie symbolu AR, ale jest też zagęszczone i przeznaczone dla niemowląt, które ulewają, mają kolki i problemy z brzuszkiem. Podobno wracają po nim "bardzo ładne" kupki)) Wiele dziewczyn łącznie z moimi koleżankami je chwali!!! Jestem też butelkową mamą, ale moja córeczka jest na Humanie, bo to prawdziwa smakoszka i inne jej nie smakowały Mam nadzieję, że się nie obrazisz za wtrącanie w nie swój watek! Życzę powodzenia i pozdrawiam wszystkie wreśniowe mamusie i ich maluszki!!!!!!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Do miniaxv 09.11.04, 13:33 No coś Ty miniaxv - czemu miałybyśmy się obrazić - wpadaj do nas jak najczęściej! ))) Zresztą kilka naszych "wrześniówek" zalapało się na sierpień hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: mleko - do miniaxv 09.11.04, 14:42 Miniaxv, dzięki za zainteresowanie i za porady Niestety do Bebiko Omneo też już robiłam kilka podejść, ale Honia za nic w świecie nie chce go jeść Wrzeszczy i pręży się, wybitnie jej nie smakuje. A nie wiesz czy Humana robi jakieś mleczko dla ulewaczy ?? Zielone kupki to raczej na 100% efekt mleka, zresztą sprawdzimy czy jutro po odstawieniu Nan-a nadal będzie robić na zielono A co to jest Diclac ? Ja podaję małej Debridat, bo miała potworne kolki, które zresztą jej już praktycznie zniknęły, a na ulewanie specjalnie nie pomogło Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: mleko - do menadka 09.11.04, 15:06 Hej, moja Emi też pluła Bebiko Omneo! Z mleczek AR jest jeszcze Enfamil AR, widziałam kiedyś w Tesco i sa też podobno w aptece. A jeśli chodzi o Humanę, to jest Humana Plus - mleko o własciwościach sycących, zagęszczone skrobią i z małym dodatkiem glukozy! Jest polecane na noc, bo dłużej zalega w brzuszku i wtedy maluszek dłużej śpi. Możesz spróbować tego mleczka - w granatowym kartoniku. Przy ulewaniu mleczko musi być zagęszczone, a to takie jest. Przekręciłam nazwę leku, dopiero teraz zauważyłam, chodziło mi o Trilac - probiotyk, zawiera bekterie kwasu mlekowego i reguluje pracę brzuszka. Czasem pomaga właśnie przy zielonych kupkach. Ten sam lek jest też pod nazwą na d.., ale zapomniałam Dawaj dużo pić, to też pomaga na "zieleńce"!!! Debridat też dawałam, bo Mała ulewała i krztusiła się i nawet pomogło No ale każde dzieciątko jest inne!!! adomi - dzięki!!!! Dzięki!!!!! Współczuję tej wysypki Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: hello 09.11.04, 15:55 witajcie dziwczyny... musze pisac szybo bo mały juz sie wierci... Adomi..a cóz to za cholerstwo sie przypałetało...??? Brrryy. A moze smaruj fenistilem i kropelki łykaj fenistilu, elocom tez dobry ale z umiarem go stosuj. Ja znów przerabiała problem z piersiami - ponowne zapalenie. Na szczescie szybko wyczaiłam ze znów nadchodzi i (wysoka goraczka, bol piersi) i obeszło sie tym razem bez antybiotyku. Kupiłam jakby co małemu Nutramigen - ale mały nie chce tego jesć!! Czyli na pewno tylko narazie piiers pozostaje. Dzisiaj mam juz ladnie wypchane obie piersi, pokarmu duzo, mały dzisij duzo spi, moze dlatego. Miniax - zapraszamy cześciej. Ja tez sierpniówka!!!! Mój michas tu najstarszy prawie. Adomi - znalazłam przepis na pyszna szarlotkę bezjajeczna i bezmleczna chcesz? ) I zdrobiłam sobie wczoraj pasztet dietetyczny - drobiowy, tez bezjajeczny - wyszedł pyszny! Mój pierwszy wzyciu pasztet. Juz miałam dosyc jesc tylko gotowanego indyka z marchewka. i wczoraj sprobowałam mandarynki - pychota - narazie małemu nic. O jak mi sie marzy - sałatka grecka (moze byc bez fety, przezyje )) Tak mi brakuje warzyw. A wy dziewczyny zaczynacie jesc normalnie czy dalej na dietach?? Wzdymajacych jescze nie chce probowac, ale inne mam starszna ochote. Moj michas - zrobił juz się taki fajny, "gada" cały czas nawet sam do siebie albo do zabawek, abo do mamy i siostry. Usmiecha się slicznie choc jescze bez okrzyków. Podnosi głowę - choc tez słabiutko. Ale jak go trzymam pionowo to trzyma , czasem tylko gwoździa przybije. I kopie..ach kopie nózkami. A jednach sie nie obudził. Spi osttnio w wózku. Moze dobrze mu tam, bo przytulnie. Ide na forum jedzenie albo alergie- cos powybieram dobrego. pa Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: hello 09.11.04, 16:07 Cześć Ddorcia, uśmiechnęłam się przy tym:że mały czasem " gwoździa przybije" - niezłe, my na to mówimy dzięciołek(nowy język polski: zrobic dzieciołka), i ktoś kto nie ma bobo, nie załapie)) pozdrawiam i uważaj na piersiaki. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 13:47 Muszę się Wam pożalić moja wysypka przerzuciła się prawie na całe ciało!!!! Swędzi jak cholera i wyglądam jakbym była trędowata Lekarka na razia kazała smarować Elocomem (maść ze sterydami), bo nic nie mogę brać doustnie ze względu na karmienie. Jak nie przejdzie to zobaczymy co dalej. A ja się bardzo boję o małego żeby go nie zarazić, choć pediatra twierdzi, że powienien dostawać ode mnie przeciwciała w mleku... Nie wiadomo co to jest, ale ona podejrzewa jakąś grzybicę, a ponieważ zaczęło się od piersi, to może być np. od wkładek laktacyjnych czy biustonosza, albo po prostu moje duże piersi zbyt się pociły.... Dziewczyny - pocieszcie!!!!!!!! A co do babć i zazdrości to ja mam podobnie jak Kolmi. Moja mama zagranicą, a teściowa owszem kocha bardzo wnusia, ale czasu ma dla niego jak na lekarstwo - wciąż intensywnie pracuje i nie ma mowy o zostaniu z nim na cały dzień. Tak więc ja Wam zazdroszczę takich prawdziwych babć co to rozpieszczają wnuki, bo mi takiej brakuje Byliśmy u neurologa - super lekarz. Ogólnie wszystko OK, tylko trochę mój synek ma głowkę z tyłu z jednej strony spłaszczoną, bo preferuje bardziej prawą stronę i zwykle na tej stronie śpi. Poza tym trochę słabo się unosi na brzuszku - ma słabe rączki. Tak więc od jutra idziemy na rehabilitację. Już się boję, bo doktor mówił, że niektóre mogą być dla dziecka nieprzyjemne i trzeba wybrać takie, żeby potem rodzice je wykonywali w domu i nie rezygnowali gdy dziecko będzie płakać. No zobaczymy jak to będzie. To tyle moich żali Pozdrawiam cieplutko. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 14:46 Adomi, ty powinnaś medal dostać ) Gdybym miała takie straszne problemy przy karmieniu piersią to już dawno bym zrezygnowała. Szczerze podziwiam Twoją silną wolę. Naprawdę, czapki z głów. No tak, teraz strasznie dużo dzieciaczków musi chodzić na rehabilitację. A nuż Twojemu syneczkowi się spodoba Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
bery7 pytanie dot. karmienia 09.11.04, 15:43 Hej, hej We Wrocławiu paskudnie - od 2 dni ciemno, pochmurno i deszczowo. Nie pisałam dawno bo ciągle jakieś zajęcia wypadają. Tak czytam i czytam o Waszych pociechach, które przesypiają ciurkiem po 7 godz. i zaczynam się zastanawiać bo mój Adaś ma już 4,5 tygodnia, a je co 3 godz. W nocy zdarzy się mu co 4 godz., ale nie więcej. Karmię od początku tylko piersią. Czy to normalne? Berry Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 15:58 to zupelnie normalne bery!! moj maly jak mial 4 tygodnie zaczal spac nawet po 7,5 godziny... niestety trwalo to tylko 2 tygodnie - a skutkiem tego bylo coraz mniej pokarmu w piersiach(naszczesie juz wszystko wrocilo do normy) teraz spi ten piewszy sen po kapieli kolo 5 do 6,5 godziny, a nastepnie okolo 2 godzinki po nakarmieniu i to tyle z nocy.. w dzien jest coraz dluzej aktywny, ma zazwyczaj dwa spanka po okolo 3 godzinki, a reszta to krotkie max 30 minutowe przysypianka! natomiast znajoma karmaca piersia ma coreczke(8 miesiecy), karmi wciaz co 3 godziny..... a np. mala mojego brata od 2 miesiaca spala im w nocy po 8 godzin ciurkiem! tak wiec kazde dziecko spi inaczej. pzdr,paaaa Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 16:05 bery7 mój mały ma juz 10 tyg a dalej tak czesto je co twój Adaś - dokladnie, max niejadł 5 godz ale to raz mu sie zdarzyło. To nie jest nic dziwnego. Po prostu taka uroda takim Maluchów. Ja tez nie wiem od czego to zalezy.Ale wiem ze to normalne i nie ma czym sie niepokoic . Chociaz dla nas to wcale nie pocieszające. Jedyna nadzieja ze jak zaczniemy w prowadzac stałe pokarmy to sie wiecej najedza i moze zaczna przesypiac. Ale wiem ze te cycuchowe dzieci, sczegolenie ktore spia raezmw łozku z mami i długo jedzace cycucha - to niestety budza sie czsto w nocy. Moja strasza corcia - tak samo było. Do roku kilka razy w nocy budziła się na cycunia. Wiem ze to moze moja wina. Bo przyzwyczaiłam do spania z nami, i za kazdym razem jak tylko sie obudziła cycya do buzi, moze to taki nawyk. No i przez to karmiłam długo, bo prawie dwa lata (bez jednego tygodnia), nie mogła się nigdy przekonac do butelki ani do spania w swoim łożeczku. teraz juz taka głupia nie bede. Zobaczymy czy sie uda....)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 19:19 Hej Bery, W Wawie też dzisiaj była paskudna pogoda, padał deszcz i było zimno. Co do karmienia to mój Ignaś też tak ma, dopiero ostatnio zaczął jeść co 4 godziny ale dzisiaj np.w ciągu dnia było jedzonko co 3 godzinki, tak więc chyba tak mają te maluszki, czytałam że dopóki nie powiększy się żołądek to maluchy mogą tak często jeść, tak więc nie przejmuj się to jest najzupełniej normalne. Ignaś tylko jeden raz przespał 5 godzin jak na razie to się nie powtórzyło niestety Pozdrowienia dla Ciebie i Adasia Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 18:37 Hej Adomi, współczuję Ci tych problemów z piersiami a teraz jeszcze przyplątało się to coś, słuchaj a może ty masz alergię na coś o tym ta lekarka nie wspominała? No i wtedy Elocom raczej nie pomoże. Ale trzymam kciuki, żeby przeszło po kuracji Elocomem. Z maluszkiem się nie stresuj bo widać,że rehabilitacji dość dużo dzieciaczków potrzebuje, swoją drogą dużo tego ciekawe czy dlatego że kiedyś nie wykrywano takich wad czy to jest efekt naszych czasów? Pozdrawiam i Dużo zdrówka życzymy Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 15:50 ... jeszcze szczepionka i chrzciny. Tyle tematów się nazbierało. Na początek, miniaxv, serdecznie witamy Pamiętam, jak podczytywałam Wasz sierpniowy wątek w oczekiwaniu, Was było coraz więcej rozdwojonych, a my w oczekiwaniu, czekałyśmy w napięciu. Fajnie było Bebewawa - ja też byłam tak zazdrosna, przy pierwszym synku. U mnie to było chyba nawet chorobliwe, hi, hi. Bo ja byłam przy tym bardzo zaborcza i wydawało mi sie ze ja wszystko naj...! i wszystko wiem najlepiej. Bzdura straszna. Wymęczyłam się przy tym okropnie, bo chciałam być mamą na 102% - a to se ne da Teraz jestem mądrzejsz, i jak ktoś chce <Maksia pobawiś - to proszę bardzo, chętnie odpoczne. Z Matim, wyszłam gdzieś sama chyba po 3 m-cach, teraz już nie mam z tym problemu. Rozumiem Cię doskonale. Z babciami to podobnie jak kolmi i adomi. Jedna mieszka w gdańsku i mimo, że jest cuuuuuuudowna i trzesie się z adziećmi, to niestety jeszcze pracuję i możemy widywać się co najwyżej w weekendy, a druga, teściowa, mało chętna raczej. To taka babcia 5 minutowa, głównie od dawania prezentów Adomi, współczuje Ci mocno z ta wstretną wysypka. A moze to jakies hormony? Spróbuj moze krochmalem. Moze nie wyleczy, ale powinno zmniejszyc swedzenie. Nasmaruj sie i juz. To bezpieczne dla Matiego. Z kolei cycuch podobno najlepszy dla alergików. Tez pewnie bym walczyła. Choć czasem trzeba podać butlei ja cały czas sie zastanawiam z jakim mleczkiem? W sobotę chcemy iść na imprezkę, bo przyjezdżają gdańscy dziadkowie no i muszę coś kupic. Miniaxv, napisz coś wiecej o tej Humanie, czy tak z doskoku, mogę ją podać Maksiowi? Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s szczepionka i chrzciny... 09.11.04, 16:01 Dziś byliśmy z Maksiem na szczepionce. Nasz katar już w bardzo śladowych ilościach. Mój mały/duży brzdąc waży 6500g. Mogę go dopajać wodą, albo butla, albo łyzeczka, bo w zwiazku z tym, ze kaloryfery grzeja dzieciom chce sie pić. Szczepionke kupiłam, 6 składnikowa /jedno kłócie/ Infanrix hexa: żółtaczka, błonica, teżec, krztusiec, polio i hib. cena, bagatela:170 zł. Synus był grzeczniutki i dzielny. No i chrzciny. My zaklepaliśmy 2 stycznia. M-dzy innymi, ze względu na to, ze przyjezdza moja siostra z mężem, który bedzie chrzestnym. Problem mam z chrzestna, bo mam 2 szwagierki i nie wiem która wybrać(?) Obiadek robimy w restauracji, bo będzie ok 17 osób (w tym dzieci), a potem u nas ciasto i tort. tak zrobiłam z Mateuszkiem i było ok. pozdrawiam was wszystkie serdecznie, do napisania, S. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 16:03 ja tak jeszcze o ewentualnym dokarmianiu! ja od jakiegos czasu podaje malemu na noc najperw butle,potem jeszcze piers! ale daje nutramigen.. nie smakuje mu,zanim zassie bule to sie krzywi! slyszalam duzo dobrego o bebiko omneo no i nie iwem czy sprobowac to mleczko..??? ale boje sie wlasnie,ze z kupkami beda problemy. bo na razie to moj maly robi kupki 3-4 na dzien i nie ma problemow z brzuszkiem! tak wiec napiszcie dziewczny jak cos wiecie na ten temat, albo jak nie wiecie a macie jakies opinie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 16:11 Dołaczam do Carolline, bo mam właśnie identyczną sytuację. Nie chcę rozregulować małemu brzuszka, bo na razie zero problemów, ani kolek, ani zatwardzeń i kupki 3-4 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 fotki mojego maluszka 09.11.04, 16:15 a to moj maluszek!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17472432 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17472461 Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: fotki mojego maluszka 09.11.04, 16:18 Słodki śmieszek z tego Franusia)))) Całkiem konkretny chłopczyk już z niego) Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Nutramigen 09.11.04, 16:14 caroline a dlaczego nutramigen dawałas? Ma uczulenie na białko krowie?? Czy inna przyczyna? Bo jak chcesz na Omneo - to chyba nie jest dla alergicznych.. Ale wiem ze dziewczyny na forum zachwalają, jezeli dziecko ma kolki, ulewania itp. Acha i jescze jedno pytanie. Po ile kupowałyscie Nutramigen. Bo ja na recepte ponad 30 zł. Myslałam ze jakies 50 % taniej będzie. Przynajmnie kiedys moja znajoma tak kupowała. Cos sie zmieniło?? Ze teraz nie ma upustu?? Jak bym miała przejsc tylko na Nutramigen - to niezle po kieszeni. Wiem ze puszka wystarcza na 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Nutramigen 09.11.04, 16:19 daje Nutramigen bo mi pediatra polecila jak mialam zapalenie piersi i tak juz zostalo, ze ten nutramigenen czasem podaje! alergii nie ma na bialko, bo serki i takie rozne jadam, tylko mleka nie pijam!! to tyle,pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Wybór mleka 09.11.04, 19:22 Dziewczyny, wybór mleka to trudna sprawa, ile dzieci i mam tyle opinii o mlekach. Napiszę co wiem, a wy zdecydujecie: Nan ma podobno najbardziej podobny skład do mleka matki. Ja na samym początku stosowałam Nan1, ale mała dostała kolek (nie wiem czy od mleka) i przerzuciłam się na Bebilon1, które ma prebiotyki,mające działać zbawiennie na układ trawienny maluszka. Kolki były nadl i mała zaczęła ulewać, więc testowałam mleczka dla dzieci ulewających, a więc: Bebilon Ar - zagęszczony mączką z chleba świętojańskiego. Był w porządku, ale mała dostała zatwardzeń. Kupiłam więc Bebiko Omneo, bardzo zachwalane i chyba jedno z najczęściej używanych mieszanek. Niestety małą zaczął bardzo boleć brzuszek, a kolek już nie miała, więc kupiłam Nan Ar zagęszczoną mąką ziemniaczaną (baaardzo źle się rozpuszcza i ciągle zatyka się smoczek, w Bebilonie też zdarzały się grudki). Mała zaczęła robić fajnie kupki ale za to zielone i śmierdzące, co też jest częstą reakcją na mieszanki. Nie przeszadzałaby mi to, ale Honia zrobiła się strasznie niespokojna, płacze, rzuca się i marudzi już od 2 dni, więc dziś mąż kupił polecane przez kolażankę z sierpniówek Humanę 1 plus i na razie mogę tylko powiedzieć, że rewelacyjnie się rozpuszcza bo ma jakąś nową formułę, a co do działanie to powiem wam za kilka dni. Jest jeszcze Enfamil, ale przegrzebałam forum i miał raczej niepochlebne opinie. I w dodatku podaje się to z praktycznie zimną wodą, a Honia lubi ciepłe mleczko. Życzę szczęścia w doborze mieszanki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Wybór mleka 09.11.04, 19:31 Dziewczyny ale to problem z doborem mleka, pewnie mnie to też czeka po powrocie do pracy i już mnie boli głowa jak to czytam. Ja za to kupiłam dzisiaj nosidełko, porównywałam chicco i mothercare, wybrałam mothercare wydaje mi się solidniejsze, mały dziś na próbę był włożony chyba mu się podobało Jutro przetestujemy to nosidełko w trakcie dnia. Dzisiaj nie byliśmy na szczepieniu, okazało się że mały musi mieć skończone 6 tygodni a to wypada jutro, tak więc jutro idziemy do pani doktor. Pozdrawiam Miłego wieczorka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Dokarmianie 09.11.04, 19:43 hejka, ddorcia - pamiętam, że Ty jesteś sierpniówką!!! Ja Was właśicwie wszystkie znam- z podczytywania w czasach ciążowych i obecnie też)) silvana_s i carolline - oczywiście, że jest możliwość tylko czasami. Doradcy laktacyjni pewnie by mnie za to zdanie zabili Jeśli chodzi o mleczka modyfikowane dla takich maluszków to najbardziej podobne do pokarmu kobiety są Bebiko Omneo i Bebilon1. To pierwsze w odróżnieniu do drugiego jest zagęszczone. Obydwa zawierają prebiotyki, które sprzyjają rozwojowi mikroflory jelitowej i wspomagają też odporność. Bebiko Omneo jest bardzo zalecane przy przechodzeniu z mleka naturalnego na sztuczne. Nie wiem jak po Bebilonie, ale po Bebiko Omneo kupki się nie zmieniają, no i zapobiega też ulewaniu. Humana to takie tradycyjne, a może nawet przestarzałe mleko, ale mojej córeczce smakuje akurat to)) Więc jak już na pewno warto spróbowac któregoś z nich!!! Sporadyczne podanie takiego mleczka nie powinno wpłynąć na laktację, ale częstsze niestety tak! A to kusi Niestety te mleczka jako jedynepożywienie są bardzo drogie! A nutramigen jest dla zieci zeskazą białkową, chyba nie warto katowac nim dzieciaczka bez potrzeby. Jak jest tylko zagrożenie alergią to daje się mleczko z symbolem HA, niestety gorzkie w smaku. To tyle! Oczywiście Was nie zachęcam, bo jeszcze spłonę na stosie A moja wiedza w tej dziedzinie pochodzi stąd, że przeszłam już przez większość mleczek na naszym rynku. Po jednym złe kupki, a inne znów Emilce nie smakowały No i przeczytałam od dechy do dechy forum "Karmienie butelką". Pozdrawiamy Was - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Dokarmianie - do menadka!!! 09.11.04, 19:54 Szybka jesteś! Ta Humana Plus super się rozprowadza, a Nan rzeczywiście beznadziejnie. Ta Humanka jest bardzo smaczna, Emilka się zajada chociaż to raczej niejadek. Sama też próbowałam i jest OK w smaku. Mam nadzieję, że będzie odpowiadać Twojej Honoratce)) Spróbuj podawać jeszcze ten Trilac labo Lakcid na kupkę. Ale się wymądrzyłam)))) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Dokarmianie - do menadka!!! 09.11.04, 20:58 miniaxv i menadka! Dzieki wielkie, wasze porady sa dla mnie bardzo wazne. Chyba zdecyduje sie na Humane, zobaczymy jak bedzie smakowac Maksiowi. Chce go troszke tez przyzwyczjac do butli, by nie stresowac sie przed powrotem do pracy. Jeszcze raz dzieki, pozdrawim, S. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Dokarmianie - HUMANA 09.11.04, 21:16 Dziewczyny, tylko zaznaczam, że ta Humana Plus zawiera niewielką ilość glukozy, nie wiem, czy Wam to odpowiada. Dzięki temu jest trochę słodka i tak smakuje maluszkom. No i jest bardziej sycąca, moja Emi lepiej po niej śpi. Ja daję ją tylko na noc. Jest też zwykła Humana - tę podaję w ciągu dnia! Dobranoc - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Dokarmianie - HUMANA 09.11.04, 21:57 Hej, dopiero teraz zobaczyłam zdjecia Emilki Cudo śmiechutka pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Kładziecie na brzuszku? 10.11.04, 09:15 Hej dziewczyny. Wczoraj miałyśmy z Natalka fatalny dzień. Mała od rana do wieczora marudziła, płakała, ja nie wiedziałam o co chodzi, płakałam razem z nią. Czasami sobie zupełnie nie radzę (( Pozatym lekarz kazał mi kłaść małą na brzuszku, bo nie podnosi główki. Ale ona od razu jak ją położę zaczyna płakać- nie ma mowy o podnoszeniu główki. Zaczynam się denerwować- może powinnam pójść z małą do naurologa? Pozatym odwraca główkę zawsze w jedną stonę- lekarz powiedział że ma już spłaszczoną główkę. I też zupełnie nie daje rady przekładać jej na druga stronę. Nie wiem co sie dzieje ((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
agata.23 Re: cd 10.11.04, 10:30 Wczoraj była u nas pielęgniarka srodowiskowa, na widok Kamila odrazu stwierdziła duże napięcie zarówno w nóżkach jak i w raczkach. Była mocno zaskoczona, że żaden z pediatrów (a byłam u dwóch) tego nie zauważył, poza tym przy tak dużym napięciu dziecko nie powinno mieć wykonywanych szczepionek a Kamiś miał 2 tygodnie temu. Poradziła mi abym się prędko udała do pediatry po skierowanie do neurologa, bo jeszcze można wykonać USG przez ciemiaczko. No i dziś rano pojechałam z synkiem do trzeciej pani doktór z mojej przychodni, która ze strachem w oczach potwierdziła diagnozę ortopedy i pielęgniarki. Powiedziała, że napięcie jest na tyle duże, że nie mamy czasu na czekanie na wizyty państwowe jeśli chcemy aby dziecko prawidłowo się rozwijało. No ale najlepsze jest to, że zarówno wczorajsza pielęgniarka jak i dzisiejsza pediatra stwiedziły u Kamila skazę białkową!!! Poprzednie lekarki mówiły, że to potówki! Ja przez 6 tygodni utrzymywała dziecko w skazie białkowej, jedząc normalnie produkty mleczne, to również może mieć złe konsekwencje dla zdrowia. I komu wierzyć? Pielęgniarce czy lekarzowi? Jestem strasznie zła i załamana, bo nieświadomie szkodziłam swojemu dziecku i mogłam już wcześniej rozpocząć ćwiczenia, wtedy by miał większe szanse i mniej stresu niż teraz. Pozdrawiam Agata i Kamil (12.09) Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Agatko - 10.11.04, 10:36 - nie obwiniaj się za to że jadłaś nabiał przecież nie wiedziałaś! Teraz jak ograniczysz całkiem nabiał to za tydzień-dwa wszystko będzie dobrze. A swoją drogą tych lekarzy trzeba rozstrzelać! Do neurolga idzźcie i nie martw się - na pewno ćwiczenia pomogą! My dzisiaj też zaczynamy rehabilitację i choć się trochę martwię oczywiście to jestem pełna optymizmu, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za Kamilka - głowa do góry. A czym się objawia takie napięcie? Ucałuj mocno syneczka od nas i pisz co u Was!pa Odpowiedz Link Zgłoś
agata.23 Re:Adomi- 10.11.04, 11:01 U Kamila napiecie np. w raczkach objawia sie stale zaciśniętymi piąstkami (czasami aż mu rączki sineją)oraz dość częstym wymachiwaniem rączkami a w nóżkach prężeniem i prostowaniem tak, że nie mozna ich zgiąc w kolanach. Zarówno trączki jak i nóżki pozbawione są giętkości. Oczywiście napięcie nie utrzymuje się non stop głownie przy zdenerwowaniu, podnieceniu, jak czegoś bardzo chce. Potrafi być rozluźniony ale głównie kiedy śpi. Nie miałam skali porównawczej z innymi dziećmi ale ja już wcześniej widziałam te nieprawidłowości ale skotro lekarze i mój mąż twierdzili nie widzieli problemu to i ja nie próbowałamgo szukać, a teraz mam wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re:Adomi- 17.11.04, 17:58 hm, myślałam, że to normalne, że dziecko macha rączkami i nózkami, zwłaszcza, kiedy jest zdenerwowane lub podniecone, a tu okazuje się, że niekoniecznie? chyba nie powinnam tego czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Agatko - 10.11.04, 11:01 Agatko, nie ma co się obwiniać. Odstaw nabiał, idź do neurologa i na pewno wszystko będzie ok. Zobacz co za szczęście, że w koncu ta położna coś zauważyła. Dołączam się do pytania Adomi, czym objawia się napięcie. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: cd 10.11.04, 11:02 Witam, Agata ale wieści rzeczywiście niewesołe, mam nadzieję że dostaniesz sie szybko do neurologa, i wszystko będzie ok. Lekarze, lekarze można by o nich dużo pisać, więc lepiej nie będę się wypowiadać. Pewnie jak zaczniesz ćwiczenia z Kamilkiem to dadzą one rezultat i napięcie mięśniowe się zmniejszy. A co do skazy to Adomi ma rację, jak odstawisz nabiał to Kamilek poczuje się lepiej. A swoją drogą to prosiłaś jeszcze pielęgniarkę środowiskową żeby do Ciebie przyjechała? Bo u mnie była raz i powiedziała że jakbym miała jakieś pytania to mam dzwonić. Do kiedy ta położna środowiskowa może nas odwiedzać? Pozdrawiam i Dużo zdrówka życzymy Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Kładziecie na brzuszku? Nutramigen itp 10.11.04, 10:21 Veronie - to tak samo jak u mojego Mateuszka! Pisałam już parę postów wcześniej, że neurolog stwierdził dokładnie to samo u mojego maluszka - płaszczona główka i słabe podnoszenie główki - no i dzisiaj idziemy do rehabilitanta, żeby pokazał jak ćwiczyć z maluszkiem. Moja rada - idź do neurologa - na pewno nie zaszkodzi no i ewentualne ćwiczenia na pewno pomogą Natalce Co do Nutramigenu to mój mąż płacił ok. 30 zł. za 2 puszki (na receptę). A moja wysypka wciąż nie schodzi i żadne maści nie pomagają. Na szczęście odpukać póki co u małego nic się nie pojawia i oby tak zostało. Normalnie nie wiem co to świństwo się ptrzyplątało - pierwszy raz w życiu mam coś takiego!!!! Dzięki dziewczyny za słowa otuchy! Zajrzę do Was jeszcze a na razie muszę pomóc mężowi w tłumaczeniu, bo on biedny kończy domek, żebyśmy do końca tygodnia się przeprowadzili. Oj pewnie wtedy przez parę dni mnie nie będzie u Was Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Kładziecie na brzuszku i Humana 10.11.04, 10:43 Veronia, nie martw się. Moja Honia też wczoraj i przedwczoraj marudziłą i płakała Wczoraj tak jak ty zwątpiłam w siebie i przez chwilę i ryczałam z nią, ale zadzwoniłam do męża i on podniósł mnie na duchu. Nie wiem co było przyczyna jej zachowania, może mleko. Od wczoraj daje jej Humanę i dziś jest jeszcze niespokojna, ale jest lepiej. Co do główki, to ja układam Honię do snu raz na jednym, raz na drugim boku i podpieram plecki kołderką, żeby nie mogła odwrócić się na plecki. Może próbuj ją układac na brzuszku do snu i trochę się przyzwyczai, a wtedy będziesz mogła układać ją bez spania. Miniaxv, ile Twoja Dzidzia zjada tego mleka i jak często ? Honia jadła Bebilonu i Nana nawet 150 ml, a Humany nie chce więcej niż 100. No i w nocy przerwa między karmieniami była tylko 4, 5 godziny, a wcześniej spała już po 6 godzin. Adomi, trzymaj się i czekamy na wieści Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Napięcie mięśniowe 10.11.04, 11:14 O kurczę, Agatka, to moja córka robi w sumie podobnie. Też zaciska piąstki i dużo macha rączkami i nóżkami. Nóżki też prawie zawsze ma wyprostowane, dlatego ortopeda kazał nam szeroko pieluchować, bo ich prawie wcale nie odwodziła. W przyszlym tygodniu idę do pediatry, więc wezmę skierownie do neurologa. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Napięcie mięśniowe 10.11.04, 12:04 Agatko, dziewczyny... Wazne ze w koncu ktos to zauwazył i bedziesz ćwiczyła. Systematycznie. Zobaczysz te cwiczenia naprawde zdziałaja cuda, nic nie bedzie po tym napieciu juz. teraz na pewno tym sie bardzo przejmujesz, ale to całkowicie przejdzie. Naprawde. Poczytaj na innych forach - pogadaj z dziewczynami ktore to samo przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dzieci z września 2004 10.11.04, 11:20 Dzięki adomi, menadka za wsparcie. Chyba jakiś kryzys mnie dopadł, czasami za bardzo się wszystkim przejmuje. Jak pogadam z wami od razu mi lepiej. Muszę dowiedzieć się o jakiegoś dobrego neurologa w Warszawie i jak najszybciej z małą pójdę. Adomi ale ci fajnie z tą przeprowadzką. Ja też bym tak chciała... Narazie mieszkamy z moją mamą, nie narzekam ale marzę o czymś własnym. A najlepiej domku W Warszawie dziś ładna pogoda, zabiorę małą na spacer, ona tak lubi spacerki a już z tydzień z nią nie byłam. Uciekam i miłego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi wszystkiego po trochu... 10.11.04, 12:39 Witajcie Dziewczyny! jestem w szoku ile sie tu od wczoraj nadziało ) nie spodziewałam sie że aż tyle napiszecie i to o tak różnych sprawach. Dobrze że wyszedł temat mleka, bo jak będę musiał podać Mateuszkowi butle to będę mądrzejesza. Na razie nie ma mowy i jedzenieu z butleki, nawet mojego mleka nie chce I przez to jestem stale uziemiona. Nawet wczoraj do gina musiałam jechać z małym hihi, i nie obyło sie bez karmienia i przewijania na lekarskiej komodzie ALe ciesze sie bardzo bo zagoiłam sie już całkiem, dostałam recepty na piguły i możemy zacząć próbowac sie normalnie pokochac ) Lekarz powiedział mi że praktycznie przy karmieniu piersią faktycznie kobiety nie jajeczkują i jest mała szansa zajścia w ciążę, ale jednak jakaś jest - więc bezpieczniej wziąć tabnletki. Ja brałam je przez kilka lat i jestem pozytywnie nastawiona bo to najwygodniej. No a dziś byliśmy u neurologa, jak widze to bardzo na czasie ostatnio u nas. MAti miał drżenia nóżek, brał przez 3 tygodnie wit. B1 i B6 i pomogło, przeszło mu na szczęście. Lekarka stwierdziła że sie dobrze rozwija i nie potrzebuje żadnych dodatkowych badań uufff!! cieszę sie bardzo bo widzę ZE parę z nas ma problemy z maluszkami. Wydaje mi sie że lekarze powinni dawać od razu skierowanie do neurologa żeby sprawdzić odruchy i inne rzeczy i sie potem nie stresować. A to badanie faktycznie nie straszne, żadnych bolesnych dla dzieci rzeczy nie robią, także bądźcie spookojne. Silvana, Twój Maksiu jest chyba o tydzień starszy od MAteusza prawda? A mój waży 5100 hihi - ładna różnica do 6500 prawda? A wydawało mi sie że mój synek to żarłoczek ) Adomi, mam nadzieję że Twoja wysypka już schodzi i czujesz sie lepiej, trzymam kciuki żeby Ci szybko przeszło. Veronia, nie da sie być super we wszystkim i gorsze dni tez muszą być - pocieszające jest to że potem jest lepiej ) Moja pierś tez już dużo lepiej, sutek już prawie nie boli i wygląda zdrowiej. Dziwi mnie tylko że jak karmię jedną piersią to czuję mrowienie w drugiej. Tez tak macie? Ddorcia, tez dzielna jesteś z tymi zapaleniami, tym razem przygniotłas pierś jakoś w nocy czy co? mogłoby sie to nie robić pozdrawiam cieplutko ze słonecznego dziś Gdańska i chyba pojdziemy na spacer, hcoc MAti odsypia poranne budzenia i stresy hihi. Aha ! zapomniałam jeszcze napisac ze był dziś zaszczepiony! Tylko na żółtaczkę na razie a za miesiąc weźmiemy tą skojarzoną szczepionkę na kilka chorób. Był nawet grzeczny i popłakał tylko chwilkę. Dzielny chłopczyk ) to już naprawdę kończe hihi KAsia Odpowiedz Link Zgłoś
menadka koniec laby 10.11.04, 13:30 Luteina zadziałała i dostałam dziś okres, a więc koniec laby. Zaczynam znów brać Diane-35. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: i po szczepieniu 10.11.04, 15:57 Hej Dziewczyny, My już po szczepieniu i wizycie Ignaś waży 4,5kg tak więc ładnie urósł ale w porównaniu do waszych chłopaków to ma jeszcze do nadrobienia troszkę Dzisiaj powtórzyły sie u nas bezdechy małego pytałam lekarkę no i dostaliśmy skierowanie do neurologa i kardiologa, a poza tym mamy kupić monitor bezdechu, tak więc muszę się rozejrzeć gdzie to można dostać w Wawie. W czasie wizyty jak lekarka badała Ignasia to cały czas do niej zagadywał, było to bardzo fajne, tylko szkoda że do mamusi tyle nie mówi ) Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
adomi a my po rehabilitacji.... znów mi smutno:-( 10.11.04, 17:49 Oj dziewczyny znów muszę Wam trochę posmucić.... Byliśmy u rehabilitanta i zalecił ćwiczenia wg Vojty - nie wiem czy słyszałyście o tym, ale ja przeżyłam horror i mamy to ćwiczenie w dodatku wykonywać 3x dziennie!!!!! Więc wygląda to tak, że trzeba kciukiem bardzo mocno uciskać odpowiednie miejsce między żebrami po jednej i drugiej stronie, dodatkowo trzymając główkę tak długo aż przeciwległe ramię całkiem dotknie podłoża. Nie wyobrażacie sobie jaki jest przy tym wrzask i cierpienie!!! Ja prawie ryczałam i dalej chce mi się płakać jak pomyślę, że musimy teraz sami tak męczyć naszego synka. Mój mąż mówi że chyba da radę, bo ja chyba nie bardzo - choć rehabilitant uczył i mnie, ale serce mi pekało jak mały krzyczal i patrzył na mnie z takim wyrzutem (albo sobie to wmawiam). W każdym razie czeka mnie ciężki okres. Wiem, że to dla jego dobra i ponoć te ćwiczenia dają rewelacyjne wyniki, ale same wiecie jak to jest... wolałabym zabrać ten ból mojemu dziecku i wziąć go na siebie. A synek był taki grzeczny i pogodny jak tam przyszliśmy i tak się uśmiechał do pana doktora.... oj rozżalona jestem....nie mogę się pozbierać, a wieczorem jak mężuś wróci musimy znów ćwiczyć.... Boże - jak to wytrzymać???? Dobrze, że Was mam dziewczyny to mam się komu pożalić i Wy mnie pewnie najlepiej rozumienie jako mamy takich samych maluszków. To tyle na razie. pa Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: a my po rehabilitacji.... znów mi smutno:-( 10.11.04, 19:39 adomi....trzymaj się..bedzie dobrze. szybko sie przyzwyczaisz do tych cwiczen. Ale wyobrazam sobie jak ci serducha peka od płaczu mateuszka. Trzymam kciuki za szybka poprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dzieci z września 2004 10.11.04, 20:09 Adomi przeczytałam co ci zlecił ten rehabilitant i się wystraszyłam. Czemu to ma służyć? Pisałaś że słabo podnosi główkę i trzyma więcej na jedną stronę ( jak Natalcia)- a to ćwiczenie na co działa? Ja też zamierzałam się wybrać do neurologa ale jak ktoś by tak mi zaczął ugniatać Natalkę to bym zabiła. Sama też darowałabym sobie takie ćwiczenie. Bez przesady uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dzieci z września 2004- do Adomi 10.11.04, 21:05 Adomi, może skonsultuj to jeszcze z kims? Już sama nie wiem, doszukiwać się czegoś u Maksia? Ja do neurologa póki co sie nie wybieram, w preluksacyjnej było ok, pediatra też nic nie mówił, ale same wiecie jak jest> Ja też nie chciałabym niczego zaniedbać, a z drugiej strony nie chcę popadać w paranoję. Adomi, kochana, nie martw się, te ćwiczenia w końcu sa dla dobra Mateuszka, ale moze sprawdx z kimś jeszcze jak masz możliwość. Ja chyba bym tak zrobiła. Trzymaj się cieplutko. Pozdrawiamy)) S. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 do kolmi-zdjęcia Maksika 10.11.04, 21:23 Hej kasiu wysłał Ci foty na adres gazety kolmi@gazeta.pl,niewiem czy własnie taki?Posłał Ci wiecej zdjęc ale gdyby nie doszły podaj własciwy adres. A wrazie czego ogladnij chociaz trzy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16105051&a=17522316 Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: do kornelci-zdjęcia Maksika 10.11.04, 21:31 Hej, co prawda nie jestem Kasia, ale musze Ci napisać, że Twój Maksik jest uroczy! Super chłopczyk - oczka, włoski, cała buźka - śliczniucha A jak tam katarek? U mojego Maksa już po - na szczęscie. Fridę użyłam dwa razy, ale faktycznie jest niezła. Życzymy Wam duuuużo zdrówka. Sylvia, Mati & Maks Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: do Silvany-zdjęcia Maksika 10.11.04, 23:12 Hej!dziekuje za miłe słowa az Maksik dostał rumienców.Ja tez widziałam zdjęcia Twojego synia-sliczna gwiazdeczka(jak napisałas). Katarek niestety jest bylismy w poniedziałek u lekarza-cioci ma tez zaczerwienione gardełko.Ciotka przepisała wapno,witC,woda morska do noska. Ale dzis tak płakał ze az piał,ma chrypke i sie meczy biedactwo. pozdrawiamy rodzinkę Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: do kornelci 10.11.04, 23:40 Ucałuj od nas Maksika - niech śpi i szybciutko zdrowieje! Z tym katarkiem to też sie sporo nameczyliśmy, strasznie ciężko na serduchu jak maluszkom coś dolega. U nas niestety skończyło sie antybiotykiem, ale to ze względu na to, że infekcja mogła byc przyniesiona przez Matiego z przedszkola. Dobrej nocki, wszystkim mamusiom i bejbikom Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: do kornelci 11.11.04, 23:19 Dziekuję!! zdjęcia są super )) Maksik naprawde dorodny chłopczyk , jaest śliczny - i fajnie razem wyglądacie Ja musze sie zmobilizowac i tez w koncu umieścic MAtiego na forum - pochwalić sie moim skarbkiem hihi. A Silvany Maks tez ładniutki prawda? Prawdziwa gwiazdeczka No i adres mailowy masz dobry ściskamy na noc cieplutko Kasia i mAti Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 21:43 Widzisz adomi cały czas myślę nad tymi ćwiczeniami które musisz ze swoim smykiem wykonywać. Zupełnie się na tym wprawdzie nie znam ale myslę sobie czy nie ma jakiś delikatniejszych metod? I jest sens tak malucha stresować? No sama nie wiem. W każdym razie ucałuj Mateuszka ode mnie- napewno wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 21:59 Adomi ja bym poobserwowała jak Mateuszek będzie reagował na te ćwiczenia, może je polubi w końcu w końcu długi weekend przed Wami i jak cały czas będzie tak płakał to skonsultuj się z drugim lekarzem, tak jak pisała Silvana. Co dwie opinie to nie jedna. Trzymam kciuki za Mateuszka, żeby ćwiczonka szybciutko mu pomogły i aby je polubił. Pozdrawiamy Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 22:17 Hej dziewczyny! Dzięki za słowa otuchy i całuski dla Mateuszka - dzisiaj cały dzień go całuję - tak mi go szkoda..... Jeszcze o tej metodzie... Ma ona na celu pobudzenie niedojrzałego układu nerwowego. Ten neurolog i rehabilitant (uczeń samego Vojty)to bardzo polecane osoby, a konsultowałam te zalecenia z męża bratem i bratową, którzy są lekarzami no i też polecają te metodę, chociaż jest bolesna. Nawet dzieci, które się rodzą z porażeniem mózgowym leczy się tak, tylko że przez kilka godzin dziennie, a nie kilka minut tak jak u nas. Nie wiem sama... jutro spróbujemy, ale jak mały będzie bardzo cierpiał to nie wiem - chyba poszukamy innych metod. Jedno co mogę stwierdzić, że rzeczywiście dziś po jednym takim zabiegu już widzę poprawę w trzymaniu główki jak mały leży na brzuszku, więc coś w tym jest. Sorry, że Was wystraszyłam, ale radzę iść do neurologa, bo lepiej takie drobne niedociągnięcia leczyć wcześniej niż później. W końcu to dla dobra naszych maluszków żeby zdrowo się rozwijały. Veronia, może Wam nie będzie potrzebna ta metoda - w każdym razie tego Wam życzę z całego serca!!!! Napiszę jutro jak nam poszło.Trzymajcie za nas kciuki. Idę spać bo padam ze zmęczenia, muszę tylko przełożyć Mateuszka, bo zasypia (tzn na razie ssie paluszki głośno mlaskając na huśtawce. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Do Bebewawy 10.11.04, 22:34 Magda - ja jestem tak zaabsorbowana moim Mateuszkiem, że dopiero teraz doczytałam, że Ignaś miał znów bezdech. Jejku - pewnie bardzo się martwisz! Mam nadzieję, że to nic groźnego - napisz co powie neurolog i kardiolog. Ucałuj mocno Ignasia. PA. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Do Bebewawy 11.11.04, 08:55 Hej Adomi, jutro będę dzwonić i się rejestrować do neurologa i kardiologa. Tak więc jak już będę coś wiedziała to dam znać. Przesyłamy buziaczki dla Mateuszka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Do Menadka! 11.11.04, 10:12 Witam, moja Emi je to mleczko wieczorem i raz w nocy. Zjada wtedy 100-130ml (karmienie nocne), a w dzień tej drugiej Humany od 80-100 ml. Czasem więcej, jeśli przerwa jest dłuższa, ale bardzo rzadko. a ta 4,5 gozinna pzrerwa w nocy to może przypadek, obserwuj dalej, bo za często tych mleczek też nie wolno zmieniać. Maleńtswo musi miec czas, żeby się do nowego przywyczaić i dopiero po jakimś czasie można coś powiedzieć, szczególnie jeśli chodzi o kupki.U nas na razie sa też zielone. Ta Humana jest bardziej sycąca i zagęszczona, więc nie ma co się martwić, że zjada mniej. Emilka jest starsza, ma prawie 3 miesiące, a też tyle je. Przybiera i waży dobrze. Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Do Bebewawy 11.11.04, 10:30 Magda.. a moze to nic takiego... A jak "wygladaja" takie bezdechy?? Dusi sie , traci przyptomność? Mojej kolezanki corka - jak miała kilka miesięcy do 2 lat - z płaczu traciła oddech na kilka sekund (tak jakby czas sie zatrzymał a ona z buzia otwartą, czasami wracała pożniej do płaczu albo siniała i traciła przytomność. I nic z tym nie robiła - tzn lekarze tylko nauczyli ja robić sztuczne oddychanie na jakby co. Podobno takie wrazliwe dziecko, nadpobudliwe itp. Nie wiem co ja bym zrobiła... Teraz jest bardzo spokojna dziewczynką.I wszytsko przeszło. A Twój ignas z płaczu? czy jak jest spokojny? I moze warto juz teraz sie tym zainteresować tak jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Do Bebewawy 11.11.04, 13:42 Dorcia u nas to wlasnie zdarzało się jak Ignaś był spokojny np., odłożyłam go do łóżeczka (był wybudzony) gaworzył sobie i nagle takie jakby duszenie i nie może nabrać powietrza, dwa kolejne razy też zdarzyły się po wybudzeniu (na nasze szczęście nie podczas snu bo wolę nie myśleć co by się mogło stać), nie zdarzało się to podczas płaczu ani po jedzeniu. Lekarka twierdzi, że to niedojrzałość układu nerwowego i niektóre maluchy mają taką skłonność do bezdechu (być może Ignaś to ma), albo to były incydenty. W każdym bądź razie zaleciła nam monitor bezdechu, podobno można wypożyczyć ale koszty są prawie takie jak byśmy kupili nowy tak więc kupimy. No i zobaczymy co powiedzą neurolog i kardiolog (mam nadzieję że nic nie znajdą), lekarka powiedziała że daje mi skierowanie dla mojego spokoju Po roku taka skłonność do bezdechu u dzieci mija i można spać spokojnie. Pozdrawiamy Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi wieczór... 11.11.04, 23:17 wiecie co, przed chwilą wyszli ostatni goście, mój mąż miła imieniny - Marcin i było u nas 16 osób!! a mój duży pokój ma 17 metrów kwadratowych... musiałam pozyczć krzesła i taborety od sąsiadów hihi, bo nie było na czym usiąść. Nie spodziewałam sie takiego nawału gości, ale wszyscy od razu chcieli zobaczyć Mateuszka bo jeszcze prezentacji nie było rodzinnej ) ale jestem zmęczona... napisze jutro więcej życzę spokojnej nocki kochane KAsia Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dzieci z września 2004 11.11.04, 23:50 Właśnie wysłałam zdjęcia na Zobaczcie. Mam nadzieję że niedługo zobaczycie moje maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 09:21 Veronia - widziałam Natalkę - śliczna dziewczynka!!! Cudeńko po prostu! No i Ty też super wyglądasz! Kolmi - jak Ty dałaś radę z taką ilością gości?!! Niesamowita jesteś! No ale mnie też to niedługo czeka... Najpierw przeprowadzka (juz jutro albo w poniedziałek!!!!) a potem "parapetówka" i wszystkie zaległe imprezy za jednym zamachem ))) Nie wspomnę o chrzcinach... No a ja już praktycznie siedzę na walizkach. Pakuję, pakuję i końca nie widać hi,hi Matko po co człowiekowi tyle rzeczy! A najgorsze jest to, że większość jest zupełnie nie przydatna - jakieś ozdóbki, obrazki, wazoniki itp Ciuchów też cała szafa a chodzę w połowie No ciekawe jak nam będzie w nowym domku. Mam trochę stresa - wiecie jak to jest... No i muszę męża przymusić, żeby mi szybko komputer i internet podłączył. Ciekawe czy TPSA się wywiąże, bo w poniedziałek mają przenieść telefony i neaostradę, a jak nie to będziemy odcięci od świata. To na razie dziewczyny idę do robotki, choć spać mi się chce jak nie wiem.... Postaram się jeszcze odezwać przed przeprowadzką. PA! Całuski dla Was i maluszków. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 11:58 Hej dziewczyny Kolmi też Cię podziwiam za to przygotowanie imprezy dla tylu gości, ja to nie dałabym rady dlatego też chrzciny chcemy wyprawić gdzieś w lokalu Właśnie musimy w końcu pojechać do kościoła zaklepać termin, wciąż o tym zapominam. Adomi ty też jesteś dzielna z tą przeprowadzką, wiem co to znaczy pakowanie to jedna rzecz ale rozpakowywanie i układanie to chyba jeszcze gorsze, ale tobie na pewno pójdzie sprawnie. U nas Ignaś po szczepieniach całe dnie śpi, poza tym polubił nosidło no i w nim zasypia a jak próbuje go przełożyć to płacz jest straszny, także teraz wisi w nosidle na mamie a mama stuka w klawisze ) Dzisiaj wybieramy się na poszukiwanie AngelCare Pozdrawiam Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 16:05 Tu są zdjęcia Natalki na naszym wrześniowym Zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 16:16 Ale dziś mój Ignaś jest marudny, cały dzień albo śpi albo popłakuje, a najchętniej to by cały czas był u mamy na rękach i na mamie spał Czy to ta pogoda, a może po szczepieniach jeszcze taka reakcja? Pozdrawiam, mam nadzieję że wasze maluchy w lepszych humorach Magda i Ignaś ps.Veronia oglądałam zdjęcia Natalki, śliczna z niej dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 13.11.04, 14:06 Hej Dziewczyny Gdzie jesteście??? My przesyłamy pozdrowienia z deszczowej Wawy. Jak tam Wasze maluchy w te pochmurne dni, mój Ignaś leży grzecznie w wózeczku ogląda świat i nie ma zamiaru spać Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dzieci z września 2004 13.11.04, 19:34 Czesc Magda.. Ja jestem... Ale nic mi sie nie chce przez ta pogodę. Nawet pisać. Dzisiaj maz jest cały dzieńw domu to mi sie nie chce siedziec przy kompie w odróznieniu tak na codzień moim przyhacielem i towarzyszem na nude jest komp ). Michas dzisiaj był troche marudny, sama nie wiem od czego. Juz ostatnie kilka dni nie było zadnych koleczek a dzisiaj taki płacz znów. papa pozdrawiam bo starsza core musze kłaśc spać. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Cała w nerwach - a moze tylko tak mi sie wydaje:) 13.11.04, 23:34 Pozdrawiam Was dizewczyny i wasze pociechy. Udało mi się przeczytać zaległe posty, ale o pisaniu nie ma mowy. Jutro chciny!!! Powiem tylko tyle, że udało mi się kupić słodziutki, biały śpiworek w La Halle)) ( szczęśliwa). Mama kupiła czapeczkę (zachwycona),a kucharka która gotowała u nas 11 godzin okazała się pedantyczna, samodzielna i zdolna (zadowolona). Jestem dobrej myśli, że wszystko przebiegnie bez zarzutu. Trzymajcie kciuki babeczki. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka i co ja mam zrobić ??? 14.11.04, 19:07 Cześć Dziewczyny Wrócilismy do Wrocławia z wizyty u rodziców. Słuchajcie, juz nie wiem co mam robić. Honorata już od ponad tygodnia jest niespokojn, płacze. Często napręża się jak struna i krzyczy, bo płaczem nie można tego nazwać. Ale brzuszek ma mięciutki i nie wygląda to na kolki. Nie ma temperatury. Zaczęło się to chyba przy zmianie mleka na Nan Ar (po Bebilonie Ar miała coraz większe zatwardzenie). Po 3 dniach zwątpiłam i od 5 podaję jej Bebilon Ar i dalej to samo Nie mamy juz sił. Pomocy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: i co ja mam zrobić ??? 14.11.04, 21:38 Oczywiście podaję jej Humanę plus, a nie Bebilon, ale po Bebilonie najlepiej się czuła i najmniej ulewała. Aaaa i kupiłam jej w prezencie od prababci nosidełko Chicco go plus, można nosić dziecko w 3 pozycjach: na leżąco, przodem do mamy i tyłem do mamy. Nosilismy już oczywiście Honisia pół wieczoru W czwartek idziemy do pediatry, będziemy pewnie sie w koncu szczepić, bo Honia ma juz 2 miesiące. Miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 11:10 Hej Menadka ja zupełnie nie wiem dlaczego Twoja Honia może tak płakać, ale popatrz na jej dziąsełka, bo Ignaś to już dwa razy miał akcję z ząbkowaniem, może to zacząć się tak wcześnie niestety i u nas pomogło posmarowanie dziąsełek Dentinox żelem. A nosidło to super sprawa ja jestem bardzo zadowolona z tego zakupu a mały też uwielbia być tak noszony. Pozdrawiam Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 11:40 Ząbkowanie ??!!! A wiesz, że może masz rację, bo Honia kiedy się tak denerwuje to rzuca się na smoczek jakby chciała go zagryźć. Zreszta ostatnio dużo częściej ssie smoka. Daję jej od wczoraj Bebilon Ar i jak na razie jest dość spokojna. No ale zobaczymy. Dziweczyny a co u Was, jakoś bardzo cicho było przez weekend. Jak dzieciaczki zdrowe ? Chodzicie na spacerki ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 12:29 Witam! Dziewczyny ząbkowanie w drugim miesiącu? Nie wiedziałam że jest możliwe tak szybko?! Biedna Honia, może faktycznie ten dentinox jej pomoże jeśli to ząbki. Mi wychodzi ósemka już trzci rok i jak zaczyna rosnąć to okropnie boli - też smaruję wtedy dentinoxem i łagodzi ból. A może po prostu ma gorszy humorek od paru dni? Oby jej sie poprawiło. Adomi, a jak rehabilitacja? ćwiczycie 3x dziennie? I jak Mateuszek to znosi? Mam nadzieję że już troche lepiej, napisz jak Wam idzie. Rzeczywiście pusto tu było przez te wolne dni, chyba wszystkie się zaczełyśmy integrować z Rodziną a nie z kompem hihi. Ja przyznam szczerze że nawet nie włączałam komputera, okupowała go KArola i MArcin, ale przeważnie to albo mieliśmy gości albo nie byo nas w domku. Całkiem miło upłubęły te dni - tylko tak szybko... Mateuszka przyzwyczjamay do smoczka, idzie mu to już dużo lepiej i nie wypluwa go tak co chwilę. Ale za to nie stety budzi sie w nocy prawie co godzinę, chyba jak mu smok wypadnie - horror! Nie moge sie wyspać od 3 dni normalnie ( ale za to paluszków nie ssie... Kolki odpukac przesły i maluszek jest całkiem grzeczny, przesypia prawie całe dni, robi sobie krótkie przerwy na czuwanie, ale je dalej max. co 2 godzinki hihi. Zmienił sie bardzo, mam wrażenie że z dnia na dzień jest coraz większy i "doroślejszy" i boje sie że to tak szybko sie dzieje i zaraz będzie wielki... Była w piątek u nas kumpela z półtorarocznym synkiem, niby jest nieduży ale w zestawieniu z Matim to kolos hihi. A jak sie przejmował jak MAti zapłakał - od razu leciał na pomoc ) Za rok pewnie będą sie razem bawić hihi. Pozdrawiamy Was cieplutko i odezwijcie sie kobietki co słychać KAsia i Mati Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Poniedziałek 15.11.04, 15:52 Też nie mogłam uwierzyć, ale pytałam lekarza i to jest możliwe, że pierwsze objawy ząbkowania pojawią się w drugim miesiącu a w 3 lub 4 miesiącu mogą nawet wyjść już pierwsze ząbki, chociaż dla dzieci nie jest to dobre, bo te zęby mają tendencję do szybszego psucia się. Kasiu co do smoka to mój Ignaś też tak ma jak przy jego pomocy go usypiamy i smok wyleci z buzki to wtedy jest płacz. Mnie podobnie jak Tobie wydaje się, że Ignaś "wydoroślał" taki bobas się już zrobił inaczej trzyma główkę i taki wzrok ma inny My jutro idziemy do kardiologa, mały będzie miał echo serduszka mam nadzieję, że nic nie znajdą. Próbowałam się dziś zarejestrować do ortopedy i neurologa no i marne szanse jeszcze mam spróbować za parę dni więc zobaczymy. Pozdrowionka dla już "doroślejszych" maluchów i ich mamuś Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Poniedziałek 15.11.04, 17:34 Słuchajcie..własnie dziisiaj mialam was sie pytać co myslicie na temat ząbkowania juz..., bo mój mały zaczął sie od kilku dni dziwnie zachowywac. Marudny, pcha raczki do buzi cały czas, nie chce jesć, cyca odrzuca, ssie jakby chciał a niemógł. A brzuszek mieciutki, kupki spoko - od kiedy daje mu sab simplex. No i wczraj tak sazugerowałam mezowi ze to moze juz zabki...niby już mój ma 2,5 miesiąca... ??!! I własnie pół godziny temu po wielkim płaczu, rzucaniu głowki na boki i gryzieniu palców po łokcie - dałam mu na czubek łyzeczki Panadolu..i usnął biedaczek od razu. Takze prawie jestem pewna ze to juz zabki - musze kupic jakis zel na dziąsła. A poza tym myslałam ze mise fajny tydzień zaczął po tym jak wygrałam dzisiaj w leclearku bon na 10 zł )) (mało, ale i tyle piechota nie chodzi, zrezztą pirwszy raz w zyciu cos wygrałam takze radoche miałam wielka o 9 rano!! po odwiezieliu starszej córy do przedszkola). Za to kiedy ja odbierałam - złapała mnie policja i wlepiła mandat za zawracanie w niedozwolonym miejscu ) (śpieszyłam sie po mała), po tem bankomat nie chciał mi wypłacić pieiedzy na buty małej na zimę i bez sensu pojechałam do przychodni na kontrole z małą - bo nie było pediatry dizisja zadnego. Straciłam kupę czasu i nerwów po południu i mam dość na dzisiaj.Przez chwilą potańczylam troche z córcią, przy okazji uspiłam małego i teraz siadłam na kompa. Suma sumarum dzień do nijaki. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Poniedziałek i Pieluchy 15.11.04, 20:59 Dorcia ale miałaś dzionek, wygranej gratuluję ja kiedyś wygrałam w necie przewodnik Pascala i to też była moja jedyna wygrana Ja z kolei dziś przez całe przedpołudnie wydzwaniałam do lekarzy próbując zaarejsterować Ignasia i muszę przyznać, że trzeba mieć zdrowie żeby chorować A i mam pytanko jakich używacie pieluch ja do tej pory miałam Pampersy NewBorn i były super ale teraz są za małe i zaczęliśmy używać Pampersów 2 no i tu mamy kłopot bo jak mały zrobi kupkę to ona niestety wypływa no i Ignaś jest cały do przebrania, za czym nie przepada I jeszcze jedna wiadomość zostawiłam dzisiaj Ignasia z babcią bo jechałam do gin na kontrolę, jak wróciłam to mały wypił mleko z butli ale było mu mało i był dziki płacz Ale babcia sobie poradziła z nakarmieniem no i ja jakoś to przeżyłam Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Do bebewawa 15.11.04, 21:20 Ja też używam Pampersów 2. Mam to samo, większe kupki wyciekają. No ale nie zdarza nam się to często więc narazie nie zmieniam. Mam pytanko: Udało ci się znaleźć ortopedę i neurologa państwowo w naszej cudownej Warszawie w jakiś sensownych terminach? Bo mi nie bardzo, wygląda na to że trzeba będzie prywatnie pójść ( wrrrr) Jeśli chodzi o odciaganie mleczka to mi narazie wystarcza dokładnie tyle ile mała wypija, praktycznie nic nie mogę ściagnąć niestety. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Do bebewawa 16.11.04, 13:22 HEJ, Na razie mam wizytę u neurologa na 3 stycznia ale jak coś się zwolni to zostałam wpisana na listę rezerwową w Dziekanowie co do ortopedy to na razie nic nie znalazłam ale też mam jeszcze dzwonić i się dowiadywać. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Pieluchy 15.11.04, 22:01 Cześć dziewczyny, Witam po długim weekendzie. Jarównież nie miałam czasu na net, gdyż mieliśmy gości, m-dzy innymi dziadków z Gdańska, którzy wypieścili maluchy za wszystkie czasy Z tymi pieluchami, to niezły temat - u nas idzie już druga paka rozmiaru nr - uwaga!!! 3, taki jest mój Maksi gigancik, i wiecie co, one zaczynają być już takie akuracik, w sam raz, no ale Maksi wazy już pewnie coś pod siódemkę. Dziewczyny nie bójcie się zapinać dość mocno rzepa w pasie, wtedy jest mniejsza szansa na jakiekolwiek wypływanie. A może kupki wypływają, bo pieluchy są już za małe?? Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Poniedziałek 15.11.04, 22:06 Ddorcia, a Natalkę odwozisz do przedszkola z Michałkiem, czy go z kimś zostawiasz? Ciekawi mnie to w kwestii organizacyjnej, bo mój mezulo bedzie musiał wyjechać, a ja bede zawozic Matiego do przedszkola przez pare dni. A tak swoja droga, to faktycznie dzionek miałas przedni:-}, mam nadzieje ze mandat nie był wysoki. pozdrówka dla maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Jak usypiacie Wasze maluchy? 15.11.04, 22:09 Pytanie jw. Ciekawa jestem jak sobie z tym radzicie, bo mój malutek coraz bardziej uzależniony jest od cyca, a tego chce uniknąć. Bo potem beze mnie za skarby świata nie będzie potrafił zasnąć. napiszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 10:15 Silvava - zostawiam Michasia z tesciowa, ktora mieszka 2 piętra niżej. Takze mam pod tym względem super. Moze poźniej to ona bedzie odbierała Nate (przedszole jes 15 min na piechote i 5 min samochodem). Narazie boi się ze Nata nie ze chce z nia chodzic. Silvana a jak z dwojgiem to najgorsze mysle było by to ubieranie/wybieranie sie. Moja Nata srtasznie sie czasami awanturuje. Ale jak juz bedzie ciepło to z dwójka bedzie łatwiej sie wybrac. A prpos usypiania - ja małego ostatnio usypam w wózku, ciężki sie zrobił i moje rece tego nie wzrymuja. No i nie chce przyzwyczajac do cyca - zresza on jak sie najje to juz nie chce i wypluwa. Moja Nate usypialam cyckiem dwa lata!!! I nie chce tak poraz drugi. A pieluchy - uzywam "2" ale nastepna paczke kupie "3". p.s. mandat - przedzial był od 20-500 zł!!,troche zacełam ich zagadywac na beszczelnego - ze ja matka karmiąca na maciezynskim a po drugie dziecko jade do przedszkola, ze moj tescio im drogi za darmo buduje (jest prezem firmy drogowej), a kolega z podstawóeki z jednej ławki to rzecznik prasowy i ich dobry kumpel. No i takim sposobem zarobiłam 50 zł!!! Ale jescze 5 punktów. ( No jest mój pierwszy w zyciu mandat. pa Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 10:40 Witam! Ddorcia, dobrze że zagadałas policjantow, zawsze to lepiej i można dużo nizszy mandacik zarobić. A swoją droga to powinni Cie puścić bez niczego jako matkę Polke hihihi. Wygodnie masz z tą teściową, ja wczoraj tez sie zastanawiałam jak sobie radzisz z wybraniem sie rano w dwójka maluchów.Ja jak ide na spacer to przeważnie już z Karolcia i ona mi bardzo pomaga, super dziewczynka. Silvana życzę cierpliwości w odprowadzaniu MAtiego z Maksiem Czy moge Ci po południu przesłać zdjęcia Mateuszka tak jak ostatnio? W końcu dziś będziemy mieś aparat i będę mogła zrobic małemu trochę zdjęć . Więc chciałabym sie pochwalić hihi ) A co do pieluch to my uzywamy jeszcze newborn pampersa ale to już ostatnia paczka bo sie zrobiły troche za małe. Ciekawe jak będzie z tymi większymi - czy będzie coś wypływać tak jak piszecie, jeszcze nie próbowałam. JA usypiam Matiego przeważnie na rękach, ale bez cycka bo on tez jak sie naje to już niehchce ciamkać. Od tygfodnia uczymy go ssac smoczek na zalecenie pediatry i już nawet dobrze mu idzie, ale jak wypadnie to sie wkurza. Martwi mnie to bo wydaje mi sie że dlatego zaczął sie częściej w nocy budzić - potrafi nawet co godzinę a spał już po 4,5 ( no ale zobaczymy... Czy Wasze dzieciaczki tez śpią prawie cały dzień? Mati ma krótkie przerwy czuwania tak do godzinki i je i śpi. Wigoru dostaje ok. 17-18 i wtedy przysypia na chwilki na rękach a buszuje do 23 albo i dłużej. Płacząc dość długo przy tym bez wyrraźnego powodu bo kolek odpukac nie ma. Nie mam pojęcia o co mu chodzi, bo potrafi sie "Wyłączyć" w 2 sekundy hihi. W Gdańsku dziś świeci słoneczko i miałam zamiar wybrac sie zaraz na spacer, ale własnie sobie przypomniałam że wózek został w aucie a autko pojechało z Marcinem do pracy ( I musze czekac az będzie mógł do mnie przyjecha.c Mam nadzieję że do tej pory słońce nie zajdzie pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:04 Kasiu, przysyłaj zdjęcia koniecznie. Od razu je zmniejszę i wyslę na Zobaczcie, sama jestem ciekawa jak urósł Twój Mateuszek Do przedszkola to pewnie będziemy się spóźniać. I mimo, że samochodem to i tak najgorsze jest sie wybrać z domu. Zobaczymy jak to będzie. Najwyżej niańkę będę ściągać na 8. Ddorcia z tą teściową to naprawdę masz super, pozazdrościć. Kasia, a może by mu wyjmować smoczek jak już zaśnie? Dawać mu po prostu do usypiania. Nie wiem, czy może pediatra zalecał, żeby go miał cały czas. Mój maksik ma identyczny rytm dnia jak Twój Mati. na dobre zasypia 23-24 i najlepiej już ze mna w łóżku, hi, hi. (biedny tata. My też zastanawiamy się nad spacerkiem, choć na 14 ide z maksem do laryngologa, niech go lepiej obejrzy, bo ten jego katar już długo się ciągnie. Miłego dnia) S. Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:09 hihi, Mati też z nami w łóżku urzeduje ) Ja mu wyciągam ten smoczek i nie ma go cały czas ale nie wiem czy sobie przypomina przez sen że miał go w buzi? Albo co innego sie dzieje że tak sie zaczął budzić, nie wiem ? poczekam jeszcze pare dni i zobaczymy jak będzie. Dzieki z góry z zmniejszania ja ni cholery sie nie moge nauczyć hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:50 Kasia, nie ma sprawy jeżeli chodzi o zdjęcia. To nie jest kwestia, że nie możesz sie tego nauczyć, tylko pewnie kwestia odpowiedniego programu do obróbki zdjęć. Ja mam Corel photo-paint. Jezeli miałabys ten program, to obiecuje, ze bedziesz umiała zmniejszać zdjecia w 5 sekund Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi uśmiech dziecka 16.11.04, 11:00 Wiecie, nie ma nic piękniejszego niż uśmiech swojego dziecka z rana ) nie mogę sie napatrzeć jak Mateuszek sie pięknie uśmiecha. Aż sie chce żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: uśmiech dziecka 16.11.04, 11:29 Dziewczyny ja zapomniałam sie pochwalic ze moj Michas w niedziele ... głosno sie zasmiał!!!!!!!!! jejku jakie to było piękne!!!! taki pełny usmiech i taka mała brechtaczka!!! ))) Trzymałam go na rekach na stojąco i bujała i przy okazji tez sie głosno smiałam bo ogladalam Ciao Darwin, nagle słysze ze ktos mi wturuje, a to mój Michaś!!! po prostu cudnie!!!!!!!!! Od tamtej pory nieudało mi sie go tak rozsmieszyć, ale teraz wiem ze to jest cudne. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: uśmiech dziecka 16.11.04, 11:53 Michas na zdjeciach jest tak słodki, ze juz wyobrazam go sobie jak głosno sie smieje Czupurek jest cudny Moj Maksi na razie ślicznie głosno gaworzy, super mu to wychodzi. Pewnie niedługo tez juz usłysze głosny śmieszek. Nie moge sie juz doczekać. Super sprawa) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: uśmiech dziecka, zasypianie itp... 16.11.04, 13:35 Hej Hej, Właśnie wróciliśmy od kardiologa wszystko jest OK, tylko jak mały będzie miał 7- 8 miesięcy mamy przyjść kontrolnie na kolejną wizytę i dziewczyny tu miła wiadomość wczoraj zapisała mnie kobieta na dzisiaj i mówiła, że to płatna wizyta 100zł, dzisiaj chcę płacić a lekarka nie chce ode mnie kasy po prostu byłam w szoku jestem do tej pory nie wiem czy to ze względu na to, że się wczoraj poskarżyłam że ja też służba zdrowia a dziecka nie mogę zapisać do specjalisty Silvana jeśli chodzi u usypianie wieczorne to my mamy już taki mały rytuał ok. 19.00 kąpiel potem cycuś i odłożenie Ignasia do łózeczka, potrafi czasem przeleżeć w łóżeczku godzinkę zanim zaśnie, czasem płacze bo smok wyleciał a czasem żeby ktoś przyszedł, więc przychodzimy wkładamy smoka i głaszczemy go po rączce (to działa wręcz hipnotycznie ,znajomi nam powiedzieli że lepiej do dziecka nic nie mówić bo w przyszłości nie zostawisz go tak łatwo z obcą osobą - inny głos) i usypia a w nocy po każdym karmieniu też jest odkładany do łóżeczka i grzecznie śpi do 6-7 rano. Co do uśmiechów to ja dzisiaj też zostałam obdarzona trzema przepięknymi szerokimi uśmiechami (bezgłośnymi jeszcze), jest to niesamowite przeżycie Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: uśmiech dziecka, zasypianie itp... 16.11.04, 16:05 Ciesze sie, ze u kardiologa wszystko ok i Ignas jest zdrowiutki! Gratuluje rytuału usypiania, świetny! Ja tez nad takim pracuję. Z tymze u mnie Maksi przesypia wiekszosc dnia, a wieczorem własnie jest aktywny i domaga sie adoracji. A to z nim pogadac, a to poprzytulać, noszenie nie za bardzo wchodzi w gre bo jest dość ciężki. Bede go chyba przetrzymywac w dzien, zeby wieczorem był juz spiacy, obym go nie rozregulowała. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 13:53 Co do pieluch wczoraj kupiliśmy Huggies Beginnigs są do 6kg i na razie testujemy kupka nam nie wypłynęła więc pewnie do 6kg będziemy je używać a potem Pampersy Active Fit myślę, że są lepsze od Pampersów 2. Pożyjemy zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 14:24 hey dziewczyny!~ nasz maluszek zdrowo rosnie i tez coraz wiecej guga i sie usmiecha! jest przeslodki. tylko od wczoraj ropieje mu oczko, ale juz dostal kropelki i jest lepiej. a dwa dni temu udalo mu sie strzelic taka kupke, ze nogawka spodenek wyplynela )) hehe. A w sobote zostawilismy naszego Franka u mojej mamy na cala noc! spisal sie superrr! raz plakal wieczorem jak go mama do snu ukladala, potem przespal 8 godzin i zadowolony sie obudzil. Slodki z niego chlopak. W koncu jestem super wypoczeta, bo maly przesypia 7-8 godzin w nocy bez pobudki. Tylko mam problem - ulamal mi sie laktator. Akurat jak na imprezce bylismy, no i ja sciagalam mleczko, a wypilam pare kieliszkow winka no i upuscilam go. Ehh! (( nie wiecie czy laktator aventu mozna gdzies na czesci kupic??? Ogladalam wasze maluchy na zobczice, ale slodziaki! cudo!! pozdrawiam was cieplo ze slonecznej dzis wawy! pa Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 16:17 Super ten Twój Franuś, ze tak całą noc przesypia. U mnie chyba byłoby ciężko zostawic Maksa na całą nockę. W sobote byliśmy w knajpce ale tak do 24:00 (od 20). Maksi został z dziadkami i butelką Humany. Było ok. ale juz pod koniec malutek był zniecierpliwiony, bo tak jak pisalam ok 23-24 on dopiero zasypia na dobre no iwg mojej mamy, brakowało mu mamy Jakbys znalazła gdzies mozliwosc kupna czesci do laktatora to daj znac. Ja też muszę dokupić tą część co zakreca się na butelce. Laktator mam po Matim i ta część jest lekko pęknięta - pare razy za mocno zakreciłam, i przydałaby sie wymiana. pozdrawiamy, S, M&M Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Tak ogólnie, po przerwie 16.11.04, 14:29 Witam po małej przerwie, nadrabiam zaległości w czytaniu postów. Troszkę mnie tu nie było, bo mój mężuś za granicą, a ja z dwoma Budrysami mam niewiele czasu, mimo że wiele pomaga mi mama. I troszkę mi smutno, że tu za mną nikt nie tęskni ( Czytam, że teraz na tapecie chrzty i badania.My już mamy chrzest za sobą i nie żałuję, bo po stresie.Kamilek był wzorowo grzeczny na mszy, ale tylko nieliczni wiedzieli, że wcześniej dostał Viburcol jutro idziemy na kolejne szczepienie i dowiemy się ile to waży Skarbek. A co ciekawe, do szczepienia musi iść mój 5-latek? Czy ktoś wie co to za szczepienie po 5 roku życia? I muszę się Wam czymś pochwalić, bo cały dziś dzień jestem pod wrażeniem: dziś Kamilek leżąc na brzuszku podniósł się wysoko na rękach i... bęc na plecy- zdziwił się, przekręciłam go na brzusiu i... teraz już poszło prościej! Skończył już 11tygodni i karmiony jest sztucznie-Bebilon 1-położna kazała mu stopniowo dawać soczki. Głośne śmieszki też mu się czasem zdarzają, ale on przecież sierpniowy. Dobrych wieści u nas na tyle, tęsknimy za Tatusiem i czekamy na Święta )) Aha! prowadzimy jeszcze akcję: "każdy śpi w swoim łóziu"! Skutki??-przemilczmy. papa mamunie-w miarę możliwości poinformujemy jutro o skutkach wizyty szczepiennej, ale na samą myśl drżę, bo ostatnio było potem nieciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Tak ogólnie, po przerwie 16.11.04, 15:51 Tęsknimy Ewuniu, tesknimy. Wszystkie mamy z naszego forum zaglądają tu z doskoku. Wiemy jak to jest. PO przeczytaniu zaległych postów pewnie sama widzisz, że wszystkie jesteśmy ostro zakrecone i nie ma czasu na nudy. Dlatego też wpadamy tu raczej w konkretach, albo żeby właśnie się pozdrowić Dobrze jest wieedziec co u Was. Czas leci nieubłaganie szybko, Twój mężulo pewnie niedługo będzie już z wami (na święta, tak?). Myślę, że zaraz czas na zakupy prezentowe. Koniec listopada, początek grudnia to dobry czas, bo z doswiadczenia wiem, że potem stres WAsza akcja a propos łóżek to bardzo dobry pomysł. U mnie też trzeba będzie coś takiego wprowadzić. Skutki będą pewnie podobne, no ale teraz to istny sajgon co się u nas w nocy wyprawia. tat zasypia ze starszym, ja z maksim. W nocy przychodzi do nas mati i w rezultacie śpię z dwójką, a mężulo się świetnie wysypia. Muszę nad tympopracować, bo co jak wróce do pracy pozdrawiamy)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Nowe zdjęcia 16.11.04, 16:22 Pozdrawiam Ewa Ciebie i Twoje Maluchy, dzielna jesteś, że dajesz sobie radę z dwójeczką. Trzymam kciuki, żeby szczepienia przeszły bezboleśnie. Zamieściłam nowe zdjęcia Ignasia na zobaczcie Pozdrawiamy Magda i Ignaś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17694497 Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Jakie macie smoczki? 16.11.04, 16:34 Bebewawa, Ignaś jest słodki. Wydaje mi sie ze wyglada na starszego niz jest w rzeczywistosci, przez te oczka takie bystre chyba. Widze na zdjeciach, ze macie smoczek NUKa, my tez. Ponadto mam Avent, ale nie silikonowy tylko taki zwykły. Niestety ani jeden, ani drugi nie pasuja Maksowi. Jak długo "pracowałyście" nad smokami, i jakie smoczki macie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Jakie macie smoczki? 16.11.04, 18:27 Cześć dziewczyny.Ja też czytam regularnie ale na napisanie czegokolwiek juz nie mam czsu.Silvana-ja też nie mam jak zmniejszyć zdjęć.Czy taki program do obróbki fotek można ściągnąć z netu? Majka też miała smoczek nuka ale zgubiłyśmy na spacerze.Teraz ssie chicco ale kupiłam nuby,który podobno najlepiej imituje kobiecy sutek.U nas nie przeszedł.Pozdrawiamy_Magda i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Jakie macie smoczki? 16.11.04, 18:41 Zmniejszanie zdjęć: madzidzia11 podaj mi swój email, to wyśle Ci inny programik do zmniejszania zdjęć. Właśnie jest mój męzulo, spec komputerowy i podał mi mały programik, który można przesłać pocztą, poza tym jest free of cost, tzn. darmowy. Ma on też pokaz slajdów. Photo-paint jest niestety płatnym programem Microsoftu, jest on bardziej skomplikowany do nieco już bardziej skomplikowanej obróbki zdjęć. Kolmi, próbuję Ci wysłać ten program na private email z instrukcją obsługi Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Zmniejszanie zdjęć 16.11.04, 18:41 Taki powinien być tutuł postu powyżej Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s U laryngologa 16.11.04, 16:28 Jak juz pewnie wiecie u nas ciągle ten katarek, tak wiec w końcu poprosiłam naszą panią pediatre o skierowanie do larygologa, no bo ile przecież można z tą solą fizjologiczną, która nic oprócz przeczyszczenia noska nie daje. A malutek już dwa razy był na antybiotyku i dziękuję bardzo za takie leczenie, gdzie tydzień jest dobrze, a potem katar wraca. I wiecie co - załamka. Mogłam od razu iść do tego laryngologa, tylko że nie tak łatwo o skierowanie. W przychodni dopiero jak się upomniałam, mówiąc ze niepokoję sie o uszka dostałam to skierowanie, bo tak samym z siebie to nikt Wam nie wypisze. Lekarz zbadał malutka, nosek ok (tzn. śluzówka), uszka ok, gardełko ok. Ale -... okazało się, że jest antybiotyk miejscowy, w kroplach do nosa, który nam przepisał, i wiecie co najlepsze ,że za jedyne 1,56 zł. A ja już ze stówę wydałam na Euphorbium, Sterimar, oba antybiotyki, sole, maść majerankową, i co i ... nic. Te kropelki mam podawać 6 dni i zobaczymy jak tam po nich. dam Wam znać. Mam nadzięję, że skończymy z tym katarkiem, bo strasznie mi szkoda mojego bobaska, szczególnie w nocy i nad ranem, kiedy najbardziej mu dokucza. pozdrawiamy raz jeszcze, pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: U laryngologa 16.11.04, 19:02 No faktycznie Silvana z tym katarem ciężka sprawa. Honia ma już tylko nad ranem lekką sapkę. Ja w sumie nic na katar nie dawałam, po prostu na początku odciągałam Fridą i włączałam na noc w pokoju małej nawilżacz powietrza. Może masz za sucho w pokoju ? Gdybyś mogła przesłać mi też ten programik do zdjęć to byłabym wdzięczna ) Na adres: menada@poczta.onet.pl My używamy silikonowych smoczków Aventu, wcześniej próbowaliśmy Nuk-a, Chicco i gumowy Avent, ale Honi nie odpowiadały. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: U laryngologa 16.11.04, 19:36 Mój adres: magdad32@02.pl-będę wdzięcznna bo mam kupę zdjęć których nawet nie da się normalnie obejrzeć.tylko ja nie za bardzo się w tym wszystkim wyznaje- będę umiała to zainstalować?Z góry dziękuję Magda Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Magda i Menadka 16.11.04, 20:58 Dziewczyny wysłałam. Magda coś nie tak z Twoim adresem, bo odrzuciło. Sprawdź i podaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Magda i Menadka 17.11.04, 10:04 Dzięki Silvano za dobre chęci.Podaję jeszcze raz adres:magdad32@tlen.pl albo na pocztę madzidzia11@gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Magda i Menadka 17.11.04, 10:17 Magda juz wysłałam, na oba adresy. Mam nadzieje, ze tym razem dojdzie Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 09:45 Właśnie sprawiłam sobie sygnaturke w miejsce podpisu, bardzo wygodne, proszę podziwiać pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 10:00 Dzięki Silvana za programik Fajna sygnaturka, jak to się robi ?? A dzieciaczki fantastyczne !!!! A ja myślałam, że Honia jest duża )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 10:24 trzeba w sygnaturce wpisać <a href=”***forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=15466553&a=17699980***”>Mati&Max</a> to miedzy gwiazdkami *** to adres zdjęcia, który musisz wkleic. Popróbuj w edziecko od kuchni, a tam gdzie Mati &Makx np. Honoratka) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 11:09 Hej Dziewczyny, Silvana ale masz wspaniałych i ślicznych chłopaków, Maksiu rzeczywiście ładnie urósł. Mam nadzieję, że ten lek pomoże mu na katarek. Właśnie jeśli chodzi o katarek u nas Ignaś też czasem ma katar kupiłam fridę, ale ona nic nie ściąga, i zastanawiam się czy to katar przeziębieniowy czy też taki fizjologiczny. Jak to było u Was Silvana? Wczoraj u kardiologa lekarka też stwierdziła, że Ignaś poważnie wygląda i jego imię do niego idealnie pasuje Jeśli chodzi o smoczki to tak jak zauważyłaś my używamy Nuk-a, na początku trzeba było Ignasiowi przytrzymywać go chwilę i tak robiliśmy parę razy w końcu załapał. Ja mam dobre doświadczenie z butelką Chicco tak więc może spróbujcie smoczków chicco. Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 11:37 hello! nasz Frnanek troch eprzeziebiony, kicha i mu oczko ropieje,ale z oczkiem juz od wczoraj widze poprawe! co do smoka to my uzywamy nuby taki smieszny okragly,imituje mojego cycucha ale jest trudny do ssania, bo malemu ciagle wypada. ale moze to i dobrze, bo sie nie przyzwyczai do smoka.a jak ma duza potrzeba ssania,to sobie radzi. a ja dzis ledwo chodze, bo od wczoraj zaczelam treningi na silowni.. uhhh,ciezko bylo po tak dlugiej przerwie. ale milo bylo sie tak zmeczyc, a potem jeszcze sauna i sanarium-cudo sprawa,tak sobie lezalam grzalam cialko ,zamknelam oczy, sluchalam cwierkania ptaszkow i odgosow plynacego strumyczka i nie musialam martwic sie o malego! naprawde taki relaks,ze hey! polecam bardzo!!! a dzis popoludniu wybieramy sie na zakupy,mama i tesciowa to Elki no i w piatek imieninki,jakies prezencikii musimy wykombinowac! no i musze kupic ten laktator, bo naczesci to sie chyba nie da!. Bu to tyle, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Dzień dobry wszystkim:))) 17.11.04, 13:49 Witam, długo się odzywałam, a teraz szybko staram się nadrobic zaległości w czytaniu. Widze ze problemy podobne. My ostatnio tez walczymy z katarkiem, nie wiem skąd ale to ja cos przywlekłam do domu i zaraziłam małego. Bierzemy witaminy, mam tez wode morska, ale mały płacze jak mu wpuszczam, mam wrażenie że go to boli, albo się boi tego psiknięcia bo to spray. Na jutro mamy termin szczepienia, ale pewnie nic z tego mały jeszcze kaszle.Zaliczylismy tez okuliste z ropiejacym oczkiem, mamy wpuszczac kropelki, i masować oczko, zobaczymy, oby pomogło. Co do mleka, bo któras pytała: od tygodnia przeszlismy z Nan 1 na Bebilon1 . Po nanie mały miał zielone, strasznie smierdzące kupki i zaparcia. Po bebilonie tego nie ma, być może dzięki prebiotyką (sprzyjają rozwojowi mikroflory jelitowej) które zawiera, w nanie ich nie ma. To tyle tak w szybkim skrucie, mysle ze teraz bede już częsciej zagladać Serdecznie pozdrawiam Kaja i Bartosz (na zobaczcie umieścilam nowe zdjęcia Bartoszka, mam nadzieję że wejdą i nie są za duże) Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Katarek- do bebewawa 17.11.04, 14:24 Te pierwsze katarki, na które miał antybiotyk to były wirusowe od Mateuszka (z przedszkola), były wstrętne, bo ja tez taki miałam. I dosc niebezpieczne, bo groziły powikłaniami (kaszelek - dalej oskrzelka). A wiecie co miał mój Mati - bezobjawowe zapalenie oskrzeli, wyszedł z tego też dopiero po wizycie u tego laryngologa i przepisanych przez niego lekach (dlatego też poszłam do niego z Maksem). Bo nasze pediatrki twierdziły, że to zapalenie krtani albo ... alergia (z tymże nigdy alergii nie miał). Objawiało się to strasznym kaszlem, takim gruźliczym i dopiero ten laryngolog dał dobry lek, uff. A teraz Maksiu ma katar, którego nie widać, a słychać i Fridą się go nie ściągnie, chyba, ze uprzednio zakropli się po pare kropelek soli fizjologicznej. On jest gdzieś w krtani i utrudnia oddychanie, szczególnie w nocy i nad ranem. Maluszek aż mi się zachłystywał. Przerobiałam już wszystko: - nawilżacz - sól fizjologiczna - nasivin, ale duzo nie wolno bo wysusza śluzówkę - sterimar - euphorbium - frida - cebion Tak wiec jedyny ratunek w tym co teraz dostał. I mam nadzieję, ze na jakiś czas będzie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 14:12 Honia jest słodziutka)) ale kota to macie wielkiego! prawie taki ja Honoratka Dla malutkiej to jak tygrys, hi, hi. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 15:09 A tak, kotka nazywa się Frania Mam jeszcze jedną, niedługo pokażę. Na razie walczę z tą cholerna sygnaturką i nic. Silvana jak mam to zrobić ????? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 16:12 Menadka.. ja w spawie sygnatórki. Na moje oko to musisz dac jeszcze cudzysłow " . <a href="foto.onet.pl/albumy/album.html? id=27845&k=8&q=honoratka&nxt=0">Honoratka</a> Sprobuj tak jak ci napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 16:17 Sory za byka... oczywieście powinno byc "sygnaturki", to tak z pospiechu. Az boje sie mówic ale mój Michas jakis grzeczny sie zrobił osttanio. Spi cały czas, do tego sam usypia albo wystarczy kilka razy polulac wózkiem. Przerwy miedzy karmieniami tez ma coraz dłuzsze. Mam nadzieje ze juz mu tak zostanie. Co sie dzieje z Adomi? Adomi???!!!!!! Jak tam przeprowadzka???? odezwij się!! A gosia??? No i wykrakałam. Budzi się..!!!!!!!!! Lece. Moze jescze wpadne. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: po szczepieniu 17.11.04, 15:25 Witam, dziękuję za słowa otuchy, szczególnie Silvanie, ukłoniki :~) My po szczepieniu, starszy, 5-latek był szczepiony przeciw błonnicy, tężcowi i krzturzćcowi, ale w poradni wpierw jedna pielęgniarka nie wiedziała przeciw czemu szczepią 5-latków(!!!), a druga, na moje pytanie, że nigdzie takiego szczepienia nie ma w kalendarzach szczepień prychnęła: "a w te kalendarze to niech tak pani nie patrzy!" :~) Ale p. doktor super, a Kamilek waży...7 kg, a co!!! Napiszcie, czy na badanie bioderek sam Wam doktor dawał skierowanie czy namiary, czy prosiłyście o to, bo przy starszym kazał, a teraz nie? A soki kazał podawać za 2 tygodnie (położna od teraz :~) ) W drodze powrotnej wstąpiliśmy jeszcze do pradziadków, bo od strony mamy oboje żyją i mają się dobrze- b. się cieszyli, głównie pradziadek, bo Kamilka jeszcze nie widział. Aha! a akcja "każdy śpi w swoim łóziu" nieco lepiej: młodszy do 5 spał w łóżeczku, choć wieczorem przerobiliśmy zawody w pluciu smoczka (wkurzająca konkurencja), starsze srebro TYLKO 3 razy było u mnie w nocy z pytaniem: A może teraz mogę z tobą spać??? Jeśli mogę swój głos w sprawie smoczków, to stawiam na Avent, a pieluchy nowy pampers, ewent. Huggis. Jeśli moje chłopaki będą się czuły OK po szczepieniach to jutro na aerobic :~) PAPATUSIE DLA MAMUSIÓW-EWA, ale już nie kózia(moja noga po złamaniu już ok) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: jeszcze słówko 17.11.04, 15:29 Dzieciaczki na ZOBACZCIE PRZESŁODKIE-obiecuję się wkrótce doszkolić i też NAS wysłać. Buziaczki dla wszystkich CORAZ WIĘKSZYCH dzieciaczków, paaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi dzień dobry :) 17.11.04, 15:56 no i klinkełam za szybko hihi. Silvana dzieki za program, jak Ci pisałam okazało sie że go mamy a ja nie wiedziałam że to takie prodte!! Ale ze mnie łoś ) Pare razy prosiłam męża żeby mi pokazał jak to sie robia ale zaewsze jakoś nie było czasu a dzieki Tobie sama sie nauczyłam A co! Ewa fajnie że sie odezwałaś, pisz częściej bo tu ostatbnio nas mało sie zrobiło jakoś. Wszystkie mamy zajęte hihi. Przyznam szczerze że ja tez aczasem mam problem żeby coś napisac, przeczytam i wtedy sie budzi MAti niestety i on bardzo nie lubi siedziec przy kompie Pochwale sie Wam że dziś mój synek po raz pierwszy pierwszy wypił mleko w butli!! hurraaaa!!!!! Może będzie mi troche lżej w wyjścami hihi, a miałąm motywację bo w sobotę moja przyjaciółka robi urodziny więc będe mogła iść )) A wczoraj był wyjątkowo grzeczny i zasnąl o 20.30! myślałamz eise obudzi zaraz ale po godzinie zjadł jeszcze mleczko i spał dalej w łóżeczku . Mielismy szczytny plan obejrzęc Troję, jednak po godzinie mój zmęczony małżonek zasnął hihi, więc zostawiliśmy sobie druga część na dziś. A zapowiadał sie taki spokojny wieczór no niestety, żadnych szaleństw pewnie jeszcze trochę nie będzie... Wysłałam zdjęcia na zobaczcie, mam nadzieję że zaraz będą i obejrzycie moje skarbeczki ) Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi do Silvany 17.11.04, 17:52 Wiesz co, zmniejszyłam wszystkie zdjęcia które chciałam zamieścić a wzięło tylko 3 i na resztę mówi moderator że za duże... ( a takie same jak wszystkie buuu! ćwiczę dalej Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: do Silvany 17.11.04, 18:25 Kasia, w eksploratorze/lub w mój komputer stań na pliku zdjęcia i prawym klawiszem myszki wcisnij na właściwosci. Pokaże Ci tam wage zdjęcia, tzn. te kilobajty. W zobaczcie przyjmuja cos kolo 60kb chyba, ale nie pamietam, jest to tam napisane na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: do Silvany 17.11.04, 21:24 Udało mi sie zmniejszyć zdjęcia.Silvano-jesteś wielka.Gdybyś mi jeszcze podpowiedziała jak dodać linka ze zdjęciami Majki do postu to byłoby super.Dziś Majusia była marudna i w zasadzie dopiero teraz mam czas trochę poczytać.Pogoda u nas beznadziejna-myślicie,że małe dzieci mogą reagować na pogodę tak jak dorośli? Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dzieci z września 2004 17.11.04, 18:31 Fakt Ddorcia, żeby nie było, że nie myślimy o Adomi - ona na pewno się rozpakowuje. Ciekawe kiedy do nas zajrzy? Pisała, ze telefon i net mają jej podłączyć coś w tym tygodniu, ale wiadomo jak to jest. Adomi- udanego rozpakunku Wiem jak to jest, co prawda przeprowadzaliśmy się z 10 miesięcznym Mateuszem, ale i tak było przechlapane. Przez 3 m-ce dochodziłam do siebie, tzn. gdzie co jest Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś sobie dzielnie poradziła. A Gosia??? - nikt nic nie wie. Chyba wogóle tu nie zagląda, bo na innych tematach tez jej nie widać, a było. Hej Gosia, przyslij chociaż jakieś zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Udało się :))) 17.11.04, 20:16 Silvana, udało się !!!! Mam fajna sygnaturkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Udało się :))) 17.11.04, 21:39 no rzeczywiście fajnie to wygląda ) Może i mi sie uda jak w końcu przestanę walczyć ze zdjęciami hihi. Umieściłam MAtiego ale chcę Wam pokazac jeszcze KArolcie, jutro będę próbować znowu od rana tzn. jak wstaniemy hihihi. Spokojnej nocki Wam wszystkim zyczymy, Mateusza własnie uśpiłąm w wóżku z mój mąz też już padł - i znowu Troi nie dokończyliśmy ech.... dobranocka! KAsia Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Udało się :))) 17.11.04, 21:54 Ja również idę złapać trochę snu.Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: dzień dobry z rana 18.11.04, 07:22 U nas nocka po szczepionce niewesoła: Kamilek niby nie obolały, ale jednak spał niespokojnie, pluł smoczek i w rezultacie już o 1 w nocy wylądowł u mnie, jednak to niewiele poprawiło sytuację; starszy natomiast nie mógł usnąć, mimo długiego drapania przez babcię za uchem, a o 3 w nocy wiał silny wiatr i był już wyspany. Tak więc o 4.30 piłam kawę a Konrad kakao! Napiszcie czy Wasze dzieci też tak strasznie gryzą rączki i ślinią się? Wiem że to zapowiada zabkowanie, ale mniej\więcej jak długo po takich objawach? Teraz jeden pluje smoczka i pokrzykuje, a drugi ma czkawkę, mimo że wypił już chyba z litr herbaty!!! Zwariuję!!! Uciekam paaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś