Dodaj do ulubionych

dzieci z września 2004

    • kolmi Re: dzieci z września 2004 05.11.04, 11:36
      Hejka!
      W gDańsku dziś tez szaro, ale chyba ciepło bo na termometrze jest 10 stopni.
      Wybieram sie na spacer na starówkę, mam nadzieję że deszcz nas nie złapie smile

      Silvana, jak porządki? zrobiłaś wczoraj do końca? Podziwiam Cię bo mi sie nie
      chce większych rzeczy ruszać hihi, a okna tez wołają o mycie... Ale może kiedy
      indziej wink Ile zapłaciłąś za Fridę? Widziałam wczoraj w Akpolu na jaśkowej ale
      nie było przy niej ceny a ja nie zapyatałam niestety. Fajnie że działa.

      Mati dziś pospał do 10, budził sie ttylko jeśc i spaliśmy sobie razem całą noc.
      Marcin jest prezeziębiony więc się wyniósł do drugiego pokoju spać, a my mamy
      łożko dla siebie wink Pokłóciliśmy sie wczoraj troche, tzn. mi sie maruda
      włączyła, bo skoro on jest chory to nie może sie do dziecka zbliżac, a mały
      trochę jeczał wieczorem i musiałam go nosić. A plecy mi wysiadają, bolą bardzo
      i to mnie jakoś tak nakręciło że zaczęłam narzekać i wyszło na to że Marcin
      specjalnie zachorował żeby sie MAteuszem nie zajmować (wg. mnie). Bzdura
      oczywiście, ale jakoś tak mi wyszło niestety. Rozstaliśmy sie na wojennej
      ściezce, ja obrażona a Marcin zły... Ale dziś chyba będzie lepiej wink

      Carolline, mój MAti tak samo śpi prawie cały dzień z małymi przerwami na
      jedzonko, a potem od ok. 17-18 buszuje i jęczy, czasem ryczy aż do 23. No, ale
      potem na szczęscie spi. Dziwi mnie tylko to że w dzień potrafi sam zasnąć w
      łóżeczku, a wieczorem ani mu się śni i w kńcu ląduje ze mną w łóżku. Nie chcę
      go przyzwyczaić do tego bo jak będzie większy to sie nie zmieścimy. A poza tym
      kończy jutro 6 tygodni i wybieram sie do gina w przyszłym tygodniu więc
      wolałabym sama z mężulkiem pospać hihi wink
      ok, idziemy na spacer, odezwe sie oóźniej smile
    • veronia Moja pulpecja waży już 5400 :))) 05.11.04, 11:51
      Właśnie wróciłyśmy od lekarza. Mama chora ale dziecko zdrowe. Jak mnie lekarz zobaczył to najpierw wypisał receptę dla mnie na katar a potem zajął się małą. Na szczęście małej nie zaraziłam i została zaszczepiona. U nas w przychodni za infanrix i hiberix zapłaciłam 98 zł. Mała była bardzo dzielna, tylko troszkę zapłakała. Pozatym waży już 5400 co zdecydowanie odczuwa mój kręgosłup.

      Teraz malutka odsypia ranek pełen wrażeń a mamusia wreszcie może zjeść śniadanko przy kompie. Na spacerek już chyba dziś nie wyjdziemy bo rzeczywiście pogoda w w-wie paskudna a ja zakatarzona na maksa. Pozdrawiamy- veronia i natalka
      • menadka paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:08
        Tak Veronia, coraz większe i cięższe te nasze "maleństwa" smile) Mój kręgosłup też
        to czuje smile

        Ale paskudna we Wrocławiu pogoda Chyba nie pójdziemy dziś na spacerek, bo cały
        czas pada deszczyk

        Wczoraj wysłałam mailem zdjęcia małej do dziadka mojego męża, czyli Honi
        pradziadka. Tak, tak mailem, on ma prawie 80 lat, od pół roku ma komputer, a od
        2 miesięcy jest maniakiem internetu. Z kompem potrafi wszystko zrobić ,
        skanować, drukować, pisze artykuły i umieszcza je w internecie. Ma też gg !!

        Dziewczyny butelkowe, ile razy dziennie, co ile godzin i ile mleczka jedzą
        wasze dzieciaczki
        Honia w dzień je co 3-4 godziny, ale czasem zje 120 ml, a czasem 60 ml.
        Po karmieniu ok 22-23 śpi ok 6 godzin, potem zje i śpi 3-4.
        • veronia Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:30
          Hej Menadka. Właśnie obejrzałam zdjęcia twojej Honi. Malutka jest śliczna. A na tym zdjęciu na brzuszku super już główkę podnosi. Moja Natalka niecierpi leżenia na brzuszku i przez to nie umie jeszcze główki podnosić dobrze. Chyba muszę ją częściej układać na brzuszku.
          A jak to było u ciebie? Dawno już tak trzyma główkę? Często ją kładziesz na brzuszku? Lubi to? Podobno to dobra gimnastyka dla dzidziusia ale moja płacze jak tylko ją położę na brzuszku sad
        • adomi Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 12:44
          Hej! Pogoda rzeczywiście we Wrocku paskudna... bleeee Nawet maluszek śpi non
          stop smile))

          Dzięki dziewczyny za podtrzymywanie na duchu. Moje cycuchy na razie mają się
          lepiej - to znaczy brodawki nie bolą, bo ściągam laktatorem i karmię małego
          butlą, ale nie jestem zachwycona tym rozwiązaniem, bo nie wiem jak i czy potem
          wrócimy do cyca, bo jak już teraz Mateuszek miał problemy z przysysaniem, to co
          będzie potem... No ale pytałam Pani doktor i mówiła żeby ściągać, a nie męczyć
          się, bo w sumie to chodzi o to żeby mały pił mleko matki, a drugorzędną jest
          sprawą jak je dostanie. Tylko jeszcze jedno mnie martwi - dodatkowo od
          wczorajszego wieczora pojawiły mi się dziwne plamy z boku obu piersi takie
          czerwone swędzące - co to może być????

          Wczoraj byliśmy na szczepieniu i strasznie to przeżyłam. Tak jak pisała
          Myszorek - okazało się niestety, że wkłucia musiały być dwa (osobno na
          żółtaczkę) i Mati bardzo płakał, a ja prawie razem z nim sad(( Boże serce
          myślałam że mi pęknie... Ta szczepionka to była Infanrix IPV Hib (przeciw:
          błonica, tężec, krztusiec, polio, haemophilus influenzae) i kosztowała 130 zł -
          oczywiście jednorazowo, więc następnym razem (za 6 tygodni) znów tyle trzeba
          będzie zapłacić.

          Nie wiem czy to po tych szczepieniach czy przez pogodę, ale mały spał całą noc
          prawie 8 godzin i teraz śpi cały czas z małymi przerwami na karmienie i
          przewijanie. Rano myślałam, że piersi mi pękną smile)) Zgadnijcie ile odciągnęłam
          z prawej piersi... 280ml!!!! A z lewej jak zwykle mniej niż połowę z tego. NIe
          wiem co się dzieje z lewą piersią, ale zawsze jest w niej dużo mniej pokarmu.

          Dostaliśmy jeszcze skierowanie do neurologa, bo niby nic, ale pani doktor
          twierdzi, że jakby jedna strona jest bardziej ruchliwa - choć ja tam tego nie
          widzę. Więc w przyszłym tygodniu idziemy na USG bioderek i do neurologa.
          Dostaliśmy też Debridat naulewanie i wymioty. A co do wagi mojego klocuszka to
          u nas już prawie 6 kg - wczoraj ważył dokładnie 5920. Tak, tak ręce bolą
          hi,hi smile))

          Kaja pytałaś o krwawienie - ja krwawiłam ponad 5 tygodni - też mi przechodziło,
          a potem wracało. Tak więc do 6 tyg. ma prawo z nas lecieć smile))

          No to tyle na razie! Pozdrawiam.

          PS. Menadka - Twój dziadek jest niezły - tylko pozazdrośić formy!!!!
          • menadka Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 13:39
            Hej
            Veronia, moja mała też nie przepada generalnie za leżeniem na brzuszku, ale w
            czasie zabawy próbuję ją położyć ze 3 czy 4 razy dziennie i namówić do
            pełzania smile Czasem poleży z 5 minut i to wszystko. Ale fakt, jest silna jak
            diabli, prawie od początku wyciągała główkę. Uwielbia być noszona w pionie i
            strasznie prosto się trzyma, jakby kij połknęła.

            Od 2 dni mała wyciska twarde kupki, widzę że się męczy. Dobrze że dzięki
            debridatowi wogóle je robi, ale nie wiecie co podać żeby je zmiękczyć ??

            Pozdrawiam
            • menadka Re: paskudna pogoda :((( 05.11.04, 13:41
              Adomi,
              Honia też dziś prawie bez przerwy śpi, to chyba ta pogoda we Wrocku dziś ku
              temu nastraja smile)
              280 ml z jednej piersi ?!!! Ja w szczytowej formie wyciskałam 80 smile) Jakich
              butelek i smoczków używasz ??
              • adomi Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:06
                Hej! Niewiarygodne, ale mój synuś dalej śpi!!!!

                Menadka - tyle naciągnęłam po nocce smile)), a normalnie po 3-godzinach z lewego
                cyca mam ok. 100-130ml, a z prawego 60-90. Butelek i smoczków używam Aventu
                (mam też taki laktator).

                Kurczę trochę się wkurzam na to odciąganie, nawet napisałam post do eksperta na
                forum "Karmienie piersią", ale napisała mi, że moja historia jest skomplikowana
                i słowo pisane to za mało, więc proponuje poradnię laktacyjną albo konsultację
                telefoniczną. Chyba zadzwonię w poniedziałek. Menadka - a znasz jakąś poradnię
                laktacyjną we Wrocku?

                Buziaki.
                • adomi i jeszcze o leżeniu na brzuszku... 05.11.04, 15:15
                  - mój mały też nie lubi - wytrzymuje 2-3 minuty i ryczy smile)) Trudno mu więc
                  ćwiczyć główkę. Podnoszenie za rączki z plecków też mu się nie bardzo podoba,
                  choć czasem gdy akurat ma humorek traktuje to jak zabawę i wtedy się cieszy jak
                  się go podnosi.

                  A jeszcze jedno mam do Was pytanko - czy Wasze dzieci ineresują kolorowe
                  grzechotki, zabawki itp. Bo mojego wcale sad Mogę mu machać przed nosem czym
                  tylko chcę (grzechotki, piszczałki, czy karuzelka) a on patrzy na mnie jak na
                  głupią i za chwilę się złości czym mu ta matka tu wymachuje smile)) Nie wiem czy
                  się niepokoić czy on po prostu tak ma. Za to bardzo lubi patrzeć w telewizor i
                  czasem go tak ogląda jakby wszystko rozumiał smile))) No i uwielbia jak się do
                  niego mówi i się z nim bawi "osobiście" - wtedy się cieszy i gaworzy. Może taki
                  mi się trafił "niezabawkowy" typ.

                  No to jeszcz raz pa!
                • menadka Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:17
                  Ja też używam Aventy, a jakie smoczki dajesz 1, czy już 2 ??
                  Ja kupiłam 3-przepływowy i jest super, bo z większych dziurek je mleczko (ma
                  gęste dla ulewaczy), a z małych dziurek pije herbatki.

                  Co do poradni to polecano mi tą:
                  Ośrodek Promocji i Wspierania Karmienia Piersią "LAKTA-MED", ul. Gliniana 40
                  lek. 2 (GINEKOLOGIA), 50-535 Wrocław, tel. 071-3367771 w godz. 10:00-14:00, 071-
                  782 80 57 - 7 dni w tygodniu do 22:00, tel. kom. 0 506 748 923, 0 880 201 803,
                  e-mail: bozenawaluskiewicz@wp.pl

                  pozdrawiam
                  • adomi Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:30
                    Dzięki!
                    Ja na razie używam 1, bo jeszcze się łudzę, że mały będzie ssał cyca. A jak już
                    nic z tego nie będzie i będzie jadł odciągane mleko, to kupię mu 2 lub 3.
                    Lecę, bo mały się w końcu budzi.pa
                    • bebewawa Re: paskudna pogoda :((( do Menadki 05.11.04, 15:45
                      U nas z kolei Ignaś zasnął dopiero godzinkę temu i to w foteliku
                      samochodowym smile Kolejna próba z butelką nic nie dała, a też próbuję z butelkami
                      Aventu ze smoczkiem 1. Zobaczymy co powie na herbatke, kupiłam tą którą
                      poleciła Ddorcia. A jeśli chodzi o podnoszenie główki to mój Ignaś prawie od
                      początku ją podnosi, bardzo też lubi leżeć na brzuszku, natomiast z zabawek
                      podobają mu się muzyczne i grzechotki, jak leży na przewijaku i nastawie mu
                      karuzelę (nad łóżeczkiem) to odwraca w jej stronę główkę.
                      Poza tym dziewczyny widziałam nowy wózek Peg Perego (w necie) nazywa się AT4 i
                      jest bardzo fajny, od stycznia będzie go można kupić. Ja mam taką małą
                      obsesyjkę na tle wózków i już się zastanawiam nad spacerówką wink A jak u Was z
                      tym tematem? Macie już jakiś faworytów wśród wózków spacerowych?
                      Pozdrowionka z rozpadanej i dżdżystej Wawy
                      Magda i Ignaś
                      • kolmi Ratunku!!!! 05.11.04, 16:30
                        dziewczyny, poradzcie cos, strasznie boli mnie piers od strony pachy, nie jest
                        ani czerwona ani obrzmiała, nie wyczuwam tez zadnych guzków a boli jak
                        cholera... sad( ledwo ręka ruszam. buuu! ogrzewam ja wlasnie i spróbuje
                        sciagnąć, moze to cos da...
                        czy któras tak miała?
                        • silvana_s Re: Ratunku!!!! 05.11.04, 17:13
                          Kasiu-nie miałam, spróbuj ściagnac. Mozesz ewentualnie wziąć paracetamol
                          przeciwbólowo.
                          Ja taki ból miałam przy Matim, ale to pod pachami,jakby wezły. Lekarz wtedy mi
                          powiedział, ze to od dźwigania malucha.
                          • adomi Re: Ratunku!!!! 05.11.04, 18:58
                            Kolmi to wygląda na początek zapalenia sad A masz gorączkę? Jak będzie pierś
                            gorąca to rób zimne okłady, a przed karmieniem (odciąganiem) ciepłe.
                            Współczuję, bo wiem jak to cholernie boli. Okłady i ewentualnie paracetamol
                            pomogą i ściągaj jak najczęściej. Jesteśmy z Tobą! Trzymaj się!
    • agata.23 Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 18:50
      Oj dziś mam doła!
      Pogoda paskudna no i wizyta u ortopedy niewesoła.
      Doktor swierdził u Kamilka zbyt duże napięcie kończyn dolnych no i zaczynie sie
      piekło. Dostałam skierowanie na USG nóżek no i na rehabilitację.
      Narazie muszę małego nosić w pozycji "budda" i często kłaść na brzuszku oraz
      ćwiczyć stópki.

      Jestem przerażona i cholernie boję się o przyszłośc mojego Kamilka. Zauważyłam
      u niego lekkąsztywność nóżek, prężenie ale nie sądziłam, że to może być tak
      poważne.
      Szkoda mi stasznie mojego synusia bo tak bardzo nie podobają mu się te
      ćwiczenia.

      Pozdrawiam Agata i Kamil (12.09)
      • adomi Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 19:05
        Agatko! Oj współczuję maleństwu i Tobie, bo pewnie straszny stres przeżywasz!
        Mogę Cię tylko podtrzymywać na duchu i pocieszać. U takich maluszków
        rehabilitacja i ćwiczenia dają super efekty i na pewno w przyszłości wszystko
        będzie dobrze - zobaczysz.

        My idziemy do ortopedy i neurologa w przyszłym tygodniu - też się boję, bo tak
        jak Ty nie wiem, które objawy są niepokojące, a które nie, ale mam nadzieję, że
        będzie OK.

        Ja i wszystkie wrześniówki jesteśmy z Tobą i Kamilkiem! Na pewno wszystko
        będzie dobrze, będziemy Cię wspierać! Ucałuj syneczka. PA!
        • silvana_s Re: przygnębiająca wiadomość od lekarza ;-( 05.11.04, 21:03
          My też serdecznie pozdrawiamy Kamilka.
          Agatko, tak jak pisze Adomi, rehabilitacja w takim wieku szybko przyniesie
          efekty, a takie objawy o których piszesz wcale nie są takie rzadkie.
          My tez z całego serducha życzymy zdrówka!
          Wszystko na pewno bedzie dobrze!
          pozdrawiamy cieplutko i bądź dobrej mysli - to ważnesmile
      • silvana_s Piątek wieczór 05.11.04, 21:10
        Kolmi - jak sie czujesz? Mam nadzieję, że lepiej. Trzymaj się dzielnie.

        Wczoraj poszłam sać o 2 w nocy. Porządki skończyłam o 1:30,nieźle cowink na
        szczęście Maksiulek dał mi dzis pospać do 11. Zawsze wolałam siedzieć dłużej
        wieczorem a rano pospać, taka sowa ze mniesmile
        Za Fride zapłaciłam 25 zł + 5 zł przesyłka, ale jest ok. Nie sa to wyrzucone
        pieniażki. na pewno jeszcze nie raz sie przyda. Wczoraj Maksiowi ściągnęłam
        raz, a dziś już nawet nie było takiej potrzeby.
        Chłopaki-dzieciaki moje kochane juz spią. Chyba sie wykopię.
        Życzę zdrówka Mamusiom i Maluszkomsmile
        Dobrej nocy,
        S.


        • silvana_s Re: Piątek wieczór 05.11.04, 21:11
          Wcale nie poszłam sać - tylko spacwink
          Sorki za te moje literówki, ale wiecie jak to jest. Pisze sie albo szybko, albo
          z bejbikiem na ręku.
          Jeszcze raz dobrej nockismile
          • gosia.mama.wojtusia rehabilitacja 06.11.04, 08:48
            Agata,Adomi cieszcie się ,że macie takich lekarzy ze zauważyli jakąś
            nieprawidłowość,w tej chwili niemal kazde dziecko(statystycznie na 10 dzieci 9
            powinno być rehabilitowanych z powodu złego napięcia),niestety lekarze czesto
            nie zauwazają tych nieprawidłowosci i dziecko owszem niby dobrze sie rozwija
            ale potem wczesniej czy pózniej wszystko wyjdzie,takie dziecko jesli nie ebdzie
            miało problemów wczesniej np z chodzeniem na palach,krzywieniu kolanek czy
            innych to potem moz miec problemuy w szkole,ze skupieniem się itd
            w Polkowicach rehabilitacja jest sponsorowana ,jest duze dofinansowanie i na
            cwiczenia w zasadze chodzą wszystkie dzieci,choćy z drobiazgiem,jak wizę dzieci
            moich kolezanek z Wrocłąwia to na moje nawet mało fachowe oko są cholernie
            napięte a lekarze tego nie widza,a potem wychodza problemy jak dziecko jest
            starsze iw tedy problem bo takie duze dziecko nie chce juz cwiczycsad
            adomi gdzie idziesz do neurologa,ja z caleg serce polecam ci dr UJmę -
            Czapska,jest to anjlepszy neurolog w okręgu,jeżdzą do niej nawet z
            Poznania,polecam ci ją bardzo bardzo..jak chcesz dam ci namiary
            ja wczoraj byłam u koleznaki rehabilitantki zeby profilaktycznie obejrzała
            mojego Michasia i tez bedziemy chodzic na scwiczenia bo synuś ma obnizone
            napięcie w brzuszku a w nózkach tworzy sie wzmożone,bedziemy chodzic na
            cwiczenia 2 razy w tyg,tylko musze isc w poniedzialek po skierowanie
            • bebewawa Re: rehabilitacja 06.11.04, 09:21
              Hej Dziewczyny,
              Agata my też jesteśmy z Tobą, dobrze że lekarz zauważył zauważył, bo tak jak
              pisała Gosia niewielu potrafi zauważyć i zdiagnozować pierwsze nieprawidłowości
              a u takich maluchów leczenie jest bardzo efektywne i za jakiś czas nie będziesz
              pamiętała o tym, a Kamilek może z czasem polubi ćwiczenia które musi wykonywać.
              Ja we wtorek idę do lekarza na razie na szczepienia, bo ortopedy jeszcze nie
              znalazłam.
              Pozdrawiamy, życzymy dużo zdrówka i efektywnej rehabilitacji
              Magda i Ignaś
              • adomi Re: rehabilitacja - do Gosi 06.11.04, 11:20
                Gosiu jak możesz to przeslij mi namiary na maila. A ta naurolog przyjmuje też
                na kasę chorych czy tylko prywatnie? Całuski dla Ciebie i Twoich kochanych
                synków.PA!
                • gosia.mama.wojtusia Re: rehabilitacja - do Gosi 06.11.04, 13:23
                  Doktor Ujma-Czapska. Przyjmuje w gabinecie w domu ul. Canaletta 53, tel. 345-12-
                  60 ale rejestracja odbywa się we wtorki i czwartki od 16-18. Gabinet czynny
                  jest w poniedziałki i środy od 15.30 do 18.30.
                  wizyta kosztuje 80zł(pierwsza),nastepen 60zł,ale zwykle wystarczy jedna wizyta
                  chyba ze dziekje się cos niepokojącego to zapisuje na nastepna,buziaki,kurcze
                  Aida nie moge znależć maila do Ciebie
                  • utka pzfka z Krakowa 06.11.04, 18:37
                    Hejo

                    moja mala dzis skonczyla 2 miesiace i z tej okazji zafundowala rodzicom 6
                    godzin nieprzerwanego snu w nocy - co jest bardzo bardzo duzym sukcesem,
                    zwazywaszy na to, ze do tej pory budzila sie co 1,5 - 2 godz. Niesmialo
                    zaczelam marzyc, o tym, ze jej tak juz zostanie .............

                    Dziewczyny czy Wasze dzieci tez tak przerazliwie ssa paluszki czy tylko moja
                    taka dziwna ////////// w nocy zamiast stekania budzi mnie teraz przerazliwe
                    mlaskanie. Smoka mala ledwo toleruje wiec nie mam czym tych paluszkow
                    zasatapic. No moge cyckiem, ale ona i tak w dzien praktycznie je co godzine.
                    wiecej nie uda mi sie napisac, bo stukam jedna reka a po drugiej pnie sie buska.

                    pa pa dobrej niedzieli
                    • silvana_s sobotka 06.11.04, 19:26
                      Utka, Sto lat!!!! dla malutkiejsmile
                      Gosia, skąd takie statystyki? To przerażające, bo 9 na 10 dzieci to bardzo
                      dużo, co nie? Faktycznie dobrze ze teraz jest taka profilaktyka, bo im
                      wcześniej wykryte jakieś nieprawidłowości tym lepiej.

                      My dziś mieliśmy bardzo fajną sobotke, pogoda u nas była słoneczna, z tym że
                      zimna (7 stopni). Tata dziś rano wstał z Matim i ładnie się bawili, a my z
                      malutkiem się wylegiwaliśmy. Wstaliśmy z Maksiem - uwaga! - w południesmile. Ten
                      mój Maksiu naprawdę lubi spać. Przebudzał się lekko, dostawał cycucha i dalej w
                      kimonko, i tak właśnie do 12.
                      Potem byliśmy na spacerku nad jeziorkiem i w lesie. A potem na pizzy.
                      Malutek na spacerkach jest super grzeczny, 2 godziny spał, a potem dostał
                      cycucha w samochodzie i dalej spał. Słodziaksmile
                      Przez to spanie to rośnie duuuży chłopak, wczoraj go ważyłam, i... został mu
                      tydzień do 2 miesięcy, a wazy 6400g (najniższa 3360g). W niepełne 2 m-ce
                      przybrał 3 kg.
                      No i właśnie a propos wagi. Zastanawiałam się nad kupnem nosidełka - takiego z
                      przodu. Oglądałam Chicco, i pani mi mówi, ze są one od 2 do 8 m-ca. Ok, ale
                      chyba nie dla moich dzieci, bo wagowo sprawa wygląda tak, że są do 9 kg, a mój
                      Mati np, jak miał 6 m-cy ważył 9800g, zapowiada się ze Maks wcale nie będzie
                      gorszy, a nawet moze nieco lepszysmile)), no i doszłam do wniosku, ze mi nie warto
                      kupować takiego nosidła za prawie 2 stówy na 3-4 m-ce raptem. Tym bardziej, że
                      idzie zima i na dworze bedzie mało przydatne, jeżeli już to w domu lub na
                      zakupach. Tak więc sobie odpuszczam.

                      Do napisankasmile
                      pa, sylvia
                      • kolmi Re: sobotka 06.11.04, 21:23
                        Witam dziewczynki!
                      • kolmi Re: sobotka 06.11.04, 21:53
                        Hejka!
                        Agatka, bedzie wszystko ok, tak jak dziewczyny pisały u małych dzieci
                        rehabilitacja daje szybkie rezultaty. Więc głowa do góry! smile Ja byłam z Matim u
                        ortopedy w zeszłą sobote, na szczęscie jest wszystko ok i nawet nie trzeba go
                        nawet pieluchowac dodatrkowo. Lekarz powiedział że może być nawet
                        baletmistrzem wink A w srode idziemy do neurologa i zobacze co powie, bo Matiemu
                        drżą troche nóżki więc może coś mieć z nerwami. Ale licza na to że bedzie ok.

                        Za to moja pierś jednak ma chyba zapalenie sad( Bolała wczoraj okropnie, nie
                        mogłam ruszyć ręką prawie, przykładałam kapuste i troche opmogło.
                        Ale czułam sie tak okropnie, dostał dreszczy i ogólnie miałam wrażenie że padnę
                        jak wstanę. Nie miałam siły nawet MAteusza nosić, chyba miałam jednak gorączkę.
                        W nocy musiałam ściągnąc pokarm z drugiej piersi bo mały spał po raz pierwszy
                        6,5 godziny! jeszcze jakby wcześniej nie płakał półtorej godziny hehehe... Dziś
                        za to jest już czerwona z jednej strony ale boli mniej, nie wyczuwam guzków ale
                        pewnie gdzies głębiej sie zrobiły uncertain chciałabym żeby nic więcej sie nie
                        zrobiło, przystawiam maluszka caały czas do tej piersi i może ściągnie... Boją
                        się bardzo bo w tej piersi przy Karolinie zrobił mi się ropień i to własnie
                        mniej więcej po 6 tygodniach karmienia sad musiałam zasuszyć pokarm a o bólu juz
                        nie wspomnę sad((

                        Silvana, naprawdę duży jest Maksiu! smile Mateusz na razie waży ponad 5 kg ale we
                        wtorek idziemy na szczepienie więc pewnie go zważymy dokładnia smile też je bardzo
                        dużo, w dzień potrafi czasem co godzine nawet hihihi. oj, tym bardziej mnie
                        dziwi to zapalenie piersi...
                        Spokojnej nocki Wam zycze
                        Kasia
                        • adomi i już niedziela :-) 07.11.04, 09:54
                          Cześć! Ale nam się paskudnie na dworze zrobiło. Ja jestem podziębiona i 2 dni
                          już nie wychodzimy na spacerki, ale mam wyrzuty sumienia i może dziś choć na
                          godzinkę wyjdziemy na to zimno brrrrr...

                          Kolmi - współczuję szczerze z tym zapaleniem. A może masz popękane lub bolące
                          brodawki, bo od tego też zapalenie się może zrobić (tak jak u mnie, choć ja
                          zastoje miejscowe też miałam). Mam nadzieję, że już Ci lepiej!
                          U mnie nadal jakieś dziwne plamy na piersiach się utrzymują - jutro zadzwonię
                          do pediatry, bo starsznie swędzą. Poza tym dalej nie mogę wyrównać laktacji -
                          lewa pierś produkuje mało - połowę tego co prawa sad Wczoraj troszkę
                          przystawiałam małego - wyciągałam trochę brodawkę laktatorem i potem się
                          przysysał, ale jadł dość niespokojnie, więc znów mnie potem bolały cycuchy. No
                          i teraz dalej odciągam pokarm i daję jeść z butli. Kurczę chciałabym normalnie
                          móc karmić jak większość z Was, bo już jakieś doły ostatnio łapię.

                          Silvana - rzeczywiście bez sensu kupować to nosidło. Ja też o tym myślałam, ale
                          mój Mateuszek też rośnie bardzo szybko (waży 6kg) i to w sumie zbędny wydatek.
                          Pewnie niedługo trzeba będzie myśleć o większym foteliku samochodowym, bo ten
                          co prawda niby do 13 kg, ale mój synek teraz się mieści w sam raz, więc nie
                          bardzo sobie wyobrażam jak będzie się mieścił za 2-3 miesiące.

                          W ogóle ten mój Mateuszek już tak urósł, że w gondolce to chyba też długo nie
                          pojeździ smile Bebewawa pytałaś o wózek - ja mam Xlandera X3 - tam jest fajna
                          spacerówka (właśnie gondola jest trochę gorsza, bo mała). Tylko kurczę w zimie
                          trochę głupio takiego malucha w spacerówce wozić smile))) Chyba, że w jakimś
                          kominezonie czy śpiworku, bo przecież jeszcze nie siedzi. Mam nadzieję, że
                          jeszcze chociaż miesiąc - dwa mały się będzie mieścił do gondolki "na styk"
                          hi,hi smile))

                          No to tyle na razie. Trzymajcie się i miłej niedzieli! pa.
                        • menadka Niedziela 07.11.04, 10:02
                          Witam smile)

                          Ja nie wiem ile Honia teraz waży, ale przybiera i moje plecy to czują smile
                          Dlatego chyba kupię nosidełko, bo do 9 kilo, to jeszcze myślę kilka miesięcy smile

                          Naprawdę współczuję Wam problemów z piersiami sad( Trzymajcie się, jesteście
                          naprawdę dzielne.

                          Byłam wczoraj na "Rybkach z Ferajny", mówiąc sczerze myślałam że będzie lepszy.
                          Dubing jest w porządku, ale widać, że Oskar to Will SMith, a rekin to Robert
                          DeNiro i pewnie dużo lepiej ogląda się w oryginale.

                          Życzę miłej niedzieli
                          J
                          • bebewawa Re: Niedziela-sukces z butla:) 07.11.04, 19:53
                            Witam
                            Dziewczyny muszę sie pochwalić, dzisiaj Ignaś zassał z butli i to bez żadnych
                            problemów, kupiliśmy mu butelkę chicco ze smoczkiem imitującym brodawkę i od
                            razu rezultat smile Poza tym od wczoraj młody zaczął jeść co 4 godzinki co mnie
                            bardzo cieszy bo nocka zaraz jest przyjemniejsza.
                            Co do wagi ja też nie wiem ile Ignaś waży (we wtorek pewnie się dowiemy bo
                            idziemy na szczepienia) ale ubranka już nosi na 62cm. Ja też się zastanawiam
                            nad kupnem nosidełka, mały lubi być na rękach a mój kręgosłup zaczyna to ciężko
                            znosić, (widziałam nosidła z deltima za połowę ceny chicco w necie).
                            Kolmi współczuję tego bólu z piersiami, mam nadzieję że szybko to ci przejdzie
                            i nie rozwinie się w większe zapalenie.
                            Pozdrowionka i Miłego wieczorka
                            Magda i Ignaś
                            • maaszka Ach co to była za niedziela! 07.11.04, 22:37
                              No tak, Adusia ma już cztery tygodnie i ponad cztery kilogramy (najniższa 2950)
                              to chyba całkiem fajnie. Jak leży to tak słodko rozlewa jej się brzuszek na
                              boczki. Ach i oh nad moją córeczką to za małosmile))
                              Kolmi współczuję bólu, musi być straszny - ja miałam zastój i bolało
                              nieziemsko, a co dopiero zapalenie. brrr
                              A u mnie nadprodukcja. Wyraźnie zostało mleczko, a zwykle piersiątka były
                              mieciutkie wieczorem. Dusia ma widać potrzebysmile) A wcinała dzisiaj aż jej się
                              uszy trzesły.
                              Jakie to cudowne mieć dziecko!!!
                              Ale mamy tez problem, chyba potówki sie pojawiły. Muszę się cofnąć i przeczytać
                              posty dot. potówek, bo nie pamiętam co robić.
                              No to kończę i życzę miłej nocy
                              • silvana_s Dobranoc! 07.11.04, 23:54
                                Właśnie byłam na naszym wrześniowym Zobaczcie.
                                Ach, cudne te nasze dzieciaczki!!!
                                Każde inne i każde sliczne.

                                Jej, jak ten czas leci... już listopad.

                                ale mnie wzięło,
                                - sentymentalnie...

                                Dobrej nocysmile
                                S.
                                • bebewawa Re: Dzien Dobry :) 08.11.04, 09:45
                                  Dziś ja zaczynam dzień na forum, Ignaś leży w wózeczku, ogląda sobie świat i
                                  daje mamie pare minut smile
                                  Jeśli chodzi o sentymenty to właśnie wczoraj wspominałam sobie mój brzuszek
                                  ciążowy jaki był słodki, to kopanie itp., mąż pytał czy bym chciała już
                                  drugiego bobasa smile(no ale jeszcze troszkę Ignaś musi poczekać na rodzeństwo)

                                  Pozdrowionka
                                  Magda i Ignaś
                                  • carolline1 Re: Dzien Dobry :) 08.11.04, 10:09
                                    no i ja witam! u nas wciaz Franus slodko sypia po 6 godzinek.. dzis prawie
                                    siedem! smile jedziemy dzis do Arkadii( dla mam nie z wawy to jest najwieksze
                                    podobno w Europie centrum handlowe) jeszcze tam nie bylam no i w koncu dzis sie
                                    z siostra wybieramy. ciekawe czy malemu sie spodoba?? hehe, chce mu kupic jakas
                                    kurteczke, bo z kombinezoniku swojego juz wyrasta!
                                    a to nosidelko to dobry pomysl, ja czesto jak maly chce zeby go troche ponosic
                                    to od razu wkladam go w nosidelko! bardzo to lubi, a mi jest wygodnie!
                                    no o tyle,papa
                    • myszorek3 Re: pzfka z Krakowa 08.11.04, 12:01
                      Utka - mój Gutek dokładnie tak samo już ze 2 tygodnie ssie piąstki i paluszki, a
                      od jakiegos czasu wydaje przy tym dość głośne mlaskanie - mam nadzieję że to za
                      jakiś czas przejdzie, a nie utrwali się.
                      • maaszka Re: pozdrwowienia z Trójmiasta - Małego 08.11.04, 14:01
                        Myszorek3, Utka - moja Adrianka też ssie piąstki, i to od urodzenia. No,może
                        nie namiętnie ale od czasu do czasu. Zresztą do uczenia tego zachecały położne
                        w szpitalu, jeśli dieciątka miały silny odruch ssania (przecież nie mogą wisieć
                        cały czas na cyckusmile, więc nie jest to chyba nic złegosmile Gorszy jes podobno
                        kciuk, bo odzwyczaja od dobrego chwytania cycusia i źle wpływa na zgryz -
                        gdzieś to wyczytałam.

                        U mnie dzisiaj kiepsko, a właściwie od wczoraj. Byłam na zakupach w Klifie
                        (szukam czapeczki - malutkiej i cieplutkiej) i czegos dla siebie szukalam na
                        chrzest malej ( przyszła niedziela)i nie wiem co się satło ale nagle zamarłam.
                        Dopadł mnie przeraźliwy bol w pośladku i nie mogłam się poruszyć. No i stan na
                        dzisiaj jest taki, że dopada mnie ten ból od czasu do czasu i mnie łamie, aż
                        padłam na podlogęsmile))),a właściwie sad((((
                        Poszłabym na spacer, taka ładna pogoda ale boję się że przewrócę się na ulicy.
                        Ale byłoby gadania!!! Pijczka z wózkiem i to w biały dzieńwink)))))

                        Mam do was pytanie Kochane, czy zwraca się jeszcze uwagę na to co dziecko ma
                        ubrane do chrztu??? Bo według teściowej i babci powinnam kupć specjalne
                        ubranko... A jak wy sobie z tym poradziłyscie? Teraz jest już zimno i sama
                        sukieneczka to za mało. Mam kupić biały kombinezon, śpiworek czy jeszcze coś
                        innego?? Pomocy, bo zwariuję,a czasu mało i jeszcze dlugi weekend.
                        Pozdrawiam i czekam na uzdrowienie
                        • menadka Re: pozdrwowienia z Wrocławia 08.11.04, 14:20
                          Oj, Maaszka ty lepiej idź szybko do lekarza, bo ze zdrowiem nie ma żartów.
                          Zresztą nie chcesz chyba, żeby taka akcja zdarzyła się w czasie chrztu. Co do
                          ubranek, to widziałam przecudne kompleciki z cieplutkimi sweterkami, śpioszkami
                          czy sukieneczkami, w sklepie NICO - co prawda we Wrocławiu, ale w Trójmieście
                          na pewno też gdzieś jest.
                          A biały kombinezonik jest do kupienia w H&M, ja mam takiego króliczka z uszkami
                          i ogonkiem - bardzo cieplutki.

                          Moja Honia też ciamkała paluszki do czasu kiedy zaczęła ssać smoczek.
                          • kolmi Re: do Maaszki 08.11.04, 14:47
                            Maaszka, wyfaje mi sie że kombinezonik biały będzie w sam raz. W końcu jest
                            zimno i dzieciaczek nie powinien zmarznąć w kościele. Pamiętam że dla Karolinki
                            miałam taki fajny biały atłasowy z jakimiś wstawkami - wyglądała jak aniołek.
                            Powinnaś znaleźc coś takiego. JAk możesz to odwiedź na starówce sklep z
                            dewocjonaliami chyba na ul. Szerokiej, tam są sukienki komunijne, świece, itp
                            rzeczy, do chrztu własnie tez.
                            Powodzenia w szukaniu! smile
                        • kolmi Re: pozdrwowienia z Trójmiasta - Małego 08.11.04, 14:43
                          Dziewczyny dziekuję Wam za ciepłe słowa smile Z piersią juz mi troche lepiej,
                          obrzęk zszedł i guzków już nie ma, ale teraz boli mnie sutek sad Mimo że
                          brodawka jest ciemna to widac zaczerwienienie i na samą myśl o tym że mam
                          przystawić Mateusza to cała drżę. I odechciewa mi sie powoli karmienia przez
                          ten ból... ciągle coś sad(( Chyba się wybiorę z tym sutkiem do poradni
                          laktacyjnej albo do lekarza bo wolałabym sprawdzić czy nic sie groźniejszego
                          nie robi. Mały ma plesniawki i może weszły mi jakoś do ppiersi wink ?? Adomi
                          pisałaś właśnie że może być zapalenie od popękanych brodawek prawda? No, ale
                          zobaczymy...
                          Mateusz też ssie piąstki, zaczął niedawno i tak śmiesznie przy tym mlaska hihi.
                          A smoczka dalej nie chce. Śpi ostatnio prawie całe dni i potem buszuje
                          wieczorem. W sobote pierwszy raz od dłuuugoego czasu zasnął o 21.30 i to bez
                          płaczu smile Ale na razie tego nie powtarza hihi.

                          Silvana, mnie nachodzą również takie sentymenty, nie wiem kiedy ten czas
                          zleciał. Jeszcze tak niedawno było lato i maluszek w brzuchu a teraz waży już
                          ponad 5 kg i rożnie w oczach. A jak sie ładnie uśmiecha ... smile) Czasem aż mam
                          łzy w oczach ze szczęscia. Zapomniałam że to taka frajda mieć maluszka w
                          domu smile Zaczełam nawet ostatnio o trzecim myślec, ale jak powiedziałam o tym
                          mężowi to zrobił tak przerażoną mine że aż sie uśmiałąm wink
                          Jutro wybieramy sie na szczepienie a ja do ginka, zobacze co powie - czy już
                          wszystko zagojone. Myslę ze tak bo już nawet nie krwawię od ponad tygodnia.
                          Może sie wreszcie bedzie można potulic normalnie, bo ja już zapomniałąm jak to
                          jest hihi - od lipca pełna abstynencja...
                          tymczasem do napisania
                          K
                          • agata.23 Re: do bebewawa 08.11.04, 15:13
                            Jeśli chcesz to podam Ci namiar na ortopedę u którego ja byłam z Kamilem. Wiele
                            osób mi go polecało a pracuje w szpitalu dziecięcym na Kopernika. Przyjmuje w
                            przychodni przy szpitalnej i jest to państwowa placówka więc nie płaci się za
                            wizytę.
                            Ortopeda nazywa się dr Łada a tel do rejestracji to 826-93-24 (są długie
                            terminy oczekiwania ale jak ja zapisywała Kamila to powiedziałamj, że jest to
                            nasza pierwsza wizyta u ortopedy, podałam ilość tygodni dziecka i pani w
                            rejestracji znalazła dla nas szybki termin.)
                            Polecam tego lekarza i tę przychodnię, bo odrazu dostałam skierowanie na USG i
                            na rehabilitację i tam też będą je wykonywali, wszystko w jednym miejscu.
                            A lekarz to miły starszy człowiek, bardzo cierpliwy i bardzo dokładnie mówi na
                            co zwracać uwagę i jakie ćwiczenia sprzyjają prawdłowej postawie - pokazuje je
                            i daje na kartce z rysunkiem, żeby nie zapomnieć.

                            Pozdrawiam Agata i Kamil
                            • bebewawa Re: do bebewawa 08.11.04, 16:53
                              Agata dzięki za namiar, napewno skorzystam jutro zadzwonię i umówię się na
                              wizytę. Już miałam dylemat co zrobić z ortopedą i do którego pójść, w końcu to
                              ważne kto obejrzy nasze maluszki, bo niedopatrzenie może skutkować bardzo źle.
                              Jeszcze raz dzięki
                              Pozdrowienia dla Ciebie i Kamilka
                              Magda i Ignaś
    • ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 15:29
      Witam w ten pochmurny jesienny dzień.
      My właśnie wczoraj mielismy chrzciny Dominisia.Synek ubrany był na
      biało,tzn.miał biały welurowy komplecik,na to nałozony biały również welurowy
      garniturek,białe atłasowe buciki i welurowa czapeczkę i opatulony był w biały
      kombinezonik z którego wyjelismy go na czas chrztu.Wygladał jak aniołek i
      równie grzecznie sie zachowywał.W czasie polania głowki woda swiecona nawet nie
      zapłakał wręcz zaczął do ksiedza gaworzyć.Bardzo byłam z niego dumna a wszyscy
      małym zauroczeni.W domu był niezbyt goscinny bo cała impreze przespał budził
      sie tylko na jedzenie ale mi to bardzo odpowiadało.Bardzo sie ciesze że impreza
      sie udała a mały spisal sie na medal.
      Dla odmiany dzisiaj rano bylismy w szpitalu na przepukaniu kanału łazowego i
      Dominis tak płakał ,ze myslałam ze mi serce peknie.Na szczescie mamy to za soba
      i mam nadzieje że raz na zawsze skończa sie jego problemy z ropiejacym oczkiem.

      We wrocłwawiu pogoda paskudna wiec Dominis dzisiaj duzo śpi.W dalszym ciagu ma
      katarek ale powoli odzyskuje apetyt co mnie bardzo cieszy gdyz ostatnio bolało
      go gardełko i jadł niewiele .
      Mam nadzieje ze w koncu to cholerne przeziebienie minie i bedziemy mogli
      chodzic na spacerki bo bardzo mi ich brakuje.
      Pozdrawiam Ania mama Dominisia
      • bebewawa Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 17:01
        Hej Dziewczyny
        Ale dzisiaj w Wawie zimno było brr.., Ignaś dzisiaj leżąc w łózeczku stracił
        oddech na chwilkę, przeraziłam się strasznie, jutro idziemy na szczepienia więc
        spytam lekarza o to co mogło być przyczyną. Mam nadzieję, że to się nie
        powtórzy.
        Co do ssania kciuka to Maszka masz rację, położna środowiskowa mówiła mi że ma
        to wpływ na wady zgryzu i lepiej jest gdy dziecko possie dobrze dobrany
        smoczek. Nasz Ignaś nie ma problemu ze smokiem, więc czasem z niego korzystamy
        chociaż niekiedy jest to przekleństwem, bo gdy zasypia ze smokiem i mu wypadnie
        to od razu jest placz, potem wlozenie smoka za 10 minut wyplucie i znowu płacz.
        Tak więc najlepiej jak dzieci zasypiają bez smoka smile
        Ar30wroclaw trzymam kciuki żeby Dominiś już nie miał kłopotów z oczkiem i
        szbyko pozbył się katarku.
        Pozdrawiamy Mamusie i ich Bobasy
        Maga i Ignaś

        • aga.2.3 Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 19:43
          cześć dziewczyny.
          Dzisiaj w Częstochowie było bardzo zimno no i niestety nie udało nam się wyjść
          na spacerek.Mam nadzieję,że jeszcze będzie kilka ciepłych dni i będziemy mogły
          pospacerować sobie z naszymi Maleństwami.
          U nas wszystko zaczyna wychodzic na prostą,z brzuszkiem u Majki coraz lepiej no
          i chyba wreszcie kolki jej przeszły wink)
          W ubiegła sobotę miałyśmy iść na szczepienie ale niestety nic z tego nie wyszło
          bo Mała ma jeszcze resztki żółtaczki.
          W środę idziemy na pobranie krwi co by zbadać poziom bilirubiny i mam
          nadzieję,że spadnie do takiego poziomu,że Majka będzie mogła być w sobotę
          zaszczepiona.

          Bebewawa nie martw się,wszystko będzie ok.
          Ar30wrocław u nas też obecnie katarek na tapecie.Do tej pory stosowałam tylko
          sól fizjologiczną ale marne były po niej efekty dlatego dzisiaj kupiła wodę
          morską z atomizerem no i zobaczymy.Jeśli to się nie sprawdzi to chyba kupię
          Fridę bo dziewczyny sobie chwalą.

          Pozdrawiam i do napisania.
          Aga i Majka.















          • aga.2.3 Re: dzieci z września 2004 08.11.04, 19:46
            A to zdjęcia Majki na Zobaczcie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167
    • ankaanka Dlugo mnie nie bylo.... 08.11.04, 17:36
      Czesc wrzesniowki. Bardzo dlugo sie nie odzywalam na forum(co nie oznacza ze
      nie czytalam),pora wrescie napisac co u nas. Dzis moja zuzia konczy 2 miesiace!
      Juz taka duza z niej dziewczynka!! prawie podwoila juz swoja wage ktora obecnie
      wynosi 5900 a ubranka nosi juz na 62cm. Nie sprawiala mi zadnych problemow od
      poczatku, nie wiem co to kolka, wszystkie noce mam przespane (budzi sie o 2 i
      5, a teraz najczesciej juz tylko o 4smile),nie spedza dlugo przy piersi, ssie ok 5
      min i sie najada. Z wielkim przejeciem mowic pierwsze literkismile trzyma pewnie
      w raczce grzechotke i pruboje ja zjesc smile A dzis zaskoczyla mnie przewracajca
      sie sama na boksmile
      to juz chyba wszystko co u nas slychac.
      pozdrawiam was i wasze malenstwa
      ania i 2m Zuzia
      • adomi Re: Dlugo mnie nie bylo.... 08.11.04, 20:47
        Hej! Fajnie, że się odezwałaś Aniu i że u Was wszystko OK - tylko pozazdrościć
        takiego grzecznego dzieciątka smile

        Bebewawa - mam nadzieję, że ten chwilowy brak oddechu to nic groźnego - może
        się zakrztusił. Nie martw się!

        Oj dziewczyny piszecie o chrzcinach - my myślimy wstępnie o Świętach, ale nie
        wiem na pewno...Na razie mamy ambitny plan przeprowadzić się do końca tygodnia.
        Jejku - trochę sie martwię jak dam sobie radę z przeprowadzką i opieką nad
        synką na raz wink)

        Dzisiaj byliśmy w końcu na USG bioderek. Lekarz stwierdził, że bioderka jeszcze
        nie wykształcone, co jest normalne na tym etapie, zalecił dalej pieluchować
        dodatkową pieluchą i kazał przyjśc do kontoli za 6 tygodni. Jutro rano idziemy
        do neurologa.

        Kurczę a ja dalej mam tę wysypkę na piersiach i chyba mi się przerzuca na
        resztę ciała ??!!!! Już się martwię i chyba pójdę do lekarza.

        Pozdrowionka.Lecę, bo mały krzyczy...
        • bebewawa Re: Dlugo mnie nie bylo...., chrzciny 08.11.04, 21:17
          Witam również Aniu po tak długiej przerwie, może teraz troszkę częściej
          będziesz dawała znać co u Was.
          Co do chrzcin to my dopiero będziemy je robić w marcu, czekam na moją siostrę
          która ma przylecieć na Święta Wielkanocne do domku. Ale musimy wybrać się w tym
          tygodniu zaklepać jakąś datę w Kościele. Do tego czasu już pewnie wszystkie
          będziecie po więc skorzystam z Waszych doświadczeń smile
          Miłego wieczorka
          Magda i Ignaś
        • bebewawa Re: Zazdrość.... 08.11.04, 21:20
          Jeszcze jedno dręczy mnie ostatnio uczucie zazdrości, że jak gdzieś wyjdziemy z
          mężulem to babcia będzie karmiła i przytulała mojego synka. Wiem, że to głupie
          ale czy któraś z Was też coś takiego czuła przy zostawieniu bobasa innym
          osobom? Mam nadzieje, że to mi nie zostanie i nie będę taką zaborcza mamą.
          Pozdrawiam
          Magda i Ignaś
          • aga.2.3 Chrzciny 08.11.04, 22:13
            Ja tez od jakiegoś czasu myślę o tym, kiedy by ochrzcić nasze Maleństwo i jak
            dotąd obstawiam święta,ale pewnie to się jeszcze zmieni, bo kompletnie nie wiem
            jak się do tego zabrać.

            Spokojnej nocki mamusiom i dzieciaczkom.
            Aga i Majka.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167
            • menadka Jesienna szaruga :(( 09.11.04, 08:03
              Witam w pochmurny i mokry listopadowy poranek sad

              Rano przyjechała teściowa pobrać mi i mężowi (tak przy okazji) krew do badań.
              Gin zlecił mi zrobienie prób wątrobowych, które podobno biorąc środki
              hormonalne należy robić co jakieś 2 czy 3 lata.
              No i od razu będziemy mieli morfologię.

              Niech szlag trafi to głupie mleko Nan AR PO Bebilonie AR Honia ma
              zatwardzenie, kiedy zmieniłam na Nan zaczęła robić zielone i śmierdzące kupki,
              ale za to o konsystencji plasteliny i zupełnie się przy tym nie męczyła.
              Problem polega na tym, że mleko nie chce się dobrze rozpuszczać, tworzą się
              grudki, które co i rusz zatykają smoczek i mała drze się w niebogłosy i 5 minut
              uspokajania na 3 minuty jedzenia Chyba niestety wrócimy do Bebilonu, bo innego
              AR już chyba nie ma, a przynajmniej nie widziałam.

              Pozdrawiam
            • kolmi Re: Chrzciny 09.11.04, 11:07
              A chcrzciny to dopiero w lipcu w przyszłym roku jak przyjedzie moja mama i
              siostra.. kawał czasu sad ale Mateusz pewnie będzie mógł wystapić w białym body
              w lecie hihihi
          • menadka Re: Zazdrość.... 09.11.04, 08:17
            O nie, ja strasznie się cieszę, kiedy widzę jak babcie Honi po prostu
            promienieją, kiedy zajmują się małą. Ona też jest bardzo zadowolona, śmieje się
            i gada do nich smile PO prostu serce roście smile))))
            Dziadkowie oczywiście trochę z dystasem, na ręce boją się ją jeszcze wziąć, ale
            dzielnie asystują babciom.
            Zresztą dzięki teściowe, która mieszka we Wrocławiu możemy wychodzić do kina
            czy restauracji albo pojechać na zakupy, bo babcia zawsze ma czas i chęci zająć
            się wnusią.
            Do mojej mamy jeździmy na weekendy i wtedy to już wogóle mogłoby nas nie być,
            bo babcia oddaje wnusię tylko na noc smile No ale gdybyśmy chcieli gdzieś
            zabalować dłużej, to też nie ma problemu smile
            Takie babcie to skarb.

            Pozdrawiam
            • bebewawa Re: Zazdrość.... 09.11.04, 10:09
              Hej,
              Menadka ja też mam takie babcie (tzn. moja i męza mama), które tylko czekają na
              to żeby się zająć małym, są w nim zakochane, prawie że zapisy robiły która
              pierwsza wyjdzie z nim na spacer smile to raczej ja mam problem z zazdrością i
              tyle, chociaż pewnie mi przejdzie.
              Pozdrowionka
              Magda i Ignaś
              • kolmi Re: Zazdrość.... 09.11.04, 11:05
                Ale Wam zazdroszcze Menadka i Magda, ja nie mam tu babci gotowej zająć sie
                MAteuszem sad Moja mama mieszka za granicą i bywa w Polsce raz w roku albo i
                żadziej a teściowa pracuje bardzo dużo i nie ma jak jej ściągnąć do opieki żeby
                soboie gdzieś wyjść, przynajmniej na razie... Ubolewam nad tym bardzo ,ale nic
                nie poradze. Nie wiem z kim mogłabym zostawić MAtiego żeby wyjśc razem z
                MAricinem, chyba na razie nie wchodzą w gre takie wypady - będziemy poza domem
                osobno hihi. Ale dopóki nie naucze synka jesc z butlli to moje możliwości są
                ograniczone hihi
              • ar30wroclaw Re: Zazdrość.... 09.11.04, 12:17
                Bebewawa doskonale ciebie rozumiem ,bo ja mam to samo .Równiez mam takie
                babcie ,które z checia zostaja z Dominikiem i wprost go uwielbiaja jestem im za
                to bardzo wdzieczna.Moim problemem jest tesciowa jestem strasznie zazdrosna
                kiedy jej zawsze udaje sie uspokoic bardzo szybko Dominisia kiedy płacze, gdy
                mi to zajmuje niekiedy sporo czasu.Czuje sie wtedy jakbym była mama do
                kitu ,która nie potrafi uspokoic swojego synka.Wiem ,że moze przesadzam a
                tesciowa wcale nie uwaza mnie za złą mame ,bo chyba nie da sie niezauważyć ,że
                małego kocham ponad wszystko i dbam o niego bardzo ale niepotrafie opanowac tej
                zazdrosci i gdybym mogła to wyrwałabym jej małego niekiedy z rak ale chyba
                troche przesadzam .jednak nic na to nieporadze mam nadzieje ,że mi to przejdzie.

                Menadka my mamy dokładnie takie same problemy z kupka .Dominik był dokarmiany
                teraz bebilonem pepti po którym pojawiły sie straszne zaparcia.Mały robi kupki
                raz na 4 dni i to juz trzy ostatnie kupki były po czopku glicerynowym.Bardzo
                mnie to martwi bo niechce uzalezniać dziecka od czopków.Dzisiaj otwieramy nowa
                puszke ale juz zwykłego bebilonu i mam nadzieje ze wszystko sie unormuje.Jednak
                ja juz sama niewiem czy te zaparcia są po mieszance czy po moim mleku.Mam
                nadzieje ze po miesznce ,bo jak sobie przypominam wtedy właśnie pojawiły sie
                problemy.

                Adomi trzymam kciuki by u neurologa wszystko było dobrze.My juz neurologa mamy
                za soba i badanie nie jest jakies nieprzyjemne.Mały wcale sie
                niestresował.Teraz jeszcze 15 idziemy do kontroli.My z Dominikiem chodzimy do
                poradni neurologicznej do Szptala Korczaka.Jestesmy zadowoleni pani doktor jest
                miła i najważniejsze nigdy nie ma kolejek.

                Jesli chodzi o chrzciny to my mamy to juz za soba i słuzymy poradą.

                Pozdrawiam Ania mama Dominiczka
                • miniaxv Re: mleko - do menadka 09.11.04, 12:59
                  Hej, przywędrowałam tutuaj z sierpniówek. Podczytuję Wasze posty, bo bardzo tu
                  u Was sympatycznie, no i można dowiedzieć się czegoś nowego. Piszesz, że
                  używasz mleka AR, wnioskuję więc, że Twoje Maleńtswo ma problemy z ulewaniem.
                  No i jeszcze nie za dobrze z kupkami. Te zielone, które opisujesz mogą
                  świadczyć o alergii albo zaburzeniach we florze bakteryjnej żołądka (możesz
                  podać Diclac). Ale do rzeczy - na wspomiane dolegliwości polecam mleko
                  modyfokowane Bebiko Omneo, nie ma w nazwie symbolu AR, ale jest też zagęszczone
                  i przeznaczone dla niemowląt, które ulewają, mają kolki i problemy z
                  brzuszkiem. Podobno wracają po nim "bardzo ładne" kupkismile)) Wiele dziewczyn
                  łącznie z moimi koleżankami je chwali!!! Jestem też butelkową mamą, ale moja
                  córeczka jest na Humanie, bo to prawdziwa smakoszka i inne jej nie smakowałysmile
                  Mam nadzieję, że się nie obrazisz za wtrącanie w nie swój watek! Życzę
                  powodzenia i pozdrawiam wszystkie wreśniowe mamusie i ich maluszki!!!!!!!!!!

                  Monika&Emilka
                  • adomi Do miniaxv 09.11.04, 13:33
                    No coś Ty miniaxv - czemu miałybyśmy się obrazić - wpadaj do nas jak
                    najczęściej! smile))) Zresztą kilka naszych "wrześniówek" zalapało się na
                    sierpień hi,hi smile
                  • menadka Re: mleko - do miniaxv 09.11.04, 14:42
                    Miniaxv, dzięki za zainteresowanie i za porady smile Niestety do Bebiko Omneo też
                    już robiłam kilka podejść, ale Honia za nic w świecie nie chce go jeść sad
                    Wrzeszczy i pręży się, wybitnie jej nie smakuje.
                    A nie wiesz czy Humana robi jakieś mleczko dla ulewaczy ??

                    Zielone kupki to raczej na 100% efekt mleka, zresztą sprawdzimy czy jutro po
                    odstawieniu Nan-a nadal będzie robić na zielono smile

                    A co to jest Diclac ? Ja podaję małej Debridat, bo miała potworne kolki, które
                    zresztą jej już praktycznie zniknęły, a na ulewanie specjalnie nie pomogło sad

                    Pozdrawiam
                    • miniaxv Re: mleko - do menadka 09.11.04, 15:06
                      Hej, moja Emi też pluła Bebiko Omneo! Z mleczek AR jest jeszcze Enfamil AR,
                      widziałam kiedyś w Tesco i sa też podobno w aptece. A jeśli chodzi o Humanę, to
                      jest Humana Plus - mleko o własciwościach sycących, zagęszczone skrobią i z
                      małym dodatkiem glukozy! Jest polecane na noc, bo dłużej zalega w brzuszku i
                      wtedy maluszek dłużej śpi. Możesz spróbować tego mleczka - w granatowym
                      kartoniku. Przy ulewaniu mleczko musi być zagęszczone, a to takie jest.
                      Przekręciłam nazwę leku, dopiero teraz zauważyłam, chodziło mi o Trilac -
                      probiotyk, zawiera bekterie kwasu mlekowego i reguluje pracę brzuszka. Czasem
                      pomaga właśnie przy zielonych kupkach. Ten sam lek jest też pod nazwą na d..,
                      ale zapomniałamsad Dawaj dużo pić, to też pomaga na "zieleńce"!!! Debridat też
                      dawałam, bo Mała ulewała i krztusiła się i nawet pomogłosmile No ale każde
                      dzieciątko jest inne!!!

                      adomi - dzięki!!!! Dzięki!!!!! Współczuję tej wysypkisad

                      Pozdrawiamy - Monika&Emilka
                      • ddorcia Re: hello 09.11.04, 15:55
                        witajcie dziwczyny...
                        musze pisac szybo bo mały juz sie wierci...

                        Adomi..a cóz to za cholerstwo sie przypałetało...??? Brrryy. A moze smaruj
                        fenistilem i kropelki łykaj fenistilu, elocom tez dobry ale z umiarem go stosuj.

                        Ja znów przerabiała problem z piersiami - ponowne zapalenie. Na szczescie
                        szybko wyczaiłam ze znów nadchodzi i (wysoka goraczka, bol piersi) i obeszło
                        sie tym razem bez antybiotyku.
                        Kupiłam jakby co małemu Nutramigen - ale mały nie chce tego jesć!!
                        Czyli na pewno tylko narazie piiers pozostaje. Dzisiaj mam juz ladnie wypchane
                        obie piersi, pokarmu duzo, mały dzisij duzo spi, moze dlatego.

                        Miniax - zapraszamy cześciej. Ja tez sierpniówka!!!! Mój michas tu najstarszy
                        prawie.

                        Adomi - znalazłam przepis na pyszna szarlotkę bezjajeczna i bezmleczna
                        chcesz? smile) I zdrobiłam sobie wczoraj pasztet dietetyczny - drobiowy, tez
                        bezjajeczny - wyszedł pyszny! Mój pierwszy wzyciu pasztet. Juz miałam dosyc
                        jesc tylko gotowanego indyka z marchewka.

                        i wczoraj sprobowałam mandarynki - pychota - narazie małemu nic.

                        O jak mi sie marzy - sałatka grecka (moze byc bez fety, przezyje smile))
                        Tak mi brakuje warzyw.

                        A wy dziewczyny zaczynacie jesc normalnie czy dalej na dietach??

                        Wzdymajacych jescze nie chce probowac, ale inne mam starszna ochote.

                        Moj michas - zrobił juz się taki fajny, "gada" cały czas nawet sam do siebie
                        albo do zabawek, abo do mamy i siostry. Usmiecha się slicznie choc jescze bez
                        okrzyków. Podnosi głowę - choc tez słabiutko. Ale jak go trzymam pionowo to
                        trzyma , czasem tylko gwoździa przybije. I kopie..ach kopie nózkami.

                        A jednach sie nie obudził. Spi osttnio w wózku. Moze dobrze mu tam, bo
                        przytulnie.
                        Ide na forum jedzenie albo alergie- cos powybieram dobrego.
                        pa
                        • silvana_s Re: hello 09.11.04, 16:07
                          Cześć Ddorcia,
                          uśmiechnęłam się przy tym:że mały czasem " gwoździa przybije"smile - niezłe, my na
                          to mówimy dzięciołeksmile(nowy język polski: zrobic dzieciołka), i ktoś kto nie ma
                          bobo, nie załapiesmile))
                          pozdrawiam i uważaj na piersiaki.
    • adomi pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 13:47
      Muszę się Wam pożalić sad moja wysypka przerzuciła się prawie na całe ciało!!!!
      Swędzi jak cholera i wyglądam jakbym była trędowata sad Lekarka na razia kazała
      smarować Elocomem (maść ze sterydami), bo nic nie mogę brać doustnie ze względu
      na karmienie. Jak nie przejdzie to zobaczymy co dalej. A ja się bardzo boję o
      małego żeby go nie zarazić, choć pediatra twierdzi, że powienien dostawać ode
      mnie przeciwciała w mleku... Nie wiadomo co to jest, ale ona podejrzewa jakąś
      grzybicę, a ponieważ zaczęło się od piersi, to może być np. od wkładek
      laktacyjnych czy biustonosza, albo po prostu moje duże piersi zbyt się
      pociły....
      Dziewczyny - pocieszcie!!!!!!!!

      A co do babć i zazdrości to ja mam podobnie jak Kolmi. Moja mama zagranicą, a
      teściowa owszem kocha bardzo wnusia, ale czasu ma dla niego jak na lekarstwo -
      wciąż intensywnie pracuje i nie ma mowy o zostaniu z nim na cały dzień. Tak
      więc ja Wam zazdroszczę takich prawdziwych babć co to rozpieszczają wnuki, bo
      mi takiej brakuje smile

      Byliśmy u neurologa - super lekarz. Ogólnie wszystko OK, tylko trochę mój synek
      ma głowkę z tyłu z jednej strony spłaszczoną, bo preferuje bardziej prawą
      stronę i zwykle na tej stronie śpi. Poza tym trochę słabo się unosi na
      brzuszku - ma słabe rączki. Tak więc od jutra idziemy na rehabilitację. Już się
      boję, bo doktor mówił, że niektóre mogą być dla dziecka nieprzyjemne i trzeba
      wybrać takie, żeby potem rodzice je wykonywali w domu i nie rezygnowali gdy
      dziecko będzie płakać. No zobaczymy jak to będzie.

      To tyle moich żali smile Pozdrawiam cieplutko. PA!
      • menadka Re: pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 14:46
        Adomi, ty powinnaś medal dostać smile) Gdybym miała takie straszne problemy przy
        karmieniu piersią to już dawno bym zrezygnowała. Szczerze podziwiam Twoją silną
        wolę. Naprawdę, czapki z głów.

        No tak, teraz strasznie dużo dzieciaczków musi chodzić na rehabilitację. A nuż
        Twojemu syneczkowi się spodoba smile

        Uściski
        • bery7 pytanie dot. karmienia 09.11.04, 15:43
          Hej, hej
          We Wrocławiu paskudnie - od 2 dni ciemno, pochmurno i deszczowo.

          Nie pisałam dawno bo ciągle jakieś zajęcia wypadają. Tak czytam i czytam o
          Waszych pociechach, które przesypiają ciurkiem po 7 godz. i zaczynam się
          zastanawiać bo mój Adaś ma już 4,5 tygodnia, a je co 3 godz. W nocy zdarzy się
          mu co 4 godz., ale nie więcej. Karmię od początku tylko piersią. Czy to
          normalne?

          Berry
          • carolline1 Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 15:58
            to zupelnie normalne bery!! moj maly jak mial 4 tygodnie zaczal spac nawet po
            7,5 godziny... niestety trwalo to tylko 2 tygodnie - a skutkiem tego bylo coraz
            mniej pokarmu w piersiach(naszczesie juz wszystko wrocilo do normy)smile teraz spi
            ten piewszy sen po kapieli kolo 5 do 6,5 godziny, a nastepnie okolo 2 godzinki
            po nakarmieniu i to tyle z nocy.. w dzien jest coraz dluzej aktywny, ma
            zazwyczaj dwa spanka po okolo 3 godzinki, a reszta to krotkie max 30 minutowe
            przysypianka!
            natomiast znajoma karmaca piersia ma coreczke(8 miesiecy), karmi wciaz co 3
            godziny..... a np. mala mojego brata od 2 miesiaca spala im w nocy po 8 godzin
            ciurkiem! tak wiec kazde dziecko spi inaczej. pzdr,paaaa
          • ddorcia Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 16:05
            bery7
            mój mały ma juz 10 tyg a dalej tak czesto je co twój Adaś - dokladnie, max
            niejadł 5 godz ale to raz mu sie zdarzyło.
            To nie jest nic dziwnego.
            Po prostu taka uroda takim Maluchów. Ja tez nie wiem od czego to zalezy.Ale
            wiem ze to normalne i nie ma czym sie niepokoic . Chociaz dla nas to wcale nie
            pocieszające. Jedyna nadzieja ze jak zaczniemy w prowadzac stałe pokarmy to sie
            wiecej najedza i moze zaczna przesypiac. Ale wiem ze te cycuchowe dzieci,
            sczegolenie ktore spia raezmw łozku z mami i długo jedzace cycucha - to
            niestety budza sie czsto w nocy.
            Moja strasza corcia - tak samo było. Do roku kilka razy w nocy budziła się na
            cycunia. Wiem ze to moze moja wina. Bo przyzwyczaiłam do spania z nami, i za
            kazdym razem jak tylko sie obudziła cycya do buzi, moze to taki nawyk. No i
            przez to karmiłam długo, bo prawie dwa lata (bez jednego tygodnia), nie mogła
            się nigdy przekonac do butelki ani do spania w swoim łożeczku.
            teraz juz taka głupia nie bede. Zobaczymy czy sie uda....smile))
          • bebewawa Re: pytanie dot. karmienia 09.11.04, 19:19
            Hej Bery,
            W Wawie też dzisiaj była paskudna pogoda, padał deszcz i było zimno. Co do
            karmienia to mój Ignaś też tak ma, dopiero ostatnio zaczął jeść co 4 godziny
            ale dzisiaj np.w ciągu dnia było jedzonko co 3 godzinki, tak więc chyba tak
            mają te maluszki, czytałam że dopóki nie powiększy się żołądek to maluchy mogą
            tak często jeść, tak więc nie przejmuj się to jest najzupełniej normalne. Ignaś
            tylko jeden raz przespał 5 godzin jak na razie to się nie powtórzyło niestety smile
            Pozdrowienia dla Ciebie i Adasia
            Magda i Ignaś
        • bebewawa Re: pocieszcie dziewczyny :-( 09.11.04, 18:37
          Hej Adomi, współczuję Ci tych problemów z piersiami a teraz jeszcze przyplątało
          się to coś, słuchaj a może ty masz alergię na coś o tym ta lekarka nie
          wspominała? No i wtedy Elocom raczej nie pomoże. Ale trzymam kciuki, żeby
          przeszło po kuracji Elocomem.
          Z maluszkiem się nie stresuj bo widać,że rehabilitacji dość dużo dzieciaczków
          potrzebuje, swoją drogą dużo tego ciekawe czy dlatego że kiedyś nie wykrywano
          takich wad czy to jest efekt naszych czasów?
          Pozdrawiam i Dużo zdrówka życzymy
          Magda i Ignaś
      • silvana_s zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 15:50
        ... jeszcze szczepionka i chrzciny.
        Tyle tematów się nazbierało.

        Na początek, miniaxv, serdecznie witamysmile Pamiętam, jak podczytywałam Wasz
        sierpniowy wątek w oczekiwaniu, Was było coraz więcej rozdwojonych, a my w
        oczekiwaniu, czekałyśmy w napięciu. Fajnie byłosmile
        Bebewawa - ja też byłam tak zazdrosna, przy pierwszym synku. U mnie to było
        chyba nawet chorobliwe, hi, hi. Bo ja byłam przy tym bardzo zaborcza i wydawało
        mi sie ze ja wszystko naj...! i wszystko wiem najlepiej. Bzdura straszna.
        Wymęczyłam się przy tym okropnie, bo chciałam być mamą na 102% - a to se ne dasmile
        Teraz jestem mądrzejsz, i jak ktoś chce <Maksia pobawiś - to proszę bardzo,
        chętnie odpoczne. Z Matim, wyszłam gdzieś sama chyba po 3 m-cach, teraz już nie
        mam z tym problemu. Rozumiem Cię doskonale.
        Z babciami to podobnie jak kolmi i adomi. Jedna mieszka w gdańsku i mimo, że
        jest cuuuuuuudowna i trzesie się z adziećmi, to niestety jeszcze pracuję i
        możemy widywać się co najwyżej w weekendy, a druga, teściowa, mało chętna
        raczej. To taka babcia 5 minutowa, głównie od dawania prezentówsad
        Adomi, współczuje Ci mocno z ta wstretną wysypka. A moze to jakies hormony?
        Spróbuj moze krochmalem. Moze nie wyleczy, ale powinno zmniejszyc swedzenie.
        Nasmaruj sie i juz. To bezpieczne dla Matiego. Z kolei cycuch podobno najlepszy
        dla alergików. Tez pewnie bym walczyła. Choć czasem trzeba podać butlei ja cały
        czas sie zastanawiam z jakim mleczkiem? W sobotę chcemy iść na imprezkę, bo
        przyjezdżają gdańscy dziadkowie no i muszę coś kupic. Miniaxv, napisz coś
        wiecej o tej Humanie, czy tak z doskoku, mogę ją podać Maksiowi?
        • silvana_s szczepionka i chrzciny... 09.11.04, 16:01
          Dziś byliśmy z Maksiem na szczepionce. Nasz katar już w bardzo śladowych
          ilościach. Mój mały/duży brzdąc waży 6500g. Mogę go dopajać wodą, albo butla,
          albo łyzeczka, bo w zwiazku z tym, ze kaloryfery grzeja dzieciom chce sie pić.
          Szczepionke kupiłam, 6 składnikowa /jedno kłócie/ Infanrix hexa: żółtaczka,
          błonica, teżec, krztusiec, polio i hib. cena, bagatela:170 zł. Synus był
          grzeczniutki i dzielny.
          No i chrzciny. My zaklepaliśmy 2 stycznia. M-dzy innymi, ze względu na to, ze
          przyjezdza moja siostra z mężem, który bedzie chrzestnym. Problem mam z
          chrzestna, bo mam 2 szwagierki i nie wiem która wybrać(?) Obiadek robimy w
          restauracji, bo będzie ok 17 osób (w tym dzieci), a potem u nas ciasto i tort.
          tak zrobiłam z Mateuszkiem i było ok.

          pozdrawiam was wszystkie serdecznie,
          do napisania, S.

        • carolline1 Re: zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 16:03
          ja tak jeszcze o ewentualnym dokarmianiu!
          ja od jakiegos czasu podaje malemu na noc najperw butle,potem jeszcze piers!
          ale daje nutramigen.. nie smakuje mu,zanim zassie bule to sie krzywi! slyszalam
          duzo dobrego o bebiko omneo no i nie iwem czy sprobowac to mleczko..??? ale
          boje sie wlasnie,ze z kupkami beda problemy. bo na razie to moj maly robi kupki
          3-4 na dzien i nie ma problemow z brzuszkiem! tak wiec napiszcie dziewczny jak
          cos wiecie na ten temat, albo jak nie wiecie a macie jakies opinie smile)))
          • silvana_s Re: zazdrość, mleko, wysypka adomi, babcie... 09.11.04, 16:11
            Dołaczam do Carolline, bo mam właśnie identyczną sytuację. Nie chcę
            rozregulować małemu brzuszka, bo na razie zero problemów, ani kolek, ani
            zatwardzeń i kupki 3-4 razy dziennie.
            • carolline1 fotki mojego maluszka 09.11.04, 16:15
              a to moj maluszek!!
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17472432
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17472461
              • silvana_s Re: fotki mojego maluszka 09.11.04, 16:18
                Słodki śmieszek z tego Franusiasmile))))
                Całkiem konkretny chłopczyk już z niegosmile)
          • ddorcia Nutramigen 09.11.04, 16:14
            caroline a dlaczego nutramigen dawałas? Ma uczulenie na białko krowie?? Czy
            inna przyczyna? Bo jak chcesz na Omneo - to chyba nie jest dla alergicznych..
            Ale wiem ze dziewczyny na forum zachwalają, jezeli dziecko ma kolki, ulewania
            itp.

            Acha i jescze jedno pytanie.
            Po ile kupowałyscie Nutramigen. Bo ja na recepte ponad 30 zł. Myslałam ze
            jakies 50 % taniej będzie. Przynajmnie kiedys moja znajoma tak kupowała. Cos
            sie zmieniło?? Ze teraz nie ma upustu?? Jak bym miała przejsc tylko na
            Nutramigen - to niezle po kieszeni. Wiem ze puszka wystarcza na 3 dni.
            • carolline1 Re: Nutramigen 09.11.04, 16:19
              daje Nutramigen bo mi pediatra polecila jak mialam zapalenie piersi i tak juz
              zostalo, ze ten nutramigenen czasem podaje! alergii nie ma na bialko, bo serki
              i takie rozne jadam, tylko mleka nie pijam!! to tyle,pa
              • menadka Wybór mleka 09.11.04, 19:22
                Dziewczyny, wybór mleka to trudna sprawa, ile dzieci i mam tyle opinii o
                mlekach. Napiszę co wiem, a wy zdecydujecie:
                Nan ma podobno najbardziej podobny skład do mleka matki. Ja na samym początku
                stosowałam Nan1, ale mała dostała kolek (nie wiem czy od mleka) i przerzuciłam
                się na Bebilon1, które ma prebiotyki,mające działać zbawiennie na układ
                trawienny maluszka. Kolki były nadl i mała zaczęła ulewać, więc testowałam
                mleczka dla dzieci ulewających, a więc:
                Bebilon Ar - zagęszczony mączką z chleba świętojańskiego. Był w porządku, ale
                mała dostała zatwardzeń. Kupiłam więc
                Bebiko Omneo, bardzo zachwalane i chyba jedno z najczęściej używanych
                mieszanek. Niestety małą zaczął bardzo boleć brzuszek, a kolek już nie miała,
                więc kupiłam Nan Ar zagęszczoną mąką ziemniaczaną (baaardzo źle się rozpuszcza
                i ciągle zatyka się smoczek, w Bebilonie też zdarzały się grudki). Mała zaczęła
                robić fajnie kupki ale za to zielone i śmierdzące, co też jest częstą reakcją
                na mieszanki. Nie przeszadzałaby mi to, ale Honia zrobiła się strasznie
                niespokojna, płacze, rzuca się i marudzi już od 2 dni, więc dziś mąż kupił
                polecane przez kolażankę z sierpniówek Humanę 1 plus i na razie mogę tylko
                powiedzieć, że rewelacyjnie się rozpuszcza bo ma jakąś nową formułę, a co do
                działanie to powiem wam za kilka dni.
                Jest jeszcze Enfamil, ale przegrzebałam forum i miał raczej niepochlebne
                opinie. I w dodatku podaje się to z praktycznie zimną wodą, a Honia lubi ciepłe
                mleczko.

                Życzę szczęścia w doborze mieszanki

                Pozdrawiam
                • bebewawa Re: Wybór mleka 09.11.04, 19:31
                  Dziewczyny ale to problem z doborem mleka, pewnie mnie to też czeka po powrocie
                  do pracy i już mnie boli głowa jak to czytam.
                  Ja za to kupiłam dzisiaj nosidełko, porównywałam chicco i mothercare, wybrałam
                  mothercare wydaje mi się solidniejsze, mały dziś na próbę był włożony chyba mu
                  się podobało smile Jutro przetestujemy to nosidełko w trakcie dnia.
                  Dzisiaj nie byliśmy na szczepieniu, okazało się że mały musi mieć skończone 6
                  tygodni a to wypada jutro, tak więc jutro idziemy do pani doktor.
                  Pozdrawiam Miłego wieczorka
                  Magda i Ignaś
              • miniaxv Re: Dokarmianie 09.11.04, 19:43
                hejka,
                ddorcia - pamiętam, że Ty jesteś sierpniówką!!! Ja Was właśicwie wszystkie znam-
                z podczytywania w czasach ciążowych i obecnie teżsmile))

                silvana_s i carolline - oczywiście, że jest możliwość tylko czasami. Doradcy
                laktacyjni pewnie by mnie za to zdanie zabilismile Jeśli chodzi o mleczka
                modyfikowane dla takich maluszków to najbardziej podobne do pokarmu kobiety są
                Bebiko Omneo i Bebilon1. To pierwsze w odróżnieniu do drugiego jest
                zagęszczone. Obydwa zawierają prebiotyki, które sprzyjają rozwojowi mikroflory
                jelitowej i wspomagają też odporność. Bebiko Omneo jest bardzo zalecane przy
                przechodzeniu z mleka naturalnego na sztuczne. Nie wiem jak po Bebilonie, ale
                po Bebiko Omneo kupki się nie zmieniają, no i zapobiega też ulewaniu. Humana to
                takie tradycyjne, a może nawet przestarzałe mleko, ale mojej córeczce smakuje
                akurat tosmile)) Więc jak już na pewno warto spróbowac któregoś z nich!!!
                Sporadyczne podanie takiego mleczka nie powinno wpłynąć na laktację, ale
                częstsze niestety tak! A to kusiwink Niestety te mleczka jako jedynepożywienie
                są bardzo drogie! A nutramigen jest dla zieci zeskazą białkową, chyba nie warto
                katowac nim dzieciaczka bez potrzeby. Jak jest tylko zagrożenie alergią to daje
                się mleczko z symbolem HA, niestety gorzkie w smaku. To tyle! Oczywiście Was
                nie zachęcam, bo jeszcze spłonę na stosiewink A moja wiedza w tej dziedzinie
                pochodzi stąd, że przeszłam już przez większość mleczek na naszym rynku. Po
                jednym złe kupki, a inne znów Emilce nie smakowałysad No i przeczytałam od
                dechy do dechy forum "Karmienie butelką".

                Pozdrawiamy Was - Monika&Emilka
                • miniaxv Re: Dokarmianie - do menadka!!! 09.11.04, 19:54
                  Szybka jesteś! Ta Humana Plus super się rozprowadza, a Nan rzeczywiście
                  beznadziejnie. Ta Humanka jest bardzo smaczna, Emilka się zajada chociaż to
                  raczej niejadek. Sama też próbowałam i jest OK w smaku. Mam nadzieję, że będzie
                  odpowiadać Twojej Honoratcesmile)) Spróbuj podawać jeszcze ten Trilac labo Lakcid
                  na kupkę. Ale się wymądrzyłamsmile)))) Monika&Emilka
                  • silvana_s Re: Dokarmianie - do menadka!!! 09.11.04, 20:58
                    miniaxv i menadka!
                    Dzieki wielkie, wasze porady sa dla mnie bardzo wazne. Chyba zdecyduje sie na
                    Humane, zobaczymy jak bedzie smakowac Maksiowi. Chce go troszke tez
                    przyzwyczjac do butli, by nie stresowac sie przed powrotem do pracy. Jeszcze
                    raz dzieki, pozdrawim, S.
                    • miniaxv Re: Dokarmianie - HUMANA 09.11.04, 21:16
                      Dziewczyny, tylko zaznaczam, że ta Humana Plus zawiera niewielką ilość glukozy,
                      nie wiem, czy Wam to odpowiada. Dzięki temu jest trochę słodka i tak smakuje
                      maluszkom. No i jest bardziej sycąca, moja Emi lepiej po niej śpi. Ja daję ją
                      tylko na noc. Jest też zwykła Humana - tę podaję w ciągu dnia!

                      Dobranoc - Monika&Emilka
                      • silvana_s Re: Dokarmianie - HUMANA 09.11.04, 21:57
                        Hej, dopiero teraz zobaczyłam zdjecia Emilkismile Cudo śmiechutkasmile
                        pozdrawiamy!
    • veronia Kładziecie na brzuszku? 10.11.04, 09:15
      Hej dziewczyny.
      Wczoraj miałyśmy z Natalka fatalny dzień. Mała od rana do wieczora marudziła, płakała, ja nie wiedziałam o co chodzi, płakałam razem z nią. Czasami sobie zupełnie nie radzę sad((
      Pozatym lekarz kazał mi kłaść małą na brzuszku, bo nie podnosi główki. Ale ona od razu jak ją położę zaczyna płakać- nie ma mowy o podnoszeniu główki. Zaczynam się denerwować- może powinnam pójść z małą do naurologa?
      Pozatym odwraca główkę zawsze w jedną stonę- lekarz powiedział że ma już spłaszczoną główkę. I też zupełnie nie daje rady przekładać jej na druga stronę.
      Nie wiem co sie dzieje sad(((((((((((((((((((((

      • agata.23 Re: jestem załamana... 10.11.04, 10:10
        • agata.23 Re: cd 10.11.04, 10:30
          Wczoraj była u nas pielęgniarka srodowiskowa, na widok Kamila odrazu
          stwierdziła duże napięcie zarówno w nóżkach jak i w raczkach. Była mocno
          zaskoczona, że żaden z pediatrów (a byłam u dwóch) tego nie zauważył, poza tym
          przy tak dużym napięciu dziecko nie powinno mieć wykonywanych szczepionek a
          Kamiś miał 2 tygodnie temu. Poradziła mi abym się prędko udała do pediatry po
          skierowanie do neurologa, bo jeszcze można wykonać USG przez ciemiaczko.
          No i dziś rano pojechałam z synkiem do trzeciej pani doktór z mojej przychodni,
          która ze strachem w oczach potwierdziła diagnozę ortopedy i pielęgniarki.
          Powiedziała, że napięcie jest na tyle duże, że nie mamy czasu na czekanie na
          wizyty państwowe jeśli chcemy aby dziecko prawidłowo się rozwijało.
          No ale najlepsze jest to, że zarówno wczorajsza pielęgniarka jak i dzisiejsza
          pediatra stwiedziły u Kamila skazę białkową!!!
          Poprzednie lekarki mówiły, że to potówki!
          Ja przez 6 tygodni utrzymywała dziecko w skazie białkowej, jedząc normalnie
          produkty mleczne, to również może mieć złe konsekwencje dla zdrowia.

          I komu wierzyć?
          Pielęgniarce czy lekarzowi?
          Jestem strasznie zła i załamana, bo nieświadomie szkodziłam swojemu dziecku i
          mogłam już wcześniej rozpocząć ćwiczenia, wtedy by miał większe szanse i mniej
          stresu niż teraz.

          Pozdrawiam Agata i Kamil (12.09)
          • adomi Agatko - 10.11.04, 10:36
            - nie obwiniaj się za to że jadłaś nabiał przecież nie wiedziałaś! Teraz jak
            ograniczysz całkiem nabiał to za tydzień-dwa wszystko będzie dobrze. A swoją
            drogą tych lekarzy trzeba rozstrzelać!

            Do neurolga idzźcie i nie martw się - na pewno ćwiczenia pomogą! My dzisiaj też
            zaczynamy rehabilitację i choć się trochę martwię oczywiście to jestem pełna
            optymizmu, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za Kamilka - głowa do
            góry. A czym się objawia takie napięcie?

            Ucałuj mocno syneczka od nas i pisz co u Was!pa
            • agata.23 Re:Adomi- 10.11.04, 11:01
              U Kamila napiecie np. w raczkach objawia sie stale zaciśniętymi piąstkami
              (czasami aż mu rączki sineją)oraz dość częstym wymachiwaniem rączkami a w
              nóżkach prężeniem i prostowaniem tak, że nie mozna ich zgiąc w kolanach.
              Zarówno trączki jak i nóżki pozbawione są giętkości. Oczywiście napięcie nie
              utrzymuje się non stop głownie przy zdenerwowaniu, podnieceniu, jak czegoś
              bardzo chce. Potrafi być rozluźniony ale głównie kiedy śpi.
              Nie miałam skali porównawczej z innymi dziećmi ale ja już wcześniej widziałam
              te nieprawidłowości ale skotro lekarze i mój mąż twierdzili nie widzieli
              problemu to i ja nie próbowałamgo szukać, a teraz mam wyrzuty sumienia.
              • elve Re:Adomi- 17.11.04, 17:58
                hm, myślałam, że to normalne, że dziecko macha rączkami i nózkami, zwłaszcza,
                kiedy jest zdenerwowane lub podniecone, a tu okazuje się, że niekoniecznie?
                chyba nie powinnam tego czytać...
            • menadka Re: Agatko - 10.11.04, 11:01
              Agatko, nie ma co się obwiniać. Odstaw nabiał, idź do neurologa i na pewno
              wszystko będzie ok. Zobacz co za szczęście, że w koncu ta położna coś zauważyła.
              Dołączam się do pytania Adomi, czym objawia się napięcie.

              Pozdrawiamy
          • bebewawa Re: cd 10.11.04, 11:02
            Witam,
            Agata ale wieści rzeczywiście niewesołe, mam nadzieję że dostaniesz sie szybko
            do neurologa, i wszystko będzie ok. Lekarze, lekarze można by o nich dużo
            pisać, więc lepiej nie będę się wypowiadać.
            Pewnie jak zaczniesz ćwiczenia z Kamilkiem to dadzą one rezultat i napięcie
            mięśniowe się zmniejszy. A co do skazy to Adomi ma rację, jak odstawisz nabiał
            to Kamilek poczuje się lepiej.
            A swoją drogą to prosiłaś jeszcze pielęgniarkę środowiskową żeby do Ciebie
            przyjechała? Bo u mnie była raz i powiedziała że jakbym miała jakieś pytania to
            mam dzwonić. Do kiedy ta położna środowiskowa może nas odwiedzać?
            Pozdrawiam i Dużo zdrówka życzymy
            Magda i Ignaś
      • adomi Re: Kładziecie na brzuszku? Nutramigen itp 10.11.04, 10:21
        Veronie - to tak samo jak u mojego Mateuszka! Pisałam już parę postów
        wcześniej, że neurolog stwierdził dokładnie to samo u mojego maluszka -
        płaszczona główka i słabe podnoszenie główki - no i dzisiaj idziemy do
        rehabilitanta, żeby pokazał jak ćwiczyć z maluszkiem. Moja rada - idź do
        neurologa - na pewno nie zaszkodzi no i ewentualne ćwiczenia na pewno pomogą
        Natalce

        Co do Nutramigenu to mój mąż płacił ok. 30 zł. za 2 puszki (na receptę).

        A moja wysypka wciąż nie schodzi i żadne maści nie pomagają. Na szczęście
        odpukać póki co u małego nic się nie pojawia i oby tak zostało. Normalnie nie
        wiem co to świństwo się ptrzyplątało - pierwszy raz w życiu mam coś takiego!!!!
        Dzięki dziewczyny za słowa otuchy!

        Zajrzę do Was jeszcze a na razie muszę pomóc mężowi w tłumaczeniu, bo on biedny
        kończy domek, żebyśmy do końca tygodnia się przeprowadzili. Oj pewnie wtedy
        przez parę dni mnie nie będzie u Was sad

        Pa,pa
        • menadka Re: Kładziecie na brzuszku i Humana 10.11.04, 10:43
          Veronia, nie martw się. Moja Honia też wczoraj i przedwczoraj marudziłą i
          płakała sad Wczoraj tak jak ty zwątpiłam w siebie i przez chwilę i ryczałam z
          nią, ale zadzwoniłam do męża i on podniósł mnie na duchu.
          Nie wiem co było przyczyna jej zachowania, może mleko. Od wczoraj daje jej
          Humanę i dziś jest jeszcze niespokojna, ale jest lepiej.
          Co do główki, to ja układam Honię do snu raz na jednym, raz na drugim boku i
          podpieram plecki kołderką, żeby nie mogła odwrócić się na plecki.
          Może próbuj ją układac na brzuszku do snu i trochę się przyzwyczai, a wtedy
          będziesz mogła układać ją bez spania.

          Miniaxv, ile Twoja Dzidzia zjada tego mleka i jak często ? Honia jadła Bebilonu
          i Nana nawet 150 ml, a Humany nie chce więcej niż 100. No i w nocy przerwa
          między karmieniami była tylko 4, 5 godziny, a wcześniej spała już po 6 godzin.

          Adomi, trzymaj się i czekamy na wieści

          Pozdrawiam
          .
          • menadka Napięcie mięśniowe 10.11.04, 11:14
            O kurczę, Agatka, to moja córka robi w sumie podobnie. Też zaciska piąstki i
            dużo macha rączkami i nóżkami. Nóżki też prawie zawsze ma wyprostowane,
            dlatego ortopeda kazał nam szeroko pieluchować, bo ich prawie wcale nie
            odwodziła. W przyszlym tygodniu idę do pediatry, więc wezmę skierownie do
            neurologa.
            • ddorcia Re: Napięcie mięśniowe 10.11.04, 12:04
              Agatko, dziewczyny...
              Wazne ze w koncu ktos to zauwazył i bedziesz ćwiczyła. Systematycznie.
              Zobaczysz te cwiczenia naprawde zdziałaja cuda, nic nie bedzie po tym napieciu
              juz. teraz na pewno tym sie bardzo przejmujesz, ale to całkowicie przejdzie.
              Naprawde. Poczytaj na innych forach - pogadaj z dziewczynami ktore to samo
              przeszło.
    • veronia Re: dzieci z września 2004 10.11.04, 11:20
      Dzięki adomi, menadka za wsparcie. Chyba jakiś kryzys mnie dopadł, czasami za bardzo się wszystkim przejmuje. Jak pogadam z wami od razu mi lepiej.
      Muszę dowiedzieć się o jakiegoś dobrego neurologa w Warszawie i jak najszybciej z małą pójdę.
      Adomi ale ci fajnie z tą przeprowadzką. Ja też bym tak chciała... Narazie mieszkamy z moją mamą, nie narzekam ale marzę o czymś własnym. A najlepiej domku smile
      W Warszawie dziś ładna pogoda, zabiorę małą na spacer, ona tak lubi spacerki a już z tydzień z nią nie byłam.
      Uciekam i miłego dnia życzę

      • kolmi wszystkiego po trochu... 10.11.04, 12:39
        Witajcie Dziewczyny!
        jestem w szoku ile sie tu od wczoraj nadziało smile) nie spodziewałam sie że aż
        tyle napiszecie i to o tak różnych sprawach. Dobrze że wyszedł temat mleka, bo
        jak będę musiał podać Mateuszkowi butle to będę mądrzejesza. Na razie nie ma
        mowy i jedzenieu z butleki, nawet mojego mleka nie chce sad I przez to jestem
        stale uziemiona. Nawet wczoraj do gina musiałam jechać z małym hihi, i nie
        obyło sie bez karmienia i przewijania na lekarskiej komodzie wink ALe ciesze sie
        bardzo bo zagoiłam sie już całkiem, dostałam recepty na piguły i możemy zacząć
        próbowac sie normalnie pokochac smile) Lekarz powiedział mi że praktycznie przy
        karmieniu piersią faktycznie kobiety nie jajeczkują i jest mała szansa zajścia
        w ciążę, ale jednak jakaś jest - więc bezpieczniej wziąć tabnletki. Ja brałam
        je przez kilka lat i jestem pozytywnie nastawiona bo to najwygodniej.
        No a dziś byliśmy u neurologa, jak widze to bardzo na czasie ostatnio u nas.
        MAti miał drżenia nóżek, brał przez 3 tygodnie wit. B1 i B6 i pomogło, przeszło
        mu na szczęście. Lekarka stwierdziła że sie dobrze rozwija i nie potrzebuje
        żadnych dodatkowych badań uufff!! cieszę sie bardzo bo widzę ZE parę z nas ma
        problemy z maluszkami. Wydaje mi sie że lekarze powinni dawać od razu
        skierowanie do neurologa żeby sprawdzić odruchy i inne rzeczy i sie potem nie
        stresować. A to badanie faktycznie nie straszne, żadnych bolesnych dla dzieci
        rzeczy nie robią, także bądźcie spookojne.
        Silvana, Twój Maksiu jest chyba o tydzień starszy od MAteusza prawda? A mój
        waży 5100 hihi - ładna różnica do 6500 prawda? A wydawało mi sie że mój synek
        to żarłoczek wink)
        Adomi, mam nadzieję że Twoja wysypka już schodzi i czujesz sie lepiej, trzymam
        kciuki żeby Ci szybko przeszło.
        Veronia, nie da sie być super we wszystkim i gorsze dni tez muszą być -
        pocieszające jest to że potem jest lepiej wink)

        Moja pierś tez już dużo lepiej, sutek już prawie nie boli i wygląda zdrowiej.
        Dziwi mnie tylko że jak karmię jedną piersią to czuję mrowienie w drugiej. Tez
        tak macie?

        Ddorcia, tez dzielna jesteś z tymi zapaleniami, tym razem przygniotłas pierś
        jakoś w nocy czy co? mogłoby sie to nie robić sad
        pozdrawiam cieplutko ze słonecznego dziś Gdańska i chyba pojdziemy na spacer,
        hcoc MAti odsypia poranne budzenia i stresy hihi. Aha ! zapomniałam jeszcze
        napisac ze był dziś zaszczepiony! Tylko na żółtaczkę na razie a za miesiąc
        weźmiemy tą skojarzoną szczepionkę na kilka chorób. Był nawet grzeczny i
        popłakał tylko chwilkę. Dzielny chłopczyk smile)
        to już naprawdę kończe hihi
        KAsia
        • menadka koniec laby 10.11.04, 13:30
          Luteina zadziałała i dostałam dziś okres, a więc koniec laby.
          Zaczynam znów brać Diane-35.
          • bebewawa Re: i po szczepieniu 10.11.04, 15:57
            Hej Dziewczyny,
            My już po szczepieniu i wizycie Ignaś waży 4,5kg tak więc ładnie urósł ale w
            porównaniu do waszych chłopaków to ma jeszcze do nadrobienia troszkę smile
            Dzisiaj powtórzyły sie u nas bezdechy małego pytałam lekarkę no i dostaliśmy
            skierowanie do neurologa i kardiologa, a poza tym mamy kupić monitor bezdechu,
            tak więc muszę się rozejrzeć gdzie to można dostać w Wawie.
            W czasie wizyty jak lekarka badała Ignasia to cały czas do niej zagadywał, było
            to bardzo fajne, tylko szkoda że do mamusi tyle nie mówi smile)
            Pozdrowionka
            Magda i Ignaś
            • adomi a my po rehabilitacji.... znów mi smutno:-( 10.11.04, 17:49
              Oj dziewczyny znów muszę Wam trochę posmucić.... Byliśmy u rehabilitanta i
              zalecił ćwiczenia wg Vojty - nie wiem czy słyszałyście o tym, ale ja przeżyłam
              horror i mamy to ćwiczenie w dodatku wykonywać 3x dziennie!!!!! Więc wygląda to
              tak, że trzeba kciukiem bardzo mocno uciskać odpowiednie miejsce między żebrami
              po jednej i drugiej stronie, dodatkowo trzymając główkę tak długo aż
              przeciwległe ramię całkiem dotknie podłoża. Nie wyobrażacie sobie jaki jest
              przy tym wrzask i cierpienie!!! Ja prawie ryczałam i dalej chce mi się płakać
              jak pomyślę, że musimy teraz sami tak męczyć naszego synka. Mój mąż mówi że
              chyba da radę, bo ja chyba nie bardzo - choć rehabilitant uczył i mnie, ale
              serce mi pekało jak mały krzyczal i patrzył na mnie z takim wyrzutem (albo
              sobie to wmawiam). W każdym razie czeka mnie ciężki okres. Wiem, że to dla jego
              dobra i ponoć te ćwiczenia dają rewelacyjne wyniki, ale same wiecie jak to
              jest... wolałabym zabrać ten ból mojemu dziecku i wziąć go na siebie.
              A synek był taki grzeczny i pogodny jak tam przyszliśmy i tak się uśmiechał do
              pana doktora.... oj rozżalona jestem....nie mogę się pozbierać, a wieczorem jak
              mężuś wróci musimy znów ćwiczyć.... Boże - jak to wytrzymać????

              Dobrze, że Was mam dziewczyny to mam się komu pożalić i Wy mnie pewnie
              najlepiej rozumienie jako mamy takich samych maluszków.

              To tyle na razie. pa
              • ddorcia Re: a my po rehabilitacji.... znów mi smutno:-( 10.11.04, 19:39
                adomi....trzymaj się..bedzie dobrze. szybko sie przyzwyczaisz do tych cwiczen.
                Ale wyobrazam sobie jak ci serducha peka od płaczu mateuszka.

                Trzymam kciuki za szybka poprawę.
    • veronia Re: dzieci z września 2004 10.11.04, 20:09
      Adomi przeczytałam co ci zlecił ten rehabilitant i się wystraszyłam. Czemu to ma służyć? Pisałaś że słabo podnosi główkę i trzyma więcej na jedną stronę ( jak Natalcia)- a to ćwiczenie na co działa?
      Ja też zamierzałam się wybrać do neurologa ale jak ktoś by tak mi zaczął ugniatać Natalkę to bym zabiła. Sama też darowałabym sobie takie ćwiczenie. Bez przesady uważam.


      • silvana_s Re: dzieci z września 2004- do Adomi 10.11.04, 21:05
        Adomi, może skonsultuj to jeszcze z kims?
        Już sama nie wiem, doszukiwać się czegoś u Maksia? Ja do neurologa póki co sie
        nie wybieram, w preluksacyjnej było ok, pediatra też nic nie mówił, ale same
        wiecie jak jest> Ja też nie chciałabym niczego zaniedbać, a z drugiej strony
        nie chcę popadać w paranoję.
        Adomi, kochana, nie martw się, te ćwiczenia w końcu sa dla dobra Mateuszka, ale
        moze sprawdx z kimś jeszcze jak masz możliwość. Ja chyba bym tak zrobiła.
        Trzymaj się cieplutko.
        Pozdrawiamysmile))
        S.
    • kornelcia75 do kolmi-zdjęcia Maksika 10.11.04, 21:23
      Hej kasiu wysłał Ci foty na adres gazety kolmi@gazeta.pl,niewiem czy własnie
      taki?Posłał Ci wiecej zdjęc ale gdyby nie doszły podaj własciwy adres.
      A wrazie czego ogladnij chociaz trzy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16105051&a=17522316
      • silvana_s Re: do kornelci-zdjęcia Maksika 10.11.04, 21:31
        Hej, co prawda nie jestem Kasia, ale musze Ci napisać, że Twój Maksik jest
        uroczy! Super chłopczyk - oczka, włoski, cała buźka - śliczniuchasmile
        A jak tam katarek? U mojego Maksa już po - na szczęscie. Fridę użyłam dwa razy,
        ale faktycznie jest niezła. Życzymy Wam duuuużo zdrówka.
        Sylvia, Mati & Maks
        • kornelcia75 Re: do Silvany-zdjęcia Maksika 10.11.04, 23:12
          Hej!dziekuje za miłe słowa az Maksik dostał rumienców.Ja tez widziałam zdjęcia
          Twojego synia-sliczna gwiazdeczka(jak napisałas).

          Katarek niestety jest bylismy w poniedziałek u lekarza-cioci ma tez
          zaczerwienione gardełko.Ciotka przepisała wapno,witC,woda morska do noska.
          Ale dzis tak płakał ze az piał,ma chrypke i sie meczy biedactwo.

          pozdrawiamy rodzinkę
          • silvana_s Re: do kornelci 10.11.04, 23:40
            Ucałuj od nas Maksika - niech śpi i szybciutko zdrowieje!
            Z tym katarkiem to też sie sporo nameczyliśmy, strasznie ciężko na serduchu jak
            maluszkom coś dolega. U nas niestety skończyło sie antybiotykiem, ale to ze
            względu na to, że infekcja mogła byc przyniesiona przez Matiego z przedszkola.

            Dobrej nocki, wszystkim mamusiom i bejbikomsmile
            • kolmi Re: do kornelci 11.11.04, 23:19
              Dziekuję!! zdjęcia są super smile)) Maksik naprawde dorodny chłopczyk , jaest
              śliczny - i fajnie razem wyglądacie smile
              Ja musze sie zmobilizowac i tez w koncu umieścic MAtiego na forum - pochwalić
              sie moim skarbkiem hihi. A Silvany Maks tez ładniutki prawda? Prawdziwa
              gwiazdeczka wink
              No i adres mailowy masz dobry smile
              ściskamy na noc cieplutko
              Kasia i mAti
    • veronia Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 21:43

      Widzisz adomi cały czas myślę nad tymi ćwiczeniami które musisz ze swoim smykiem wykonywać. Zupełnie się na tym wprawdzie nie znam ale myslę sobie czy nie ma jakiś delikatniejszych metod? I jest sens tak malucha stresować? No sama nie wiem. W każdym razie ucałuj Mateuszka ode mnie- napewno wszystko bedzie dobrze.
      • bebewawa Re: Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 21:59
        Adomi ja bym poobserwowała jak Mateuszek będzie reagował na te ćwiczenia, może
        je polubi w końcu w końcu długi weekend przed Wami i jak cały czas będzie tak
        płakał to skonsultuj się z drugim lekarzem, tak jak pisała Silvana. Co dwie
        opinie to nie jedna.
        Trzymam kciuki za Mateuszka, żeby ćwiczonka szybciutko mu pomogły i aby je
        polubił.
        Pozdrawiamy
        Magda i Ignaś
      • adomi Re: Jeszcze raz do adomi 10.11.04, 22:17
        Hej dziewczyny! Dzięki za słowa otuchy i całuski dla Mateuszka - dzisiaj cały
        dzień go całuję - tak mi go szkoda.....
        Jeszcze o tej metodzie... Ma ona na celu pobudzenie niedojrzałego układu
        nerwowego. Ten neurolog i rehabilitant (uczeń samego Vojty)to bardzo polecane
        osoby, a konsultowałam te zalecenia z męża bratem i bratową, którzy są
        lekarzami no i też polecają te metodę, chociaż jest bolesna. Nawet dzieci,
        które się rodzą z porażeniem mózgowym leczy się tak, tylko że przez kilka
        godzin dziennie, a nie kilka minut tak jak u nas. Nie wiem sama... jutro
        spróbujemy, ale jak mały będzie bardzo cierpiał to nie wiem - chyba poszukamy
        innych metod. Jedno co mogę stwierdzić, że rzeczywiście dziś po jednym takim
        zabiegu już widzę poprawę w trzymaniu główki jak mały leży na brzuszku, więc
        coś w tym jest. Sorry, że Was wystraszyłam, ale radzę iść do neurologa, bo
        lepiej takie drobne niedociągnięcia leczyć wcześniej niż później. W końcu to
        dla dobra naszych maluszków żeby zdrowo się rozwijały.
        Veronia, może Wam nie będzie potrzebna ta metoda - w każdym razie tego Wam
        życzę z całego serca!!!!

        Napiszę jutro jak nam poszło.Trzymajcie za nas kciuki.
        Idę spać bo padam ze zmęczenia, muszę tylko przełożyć Mateuszka, bo zasypia
        (tzn na razie ssie paluszki głośno mlaskającsmile na huśtawce. Pa.
        • adomi Do Bebewawy 10.11.04, 22:34
          Magda - ja jestem tak zaabsorbowana moim Mateuszkiem, że dopiero teraz
          doczytałam, że Ignaś miał znów bezdech. Jejku - pewnie bardzo się martwisz! Mam
          nadzieję, że to nic groźnego - napisz co powie neurolog i kardiolog. Ucałuj
          mocno Ignasia. PA.
          • bebewawa Re: Do Bebewawy 11.11.04, 08:55
            Hej
            Adomi, jutro będę dzwonić i się rejestrować do neurologa i kardiologa. Tak więc
            jak już będę coś wiedziała to dam znać.
            Przesyłamy buziaczki dla Mateuszka
            Magda i Ignaś
            • miniaxv Re: Do Menadka! 11.11.04, 10:12
              Witam, moja Emi je to mleczko wieczorem i raz w nocy. Zjada wtedy 100-130ml
              (karmienie nocne), a w dzień tej drugiej Humany od 80-100 ml. Czasem więcej,
              jeśli przerwa jest dłuższa, ale bardzo rzadko. a ta 4,5 gozinna pzrerwa w nocy
              to może przypadek, obserwuj dalej, bo za często tych mleczek też nie wolno
              zmieniać. Maleńtswo musi miec czas, żeby się do nowego przywyczaić i dopiero po
              jakimś czasie można coś powiedzieć, szczególnie jeśli chodzi o kupki.U nas na
              razie sa też zielone. Ta Humana jest bardziej sycąca i zagęszczona, więc nie ma
              co się martwić, że zjada mniej. Emilka jest starsza, ma prawie 3 miesiące, a
              też tyle je. Przybiera i waży dobrze.

              Pozdrawiamy - Monika&Emilka
            • ddorcia Re: Do Bebewawy 11.11.04, 10:30
              Magda.. a moze to nic takiego...
              A jak "wygladaja" takie bezdechy?? Dusi sie , traci przyptomność?

              Mojej kolezanki corka - jak miała kilka miesięcy do 2 lat - z płaczu traciła
              oddech na kilka sekund (tak jakby czas sie zatrzymał a ona z buzia otwartą,
              czasami wracała pożniej do płaczu albo siniała i traciła przytomność. I nic z
              tym nie robiła - tzn lekarze tylko nauczyli ja robić sztuczne oddychanie na
              jakby co. Podobno takie wrazliwe dziecko, nadpobudliwe itp. Nie wiem co ja bym
              zrobiła... Teraz jest bardzo spokojna dziewczynką.I wszytsko przeszło.

              A Twój ignas z płaczu? czy jak jest spokojny? I moze warto juz teraz sie tym
              zainteresować tak jak ty
              • bebewawa Re: Do Bebewawy 11.11.04, 13:42
                Dorcia u nas to wlasnie zdarzało się jak Ignaś był spokojny np., odłożyłam go
                do łóżeczka (był wybudzony) gaworzył sobie i nagle takie jakby duszenie i nie
                może nabrać powietrza, dwa kolejne razy też zdarzyły się po wybudzeniu (na
                nasze szczęście nie podczas snu bo wolę nie myśleć co by się mogło stać), nie
                zdarzało się to podczas płaczu ani po jedzeniu. Lekarka twierdzi, że to
                niedojrzałość układu nerwowego i niektóre maluchy mają taką skłonność do
                bezdechu (być może Ignaś to ma), albo to były incydenty. W każdym bądź razie
                zaleciła nam monitor bezdechu, podobno można wypożyczyć ale koszty są prawie
                takie jak byśmy kupili nowy tak więc kupimy. No i zobaczymy co powiedzą
                neurolog i kardiolog (mam nadzieję że nic nie znajdą), lekarka powiedziała że
                daje mi skierowanie dla mojego spokoju smile Po roku taka skłonność do bezdechu u
                dzieci mija i można spać spokojnie.
                Pozdrawiamy
                Magda i Ignaś
                • kolmi wieczór... 11.11.04, 23:17
                  wiecie co, przed chwilą wyszli ostatni goście, mój mąż miła imieniny - Marcin i
                  było u nas 16 osób!! a mój duży pokój ma 17 metrów kwadratowych... musiałam
                  pozyczć krzesła i taborety od sąsiadów hihi, bo nie było na czym usiąść. Nie
                  spodziewałam sie takiego nawału gości, ale wszyscy od razu chcieli zobaczyć
                  Mateuszka bo jeszcze prezentacji nie było rodzinnej smile) ale jestem zmęczona...
                  napisze jutro więcej
                  życzę spokojnej nocki kochane
                  KAsia
    • veronia Re: dzieci z września 2004 11.11.04, 23:50
      Właśnie wysłałam zdjęcia na Zobaczcie. Mam nadzieję że niedługo zobaczycie moje maleństwo smile
      • adomi Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 09:21
        Veronia - widziałam Natalkę - śliczna dziewczynka!!! Cudeńko po prostu! No i Ty
        też super wyglądasz!

        Kolmi - jak Ty dałaś radę z taką ilością gości?!! Niesamowita jesteś! No ale
        mnie też to niedługo czeka... Najpierw przeprowadzka (juz jutro albo w
        poniedziałek!!!!) a potem "parapetówka" i wszystkie zaległe imprezy za jednym
        zamachem smile))) Nie wspomnę o chrzcinach...

        No a ja już praktycznie siedzę na walizkach. Pakuję, pakuję i końca nie widać
        hi,hismile Matko po co człowiekowi tyle rzeczy! A najgorsze jest to, że większość
        jest zupełnie nie przydatna - jakieś ozdóbki, obrazki, wazoniki itp Ciuchów też
        cała szafa a chodzę w połowie smile No ciekawe jak nam będzie w nowym domku. Mam
        trochę stresa - wiecie jak to jest... No i muszę męża przymusić, żeby mi szybko
        komputer i internet podłączył. Ciekawe czy TPSA się wywiąże, bo w poniedziałek
        mają przenieść telefony i neaostradę, a jak nie to będziemy odcięci od świata.

        To na razie dziewczyny idę do robotki, choć spać mi się chce jak nie wiem....
        Postaram się jeszcze odezwać przed przeprowadzką. PA! Całuski dla Was i
        maluszków.
        • bebewawa Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 11:58
          Hej dziewczyny
          Kolmi też Cię podziwiam za to przygotowanie imprezy dla tylu gości, ja to nie
          dałabym rady dlatego też chrzciny chcemy wyprawić gdzieś w lokalu smile Właśnie
          musimy w końcu pojechać do kościoła zaklepać termin, wciąż o tym zapominam.
          Adomi ty też jesteś dzielna z tą przeprowadzką, wiem co to znaczy pakowanie to
          jedna rzecz ale rozpakowywanie i układanie to chyba jeszcze gorsze, ale tobie
          na pewno pójdzie sprawnie.
          U nas Ignaś po szczepieniach całe dnie śpi, poza tym polubił nosidło no i w nim
          zasypia a jak próbuje go przełożyć to płacz jest straszny, także teraz wisi w
          nosidle na mamie a mama stuka w klawisze smile)
          Dzisiaj wybieramy się na poszukiwanie AngelCare
          Pozdrawiam
          Magda i Ignaś
    • veronia Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 16:05
      Tu są zdjęcia Natalki na naszym wrześniowym Zobaczcie
      • bebewawa Re: dzieci z września 2004 12.11.04, 16:16
        Ale dziś mój Ignaś jest marudny, cały dzień albo śpi albo popłakuje, a
        najchętniej to by cały czas był u mamy na rękach i na mamie spał smile
        Czy to ta pogoda, a może po szczepieniach jeszcze taka reakcja?

        Pozdrawiam, mam nadzieję że wasze maluchy w lepszych humorach smile
        Magda i Ignaś
        ps.Veronia oglądałam zdjęcia Natalki, śliczna z niej dziewczynka.
    • bebewawa Re: dzieci z września 2004 13.11.04, 14:06
      Hej Dziewczyny
      Gdzie jesteście??? My przesyłamy pozdrowienia z deszczowej Wawy. Jak tam Wasze
      maluchy w te pochmurne dni, mój Ignaś leży grzecznie w wózeczku ogląda świat i
      nie ma zamiaru spać smile
      Magda i Ignaś
      • ddorcia Re: dzieci z września 2004 13.11.04, 19:34
        Czesc Magda..
        Ja jestem... Ale nic mi sie nie chce przez ta pogodę. Nawet pisać. Dzisiaj maz
        jest cały dzieńw domu to mi sie nie chce siedziec przy kompie w odróznieniu tak
        na codzień moim przyhacielem i towarzyszem na nude jest komp smile).
        Michas dzisiaj był troche marudny, sama nie wiem od czego. Juz ostatnie kilka
        dni nie było zadnych koleczek a dzisiaj taki płacz znów.
        papa pozdrawiam bo starsza core musze kłaśc spać.
        • maaszka Cała w nerwach - a moze tylko tak mi sie wydaje:) 13.11.04, 23:34
          Pozdrawiam Was dizewczyny i wasze pociechy. Udało mi się przeczytać zaległe
          posty, ale o pisaniu nie ma mowy. Jutro chciny!!!
          Powiem tylko tyle, że udało mi się kupić słodziutki, biały śpiworek w La
          Hallesmile)) ( szczęśliwa). Mama kupiła czapeczkę (zachwycona),a kucharka która
          gotowała u nas 11 godzin okazała się pedantyczna, samodzielna i zdolna
          (zadowolona).
          Jestem dobrej myśli, że wszystko przebiegnie bez zarzutu. Trzymajcie kciuki
          babeczki. Pa
          • menadka i co ja mam zrobić ??? 14.11.04, 19:07
            Cześć Dziewczyny

            Wrócilismy do Wrocławia z wizyty u rodziców.

            Słuchajcie, juz nie wiem co mam robić. Honorata już od ponad tygodnia jest
            niespokojn, płacze. Często napręża się jak struna i krzyczy, bo płaczem nie
            można tego nazwać. Ale brzuszek ma mięciutki i nie wygląda to na kolki. Nie ma
            temperatury.
            Zaczęło się to chyba przy zmianie mleka na Nan Ar (po Bebilonie Ar miała coraz
            większe zatwardzenie). Po 3 dniach zwątpiłam i od 5 podaję jej Bebilon Ar i
            dalej to samo sad
            Nie mamy juz sił. Pomocy.

            Pozdrawiam
            • menadka Re: i co ja mam zrobić ??? 14.11.04, 21:38
              Oczywiście podaję jej Humanę plus, a nie Bebilon, ale po Bebilonie najlepiej
              się czuła i najmniej ulewała.

              Aaaa i kupiłam jej w prezencie od prababci nosidełko Chicco go plus, można
              nosić dziecko w 3 pozycjach: na leżąco, przodem do mamy i tyłem do mamy.
              Nosilismy już oczywiście Honisia pół wieczoru

              W czwartek idziemy do pediatry, będziemy pewnie sie w koncu szczepić, bo Honia
              ma juz 2 miesiące.

              Miłego wieczorku
              • bebewawa Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 11:10
                Hej
                Menadka ja zupełnie nie wiem dlaczego Twoja Honia może tak płakać, ale popatrz
                na jej dziąsełka, bo Ignaś to już dwa razy miał akcję z ząbkowaniem, może to
                zacząć się tak wcześnie niestety i u nas pomogło posmarowanie dziąsełek
                Dentinox żelem.
                A nosidło to super sprawa ja jestem bardzo zadowolona z tego zakupu a mały też
                uwielbia być tak noszony.
                Pozdrawiam
                Magda i Ignaś
                • menadka Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 11:40
                  Ząbkowanie ??!!! A wiesz, że może masz rację, bo Honia kiedy się tak denerwuje
                  to rzuca się na smoczek jakby chciała go zagryźć. Zreszta ostatnio dużo
                  częściej ssie smoka.

                  Daję jej od wczoraj Bebilon Ar i jak na razie jest dość spokojna. No ale
                  zobaczymy.

                  Dziweczyny a co u Was, jakoś bardzo cicho było przez weekend. Jak dzieciaczki
                  zdrowe ? Chodzicie na spacerki ?

                  Pozdrawiam
                  • kolmi Re: i co ja mam zrobić ??? 15.11.04, 12:29
                    Witam!
                    Dziewczyny ząbkowanie w drugim miesiącu? Nie wiedziałam że jest możliwe tak
                    szybko?! Biedna Honia, może faktycznie ten dentinox jej pomoże jeśli to ząbki.
                    Mi wychodzi ósemka już trzci rok i jak zaczyna rosnąć to okropnie boli - też
                    smaruję wtedy dentinoxem i łagodzi ból. A może po prostu ma gorszy humorek od
                    paru dni? Oby jej sie poprawiło.

                    Adomi, a jak rehabilitacja? ćwiczycie 3x dziennie? I jak Mateuszek to znosi?
                    Mam nadzieję że już troche lepiej, napisz jak Wam idzie.

                    Rzeczywiście pusto tu było przez te wolne dni, chyba wszystkie się zaczełyśmy
                    integrować z Rodziną a nie z kompem hihi. Ja przyznam szczerze że nawet nie
                    włączałam komputera, okupowała go KArola i MArcin, ale przeważnie to albo
                    mieliśmy gości albo nie byo nas w domku. Całkiem miło upłubęły te dni - tylko
                    tak szybko...
                    Mateuszka przyzwyczjamay do smoczka, idzie mu to już dużo lepiej i nie wypluwa
                    go tak co chwilę. Ale za to nie stety budzi sie w nocy prawie co godzinę,
                    chyba jak mu smok wypadnie - horror! Nie moge sie wyspać od 3 dni normalnie sad(
                    ale za to paluszków nie ssie... Kolki odpukac przesły i maluszek jest całkiem
                    grzeczny, przesypia prawie całe dni, robi sobie krótkie przerwy na czuwanie,
                    ale je dalej max. co 2 godzinki hihi. Zmienił sie bardzo, mam wrażenie że z
                    dnia na dzień jest coraz większy i "doroślejszy" i boje sie że to tak szybko
                    sie dzieje i zaraz będzie wielki... Była w piątek u nas kumpela z
                    półtorarocznym synkiem, niby jest nieduży ale w zestawieniu z Matim to kolos
                    hihi. A jak sie przejmował jak MAti zapłakał - od razu leciał na pomoc smile) Za
                    rok pewnie będą sie razem bawić hihi.
                    Pozdrawiamy Was cieplutko i odezwijcie sie kobietki co słychać smile
                    KAsia i Mati
                    • bebewawa Re: Poniedziałek 15.11.04, 15:52
                      Też nie mogłam uwierzyć, ale pytałam lekarza i to jest możliwe, że pierwsze
                      objawy ząbkowania pojawią się w drugim miesiącu a w 3 lub 4 miesiącu mogą nawet
                      wyjść już pierwsze ząbki, chociaż dla dzieci nie jest to dobre, bo te zęby mają
                      tendencję do szybszego psucia się.
                      Kasiu co do smoka to mój Ignaś też tak ma jak przy jego pomocy go usypiamy i
                      smok wyleci z buzki to wtedy jest płacz. Mnie podobnie jak Tobie wydaje się, że
                      Ignaś "wydoroślał" taki bobas się już zrobił inaczej trzyma główkę i taki wzrok
                      ma inny smile
                      My jutro idziemy do kardiologa, mały będzie miał echo serduszka mam nadzieję,
                      że nic nie znajdą.
                      Próbowałam się dziś zarejestrować do ortopedy i neurologa no i marne szanse
                      jeszcze mam spróbować za parę dni więc zobaczymy.
                      Pozdrowionka dla już "doroślejszych" maluchów i ich mamuś
                      Magda i Ignaś
                      • ddorcia Re: Poniedziałek 15.11.04, 17:34
                        Słuchajcie..własnie dziisiaj mialam was sie pytać co myslicie na temat
                        ząbkowania juz..., bo mój mały zaczął sie od kilku dni dziwnie zachowywac.
                        Marudny, pcha raczki do buzi cały czas, nie chce jesć, cyca odrzuca, ssie jakby
                        chciał a niemógł. A brzuszek mieciutki, kupki spoko - od kiedy daje mu sab
                        simplex. No i wczraj tak sazugerowałam mezowi ze to moze juz zabki...niby już
                        mój ma 2,5 miesiąca... ??!!
                        I własnie pół godziny temu po wielkim płaczu, rzucaniu głowki na boki i
                        gryzieniu palców po łokcie - dałam mu na czubek łyzeczki Panadolu..i usnął
                        biedaczek od razu. Takze prawie jestem pewna ze to juz zabki - musze kupic
                        jakis zel na dziąsła.

                        A poza tym myslałam ze mise fajny tydzień zaczął po tym jak wygrałam dzisiaj w
                        leclearku bon na 10 zł smile)) (mało, ale i tyle piechota nie chodzi, zrezztą
                        pirwszy raz w zyciu cos wygrałam takze radoche miałam wielka o 9 rano!! po
                        odwiezieliu starszej córy do przedszkola). Za to kiedy ja odbierałam - złapała
                        mnie policja i wlepiła mandat za zawracanie w niedozwolonym miejscu smile)
                        (śpieszyłam sie po mała), po tem bankomat nie chciał mi wypłacić pieiedzy na
                        buty małej na zimę i bez sensu pojechałam do przychodni na kontrole z małą - bo
                        nie było pediatry dizisja zadnego. Straciłam kupę czasu i nerwów po południu i
                        mam dość na dzisiaj.Przez chwilą potańczylam troche z córcią, przy okazji
                        uspiłam małego i teraz siadłam na kompa. Suma sumarum dzień do nijaki.
                        • bebewawa Re: Poniedziałek i Pieluchy 15.11.04, 20:59
                          Dorcia ale miałaś dzionek, wygranej gratuluję ja kiedyś wygrałam w necie
                          przewodnik Pascala i to też była moja jedyna wygrana smileJa z kolei dziś przez
                          całe przedpołudnie wydzwaniałam do lekarzy próbując zaarejsterować Ignasia i
                          muszę przyznać, że trzeba mieć zdrowie żeby chorować smile
                          A i mam pytanko jakich używacie pieluch ja do tej pory miałam Pampersy NewBorn
                          i były super ale teraz są za małe i zaczęliśmy używać Pampersów 2 no i tu mamy
                          kłopot bo jak mały zrobi kupkę to ona niestety wypływa no i Ignaś jest cały do
                          przebrania, za czym nie przepada smile
                          I jeszcze jedna wiadomość zostawiłam dzisiaj Ignasia z babcią bo jechałam do
                          gin na kontrolę, jak wróciłam to mały wypił mleko z butli ale było mu mało i
                          był dziki płacz sad Ale babcia sobie poradziła z nakarmieniem no i ja jakoś to
                          przeżyłam smile
                          Pozdrowionka
                          Magda i Ignaś
                          • veronia Do bebewawa 15.11.04, 21:20
                            Ja też używam Pampersów 2. Mam to samo, większe kupki wyciekają. No ale nie zdarza nam się to często więc narazie nie zmieniam.
                            Mam pytanko: Udało ci się znaleźć ortopedę i neurologa państwowo w naszej cudownej Warszawie w jakiś sensownych terminach? Bo mi nie bardzo, wygląda na to że trzeba będzie prywatnie pójść ( wrrrr)
                            Jeśli chodzi o odciaganie mleczka to mi narazie wystarcza dokładnie tyle ile mała wypija, praktycznie nic nie mogę ściagnąć niestety.
                            Pozdrawiam.
                            • bebewawa Re: Do bebewawa 16.11.04, 13:22
                              HEJ,
                              Na razie mam wizytę u neurologa na 3 stycznia ale jak coś się zwolni to
                              zostałam wpisana na listę rezerwową w Dziekanowie co do ortopedy to na razie
                              nic nie znalazłam ale też mam jeszcze dzwonić i się dowiadywać.
                              Zobaczymy co z tego wyjdzie.
                              Pozdrawiam
                              Magda i Ignaś
                          • silvana_s Pieluchy 15.11.04, 22:01
                            Cześć dziewczyny,
                            Witam po długim weekendzie. Jarównież nie miałam czasu na net, gdyż mieliśmy
                            gości, m-dzy innymi dziadków z Gdańska, którzy wypieścili maluchy za wszystkie
                            czasysmile
                            Z tymi pieluchami, to niezły temat - u nas idzie już druga paka rozmiaru nr -
                            uwaga!!! 3, taki jest mój Maksi gigancik, i wiecie co, one zaczynają być już
                            takie akuracik, w sam raz, no ale Maksi wazy już pewnie coś pod siódemkę.
                            Dziewczyny nie bójcie się zapinać dość mocno rzepa w pasie, wtedy jest mniejsza
                            szansa na jakiekolwiek wypływanie. A może kupki wypływają, bo pieluchy są już
                            za małe??
                        • silvana_s Re: Poniedziałek 15.11.04, 22:06
                          Ddorcia, a Natalkę odwozisz do przedszkola z Michałkiem, czy go z kimś
                          zostawiasz? Ciekawi mnie to w kwestii organizacyjnej, bo mój mezulo bedzie
                          musiał wyjechać, a ja bede zawozic Matiego do przedszkola przez pare dni.
                          A tak swoja droga, to faktycznie dzionek miałas przedni:-}, mam nadzieje ze
                          mandat nie był wysoki.
                          pozdrówka dla maluchówsmile

                        • silvana_s Jak usypiacie Wasze maluchy? 15.11.04, 22:09
                          Pytanie jw. Ciekawa jestem jak sobie z tym radzicie, bo mój malutek coraz
                          bardziej uzależniony jest od cyca, a tego chce uniknąć. Bo potem beze mnie za
                          skarby świata nie będzie potrafił zasnąć.
                          napiszcie.
                          • ddorcia Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 10:15
                            Silvava - zostawiam Michasia z tesciowa, ktora mieszka 2 piętra niżej. Takze
                            mam pod tym względem super. Moze poźniej to ona bedzie odbierała Nate
                            (przedszole jes 15 min na piechote i 5 min samochodem). Narazie boi się ze Nata
                            nie ze chce z nia chodzic. Silvana a jak z dwojgiem to najgorsze mysle było by
                            to ubieranie/wybieranie sie. Moja Nata srtasznie sie czasami awanturuje. Ale
                            jak juz bedzie ciepło to z dwójka bedzie łatwiej sie wybrac.

                            A prpos usypiania - ja małego ostatnio usypam w wózku, ciężki sie zrobił i moje
                            rece tego nie wzrymuja. No i nie chce przyzwyczajac do cyca - zresza on jak sie
                            najje to juz nie chce i wypluwa. Moja Nate usypialam cyckiem dwa lata!!! I nie
                            chce tak poraz drugi.

                            A pieluchy - uzywam "2" ale nastepna paczke kupie "3".

                            p.s. mandat - przedzial był od 20-500 zł!!,troche zacełam ich zagadywac na
                            beszczelnego - ze ja matka karmiąca na maciezynskim a po drugie dziecko jade
                            do przedszkola, ze moj tescio im drogi za darmo buduje (jest prezem firmy
                            drogowej), a kolega z podstawóeki z jednej ławki to rzecznik prasowy i ich
                            dobry kumpel. No i takim sposobem zarobiłam 50 zł!!! Ale jescze 5 punktów. sad(
                            No jest mój pierwszy w zyciu mandat.

                            pa
                            • kolmi Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 10:40
                              Witam!
                              Ddorcia, dobrze że zagadałas policjantow, zawsze to lepiej i można dużo nizszy
                              mandacik zarobić. A swoją droga to powinni Cie puścić bez niczego jako matkę
                              Polke hihihi. Wygodnie masz z tą teściową, ja wczoraj tez sie zastanawiałam jak
                              sobie radzisz z wybraniem sie rano w dwójka maluchów.Ja jak ide na spacer to
                              przeważnie już z Karolcia i ona mi bardzo pomaga, super dziewczynka.

                              Silvana życzę cierpliwości w odprowadzaniu MAtiego z Maksiem wink Czy moge Ci po
                              południu przesłać zdjęcia Mateuszka tak jak ostatnio? W końcu dziś będziemy
                              mieś aparat i będę mogła zrobic małemu trochę zdjęć . Więc chciałabym sie
                              pochwalić hihi smile)
                              A co do pieluch to my uzywamy jeszcze newborn pampersa ale to już ostatnia
                              paczka bo sie zrobiły troche za małe. Ciekawe jak będzie z tymi większymi - czy
                              będzie coś wypływać tak jak piszecie, jeszcze nie próbowałam. JA usypiam
                              Matiego przeważnie na rękach, ale bez cycka bo on tez jak sie naje to już
                              niehchce ciamkać. Od tygfodnia uczymy go ssac smoczek na zalecenie pediatry i
                              już nawet dobrze mu idzie, ale jak wypadnie to sie wkurza. Martwi mnie to bo
                              wydaje mi sie że dlatego zaczął sie częściej w nocy budzić - potrafi nawet co
                              godzinę a spał już po 4,5 sad( no ale zobaczymy... Czy Wasze dzieciaczki tez
                              śpią prawie cały dzień? Mati ma krótkie przerwy czuwania tak do godzinki i je i
                              śpi. Wigoru dostaje ok. 17-18 i wtedy przysypia na chwilki na rękach a buszuje
                              do 23 albo i dłużej. Płacząc dość długo przy tym bez wyrraźnego powodu bo kolek
                              odpukac nie ma. Nie mam pojęcia o co mu chodzi, bo potrafi sie "Wyłączyć" w 2
                              sekundy hihi.

                              W Gdańsku dziś świeci słoneczko i miałam zamiar wybrac sie zaraz na spacer, ale
                              własnie sobie przypomniałam że wózek został w aucie a autko pojechało z
                              Marcinem do pracy sad( I musze czekac az będzie mógł do mnie przyjecha.c Mam
                              nadzieję że do tej pory słońce nie zajdzie wink
                              pozdrówka
                              • silvana_s Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:04
                                Kasiu, przysyłaj zdjęcia koniecznie. Od razu je zmniejszę i wyslę na Zobaczcie,
                                sama jestem ciekawa jak urósł Twój Mateuszeksmile
                                Do przedszkola to pewnie będziemy się spóźniać. I mimo, że samochodem to i tak
                                najgorsze jest sie wybrać z domu. Zobaczymy jak to będzie. Najwyżej niańkę będę
                                ściągać na 8. Ddorcia z tą teściową to naprawdę masz super, pozazdrościć.
                                Kasia, a może by mu wyjmować smoczek jak już zaśnie? Dawać mu po prostu do
                                usypiania. Nie wiem, czy może pediatra zalecał, żeby go miał cały czas.
                                Mój maksik ma identyczny rytm dnia jak Twój Mati. na dobre zasypia 23-24 i
                                najlepiej już ze mna w łóżku, hi, hi. (biedny tatawink.
                                My też zastanawiamy się nad spacerkiem, choć na 14 ide z maksem do laryngologa,
                                niech go lepiej obejrzy, bo ten jego katar już długo się ciągnie.
                                Miłego dniasmile)
                                S.

                                • kolmi Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:09
                                  hihi, Mati też z nami w łóżku urzeduje smile) Ja mu wyciągam ten smoczek i nie ma
                                  go cały czas ale nie wiem czy sobie przypomina przez sen że miał go w buzi?
                                  Albo co innego sie dzieje że tak sie zaczął budzić, nie wiem ? sad poczekam
                                  jeszcze pare dni i zobaczymy jak będzie. Dzieki z góry z zmniejszania smile ja ni
                                  cholery sie nie moge nauczyć hihi.
                                  • silvana_s Re: Do Silvany i o pieluchach 16.11.04, 11:50
                                    Kasia, nie ma sprawy jeżeli chodzi o zdjęcia. To nie jest kwestia, że nie
                                    możesz sie tego nauczyć, tylko pewnie kwestia odpowiedniego programu do obróbki
                                    zdjęć. Ja mam Corel photo-paint. Jezeli miałabys ten program, to obiecuje, ze
                                    bedziesz umiała zmniejszać zdjecia w 5 sekundsmile
                            • kolmi uśmiech dziecka 16.11.04, 11:00
                              Wiecie, nie ma nic piękniejszego niż uśmiech swojego dziecka z rana smile) nie
                              mogę sie napatrzeć jak Mateuszek sie pięknie uśmiecha. Aż sie chce żyć...
                              • silvana_s Re: uśmiech dziecka 16.11.04, 11:07
                                Święta racjasmile!
                                • ddorcia Re: uśmiech dziecka 16.11.04, 11:29
                                  Dziewczyny ja zapomniałam sie pochwalic ze moj Michas w niedziele ... głosno
                                  sie zasmiał!!!!!!!!! jejku jakie to było piękne!!!! taki pełny usmiech i taka
                                  mała brechtaczka!!! smile))) Trzymałam go na rekach na stojąco i bujała i przy
                                  okazji tez sie głosno smiałam bo ogladalam Ciao Darwin, nagle słysze ze ktos mi
                                  wturuje, a to mój Michaś!!! po prostu cudnie!!!!!!!!! Od tamtej pory nieudało
                                  mi sie go tak rozsmieszyć, ale teraz wiem ze to jest cudne.
                                  • silvana_s Re: uśmiech dziecka 16.11.04, 11:53
                                    Michas na zdjeciach jest tak słodki, ze juz wyobrazam go sobie jak głosno sie
                                    smiejesmile Czupurek jest cudnysmile
                                    Moj Maksi na razie ślicznie głosno gaworzy, super mu to wychodzi. Pewnie
                                    niedługo tez juz usłysze głosny śmieszek. Nie moge sie juz doczekać. Super
                                    sprawasmile)
                              • bebewawa Re: uśmiech dziecka, zasypianie itp... 16.11.04, 13:35
                                Hej Hej,
                                Właśnie wróciliśmy od kardiologa wszystko jest OK, tylko jak mały będzie miał 7-
                                8 miesięcy mamy przyjść kontrolnie na kolejną wizytę i dziewczyny tu miła
                                wiadomość wczoraj zapisała mnie kobieta na dzisiaj i mówiła, że to płatna
                                wizyta 100zł, dzisiaj chcę płacić a lekarka nie chce ode mnie kasy po prostu
                                byłam w szoku jestem do tej pory nie wiem czy to ze względu na to, że się
                                wczoraj poskarżyłam że ja też służba zdrowia a dziecka nie mogę zapisać do
                                specjalisty smile
                                Silvana jeśli chodzi u usypianie wieczorne to my mamy już taki mały rytuał ok.
                                19.00 kąpiel potem cycuś i odłożenie Ignasia do łózeczka, potrafi czasem
                                przeleżeć w łóżeczku godzinkę zanim zaśnie, czasem płacze bo smok wyleciał a
                                czasem żeby ktoś przyszedł, więc przychodzimy wkładamy smoka i głaszczemy go po
                                rączce (to działa wręcz hipnotycznie smile,znajomi nam powiedzieli że lepiej do
                                dziecka nic nie mówić bo w przyszłości nie zostawisz go tak łatwo z obcą osobą -
                                inny głos) i usypia a w nocy po każdym karmieniu też jest odkładany do łóżeczka
                                i grzecznie śpi do 6-7 rano.
                                Co do uśmiechów to ja dzisiaj też zostałam obdarzona trzema przepięknymi
                                szerokimi uśmiechami (bezgłośnymi jeszcze), jest to niesamowite przeżycie smile
                                Pozdrowionka
                                Magda i Ignaś
                                • silvana_s Re: uśmiech dziecka, zasypianie itp... 16.11.04, 16:05
                                  Ciesze sie, ze u kardiologa wszystko ok i Ignas jest zdrowiutki!

                                  Gratuluje rytuału usypiania, świetny!
                                  Ja tez nad takim pracuję. Z tymze u mnie Maksi przesypia wiekszosc dnia, a
                                  wieczorem własnie jest aktywny i domaga sie adoracji. A to z nim pogadacwink, a
                                  to poprzytulać, noszenie nie za bardzo wchodzi w gre bo jest dość ciężki.
                                  Bede go chyba przetrzymywac w dzien, zeby wieczorem był juz spiacy, obym go nie
                                  rozregulowała.
    • bebewawa Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 13:53
      Co do pieluch wczoraj kupiliśmy Huggies Beginnigs są do 6kg i na razie
      testujemy kupka nam nie wypłynęła więc pewnie do 6kg będziemy je używać a potem
      Pampersy Active Fit myślę, że są lepsze od Pampersów 2. Pożyjemy zobaczymy smile
      • carolline1 Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 14:24
        hey dziewczyny!~
        nasz maluszek zdrowo rosnie i tez coraz wiecej guga i sie usmiecha! jest
        przeslodki. tylko od wczoraj ropieje mu oczko, ale juz dostal kropelki i jest
        lepiej. a dwa dni temu udalo mu sie strzelic taka kupke, ze nogawka spodenek
        wyplynela smile)) hehe.
        A w sobote zostawilismy naszego Franka u mojej mamy na cala noc! spisal sie
        superrr! raz plakal wieczorem jak go mama do snu ukladala, potem przespal 8
        godzin i zadowolony sie obudzil. Slodki z niego chlopak. W koncu jestem super
        wypoczeta, bo maly przesypia 7-8 godzin w nocy bez pobudki. Tylko mam problem -
        ulamal mi sie laktator. Akurat jak na imprezce bylismy, no i ja sciagalam
        mleczko, a wypilam pare kieliszkow winka no i upuscilam go. Ehh! sad(( nie
        wiecie czy laktator aventu mozna gdzies na czesci kupic???
        Ogladalam wasze maluchy na zobczice, ale slodziaki! cudo!!
        pozdrawiam was cieplo ze slonecznej dzis wawy! pa
        • silvana_s Re: jeszcze o pieluchach 16.11.04, 16:17
          Super ten Twój Franuś, ze tak całą noc przesypia. U mnie chyba byłoby ciężko
          zostawic Maksa na całą nockę. W sobote byliśmy w knajpce ale tak do 24:00 (od
          20). Maksi został z dziadkami i butelką Humany. Było ok. ale juz pod koniec
          malutek był zniecierpliwiony, bo tak jak pisalam ok 23-24 on dopiero zasypia na
          dobre no iwg mojej mamy, brakowało mu mamysmile
          Jakbys znalazła gdzies mozliwosc kupna czesci do laktatora to daj znac. Ja też
          muszę dokupić tą część co zakreca się na butelce. Laktator mam po Matim i ta
          część jest lekko pęknięta - pare razy za mocno zakreciłam, i przydałaby sie
          wymiana.
          pozdrawiamy,
          S, M&M smile
    • ewa.kozia Tak ogólnie, po przerwie 16.11.04, 14:29
      Witam po małej przerwie, nadrabiam zaległości w czytaniu postów. Troszkę mnie
      tu nie było, bo mój mężuś za granicą, a ja z dwoma Budrysami mam niewiele
      czasu, mimo że wiele pomaga mi mama. I troszkę mi smutno, że tu za mną nikt nie
      tęskni sad(
      Czytam, że teraz na tapecie chrzty i badania.My już mamy chrzest za sobą i nie
      żałuję, bo po stresie.Kamilek był wzorowo grzeczny na mszy, ale tylko nieliczni
      wiedzieli, że wcześniej dostał Viburcolsmile
      jutro idziemy na kolejne szczepienie i dowiemy się ile to waży Skarbek. A co
      ciekawe, do szczepienia musi iść mój 5-latek? Czy ktoś wie co to za szczepienie
      po 5 roku życia?
      I muszę się Wam czymś pochwalić, bo cały dziś dzień jestem pod wrażeniem: dziś
      Kamilek leżąc na brzuszku podniósł się wysoko na rękach i... bęc na plecy-
      zdziwił się, przekręciłam go na brzusiu i... teraz już poszło prościej!
      Skończył już 11tygodni i karmiony jest sztucznie-Bebilon 1-położna kazała mu
      stopniowo dawać soczki.
      Głośne śmieszki też mu się czasem zdarzają, ale on przecież sierpniowy.
      Dobrych wieści u nas na tyle, tęsknimy za Tatusiem i czekamy na Święta smile))
      Aha! prowadzimy jeszcze akcję: "każdy śpi w swoim łóziu"!
      Skutki??-przemilczmy.
      papa mamunie-w miarę możliwości poinformujemy jutro o skutkach wizyty
      szczepiennej, ale na samą myśl drżę, bo ostatnio było potem nieciekawie.
      • silvana_s Re: Tak ogólnie, po przerwie 16.11.04, 15:51
        Tęsknimy Ewuniu, tesknimy. Wszystkie mamy z naszego forum zaglądają tu z
        doskoku. Wiemy jak to jest. PO przeczytaniu zaległych postów pewnie sama
        widzisz, że wszystkie jesteśmy ostro zakrecone i nie ma czasu na nudy. Dlatego
        też wpadamy tu raczej w konkretach, albo żeby właśnie się pozdrowićsmile
        Dobrze jest wieedziec co u Was.
        Czas leci nieubłaganie szybko, Twój mężulo pewnie niedługo będzie już z wami
        (na święta, tak?). Myślę, że zaraz czas na zakupy prezentowe. Koniec listopada,
        początek grudnia to dobry czas, bo z doswiadczenia wiem, że potem streswink

        WAsza akcja a propos łóżek to bardzo dobry pomysł. U mnie też trzeba będzie coś
        takiego wprowadzić. Skutki będą pewnie podobne, no ale teraz to istny sajgon co
        się u nas w nocy wyprawia. tat zasypia ze starszym, ja z maksim. W nocy
        przychodzi do nas mati i w rezultacie śpię z dwójką, a mężulo się świetnie
        wysypia. Muszę nad tympopracować, bo co jak wróce do pracywink
        pozdrawiamysmile))
    • bebewawa Re: Nowe zdjęcia 16.11.04, 16:22
      Pozdrawiam Ewa Ciebie i Twoje Maluchy, dzielna jesteś, że dajesz sobie radę z
      dwójeczką. Trzymam kciuki, żeby szczepienia przeszły bezboleśnie.
      Zamieściłam nowe zdjęcia Ignasia na zobaczcie
      Pozdrawiamy Magda i Ignaś

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17694497
      • silvana_s Jakie macie smoczki? 16.11.04, 16:34
        Bebewawa, Ignaś jest słodki. Wydaje mi sie ze wyglada na starszego niz jest w
        rzeczywistosci, przez te oczka takie bystre chyba.

        Widze na zdjeciach, ze macie smoczek NUKa, my tez. Ponadto mam Avent, ale nie
        silikonowy tylko taki zwykły. Niestety ani jeden, ani drugi nie pasuja Maksowi.
        Jak długo "pracowałyście" nad smokami, i jakie smoczki macie?
        • madzidzia11 Re: Jakie macie smoczki? 16.11.04, 18:27
          Cześć dziewczyny.Ja też czytam regularnie ale na napisanie czegokolwiek juz nie
          mam czsu.Silvana-ja też nie mam jak zmniejszyć zdjęć.Czy taki program do
          obróbki fotek można ściągnąć z netu? Majka też miała smoczek nuka ale
          zgubiłyśmy na spacerze.Teraz ssie chicco ale kupiłam nuby,który podobno
          najlepiej imituje kobiecy sutek.U nas nie przeszedł.Pozdrawiamy_Magda i Maja
          • silvana_s Re: Jakie macie smoczki? 16.11.04, 18:41
            Zmniejszanie zdjęć:
            madzidzia11 podaj mi swój email, to wyśle Ci inny programik do zmniejszania
            zdjęć. Właśnie jest mój męzulo, spec komputerowy i podał mi mały programik,
            który można przesłać pocztą, poza tym jest free of cost, tzn. darmowy. Ma on
            też pokaz slajdów.
            Photo-paint jest niestety płatnym programem Microsoftu, jest on bardziej
            skomplikowany do nieco już bardziej skomplikowanej obróbki zdjęć.
            Kolmi, próbuję Ci wysłać ten program na private email z instrukcją obsługismile
            • silvana_s Zmniejszanie zdjęć 16.11.04, 18:41
              Taki powinien być tutuł postu powyżejsmile
    • silvana_s U laryngologa 16.11.04, 16:28
      Jak juz pewnie wiecie u nas ciągle ten katarek, tak wiec w końcu poprosiłam
      naszą panią pediatre o skierowanie do larygologa, no bo ile przecież można z tą
      solą fizjologiczną, która nic oprócz przeczyszczenia noska nie daje. A malutek
      już dwa razy był na antybiotyku i dziękuję bardzo za takie leczenie, gdzie
      tydzień jest dobrze, a potem katar wraca.
      I wiecie co - załamka. Mogłam od razu iść do tego laryngologa, tylko że nie tak
      łatwo o skierowanie. W przychodni dopiero jak się upomniałam, mówiąc ze
      niepokoję sie o uszka dostałam to skierowanie, bo tak samym z siebie to nikt
      Wam nie wypisze.
      Lekarz zbadał malutka, nosek ok (tzn. śluzówka), uszka ok, gardełko ok. Ale -...
      okazało się, że jest antybiotyk miejscowy, w kroplach do nosa, który nam
      przepisał, i wiecie co najlepsze ,że za jedyne 1,56 zł. A ja już ze stówę
      wydałam na Euphorbium, Sterimar, oba antybiotyki, sole, maść majerankową, i co
      i ... nic. Te kropelki mam podawać 6 dni i zobaczymy jak tam po nich. dam Wam
      znać. Mam nadzięję, że skończymy z tym katarkiem, bo strasznie mi szkoda mojego
      bobaska, szczególnie w nocy i nad ranem, kiedy najbardziej mu dokucza.
      pozdrawiamy raz jeszcze, pasmile
      • menadka Re: U laryngologa 16.11.04, 19:02
        No faktycznie Silvana z tym katarem ciężka sprawa. Honia ma już tylko nad ranem
        lekką sapkę. Ja w sumie nic na katar nie dawałam, po prostu na początku
        odciągałam Fridą i włączałam na noc w pokoju małej nawilżacz powietrza. Może
        masz za sucho w pokoju ?

        Gdybyś mogła przesłać mi też ten programik do zdjęć to byłabym wdzięczna smile) Na
        adres: menada@poczta.onet.pl

        My używamy silikonowych smoczków Aventu, wcześniej próbowaliśmy Nuk-a, Chicco i
        gumowy Avent, ale Honi nie odpowiadały.

        Pozdrawiam
        • madzidzia11 Re: U laryngologa 16.11.04, 19:36
          Mój adres: magdad32@02.pl-będę wdzięcznna bo mam kupę zdjęć których nawet nie
          da się normalnie obejrzeć.tylko ja nie za bardzo się w tym wszystkim wyznaje-
          będę umiała to zainstalować?Z góry dziękuję
          Magda
    • silvana_s Magda i Menadka 16.11.04, 20:58
      Dziewczyny wysłałam. Magda coś nie tak z Twoim adresem, bo odrzuciło. Sprawdź i
      podaj jeszcze raz.
      • madzidzia11 Re: Magda i Menadka 17.11.04, 10:04
        Dzięki Silvano za dobre chęci.Podaję jeszcze raz adres:magdad32@tlen.pl albo na
        pocztę madzidzia11@gazeta.pl.
        • silvana_s Re: Magda i Menadka 17.11.04, 10:17
          Magda juz wysłałam, na oba adresy. Mam nadzieje, ze tym razem dojdziesmile
    • silvana_s Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 09:45
      Właśnie sprawiłam sobie sygnaturke w miejsce podpisu, bardzo wygodne, proszę
      podziwiaćsmile
      pozdrawiamy
      • menadka Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 10:00
        Dzięki Silvana za programik smile

        Fajna sygnaturka, jak to się robi ??

        A dzieciaczki fantastyczne !!!! A ja myślałam, że Honia jest duża wink))

        Pozdrawiam
        • silvana_s Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 10:24
          trzeba w sygnaturce wpisać
          <a href=”***forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=621&w=15466553&a=17699980***”>Mati&Max</a>

          to miedzy gwiazdkami *** to adres zdjęcia, który musisz wkleic.
          Popróbuj w edziecko od kuchni, a tam gdzie Mati &Makx np. Honoratkasmile)
          • bebewawa Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 11:09
            Hej Dziewczyny,
            Silvana ale masz wspaniałych i ślicznych chłopaków, Maksiu rzeczywiście ładnie
            urósł. Mam nadzieję, że ten lek pomoże mu na katarek.
            Właśnie jeśli chodzi o katarek u nas Ignaś też czasem ma katar kupiłam fridę,
            ale ona nic nie ściąga, i zastanawiam się czy to katar przeziębieniowy czy też
            taki fizjologiczny. Jak to było u Was Silvana?
            Wczoraj u kardiologa lekarka też stwierdziła, że Ignaś poważnie wygląda i jego
            imię do niego idealnie pasuje smile
            Jeśli chodzi o smoczki to tak jak zauważyłaś my używamy Nuk-a, na początku
            trzeba było Ignasiowi przytrzymywać go chwilę i tak robiliśmy parę razy w końcu
            załapał. Ja mam dobre doświadczenie z butelką Chicco tak więc może spróbujcie
            smoczków chicco.
            Pozdrowionka
            Magda i Ignaś
            • carolline1 Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 11:37
              hello! nasz Frnanek troch eprzeziebiony, kicha i mu oczko ropieje,ale z oczkiem
              juz od wczoraj widze poprawe!
              co do smoka to my uzywamy nuby taki smieszny okragly,imituje mojego cycucha smile
              ale jest trudny do ssania, bo malemu ciagle wypada. ale moze to i dobrze, bo
              sie nie przyzwyczai do smoka.a jak ma duza potrzeba ssania,to sobie radzi.
              a ja dzis ledwo chodze, bo od wczoraj zaczelam treningi na silowni..
              uhhh,ciezko bylo po tak dlugiej przerwie. ale milo bylo sie tak zmeczyc, a
              potem jeszcze sauna i sanarium-cudo sprawa,tak sobie lezalam grzalam
              cialko ,zamknelam oczy, sluchalam cwierkania ptaszkow i odgosow plynacego
              strumyczka i nie musialam martwic sie o malego! naprawde taki relaks,ze hey!
              polecam bardzo!!!
              a dzis popoludniu wybieramy sie na zakupy,mama i tesciowa to Elki smile no i w
              piatek imieninki,jakies prezencikii musimy wykombinowac! no i musze kupic ten
              laktator, bo naczesci to sie chyba nie da!. Bu
              to tyle, papatki
              • kajaa27 Dzień dobry wszystkim:))) 17.11.04, 13:49
                Witam, długo się odzywałam, a teraz szybko staram się nadrobic zaległości w
                czytaniu. Widze ze problemy podobne.
                My ostatnio tez walczymy z katarkiem, nie wiem skąd ale to ja cos przywlekłam
                do domu i zaraziłam małego. Bierzemy witaminy, mam tez wode morska, ale mały
                płacze jak mu wpuszczam, mam wrażenie że go to boli, albo się boi tego
                psiknięcia bo to spray. Na jutro mamy termin szczepienia, ale pewnie nic z tego
                mały jeszcze kaszle.Zaliczylismy tez okuliste z ropiejacym oczkiem, mamy
                wpuszczac kropelki, i masować oczko, zobaczymy, oby pomogło.
                Co do mleka, bo któras pytała: od tygodnia przeszlismy z Nan 1 na Bebilon1 .
                Po nanie mały miał zielone, strasznie smierdzące kupki i zaparcia.
                Po bebilonie tego nie ma, być może dzięki prebiotyką (sprzyjają rozwojowi
                mikroflory jelitowej) które zawiera, w nanie ich nie ma.
                To tyle tak w szybkim skrucie, mysle ze teraz bede już częsciej zagladać
                Serdecznie pozdrawiam
                Kaja i Bartosz (na zobaczcie umieścilam nowe zdjęcia Bartoszka, mam nadzieję że
                wejdą i nie są za duże)
            • silvana_s Katarek- do bebewawa 17.11.04, 14:24
              Te pierwsze katarki, na które miał antybiotyk to były wirusowe od Mateuszka (z
              przedszkola), były wstrętne, bo ja tez taki miałam. I dosc niebezpieczne, bo
              groziły powikłaniami (kaszelek - dalej oskrzelka).
              A wiecie co miał mój Mati - bezobjawowe zapalenie oskrzeli, wyszedł z tego też
              dopiero po wizycie u tego laryngologa i przepisanych przez niego lekach
              (dlatego też poszłam do niego z Maksem). Bo nasze pediatrki twierdziły, że to
              zapalenie krtani albo ... alergia (z tymże nigdy alergii nie miał). Objawiało
              się to strasznym kaszlem, takim gruźliczym i dopiero ten laryngolog dał dobry
              lek, uff.
              A teraz Maksiu ma katar, którego nie widać, a słychać i Fridą się go nie
              ściągnie, chyba, ze uprzednio zakropli się po pare kropelek soli
              fizjologicznej. On jest gdzieś w krtani i utrudnia oddychanie, szczególnie w
              nocy i nad ranem. Maluszek aż mi się zachłystywał.
              Przerobiałam już wszystko:
              - nawilżacz
              - sól fizjologiczna
              - nasivin, ale duzo nie wolno bo wysusza śluzówkę
              - sterimar
              - euphorbium
              - frida
              - cebion
              Tak wiec jedyny ratunek w tym co teraz dostał.
              I mam nadzieję, ze na jakiś czas będzie spokój.
        • silvana_s Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 14:12
          Honia jest słodziutkasmile))
          ale kota to macie wielkiego! prawie taki ja Honoratkasmile Dla malutkiej to jak
          tygrys, hi, hi.
          pozdrowionka
          • menadka Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 15:09
            A tak, kotka nazywa się Frania smile Mam jeszcze jedną, niedługo pokażę. Na razie
            walczę z tą cholerna sygnaturką i nic. Silvana jak mam to zrobić ?????
            • ddorcia Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 16:12
              Menadka.. ja w spawie sygnatórki. Na moje oko to musisz dac jeszcze
              cudzysłow " .

              <a href="foto.onet.pl/albumy/album.html?
              id=27845&k=8&q=honoratka&nxt=0">Honoratka</a>

              Sprobuj tak jak ci napisałam.
              • ddorcia Re: Dzień dobry wszystkim:) 17.11.04, 16:17
                Sory za byka... oczywieście powinno byc "sygnaturki", to tak z pospiechu.

                Az boje sie mówic ale mój Michas jakis grzeczny sie zrobił osttanio. Spi cały
                czas, do tego sam usypia albo wystarczy kilka razy polulac wózkiem. Przerwy
                miedzy karmieniami tez ma coraz dłuzsze. Mam nadzieje ze juz mu tak zostanie.

                Co sie dzieje z Adomi? Adomi???!!!!!! Jak tam przeprowadzka???? odezwij się!!
                A gosia???

                No i wykrakałam. Budzi się..!!!!!!!!! Lece.
                Moze jescze wpadne.
    • ewa.kozia Re: po szczepieniu 17.11.04, 15:25
      Witam, dziękuję za słowa otuchy, szczególnie Silvanie, ukłoniki :~)
      My po szczepieniu, starszy, 5-latek był szczepiony przeciw błonnicy, tężcowi i
      krzturzćcowi, ale w poradni wpierw jedna pielęgniarka nie wiedziała przeciw
      czemu szczepią 5-latków(!!!), a druga, na moje pytanie, że nigdzie takiego
      szczepienia nie ma w kalendarzach szczepień prychnęła: "a w te kalendarze to
      niech tak pani nie patrzy!" :~)
      Ale p. doktor super, a Kamilek waży...7 kg, a co!!!
      Napiszcie, czy na badanie bioderek sam Wam doktor dawał skierowanie czy
      namiary, czy prosiłyście o to, bo przy starszym kazał, a teraz nie?
      A soki kazał podawać za 2 tygodnie (położna od teraz :~) )
      W drodze powrotnej wstąpiliśmy jeszcze do pradziadków, bo od strony mamy oboje
      żyją i mają się dobrze- b. się cieszyli, głównie pradziadek, bo Kamilka jeszcze
      nie widział.
      Aha! a akcja "każdy śpi w swoim łóziu" nieco lepiej: młodszy do 5 spał w
      łóżeczku, choć wieczorem przerobiliśmy zawody w pluciu smoczka (wkurzająca
      konkurencja), starsze srebro TYLKO 3 razy było u mnie w nocy z pytaniem: A może
      teraz mogę z tobą spać???
      Jeśli mogę swój głos w sprawie smoczków, to stawiam na Avent, a pieluchy nowy
      pampers, ewent. Huggis.
      Jeśli moje chłopaki będą się czuły OK po szczepieniach to jutro na aerobic :~)
      PAPATUSIE DLA MAMUSIÓW-EWA, ale już nie kózia(moja noga po złamaniu już ok)
    • ewa.kozia Re: jeszcze słówko 17.11.04, 15:29
      Dzieciaczki na ZOBACZCIE PRZESŁODKIE-obiecuję się wkrótce doszkolić i też NAS
      wysłać.
      Buziaczki dla wszystkich CORAZ WIĘKSZYCH dzieciaczków, paaaaaaaa
      • kolmi dzień dobry wszystkim 17.11.04, 15:50
      • kolmi dzień dobry :) 17.11.04, 15:56
        no i klinkełam za szybko hihi. Silvana dzieki za program, jak Ci pisałam
        okazało sie że go mamy a ja nie wiedziałam że to takie prodte!! Ale ze mnie
        łoś smile) Pare razy prosiłam męża żeby mi pokazał jak to sie robia ale zaewsze
        jakoś nie było czasu a dzieki Tobie sama sie nauczyłam smile A co!
        Ewa fajnie że sie odezwałaś, pisz częściej bo tu ostatbnio nas mało sie zrobiło
        jakoś. Wszystkie mamy zajęte hihi. Przyznam szczerze że ja tez aczasem mam
        problem żeby coś napisac, przeczytam i wtedy sie budzi MAti niestety i on
        bardzo nie lubi siedziec przy kompie wink
        Pochwale sie Wam że dziś mój synek po raz pierwszy pierwszy wypił mleko w
        butli!! hurraaaa!!!!! Może będzie mi troche lżej w wyjścami hihi, a miałąm
        motywację bo w sobotę moja przyjaciółka robi urodziny więc będe mogła iść smile))
        A wczoraj był wyjątkowo grzeczny i zasnąl o 20.30! myślałamz eise obudzi zaraz
        ale po godzinie zjadł jeszcze mleczko i spał dalej w łóżeczku smile. Mielismy
        szczytny plan obejrzęc Troję, jednak po godzinie mój zmęczony małżonek zasnął
        hihi, więc zostawiliśmy sobie druga część na dziś. A zapowiadał sie taki
        spokojny wieczór tongue_out no niestety, żadnych szaleństw pewnie jeszcze trochę nie
        będzie...
        Wysłałam zdjęcia na zobaczcie, mam nadzieję że zaraz będą i obejrzycie moje
        skarbeczki smile)
    • kolmi do Silvany 17.11.04, 17:52
      Wiesz co, zmniejszyłam wszystkie zdjęcia które chciałam zamieścić a wzięło
      tylko 3 i na resztę mówi moderator że za duże... sad( a takie same jak wszystkie
      buuu!
      ćwiczę dalej wink
      • silvana_s Re: do Silvany 17.11.04, 18:25
        Kasia, w eksploratorze/lub w mój komputer stań na pliku zdjęcia i prawym
        klawiszem myszki wcisnij na właściwosci. Pokaże Ci tam wage zdjęcia, tzn. te
        kilobajty. W zobaczcie przyjmuja cos kolo 60kb chyba, ale nie pamietam, jest to
        tam napisane na poczatku.
      • madzidzia11 Re: do Silvany 17.11.04, 21:24
        Udało mi sie zmniejszyć zdjęcia.Silvano-jesteś wielka.Gdybyś mi jeszcze
        podpowiedziała jak dodać linka ze zdjęciami Majki do postu to byłoby super.Dziś
        Majusia była marudna i w zasadzie dopiero teraz mam czas trochę poczytać.Pogoda
        u nas beznadziejna-myślicie,że małe dzieci mogą reagować na pogodę tak jak
        dorośli?
    • silvana_s Re: dzieci z września 2004 17.11.04, 18:31
      Fakt Ddorcia, żeby nie było, że nie myślimy o Adomiwink - ona na pewno się
      rozpakowuje. Ciekawe kiedy do nas zajrzy? Pisała, ze telefon i net mają jej
      podłączyć coś w tym tygodniu, ale wiadomo jak to jest. Adomi- udanego
      rozpakunkusmile Wiem jak to jest, co prawda przeprowadzaliśmy się z 10 miesięcznym
      Mateuszem, ale i tak było przechlapane. Przez 3 m-ce dochodziłam do siebie,
      tzn. gdzie co jestsmile Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś sobie dzielnie poradziła.
      A Gosia??? - nikt nic nie wie. Chyba wogóle tu nie zagląda, bo na innych
      tematach tez jej nie widać, a było. Hej Gosia, przyslij chociaż jakieś zdjęcia.
      • menadka Udało się :))) 17.11.04, 20:16
        Silvana, udało się !!!! Mam fajna sygnaturkę smile))
        • kolmi Re: Udało się :))) 17.11.04, 21:39
          no rzeczywiście fajnie to wygląda smile) Może i mi sie uda jak w końcu przestanę
          walczyć ze zdjęciami hihi. Umieściłam MAtiego ale chcę Wam pokazac jeszcze
          KArolcie, jutro będę próbować znowu od rana tzn. jak wstaniemy hihihi.
          Spokojnej nocki Wam wszystkim zyczymy, Mateusza własnie uśpiłąm w wóżku z mój
          mąz też już padł - i znowu Troi nie dokończyliśmy wink ech....
          dobranocka!
          KAsia
          • madzidzia11 Re: Udało się :))) 17.11.04, 21:54
            Ja również idę złapać trochę snu.Dobranoc
    • ewa.kozia Re: dzień dobry z rana 18.11.04, 07:22
      U nas nocka po szczepionce niewesoła: Kamilek niby nie obolały, ale jednak spał
      niespokojnie, pluł smoczek i w rezultacie już o 1 w nocy wylądowł u mnie,
      jednak to niewiele poprawiło sytuację; starszy natomiast nie mógł usnąć, mimo
      długiego drapania przez babcię za uchem, a o 3 w nocy wiał silny wiatr i był
      już wyspany. Tak więc o 4.30 piłam kawę a Konrad kakao!
      Napiszcie czy Wasze dzieci też tak strasznie gryzą rączki i ślinią się? Wiem że
      to zapowiada zabkowanie, ale mniej\więcej jak długo po takich objawach?
      Teraz jeden pluje smoczka i pokrzykuje, a drugi ma czkawkę, mimo że wypił już
      chyba z litr herbaty!!! Zwariuję!!! Uciekam paaaaaaaaaaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka