veronia Do adomi 26.11.04, 11:14 Cieszę się że Mateuszkowi pomaga rehabiliacja i wszystko się dobrze układa. Myślałam o was sporo jak ciebie nie było. Mam pytanko co do ćwiczeń: Piszesz o podnoszeniu na rączkach na brzuszku, o co chodzi? Bo nas nie skierowano na rehabilitację a mała ciągle nie podnosi główki. Ja już po prostu jestem w ciągłym stresie. Może powinnam też tak poćwiczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Do Veroni 26.11.04, 11:28 Hej Veronia! Rehabilitant kazał kłaść Mateuszka na brzuszku i wyciagać mu rączki do przodu przed siebie o on musi sam je sobie cofnąć i tak ułożyć żeby unieść na rączkach cały tułów wraz z główką oczywiście. Ciężko mu to wciąż idzie i cały czas ma słabszą prawą rączkę, ale jest coraz lepiej, choć tych ćwiczeń Vojty mało robimy. Veronia, a ile ma dokładnie Twoja malutka? I czy w ogóle nie podnosi główki, czy tylko trochę? Póki co spróbuj kłaść ją jak najwięcej na brzuszku. Mój Mateuszek też nie bardzo lubi leżeć, ale jakoś go zabiawiam i tym samym zmuszam do ćwiczeń. Pozdrawiam Was cieplutko ode mnie i Mateuszka! Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: Do Adomi 26.11.04, 13:17 2 miesiące i 6 dni. Wogóle ( nie podnosi. Strasznie się martwię, ciągle ryczę. Byłam u neurologa ok. tydzień temu ale nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości. Tylko że jak porównuję z innymi dzieciakami to widzę różnicę. Buuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia sprawy rehabilatcja i inne 26.11.04, 14:59 adomi a dlaczego akurat VOYTA,to są bardzo inwazyjne ćwiczenia,dziecko płacze,denerwuje sie ,czy jest z Matim tak żle,bo jak mi wiadomo Voytą rehabilituje sie cięzkie przypadki,napięcie obnizone lub wzmożone ale takie bardzo silne podchodzace pod porazenie mózgowe całe albo połowiczne,z połowicznym dzieciaczki zwykel wychodza na prostą i w zasadzie nie widać na pierwszy rzut oka ze ciutke odbiegją od zrowego dzecka,o polowicznym czesto rehabilitanci nie mwóia nawet mamom zeby nie panikowaly,bo wiadomo jaka jest reakcja mamy.Cholera pytałam ostatnio mojej ehabilitantki z czego się to bierze ze prawie kazde dziecko cos tam ma,no cóż,przdłużone porody,krótkie porody,infekcje,w zasadzie wszystko ma znaczenie.Adomi ja bym zapytala czy ta Voyta konieczna ,moze lepiej ndt bobath,mój Michaś jest taki radosny na cwiczeniach,smieje sie w głos.Aha druga rzecz ze zeby były ekfekty to tzreba Aida czesto powtarzac te cwiczenia w domu,przynajmniej 4 razy dziennie!!!!my jestesmy cwiczeni ndt bobath dwa razy w tyg oprócz tego bawimy się -cwicznymy w domua le to sa takie zabawowe cwiczenia.Pytalam się tez o siedzenie,now iem mozna juz na kolanach posadzic takiego maluszka,przy tym tez dziecko cwiczy,nalezy pochylac na kolamnach na boki,głaskac stopkę po wierzchu,najlepiej posadzic dziecko na nodze tak by jedna nózka zwisała a druga byla zgieta na naszym kolanie,gdy dziecko siedzi u nas na kolanach nie obciaza kregosłupa co innego jak siedzi np podparte poduszkami,tego robic nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka ROZRYWKA 26.11.04, 15:36 Ojej ale dużo napisałyście przez dwa dni. Tak szybko czytałam, że się podubiłam co kto napisał Myślałam, że dzisiaj pójdę na szczepienie (Adrianka kończy 7 tydzień) ale zapisano mnie dopiero na wtorek. Nie ma lekarza?! No ale na temat. Wczoraj byłam w kinie na seansie dla mam z dziećmi. Obejrzałyśmy Powrót do Graden State i było naprewdę fajnie. Dieciaczki gadały, plakały, marudziły, jadły, bekały i robiły kupki. Moja robiła to wszystko!!! Wiem o czym był film i podobał mi się, ale testu na jego podstawie nie chciałabym pisać Gorągo polecam Silver Screen.A i jeśli boicie się kontaktu z innymi dziecmi (choroby zimą), to bez obawy - w sali były tylko cztery mamy!! Kolmi, nie uwierzysz - cztery posiadaczki Mutsy) Dizisiaj znowu czuję się jak człowiek. Jeszcze chcialabym być kobietą... Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: ROZRYWKA 26.11.04, 15:47 Dziewczyny baardzo dziękuję za życzenia ) Milutko mi się zrobiło dziś też hihi. Ja dopiero teraz bo MAti spał dizś do 11.35 i musiałam go obudzić!! Bo chciałam iśc na spacer... A ja wstałam o 11 tylko dlatego że zdzwoniła kumpela i była bardzo zdziwiona że my śpimy hihi. Słonczko ładnie świeciło więc wybrałam sie na spacer a moimi bąblami, było całkiem ciepło. Teraz usypiam MAtiego i musze trochę się wziąść za obiad i odkurzyć domek (skąd się tyle kurzu bierze??!! ) Dziś tez mam gosci wieczorem a do Karolci przyjeżdża kolezanka na noc więc pewnie porządzą trochę hihi ) Maaszka, trochę naszych wózeczków jeździ prawda? hihi. A gdzuie byłaś w silver screen? W Gdyni? Nie wiedziałąm że tam są sesnse dla mam z dziecmi, myślałam że tylko z Multikinie. Muesze sie wybrać w przyszłym tygodniu, ciekawe jak będzie hihi. Wiecie, wczoraj dostałam od teściowej torcik wedlowski - nie jadłam go chyba z 10 lat! przypoimniało mi się dzieciństwo hihi, jaki to był wtedy rarytas )) tymczasem laseczki papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi do Silvany 26.11.04, 15:50 Hej! nie, nie uczył mnie taki Kuba hihi. A co on wykłada? Ja kończyłam rok temu, to może od tego czasu się zminili trochę wykłądowcy?... A zdjęcia zrobiłaś bardzo ładne! NAprawde ślczni są Twoi chłopcy, będziesz miała z nich pociechę na pewno! ) I dobrze że w końcu koła zmieniasz, najwyższa pora hihi. Bezpieczniej się bedziessz poruszać po mazurskich zakrętach Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi do Adomi 26.11.04, 15:51 Dobrze że się odzywasz mimo nawału pracy Dzielna jesteś z tym "meblowaniem" i opieką nad MAtim. Cierpliwości i wytrwałości życzymy, obyś miała bliżej ku końcowi pozdrawiamy seredcznie Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Do Veroni 26.11.04, 16:58 Veronia... chciałam cie pocoeszyć. Bez sensu sie tak katujesz i płaczesz. Moze po prostu trzeba zaufac temu lekarzowi. A jak dalej cos cie niepokoi to idz do innego lekarza. Uspokoisz się ..zobaczysz. Na pewno nic sie złego nie dzije, taka nasza teraz natura ze musimy sie martwic. Ja jak urodziłam corcie moja starsza byłam w takim samym stanie. tez mi cały czas cos nie pasowało.I matwiłam się o rozwój.. ja dzisij mam podły nastrój. tez cały czas ryczę, no zachowuje sie jak nastolatka, jestem wsciekła, sama nie wiem czemu, chyba najbardziej na siebie, bo jakos taka udupiona jestem na własne zyczenie, nic nie moge sobie zaplanowac, nigdzie poejcahc na zakupy sama, ew, kogos prosić o pomoc (a strasznie ale to strasznie tego nie lubie, czuje sie wręcz bardzo niezręxcznie jak musze prosic o pilnowanie np. tesciowej zeby została godzine dłuzej zmałym).Wszytsko ostatnio pod góre jakoś, jak na złość. Jescze ta pogoda, nigdzie wyjsc nie mozna na dłuzej z małym. W dodatku Wkurza mnie ZUS - bo caly czas jescze macierzyńskiego nie dostaję - cos mu cały czas brakuje (dokum.) A kaa mi by sie przydała bardzo - chcaiałam sobie cos kupić (jakies nowe ciuchy) bo wiekszośc pooddawałam starych przedciązowych. No i tak się nazbierało troche innych problemów... i beeee. Dlatego zostawiam to wszystko ide dzisij na urodziny do kolezanki. Tzn starsze dziecko zostawiam z tesciowa w domu. A Michałak zawoże do mojej mamy i ja tam bede nocowała po imrezie. Sobie i Wam tez zycze miłego wieczoru. ))) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Hej dziewczyny 26.11.04, 17:22 Witam i ja U nas dzisiaj duże zamieszanie, bylismy na długim spacerku, na ktorym Ignaś już większość czasu nie przespał. Teraz przeklinam smoczek bo od pół godziny jest co 2 minuty wypluwany wrrr.... Kolmi spóźnione życzenia imieninowe przyjmij też ode mnie. Pozdrowionka dla Adomi i Mateuszka, dla Gosi z chłopakami, oj też pamiętam jak się pisało pracę magisterską - fajnie ten czas wspominam ) Pozdrowienia dla pozostałych mam i ich maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: Do Ddorci 26.11.04, 18:05 Dzięki Ddorcia za pocieszenie. Widzisz, ja jestem trochę przewrażliwiona. Miałam poród zabiegowy, Natalka miała 7 pkt i urodziła się niedotleniona. I teraz po prostu panikuję jak coś jest nie tak. Naprawdę strasznie się o nią martwię. Staram się jakoś opanować te lęki ale marnie mi to idzie Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re:mata edukacyjna 26.11.04, 17:55 Jeszcze raz o macie, proszę napiszcie jakie ma wymiary, bo zastanawiam się ile to zajmuje miejsca na podłodze? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re:mata edukacyjna 26.11.04, 18:18 veronia nie pisze tego zeby Cię straszyc,ale jestem szcera,kazde dziecko mozna ze wszystkiego wyprowadzic jesli jak najszybciej trafi pod dobra opieke fachowca,ja się naprawde sporo napatrzylamna rehabilitowane dzieci iw iemze z tym nie ma zartów,jak rodzi się dziecko z 7 punktami to bez badania neurologa pownno trafic na rehabilitacje poniewaz na pewno ta czesc ciala która zostala niedotleniona bedzie opózniona,a widzisz mój dostal 10 i tez chodzimy na rehabilitacje,tak jak pisalam u nas jest dofinansowanie i chodza prawie wszsytkei dzieci,nawet z pierdolkami ale ja mysle ze to dobrze bo te pierdolki moga się potem przerodzic w krzywe znózki,kregosłup ,cos z bioderkami,dziecko zacznie raczkować a jedna noga mu bedzie uciekac albo probkemy w dalszej przyszłosci kiedy pojdzie do szkoły.Veronia posłuchaj mnie i idz do DOBREGO neurologa,niunia jest uz duza i powinna choć troszkę podnosić główke,jesli tego nie robi to moze znaczyc ze ma obnizone napiecie w obręczy karkowej ,powina byc cwiczona i zobaczysz jak szybko dogoni rozwojem rówiesników.Nie panikuj,nie denerwuj sie tylko idz do dobrego lekarza,poszukaj na forum moze ktos poleca dobrego neurologa,skad jestes?we Wrocku jest super UJma -czapska,jakbys miala jakeis pytania to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re:mata edukacyjna 26.11.04, 18:32 Bebewawa, niestety jak na złość nie mogę znaleść miarki, ale jak na moje oko to mata ma jakiś metr kwadratowy Adusia wprawdzie jest jeszcze malutka i dopiero od tygodnia z hakiem podnosi główkę, więc jeszcze nie sięga do tego co jest na macie, ale jak odpowiednio ja położyć to uderza w wiszące zabawki i czasem się złości ale najczęściej uśmiecha się i macha łapkami i nóżkami bez opamiętania. Najbardziej lubi słonia, i słonia zabieramy do samochodu i przyczepiamy do fotelika, a teraz odkrywa małpkę. No i dzisiaj przez przypadek uderzyła nóżką i zapiszczał ptak na macie i bardzo się zdziwiła. Jedyny minus maty to taki, że jak Adusia marudzi to nawet mata jej nie zajmie. Nie wiem czy jeszcze moderator zamieści ale zaraz wyślę kilka fot z maty. Kolmi - byłam w Gdyni, czwartek 13. Pewnie za tydzień też będę (zależy od filmu Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: do Veronii 27.11.04, 09:43 Dzień dobry z rana. Veronia-czytam o twoich obawach i chyba nie zgadzam się w pełni z opiniami. Słuchaj, mój Kamilek dostał 8 pkt, a przekręca się z brzucha na plecki i sili się do siadu, ale jest z sierpnia. Jednak starszy też długo nie podnosił główki, lekarz kazał kłaść na brzuszku i potem wszystko powoli nadrobił i w swoje 1 urodziny poszedł. Wierzę, że się martwisz, tym bardziej, że to twoje pierwsze dziecko, ale zgadzam się z opiniami tych mam, co radzą byś sprawdziła ją ewentualnie u innego lekarza, a jeśli potwierdzi opinię poprzedniego to tylko dużo czułości, całusków, huśtania, noszenia, by poczuła, że mamunia się już nie martwi tylko bardzo bardzo kocha! Ona wyczuwa Twoje obawy, troski, a może po prostu rozwija się swoim rytmem. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Buziaczki Tobie i córci. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Do Ewuni 27.11.04, 14:33 Ewciu dzięki za śliczny list. Nie oszczędzam jej przytulania, noszenia, całusków. Mam nadzieję że czuje że jestem z nią całym serduchem. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Do Ewuni 27.11.04, 18:27 Tak się składa,że jestem rehabilitantka i choć od 2 lat nie pracujeę w zawodzie to sporo jeszcze pamiętam.I Vojta i Bobath to metody terapii dla ciężko chorych dzieci(przeważnie z porazeniem mózgowym).Nie rozumiem po co waszym zdrowym dzieciom taka rehabilitacja.Zgadzam się z ddorcią,że każde dziecko rozwija się we własnym rytmie i trzeba poczekać.Porównywanie dzieci to najgorsze co może być.Moja starsza córka dość długo chwiejnie chodziła.Zaczeła w wieku ok 10 m-ce ale często sie przewracała.Sugerowano mi,że może być coś nie tak.A teraz jest najlepsza w klasie na w-f.Zaburzenia neurologiczne to nie tylko nie-podnoszenie główki czy inne objawj fizyczne.To też brak uśmiechu wtedy kiedy powinien sie pokazać itd.Naszym zdrowym maluchom wystarczy wspomaganie rozwoju(jeśli juz tak bardzo chcemy)przez nakłanianie do pewnych czynnośći a nie sztyczne wyrabianie nawyku.Gosia ma rację zabierajac Michasia na basen.Szkoda,że nie wszędzie takie baseny dla maluchów są.Ewuś-idź do tego lekarza dla spokoju ale jestem pewna,że z twoja malutką wszystko jest ok.Ale się nawymądrzałam-a tak tego nie lubię.pozdrawiam sobotnio. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Do Veroni 27.11.04, 18:30 no tak -oczywiscie cały poprzedni post miał być do Veroni ale mam na kolanach mały balast i niezbyt podzielna w tym momencie uwagę.mam nadzieję Veroniu,że jednak go przeczytasz Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Dzięki dziewczyny 27.11.04, 22:52 Dziękuję Wam bardzo za rady. Każda z nas ma jakieś doświadczenia i bardzo fajnie że możemy się nimi wymieniać. I pomagać sobie nawzajem. Madzidzia w tym co piszesz jest dużo racji. Każde dziecko rozwija się inaczej i nie można przesadzić w naszych obawach. Jednak zamierzam się w tym tygodniu skonsultować z jakimś dobrym specjalistą. Pewnie jednak nie obędzie się bez rehabilitacji. Bebewawa ja słyszałam gdzieś na forum że dobra jest dr Potakiewicz. I pewnie się do niej wybiorę. A kogo ty polecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Rehabilitacja 27.11.04, 14:29 Gosiu jestem z Warszawy więc chyba mi nie doradzisz. W tym tygodniu pójdę jeszcze do innego neurologa. Boże, mam nadzieję że to nic poważnego. Ta mała jest dla mnie wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Rehabilitacja 27.11.04, 22:18 Hej Veronia, ja mam namiar na podobno bardzo dobrą panią neurolog, przyjmuje prywatnie my do niej idziemy w ta środę jak będziesz chciała info to daj znać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszorek3 Re: Rehabilitacja 28.11.04, 00:19 Magda, ja też jestem zainteresowana dobrym neurologiem, choc pediatra nie widzi potrzeby ale wydaje mi się że lepiej pójść. Jesteśmy po wizycie u ortopedy i jest wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi dzień dobry niedzielnie! 28.11.04, 10:53 Witam Mamuśki! U nas wszystko ok, choć nocka była niezbyt spokojna, AMti budził sie co 2 godziny , zjadł niedużo i zasypiał więc jestem niezdbyt wyspana, ale najwyżej nadrobię w ciągu dnia Wczoraj udało mi się wybrac do kina, obejrzałam Bridget Jones, usmiałam się i zrelaksowałam bardzo )) Wróciłam zadowolon i uśmiechnięta do domku, hihi,, tak mało czasem potrzeba do szczęścia kobiecie prawda? Potem była u mnie przyjaciółka i tak miło przesiedzieliśmy wspólnie całe popołudnie. Było naprawde fajnie. Szkoda tylko że pogoda do niczego, amni dziś ani wczoraj sie nie dało wyjść na spacer. Ale MAteusz cos zaczyna kichać i pokasływać więc może lepiej że posiedzi 2 dni w domu. Dziewczyny, przykro mi że się tak denerwujecie tą rehabilitacją swoich maluszków. Obyście znalazły dobrego neurologa i na pewno powie że wszystko jest w porządku i nie trzeba dzieci męczyć. Może rzeczywiście w swoim tempie się rozwijają i nadgonią szybciutko braki. Veronia! głowa do góry i sie nie zamartwiaj bo córcia będzie też smutna jak mame tylko taką będzie widziała. Przesyłąmy dobre fluidki żeby było już ok. tymczasem kończe i ide robić śniadanko dla reszty a potem pewnie będziemy się lenić cały dzionek... Miłej niedzieli i Wam życzymy! Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 niedzielne popołudnie 28.11.04, 15:50 Witam w niedzielne popołudnie. W Warszawie pogoda taka nijaka, pochmurno, ale nie padało i jest w miarę ciepło, więc wyszlismy na dworek.Pozatym moje dziecko bardzo miło mnie zaskoczyło dziś w nocy ze spaniem. Zjadl wczoraj o 21 i po kapieli zasnął, musiałam go budzić po 4 rano bo nie zamierzał wstac na jedzonko. No i ja wkońcu przespałam ciągiem pare godzin. Zastanawiałam sie tylko czy go budzic czy czekac az sam wstanie. Nastepnym razem (oby było ich więcej), poczekam az sam wstanie, jak zgłodnieje. Mija nam juz katarek, i przestane juz chyba podawac mu cebion( bierze juz 14 dni), wyczytałam ,ze od nadmiaru wit.c moze robic sie szorstka skóra, Bartosz ma taką na nózkach i pomimo smarowania oliwką nie znika. Wiecie czytam tak wasze posty i zastanawiam się czy trochę za bardzo nie panikujemy (ja naturalnie też).Sama jak czytam o tych neurologicznych sprawach to zaczynam podejrzliwie patrzeć na Bartosza.Ja wiem, ze to wszystko jest wazne i w porę zauwazone, gwarantuje sukces w wyleczeniu, ale za dużo tego to tez nie dobrze. Patrze na małego jakos podejrzliwie, a to czy ta główka jest dobrze podnoszona, do tej pory myślałam że tak teraz myślę, a może za mało. Dziewczyny ja przetaje bo zamecze siebie i dziecko. Wczoraj mąz do mnie mówi nie dawaj mu tak często smoka bo się przyzwyczai za bardzo. A ja na to: i bardzo dobrze od tego jest dzieciństwo, żeby się przyzwyczajac do smoka, zabawek itp. , a potem jest czas żeby sie od nich odzwyczajać. Także pozdrawiam serdecznie, do neurologa nie ide ,nie ma takiej potrzeby (a juz miałam lecieć), i pozwalam mojemu dziecku być dzieckiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Kaja i Bartosz P.S. Oczywiscie pomijam tu takie przypadki w których ewidentnie coś sie dzieje. Dlatego Veronia śmigaj do dobrego lekarza jeżeli masz takie uzasadnione podejrzenia, bo się zameczysz myślami. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka po weekendzie 28.11.04, 22:22 Cześć Dziewczyny Ja juz wróciłam od rodziców, ale tym razem nie odpoczęłam jak zwykle, bo Honia była dość marudna. No i przypaliłam się troszkę na solarium, bo posmarowałam sie innym niż zwykle kremem Jutro idziemy na kontrolę do ortopedy, ale pewnie będzie kazał nam dalej szeroko pieluchować bo to ten z typu tych "profilaktycznych" Mata ma jakiś metr średnicy, a właśnie znalazłam w internecie nowe zabawki firmy Sassy,K's Kids i Charlie (maty grające), ciekawe są zobaczcie. : www.marko-zabawki.pl/ i kliknijcie na ofertę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: po weekendzie 29.11.04, 09:54 Czesc Dziewczyny U nas weekend minął jako tako, Ignasiowi ostatnio alergia na łóżeczka w ciągu dnia się nasiliła niestety więc śpi tylko w wózku bądź w foteliku Zobaczymy co to będzie dalej. Jak sie wam sprawdziło Euphorbium Compositium na katarek? Pozdrawiamy Dziś Ignaś zaczyna 3 miesiąc ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: po weekendzie 29.11.04, 10:12 heja.. Wczoraj mielismy tragiczny dzień, Michas marudził cały dzień drzemał najd luzej 15-20 min, i tak cały dzień minał na ciagłym usypianiu (bo był spiacy cały czas) ale budzil sie potem (pewnie cos go bolało- brzuszek pd wieczor w ciagu dnia dziąsełka). Czekalismy z męzem azusnie wiczorem nasza dzatwa - padli koło 21 (mały jescze marudził dłuzej) a my ogladalismy Troje (szkoda ze troche przysnełam, zaraz chyba doogladam trochę ) ). Ewa - zabki mozliwe, jak najbardziej chyba. Syszłam o przypadka 2 -3 miesiecznego malucha. Mój tez marudzi , slini, łapki w budzi, smaruje mu Calgelem, ale nic nie widać jeszcze. Bebewawa - a mój jutro kończy 3 misiące!!!!! tez spi cały czas w wózeczku jeszcze, narazie chyba nie bede tego zmieniac. Ciesze się ze nie zasypia przy cycku i nie spi z nami w łozku. Gdzie koło pół roku na pewno juz w wózku nie bedzi emogł spac (zacznie wstawać, pupa do góry - tak było ze starsza córa, cuda wyrabiała w wózeczku i bałam się ze wypadnie). Jutro idziemy na drugie szczepienia. I pewnie się zwazymy i zmierzymy. No ciekawa jestem ile moje córeńko wazy (córeńko - tak mi sie słodko na niego ostatnio mówi ) ). Wstawiał wczorajsze zdjecia na Zobaczcie. Mozecie zobaczyć! pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: do Veronii 29.11.04, 09:36 Dzień dobry mamunie. Veronia-daj znać jak po wizycie lekarskiej, mocno trzymam kciuki, że wszystko dobrze. U nas tak jakby pierwszy ząbek próbował wyskoczyć, przynajmniej tak wygląda- jakby mała biała kropeczka na dole po prawej stronie. Czy to może być ząbek? Przy tym ślinki, gryzienie łapek itp. od dawna, ale teraz jakby rzadsze kupki...Czasem marudzenie, ale nie jednostajnie, ale ból jest już przy przebijaniu dziąsła. Co o tym myślicie? W sobotę, zamiast pójść do fryzjera, stwierdziłam, że sama się farbne i zamiast platynowego blondu wyszedł mi jakiś słomkowy, nie taki zły, ale nie lubię się w takich. Te polskie farby to funta kłaków nie warte. Ostatni raz taki błąd! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: do Veronii 29.11.04, 12:32 Hej! Witam w poniedziałek! Dzionek zaczął się ładnie, ale teraz już zrobiło się szaro :– Ja się znów nie odzywałam przez 2 dni, ale miałam szkołę no i w końcu byłam nawet na 2 wykładach :– Muszę się wziąć ostro za robotę i z promotorką się umówić (mnie też czeka pisanie pracy:– Veronia – trzymam kciuki żeby inny lekarz rozwiał wszelkie wątpliwości i potwierdził, że wszystko OK. Może rzeczywiście rehabilitacja będzie konieczna, ale nie martw się – na pewno wszystko będzie dobrze!!! Ucałuj malutką ode mnie!!!! Ja się zgadzam, że panikować nie można i że VOJTA jest okropną metodą (dlatego nie męczymy synka tak często jak powinniśmy), ale skoro neurolog i rehabilitant tak uznali (a byliśmy u nich z tzw. „polecenia” i po znajomości) to chyba było to niezbędne. Wtedy Mateuszek rzeczywiście bardzo słabo podnosił główkę i prawą rączkę miał bardzo słabiutką. Ale zrobił ostatnio duże postępy w podnoszeniu główki na brzuszku, choć nie wiem czy to dzięki ćwiczeniom na brzuszku i Vojcie, czy po prostu do tego „dorósł”. Jednak jeszcze ma słabe rączki i słabo je podciąga, żeby sam się podnieść – trzeba mu pomagać. Za to już się próbuje przekręcać z plecków na brzuszek no i rwie się do siadania jak szalony :– A’propos basenu to fajny pomysł – gdzieś chyba jest we Wrocku – muszę się dowiedzieć. Ewciu z tymi farbami to tak jest :– Ja teraz kupuję tylko w sklepie fryzjerskim Wella Touch – jest delikatna i zawsze się sprawdza! Polecam. Ddorcia – całuski dla Michałka – jutro kończy 3 miesiące!!!!! No a mój Mateuszek i Franek Carolline 1–go grudnia!!! Oj jak to zleciało..... Mój syneczek zrobił się ku mojej uciesze strasznym nocnym śpiochem – dzisiaj jak zasnął przed 1–szą w nocy to obudził się po 10–tej rano!!!! Ma to chyba po mamusi hi,hi :– Tylko szkoda że dopiero od niedawna tak sypia :– Poza tym jest bardzo pogodny – coraz więcej gaworzy i się uśmiecha. Ja rozumiem coraz lepiej jego miny i nastroje – wiem kiedy jest głodny, a kiedy zmęczony, lub kiedy chce po prostu przytulić się do mnie :– Jak patrzę na niego to wciąż nie mogę uwierzyć w swoje szczęście! Jest taki śmieszny jak chce się dorwać do cyca – ostatnio wręcz rzucił się na niego i to przez sweter – wyglądało to przekomicznie – podnosił sam główkę leżąc na boku i „dziobał” mój sweter w okolicy piersi z otwartą buźką hi,hi :–)))) Ale się rozpisałam... Całuski dla Was i maluszków! Mam nadzieję, że zajrzę do Was jeszcze później! PA!!!! PS> Kurczę - muszę pokombinować z tą sygnaturką! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia nowinki i zabawka do sprzedania 29.11.04, 13:23 veronia daj znac co powiedział lekarz,nic się nie odzywasz i troszke zaczelam się o was niepokoić słucajcie,mam dla mojego MIśka super stojak,zabawki nie ma jeszcze w Polsce,ja sprowadzilam z zagranicy,Misiek jest zachwycony,uderza nózkami a zabaweczka gra dodatkowo z boku jets fliper i młynskie kolo,no zreszta same zobaczcie,mam jeszcze 2 sztuki do sprzedania na allegro,moze któras chce kupic ,oczywiscie poza allegro taniej sprzedam,za 240zł,jak coś to piszcie,na innje aukcji amm róznież chodzik-jeżdzidełko Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: nowinki i zabawka do sprzedania 29.11.04, 13:24 zapomniałam podac linka aukcja.onet.pl/show_item.php?item=36037889 Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: nowinki i zabawka do sprzedania 29.11.04, 13:26 aukcja.onet.pl/show_item.php?item=36037889 zapomnialam podac linka Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: nowinki i zabawka do sprzedania 29.11.04, 13:28 zabawka jets z FISHER PRICE aukcja.onet.pl/show_item.php?item=36037889 Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: nowinki i zabawka do sprzedania 29.11.04, 13:29 nie wiem czemu nie moge wkleic linka ,ale mój nick na allegro to gosia-24 Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia zabawka 29.11.04, 13:27 aukcja.onet.pl/show_item.php?item=36037889 Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 hello 29.11.04, 13:54 gosia wkleilas kilka razy ten link hehe my bylismy dzis u pediatry, wszystk ok, tylko maly glowke przekreca w jedna strone no i bedziemy musieli wziac do domku rehabilitantke,zeby nam pokazala jak cwiczyc z malym! a Franek wazy juz 6380,i jest coraz to slodszy.. casem mam ochotke go zjesc taki jest pocieszny, uwielbia sie przegladac w lustrze i slodko sie do siebie smieje! spi nam wciaz bardzo ladnie w nocy, w sobote znow nocowal u babci, a my z mezem poszalelismy troszke. U babci spal tak pieknie, ze po 8,5 godziny snu moja mama go obudzila bo juz sie martwila ze tak dlugo spi no i juz niedlugo skonczy 3 miesiace, to faktycznie minelo tak szybciutko. Strasznie mocno go kocham i moglabym calymi dniami sie do niego przytulac hihi. A pisanie mojej pracy licencjackiej idzie srednio, bo w ciagu dnia maly coraz to bardziej i dluzej jest aktywny,nie wiem jak to bedzie jak przyjdzie sejsa i porzadna nauka upss, bedzie ciezko! a powiedzcie dziewczyny jak wy planujecie sylwestra? ze swoimi skarbami, czy zosatawiacie babciom? pzdr, paaa Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 pytanie 29.11.04, 14:17 wiecie moze gdzie moge kupic takie siedzidelko czy podkladke(nie wiem jak to nazwac) dla malego da kapieli, tak zebym mogla go kapac w naszej wannie??? Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: pytanie 29.11.04, 15:42 Carolline, o takie coś chodzi ?: www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513409-27510001.html Moja koleżanka ma taki i bardzo go sobie chwali. Ja kupowałam w tym sklepie nianię elektroniczną i leżaczek, więc jest sprawdzony ale pewnie znajdziesz go gdzieś u siebie w pach czy hurtowniach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: hello 29.11.04, 14:20 my sylwestra spędzimy z Michasiem albo u nas w domu albo u znajomych,ale na pewno z maluchami,karmię go piersią i mimo ,że przesypia juz dawno cała noc ,spi od 10 do 6 rano to chcemy te nc spędzić razem z naszymi dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
menadka sylwester 29.11.04, 15:49 Sylwestra spędzimy z grupą ok 20 przyjaciół w wynajętej restauracji, a z Honią zostają moi rodzice. Już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 29.11.04, 17:58 Witam wszystkie mamusie w ten pochmurny jesienny dzień.U nas niestety nie jest dobrze tydzień temu wyszlismy z Dominisiem ze szpitala bo miał zapalenie płuc a tu juz kolejne przeziebienie ze zmianami w oskrzelach.Dosłownie chce mi sie wyć gdy patrze jak te moje maleństwo cierpi.Nie wiem juz co o tym myśleć precież my jestesmy zdrowi,bylismy w zeszłym tygodniu tylko na 2spacerkach i to krótkich30,45 minutowych i skad te choróbstwo znowu sie przyplatało.Lekarka uwaza że wszystko wskazuje na alergie ,która moze byc spowodowana tym że jest obecnie sezon grzewczy i w domu jest suche powietrze.Ja jednak mam cicha nadzieje że to nie to a inhalacje i syropek pomoże. Bo jakos nie moge sobie wyobrazić by Dominis przez cały jesienno-zimowy okres miał miec ten duszacy kaszelek.Ogólnie rzecz biorac jestem strasznie zdołowana ta sytuacja, która spedza mi sen z powiek.Cała noc czuwam a nie śpie bo boje sie o tego mojego malutkiego syneczka. Dominis również zaczął juz okres zabkowania i ślini sie bardzo a piąstki wkłada tak głeboko do buzi jakby miał je zamiar zjeśc.W szczegulnosci upatrzył sobie kciuka z którym czesto zasypia w buzi.Ja równiez myslałam ze to za szybko by dziecko niespełna 3miesieczne juz ząbkowało jednak pani doktor powiedziała mi że ząbkownie u niektórych dzieci zaczyna sie juz w drugim miesiacu. Jeśli chodzi o Sylwestra to my w tym roku sobie odpuszczamy i zostajemy w domu .Za rok jak Dominis bedzie wiekszy to gdzies wyjdziemy. W koncu jakby nie było to jeszcze karmie piersia ,chociaz niekiedy jak synus sie obrazi na cycusia to musze mu zrobić buteleczke.Wszystko zalezy od humoru i nastroju mojego synka. Pozdrawiam z wrocławia ania Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dzieci z września 2004 29.11.04, 19:36 Aniu - życzymy zdrówka Dominisiowi!!!! Okropne jak te choróbska się naszych maluchów czepiają. Mój Mateuszek też ma alergię, a w związku z tym ciągły katarek i czasem pokasłuje, ale poza kropelkami do nosa na katar alergiczny i Cebionem nic małemu nie daję. Mam nadzieję, że nie zmieni się w nic groźniejszego. Aniu ucałuj Dominiczka od nas! Veronia co u Was? Daj znać bo się martwię. Mój skarbek ślicznie zasnął w kołysce - w ogóle ta kołyska to rewelacja! Praktycznie nie mam (odpukać) problemów z usypianiem. Chwilę pobujam, zaśpiewam kołysankę i mały słodko śpi! Mateuszek chyba też już zaczyna ząbkowanie, bo też się ślini i ssie piąstki, ale dziąsełek nie smaruję na razie. A Wy czym smarujecie? Co do Sylwestra to my chyba też w domku z maluchem, bo nawet specjalnie nie mam go z kim zostawić. No ale jeszcze zobaczymy. Mi się juz chce potańczyć i pobawić się no i napić szampana hi,hi Pozdrawiam Was cieplutko. To i ja próbuję sygnaturki. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 29.11.04, 20:10 Hej Dziewczyny Aniu mam nadzieję, że twój Dominik nie ma uczulenia na kurz bo to jest bardzo męcząca przypadłość, i leczenie syropkiem da dobre rezultaty. Adomi sygnaturka wyszła Tobie bezbłędnie Co do żelu na ząbkowanie ja używałam Dentinox gel-u. Co do Sylwestra my spędzimy go ze znajomymi z dziećmi ) W końcu to nasz pierszwszy Sylwester z dzidziusiem ) Gosiu bardzo fajna ta zabawka ale ja już się zdecydowałam na matę edukacyjną. Obejrzałam dziś w sklepie i baardzo mi się podoba, ale kupię na allegro tam są nowe i trochę tańsze Veronia ja idę do doktor Kułakowskiej, która przyjmuje na Emilii Plater (25/4) telefon niestety gdzieś zapodziałam Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dzieci z września 2004 29.11.04, 20:47 Dobrywieczór, Ja tak na chwileńkę. Moje skarby znów jakigoś wirusa wstrętnego dorwały (przez to przedszkole cholerne) i kuruję i jednego i drugiego. Mam już dość i nie mam siły na te infekcje. Ciekawe jak mi minie nocka. Adomi, a Twój Mati to nocke przesypia tak zupełnie bez cycunia? Bo mój też spi ładnie, ale przez sen raz czy dwa cycucha dostaje. Odezwę się dłużej, jak odzyskam spokój ducha, tzn. jak maluchy będą się miały lepiej. pozdrawiam i duuuuuuużo zdrówka dla wszystkich naszych szkrabików Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Dobrze że jesteście 29.11.04, 22:35 Adomi, Gosiu, kochane jesteście że o nas myślicie. Wogóle dziękuję wszystkim dziewczynom za rady, nie wiem co bym bez was zrobiła. A do neurologa idziemy dopiero w piątek. Napewno dam znać co i jak. Narazie staram się myśleć pozytywnie i jak najwięcej przytulać moje maleństwo. Uciekam bo płacze. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: już wtorek! 30.11.04, 09:22 Cześć mamunie! Cieplutkie życzonka urodzinowe dla wszystkich dzieciaczków, które w tych dniach kończą 3 MIESIĄCE!!! Moja mama się śmieje, że mój Kamilek w tym miesiącu nie ma urodzin, bo urodził się 31 dnia miesiąca. Ale można powiedzieć, że kończy 3 miechy! Veronia ucałuj ode mnie niunię, trzymam tak mocno kciuczki, a Ty koniecznie się odezwij. Co do naszego Sylwestra to jeszcze nic nie wiem bo nie rozmawiałam z mężem bo jak dzwoni to zwykle na to nie starcza czasu, ale chyba też w domku z "dzieciami", bo nie wiem czy moja mama odważyłaby się zostać z wesołą dwójeczkąą chętnie bym gdzieś poszła, choć mój mąż nie przepada za takimi imprezami, taki domator. Widzę, że akcja św. Mikołaj trwa- fajne macie pomysły. PPPPPPPpaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: już wtorek! 30.11.04, 09:49 veronia dorzez e się odezwałas bo juz naprawde sie marwilam, arwrocław,kurcze nie wiem jaki nick dokladnie w kazdym razie chodzi o niunka który był w spzitau,kup koniecznie nawilżacz powietrza. Adomi a co ty na to zebysmy tego sylwestra spedzili razem,moze byscie do nas przyjecjhali z maluszkem? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Michaś kończy dzisiaj 3 miesiące!!! 30.11.04, 12:43 Mój Michałek konczy dziisj 3 miesiace!!! Ale zleciało.... Bylismy dzisiaj na sczepieniu. Malutki troche plakał ale nie długo. Wazy 5910g i ma 68 cm. Pediatra bardzo dokładnie obejzała Michałka - popsosiłam sczególnie zeby pod katem neurologicznym popatrzyła. Powiedziła ze wszytskow porzadku, zadnych nieprawidłowosci nie widzi. Dobrze się rozwija. Tylko bardzo zaniepokoił ja kolor skóry. Michałek jest bardzo blady. Prawdopodobnie nienadąża nad produkcja płytek czerwonych (tak wychodzi z badań , miał robiona morfologie miesiac temu w szpitalu). Dostał Multiwitaminke, Wit B6, kwas foliowy i ew, za 3 tyg do kontroli. Jezeli dalej bedzie taki blady - zrobimy morfologię. Ide troche odpocząc- bo w nocy marudził - i jestem zmęczona . W przychodni nam zeszło ponad dwie godziny. Tragedia ... Na sylwestra - na pewno gdzies wychodzimy. Mieliśmy iść do lokalu za 400 zł. jest nas 8 par, jescze mamy sie naradzic czy nie lepiej nie wydawac tej kasy ) ponad 3 tyś by było)i zrobic sobie po prostu prywatke w domu jak za dawnych lat, a za ta kase pojechac w styczniu gzdies na weekand na narty w styczniu. I chyba tak zrobimy. Aniu od Dominisia. Bardzo mi przykro ze te choróbska tak się trzymają Dominisia. Zdrówka dla niego zyczę. I faktycznie lekarze olecają wtej sytuacji nawilzacz. Ja sama nie moge sie zebrac zeby go kupic. Narazie rozwieszam mokre ręczniki jak ma katarek. Albo przykrcam grzejniki zeby nie było za gorace a przykrywam go grubiej. uciekam, wypije kawkę i moze coś pooglądam. pa Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Do Gosi.. 30.11.04, 13:02 Gosia, na twoje pytanie z Zobaczcie - napisałam powyzej.No duzy ten mój chlop. Ale chyba w normie (pediatra w książeczce mi napisała ze to 25 centyl). Na zdjęciach faktycznie bardzo powaznie wyglada. Uwielbia siedziec na kolanach moich i sie na wszytsko wtedy przyglada. Powaga straszna...)) A włosy odlotowe ma. Wszyscy sie dziwia po kim , bo tatus łysiejący..) hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Do Gosi.. 30.11.04, 13:07 własnie wrocilismy ze szczepienia,Misiek waży 7250 i ma 69cm,w ogóle nie płakał Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Do Gosi.. 30.11.04, 13:24 Gosia, pokaz jakies najswiezsze zdjecia ...bo nie wierze...)) No widzisz.... A tak się bałas ze mój Michałek wiekszy.... . Piateczka od mojego Michałka dla Twojego. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
adomi wtorek 30.11.04, 14:55 Hejka! Silvana – mój Mati bez jedzonka tyle śpi. Wieczorem je ok. 21. i potem około 23– 24 i dopiero o 10 rano. Ja go nie budzę, choć nie wiem czy to dobrze, ale skoro on się nie domaga to chyba wszystko OK. A rośnie zdrowo – muszę go zważyć niedługo z ciekawości – pewnie już z 7 kg będzie miał ten mój skarbek:– Ewcia – ja się dołączam do życzeń wszystkim 3–miesięczniakom wszystkiego NAJ!!!! Veronia – czekamy na wieści i jesteśmy z Wami myślami! Gosiu – baaaardzo dziękuję za zaproszenie na Sylwestra – byłoby super. Czekam tylko jeszcze co postanowi moja przyjaciółka z mężem i dziećmi, bo może przyjadą do nas, no ale wtedy to i Wy byście mogli do nas przyjechać. Na pewno się jakoś dogadamy – fajnie by było zapoznać naszych synków hi,hi :– A WY sami będziecie w domku? No a Michaś to już rzeczywiście wielki chłop – też czekam na nowe fotki :–)) We Wrocku nawet fajna pogoda dziś, ale mam lenia i nie chce mi się wyjść z synkiem nawet do ogrodu – taka wredna matka ze mnie :–)) Normalnie śpię dzisiaj na siedząco, choć teoretycznie powinnam być wyspana. Nic mi się nie chce, a tu jak zwykle kupa prania, naczyń, obiad do ugotowania, a o prasowaniu nie wspomnę – przez tą przeprowadzkę jakaś tona na mnie czeka :– Powiedzcie czy tylko ja mam takie zaległości, czy u Was podobnie? Pozdrawiam i przesyłam trochę słonka z Wrocka. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: wtorek 30.11.04, 15:43 no to super,tak bedziemy siedziec w domku z maluchami,wiec jakbysmy się mogli spotkac byloby super,mi w zasdazie nie robi róznic czy u nas czy u was,ddorcia nowe zdjecia sa w watku,te z wanienki i potem w kocyku kolorowe i czarno białe ,robione sa dwa dni temu Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: wtorek 30.11.04, 15:55 dorcia!! sto lat i zdrowka dla Michalka!!!! my dzis tez bylismy na szczepieniu, maly troszke poplakal, ale i tak byl bardzo dzielny. A u nas jutro beda 3 mieisiace.. to faktycznie minelo jak chwilka. My niedlugo jedziemy do ortopedy na kontrole bioderek,ciekawe czy wszystko dobrze, moze juz nie bedziemy musieli sie pieluchowac A maly wazy 6380. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: wtorek 30.11.04, 16:29 Drogie mamusie dziekuje za ciepłe słowa i całuski dla mojego synka.Dzisiaj kaszelek troszeczke mniejszy i katarek prawie minął.Ja ciagle mam nadzieje ze to nie alergia na kusz,bo sama nie wiem jak bym musiała sprzatać dokładnie skoro juz teraz latam cały czas ze szmata.Jesli chodzi o nawilzacz to bardzo powaznie mysle o kupnie tylko musze poczekać az mąz będzie miał wolne bo w chwili obecnej wyjście z domu graniczy z cudem.Narazie powietrze nawilżam mokrym praniem ale mam nadzieje ze to się szybko zmieni. Mamusie czy wasze dzieci śpią już na podusiach,bo ja ostatnio Dominisiowi do spania i lezenia podkładam małego dość płaskiego jaśka wtedy mu się lepiej oddycha.Na ten krok się zdecydowałam gdyż w szpitalu dali synkowi dość sporą podusie i lekarz nigdy nie zwrócił nam uwagi ze dziecko za małe.Jakie jest wasze zdanie na ten temat,chyba mały jasiek mu nie zaszkodzi. Adomi ty wcale się nie martw tym praniem.prasowaniem,sprzataniem i gotowaniem.Ja co prawda jestem z wszystkim na bieżąco ale niekiedy aż mi się wyć chce że nie potrafie tego zbagatelizować i najnormalniej w świecie sobie odpocząć.Czasem mam tego wszystkiego dosyć.żeby chociaż mąz to uszanował to by wszystko wyglądało inaczej a on tylko wejdzie do domu to mi bałaganu narobi i wszystko od nowa. pozdrawim wszyskie mamusie i dzieciaczki ,które w najbliższych dniach skończą 3miesiące Ania od Dominisia Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: wtorek 30.11.04, 17:24 Hej dziewczyny Wszystkiego naj... dla tych maluchów które już skończyły 3 miesiące (Ignaś skończył dopiero drugi miesiąc)żeby nie chorowały i dobrze się rozwijały ) Dziewczyny ale te Wasze chłopaki rosną jak na drożdżach, Dorcia i Gosia gratuluję wam takich synków Adomi nie przejmuj się bałaganem i tak jesteś dzielna przeprowadzka, małe dziecko, studia, dać sobie z tym wszystkim radę naprawdę brawo dla Ciebie. Veronia jak tam Natalka po wizycie u neurologa? My jutro idziemy do neurologa ciekawe co nam powie o tych bezdechach, a i Ignaś bardzo lubi prawą stronę, co podobno też nie jest dobre, ma tendencję do odwracania główki w prawo - i na to robi się jakieś ćwiczenia. Dzisiaj byliśmy u pediatry zapisała nam na katarek leki homeopatyczne, cebion i wapno, mam nadzieje że niedługo zapomnimy o tym przeziębieniu. Pozdrawiam i spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: wtorek 30.11.04, 18:37 My dopiero w piątek idziemy Napewno dam znać co i jak. No i mam nadzieję że po jutrzejszej wizycie, u was wszystko okaże się w porządku. Najważniejsze to zdrowie dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: wtorek 30.11.04, 23:12 Ale Wasze dzieciaczki duże Gosia Twój Michaś to prawdziwy "klocuszek". Pewnie już Ci ręce odpadają kiedy go nosisz. Ddorcia jestem pod wrażeniem włosków Twojego synusia. Cudne! Adomi słodziutko wyglądacie razem. Szkoda, że Adrianka nie lubi tak na mnie leżeć... To musi być bardzo przyjemne. Obawiam się, że ona to ten typ, co jak go ciocia pocałuje to zaraz przetrze twarz rękawem)) A my też byłyśmy na szepieniu tyle że tym pierwszym. Adrianka waży 4450 i ma 60 cm. Moja malutka... Jak podaje się sól fizjologiczną do noska. Pani doktor zaleciła profilaktycznie podawać. Myślałam że wpuszcza się kropelki do nosa, a w aptece pani podawał mi spray, no i teraz nie wiem co lepsze. A wogóle to nie jestem pewna czy powinno się podawać jak nie słychać żeby coś w nosku było nie tak jak powinno. Adusia bardzo płakała przy szczepieniu i zobaczyłam jej pierwsze łezki ( Oby nasze dzieci nigdy nie musiały płakać... Wszystkim dostojnym jubilatom wszystkiego co najnajnaj! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wtorek 01.12.04, 06:49 Normalnie szlag mnie zaraz trafi. Już trzecią noc Honia ma problemy ze spaniem, budzi się co godzinę lub 2 i marudzi. Muszę wstać podać herbatkę, wsadzić smoczka, połozyć na boczku i pogłaskać - i tak kilka razy w nocy - czemu pytam, skoro wcześniej miała kamienny sen ???!!!! Może dlatego, że zatyka jej się nosek w nocy, ale wcześniej też tak było. Mam nawilżacz powietrza i włączam go w pokoju Honi na noc, jednak to w zasadzie nic nie daje Może kupię tę sól fizjologiczną w spray-u, o której pisze maaszka, do nawilżania śluzówki ?? No i tym sposobem przestałam się wysypiać. W dodatku małej koło 6 też już się odechciało i teraz cieszy się do pluszaków z maty. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: wtorek 01.12.04, 08:40 menadka,to w sprayu to woda morska,ja mam i jestem zadowolona jak nie moge jakiejs kózki z noska wyciągnać patyczkiem to psiknę i za chwilę już wyciągnę a Misiowi lepej sie oddycha bo ma czysty noseczek,sol fizjologiczna to ja maczam w niej patyczek i czyszczę nosek ale zdecydowanie wole wode morską. Na Michasia nie mogę narzekać,tfu tfu,zasypia o 22,nad ranem koło 7 kreci się to daję mu pierś i spi do 10-11,ale śpioch!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka już sroda 01.12.04, 09:56 W takim razie na pewno kupię dziś wodę morską i może olejek do nawilżacza np. eukaliptusowy to też powinno ułatwić oddychanie. Wczoraj przyszedł do nas facet z pzu ubezpieczyć mieszkanie i nas. Starszy pan był straaaasznym gadułą, siedział od 20 do 22.40 !!!!!!!!! MYślałam, że jajko zniosę Dobrze, że najprawdopodobniej spotkamy się dopiero za rok Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s już sroda 01.12.04, 14:28 Oj, u nas niedobrze. Wisi nad nami groźba szpitala, malutek z kataru ma teraz kaszel. Brzydki. Dzis ma być u Maksia ponownie lekarka. Zobaczymy. Nie moge normalnie funkcjonowac ani myśleć, cała jestem zestresowana. Dam znać jak już coś będzie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: już sroda 01.12.04, 15:11 Silvana, trzymam kciuki żeby nie zabrali was do szpitala. Daj zaraz znać po wizycie co i jak. Właśnie wróciliśmy ze spacerku. Cudowna pogoda )) Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: już sroda 01.12.04, 16:28 Silvana bardzo ci współczuje i równiez trzymam kciuki by wszystko dobrze sie skończyło i obyło bez szpitala.Ja bardzo dobrze ciebie rozumiem ,bo szpital juz przerabiałam i do dzisiaj nie moge sie otrzasnać jak pomysle ile ten mój Dominis wycierpiał.Teraz Dominis tez mi choruje ale jestesmy w domu i mam nadzieje ze ten cholerny kaszel szybko minie i nieprzerodzi sie w coś powazniejszego jak poprzednim razem. Chce żeby te choróbstwa w koncu sie skończyły bo mam tego juz dosyć.Z utesknieniem czekam kiedy w koncu bedziemy mogli chodzić na spacerki i normalnie funkcjonować. Pozdrawiam i sciskam was mocno Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: już sroda 01.12.04, 17:08 Hej, Silvana trzymam kciuki, żebyście nie musieli jechać do szpitala, oby to nie było nic poważnego. Ucałuj Maksia od nas ) My dzisiaj byliśmy u neurologa z Ignasiem wszystko OK, a te bezdechy to niedojrzałość układu nerwowego, która u niektórych dzieci objawia się właśnie w ten sposób kazała nam zrobić na wszelki wypadek USG przezciemiączkowe ale wszystkie odruchy ma prawidłowe. Aniu co do spania na poduszce, to ja jeszcze tak nie ryzykuje, bo jednak maluch może się noskiem zapaść w poduchę no a jak do tego doszedłby bezdech. Ja położyłam pod materacyk pod główką ryzę papieru do drukowania ) w ten sposób Ignasiowi lepiej się oddycha szczególnie teraz jak ma katarek, a nie ma ryzyka przyduszenia poduchą. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: już sroda 01.12.04, 19:32 Hej! Silvana - ja też trzymam kciuki żeby ominął Was szpital i życzę Maksowi zdrówka. U nas też katar jest bez przerwy i też się już martwię. Daj znać co tam u Was i całuski dla MAksika! Bebewawa cieszę się, że u Ignasia wszystko OK. My idziemy w piątek do tego naszego rehabilanta i już się boję, że będzie znów męczył Mateuszka i że każe te ćwiczenia robić nadal.... brrrrr... Aniu ja też na razie poduszki nie podkładam, tylko jak karmię butlą, żeby miał główkę wyżej i czasem pozwalam mu poleżeć tak po jedzeniu. A tak to śpi tylko na pieluszce. Kurczę wysłałam wczoraj zdjęcia Mateusia na Zobaczcie i nie wiem czemu na naszym wątku się nie ukazały, a na watku Matiego też nie wszystkie Wyślę jeszcze raz. Zobaczcie jaki mój skarbek już duży A co do usypiania to bardzo lubi zasypiać u mamusi - mój misio jest z takich "przytulińskich" a ja korzystam ztego do woli. Oj lecę bo się obudził. PA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: już sroda 01.12.04, 21:00 Kochane, jesteśmy w domku. Nie mam za bardzo jak pisać, może później. Kaszel jest, ale nie ma zmian i skurczu w oskrzelach. Ale gdyby nie to że lekarka znajoma i co drugi dzień, będzie u nas z kontrolą to już byśmy byli w szpitalu niestety. Brak mi słów na nasza słuzbe zdrowia. Jestescie kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
utka misz-masz czyli o wszystkim po troche - dlugieeee 01.12.04, 22:18 Witajcie, Dawno mnie tu nie było – czsem udalo mi się znalezc troszke czasu, żeby szybko sprawdzic co u Was i Maluszkow, ale napisac już nie stey nic mi się nie udawalo. Zreszta ostatnio zyje jakby w ciaglym niedoczasie i z niczym nie mogę się wyrobic. A najzabawniejsze jest to, ze im wiecej mam pomocnikow do malej (moja mam, siostra czy tesciowa) tym mniej czasu na cokolwiek i tym wiekszy chaos i zamieszanie. Zupelnie nie wiem czemu się tak dzieje. KARMIENIE – szczególnie te Mamy karmiace tylko piersia - okrutnie Wam zazdroszcze tego, ze Wasze dzieciaczki przesypiaja już cale noce. Jak Wy to robicie czy raczej jak one to robia ?????????? Moja Pysianka pierwszy sen ma taki 3-4 godzinny a potem regularnie budzi się co 2 godziny. W nocy sa to 2 – 3 wstawania i karmienia. W dzien nie lepiej – mala je co 1,5 – 2 godz. A ja mam wrazenie ze ona ciagle mi na piersi wisi. Ciagle planuje odciagnac troche pokarmu i sprobowac karmic ja z butelki, ale wszystko to konczy się tylko na planach – jakos nie mam kiedy wysterylizowac tych butelek i laktatora – powiedzcie mi jak to zrobic najlepiej. Nie mam sterylizatora. Czy to się gotuje czy można jakos w mikrofalowce ?????? SLINIENIE – w jakims czasopismie o dzieciach czytalam wypowiedz eksperta, ze to wzmozone slinienie się w 3 miesiacu spowodowane jest tym, ze slinianki zaczynaja produkowac sline a dzieci nie umieja jej jeszcze przelykac. Trzeci miesiac to tez okres oralny (czyli poznawanie rzeczy poprzez wkladanie ich do buzi) w rozwoju niemowlaka wiec wszystko laduje w pyszczku – przede wszystkim lapki.. Moja mala tez wklada sobie reke do buzi po sam przegub – no i czesto konczy się to ksztuszeniem i zwracaniem pokarmu. VERONIA - nie martw się malutka – zobaczysz, jak szybko wszystko nadrobi. Może jest leniuszkiem i nie chce jej się jeszcze glowki podnosic. Synek mojej kolezanki dostal tylko 3 punkty przy porodzie - był mocno przyduszony. Rodzice tez się strasznie zamartwiali i przez pierwsze miesiace jezdzili z nim po lekarzach, którzy nota bene nic nie stwierdzali. Teraz chlopczyk ma 14 miesiecy i jest najnormalniejszym dzieckiem pod sloncem – zywym i radosnym. Pamietamy tez o innych mamusiach chorych dzieciatek i zyczymy wszystkim duzo duzo zdrowka. O naszym schemacie jedzeniowym pisalam już wyzej. Busia nawet lubi lezec na brzuszku, ale nie mam kiedy jej tak ukladac, bo ona ciagle jest po jedzeniu i boje się, żeby nie zwymiotowala. A i tak mala ma chyba refluks zoladkowy, bo dosc często jej się ulewa i zwraca. Mamy nawet skierowanie do poradni gastroentrologicznej, bo pani pediatra stwierdzila, ze to już za dlugo trwa. W sobote mamy chrzciny. No i już zyje w stresie .Będzie wprawdzie tylko krotka ceremonia i tylko najblizsza rodzina, ale za to w jakiej oprawie – na Wawelu i chrztu będzie udzielal biskup i mój były szef zarazem. Dwa ostatnie tygodnie spedzilam na szukaniu jakiegos przyzwoitego ubranka do chrztu i powiem Wam, ze w Krakowie nic ciekawego nie znalazlam. Na szczescie w weekend ‘wpadla’ do mnie portugalska przyjaciolka z Londynu i przywiozla malej fure cudnych ubranek – miedzy innymi miluchny kremowy kombinezon od Disneya no i mala ma już w czym w sobote wystapic. PREZENTY – ja kupilam jedynie wesole i bardzo kolorowe gumowe zabawki do wanny w Rossmanie. Busia bardzo lubi się kapac, wiec za jakis czas będzie mieć niezla radoche, jak ja przeniesiemy do duzej wanny. Natomiast jakos niespecjalnie interesuje się zabawkami. Ma tam jakies swoje ulubione do których pokrzykuje w lozeczku, ale nie jest to typ zabawkowy. Zdecydowanie bardziej woli przygladac się tatusiowym ksiazkom (pewnie już sobie wybiera, które najpierw będzie darla, hi, hi). Mala dostaje kupe zabawek od rodziny i znajomych, ja wszystkie chowam i zamierzam jej wyciagac po jednej przez najblizsze 3 lata. Dziewczyny bardzo zazdroszcze Wam tych wypadow do kina, na imieniny do kolezanek, na solarium, itp. itd. Ja jestem calkowicie uziemniona w domu. Wychodze jedynie do najblizszego warzywniaka i do Rossmana po pieluchy. Swieta spedzamy w Krakowie – pierwszy raz tylko sami z nasza malutka dziewczynka. Już się bardzo ciesze na te perspektywe. Za miesiac konczy mi się urlop macierzynski, potem biore wypoczynkowy i na poczatku lutego wracam do pracy buuuuuuuuuuu – czy jest tu jeszcze ktos, kogo nie stac na wychowawczy ???????? Jestem szeregowym pracownikiem budzetowki i niestety nie mogę sobie pozwolic na zostanie w domu z mala. No chyba zebym wygrala duzo pieniedzy – dzis puscilam sobie totka. Ja tez mam ogromna ochote poprzytulac się do meza, ale jak tylko klade się do lozka natychmiast zasypiam, wiec jak na razie wszystko konczy się u mnie na zamiarach. EWA KOZIA – tu ja drugi dinozaur. Mój maz tez kocha być z mala i bardzo chetnie się nia zajmuje, jak wraca z pracy. Ja od z gora 5 lat stosuje tylko npr. Busia byla planowana i „udala” nam się już za pierwszym razem. Jesssssu alem się rozpisala. Niestety nie wiem kiedy uda mi się do Was znowu zajrzec. Ja chyba jako jedyna tutaj mam zwykly modem. ZDJECIA – Kobietki pokazalabym Wam moja Buske. Może ktoremus kawalerowi wpadlaby w oko, ale niestety nie umiem zamieszczac zdjec ani ich obrabiac. Kiedys robila to dla mnie Agnieszka, ale dlugo się nie odzywa, wiec nie wiem co u niej. Może moglabym ktorejs z Was wyslac zdjatko lub dwa Buski ??????????? Sciskam Was mocno bardzo i dobrej nocki zycze malgoska ps. Sylwia ciesze sie ogromnie, ze z malym lepiej i nie musisz oddawac go do szpitala - w domciu przy tak dobrej opiece na pewno synek szybciej dojdzie do siebie pa goska Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: czwartek 02.12.04, 09:58 Hej Dziewczyny, Silvana bardzo się cieszę, że jesteście z Maksiem w domku i szpital was ominął, Maksiu to taki duży silny chłopiec że napewno szybciutko dojdzie do siebie. Utka witam, rzeczywiście długo Cię nie było, ale może dasz radę częściej do nas zaglądać, no i dobrze wiedzieć co u Was się dzieje, zdjęcia możesz przysłać do mnie na adres gazetowy bebewawa@gazeta.pl to zamieszczę zdjęcia Busi. Co do urlopu macierzyńskiego mnie też czeka powrót do pracy jeszcze w styczniu albo na początku lutego jeszcze nie wiem jak to rozwiąże. Na razie wolę o tym nie myśleć Poza tym u nas katarek zaczyna w końcu schodzić z czego się baardzo cieszę. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: czwartek 02.12.04, 10:12 Hej, Utka, laktator i butelki możesz wrzucić za pierwszym razem do garnka z gotującą się wodą i pogotować 5 minut. Potem możesz to powtarzać, ale ja ograniczam sie do przelewania butelek wrzątkiem z czajnika. Moja Honia też ma refluks, więc współczuję. Kładź ją pod kątem, czyli w łózeczku, na przewijaku połóż dziecko na poduszeczce a po jedzeniu trzymaj w pionie ok 10 minut i nie bujaj jej wtedy a tylko poklepuj po pleckach. Ja wracam od 3 stycznia do pracy i mówiąc szczerze cieszę się, bo brakowało mi tego. Honią zajmie się moja szwagierka, więc wiem że będzie miała najlepszą opiekunkę na świecie ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 11:45 Oh, Gosia ma pewnie rację, że to w sprayu co proponowała farmaceutka to woda morska. Dlatego, tak zgłupiałam Poprosilam o sól a ona mi podła dwa rodzaje i nie wiedziałam na co się zdecydować (szczególnie że to w sprayu kosztowało 20 zł ). Teraz już wiem, ze może mi się przydać i to i to. Ale jest już poprawa dzisiaj nic się w nocy nie dziło i Adrianka oddychała spokojnie. Od wczoraj mam problem, bo martwię się bobaskiem mojej koleżanki. Wczoraj znowu byłyśmy w kinie i zrobiłam tam kilka zdjęć. Jak zaczęłam się przyglądać, to okazało się że Igorek na każdym zjęciu leży wyprostowany i ma mocno zaciśnięte piąstki. Do tego wiem, że urodził się niedotleniony ( owinięty), a od niedawna jak wyjmuje się go z łóżeczka to wygina się w eskę. Martwię się czy to przypadkiem nie jest nadmierne napięcie mięsniowe. Nie wiem, jak jej zwrócić na to uwagę. No i jeszcze mam pytanie, czy wiecie do kiedy można zrobić usg przezciemiączkowe? Silvana, cieszę się że Maksymilian został w domku i zyczę zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 13:05 Witam!We Wrocku kolejny ładny dzień, więc po jedzonku idziemy spać do ogródka :- ) Silvana - dobrze, że jesteście z Maksiulkiem w domu! Mam nadzieję, że szybko przejdzie ten kaszel. Utka - ja robię dokładnie tak samo z butlami, najpierw wygotowałam, a teraz butle przelewam wrzątkiem, a smoczki zalewam i na chwilę zostawiam. DZiewczyny, co tego refluksu, to mój Mati chyba też to ma, bo po prostu leje się z niego i naprawdę już się martwię. NIby to też jest objawem alergii, ale on ulewa i wymiotuje tak dużo, że czasem się zastanawiam czy coś mu zostaje. JUtro idziemy do lekarza, może coś mu da, bo biedne dziecko się męczy, a ja nie nadążam z praniem (nawet śliniaki nie pomagają). Menadka - mam nadzieję, że Honia zacznie spać znowu w nocy jak wrócisz do pracy. A swoja drogą to podziwiam wszystkie dziewczyny, które juz niedługo wracają do pracy. Ja z jednej strony też bym chciała, bo lubię być między ludźmi i właściwie (poza humorami szefów) to lubię swoją pracę, ale jeszcze trochę chcę posiedzieć z Mateuszkiem. Też wezmę trochę urlopu a potem wychowawczy - jeszcze nie wiem jak długo, no bo kasa by się przydała - nie ukrywam. Ale nie mam takiego komfortu, żeby zostawić maluszka z kimś z rodziny:- ( A jak myślicie lepszy żłobek czy opiekunka i czy ewentualnie możecie poradzic jak znaleźć dobrą i sprawdzoną (raczej nie mam co liczyć na poleconą osobę). A w ogóle to muszę pogadać w firmie jakie mają plany w stosunku do mnie i czy i kiedy chcą mnie widzieć z powrotem. W firmie były spore zmiany no i okazuje się, że moja koleżanka na zastępstwie nie ma powrotu na swoje stanowisko, a pracuje za mniejszą kasę, więc może się okazać, że nie mam gdzie wracać. No cóż zobaczymy. Maaszka - spróbuj delikatnie zwrócić uwagę koleżance i poradź dobrego specjalistę, bo im wcześniej zacznie rehabilitację, tym lepiej dla dzieciaczka. Może ona nie zdaje sobie sprawy, że te objawy są niepokojące. Ale się rozpisałam. Pozdrawiam cieplutko! PS. Są już nowe zdjęcia Mateusia na Zobaczcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=1819686 PA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 14:37 Witam, Oj widzę ,że duzo sie u nas dzieje, nie tylko ja zaczynam już myślec o powrocie do pracy (najchętniej poszłabym do nowej pracy, bo w tej nie wiem co mnie czeka po powrocie, niby ktoś został przyjęty tylko na zastępstwo, a wygląda na to ze zadomowił się na dobre). Spedza mi to wszystko sen z powiek, ale do pracy tak czy inaczej isć muszę, bo z jednej wypłaty nie damy rady. Wypada,że od 1 marca podszłabym do pracy, mały miałby wtedy prawie skończone 5 miesięcy. I niestety juz rozglądam sie za złobkiem. Obie babcie daleko (w innym miescie), a na opiekunke w w-wie raczej mnie nie stać. Zresztą nie wiem czy bym zaufała obcej osobie.Jestem tym wszystkim przerażona, nie chce nawet myślec jak będe musiała zaprowadzić małego do żłobka, chyba sama pierwsze dni spędze pod płotem tego żłobka płacząc. Oj ale dosyć o tym, mały od kilku dni ładnie przesypia nocki, wręcz super. Wczoraj od 21.00 do 5 rano, ale sie wyspałam. Silvana - supre że maluszek w domu i obędzie sie bez szpitala, w domu zawsze inaczej, lepiej sie wszystko znosi psychicznie. Utka dobrze ze się odezwałas bo juz sie zastanawialam co u ciebie i maluszka. Ja z butelkami robie to samo co i wy. Adomi mój Bartosz też tak mocno ulewał, raz nawet zwymiotował tak ,ze mu noskiem poszło. Kupiłam NUTRITTON, polecam, nadaje sie również dla mam karmiących piersią. Powoduje zatrzymanie pokarmu w żoładku , zapobiega jego cofaniu się. Rozrabiasz w 15 ml wody jedną płaska łyżeczkę i czekasz 1-2 minuty, zrobi się taki kisielek. W trakcie karmienia dajesz dziecku łyzeczką. Ja swojemu daję tylko w nocy dwa razy, lub raz na noc i raz rano. Zero ulewania, a nawet potem jak dostaje samo mleczko to nie ulewa lub minimalnie. Koszt w aptece ok. 20 zł. Ale się rozpisałam pozdrawiam i zaczynam dzwonic po tych żłobkach (w niektórych trzeba juz na 2-3 miesiące wczesniej się zgłaszać, a niby mamy niski przyrost naturalny). Kaja i Bartosz (dziś kończy 8 tygodni) Odpowiedz Link Zgłoś
cubinka7 Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 14:55 Mój synuś urodził się 26 września o godz 21.20.w niedziele, hiiii. Ważył 3450kg i mial 55 cm.Niestety miałam malą infekcje wiec Mały musiał dostawać antybiotyki przez kilka dni w szpitalu.Na szczeście wszystko dobrze sie skonczylo.Teraz juz ma ponad 2 miesiące i jest cudny.Bardzo Go Kocham!!! Pozdrawiam Wszytskich Wrześniowców. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 15:00 Witaj Cubinka. Twój synek urodził się wtedy kiedy miała się urodzić moja Adrianka, ale przyszła na świat dwa tygodnie później. A jak synuś ma na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: dzieci z września 2004 02.12.04, 15:34 cześć dziewczyny, chce Was spytać o dwie sprawy. Pierwsza to...kiedy chrzcicie swoje Maluchy? My Kubusia chcemy ochrzcić w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Wczoraj rozglądałam się nawet za ubrankiem dla niego na tę okoliczność ale nic ładnego nie znalazłam. Gdyby jakaś mamusia orientowała się gdzie w W-wie można kupić coś ładnego na chrzest to bedę wdzięczna. A druga sprawa...mniej przyjemna .....30.12 kończy mi się macierzyński. Zleciało....nie wiem kiedy. Ciekawa jestem kiedy Wy planujecie powroty do pracy. Ja myślę, że zostanę w domku do lutego-marca. Chcę żeby Kubeczek miał przynajmniej pół roczku. Co prawda dalej będzie Maleństem a mi serce będzie krwawiło...ale im dłuższa przerwa w pracy tym powrót do niej będzie cięższy...pod wieloma względami. Dajcie znać. Pozdrawiamy. Magda i Kubeczek Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004, urlop macierzyński itp 02.12.04, 16:56 Witam nową mamusię wrześniową ) Co do chrzcin to ja czekam do Świąt Wielkanocnych wtedy ma przylecieć moja siostra z którą nie widziałam się dwa lata. A urlop macierzyński - mi się kończy 18 stycznia no i nie wiem co robić czy brać jeszcze do końca miesiąca urlop wypoczynkowy czy załatwić sobie zwolnienie lekarskie, bo wakacje będę chciała spędzić z Ignasiem a nie siedząc w pracy tak więc nie chcę wykorzystywać całego urlopu wypoczynkowego. A wrócić do pracy muszę, bo moje stanowisko jest samodzielne i w momencie kiedy mnie nie ma nie ma innej osoby która wykonywałyby moją pracę (zresztą teraz czasem pisałam ze byłam w pracy to właśnie z tego powodu) więc gdybym nie wróciła oznaczałoby że zatrudnią kogoś na moje miejsce a do tego dochodzi moja druga praca, do której też muszę wrócić, och nie chce mi się jeszcze o tym myśleć, zobaczymy jak to będzie pewnie pierwsze dni w pracy będą straszne. Co do żłobków słyszałam dobre opinie na ich temat, w Wawie napewno dobre żłobki są na Bielanach U mnie na razie babcie będą się zajmowały maluchem a potem zobaczymy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melba76 Jesienne dzieciaczki :) 02.12.04, 17:06 Listopadowa mamusia zaprasza Was na forum jesiennych dzieciaczków 2004 - podzielmy się doświadczeniami, poplotkujmy, bądźmy razem Pozdrawiam wszystkie mamusie i Wrześniowe Maleństwa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24723 Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: dzieci z września 2004, urlop macierzyński it 02.12.04, 18:46 ja właśnie z podobnego powodu chcę ochrzcić Kubusia w te Święta - będzie u nas rodzina która nie wiadomo kiedy następnym razem przyleci Ja mogę Kubeczka zostawić na razie pod opieką teściowej, potem pewnie żłobek (chociaż planuje za 1,5-2 latka następną dzidzię i wtedy dłużej zostanę w domku z dwójką). Ale Bielany.....mieszkam w Podkowie Leśnej, pracuje na Marysinie ...to jakbym znalazła sobie żłobek na Bielanach....to 2,5 godzinki w jedną stronę jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
utka Re: urlop macierzyński, żłobek itp. 02.12.04, 21:37 Witajcie Kochane - dzieki za rady w sprawie sterylizacji - moze jutro uda mi sie przygotowac cayl sprzet, odciagnac troche pokarmu i podac malej. Fajnie by bylo, gdyby tak zassala za pierwszym razem, bo przydalaby mi sie butla na sobote, kiedy bedziemy mala chrzcili, potem idziemy na obiad do knajpy i tam fatwiej by mi bylo karmic mala z buteli niz latac za jakims ustronnym miejscem. No coz moja zobaczymy. Dopiero dzis udalo mi sie pojsc do ginekologa - wewnatrz wszystko w porzadku, ale pania troszke zaniepokoil wyglad, raczej kolor mojej rany pocesarkowej. mowi ze robi sie jakis bliznowiec (nie wiem co to znaczy ?) no i zeby to cepamem smarowac, choc na to moze byc juz za pozno. Kurcze troche mnie to zmartwilo. Malutka wiedziala ze mleko sobie poszlo i smacznie spala z tatusiem przez bite 3 godziny. Bebewawa - dzieki ogromne za chec zamieszczenia zdjec Buśki - Odezwala sie Agnieszka (nie doczytalam, ze zmienila nicka) i juz jej zdjatka wyslalam, wiec niedlugo zobaczycie moja pysianke. Adomi dzieki za info na temat refluksu - moja codziennie moczy ze 2-3 pieluchy tetrowe. Najgorzej jest jak sie podnieca i fika nozkami - od razu wszystko jedzonko ucieka. Ok zmykam, bo znowu zaczne Was przynudzac spijcie dobrze sciskam Was Mamuski Kochane goska Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: urlop macierzyński, żłobek itp. 03.12.04, 08:22 jeny,wiecie ze ja jeszcze po porodzie nie byłam u gina????nie mam kiedy ale musze sie w koncu wybrać~!!! podziwiam Was ze już się Wam śpieszy do pracy,chociaż wiele osób mówi ze woli pracować w pracy niż w domku przy dziecku,tyle roboty,jednak ja w życiu nie oddałabym dziecka do żłobka,jesli sytuacja by mnie zmusiłą predzej zdecydowałąbym się na jakaś sprawdzoną opiekunkę. Michaś wczoraj skonczył 3 miesaiace,nie wiem kiedy to zleciało,dopiero co go rodziłam a tu już takie duze dziecko My chrzcimy MIchasia w przyszłą niedzielę ,12 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: urlop macierzyński, żłobek itp. 03.12.04, 09:36 Hej Gosia idź do gina tyle czasu minęło, lepiej żeby Cię obejrzał czy nic się nie dzieje. Co do żłobków to ja też uważam że to jest ostateczność, ale w Wawie realia dotyczące opiekunek są powalające - wiem od znajmomych którzy mieli opiekunki ciężko trafić na solidną i opiekującą się maleństwem a po drugie dużo kosztuje, więc jak kogoś nie stać to jedynym wyjściem staje się żłobek, a poza tym są prywatne żłobki. W żłobku zawsze jest kilka pań które patrzą sobie na ręce tak więc jest mniejsze prawdopodobieństwo, że maluchowi coś się stanie. Poza tym z alergicznego punktu widzenia dzieci przebywające w żłobkach rzadziej mają alergię. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: urlop macierzyński, żłobek itp. 03.12.04, 11:03 Gosia, jakie masz ubranko na chrzest dla Michasia? ja tez licze na to, ze babcia te 1,5-2 latka z Kubeczkiem wytrzyma a potem to mamusia z dwójką posiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: i już piątek 03.12.04, 09:44 Witamy w piątek, u nas pogoda na razie nieciekawa ale zobaczymy co dzień przyniesie. Dziewczyny obejrzałam zdjęcia na Zobaczcie ale Maluchy wypiękniały i wydoroślały, gratuluje ślicznych bobasów Dorcia Michałkowi pięknie urosły włoski i tak ślicznie się uśmiecha, zresztą tak jak drugi Michałek a Mati Adomi zrobił się bardzo podobny do mamusi ) Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: i już piątek 03.12.04, 11:44 hey! u nas za oknem tez troche szaro, ale Franek pieknie spal i odkad sie obudzil wciaz sie usmiecha i jest taki spokojny! wiec w domku mam sloneczko mam pytanko, ktorej z was moglabym wyslac zdjecia do obrobki i wstawienie na zobaczcie?? chcialam wam pokazac jak moj maluszek rosnie. pozdrawiam,pa Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: i już piątek 03.12.04, 13:05 Carolline przeslij na mój email gazetowy (bebewawa@gazeta.pl) zdjęcia to je wstawię na Zobaczcie, tylko daj znać na forum że wysłałaś, bo rzadko sprawdzam tą pocztę ) Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: i już piątek 03.12.04, 13:20 Czesc dziewczyny.. Po pierwsze wszystkiego naj, naj dla dzieciaczków które własnie skończyły lub kończa 3 miesiące )).. Mój Michas skończył kilka dni temu , za namowa pediatry zaczełam mu podawać soczek z jabłek (po pół łyzeczki) ale chyba jecsez za wczesnie po zle to znosi mój Mały. Brzuch go troche boli, chybaze od czegos innego, bo wczoraj męczył sie okropnie. Kupiłam na alegro ten muzyczny ocean - i zapłaciłam tylko 115 zł POLECAM , wporownaniu ze sklepem ponad 200 zl. Czekam tylko do niedzilei zeby Mikołaj przyszedł (własnie kupiłam stroj Mikołaja i kolega przyjdzie sie przebrac) i dał mu to razem z prezentami dla mojej starszej córy (tak zeby widziała ze Michałek tez cos dostanie ). Słuchajcie polecam sie na pzryszłośc tak apropo' s zmniejszania zdjęc i wstawiania na zobaczcie mój e-mail: dorcia@comernet.pl. teraz spadam bo mały znów kweka.... odezwe sie jecsez... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Michaś ma dziś 3 miesiące 03.12.04, 19:04 Mój slodziaczek kończy dzisiaj 3 miechy,wielki zniego klocuszek,waga 7200,wzrost 69cm,ulubione żarełko -cycuś ,wieczorem troszke herbatki,to by było na tyle bebewawa ,ja o alergii wiem naprawdę bardzow iele ale nie widzę związku miedzy złobkiem a alergią,co ma piernik do wiatraka??? weronia,zdaje sie ze dziś byłyscie u neurologa,szybkommi tu pisz co powiedział!!! ubranko do chrztu mam z chicco,z dzianinki,sweterek+podenki,na to kupiłam polarkowy spiworek z DD,w kościele go rozepnę jak bedie ciepło.komplet jest taki beżowy z ecru kołnierzykiem,słodki,tylko modle sięzeby jeszcze był za tydzien dobry bo na dzien dzisiejszy jest na styk. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: Michaś ma dziś 3 miesiące 03.12.04, 20:40 to ja musze sie wybrac do Chicco bo tam nie dotarlam w trakcie swoich poszukiwan. A z ta alergia....to moze dzieci chodzace do zlobka rzadziej maja alergie potem na szkołę ) Ale wracajac jeszcze raz do tego tematu....ja polrocznego czy rocznego Maluszka tez bym nie oddala. Natomiast mojej kolezanki synek ma ponad roczek, chodzi do zlobka, polubil to miejsce a jego mama twierdzi ze wiecej na tym skorzysta niz siedzac w domku z babcia. To chyba wszystko zalezy od konkretnego miejsca. A co do zeli wyszczuplajacych....ja zaraz po porodzie smarowalam brzusio zelikiem na rozstepy, a nizsze partie tez zelikiem na Cellulit......i Kubeczek nie zglaszal ze mu cos nie pasuje One sie na pewno nie wchlaniaja, to dzialanie tylko miejscowe wiec jak na moj gust...smarowac mozna. Dobrej nocy. Madzia i Kubus Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Michaś ma dziś 3 miesiące 03.12.04, 21:07 Buziaki dla Michałka z okazji skończonych 3 miesięcy.... Piateczka od Michałka... Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Michaś ma dziś 3 miesiące 04.12.04, 12:37 Graulacje i dużo zdrówka dla Michałka, przystojniacha z niego rośnie że ho ho ) Co do alergii i żłobka - wg badań prowadzonych na rodzinach alergicznych, dzieci z tych rodzin podzielono, na te które były w żłobku i wychowywane przez opiekunkę, stwierdzono że dzieci ze żłobka rzadziej zachorowały na alergię aniżeli te wychowywane bez kontaktu z innymi dziećmi. A polega to na tym, że układ immunologiczny dziecka będącego w żłobku styka się z różnymi bakteriami, wirusami itp., i wyrabiają się prawidłowe reakcje odpornościowe, kontakt z infekcjami szczególnie w pierwszym roku życia stwierdzono że zmniejsza ryzyko zachorowania na alergię (istnieje tzw.hipoteza higieniczna -czyli im czyściej i mniej kontaktu z wirusami itp, tym częściej dzieci chorują na alergię). Uwierz Gosiu, że też wiem wiele na ten temat (zajmuję się tym w pracy ). Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: żele wyszczuplające 03.12.04, 19:04 Właśnie Dziewczyny czy podczas karmienia można używać żeli wyszczuplających? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: żele wyszczuplające 03.12.04, 21:04 Ja od dnia porodu uzywam... Dove ujedrajacy pod prysznic a poznije zel intensywnie wyszcuplajacy, naprzemian z Ginko - zel stymulujacy do ciała. Ja juz wpadłam w jakis nałog smarownia, masazu, i ćwiczeń - w ogole zeby doprowadzic się do stanu sprzed ciazy. No prawie, prawie mi sie udało. Nogi, uda posladki wyglaaaaadaja cąłkiem całkiem. Tylko na brzuchu oponka mi została. A po porodzie wyglądałam po prostu strasznie. Momo ze utyłam tylko 12 kilo (czyli srednia norma), uda i posladki miałam podzirawione strasznie, widoczny celulit gołym okiem. Teraz juz nic nie widać. Ale smaruje i masuje dalej. Pytałam w aptece (bo chciałam cos mocniejszego sobie kupić) tez nie miała przeciwskazan. dorcia ), mama Natalki (2l. i 10 mies.) i Michałka ur. 30.08.04 Strona Natalki Michałek i Natalka na Zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Zaczynamy rehabilitację 03.12.04, 21:39 Cześć dziewczyny. Jesteśmy po wizycie u neurologa. Lekarka super, bardzo dokładnie małą przebadała. Jeśli chodzi o odruchy to wszystko jest neurologicznie oki ( ufff). Natomiast stwierdziła ( zresztą sama coś takiego podejrzewałam) obniżenie napięcia mięśniowego i dużą asymetrię ułożeniową. Musimy więc szybciutko zacząć rehabilitację. Już umówiłam się z rehabilitantką na poniedziałek na 18. No i zaczynamy ćwiczenia. No i MUSI być dobrze A jeśli chodzi o kremy na roztępy i inne to spokojnie można smarować. Nawet piersi, byle nie brodawki, albo umyć piersi przed karmieniem ( dzwoniłam do Moniki Staszewskiej i to jest jej zdanie- ja tam jej wierzę). Spokojnej nocki życzę wszystkim mamusiom, tatusiom i dzieciaczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Zaczynamy rehabilitację 05.12.04, 22:46 Veronia... mam nadzije ze juz sie tak nie denerujesz. Dobrze ze poszłam na kontrole do dobrego lekarza. Zobaczysz Mała Natka szybko nadgoni, i za kilka miesięcy nie bedziesz o niczym pamietac. Trzeba tylko systematycznie ćwiczyć. Głowa do góry!!! )) Tak jak powiedziłam ..będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: piątkowo a może sobotnio? 03.12.04, 22:05 Niedawno przyszłam z pracy , bo w szkole to nawet na macierzyńskim jest pilna potrzeba skorzystania z warsztatów na temat dysleksji. Tyle z tego wiem, że mój starszy syn raczej dyslektykiem nie jest, bo prawą rękę odróżnia od lewej, uczy się na zegarku, wie co to zasłona a co firanka...w grupie ryzyka raczej nie jest. Utka-widzę że my pod wieloma względami pokrewne typy-pozdrowionka. Veronia- gadaj co z corcią. Dziękujemy za urodzinowe życzonka. Jak czytam posty to oddycham z ulgą że chrzest mamy za sobą. Muszę powiedzieć, że mój Kamilek był chrzczony w tym samym kombinezoniku co starszy (lśniąca biel obszyta futerkiem i takie same dodatki) bo w mojej rodzinie pokutuje przekonanie że rodzeństwo się w ten sposób będzie lubić. Mój Kamilek od dwóch tygodni pije soki (najpierw pomału jabłuszko, także przecier, teraz wprowadzam marchew) i od początku b. mu smakuje a problem kupek rozwiązany. Ale muszę się Was coś poradzić: Kamil najczęściej w nocy jak je a śpi ze mną, to spoci się mu główka. Może mu troszkę za ciepło, ale potóweczki są pojedyncze, a gdzieś czytałam, że małe dziecię ma czasem taką "urodę". Wasze dzieciaczki też tak mają, bo poza tym wszystko normalnie. Papatki- maluszki śpijcie dobrze i dłuuuuuuugo. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka dziś Barbórka 04.12.04, 11:37 Witajcie dziewczyny Gratulacje dla wszystkich 3-miesięcznych solenizantów Dziś Barbórka czyli święto górników. Pochodzę z Górnego Śląska, więc muszę dziś obdzwonić pół rodziny to oczywiście prawie sami górnicy Ja zresztą też, bo po po technikum przysługuje mi dumny tytuł: TECHNIK GÓRNIK EKONOMISTA D/S ORGANIZACJI PRZEDSIĘBIORSTW I KOPALŃ. Niezłe co ? Na studia poszłam już ekonomiczne a nie górnicze bo już wtedy wszystko zaczęło się sypać Miłej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw mini urodzinki 04.12.04, 18:34 witamy Dzisiaj Dominis obchodzi swoje mini urodzinki i poszerza grono 3miesiecznych maluszków. zdrówko u niego juz coraz lepsze.wczoraj bylismy w szpitalu na kontroli i usg brzuszka.Usg brzuszka nic nie wykazało czyli jego problemy z brzuszkiem ,które miał bedac w szpitalu okazały sie reakcja na antybiotyk. Jeśli chodzi o oskrzela tez na szczeście sa czyste i nie ma zmian.Został jeszcze tylko mały kaszelek ,który niedługo powinien sie skończyć i mam nadzieje że w końcu opuszczą nas te choróbstwa.Lekarka wczoraj w szpitalu stwierdziła że to naszczeście nie jest alergia,gdyz takie małe dzieci maja jedynie alergie na pokarm.Mam nadzieje ze sie nie myli i to prawda. Dziewczyny ja mam macierzyński do 24grudnia i zdecydowałam że ide na rok na urlop wychowawczy a później to zobaczymy albo wróce albo przedłuże o kolejny. Oczywiście ide jeszcze na zaległy urlop.Bardzo sie zdziwiłam ostatnio jak poszłam do pracy wypisać wniosek o urlpo jak mi powiedziano ze muszę wpierw zrobić badania lekarskie o zdolnosci do pracy i wtedy dopiero mogę pisać wniosek o urlop.Bardzo mnie to zdziwiło ale niech im będzie.Oczywiście musze przynieść jeszcze zaświadczenie od gina że wszystko po porodzie ok.Szok. Będąc w pracy dostałam równiez przeogromą paczke na mikołaj dla Dominisia>Same słodycze ,które oczywiście najbardziej ucieszyły tatusia . Jesli chodzi o prezent na mikołaja to podobnie jak ddorcia zamówiłam na alegro muzyczny ocean i juz nie moge sie doczekać kiedy go otrzymam.swoja droga jak to dobrze że czasem ktoś podsunie jakis dobry pomysł . Dziewczyny my chrzciny mamy za soba i ku przestrodze ubierzcie dzieci ciepło i jaknajszybciej zakładajcie czapki,bo niestety po chrzcinach zaczęły sie Dominisia problemy ze zdrowiem.Troszeczke w kosciółku zmarzł i dość długo był bez czapki.Na efekty długo nie czekaliśmy>Oczywiscie bez zapalenia ucha się nieobyło. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: mini urodzinki 05.12.04, 11:36 kurcze...a ja nie mogę tego muzycznego oceanu wyczaic na allegro chyba nie jest teraz dostepny. Za to mata tiny love z zoo bardzo sie podoba tatusiowi i pewnie na niej sie skonczy. Ania, zazdroszcze tego wychowawczego. Ja w swojej firmie pracuje od 7 lat, wiec nie chwalac sie dorobek mam spory. Za to caly czas pracowalam na kontrakcie, moj prezes jak sie dowiedzial ze bede miec dziecko zaproponowal etat. Zaskoczyl mnie i ladnie sie zachowal, ale etat podpisalismy na rok, czyli do czerwca 2005. Zatem wychowawczy tak dlugi nie wchodzi w gre, jesli chce wrocic do swojej firmy. A propos wizyt lekarskich dziewczyny....ja wizyte u ginekologa zaliczylam 6 tyg. po porodzie i bez niespodzianek sie skonczylo. Za to niespodzianki byly...u stomatologa....mam za soba 5 wizyt, i jeszcze jedna mnie czeka. Moja dentystka twierdzi ze po porodzie odwapnienie jest normalne, nawet jak ktos wcinal jogurciki regularnie. Wybierzcie sie, dobrze radze...zebysmy kolo czterdziechy nie zostaly szczerbate milej niedzieli, slonko swieci, idziemy z Kubeczkiem na dluzszy spacer Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: niedziela 05.12.04, 13:44 Hej Hej, Madzik281 ja podobnie jak ty odwiedzam stomatologa częściej aniżeli kiedyś, w ciąży niby nic się nie działo z zębami a po porodzie katastrofa. My ze spacerku już wróciliśmy, dzisiaj piękne słoneczko w Wawie świeci, a Ignaś dzisiaj zaczął w końcu uderzać w zwierzaki z karuzeli nad łóżeczkiem Co do prezentów to my już zamówiliśmy matę. Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: strona z kołysankami wierszykami itp. 05.12.04, 19:59 Hej Dziewczyny, Znalazłam fajną stronkę z popularnymi wierszykami, kołysankami zabawami itp. www.bajecznik.pl/kategoria.php?category=5 Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Mikołaj 05.12.04, 21:28 hejka, właśnie jesteśmy po wizycie św. Mikołaja-a dokładniej sąsiada w przebraniu świętego. Starsza córka (2 latka 3 m-ce) była mocno spięta podczas jego wizyty, a mały nie okazał większego zainteresowania, nawet mimo żywo czerwonego stroju gościa )) Dziewczyny, przyznam się że jestem pod wrażeniem tego jak pięknie wasze dzieciaczki przesypiają noc. U nas niestety pobudki co 3-4 godziny ((((( Też dołączam się do życzeń dla 3-miesięczniaków- duuuuuużo zdrówka!!! U nas 3 miechy skończone 26 listopada. Mały miał wtedy już 70 cm i ważył 7100. Córka w tym wieku ważyła 5740 i miała 64 cm. Ale co facet to facet. I jeszcze jedna wiadomość na koniec. Zmieniamy naszemu maluszkowi imię. Jest zapisany jako Bartosz Piotr i to imię nadal nam się podoba. wybraliśmy je dopiero po narodzinach, w ciązy były różne propozycje i nie potrafiliśmy się na nic zdecydować, ale cały czas wśród tych propozycji przewijał się Staś. W końcu jednak z różnych przyczyn zrezygnowaliśmy ze Stasia. A teraz zaczęliśmy żałować . Poza tym większość osób i tak nie mówi do małego Bartosz, Bartoszek tak jak my się do niego zwracamy, tylko Bartek, a to już mniej nam się podoba. Poza tym wydaje nam się ,że Staś zdecydowanie bardziej do niego pasuje. Tak więc stwierdziliśmy, że lepiej teraz zmienić imię niż potem tego żałować. Zresztą i tak od jakiegoś czasu mówimy do niego Staś. A Bartosz zostawimy mu na drugie. Dobrze, że jeszcze nie chrzciliśmy, a w urzędzie do 6 m-cy nie ma problemu ze zmianą. Pozdrawiam i życzę dziś w nocy wizyty w sypialni faceta w czerwieni. Pa Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Mikołaj 05.12.04, 22:28 Witajcie... Mamu75 - u nas tez był dziisj Mikołaj. Starsza Natalka - tez zaniemówiła. Była wręcz przerazona . Pierwszy raz widziłą na oczy Mikołaja. Bałam się ze się rozpłacze. Ale nie. Nie chciała tylko mówic wierszyków. Chociaz robiłysmy wczesnie próby i było ok. Michałek oczywiście w ogole niezareagował. Gapił sie w telewizor po prostu... Dostał od Mikołaj Muzyczny ocean. I strasznie mu się spodobał - marszył brwi, usmiechał się, troche natalka mu pomagała właczac muzyczke iswiatełka. Ale w końcu - udało mu się właczyc zabawke nózkami. Sam!!!!!! Strasznie siezdziwiłam i byłam dumna z syna. Bawił się zgodzinke - gadał do siebie (a moze do tych zwrerzatek).Bo rozkopał sie to mało ...on tak fajnie trzyma juz w gorze nogi, pionowo. Jescze troche i bedzie do buzi pchał.Takze zakup udany i trafiony w dziesiątke . Podoba się. dzisij mielismy tez straszny ból dziąsełek. Meczył się okropnie, szarpał sie z rączkami w buzi, dopiero Viburcol i żel na diząsełka cos pomogło. Spi sobie smacznie. Mamu75 no fajnie ze zmieniacie na - Staś. lepiej teraz niz macie żałować. Bebewawa - fajna ta stronka faktycznie. Madzik - daje ci linka do allegro z muzycznym oceanem , jest na pewno do kupienia. Zobacz: www.allegro.pl/showcat.php?id=5310 Albo od razu tu: www.allegro.pl/show_item.php?item=36516892 No faktycznie masz problem z tymi ząbkami. Ja wstyd sie pzryznac jescze nie byłam na kontroli u stomatologa - ale koniecznie musz esię wybarc. Bo chyba cos nie tak mam, czuje to. Pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 WAZNE DO KOLMI I VERONI-od kornelci 05.12.04, 22:19 Dziewczynki z racji ze pragniemy troche intymnosci i zwartej paczki załozyłysmy prywatne forum,adres stronki dostałyscie juz na pocztę od naszego załozyciela irazone.Chcemy byscie były z nami bo fajne z Was babeczki.Dozobaczenia na nowym forum. Troche smutno ze nasz wątek czesc druga opusci wieksza częsc dziwuch,no ale głosowanie było,hihi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: WAZNE DO KOLMI I VERONI-od kornelci 06.12.04, 09:20 Dzień dobry Dorcia...dziekuje za link. Fajniutki ten muzyczny ocean. Zamówiliśmy już matę, ale.....coś mi się wydaje, że dziadkom podsunę fajny pomysł na prezent gwiazdkowyI Dorcia...wybierz sie do dentysty jak coś Cię pobolewa...żeby za 7 lat nie przypominać Michałka....stanem uzębienia Bebewawa...strona świetna. Do tej pory śpiewam Kubeczkowi głównie własne "kompozycje". Miła odmiana to dla jego uszków będzie. Nawet mąż się niepokoił czy czasem Kubeczek jakiegoś urazu do muzyki nie dostanie Na szczęście jak tańczymy to nic nie mówi ps. Kornelcia....ja sie tu "wprowadziłam" bardzo niedawno, ale mam nadzieję, że dziewczyny sie nie pogniewają jak wypowiem sie w imieniu "opuszczanych" forumowiczek Gdybyście miały ochotę wrócić...albo wpaść na chwilkę - miło nam będzie No chyba, że już tu sama zostałam, co? miłego dnia babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Dzis Mikołaj... 06.12.04, 10:08 Madzik ...jeszcze ja jestem, melduje sie na posterunku..) Dziewczyny mam nadzieje ze nie opuscicie nas?? Przeciez mozna "gadać" na dwóch forach jakby co.. Dzis Mikołaj... był u Was? U mnie jeszcze nie. Moj maż wrócił z pracy wczoraj o 3 wnocy, a jak wtsałam o 6 juz go znów ne było, ...buuu, współczuje mu, ale niestety kupa oboty w drukarni 24h/dobe.ale kupiłam mu fajna płytkę na Mikołaja pewnie sie ucieszy bo osttatnio wspominał o niej. Moje starsze poszło poekscytowane poszło do prszedszkola bo tam Mikołaj znów będzie. Michałek...znowu dzisiaj zęby...., (((. Tak mi go szkoda. W dodatku ma troche zapchany nosek. Dziewczyny a jak u Was po weekandzie? Do raportu!!!))) Odezwijcie sie choc na chwile.. Silvana jak zdrówko Maksia? Adomi pewnie na uczelni była, bebewawa jak po miniurodzinkach??, menadka po barbórkach..., ewa.kozia - jakie soczki kupujesz, jakiej firmy????, kaja, caroline, maszka... i inne ???? jestescie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: Dzis Mikołaj... 06.12.04, 10:46 Hej dziewczynki. Nas tez juz odwiedził mikołaj.Od nas Majka dostała mate tiny love zoo no i jak na razie jest nia nawet zainteresowana.Natomias my z mężem zrobiliśmy sobie nieświadomie prawie identyczne prezenty,hihihi.Nawet kupilismy w tym samym sklepie)))) Ddorcia z Twojego Michałka tez niezły przystojniak,jak urośnie to pewnie niezły lowelas z niego będzie. No i czupryne ma nieziemską. Pozdrowionka z brzydkiej dzis Częstochowy. Aga i Majka Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: WAZNE DO KOLMI I VERONI-od madzik 06.12.04, 10:08 Madziu!przepraszam za zamęt,ja jestem z wątku wrzesniowo-pazdziernikowych dzieci.Tu na forum nic sie nie zmienia,przepraszam za zamieszanie.Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Zdjęcia.... 06.12.04, 10:18 Sory cos mi sie dziisj pusczaja puste posty... przepraszam Kitek i Utka widziłam Wasze Maleństwa. Mjeczka tak słodko wyglada jak spi, a Bogusia tez ma super minkę w tym zdjęciu " błogostan".. )) Pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Witamy w dniu Św.Mikołaja :)) 06.12.04, 10:40 Hej Hej, Meldujemy się, u nas weekend minął pod znakiem sklepów i prezentów, za tydzień wybieram się na ślub mojej znajomej no i poszukiwałam prezentu a że to na razie ślub cywilny i takie małe przyjęcie to prezent nie mógł być zbyt zobowiązujący ale udało mi się znaleźć, mam nadzieję że będzie się podobał ) Poza tym zaczęłam rozglądać się za spacerówkami no i oczywiście bardzo bardzo spodobał mi się wózek Bebeconfort Kart cudowne wózio, ciekawe co mi jeszcze wpadnie oko do czasu jak Ignaś zacznie siadać )) Dzisiaj zaczynam segregację ciuszków małego to z czego wyrósł idzie do Babci na przechowanie ) tak więc w domu mały rozgardiasz. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Muzyczny ocean 06.12.04, 10:39 Cześć dziewczyny.U nas weekend obfitujący w atrakcje-w sobote skończyłam-uwaga- 32 lata.A myslałam,że tak długo ludzie nie żyją (hi,hi).W niedzielę pierwszy raz byliśmy z Mają w supermarkecie-była zachwycona.I właśnie tam kupilismy jej muzyczny ocean za jedyne 119 zł.Myslę,że jeżeli tez planujecie taki zakup to warto poszukać w carrefour (jeżeli macie w pobliżu).Zabawka była w promocji ale myślę,że takie promocje dotyczą całego kraju.No i ostatnia atrakcja- mikołaj,który przyszedł do nas już w niedzielę.Mała średnio zainteresowana za to starsza juz od rana krążyła przy skarpetach.pozdrawiam poniedziałkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Muzyczny ocean i Życzenia 06.12.04, 10:43 Wszystkiego naj naj..., spełnienia wszystkich marzeń no i dużo zdrówka ))) dla jubilatki Magdy )) Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Życzenia 06.12.04, 11:12 Dołaczam sie do życzeń....dla Magdy... he he a jednak zyja!!!! Mnie stuknie 30 - cha!! w lutym, nie wiem kiedy to zleciało!! Nie czuje tych lat zupełnie. Ostatnio a galerii centrum pani zapytala o lrgitymacje studencka bo bym milala zniżkę, kiedy powiedzialam ze 5 lat temu skonczylam studia to sie bardzo zdziwiwila , bo podobno wygladalam na 22 ha ha... nizle co? Ale moło... Chociaz ta 30-cha wcale mnie nie przeraza.. smiesznie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Urodzinki 06.12.04, 11:32 Dorcia mi też stuknia trzydziestka ale już całkiem niedługo bo dzień przed Wigilią ) Jak miałam lat 10-13 to myślałam że ci którzy mają 30 to już są strasznie starzy ) a teraz w ogóle nie czuję się na 30-letnią kobietę ) Pozdrawiam przyszłe 30-tki Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: Urodzinki 06.12.04, 12:29 hejka, też się melduję poniedziałkowo. Oj mi też stuknie 1 kwietnia 30-cha i niestety to wcale nie będzie tylko żart prima-aprilisowy (( Też sobie kiedyś w "młodości" wyobrażałam siebie w wieku 30 lat jako poważną, stateczną i nudną panią. Ale na szczęście myślę, że nie jest ze mną tak źle )) A mnie dopadło jakieś przeziębienie okropne, kicham, prycham, z nosa się leje. Najgorsze, że chyba przeszło na Stasia bo całą noc pokasływał i w nosku strasznie furkotało. Wiem, że niektóre z was już przerabiały takie katarko-kaszelki więc napiszcie proszę co podawałyście maleństwom. Ile kropel Cebionu podaje się 3-miesięczniakom? Może wapno? Na razie tyle. Obowiązki wzywają. PA. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: katrek, kaszelek 06.12.04, 12:36 Mamu ja podawałam 6kropelek Cebionu i 3ml wapna (w syropie) do tego Euphorbium compositium do noska a i jeszcze homeopaty L2 -10kropli na 100ml wody (których mały nie chciał za nic połknąć i wypluwał notorycznie )Do tego katarek odciągałam (do tej pory odciągam)fridą, wcześniej zakrapiam solą fizjologiczną. Dużo zdrówka dla Stasia (super imię) Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: katrek, kaszelek 06.12.04, 13:14 Wielkie dzieki bebewawa za info o lekach, zaraz wybiorę się do apteki bo mam tylko Cebion i sól fizjolog. Cieszę się, że podoba Ci się nasze nowe imię. Takie opinie dodatkowo mnie utwierdzają w przekonaniu, że decyzja o zmianie imienia jest słuszną. Chociaż wcale się już nie wahamy i pewnie w tym tygodniu Bartoszek oficjalnie zostanie Stasiem Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Poniedziałek 06.12.04, 14:59 Witam i my sie meldujemy, po krótkiej przerwie. Własnie ekspresowo czytam zaległe posty. U nas lekki katarek, ale już przechodzi. Byliśmy dziś na spacerku, ale wiatr jest okropny , więc szybciutko do domku. Okazuje sie ze ja nie jestem taka "stara" cha cha, w styczniu skończę dopiero 28 lat. Serdeczne zyczenia dla Madzi i innych Mamuś na dniach kończących latka. Mamu75 ja swojemu Bartoszkowi daję 2xpo 3 krople cebionu i wapno 2x po 2 ml, a dopiero jutro skonczy 2 miesiące. Co do imienia bardzo dobrze robicie, jezeli nie byliście do konca pewni czy wam się podoba Bartosz. Stanisław to też bardzo ładne imię. U nas bezwzglednie jest Bartoszek. Czytając posty powyżej dochodzę do wniosku ze jestem jakiś dziwnym odludkiem do tego z jakimś wypaczeniem. Miałam wprawdzie tego nie komentować, bo już na forum żłobki musiałam udowadniać że nie jestm wielbłądem, ale jednak napiszę: Gosiu mieszkasz we Wrocławiu i nie zdajesz sobie sprawy z tego ile kosztuje opiekunka w Warszawie - to raz. Dwa: oddając dziecko pod opiekę opiekunki obojętnie czy w jej - czy w swoim mieszkaniu wychodzisz do pracy, zamykasz za sobą drzwi i bóg raczy wiedziec co sie dzieje z twoim dzieckiem. W złobku panie patrzą sobie na ręce, mało tego w każdej chwili może przyjść jakiś rodzić po dziecko. W żłobku do którego zapisałam Bartosza na początku do póki się nie zaklimatyzuje mogę z nim przebywac tam nawet całe dnie. Wogóle byłam miło zaskoczona tym złobkiem i podejściem pani dyrektor gdy go tam zapisywałam( już go zapisałam choć pójdzie dopiero od marca, bo jest tylu oczekujących.) Zgadzam sie z Magdą ze dzieci w złobkach nie są nadmiernie "sterylizowane", co zapobiega częstym infekcją. I wreszcie bo o to głównie chodzi: Kocham swoje dziecko nad życie i nie mam innego wyjścia jak tylko posłać go do żłobka, nie mogę liczyc na pomoc rodziny absolutnie, czy to znaczy że jestem złą matką, że go mniej kocham? Wierz mi ze bardzo ci zazdroszcze, że ze swoimi chłopcami możesz zostać w domu. Pozdrawiam was wszystkie Kaja i Bartosz Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Poniedziałek 06.12.04, 15:59 Witam Cie Kaja długo nie odzywałaś się na forum, podobnie zresztą jak Bery- ciekawe co u niej się dzieje? Jak tam Bartoszek rośnie? Masz może jakieś nowe zdjęcia? Co do podawania Cebionu i wapna to ja podawałam 3 razy dziennie. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Poniedziałek 06.12.04, 16:05 hey! ja tez przed chwia czytalam sporo postow, bo dawno mnie tu nie bylo! a u nas... ehh, ja chora, na szczescie maz wzial dwa dni wolne i on sie zajmuje maluszkiem! no a poza tym u mnie craz mniej pokarmu.. nie wiem jak pobudzic laktacje, pije te herbatki i nic! no i dokarmiamy malego bebiko omneo...moze to przez te nocne dlugie przerwy, sama nie wiem! jak wstaje rano to pokarm mam, ale w ciagu dnia coraz mniej i na wieczor poprostu mleko leci kropelkami (( moze wiecie co moge robic zeby mleczka bylo wiecej! help!!! pozdrawiam cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Poniedziałek 06.12.04, 18:23 Witam Mamuśki!!! trochę mnie tu nie było, dopiero dziś nadrobiłam zaległości i piszę. Nie miałam netu przez pare dni a potem jakies sprawy sie nagromadziły i nie miałam kiedy napisać - a stęskniłam się za Wami bardzo )) Fajnie że w miare wszystko w porządku u Was i dzieciaczków. Tyle napisałyście że nie wiem na co odpowiadac hihi. U nas wszystko ok, Mati zdrowy na szczęście, chociaż trochę mu charczy w nosku. Wpuszczam mu sterimar i jest w miare dobrze (choć po pierszym psiknięciu dostał takiej histerii że myślałam że więcej nie spróbuję . Musze się Wam pochwalic ze mój synek przez ten tydzień zrobił duże postępy i zaczął fajnie gaworzyć - nie zawsze mu sie chce co prawda hihi, i zaczął sie podnosić za ręce do góry. Tak śmiesznie główkę unosi i się cały napręża żeby go podnieść - i kręci główką dookoła i ogląda wszystko. Pionowo lepiej wygląda chyba świat ) Fajny jest naprawde, coraz bardziej reaguje na zabawki, czasem az sie śmieje do nich i wyglad wtedy przekomicznie ) Oj, kochane maleństwo... Czytałąm Waszą dyskusję na temat żłobków i opiekunek, i współczuje Wam że musicie wracać do pracy ( Ja nie zamierzam na razie wracać, choć u mnie w pracy wszyscy bardzo by chcieli. Ja jednak pracuję w budżetówce i jakbym miała zapłacić opiekunce to z pensji by mi zostało jakies 200-300 zł więc nie oplaca mi sie to wcale. Wolę posiedzieć z MAtim w domu. Boję sie troche jak damy sobie rade finansowow, ale chyba jakos to będzie... Niestety nie mam babci zadnej która by sie zajęła maluszkiem, moja mama za granica a teściowa pracuje i nie ma jak niestety. A szkoda, bo byłoby wygodniej na pewno. A tak to nawet z wyjściem gdzies razem z MArcinem mamy problem Może jak MAti podrośnie to będzie łatwiej. Co do Sylwestra to my bedziemy w domku, jest to pierwszy sylwester z Maluszkiem więc zostaniemy. Poza tym - czytaj wyżej o opiece hihi. A zreszta to nasz pierwszy domowy Sylwek więc nie szkoda mi wcale że nie pobawimy się gdzieś. Zrobimy sobie sami imprezkę z dziećmi hihihi. Prezenty - my Matiemu chcemy kupić matkę tiny love z tym słynnym zoo, ogladałam kilka rodzajów i ta chyba najfajniej wygląda. \znaleźlismy ją w Akpolu w Gdańsku za chyba 220 zł więc nawet taniej niż na Allegro. Kusi mnie ten muzyczny ocean i karuzelki , ale zobaczymy - przynajmniej wiem co mówic rodzinece ) A Karolince to kompletnie nie wiem, ona ma tyle potrzeb hihi, ze ciężko wybrać. Chyba sie skończy na jakichś grach komputerowych i czymnś z Diddlem - ostatnio na czasie oj, nie wiem co jeszcze Wam napisać... Tyle sie nazbierało a jak myśle co pisać to mi wszystko umyka hihi. Ale nadrobię na peawno Pozdrawiam cieplutko i do napisania kochane Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Poniedziałek 06.12.04, 18:29 Zapomniałam dopisac ze karmię dalej piersią tylko , a mały zaczął ostatnio pic troszkę herbatki koperkowej z butli ) Taki duży synalek hihihi )) I odpukac pokarmu mam dość... Carolline, ja piję bardzo dużo płynów, kawy zbożowej z mlekiem i piwa karmi - podobno pobudza laktację. I herbatki hippa - ale jak jej nie piłam tydzień to nie było różnicy ) Spróbuj kawe zbożową z mlekiem, może pomoże. Mi sie robi tyle co trzeba, choć ostatnio parę razy wiefczorem MAteusz wypił 2 piersi Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Poniedziałek 06.12.04, 19:20 dzieki kolmi, sprobuje kawe zbozowa z mlekiem, bo hipa pije baardzo duzo i dupa... (sorry za stweirdzenie)nic nie pomaga, a ja okropnie martwie sie i denerwuje, ze malemu nie starcza mojego mleczka! ehh, mam nadzieje,ze to przejsciowe! Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: Poniedziałek 06.12.04, 19:41 Carolline, a może ściągaj w nocy, nawet co 3 godz. to powinno pobudzić laktację, a przy okazji będziesz miała mleczko na dokarmianie wieczorne kiedy jak piszesz masz mało pokarmu. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Poniedziałek 06.12.04, 19:45 Ja jescez tylko dodam, ze ze dwa tygodnie temu tez miała taki problem, i oprocz picia hippa, karmi, zaczełam za namowa mamy jeść normalne i regularne posiłki i duzo piłam..(wczesniej faktycznie byle jak jadłam)...to trwało moze z tydzień i teraz wszystko sie unormowało znów jeste pełno.... nie wiem co pomogo. Podobno około 3 miesiaca jest kryzys laktacyjny. Acha piłam jescez zaparzony kminek...taki zwykły spozywczy sypany.... Moze coś pomogłam... ajak nie to nie zaszkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Poniedziałek 06.12.04, 20:19 Hej! I ja się w końcu melduję po weekendzie Dopiero nadrobiłam zaległości w czytaniu no i może w końcu coś napiszę hi,hi W piątek byliśmy u pediatry i rehabilitanta. Katarek mój synuś ma cały czas, ale oskrzela i płucka czyste, więc się uspokoiłam. Ponoć ten katar związany jest z jego ulewaniem i wymiotami. Pediatra zaleciła Nutriton, to co pisała Kaja no i spróbujemy - może coś pomoże. A mój synuś waży już 7030!!!! Kurczę urodził się 3200, a już prawie dogania Michasia, który przecież ważył o ponad kg więcej Na razie jednak się cieszę z jego słodkiej pyzatej buzi, bo przecież wszystko zgubi jak zacznie już raczkować i chodzić. U rehabilitanta niestety niewesoło - Mateuszek wciąż jest asymetryczny i ewidentnie prawą stronę ma słabszą. Jak go przewrócił na brzuszek to praktycznie miał ją prawie bezwładną No i kazał dalej ćwiczyć Vojtę jednak sumiennie 3 razy dziennie. Pytałam o inne metody, no i ponoć są, ale mało efektywne i wtedy to samo co Vojtą się osiąga w miesiąc, tam trwa kilka miesięcy. No więc z pękającym sercem ćwiczymy z naszym misiem. Ale już dzisiaj widzę, że rączka jakby sprawniejsza, choć mały bardzo się męczy, to jakoś ją wyciąga przed siebie. Wierzę w to z całego serca, że do 15-go (wtedy mamy następną wizytę) wszystko się już poprawi i nie będziemy musieli męczyć już naszego synka. Veronia, a co u Was - miałaś dzisiaj wizytę i jakie ćwiczenia robicie???? Jak tam malutka? Ddorcia - dzięki za pamięć! W szkółce nie byłam, ale wczoraj zaprosiłam rodzinkę na obiad no i zasuwałam w kuchni, bo jednak obiad dla 8 osób wymaga trochę przygotowań No a wieczorem już padłam - też mi się jakieś choróbsko przyplątało i kiepsko się czułam. Zaczęłam pryskać gardło Tantum Verde i brać Osscilococinum i czuję się ciut lepiej. Co do laktacji to ja nie mam problemów, ale staram się jeść regularnie i pić sporo. Żadnych herbatek ani karmi już nie piję, więc może rzeczywiście dobre odżywianie załatwia problem. Na Mikołaja Mateuszek dostał śliczne ubranka i zabawki, a my kupimy jakiś większy prezent pod choinkę. Oj tyle się nazbierało do napisania, ale na razie lecę, bo moje chłopaki już mnie wołają )))PA!!!!! Acha - Całuski dla wszystkich 3-miesięczniaków i jubilatek 30-tek!!!!! Wszystkiego NAJ!!!! (ja skończę 32 latka w kwietniu i też myślałam, że ludzie tak długo nie żyją hi,hi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: Poniedziałek 06.12.04, 23:15 Cześć Dziewczyny! Fajnie że mimo prawie 30 lat czujecie się jak dziewczyny. Najważniejsza jest nie metryka, a to na ile się czujemy. Ja mam 26, a czasem mam wrażenie że mam 16 lat. Zawsze mi się wydawało, że jak ktoś ma już dziecko to musi nosić okropną spódnicę za kolana z materiału, krótkie kozaczki na szpilce i koniecznie płaszcz flauszowy (moje wyobrażenie kobiety dzieciatej). jak to dobrze, że czasy już inne i mamy wyglądają jak nastolatki Mamu, Staś jest genialny. Macie rację, jeśli już teraz nie chcą do niego mówić Bartosz to nigdy nie będą. A od Bartka jest Bartłomiej i jak to mowi maja bratanica "koniec kropka pl" Kolmi- ja też budżetówka. Też by mi tyle zostało )))) A ty szkolnictwo, skarbówka, pomoc społeczna czy jeszcze inne? Kolmi i inne mamy z Trójmiasta, możecie polecić gdzie robią dobrze usg bioderek. Lekarka wskazała mi Wejherowo, ale może to nie jest najlepszy pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re:jeszcze Mikołajowo... 06.12.04, 20:13 Stawiam się do raportu po trzydniowym najeździe "Mikołajów".Od kilku dni odwiedzali nas chrzestni, ciocie, babcie i koleżanki. Mój Konrad dostał już chyba pomieszania z poplątaniem od tych prezentów. O Kamilka trochę się bałam, bo jednak takie naloty trochę rozregulowują rytm dnia, ale spisał się na medal. Szczególnie spodobała mu się chrzestna, bo gigał do niej chyba z pół godziny. Dostał całe mnóstwo ubranek i dobrze że także większych oraz przeróżne odmiany grzechotek, gryzaków, które brzęczą, piszczą, świecą i nie wiem co jeszcze. Ale najbardziej "guuuuuuu" jest gumowa krówka do kąpieli od chrzestnego! A dziś w nocy Mikołaj podrzucał prezenty do domu. Moja mama rano wyotwierała bramy, narysowała znaczki, że to niby ślady sań, prezent przed drzwiami, żebyście widziały minę Konrada :_)))) Kończę, bo będę oglądać filmek Dorciu- ja kupuję z Gerbera lub z Bobo Fruta, a czasem trę jabłuszko, ale Kamilek nie przepada za mamusinym przecierem, woli państwowe. Znikam, ale jeszcze tu wpadnę. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Rehabilitacja 06.12.04, 20:45 Hej dziewczyny! Widzę że u was Mikołajkowo, u nas zamiast Mikołaja była po raz pierwszy rehabilitantka Narazie nie miałyśmy typowych ćwiczeń a naukę pielęgnacji ( podnoszenie, ubieranie, przewijanie, karmienie ...). Okazało się że zarówno ja jak i Natalka wszystko robimy źle ((( Pokazała jak co robić ale ja już nic z tego nie pamiętam. Bo mała prawie cały czas płakała- wszystko było nie po jej myśli. Pani stwierdziła że moja córeczka to mała terrorystka! I trzeba przestać jej ulegać (ciekawe jak). Buuuuuuuuuuuuuuuuuu. Moje biedne najkochańsze maleństwo..... Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Rehabilitacja 06.12.04, 23:27 Veronia - ciekawe jakie ćwiczenia będziecie robić, bo wygląda na to, że Natalcia ma podobne objawy jak Mateuszek - asymetria ciała i słabe podnoszenie główki. My ćwiczymy Vojtę no i jest już troszkę lepiej, choć do ideału jeszcze trochę brakuje - ale jestem dobrej myśli. Napisz trochę więcej o tych uwagach dotyczących przewijania, podnoszenia itp., bo może ja też coś nieświadomie robię źle.... A córeczce ulegaj jak chcesz, bo w końcu kto ma nasze dzieciaczki rozpieszczać jak nie my??? Ewa - super zorganizowałaś Mikołaja!!! Bardzo mi się podoba, że tak zadbałaś o szczegóły Super! Mój Mateuszek wczoraj zachwycał się gadającą pomarańczową małpą i też "Guuuuuuugał" do niej jak najęty ))) Małpa wydaje super dżwięki "u-u-u" i inne śmieszne w zależności od tego za jaką część ciała się ją złapie. Przyniósł ją sobie mały kuzyn do zabawy, ale podpowiem babci, że taki prezent może kupić Mateuszkowi pod choinkę . Widziałam Wasze nowe zdjęcia na Zobaczcie - śliczności te nasze dzieciaczki. Bogusia i Majka są przecudne! A nasze chłopaki też im nie ustępują! Czekam z niecierpliwością na nowe fotki Życzę miłej nocki. Ja jeszcze czekam aż synek się obudzi na ostatnie karmienie. Acha - dzisiaj pospał 9 godzin!!!!!! Do 11-tej rano hi,hi ))) Pa,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Rehabilitacja 07.12.04, 08:35 adomi,no proszę jak Mati wielki,ja swojego ten tydzien głodzic postanowiłam bo w niedzielę mamy chrzciny a jego ubranko na tą okazję jest na styk hehe,żartuję oczywiscie Kaja,no costy,jaka złą matka,jakbym nie miałą wyboru to też miałabym ten problem,troszkę macie rację z tymi opiekunkami,tyle się teraz słyszy ale z kolei w żłobku dzieci straszmnie chorują.jestem pewna ze wybierzecie dobrzeco by to nie było. Mój Wojtulek rozchorował się i mnie coś chyba zaczyna od niego łapać bo jak przelykam slinę to troszke gardziołko boli.Michaś spoko,nic mu nie jest.Waży już 7500 Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Rehabilitacja 07.12.04, 10:21 Kochana Veroniu... Cierpliwości... nie poddawaj sie. Pamietaj ze Malutkiej Natki jesteś najwazniejsza osoba, pzrytulaj, kochaj jak najmocniej....!! Wcale nie rozpiesczasz. Widocznie ciebie bardzo potzrebuje... Nie zwracaj uwagi na takie teksty... Puszcaj obok uszu... A wsprawie ćwiczeń, moze sprobuj kupic sobie jakąs ksiązke albo pogadaj na forum z jakimis dziewczynami na ten temat, Na pewno znajdziesz mnóstwo porad od zyczliwych zyczliwych mam, zaraz wszytsko sobie przypomniesz co ci pokazała rehabiitantka. A nastepnym razem sprobuj moze zapisywac. B wiadomo to jest przezycie.. bo pierwszy raz w zyciu widzisz takie ćwiczenia czy jak pielegnowac malucha w ten sposób... I głowa do góry.... Jakie buuuuuuuuuuuu ....)))) Przeciez wszytsko bedzie dobrze. Na pewno Natalka nie chciała by widziec Mamusi bezradnej i płaczacej prawda? Jezeli zobaczy ze jestes silna, to i ona zacznie ładnie cwiczyć i będzie oki. Czekamy na nowe wiesci... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia problem z kupką 07.12.04, 09:57 dziewczyny pomóżcie bo nie wiem co jest grane,do tej pory Michaś robił bardzo dużo kupek,nawet 5 dziennie,a od niedzieli kiepsko z tym ,w niedzielę pierwsza i jedyna kupkę zrobił o 20 a wczoraj w ogóle nie zrobił kupki i dziś do tej pory też nie.Wczoraj był grzeczniutki,nie prężył się ani nic ale wolałabym zeby jednak kupeczkę wypchnął,co mam zrobić? dodam ze nic w swojej diecie nie zmienilam,jem non stop to samo Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: problem z kupką 07.12.04, 10:08 gosia... ja wkładam wkladam końcówke od termometra do pupy (tak delikatnie trzeba poruszać), pieknie zawsze nam odchodza pierdki i wyłazi kupa, albo jak chcesz to czopek glicerynowy, ewentualnie podac lyzeczke soczku z jabłka (ja podaje od 3 dni po łyżeczce i sam sliczne duze kupy mały robi, raz albo dawa razy dziennie), albo poczekaj jescze jak nic mu nie jest i sie nie pręży... no sama nie wiem... ja zazwyczaj wkladałam termometr (w czasie kolek, pręzeń i była od razu ulga)... Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: problem z kupką 07.12.04, 10:42 dzieki za zyczenia dziewczynki.gosiu-mi lekarka powiedziała,ze dziecko karmione piersia moze nie robic kupki do tygodnia i jesli nie płacze z tego powodu to jest ok.maja tez czasem nie robi 2-3 dni.ja tez niestety musze wrócic do pracy ale tak naprawde nie wiem czy bede miała gdzie.umowa kończy mi sie 31.12 i niby obiecywano mi przedłuzenie ale do póki nie bedzie tego na papierze... wszystkie wrzesniowe dzieciaczki sa cudowe.adomi-twój synek bardzo do ciebie podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: problem z kupką 07.12.04, 10:45 Cześć Moja Honia ma od początku problemy z kupą. Metody z termometrem staram się nie stosować często, bo mała może sie za bardzo przyzwyczaić do takiej "pomocy". Czasem dawałam czopki, ale od 2 tygodni zaczęłam jej podawać soczki jabłkowe Gerbera i od razu widać efekty. Kupki robi sama co prawda o konsystencji plasteliny ale robi Spróbuj więc Gosiu podać Michasiowi soczek lub tarte jabłuszko. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: problem z kupką 07.12.04, 10:55 no tak ,ale czy to nie za wczesnie na podaanie stałych pokarmów jesli Michas jest tylko na piersi,Honia pije chyba mleko sztuczne tow tedy jest inaczej.Ze to normalne ,ze sa dzieci ze tydzien nie robia kupki to wiem ale jednak to nie za dobrze,zresztą mnie zdziwilo ze taka zmiana z dnia na zdien bo tak jak pisałam ,wczeniej było kilka kup dziennie i jednak nie am co się oszukiwać,dziecko powinno przynajmniej raz dziennie zrobic kupkę boa jak nie robi to cały ten syfik tkwi w organizmie Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: problem z kupką 07.12.04, 11:05 Hej, Gosiu a może ty spróbuj zjeść buraczki albo troszkę więcej jabłek - na mojego Ignasia działa szczególnie jedzenie jabłek przeze mnie ) robi wtedy piękne kupki. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re:machanie rączkami 07.12.04, 11:35 Hej Dziewczyny, Mam takie pytanko Ignaś macha rączkami z tym, że jedna (prawa) pracuje dużo bardziej aniżeli lewa czy wasze maluchy mają podobną tendencję? Zastanawiam się czy jest to powód do niepokoju czy też nie? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi spoźnione życzenia 07.12.04, 13:15 Dziewczyny z tego wszystkiego zapomnaiałam wczoraj złozyc żuyczenia 3- miesięczniakom i "dostojnym" jubilatkom ) Więc nadrabiam i przesyłam moc najlepszych życzeń i uścisków urodzinowych! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi do Maaszki 07.12.04, 13:19 Hej! Ja jestem adiministracja państwowa (a dokładniej policja - ale urzędnik ), a Ty? Podobnie? A co do usg bioderek to polecam Ci dr. Siliwończyka, bardzo dobry specjalista. Przyjmuje prywatnie we Wrzeszczu na ul. Miszewskiego 18 (na przeciwko WBK) i płaci się 40 zł. tel. 302 66 13. Byłam u niego z Matim i dokłądnie wszystko sprawdził. Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re:machanie rączkami 07.12.04, 13:32 Witam wtorkowo! Veronia, dobrze że zaczełyście rehabilitację, na pewno da szybko efekty i nie będziesz Malutekiej długo meczyć. Daj znać co źle robisz wg rrhabilitantki? Ciekawa jestem bo może też coś nie tak nieświadomie robię? A Jak pisałą ddorcia tul i całuj Natalkę ile wlezie !! Mój Mati tez czasem "terrorysta" alw bardzo kochany. Tyle naszych dzieci że je wycałujemy i wytulimy za wszystkie czasy. Jak będą większe to już nie chca tak często Adomi Ty też się męczysz Vojtą czy dalej Twój mąż to robi? MAteuszek sie przyzwycził trochę i nie płacze już tak mocno? Mam nadzieję że tak jest. A mi się synek rozregulował i zamiast spać ładnie w nocy to sie budzi co 2 godziny ( od 3 dni spi beznadziejnie, płacze w nocy i robi kupy po plecy z których musze go przewinąć co oczywiscie go wybudza nie wiem co sie z nim dzieje.... moze mu sie poprawi. w dzień za to spi po 3 godziny co mu sie nie zdarzało wczesniej ech, chyba rosnie i tak mu sie zmienia ) tymczasem papa Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re:machanie rączkami 07.12.04, 14:35 i jak tu sie nie dolaczyc do dyskusji o kupkach i dzieciecych terrorystach, mimo ze od rana latam jak kot z pecherzem tyle roboty moj Kubeczek robi kupek tyle ze ledwo nadazamy zmieniac pieluchy ...praktycznie po kazdym cycusiu, ale tez kiedys bylo tak, ze poltora dnia nie zrobil nic. Zadzwonilam do pediatry i mnie uspokoila...jesli nie placze, nie prezy sie..wszystko jest w porzadku. I faktycznie...zrobil po 2 dniach i wszystko wrocilo do normy. Ale o tym termometrze tez slyszalam ze to dobry sposob. A co do soczkow...ja slyszalam ze w 4 ms dzieciom karmionym cycusiem podaje sie dalej jedynie pokarm mamy na zadanie....Od 5 ms mozna wprowadzac soczki owocowe i zupki jarzynowe...ale pewnie jak zawsze zdania pediatrow sa podzielone... a co do malych terrorystow...mnie nigdy nie obchodzilo ze ktos mowi ze rozpieszczam Kubeczka...rozpieszczam swiadomie przeciez najwazniejsze zeby nasze maluchy czuly, ze sa bardzo kochane i ze maja nas zawsze wtedy kiedy potrzebuja i chca moim zdaniem...z nadmiaru milosci nic zlego wyniknac nigdy nie moze wczoraj mialam goraca linie ze swoja firma...wiecie ze najprawdopodobniej 24.01......nie, na razie nie przejdzie mi to przez gardlo chyba ps. Ewa...te ślady sań przy bramie naprawdę robią wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś