Dodaj do ulubionych

pyskate siedmiolatki

15.09.04, 11:45
Czy wszystkie siedmiolatki sa takie pyskate??? Nie wiem co wstapiło w moja
Jagódkę?! Od powrotu z wakacji mam wrażenie, że moje dziecko na wszystkie,
nawet najprostsze pytania odpowiada zaczepką, naprawdę trudno sie z nia
dogadać. Czy ktos ma jakies doświadczenie w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • krysias70 Re: pyskate siedmiolatki 19.09.04, 21:15
      Cześć
      Jestem mamą 7 letniego Mateusza i mam to samo!!!Zrobił sie strasznie pyskaty i
      na każde słowo ma 10 odpowiedzi ,do tego jest uparty i krnąbrny.Sądziłam ,że
      nowa sytuacja w domu[narodziny siostry ]sa tego powodem,ale chyba nie skoro ty
      masz takie same problemy.Widocznie to kolejny przełom w Zyciu naszych dzieci-
      tym razem kryzys 7-latka.Oby to nie trwało zbyt długo,bo muszę ciągle
      wysłuchiwac krzyków syna i męża-obaj uparci i żaden nie potrafi ustapić.Jak sie
      do tego dołącza kolkujące niemowle to czuje jak siwieję.Pozdrawiam.
      Krysia
    • fringilla Re: pyskate siedmiolatki 23.09.04, 22:05
      mamajagody napisała:

      > Czy wszystkie siedmiolatki sa takie pyskate???

      Chyba wzystkie. I jeszcze jedna zła wiadomość: to tak szybko nie mija.
      Ja mam ośmiolatkę, w sumie miła, grzeczna i pomocna, ale pyskata, że szkoda
      gadać. Czasem mówię na nią Natalia-Wiem-Lepiej wink A co się dzieje przy
      odrabianiu lekcji! Strach i zgrzytanie zębów. Jak wejdzie w okres dorastania to
      chyba ucieknę na biegun. Ale, co pocieszające, wszystkie chyba znajome mamy
      mają ten problem...
      • blaneczka007 Re: pyskate siedmiolatki 04.10.04, 18:06
        Ja jestem mamą 7 letniego Dawida, który też strasznie pyskuje. Niby lubi się
        przytulić i stara się czasami być miły bo i ja wtedy jestem miła i spokojna,
        ale na dłuższą metę to nie wytrzymuje. Najbardziej jednak nie cierpię jego
        marudzenia...obiad prawie zawsze jest niesmaczny (za wyjątkiem najbardziej
        niezdrowych dań). Często też się obraża...
        Czasami męczy mnie to zachowanie tymbardziej, że mam jeszcze jednego - rocznego
        synka. Dawid jest o niego bardzo zazdrosny. To fakt, że poświęcam mu dużo
        więcej czasu, ale nie mam wyjścia...sam się nie przewinie, nie nakarmi, nie
        wykąpie, nie uśnie...
        Ale i tak go kocham...

        Pozdrawiam.
        Blanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka