Dodaj do ulubionych

drugi trymestr

10.12.04, 14:31
niektóre już wkroczyły, niektóre za chwileczkę.
No to teraz w nas ma wstąpić niesłychana energia, wspaniałe samopoczucie,
przypływ sił witalnych i dobrego humoru.
Czy już coś z tych rzeczy odczuwacie?
Bo ja jak na razie - przeciwnie. Mdłości ciągle obrzydliwe i dół pogania dołasad
Obserwuj wątek
    • strzala04 Re: drugi trymestr 10.12.04, 14:36
      Ja jestem w 10 tygodniu, więc jestem tuż za rogiem II trymestru. Jestem
      zmęczona, mam trochę mniej mdłości i chyba jestem mniej odporna na stres.
      Szczególnie, że w robocie go nie brakuje;-(
      Poza tym trochę mi się cera popsuła. Gdzie te obietnice pięknej skóry w
      ciążywink) Czekamsmile)
    • nerwus4 Re: drugi trymestr 10.12.04, 14:39
      a wiesz, że II trym. zaczyna sie od 14 tyg??? ja nie wiedziałam ale lekarz tak
      gadał i w ksiazkach tez wyczytałam. Ale do rzeczy-ja wkroczyłam "do niego" ok.2
      tyg temu i ....potwierdzam (na sobioe). tzn nadal mogłabym chodzic spać o 20.00
      i po schodach dostaje zadyszki ale tak: na seks mam wieksza ochotę, lepiej sie
      czuje=lepszy wygląd bo chce mi sie pomalowac, ubrac fajniej itp, mam lepszy
      nastrój, cera-superancka. ogólnie podsumowujac-faktycznie-jest lepiej.
      dodam: mam 34 lata, mam w domciu 11,5 letniego syna i kopmpletnie NIC nie
      pamiętam z tamtej ciąży. Ale było fajnie-to pamietam.
      pzdr
      • strzala04 Re: drugi trymestr 10.12.04, 14:44
        Czy nerwus4 to kobieta? Trochę mylący i niepokojący jest Twój loginwink
    • lolo09 Re: drugi trymestr 10.12.04, 15:00
      ja jestem w 16 tc i tryskam energia.
      w domu 2,5 latek, w pracy mnostwo pomyslow, przedsiateczne porzadki i zakupy.
      spac chodze o 24 a nie jak wczesniej kolo 20 ledwo sie trzymalam. jest super.
      tylko maz mi mowi zebym troche zwolnila ale ja jestem raptus i poki brzusio nie
      ciazy nadrabiam zaleglosci jak sie da.
      pozdrawiamsmile))))))))
      • romilka Re: drugi trymestr 10.12.04, 15:06
        Zazdroszcze ci lolo09!!Ja koncze 11 tydzien i mam wszystkego dosc,fizycznie
        czuje sie fatalnie,mdłosci non stop,nawet budza mnie w nocy,słaba jestem jak
        staruszka,checi nie mam na "nic" (biedny moj maż!),ale...mam nadzieje ze ten
        okres juz dobiega konca i juz za kilkanascie dni poczuje PAWERA!!Mam taka
        nadzieje!!

        Romi-Dzidzia
        • mamagocha Re: drugi trymestr 10.12.04, 16:11
          Dzięki Bogu, że tu weszłam. A już myślałam, że tylko ja popadam w skrajną
          niemożność patrzenia na sięsmile
          Mam na myśli nudności, które powodują brak chęci zadbania o siebie. Zaczęłam
          przypominać amebęsmileCera moja przypomina papier ścierny, nie wspomnę o włosach.
          Potrzebuję porządnego kopa żeby się zmobilizować. Kiedy znów zachcę chciec????? smile)

          buźka
          Małgosia
          11,6tc
        • lolo09 do romilka 10.12.04, 21:51
          bedzie dobrze
          ja tez bylam slaba, upierdliwa i bez chceci do wszystkiego, nawet maz pytal sie
          ile jescze do tego II trym, bo juz tez mial dośćsmile)))))))))
          za jakies 2 tyg powinno byc lepiej, a to akurat swieta i sylwester, wiec w sam
          raz
          buziaki i głaskismile))))))
    • gumecka Re: drugi trymestr 10.12.04, 15:29
      Z tego co ja wiem to drugi trymestr zaczyna sie w 13tc, tak mowia lekarze,
      jakbysmy mialy wierzyc ksiazkom to juz dawno bysmy oszalaly. Tak wiec ja
      wkraczam za tydzien w II trymestr i zobaczymy jak to z ta cera narazie pryszcz
      na pryszczu. smile
      • mamagocha Re: drugi trymestr 10.12.04, 16:14
        zanim wejdę w II trymestr,wypluję żołądek, przyszcze zdeformują mi twarz a włosy
        wypadnasmile))

        Małosia
        • lolo09 do mamagocha 10.12.04, 21:48
          przezyjesz i poczujesz sie lepiej, wlosy beda rosly szybciej, a wypadna po
          porodzie. w sumie to wypadnie tyle ile miala wypasc przez cala ciaze, wiec
          teraz na pewno wypiekniejesz, no moze jak w kwietniu zrobi sie cieplo to
          dojdzie opuchlizna (ale do dopiero na wiosne)
          buziakismile))))))))
          dacie rade
          • jola-kropek Re: do mamagocha 11.12.04, 06:05
            beznadzieja... jestem w rzynastym tygodniu i pryszcz na pryszczu, a w nocy placz
            ( mieszkam sama, wiec nie musze sie krepowacsmilesmile) brzucha prawie zero (to akurat
            dobre) i w ogole wszystko jest beznadziejne... moze spie troche mniej, ale to
            jedyna poprawa... kurka, dziewczyny, juz nie jestem taka pewna czy sie cieszyc z
            tego wszystkiego...
            • romilka do Jola-kropek i innych... 11.12.04, 07:54
              Dziewczyny damy rade,jak to moj maz mowi "ramy dade"!!Bedzie dobrze!!Ja dzis
              wstałam z swietnym chumorem!Jola nie mow tak bo dzidzia sie obrazi i bedzie jej
              smutno,pomysl sobie ze juz niedługo bedzie lepiej(napewno bedzie)!Trzymam
              kciuki za poprawe naszego samopoczucia,za piekna cere i włoski.Lolo-dzieki za
              wsparcie smile
              Trzymajcie sie dziewczynki!! smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile

              Romi-Dzidzia
              • jola-kropek Re: do Jola-kropek i innych... 11.12.04, 08:44
                taki jakis miala koszmarny dzien i beznadziejna noc i wszystko jest nie-tak. nie
                tak jak powinno. moja dzidzia to taka regularna wpadka, cieszylam sie z niej
                strasznie, pomimo poczatkowego przerazenia. ale teraz zaczynam widziec coraz
                wiecej problemow. na ojca dziecka raczej nie mam co liczyc, nie mam zadnej
                rodziny tu gdzie sie znajduje, jeszcze to male, okropne, polonijne , plotkarskie
                towarzystwo... ktos gdzies puscil plote i juz telefony i glupie gadania... nie
                chodzi o to ze sie wstydze, ale chcialam zeby to byla taka moja slodka
                tajemnica... przez jakis czas przynajmniej... no i oczywiscie nielicznych
                przyjaciol... nie do konca przyjaciol jak sie teraz okazuje... takie to glupie
                wszystko... tak sie zdenerwowalam dzis, ze az mnie wszystko rozbolalo, az sie o
                Kropka wystraszylam czy mu sie nic nie stalo...
            • mamagocha Re: do Joli 11.12.04, 11:00
              Jolu, trzeba jakoś przebrnąć przez ten okres. Ja też ryczę bez powodu. Swoim
              kretyńko płaczliwym zachowaniem doprowadzam powoli do rozpadu wcześniej
              idealnego związku. Ale musimy dać radę. I nie mów mi o wątpliwośćiach: cieszyć,
              czy nie cieszyć się z Maleństwa. Wszystko będzie ok!

              pozdrawiam cieplutko
              Małgosia
    • anulek69 Re: drugi trymestr 11.12.04, 10:25
      Bardzo sie balam I trymestru, duzo słyszałam i czytałam, że to bardzo
      niebezpieczny okres. Udalo mi sie przejsc ten czas bardzo spokojnie. Ani razu
      nie wymiotowalam, nudności można policzyc na palcach. Odpuscilam sobie prace w
      tym czasie i uwazam, ze to bardzo dobra decyzja. Zadnych stresow, spieszenia,
      marzniecia itd. Wlasciwie w ogole nie czuje ze jestem w ciazy, no moze czasem
      jakies dziwne zachcianki i juz lekko zaokrąglony brzuszek. Ktos mowil, ze wlosy
      w ciazy sa ladniejsze i lepiej rosna? U mnie wrecz odwrotnie, zawsze mialam z
      nimi klopoty a teraz wlasciwie patrzec na siebie nie moge. Ale co tam,
      niewazne. Od poniedzialku wracam do pracy z nowymi silami i energia, stesknilam
      sie za wszystkimi. Pozdrówka dla Was wszystkich i zycze lepszego samopoczucia
      tym, ktore jeszcze trochę sie męczą bo napewno za chwile bedzie lepiej smile))
      • strzala04 Re: drugi trymestr 11.12.04, 10:56
        Ciekawe z tymi włosami. Ja właśnie zauważyłam, że u mnie błyskawicznie urosły.
        Obcięłam się na krótko miesiąc temu i już jestem zarośnięta jak dzikuswink) Mąż w
        sumie ma podobne objawy w ciąży co ja i pyta się czy w związku z tym jemu też
        szybciej urosną włosysmile) Bardzo chciałby...
    • hakdil Re: drugi trymestr 11.12.04, 10:59
      Hej!
      Ja koncze 14 t.c.Pierwszy trymestr przeszlam bardzo dobrze:mdlosci tylko
      wieczorne(zero kolacji),bez humorow,bez szalenstw zapachowych,smakowych itp.
      Teraz:mam dosyc wszystkiego,denerwuja mnie zapachy w pracy,nie mam ochoty i
      sily na nic,chce mi sie plakac i wszyscy mnie denerwuja.Ale to dzis.Wczoraj
      bylo lepiej.Jutro bedzie jeszcze lepiej mam nadzieje.
      Koncze,bo jeszcze napisze cos glupiego....
      pa
    • mamalgosia Re: drugi trymestr 11.12.04, 11:39
      no to w takim razie czekam. Jestem w 13 tc, więc moje nadzieje rosną
      • ewucha28 Re: drugi trymestr 11.12.04, 12:07
        Ja wkroczyłam w II trymestr no i powiem Wam ze czuje sie o wiele lepiej ,nie
        chodze spać z kurami ,mam w sobie więcej siły i ludzie zaczęli mi mowić ze
        ładnie wygladam( bo w pierwszym trymestrze wyglądałam strasznie-blada,since pod
        oczami i cera do d..y)Co do włosow i paznokci to własnie teraz powinny u
        niektorych zacząc szybko rosnąc ja to juz mam wink)),poprawiał mi sie cera i
        jakos tak fajniej miwink))))) w wątku od kiedy do kiedy jaki trymestr
        określałyśmy tę granice zaraz go tu podciągne,o prosze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23762&w=17795389

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka