mamagocha
20.12.04, 20:26
Trochę się martwię, wbiłam sobie do mojego łba że będziemy mieli córeczkę
(zwróciłam uwagę, że mąż również chciałby córkę). A co będzie jeśli urodzimy
synka? To nasze pierwsze dziecko i nie wiem, czy z czasem mi to minie? Czy
takie myślenie może mieć potem uboczne skutki w psychice matki (czyli mojej)?
Zaczynam sie niepokoić.
Jezuuu....oby mi minęło!!
Małgosia