Dodaj do ulubionych

STYCZEŃ 2005

    • odojoachim Re: STYCZEŃ 2005 21.02.05, 23:01
      iziak80 szkoda ze nie odpisałaś na moje forum. szuakałam mam z rumi chętmnych
      do wózeczkowania i rozmowy. Może podasz mi swoje gg?
    • odojoachim Re: STYCZEŃ 2005 21.02.05, 23:08
      no to moze w 3 na wspolnym wozeczkowaniu kiedys sie spotkamy i poznamy swoje
      brzdace? jak będziecie chciały to moje gg4379019
      • izaw5 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 11:00
        hej,
        u nas bez większych zmian, nocka 3 razy pobudka i mniej więcej od 9 mały już
        zupełnie nie spi, czuwa sobie cichutko, jakby dziecka w domu nie było.
        Jest zdrowy, w zeszłym tygodniu jak byłam u pediatry i zdiagnozował mały
        katarek, to kazął nie wychodzić na spacerki i rzeczywiście zwracać baczną uwagę
        czy się nie nasila, bo z tego łatwo o bakterie i dalej wszelkie zapalenia...
        Moja kuzynka z małym była w 2 meisiącu w szpitalu, bo złapał lekkie zapalenie
        płuc (tak malec!) i tez nocowali w szpitalu na podłodze przy nim na zmianę-
        porazka, nikomu nie życzę, więc faktycznie lepiej chuchać i dmuchać na takie
        maleństwo, trzymać optymalną temp. pokoju, nawilżać (podobno najczęstszą
        przyczyną przeziębień jest przegrzanie).
        Ja zastosowałam ten żel intymny i jest ok, jest on wodny, ale pomaga, bo
        strasznie sucha jestem, ale już jest coraz lepiej z dnia na dzień smile.
        Z tećciową to już się kiedys produkowałam- też tak reaguję; najlepiej jakby się
        nie ozdywała w temacie dziecka; drażni mnie ogromnie, ale ćwiczę silną wolę i
        bronię się rękami i nogami. Ona bardzo panikuje i wymysla jakieś
        nieprawdiłowości (...a może on robi za rzadko kupki, a może za często, bo za
        często to też niedobrze; a co on tak płakał... na pewno go coś boli). My z
        mężem jesteśmy dosyć wyluzowani (może to źle, że nie trzęsę się tak o małego w
        kazdej sekundzie?), ale jak do tej pory nasz instynkt rodzicielski nas nie
        zawiódł.
        a Iziak, gdzie jest Iziak- mam nadzieję, zę wsyztsko ok po tych zastojach
        piersi.
        • izaw5 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 11:08
          aha,tutaj jest wątek do wpisywania się dla nowych mam skąd jesteśmy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=20407441&wv.x=2&a=20407441
      • katarina771 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 11:09
        witajcie!!!kurcze dwa dni mnie nie bylo a tu tyle postow ze dopiero co
        skonczylam czytac.ELLU ciesze sie ze mala juz ci wyzdrowiala a jesli chodzi o
        katarek liwii to kuba tez ma katarek i tez tak jakby kaszlal ale tylko w
        nocy.niewiem w czwartek idziemy na szczepienie to sie wypytam.witam kolejne
        styczniwki.w niedziele bylismy na chrzcinach u mojej siostry i kuba okazala sie
        wielkim imprezowiczem,siedzial do 22:00 i nie spal ale za to jak padl pozniej
        to spal do 5 rano,pozniej pojadl i dalej lenilismy sie w trojke do
        poludnia.zato dzisiaj dal popalic troszke he he.o maly sie
        obudzil.zmykam.milego dnia.papap.
        ps.zamieszczam nowe zdjecia kuby na styczniowym watku i na kuby osobnym
        • kama_msz Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 11:53
          hej
          moje malenstwo tez w koncu spismile
          w nocy nie ma z nia problemu,bo najkrotsze spanie to 4 godziny,ale najczesciej
          spi 6-7,budzi sie,cyc i do 7,8 rano znowu mam spokoj.
          z to dnie koszmarne.ciagle wyjesad
          dzisiaj i tak jest poprawa,bo przynajmniej nie wyje przy cycu. ale i tak
          strasznie ulewa i wymiotujesad
          do pediatry nie mozemy sie dodzwonic,a dzisiaj mialam isc do ortopedy,ale lekarz
          sie rozchorowal!!!!!!!
          nasza sluzba zdrowiasad
          mala wyje,wiec uciekam
          pa
        • 1970agat Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 12:21
          Jezu kiedy Wy macie czas by pisać. Ja nie bardzo mogę poczytać a o pisaniu
          nawet mi się nie marzy.
          U nas w miarę OK - mały ma dziś 4 tygodnie - i uczulenie jak cholera. Nie wiem
          czy to skaza - ale wyłaczyłam już cały nabiał łącznie z masłem - zobaczymy co
          będzie. We czwartek idziemy się zważyć no i pani doktor obejrzy Maciusia i może
          coś nam powie na temat tych paskudnych krostek.
          Ja czasami sypiam z 3 facetami - bo choć staram się odkładać małego do łóżeczka
          to czasami śpi z nami + jeszcze Michał nad ranem dołącza do kompletu.
          CXo do seksu - też bym chciała - ale czekam jeszcze dwa tygodnie idę do
          ginekolog i wtedy proszę bardzo. Po cc jest bez zmian - już to przećwiczyłam
          poprzednio. jeszcze się zastanawiam nad antykoncepcją - może tabletki
          Cerazette??? A co Wy wybrałyście??
          Ella - dobrze ze Oktawia już zdrowa a Liwia się nie zaraziła.
          U mnie na razie dobrze Michał jakoś się trzyma i nie choruje - poza tym nie
          przyjmuję żadnych "podejrzanych" gości - wypytuję przed wizytą czy zdrowi itd.
          Myślałam, że przy drugim dziecku uda mi się zachować spokój ducha i nie
          panikować ale... dziś rano mały spał trochę ze mną później odłożyłam go do
          łóżeczka i wydawało mi się że nie oddycha. Wyskoczyłam z łóżka jak z procy by
          zobaczyć co i jak ale wszystko oczywiście było OK.
          W końcu wyszliśmy wczoraj na powietrze po trzydniowym werandowaniu. Bardzo mu
          się podobało - spał jak suseł przez 45min. Później jeszcze godzinkę w domku.
          Mam zdjecia ale są takie wielkie ze nie umiem ich zamieścić. Może jutro
          poproszę męża by to zrobił.
          Co do pieluch to my przeskoczyliśmy w 3 bo 2 wydawały się przymałe - ale po
          ważeniu w domku wychodzi że mały waży ok 5,5 kg. Zweryfikuję we czwartek to
          napiszę.
          Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie.
    • emilap1 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 13:13
      Hej hej
      Jestem wykończona od nedzieli moje dziecko zmieniło się z ąniołka w małeo diabełka.Już sam nie wiem co mu jest i powoli zaczynam si denerwować.A historia zaczeła się w niedziele:moje kochane dziecko zaczeło dostawac ataki histei płakał głośno i do tego tak żałośnie i robił sie przy tym purpurowy i aż momentami zapominał o oddychaniu.Kiedy go przystawiałam do cyca chwile possał a po chwili go wypluwał zaczynał wierzgac nogami i rękami odpychac i płakać (histerycznie).Po kilku godzinach walki płakałam razem z nim i dopiero na spacerze mi zasnął i spał niecałe 2 godzinki.Po powrocie do domu lekka poprawa zjadł troche i zasnął na...40min i histeria zaczeła sie od nowa.Wieczorem byłam już padnieta a nie mogłam liczyć na pomoc bo mąż był w pracy a babcia chora!!No ale po ciezkich próbach zasnął i budził sie w nocy co 2 godz i już tyle nie płakał poniedziałek był spokojny i nawet w dzień sobie pospałam ale jak wrócił mój mąż ze służby histeria zaczeła sie od nowa walczyliśmy z nim do 23 az wkońcu zmeczony zasnął i w nocy 2 razy sie budził.Ale od 5 rano az do teraz znów jest to samo.Myslałam nawet że to kolki ale on robi kupki(żółte)i pryka sobie wiec to chyba nie kolki zreszta ja jem cały czas od prawie 4 tyg to samo nie wprowadzam nic nowego.Już sam nie wiem co zrobić jest mi go tak szkoda jak tak żałośnie płacze a ja nie wiem jak mu pomóc.Mam pokarm i to dużo mały normalnie przybiera na wadze daje mu geripe water jak go tylko meczy brzuszek.wiec co mu jest??Czy któraś z was tez ma podobne problemy??Nie wiem z postów bo nie czytam bo nie mam czasu nadrobie jak mąż wróci z pracy ale jak któraś ma podobnie to prosze o rade co robić.
      A i jeszcze on jak chce zrobic kupke albo purtnąć to najpierw robi sie czerwony a jak juz purtnie albo zrobi te swoja kupke to zaczyna płakać?!Zrozumiec dziecko!!
      No a tak ogólnie to juto moje małe diablątko skończy 4 tygsmileAle ten czas leci
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i cudowne dzieciaczki
      Emila
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 13:49
        Hej Mamuśki!!!
        Żyjemy, u nas ok. Pierś jeszcze mnie trochę pobolewa, ale teraz to już pikuś.
        Izaw5- dzięki za zainteresowanie.
        Wczoraj byłam w ciągłym biegu, od rana do wieczorka. Oczywiście moje dziecko
        biegało ze mną. Najpierw wybyliśmy na długi spacer i zaliczyliśmy fryzjera, bo
        mądra mamusia (czyli ja), obcinaa sobie sama grzywkę i trochę nie wyszło smile.
        Fryzjer musiał to dzieło poprawić. Potem do domku a obiadek, synek na cycka i
        dalej w drogę do hurtowni dziecięcej. Nie dość że mam debet na koncie, to
        jeszcze go wczoraj pogłebiłam, ale kupilam juz ubranko do chrztu. Mówię Wam,
        czaderskie, spodenki z kurteczką, białe, obszyte granatową tasiemką i do tego
        taki kaszkiet smile. i jeszcze spiochy i pajacyka i maskotke krowe i, i ,i Wiem
        glupia matka ze mnie.
        odo napisalam na wątku moje gg to 6029978.
        Słuchajcie, Aricia pytała o szczepionkę, ja się również do tego dołączam. Idę z
        małym w piątek, lub w poniedziałek, też myślałam o podaniu skojarzonej, ale może
        tylko się tak gada że to lepsze? Doświadczone mamy, wypowiedzcie się, plissss smile
        Chyba przegrzałam moje dziecko, pryszczata bużka robi się mniej pryszczata na
        dworzu i potóweczki pojawiają się już na klatce piersiowej. Zauważyłam wczoraj,
        że jak go podnosiłam, to plecki były spocone. A ja go naprawdę grubo nie
        ubieram, koszulka, pajacyk z frotki i tyle, a na dwór cienka czapeczka i
        kapturek na pajacyka, pajacyk z polaru i w spiworek wkladam. Ale w domu to mamy
        gorąco ...
        Kama idz do lekarza z Kinią, ale mam nadzieję że to jednak nie refluk (czy jak
        to tam się zwie)
        Ela, dzieciaczki już ok? Ty jesteś jednak dzielna mama! Mój mąż stawia mnie
        Ciebie za wzór smile
        Kate, jak tam Twoja przytulanka? Takiego Wielbiciela Cycuszka już dawno nie
        widziałam. Pociesz się, że mu to zostanie do późnej starości, tylko cycuszek się
        będzie zmieniał surprised. Skandal!!!
        zmykam tymczasem, jak bede miec czas to jeszcze sie dzis odezwe
        calusy
        Iza
        • lurien Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 14:37
          Witam, dziś dzień dla mnie zaczął sie szybko bo przed ósmą już wyleciałam z domku, zaczęły mi sie seminaria magisterskie, więc musiałam pierwszy raz Bobika na długo zostawic ( wcześniej najdłużej było 1,5 h) dziś ponad dwie i już troszke marudzić zaczynał, przy okazji myślałam, ze uda mi się kupic laktator ale akurat w hurtowni sie skończyły, zresztą dziwna to hutrownia bo cena laktatora Avent to 187 zł a na allegro 153, wiec kupiłam na allegro.

          Mój Tymo ogólnie od urodzenia był przeciwnikiem kąpieli, choc powoli już sie przekonuje, czasem uda sie kąpiel bez krzyku, ale przy przenoszeniu na recznik zawsze jest ryk. Wczoraj tak strasznie zawodził, ze nie mogłam go uspokoić. A co najgorsze poleciała mu krew z nosa, nie wiem czy to od tego krzyku czy może nosem wode wciągnał przy kąpieli?? Pierwszy raz widziałam jego krew, nie było to przyjemne.

          Odo mój Tymo też ma krostki, na twarzy coraz wiecej, i troszke na szyjce. Uczulenie na pokarm raczej to nie jest bo wtedy zaczerwienienia pojawiają sie na przegubach rąk. Przemywam przegotowaną wodą, ale nie powiedziałabym, ze to coś pomaga, jesli niedługo nie zejdzie to przejde sie do lekarza.

          Co do pieluch to w jedynki juz za nic Tymka bym nie wpakowała, nawet dwójki Huggiesów są za małe. Przez pierwsze 4 tyg. mocz Tymka był właściwie bez zapachu ale od kilku dni Tymo wiecej się poci i mocz jest ostrzejszy. Co to może oznaczać?
          Tymek oczywiście budzi się co 2-3 godzinki w nocy, ale to dlatego, że w dzień też śpi, i raczej mi to odpowiada, w nocy więcej wstawania, ale w dzień więcej czasu dla siebie.

          Ella ciesze sie, że z Oktawią juz lepiej. Powiedz mi prosze, czy jeżeli kupa jest zupełnie żółta ale dość wodnista to też jest źle?

          Aska-f jak napisałaś, ze teściowa Cie denerwuje, dlatego, że jesteście różne od siebie dopiero zaskoczyłam czemu moja działa mi na nerwy big_grin Przed ciążą było ok, ale w temacie dzieci mamy zupelnie inne podejście, inne doświadzcznia. I właśnie od czasu gdy jestem w ciązy ta kobieta zaczęła mnie wkurzać, naprawde nie mam jej nic do zarzucenia, ale gdy słysze jej infantylne pytania, to aż nie chce mi sie wierzyć, ze ona kiedyś też miała małe dziecko.


          Dodałam nowe zdjęcia do naszego i mojego wątkusmile
          pozdrawiam
          • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 15:33
            Lurien, nie chcę siać zamętu, ale z tą krewką z nosa przebiegłabym się do
            lekarza. Tak być nie powinno.
            pzdr
            Iza
            • erinka Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 15:35
              iziak ma racje, lurien
          • erinka Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 15:34
            odojoachim, ja ci tez nie pomoge w sprawie krostek. ja z nimi walcze u mojego
            tymona juz x czasu, przerobilam antybiotyk i sterydy, a krostki nie zniknely
            calkiem, bo dzis widze nowe ogniska. mam dosyc, nie bede uzywala tych
            cholernych sterydow, bo dziecku krzywde zrobiesad((( lekarz twierdzi, ze to
            alergia, ale za nic nie moge dojsc na co, a poza tym, to chyba juz tutaj na
            forum u nas wiele dziewczyn ma zapryszczone dzieci. to moze to jednak jest
            tradzik niemowlecy? nie wiem, nie wypowiadam sie.
            znalazlam sposob na wierzganie tymona przy piersi. on to robi zawsze, jak
            zaspokoi pierwszy glod, czyli po 5 minutach zachlannego ssania. otoz zakladam
            sobie kapturek aventu i jak reka odjal. dziecko ssa sobie jeszcze ze 40 minut
            nawet i bez zadnych cyrkow. inna sprawa, ze tymon zacza chwytaac mi bardzo
            plytko brodawke i nie moge sobie z tym poradzicsad
            • kate3 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 15:59
              Hej dziewczyny!

              Najpierw pisze, potem bede czytac zalegle posty, bo sie boje, ze sie Maly
              obudzi i nic juz nie napiszesad a czytac moge nawet jak karmiesmile

              Chce sie pochwalic, ze po 4 tygodniach zycia moje dziecko wazy 4600smile czyli od
              wypisowej ze szpitala przybral 1300! lekarz byl bardzo zadowolony, ja nie
              mniej, bo to oznacza, ze mam wsytarczajaco duzo mleczka w piersiach i sie Maly
              najada, a glownie o to sie martwilam... i tym samym odzyskalam sily i wiare w
              siebiesmile suuuuuuuuper!

              A na dolegliwosci brzuszkowe doktor przepisal nam Esputikon. Mam nadzieje, ze
              pomoze! Ktoras z Was tez stosuje u swojego Malenstwa? Zauwazylyscie poprawe?

              Z tej okazji kupilam nawet woreczki do zamrazania pokarmu, tyle tylko, ze nadal
              niewiele udaje mi sie z piersi sciagnac (40ml max) i zastanawiam sie czy
              moglabym dodac do siebie mleko sciagniete tego samego dnia, ale o roznych
              porach i je zamrozic?? czy ktoras z Was tak robi??

              Upieklam dzis ciasteczka owsiane - dla mnie BOMBA! zjadlam juz 4 sztuki i cos
              czuje, ze to jeszcze nie koniecwink

              Wlasnie sobie uswiadomilam, ze pampersy newborny maja prawo byc juz dla mojego
              dziecka za male i pewnie dlatego tez tak czesto Misiek budzi sie z mokrymi
              pleckami i boczkiem. W dwojkach to zdarza sie bardzo rzadko...

              Dziewczyny, a jak u Was z ciuszkami? Bo ja Malego w polowe rzeczy, ktore mam
              nie ubieram, bo u nas po prostu jest za cieplo w mieszkaniu! Maly "chodzi"
              tylko w body i polspiochach. Kaftaniki, ciepłe śpiochy i sweterki leżą nie
              tknięte. Nawet zadnego pajaca jeszcze Malemu nie zalozylam, ale dzis w koncu
              kupilam Mu body z krotkim rekawkiem (bo wydaje mi sie, ze powinien miec jedna
              warstwe blizej ciala), wiec w koncu Malego wystrojesmile

              Pozdrawiam Was serdecznie!
              Kasia
              • aricia Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 16:38
                Hej Mamusie,
                Erinka - to, ze maly chwyta bardzo plytko brodawke, to jak nic sprawka kapturkow. Ponad 2 tygodnie walczylam, zeby maly nauczyl sie ssac, 1-tydzien dokarmialismy go strzykawka, 2-tydzien ktos mi wlasnie polecil kapturki, i co z tego, jak maly w ogole nie potrafil chwycic piersi bez kapturka, w dodatku strasznie ulewal, bo z kapturka lecialo jak z butelki, a ja dostalam zapalenia piersi od niesciagnietego mleka, wiec po 7 dniach odstawilam kapturki kategorycznie, przewalczylam jeszcze 5 dni wspomagajac sie jeszcze sporadycznie strzykawka, no i udalo sie, maly od tego czasu normalnie ssie piers, potem dostalam "ochrzan" od swojej poloznej, ze kapturki sa "be" bo zaburzaja ssanie.
                Ella - z tym katarem to bylo tak, ze na poczatku byl intensywny, cieknacy katar, ktorego nie nadazalam sciagac, potem przyszedl kaszel, a kataru juz prawie nie bylo widac, tylko po zakropleniu sola i polozeniu na brzuszku troszke wyplywalo, a potem zrobily sie takie suche smarki w nosku, a teraz kaszel juz przeszedl i zostal taki bardzo maly katarek, ktorego nie widac i nie mozna go sciagnac, siedzi chyba gdzies w srodku, bo slychac tylko, jak maly pochrapuje czasem.
                Kate3 - w trakcie perypetii, o ktorych pisalam powyzej, czesto musialam odciagac pokarm, i to co maly nie zjadal zamrazalam (w ten sposob uzbieralo mi sie juz 5 woreczkow na zapas). Na poczatku nie bylo tego duzo, wiec tez odciagalam na raty, trzymalam w lodowce i po tym, jak sie uzbieralo na woreczek, zamrazalam. Wg mojej poloznej zasada jest taka, ze w temepraturze pokojowej odciagniete mleko moze stac 24 godziny, w lodowce 48 h, a w zamrazarce do 4-6 miesiecy (w zaleznosci od temepratury).

                Jednak nie poszlam dzis na spacer - za bardzo wialo sad(
                Ale jutro moze bedzie lepsza pogoda.
                Pozdrawiam
                Aricia
          • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 15:53
            Hej
            Jeszcze raz wielkie dzięki dziewczyny, rzeczywiście Oktawia jest już na chodzie
            rządzi już na całego smile
            Lurien ja już jestem głupia w sprawie kupek, moja robiła śluzowo-wodniste.
            Odstawiłam lefax na kolki, no i kupki zrobiły się troszkę gęściejsze, ale na
            pół z wodą (która wsiąka w pampersa). Ogólnie niepokoić powinna nagła zmiana w
            wyglądzie i częstotliwości kupek. Ja na razie odpuszczam skoro nie ma
            dodatkowych objawów. Natomiast jak będziesz u lekarza to powiedz o moczu, bo z
            tego co wiem powinien być przeźroczywsty i bez zapachu, choć w tym względzie
            specjalistką nie jestem smile
            Iza (Iziak80) ale się zarumieniłam smile
            Nie wypowiem się co do szczepionki, ale chyba najwyższy czas poszukać
            informacji na ten temat (i pogrzebać troszkę na forum smile, pewnie co osoba to
            inna opinia będzie smile

            Jeszcze martwi mnie tylko katar Liwii, ale może ja już przewrażliwiona jestem.
            Wiecie co nawet kupiłam?- książkę "Rozwój niemowląt i jego zaburzenia a
            rehabilitacja metodą Vojty"- tak na wszelki wypadek... Wczoraj właśnie do mnie
            doszła. Z Oktawią byłam bardziej wyluzowana,a teraz matka nadwrażliwa się
            zrobiłam. 1970agat ja wciąż latam do łóżeczka żeby sprawdzić czy mała oddycha!

            Arica, no właśnie mała odkrztusza wydzielinę, a w nosie wydaje się że nic nie
            ma, czy u Jędrka ten katarek widać w nosku?, bo u nas nosek wydaje się być
            czysty, nawet wilgotny nie jest no i nawet gruszką niewiele mogę odciągnąć,
            dopiero frida ściąga. Z tym że słyszę jak jej wydzielina gra, troszkę się
            krztusi i próbuje odkaszlnąć sad No i proszę nawet nie wiem jak katar wygląda u
            niemowlaka taka matka ze mnie sad

            Odojoachim jak twój synek ma na imię bo jakoś nie mogę wywnioskować po
            postach smile

            pozdrawiam gorąco!

            • odojoachim Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 17:39
              No i już wiem co mojemu maleństwu jest. Wczoraj od 20 do 2 w nocy maluszek
              strasznie cierpial i non stop płakał. Dostał takiego zatwardzenia, że jak to
              spojrzałam to się przestraszyłam. Miał normalnie kamyczki zamiast kupki.
              Podaliśmy mu czopki glicerynowe i teraz spij juz prawie cały czas. Chrostki na
              twarzy też mu powolutku znikają. Winą całego zamieszania okazał się Vigantol.
              Muszę go zamienić na witaminke D3 zwykła. Może ona będzie lepsza.
              Czy któraś z was po cesarskim cieciu ćwiczyłajuż. Po jakim czasie można? I
              jakie ćwiczenia. Bo w sumie mam tą ksiązkę ale nie pisze w niej co kiedy mogę.
              1970agat-nie dziwie ci sie ze tak zareagowałaś. Wczoraj rozmawiałam z panią w
              sklepie koło mnie i się okazało, że w tamtym tygodniu jedno małe zeszło z tego
              świata. Mama zostawiła na noc dziecko a jak się obudziła to już nie oddychał.
              Miał niecały miesiąc. Od tamtej rozmowy to już o wiele baczniej patrzę na swoją
              kruszynke. Już wcześniej byłam przewrażliwiona, ale nie do tego stopnia.
              DZIEWCZYNY KTOYRCH DZIECI MAJA PROBLEM Z CHROSTKAMI NA TWARZY, SĄ OSTATNIO
              PŁCZALIWEI BYĆ MOŻE OSTATNIO MAJĄ PROBLEM Z KUPKĄ PRZYJRZYJCIE SIE VIGANTOLOWI
              ella- juz moj nick wskazuje jak sie moje cudo nazywa smile Odo Joachim
        • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 17:22
          hej iziak,
          jak piszesz o tych potóweczkach to widzę swojego nikodema- ma to samo. Na
          spacerku to buziak piękny. te niektóre krostki u mojego to sa nawet zakończone
          ropką i jeszcze się w dodatku strasznie drapie, jak dotykam buzi, to czuć taką
          drobną kaszkę. wysypało go też na główce, z tyłu na szyjce i klatce piersiowej
          to tylko kilka. Pediatra to widział, i powiedział, że to potówki. Dziewczyny
          tez wczesniej o takiej wysypce pisały więc wnioskuję, że to chyba standard. Mój
          to naprawdę żadnej alergii nie powinien mieć, bo u mnie w rodzinie ani u męża
          nie ma żadnych alergików.
          takie małe dziecko to ma strasznie wrażliwą skórę i pewnie dlatego łapie takie
          wysypki bardzo łatwo, myślę, że nie powinno się panikować, że to od razu skaza
          białkowa. ale pewnie najlepiej konsultować z lekarzem- ja idę we czwartek.

    • johana19 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 17:14
      Cześć dziewczyny! U nas nocka minęła bardzo ładnie. Lena budziła się tylko 2
      razy na cycka, a po jedzeniu od razu zasypiała smile Za to w dzień histeryzuje
      prawie cały czas. Z przerwami na krótkie drzemki. Od 11:00 próbowałam wyjść z
      nią na spacer. Ubierałam i rozbierałam ją 4 razy! Bo co kończyłam ją ubierać to
      zaczynała się tak drzeć, że za nic nie można było jej uspokoić. Nawet wózek nie
      pomagał. Więc musiałam ją rozbierać żeby się nie zgrzała... I tak w kółko. W
      końcu udało nam się wyjść o 14:00. Teraz śpi. Ciekawe jak długo to potrwa...
      odojoachim => mieszkam w Słupsku i tutaj tak jest jeśli chodzi o położną i
      pediatrę. Ale dla równowagi (żeby nie było tak kolorowo) dodam, że w moim
      mieście nie ma porodówki! Oddział położniczo-ginekologiczny jest w Ustce (20 km
      od Słupska) i tam najbliżej można rodzić smile Natomiast co do smoczków to my
      używamy silikonowego, uspakającego NUa od 0 do 6 m-cy. Lena nawet go lubi.
      Asia i Iza (aska_f i izaw5) => z teściową mam podobnie. Jest zupełnie różna ode
      mnie i mojej mamy i nie zgadzamy się prawie w niczym. Mamy zupełnie inne
      podejście do życia. Ale ona już wie, że ja zawsze robię po swojemu więc nie
      wyskakuje z "durnymi" radami. Czasami jej się to jeszcze zdarzy ale wówczas
      kwituję to odpowiednim komentarzem (np. typu "Wychowałaś swoje dzieci? Pozwól,
      że teraz ja wychowam swoje. Po swojemu!"). Z mężem też zaliczamy się
      do "luzaków" i nie trzęsiamey się nad naszą Leną, co nie bardzo jej chyba
      odpowiada ale w ogóle się tym nie przejmuję smile W końcu to nasze dziecko i my
      wiemy najlepiej co jest dla niego dobre.
      Emila (emilap) => nasza Lena też ma takie fazy, że histeryzuje podobnie jak
      Twoje maleństwo. Ja też stosuję ścisłą dietę mamy karmiącej ale co z tego...
      Małą (pomimo tego, że kupki robi wzorcowe) męczą kolki. Też tak się pręży zanim
      zrobi kupkę czy puści bączka, a potem płacze. Nieraz tak bardzo, że uspokoić
      jej w żaden sposób nie można. Tak mi jej wtedy szkoda... A to przez to, że
      bardzo łapczywie ciągnie cyca i łyka przy tym mnóstwo powietrza. Żeby jej ulżyć
      to przyciskam jej nóżki do brzuszka, masuję go, przykładam do niego ciepłą
      pieluszkę - czasami pomaga. Sama piję herbatkę ułatwiającą trawienie HIPP bo
      dzieciom można ją podawać dopiero od 1 miesiąca. Zastanawiam się jaki środek na
      kolki mogę jej podać. Dodam, że Lena w czwartek skończy miesiąc. Może któraś
      doradzi?
      aricia i erinka => co do kapturków to mam inne zdanie. Ja zaczęłam ich używać
      po wyjściu ze szpitala bo Lena okropnie mnie pogryzła i używam ich praktycznie
      do tej pory na zmianę z samym cycem smile Mała nie ma żadnych problemów ze
      złapaniem głęboko brodawki. Więc jak widać to kwestia indywidualna. I nie wiem
      dlaczego położna powiedziała, że kapturki są be - mi zalecono je jeszcze w
      szpitalu.
      No nic, kończę bo chcę obiadek zjeść nim mały ssak wstanie smile Pozdrawiam.

      Asia
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 17:47
        A moja teściowa się na nas obraziła, bo nie podobał jej się nasz pomysł na
        chrzciny i mąż jej nawtykał. Skutek jest taki, że skoro obraziłą się na nas to
        na Bartosza również i nie przychodzi (a mieszka dwa kroki dalej smile. A wcześniej
        uwagi kierowała do Pawła, nie do mnie, bo ja, no cóż, na buźkę nie upadłam.
        Natomiast dziś pokłóciłam się z moim ojcem i też się obraził. Jezu, może z nami,
        tzn. ze mną i z Pawłem jest coś nie tak?
        Madi ja się cholernie boję, żeby to nie była skaza białkowa, ale chyba nie. mały
        ma wysypany buźkę i kilka sztuk na klatce piersiowej, poza tym ma ciemieniuchę i
        łuszczące się uszka. jak pójdę na szczepienie zapytam się lekarza, co z tym
        fantem zrobić.
        caluję
        Iza
        • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 17:53
          u mojego też łuszczą się uszka i za uszkami też jest brzydko, no i
          ciemieniuszka też się pokazała. Ja w czwartek też sie upewnię, bo te krosty
          przemywam i smaruję, przemywam i smaruję, w nocy też,a nic nie mija. czasami
          zblaknie, a po jedzeniu i jak płacze to tak widać, jaby jakiś niezadbany był..sad
    • johana19 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 18:10
      Dziewczyny jeszcze raz poruszę temat bo mnie trochę nurtuje. Czy rzeczywiście
      wszystkie z was używają tylko pampersów? Żadna nie używa pieluch tetrowych???
      Bo ja przed porodem miałam taki zamiar ale teraz już sama nie wiem... Z
      pampersami wygodniej, a poza tym jak raz chciałam Lenę w tetrę przewinąć to
      wydawało mi się, że jest na nią za mała i że się w niej "utopi"...
      Pozdrawiam - Asia

      PS. Też zastanawiam się nad szczepionką skojarzoną...

      Nasza LENA

      A ma już...
      • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 20:04
        Marta (odojoachim), no widzisz jaka mało domyślna jestem smile prawdę mówiąc to
        nie spotkałam się jeszcze z takim imieniem i myślałam że to jest zdrobnienie smile
        w każdym razie piękne imiona ma Twój synek- no i teraz nie dam plamy na naszej
        liście smile

        Aricia wielkie dzięki, na prawdę jestem ci wdzięczna że mi wszystko dokładnie
        opisałaś.

        no i jeszcze lista, z góry przepraszam jeśli kogoś przegapiłam, oczywiście
        możecie poprawiać i przerabiać do woli smile

        buziaki


        1)brzozinka – Maciuś, ur. 26.10.2004
        2)delmisia – Kamilek, ur. 01.12.2004
        3)mpenzi - Malaika, ur. 17.12.2004
        4)b.jaga - córeczka, ur. 18.12.2004
        5)kosia5 – Martynka, ur. 21.12.2004
        6)loca1 – Kubuś, ur. 22.12.2004
        7)basiek_78 – Pawełek, ur. 28.12.2004
        8)kasia_de – Jacuś, ur. 30.12.2004
        9)urodzecorke- Oleńka ur.01.01.2005
        10)marta.b13 – Maciuś, ur. 02.01.2005
        11)betka24 – Adrianek, ur. 03.01.2005
        12)agnjed – Dawidek, ur. 03.01.2005
        13)oreiro.mama.martynki – Maja, ur. 04.01.2005
        14)max161 – Marianna, ur. 05.01.2005
        15)anamel - córeczka, ur. 05.01.2005
        16)kasiuncia25 - synek, ur. 07.01.2005
        17)aricia - Jędruś, ur. 08.01.2005
        18)mala_mysza - Roksana, ur. 08.01.2005
        19)aska_f - Patrycja, ur. 09.01.2005
        20)violus22-Czaruś ur.09.01.2005
        21)kocianna - Lidka, ur. 11.01.2005
        22)patunia79 - Patryś, ur. 11.01.2005
        23)adrianakanabus - Laura ur. 11.01.2005
        24)katarina771 – Kubuś , ur. 11.01.2005
        25)hryczki - Dominik, ur. 11.01.2005
        26)mowi32 – Jaś, ur. 11.01.2005
        27)baby5 - Filipek, ur. 12.01.2005
        28)iziak80 - Bartuś, ur. 12.01.2005
        29)agulka99 - synek, ur. 12.01.2005
        30)kajka271 - Grześ, ur. 12.01.2005
        31)madi30- Nikodem ur.12.01.2005
        32)inez76- Norbert, ur. 13.01.2005
        33)kama_msz - Kinga, ur. 14.01.2005
        34)adrja - Tymoteusz, ur. 14.01.2005
        35)erinka - Tymon, ur. 14.01.2005
        36)ota74 - synek, ur. 15.01.2005
        37)viola1001- Kamila ur.15.01.05
        38)asiex - Filipek, ur. 16.01.2005
        39)ap282 - synek, ur. 16.01.2005
        40) nieszkasob – Kacper ur. 18.01.05
        41) kasiowata1 - Michał ur 19.01.05
        42)lurien - Tymon, ur. 20.01.2005
        43)izaw5 - Fryderyk, ur. 20.01.2005
        44)radara –Weronika ur.21.01.05r
        45)ella1976 - Liwia, ur. 23.01.2005
        46)odojoachim- Odo ur 24.01.2005
        47)kate3 - Mateusz, ur. 24.01.2005
        48)just12-Maksymilian ur.24.01.2005
        49) asioka76 - Oliwia ur. 25.01.2005
        50)1970agat – Maciuś ur. 25.01.2005
        51) kochaha1-Natalka ur. 25.01.2005
        52) emilap1 – Dawidek ur. 26.01.2005
        53) johana19 - Lena ur. 27.01.2005
        54)ania77- Magdusia ur. 27.01.2005
        55) elka 63- Maciuś ur. 28.01.2005
        56) annalena-Magdusia ur. 28.01.2005
        57)agakom - Kayetan ur. 29.01.2005
        58)aska_22- Oleńka ur. 29.01.2005
        59)dorcia75 - Simon ur. 31.01.2005
        60)ala_willa –Olafek ur.31.01.2005
        61) eliza582 - Gabriela ur?
        62) mgosia8- Patrycja ur. 02.02.2005


        • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:16
          no ella, z tą listą to niezła jesteś! dobra robota!
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 20:07
        wygląda na to, że każda z nas wybrała wygodę i uzywa pieluch jednorazowych. Ja
        nawet nie próbowałam z tetrą, tetra służy nam do wycierania bużki i podkładania
        pod główkę.
        Madi to może te nasze maluchy faktycznie są przegrzane? Jakby to była skaza to
        wydaje mi się, że przynamniej kolki by się pojawiły, a w przypadku Szeryfa zero
        kolek. No i te zmainy skórne chybaby dokuczały i tu również nic. Nie oliwkowałam
        płatków uszek, ale od kilku dni to robię, bo tak pomyślałam, że może się łuszczy
        z przesuszenia. A na ciemieniuchę kup ciekłą parafinę, posmaruj łepek, nałóż
        czapeczkę i po jakiejś godzinie wyczesuj. Ja do tego stosuję grzebyk, nadziewam
        na niego watę i czeszę, szczoteczka nie jest dobra bo Bartosz ma długie włosy.
        Moje dziecko wykąpane, najedzone i walczy z mężem smile. Paweł chce go ululać do
        snu, ale Bartek ma chyba inne plany na wieczór. Nauczył się dziś nowego słowa;
        do 'eja eja eja' doszło 'akuuuuuu akuuuuuuu', Paweł się śmieje, żeby następnie
        się nie nauczył 'rwaaaa rwaaaaa' smile. A jak robię do niego lwa, albo małpkę to
        się cieszy smile. Każdy by się cieszył, jakby miał matkę wariatkę.
        Całusy i spokojnej nocki
        Iza
        • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 20:09
          Oczywiście cieszy się Bartek nie Paweł smile
          • kate3 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:24
            > Pociesz się, że mu to zostanie do późnej starości, tylko cycuszek się
            będzie zmieniał surprised. Skandal!!!

            Izka => jak o tym pomysle, to juz mnie szlag trafia i zazdrosna jestem BARDZO!
            Bede zaborczą matką i wredną tesciowatongue_out
            A moj Synek to jest jeszcze na etapie "eja eja eja" i "e e e" i
            jeszcze "łaaaaaa łaaaaa łaaaaa"smile

            Aga (1970agat) => jeśli chodzi o antykoncepcje, to ja zastanawiam się nad
            zastrzykiem. Trzeba go sobie zaaplikować w 6 tygodniu po porodzie, kolejny za
            12 tygodni. Tabletek mam dosc, bo bralam siedem zanim zaszlam w ciaze i teraz
            chce troche odpoczac od calej tej systematycznoscismile

            Ja też co chwilę sprawdzam czy Mały oddycha, chociaż teraz już nie robię tego
            tak czesto jak w pierwszych dniach zycia Miska. Sama mysl o tym jest dla mnie
            STRASZNAsad

            Aricia => dzięki za info. Postaram się w dzień pościągac troche pokarmu -
            zobaczymy ile się tego uzbierasmile

            Asiu (johana19)=> ja też używam tylko pampersow i nie wyobrazam sobie ze
            moglibysmy uzywać tetrowek (jedynie do wycierania buzki podczas karmienia albo
            przy przewijaniu do podlozenia pod pupe, bo rozne niespodzianki sie
            zdarzajasmile). A powody sa oczywiste - odstrasza mnie ta gora prania co dzien,
            czestsze przewijanie, wizja pieluszkowego zapalenia skory i mysl, ze moje
            dziecko odczuwa dyskomfort majac mokro przy pupie... Jesli moge, to korzystam z
            udogodnien. Pampersow troche zuzylismy - zdaje sie, ze 5 paczek w ciagu
            miesiaca. No i kasy troche na to idzie, ale przeciez z tym sie liczylismy
            planujac dzieckosmile

            Dziewczyny, a jak tam z ciemną linią na Waszych brzuszkach? Bo ja już jestem
            prawie miesiąc po porodzie, a linia jest taka jak byla, nic nie blednie. A
            kiedy zniknie to pojecia nie mam...

            Posiedzialam dzis w wannie pol godziny i czuje sie jak nowonarodzonasmile Teraz
            smigam pranie powiesic i lece spacsmile
            Buziaki!
            • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:40
              co do kreski -ja należę do tych szczęśliwych - nie miałam żadnej kreski smile i
              nie ma mi co blednąć.smile, ale słyszałam, że zostaje do końca życia..


              żartowałam!!!
            • kate3 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:42
              A tabletki bralam siedem LAT oczywisciesmile
              • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 22:16
                Witam wszystkich!

                Ella, strasznie sie ciesze ze Oktawia juz sie dobrze czuje! A jak tam katarek
                Liwii? Uwazaj z tym odciaganiem i nie wiem czy uzywasz soli morskiej - Kubie
                Sterimar rozwalil nosek i katar nam sie utrzymywal ponad miesiac sad I ja bym
                chyba nie odciagala z noska, jesli nic nie widac na wierzchu. To moze
                spowodowac ze nosek sam sie nie bedzie oczyszczal i katar bedzie coraz wiekszy.
                Nie wiem czy dobrze wyjasniam o co mi chodzi smile ale Patrycji tez czasem cos
                furczy w nosku, czasem kicha, ale nie ruszam jej i jest OK.

                Co do szczepionek - ja zarowno dla synka jak i teraz malutkiej kupuje
                szczepionki, jakos nie ufam tym refundowanym sad I szczepie tez oboje przeciw
                Hib, dzieciaki nie maja zadnych "sensacji" po szczepieniach - ja jestem
                zadowolona.

                Erinka, sterydy maja to do siebie ze eliminuja skutek a nie przyczyne. Dopoki
                bedziesz je stosowac skora malego powinna byc super, ale jesli nie
                wyeliminujesz z diety alergenu to krostki beda wracaly sad
                Ktoras z Was napisala ze krostki na buzi to nie alergia, bo alergia to w
                zgieciach wychodzi. NIEPRAWDA. Moj synek nie mial ani razu wysypki w zgieciach,
                natomiast zaczelo nam sie wlasnie od buzi sad A kupy tez mial w porzadku.
                Natomiast uwazam ze przed wysypka pierwsza oznaka alergii byly wlasnie kolki...
                Z wlasnego doswiadczenia radze uwazac na wszelkie herbatki HIPPa i inne
                laktacyjne - mojego malego uczulaly. I jak odstawiacie nabial to pamietajcie o
                czytaniu etykiet, mleko wciskaja do wielu produktow w ktorych ja osobiscie sie
                go nie spodziewalam smile)

                Madi - u mnie w rodzinie tez nie bylo alergikow, dopiero pokolenie
                dzieci "uaktywnilo" to cholerstwo. Teraz - po drugiej ciazy - ja zaczynam miec
                objawy alergii (i to koszmarnej). Kto by pomyslal ze mozna stac sie alergikiem
                na stare lata... sad(
                Ale oczywiscie nie ma co panikowac ze kazde dziecko to alergik smile) Tyle ze
                trzeba byc czujnym - ja mam skrzywienie na tym punkcie po tym co przeszlam z
                synkiem sad
                Vigantol tez malego uczulal.

                Co do antykoncepcji to dziewczyny uwazajcie na te zastrzyki - podobno zarowno
                te zastrzyki jak i Cerazette roznie dzialaja na kobiety (w sensie skutkow
                ubocznych) i ja osobiscie wolalbym sie nie meczyc ze skutkami ubocznymi przez 3
                miesiace smile Juz lepiej sprobowac tabletki i jak bedzie ok to zastrzyk. Choc
                moja sasiadka wlasnie na Cerazette w kwietniu bedzie rodzic smile Roznica wieku
                miedzy dziecmi 13 miesiecy smile A nasjstarsza 2.5 roku bedzie miala smile)

                Kama, trzymam kciuki zeby to jednak nie refluks. A co do rad odnosnie mleka -
                moja mama non stop twierdzi ze mam za malo pokarmu (co z tego ze chlapie ze
                mnie tak ze mala nie nadaza lykac smile albo ze niedobry jest, za malo
                wartosciowy. Jak bylam na diecie jak karmilam synka to juz wszyscy mi wmawiali
                ze przy takim odzywianiu to dla dziecka nic dobrego nie ma... Ech, trzeba to
                olewac smile)))

                Pozdrawiam i lece spac, bo cala moja rodzinka juz grzecznie kima smile Ja tez sie
                chetnie zdrzemne zanim mala wstanie smile

                Pa pa

                ps. a moje starsze dziecko dzisiaj wstalo o 6 rano z histeria ze on chce z
                tatusiem na spacerek isc... i jak wytlumaczyc zaryczanemu malcowi ze tatus musi
                do pracy, a na spacerek to troszke pozniej sie chodzi???
                smile)
        • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:11
          iziak, dzięki za radę.
          mój nikodem ma koleczkę, ale taką mini, mini. Tylko wieczoerkiem ma wyjca, ale
          gripe water pomaga, więc to nic poważnego.

          A dzisiaj z nikusiem byłam na zakupach. W Ikei chciałam mu kupic taka lampeczkę
          gwiazdkę. podjechałam wózeczkem z nim pod te lampki i mówię do niego"no , nikuś
          gwiazdka, czy księżyc?", a on zaczął ryczeć! a jak odjechałam od tych lampek,
          to sie uspokoił...smileno i nie kupiliśmy żadnej, ale za to kupiłam moskitierę.
          dziewczyny polecam (49,99zł). ja mieszkam w okolicy puszczy kampinoskiej i my
          mamy tu latem tysiące komarów, taka moskitiera jest wielka i zakrywa całe
          lóżeczko. jak nie macie baldachimu, to to jest najlepsze na lato i o wiele
          tańsze niz cały zestaw z baldachimkiem.
    • kachaha1 Re: STYCZEŃ 2005 22.02.05, 21:06
      nasze dziciaczki to sie chyba zmowiy z tymi krostkamiwink nie moga byc wszystkie
      uczulone.nie sadze tez zeby mialy skaze bialkowa.moze to ten tradzik(?:/)
      i pewno dlatego nie chca spac i podenerwowane.idziemy sie kapac!
    • madi30 sklep dla warszawianek 22.02.05, 21:24
      dziewczyny z Warszawy, polecam sklep. nie jest on w Warszawie, ale za to
      ogromny wybór i konkurencyjne ceny, sama tam się zaopatruję juz od momentu jak
      zaszłam w ciążę. jest on na zachodnim obrzeżu W-wy (Górczewska/Lazurowa)- w
      Starych Babicach na przeciwko kościoła. duża reklama Mama i Tata przy takiej
      ogromnej bramie przy przystanku. Trzeba wjechać w tą bramę, ale sklep widać z
      ulicy- nie da się przegapić.
      • kama_msz styczen 2005 22.02.05, 21:42
        dziewczyny ja oszaleje!!!!!!!!
        do lekarza idziemy za tydzien i wtedy bedziemy wiedziec,czy to ten przeklety
        refluks,czy moje dziecko jest po prostu marudnesad
        za to moja babcia i mama przeginaja ostro. jeszcze pare dni i je po prostu
        rozszarpie. babcia ciagle truje mi dupe tym,ze mam zly pokarm,niesmaczny dla
        dziecka(!!!!!!!!!!!!),za malo itp. juz nie mam sil sie z nia sprzeczac.
        a dzisiaj byla u mojej mamy i jakichs idiotyzmow jej nagadala,a moja mama
        zamiast byc rozsadna,to stwierdzila,ze poleci i mleczko sztuczne dla kini kupi.
        banda wariatow.
        przepraszam za wulgaryzmy,ale od paru dni szlag mnie trafia jak tego slucham.

        za to moja tesciowa,to chyba jakis aniol. nie wtraca sie, nie radzi, nie
        marudzismile no w porownaniu z waszymi to cudowna jest. dzwoni tylko i pyta co u
        kini,a jak wpada do nas z wizyta to tez jest ok i jeszcze zawsze dla malej cos
        przywozi(to jakas mania u niej,chyba by chora byla jkby bez prezentu przyjechalasmile)

        a ja ostatnio mam pole do popisu,bo jak mala sie zarzyga 4 razy dziennie to moge
        ja do woli przebieracsmilea ciuchow pelna szafa.

        dzisiaj byl wzgledny spokoj.po spacerze zasnela na 4 godzinysmileczala ksziazke
        zdazylam przeczytacsmile
        w ogole zuwazylam,ze na jej smutki najlepsze sa spacerek i kapiel.

        no,zmykam spac razem z moja malutka.
        aha,asia(johana) ja tez uzywam tylko pampersow.probowalam tetry,ale wytrzymalam
        tylko pol nocysmile

        Dziecko mądre i wspaniałe
        • iziak80 Re: styczen 2005 23.02.05, 09:25
          A moja mama ciągle się pyta, kiedy podam jakieś herbatki albo owoce, bo ona MNIE
          jabuszko i ciasteczko dała jak miałam 3 miesiące, a herbatki to od razu. To
          tłumaczy dlaczego ani jednego, ani drugiego nie tknę smile. Jak jej odpowiadam, że
          do 6 miesiąca tylko moje mleko to wrzeszczy, że dziecko zagłodzę i wyjałowię, a
          na koniec powtarza swoją mantrę 'krzywdzisz go'. A mówienia, że moje mleko
          niepełnowartościowe i chude też jest. Aha i jeszcze pomysł, abym odciągała mleko
          i dodawała do niego łyżkę mąki, to się naje smile. Normalnie ciemnogród. Jak ze mną
          tak robili, to ja się dziwię, że zdrowa jestem.
          Moje dziecko chciało dziś spać tylko i wyłącznie przy cycu, tak więc walczyliśmy
          całą noc. Pamiętacie jak pisałam, że gdy położyłam Bartka na brzuszku to się
          przeturlał na plecki? No więc to chyba była pomyłka, więcej tego nie powtórzył.
          zmykam tymczasem
          całusy
          Iza
          • katarina771 Re: styczen 2005 23.02.05, 10:42
            Witajcie!!!Kurcze mojemu malemu to chyba cos odbilo w nocy,cala prawie noc
            chcial gaworzyc i smiac sie a nam do smiechu nie bylo bo spac chcielismy jak z
            nim sie nie gawozylo to plakal,tak zlecialo do 7 rano i akurat jak my wstawac
            musielismy to on poszedl spac.Jestem totalnie nie wyspana.
            kate3 my uzywamy esputicanu i widze duza poprawe od czasu jak Kubie daje rano i
            wieczorem po 2 kropelki,nie steka i ladnie purka i nawet lepiej zaczol kupki
            robic bo mial z tym probem.Pieluszek tetrowych tez nie uzywamy,ale w szpitalu
            uzywalam i myslalam ze zgupieje.Jutro na szczepienie idziemy,mam nadzieje ze
            Kubus dobrze bedzie znosil szczepienie.Szczepicie na HIB? bo ja tak.
            Smiesz mnie te porady jakich dostajecie od tesciowych i mam.Ja na szczescie mam
            spokuj ani mama ani tesciowa mi nie doradzaja i nie gledza.Jak wasza waga??bo
            moja zaczela spadac,juz wcisne sie w swoje spodnie ale sie jeszcze nie zapne a
            2 tygodnie temu to nawet na tylek nie wcisnelam.Zostalo jeszcze 6 kg.I tak
            myslalam ze bedzie gorzej.jesli chodzi o antykoncepcje to ja decyduje sie na
            tabletki,ide wlasnie w piatek do lekarza i poprosze o tabletki.Dostalam chyba
            okres ale ide do lekarza sie upewnic czy to miesiaczka bo lepiej chuchac na
            zimne,leje sie juz 6 dni,a tak nigdy nie mialam ale kazdy mi mowi ze to
            pierwszy okres po porodzie i moze byc obfity ale ja tam wole do lekarza
            isc.Zmykam bo musze troszke posprzatac bo kolezanki maj przyjsc na
            pogaduszki.milego dnia.pozdrawiam papap
          • asioka76 Re: styczen 2005 23.02.05, 10:42
            Dziewczyny co do krostek na buzi to my już walczymy dwa tygodnie i lekarka
            kazała przemywać tylko przegotowaną wodą ale nic nie schodziło więc w piątek
            była u nas i dla odmiany kazała rumiankiem ale o dziwo jest poprawa i schodzi
            powiedziała że to fizjologiczne do 6 tygodnia sie robi ale może a nie musi być
            to to co mamusia zjadła więc zakazała mleka i jajek bo podobno to silne
            alergeny no nie wiem zobaczymy czy pomaga rumianek czy odstawione produkty

            moje słoneczko jest kochane wczoraj spało cały dzień a w nocy od 9 do 00:30 i
            pózniej do 6 rano aż mnie już pierś zaczynała boleć i zastanawiałam sie czy nie
            obudzić jej wcześniej ale zasnełam
            u mnie też choroba zagościła u starszej córki angina i 39 gorączka przychodnie
            przepełnione ale Oliwia na razie sie trzyma oby !!!

            co do teściowych to moja jest ok ale to dlatego że ja ją wysłucham i robie po
            swojemu a ona zadowolona że synowa wysłuchała i nie oponowała co do rad nie
            zawsze takich złych ale o tym nie musi wiedzieć bo by mi na głowę weszła

            ja też nieraz wsłuchuję sie czy mała oddycha ale dlatego że za dużo naczytałam
            sie głupot i wyobraznia działa

            kolek nie ma ale też nieraz sie popręży i postęka zanim bączki puści
            trzymajcie sie zdrowo i wsze dzieciaczki też
            u mnie mokry sypie śnieg więc spacerek dziś odpada
            pa pa
            • izaw5 Re: styczeń 2005 23.02.05, 11:15
              alez się postów nazbierało od wczoraj!
              Ella, fajnie, ze jest lista- sporo nas jest.
              u nas bez większych zmian,
              my zdecydowalismy się na szczepoionkę skojarzona, płatną; w przychdoni
              zdecydowanie zalecali, głównie dlatego, że uodparnia na te groźne choroby (i
              hib też) i nie ma skutków ubocznych żadnych, a po tych refundowanych, to
              dziecko ze 3 dni jest niepsokojne z gorączką, itp.
              Lurien, mój Fryderyk lubi kąpiel, płakał tylko przez 2 dni po szpitalu, a od
              tamtej pory wogóle; chyba że jest bardzo głodny , to już nie wytrzymuje tych
              wszystkich operacji na ręczniczku.
              My nie mamy żadnych krostek, wysypki, itp. na szczęście. Esputikon pomaga jak
              się męczy z kupką.
              A co do seksu to ja starsznie sucha jestem i mąż mnie pocieszył , zę będe taka
              aż skończę karmić sad więc stosuję żel intymny- pomaga i jest ok. Szczeze
              mówiąc bardziej się bałam, ze mnie zszywana rana będzie boleć, a tu nic smile.
              My dostaliśmy taką lampkę-księżyc z Ikei- jest świetna i fajnie komponuje się
              nad łóżeczkiem i daje fajniutkie światło.
              Madi, ja kiedyś byłam w tym sklepie w Starych Babicach- rzeczywiście fajniutki.
              Ja z kolei korzystam ze sklepu Maluszek w Ursusie (przy Alejach Jerozolimskich)
              oraz w Pruszkowie 'Bobas' na przeciwko stawu (jak ktoś zna, to będzie wiedział)-
              są superowe te sklepy i dość aktrakcyjne ceny i rabaty dają zawsze ! smile
              Słuchajcie, tym razem ja mam pytanie: u mojego synka czasami dolna warga drga
              tak przez kilka sekund - czy u was też tak jest? i co to może być, czy warto
              się niepokoić?
              • just12 Re: styczeń 2005 23.02.05, 11:52
                Witajcie!
                A my już dzisiaj byliśmy u lekarza - robił Maksowi USG główki bo podczas porodu
                pękł mu obojczyk i neurolog chciał się upewnić czy nie ma porożenia splotu
                nerwowego - na szczęście z opisu USG wynika, że wszystko jest w najlepszym
                porzadku. Oczywiście mój synuś był grzeczniutki, całą drogę spał smacznie w
                swoim foteliku tylko trochę pokwękał jak mu lekarz zimny żel wylał na
                główkę smile. Tak w ogóle to jestem pełna podiwu jakie mam grzeczne dziecko, on
                tylko płacze jak jest głodny albo ma kupkę w pieluszce. No, czasami zdarzy mu
                się nas absorbować jak nie śpi a smok mu wypada - wówczas nas co chwilę
                przywołuje aby mu smoka oddać smile. Spi pieknie, nakarmiony o 21 spi do 2-3 w
                nocy a potem pobudka około 6-7:00.
                Co do krostek, to mój Maksiu też ma na buźce, wokół ust - ale one raz się
                nasilają a raz znikają - to chyba potówki. I tez mam problem z jego ciepłotą -
                nie wiem czy go za grubo nie ubieram, bo czasami to ma karczek spocony
                (zwłaszcza jak go karmię i oprę na ręce) albo czółko i nosek. Sama juz nie wiem
                jak go ubierać - u nas w mieszkaniu jest bardzo ciepło - 24stopnie, ubieram go
                tylko w kaftanik, koszulkę i spiochy (czasami to leży w samym pampersie i
                skarpetkach no i koszulce oczywiście) - czy Wy też macie podobny problem??
                Jesli chodzi o szczepionkę to my zdecydowaliśmy się na skojarzoną - wprawdzie
                droga (110zł) ale mały będzie miał tylko jedno kłucie - poza tym pediatra mi ją
                poleciła. Myślę, że warto "przedobrzyć" wink.
                Kate- ja wczoraj też się zastanawiałam nad tą nieszczęsną krechą - moja jest
                okropna - ciemno brązowa a brzuch jakby po solarium taki opalony - i nic nie
                schodzi a to już miesiac po porodzie (jutro)- sama nie wiem jak długo się to
                może utrzymać ??? Co do wagi to nie mam pojęcia ile ważę, ale wchodzę już do
                spodni sprzed ciąży - dziś mi tata powiedział, że strasznie chuda jestem - miło
                to usłyszeć miesiąc po porodzie!
                Dziewczyny - moja teściowa jest ok, czasami coś tam doradzi ale jak tylko widzi
                moją czy Arka minę to ...odpuszcza. Tak w ogóle to mam bardzo spoko teściową i
                nie jesteśmy typowym przykładem relacji tesciowa-synowa pt. jak pies z kotem wink.
                No a ja od wczoraj mam dni wzmożonej nerwowości - cały czas się martwię czy
                Maksiowi nic nie dolega - sama nie wiem skad te myśli - moze stąd że taki
                spocony czasami jest. A co do oddychania to też nieraz wiszę nad nim i
                nadsłuchuję, choć już nie tak często jak na początku! A ostatnio przezyłam
                chwilę grozy - z własnej głupoty! Oparłm się o ścianę zamiast o poduszkę i mały
                czekając na moim ramieniu na odbicie tak zaczął odchylać główkę i się wiercić,
                że walnął czółkiem o scianę!!! Chwila ciszy i nagle ryk....myślałam, że mi
                serce pęknie tak mi go szkoda było!! Aż cały poczerwieniał z tego płaczu - ale
                tatuś podmuchał i po kilkudziesięciu sekundach przestał płakać - twardziel z
                niego smile. Ale matka głupia i już więcej nie popełni takiego błędu!! Sama się
                powinna w czółko walnąć czy aby mądra jest .....smile
                A my w niedzielę mamy chrzciny i już cała drżę, czy mu aby za zimno w kościele
                nie będzie i w ogóle czy nie będzie płakał i czy wytrzyma imprezę na jego cześć
                (obiad + kawa + kolacja)! Może mogliśmy poczekać z tymi chrzcinami jak już
                cieplej będzie - teraz to już "po ptokach" jak to się u nas mówi!
                A propo zdjęć - macie prześliczne dzieciaczki!!! I zadziwiające jak niektóre są
                do Was podobne - zwłaszcza syn Lurien, córeczka Elli i córeczka Kamy!!! Po
                prostu mama w miniaturowym wydaniu smile. Ja swojego synka nie bedę umieszczać na
                forum - kolejna moja fobia wink - wolę aby pozostał anonimowy (choć taki śliczny
                jest, ze az mnie korci aby się nim pochwalić smile.
                Ok, to tyle na dzisiaj - jestem z Wami codziennie ale nie zawsze chce mi się
                pisać - mimo to na bieżąco czytam Wasze posty.
                Ścisakam, Justyna i Maks (który ślicznie sobie śpi)
                • kate3 Re: styczeń 2005 23.02.05, 12:13
                  Ojej, nie wiem o co chodzi mojego SYnkowicrying Ryczy nawet przy cyku i co zasypia
                  to sie budzi po 5 minutachsad nie wiem o co chodzisad Moze to brzuszek, ale
                  przeciez od wczoraj daje Mu kropelki (esputikon), wiec nie powinien Mu brzusio
                  dolegac... No chyba, ze na moje dziecko te kropelki nie dzialaja... ehhhh,
                  zrozumiec dzieckosmile A moze to przez ciasteczka owsiane, ktorych wczoraj zjadlam
                  cale mnostwo...?

                  Iza (izaw5) => mojemu Synkowi też czasami drga dolna warga. Śmiesznie to
                  wygląda, jakby Mu bardzo zimno było! No ale nie jest przecież, bo karczek ma
                  cieplutki. I czasem też tak samo rączka Mu drga, ale to tylko przez sen i
                  b.rzadko.

                  Justyna (just12) => ja też jutro będę miesiąc po porodzie (o kurcze, moje
                  Slonko znowu kwęka, zaraz do Niego lecę...)smile ale chuda niestety nie jestem.
                  Juz nie wchodzę na wagę, bo się boję i nie chcę się dołować... Co do ubierania,
                  to myślę, że faktycznie Małego przegrzewasz. Ja mam 23 stopnie i ubieram w samo
                  body + półśpiochy, a jak czasem Misia w kocyk owijam to jest spocony.

                  Lecę, bo już się syrena włączyła, buuuuuuuuuuuuu
                  • 1970agat Re: styczeń 2005 23.02.05, 12:38
                    Ellu - gratulacje z okazji miesięcznicy.
                    Kate - daj mi ten przepis na ciasteczka owsiane na pocztę gazetową - mam
                    okropny apetyt na słodkości a nic mi prawie nie wolno (odpada to wwszystko co
                    lubię najbardziej czyli czekoladki).A Twój Mateuszek jutro będzie miał miesiąc.
                    Ja też zdecydowałam się na szczepionkę skojarzoną - ale kłopot polega na tym że
                    jest skojarzona na 5 chorób i na 6. Dziś jeszcze będę dzwoniła do przychodni
                    czy zaszczepią mi synusia tą na 6 chorób (DiPerTe, Polio, Hib + WZW b). Jest
                    też strona www.szczepienia.pl i tam można poczytać skojarzonej szczepionce.
                    Wczoraj miałam pierwszy wieczór (no i noc), w który zostałam sama z chłopcami -
                    jakoś poszło. O dziwo Michał nie przyszedł ani razu w nocy (mogłoby mu tak
                    zostać).
                    Za to dziś popsuł mi się mechanizm w bramie przesuwnej i by wyjechać samochodem
                    muszę się naszarpać ręcznie. A jutro do lekarza z Maciusiem - więc jakoś się
                    muszę wydostać.
                    Pogoda dziś pod psem - wieje okropnie i aż się boję wyjść z malutkim. Chyba
                    sobie podaruję.
                    • lurien Re: styczeń 2005 23.02.05, 13:13
                      Hej, co do przewrażliwienia, to nie raz zrywam sie do łóżeczka by sprawdzić oddech, raz nawet trzęsłam Tymem bo wydawało mi się, że nie oddycha.
                      Waga ładnie schodzi, juz zeszło 14, zostały 2 kg, ale niestety w biodrach więc nie moge sie w spadniach zapiąc smile Czas zacząć ćwiczyć...bleee

                      Co do krewki z nosa to byo poprostu jakieś malutkie naczynko bo krew była b jasna i było jej malutko.

                      Pewnie też zdecyduje sie na skojarzona, nas to czeka za tydzien smile

                      A moje dziecko jest kochane, uwielbia dyskutowac, uwielbia gdy sie do niego gada, robi wtedy wielkie oczy i sam coś próbuje jęczeć smile Kochany jest, w nocy wstaje 3,4 razy ale chyba sie juz przyzwyczailam, od kilku dni tak ok 5 troszke marudzi, brzuszek dokucza, ale chwilke ponosze, poamsuje pogadam i zasypia na brzuszku. A podaje infacol, Tymo strasznie go nie lubi, krzywi sie okrutnie, ale działa, bo pryki są wielkie.
                      Co do krechy na brzuchu to jest sad

                      Prywatne forum to chyba dobry pomysł, ale poczekajmy na inne opinie.

                      Asioka mi tez lekarka mówiłą, że to fizjologiczne i do 6 tyg może sie utrzymywac, zresztą wątpie by wszystkie dzieci miały alergie uncertain

                      Kama nie daj sobie nic wmówic, mi też cos dziadkowie (bo też mieszkam z babcia i jeszce dodatkowo z dziedkiem smile ) wspominali o tym , że mam mało mleczka ale szybko uciełam gadanie.
                      Wszystkiego najlepszego dla Liwii i mamy smile

                      Kate ja też bym reflektowała na przepis na ciasteczkasmile

                      A w Szczecinie w końcu masa sniegu smile) Tylko na spacerek się nie wybierzemy.
              • johana19 Re: styczeń 2005 23.02.05, 15:10
                Iza Lenie też dolna warga drży czasami. A to wtedy gdy ciągnie cyca albo jak
                płacze smileWięc to chyba normalne. Pozdrawiam.

                Asia

                Nasza LENA

                A ma już...
                • aska_f Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 15:16
                  Dziewczyny, podobno z tym forum prywatnym to zaden problem, wiec moze
                  sprobujemy? Kto jest za? Moge sie ewentualnie zajac tym zeby zalozyc, ale
                  poprosze przynajmniej ze 3 dobre dusze ktore beda czuwaly nad porzadkiem smile)

                  Moze podliczmy sie jeszcze kto jest za???
                  • izaw5 Re: Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 15:20
                    jestem za
                    • madi30 Re: Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 15:54
                      za
                      • iziak80 Re: Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 17:02
                        Za i zgłaszam swoją osobę do pomocy smile
                      • iziak80 Re: Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 17:04
                        wcięło mi post. A więc za i zgłaszam swoją osobę do pomocy przy forum.
                  • max161 Re: Nasze prywatne forum... - kto jest ZA ? 23.02.05, 17:34
                    Za!
        • max161 Re: styczen 2005 23.02.05, 13:59
          Kama co do refluxu to na razie nie powinnaś się martwić. Do 9-12 mcy dzieci mają
          prawo ulewajać, bo mają słabe napięcie zwieracza. Są nazywane "radosnymi
          ulewaczami" pod warunkiem, że prawidłowo przybierają na wadze i nie mają
          powikłań ze strony oskrzeli. Po 6 mcu można podawać taki specjalny preparat
          zagęszczający przed karmieniem piersią, albo dodać do butelki. Na razie
          wystarczy ułożnie na boczku ew. poniesienie do 30 stponi tej części łóżeczka na
          której jest główka - wystarczy podłożyć książkę pod materacyk.

          Mariannę szczepiłam skojarzoną - Infanrix DTPa + Hiberix, bo mniej kłucia i
          dodatkowo bezpieczniej.

          Aska f - super moja mała od pół godziny słucha leżąc w leżaczku i nie jęczy -
          wielkie dzięki!

          Pozdrawiam wszystkie mamusie

          maksimi

          "forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20702261&wv.x=2&v=2&s=0"
    • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 12:25
      Hej
      Moje dziecko kończy dziś miesiąc! Rany kiedy to zleciało! Mam wrażenie że cały
      ten miesiąc to jedno wielkie jeżdżenie po lekarzach i sprawdzanie czy wszystko
      jest ok (jeszcze w ten poniedziałek robiłam Liwii morfologię zeby sprawdzić
      leukocyty- na szczęście już spadły do normalnej wielkości). Malutka uśmiecha
      się do nas pełną buzią, z wielą uwagą przygląda się naszym twarzom, no ale
      przeważnie to śpi i śpi smile

      Kama, Iza współczuję tego ciągłego gadana babci i mam. Mam nadzieję że
      puszczacie to mimo uszu! Trzymajcie się dziewczyny i nie dajcie sobie żadnych
      bzdur wmówić (a najlepiej jakby takie mamy porozmawiały sobie np z jakimś
      pediatrą albo z kimś z poradni laktacyjnej- może obcym by uwierzyły że mleko
      mamy jest najlepsze na świecie smile
      Asioka życzę dużo zdrówka dla córci!
      Asia (aska_f) ja już sama nie wiem czy odciągać czy nie, ale jak widzę że mała
      kaszle i krztusi się tą wydzieliną to nie mam serca jej zostawiać w takim
      stanie, po odciągnięciu jakiś czas jest spokój (najgorsze że pediatra uważa że
      wszystko jest dobrze, psikać euforbium i to wszystko- choć jest to diagnoza po
      rozmowie telefonicznej- ostatnio Liwia była badana tydzień temu- może coś się
      zmieniło od tego czasu.
      Od wczoraj zastanawiam się czy nie powinnyśmy przenieść się na forum prywatne
      (ukryte oczywiście) pieszmy o bardzo intymnych dla nas sprawach i czy nie
      lepiej byśmy się czuły wiedząc że nikt niepowołany nas nie czyta? Niestety nie
      jestem specem komputerowym i nie wiem z czy się wiąże założenie takiego forum
      (z jakimi obowiązkami). A co Wy o tym myślicie?

      Justyna jeśli na forum nie wysyłasz zdjęć to chociaż wyślij na maila i się
      pochwal swoim szczęściem smile
      Niestety ciemna kreska dalej siedzi na brzuchu, a nawet mam wrażenie że jest
      jeszcze ciemniejsza niż w ciąży! No i tak jak u Justyny cały brzuch wygląda jak
      po solarium smile
      Justyna, Asia a jak nazywają się te skojarzone szczepionki na które się
      zdecydowałyście: InfanrixIVP+Hib, czy Infanrix Hexa, a może jeszcze inne?
      pozdrawiam


      • just12 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 13:01
        Ellu, mi pediatra napisała, ze ta szczepionka to Infanrix DTPa + Hiberix. A co
        do zdjęć maluszka to chętnie Ci poślę na maila. Też bym wolała aby nasze forum
        nie było dostepne dla innych ale tak jak Ty nie mam pojęcia jak to zrobić - i
        czy się w ogóle da.
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 13:24
        Hej
        Ja jestem również za prywatnym forum i chyba Aśka się na tym trochę zna, ale
        ktoś musiałby się tym zająć, typu moderator itd. Ja nie mam zielonego pojęcia na
        czym ta zabawa polega sad.
        Moje dziecko ładnie sobie spało, aż nagle zaczęło żałośnie zawodzić sad. Nie wiem
        co mu się stało, może coś mu się przyśniło?
        Co do wagi, to ja mam jeszcze 7 kg do zrzutu, w spodnie mieszczę się tylko w
        jedne, reszty nawet przez uda nie mogę przeciągnąć. Cholera mnie bierze, bo
        jestem na diecie, czy nie? A ja BARDZO nie lubię ćwiczyć, za bardzo się męczę smile.
        Ja też podam szczepionkę skojarzoną mimo kosztów, ale wejdę sobie na tę stronkę
        i poczytam.
        Także poproszę o przpis na ciasteczka smile
        Wszystkiego naj dla Miesiączka, oby kolejny był bez wizyt u lekarza i badań.
        całusy
        Iza
    • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 13:24
      Nikodem w końcu śpi. Nawet był grzeczny od rana, ale chciał cały czas być u
      mnie na brzuszku- to jego ulubiona pozycja do spania i zauważyłam, że to
      kładzenie jego u mnie na brzuszku to lekarstwo na wszystko!

      szczepionki - dziewczyny, ta skojarzona (5/6 w jednej) to robi się dopiero po
      2gim miesiącu. teraz jest taka 2w jednej....?chyba, ja tak mam zapisane przez
      pediatrę...a, te skojarzone to chyba napewno lepsze, bo moja pediatra
      powiedziała, że jakby miała takiego maluszka na 100% dałaby tą skojarzoną, ale
      nie może nikogo namawiać, bo to jest płatne. ufam jej, bo to nasza znajoma.
      nawet się juz nie pytałam dlaczego
      ..o, mój pisklaczek już wkłada sobie łapkę do bużki...chyba chce jeść
      na razie
      • elka63 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 13:43
        Próbowałam przeczytać wszystkie posty,ale na razie odpuszcze.Jest tego troche a
        mam zapewne mało czasu.Moje dziecie kochane w ciągu dnia ma bardzo krótkie
        drzemki-ostatnio jest bardzo marudny.A ja w ogóle rzadko mam czas tylko dla
        siebie.Dlatego nie mogę nawet zasiąść przed kompem.Może z czasem będzie
        lepiej?...
        Maciuś również ma chrostki na twarzy-bardzo mnie to martwiło,ale lekarka
        stwierdziła,że to trądzik niemowlęcy.Przemyawm teraz rumiankiem i powoli
        zanika.?Jest coraz lepiej.Niestety maluszek ma bardzo sucha skórę -nawet
        oliatum niewiele pomaga.Dzisiaj odbieram maść robioną wg.receptury.Może ona
        pomoże.
        Czy któraś z mamusiek zmagała się z suchą skórą u dzieciaczka? U nas zchodziła
        dosłownie płatami-niezbyt przyjemnie to wygląda.
        Co do szczepionek-nasza pediatra stwierdziła,ze nie ma różnicy którą wersję
        wybierzemy-problem polega tylko w kłuciu.Na razie zastanawiamy się co wybrać-
        zostały nam jeszcze dwa tygodnie.Na HiB napewno zaszczepimy.
        Pozdrawiam
        Ela z Maciusiem
        • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 13:59
          Hej, hej,

          Nie mam czasu czytac wszystkich dzisiejszych postow, ale rzucily mi sie w oczy
          dwie rzeczy:
          - szczpilam dzieci Infarixem - u Kuby w ksiazeczce sprawdzalam ze dopiero
          nastepna dawka to Infarix IPV
          - jest bardzo ZA prywatnym forum, na pewno moznaby tam zakladac oddzielne watki
          na oddzielne tematy i byloby latwiej czytac i prywatne na pewno i w ogole, ale
          to trzebaby moderatora, a ja nie wiem czy z czasem wyrobie. i tak maz sie na
          mnie obraza bo wieczorem zamiast sie nim zajac na forum wlaze smile)) oczywiscie
          oprocz moderaotra sa wspoladmini wiec robote moznaby podzielic na kilka osob.
          sprobuje sie dowiedziec od kogos kto zalozyl juz jakies forum z czym to sie tak
          naprawde wiaze.

          aha, a co do ciasteczek to dam wam przepis na ciasteczka maslane ktorymi
          opycham sie juz trzeci dzien smile)) wychodzi ich chyba ze trzy kilo smile)

          A przepis na ciasteczka ponizej:
          skladniki:
          - 1 kg maki
          - 40 dag masla
          - 40 dag cukru pudru
          - 5 zoltek
          - 3 lyzki gestej smietany

          Zagniesc ciasto i wlozyc na 2-3 godziny do lodowki. Rozwalkowac i kroic
          ciasteczka.
          Piec 180 st ok 15 minut.


          Buziaki!

          ps. Just12 ja tez poprosze na maila zdjecia twojego cuda smile rozumiem fobie -
          tez nie zamieszczam zdjec na forum smile
          • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:04
            Asia dowiedz się koniecznie, jeżeli Ty podejmiesz się moderowania, to ja się
            zgłaszam na współadminasmile. Jeżeli Ty będziesz mieć czas to ja również.
            pzdr
            Iza
            • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:14
              Iza super smile Tyle ze ja tez bym wolala byc wspoladminem smile) Napisalam juz do
              jednej mamy - zalozycielki forum prywatnego. Zobaczymy czy mi odpisze.

              Pozdrawiam,

              ps. ja bym miala problem z prowadzeniem forum latem - wyjezdzam prawie na cale
              wakacje na dzialke do rodzicow smile
              • aricia Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:58
                Melduje, ze mi kreska rowniez sie trzyma, a brzuch to nawet wyglada gorzej, nie jak po solarium tylko jak wytarzany jakims weglem, zebym nie powiedziala brudny. No i oprocz kreski mam w spadku jeszcze 6 kg ponadto. A za 6 tygodni ide na wesele brata - musze sie streszczac z tym zrzucaniem kilogramow smile)
                Dziewczyny - aska_f, 1970agat, madi30, elka63, max161 - dzieki za info o szczepionkach, poczytam sobie jeszcze ta stronke o szczepieniach (chociaz jak widze jest zalozona przez firme farmaceutyczna, wiec nie wierze do konca w bezstronnosc i rzetelnosc). No,ale nic na cos tzreba sie bedzie zdecydowac.
                Kate_3 - co do antykoncepcji, ja tez kilka lat bralam tabletki, teraz zaryzykowalam i skusilam sie na zastrzyk, choc zdania sa podzielone na ten temat; i tak kazda osoba reaguje indywidualnie...
                Katarina771 - myslalam, ze ze mna jest cos nie tak, bo tez dostalam okres, a wszedzie pisza, ze jak sie karmi to sie nie ma okresu. Beee a juz tak fajnie bylo bez tych comiesiecznych dolegliwosci.
                Uciekam, bo wzywa synek - dzis prawie na okraglo placze.
                Pozdrawiam cieplutko
                Aricia
        • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:02
          Ela mojemu Kubie skora schodzila koszmarnie przez dlugi czas, po czym cala
          zeszla smile) i bylo OK. Masc na recepte to pewnie cholesterolowa - powinna wam
          pomoc.
          • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:23
            Ale ja się nie znam na moderowaniu, nic na ten temat nie wiem, nie wiem nawet po
            co jest moderator smile
            • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:28
              A nie masz gg? Szybciej bysmy se teraZ pogadaly smile))

              Pati nudzi sie juz od pol godziny smile Przeciaga sie, wierci, mruczy - mamunia w
              pogotowiu, nie relaksuje sie, nie odpoczywa - NO BO DZIECKO WSTAJE - a oni
              spi smile) Ale i tak zaraz Kuba wstanie...

              Ella, a moze ty masz ochote na bycie moderatorem ??? - ja ci chetnie pomoge smile)

              Buzka!
              • lurien Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 14:46
                Dziewczyny ja też chętnie pomogę w utrzymywaniu pożądku smile troszke się znam no i szybko się uczę smile
                • izaw5 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 15:25
                  hej,
                  u mnie też krecha na brzuchu, ale ku mojemu zaskoczeniu już się mieszczę we
                  wszystkie spodnie sprzed ciąży- z tyłka mi spadło, trochę na brzuchu zostało,
                  ale ćwiczę codziennie intensywnie. i mąż codziennie mi prawi komplementy, że
                  wyglądam jak 7 lat temu kiedy mnie poznał smile to pomaga smile
                  teraz synek nakarmiony śpi.
                  Dzisiaj u nas wiatr straszy i duuuużo wody wszędzie, wózek ciężko pchać.
                  Wyszłam, bo dzisiaj są mojego męża urodziny i musiałam w cukeirni odebrać tort
                  i kupić trochę ciasta- wczoraj wieczorem przygotowaliśmy dania na dzisiejszy
                  wieczór smile (spokojnie synek spał jak susełek wieczorem). Oczywiście ja nic nie
                  zjem sad z tych różności, pyszności.
                  Muszę się wam pochwalić. Wczoraj mąż mi zrobił nie lada niespodziankę: kupił mi
                  ładniutki pierścionek z brylantem, taki delikatny i subtelny i tymi słowy do
                  mnie: to za Fryca. No słuchajcie jak się wzruszyłam smile, cieszę się ogromnie,
                  że mamy taką nasza małą rodzinkę wspaniałą. No bo odkąd się Frycek pojawił-
                  wszystko się jak najbardziej dobrze układa.
                  buziaki, pa
                  • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 15:32
                    moje gg 6029978, tylko ze teraz mnie nie ma smile
                    • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:53
                      moje gg 341360 smile
                  • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 15:58
                    masz super męża! brylancik za dziecko to jest to !, mi też mąż coś podobnego
                    szykuje, już nie mogę się doczekaćsmile
              • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:06
                Asia nawet nie wiem z czym się to je smile, ale czy rzeczywiśćie na prywatnym
                forum jest potrzebny moderator?
                Ale chyba jakieś kroki musimy podjąć bo inaczej nic z tego nie będzie. Ale
                jednocześnie mam ogromną nadzieję że nie rozproszyłybyśmy się po całym forum
                tzn że byłby główny wątek na którym rozmawiałbyśmy jak teraz (wydaje mi się że
                tak jest łatwiej i nie ma takiej sytuacji że co osoba to oddzielny wątek)- jak
                widać musimy dodatkowo przedyskutować sprawy organizacyjne naszego przyszłego
                forum smile
                • madi30 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:17
                  z tego co widzę, to my jesteśmy bardzo produktywne i chyba nawet jakby było 100
                  wątków, to się nie da rozproszyć...smileale pewnie to dobry pomysł, żeby był jeden
                  główny, a inne to możnaby zaproponować i tak się potem tego trzymać...?
                  • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:33
                    Ja myslalam bardziej o watkach tematycznych lub np. miesiecznych. Na przyklad
                    po kolei styczen, luty etc, potem ew. wakacje, przepisy, zabawy itp. (tak jest
                    na forum dziewczyn z wrzesnia) I generalnie jak ktos ma problem to zaklada
                    watek - latwiej wtedy o przejrzyste odpowiedzi smile Bo jednak tutaj jak jest
                    problem np z krostkami to ciezko potem przeczytac 20 postow zeby sprawdzic czy
                    ktoras akurat na ten temat pisala...

                    Mam coraz wieksza ochote sie tym zajac, moze wieczorem siade. Bede miala
                    namiastke pracy i ja lubie siedziec przy komputerze smile

                    Pozdrawiam,
                    Aska

                    ps. a co do spotkania w realu - moga byc Kaszuby smile tylko ja przyjezdzam z
                    dwojka smile)
    • mamarochaimilosza Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 15:43
      Dołączam z moim Miłoszem urodzonym 11 stycznia w Wołominie.
      Pozdrawiam koleżankę z sali.
      Magda
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:03
        Witam nową mamę.
        Podziwiam mężów, mój stwierdził, że sama sobie mogę kupić, przecież mam kartę sad.
        Słuchajcie, co do tego zjazdu naszego z ssaczkami, o którym mówimy w żartach, to
        w sumie jest to do wykonania. Trzebaby było ustalić miejsce, termin, poszukać
        jakiegoś taniego i znośnego pensjonatu, zarezerwować cały i się pozjezdzać. Ja
        jestem za i jeśli padnie na Kaszuby to mogę coś poszukać.
        Iza
        Lurien będziesz moderatorem?
    • kachaha1 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 16:30
      zdrowka i wszystkiego naj dla liwii i calej rodzinki!
      u nas nic nowego.krostki przemywamy rumiankiem i chyba troche bledna.ja tez
      czasem nasluchuje czy mala oddycha.czy wasze maluchy chetnie leza na brzuszku?
      natalka raczej nie-chyba ze na mniesmileglowke unosi wysoko i dlugo utrzymuje ale
      ma problemy z przekreceniem.w ogole upodobala sobie jedna strone i w druga nie
      chce przekrecac.podkladam waleczki ale niewiele to daje.
      jesli chodzi o kreche na brzuchu to nadal jest ale bledziutka.
      waga-nie wiem dokladnie ale ok 5 kg zostalo.w spodnie sie wciskam ale ciasno
      jest i niektore sie nie dopinaja.najwiecej zostalo mi w biodrach co mnie wkurza
      i niepokoi.
      lurien moja kruszyna tez infacolu nie znosi.nie wiem kto wymyslil pomaranczowy
      smak dla takich maluchow.
      kurcze! tak chcialabym zamiescic fotki na zobaczcie ale chyba sie nie doprosze
      o zmniejszeniesad uwielbiam ogladac wasze maluchy! w ogole latwiej sie z kims
      gada wiedzac jak wygladasmile ja jeszcze w ciazy buszowalam po zobaczcie.
      a jaki kolor oczu maja wasze dzieciaczki? zmieniaja sie juz? zastanawiam sie
      jak to jest i czy mala bedzie miala brazowe po mnie czy niebieskie po taciesmile
    • johana19 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 17:06
      Dziewczyny prywatne forum to doskonały pomysł. Byłam kiedyś adminem na jednym z
      portali internetowych więc chętnie poadminuję i nam smile A kwestia zjazdu to w
      ogóle super sprawa smile I Kaszuby to fajne miejsce.
      Kreskę na brzuchu też mam w dalszym ciągu.
      A co do kilogramów to nie wiwem ile na dzień dzisiejszy ubyło. Muszę się
      zważyć. W spodnie sprzed ciąży wchodzę prawie we wszystkie ale w bioderkach
      ciasno... A ćwiczyć przez ten mój cholerny szew jeszcze nie mogę...
      Pozdrawiam.

      Asia

      Nasza LENA

      A ma już...
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 17:09
        Co do spotkania to mąż mi przypomniał, że mamy znajomą z pensonatem we
        Władysławowie smile. Tylko tam to trzebaby było szybko rezerwować.
        • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 17:13
          Wladyslawowo jest super, tyle ze nie wiem czy z takim maluchem odwaze sie nad
          morze. Z Kuba bylismy w tym roku i wialo smile) Mazury bylyby lepsze. Oki koncze
          bo mi bateria siada wink)
          • lurien Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 19:06
            No prosze ile dzis konstruktywnych pomysłów smile Jestem za Władysławowem, za Kaszubami przeciw Mazurom, dla mnie za daleko.
            Zapomniałam pochwaić się moim genialnym męzem, wczoraj rano zostawiłam mu Tymka w piżamce, miał go przewinąć i przy okazji ubrać. I co ten genialny mężczyzna zrobił? wciągnął śpichy a dopiero na to body, Tymo wyglądał komicznie, ciasno mu było no a mąż namęczył sie przy ubieraniu. I jeszce później mi marudził, że pół godziny z ubieraniem sie męczył bo wszystko przyciasne big_grin Ach ta męska wyobraźnia...
            A ze mną nie wiem co się dzije najchętniej mojego synka bym ciągle przytulała i całowała smile Jest kochaniutki
    • emilap1 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 17:26
      oki ja tak szybciutko bo Dawidek preferuje cycusia a nie brzuszek tatysmilei jestem"uwiązana"Co do prywatnego forum ja tez oczywiscie jestem za.
      Co do spotkania również myśle ze to super sprawa no i kaszuby tez mi odpowiadajasmile
      Odstawiłam vigatol i czekam na efekty,mam nadzieje ze bedzie poprawasmile
      Krecha też jest nadal no i 14kg na plusiewinkMam nadzieje ze zgubie.
      Uciekam bo syrenka wyje
      Pozdrawiam
      Emila
      Ps.Asia jaka ta smietana do ciastek 36% czy mniej??
      • kama_msz Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 18:59
        a ja sie pochwale,bo nie mam krechy na brzuchu!!! w ogole przez cala ciaze nie
        mialam. mam tylko jedna "pamiatke",bo pod koniec pekla mi zylka i mam taka ok 2
        cm. widoczna kreseczke z boku.

        a poza tym jestem dzielna,bo mnie nie przerazily warunki atmosferycznesmile pomimo
        wielkiej chlapy zalozylam folie na wozeczek i ruszylam na godzinny
        spacersmileno,pare razy ugrzezlam po drodzesmilehe he

        forum prywatne to ekstra sprawa. chcialabym byc moderatorem,ale moja mala to
        straszna przylepa i spedza wiekszosc czasu u mnie na raczkach(teraz zastepuje
        mnie tata,ale rzadko sie zdarza,ze u niego siedzi cichosad),dlatego pewnie nie
        wyrobie sie z czasem.ale chetnie bede pelnic jakas pomniejsza rolesmile

        spotkanie w lecie,to tez super sprawa. ja tam moge sie zgodzic na
        wszystko,byleby koszty nie byly jakies koszmarne. chociaz mi akurat bardzo
        podoba sie pomysl izy,bo uwielbiam morzesmilew zeszlym roku jak tylko sie na pare
        dni cieplo zrobilo,to mnie z wody nie mozna bylo wyciagnac,nic to,ze lodowata bylasmile

        a moja mama sie dzisiaj obrazila,bo mi mleczko w proszku przyniosla,zebym mala
        dokarmiala a jak jej powiedzialam,gdzie mam mleczka i dokarmianie,to
        powiedziala,ze wiecej do mnie nie przyjdzie!!!!
        ale chwile pozniej zadzwonila,ze moze faktycznie lepiej mleczka nie dawac i
        pojsc do poradni laktacyjnej. no i tu ma racje,tak wlasnie zrobie.
        no i na szczescie jej przeszlosmile

        Dziecko mądre i wspaniałe
      • erinka Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 19:08
        czescsmile

        a ja bede czarna owca, ale i tak wypowiem wlasne zdanie, choc juz sie
        rozkrecilyscie i zapalilyscie do pomyslu. otoz ja jestem przeciwna prywatnemu
        forum. uwazam, ze kazdy ma prawo tu do nas trafic, i nowe styczniowe mamy i te
        inne, ktore sobie szukaja jakichs informacji. ja np. stale czytuje grudniowki,
        chociaz robie to cichaczem, i szczerze mowie, ze duzo mi to daje, bo z niejakim
        wyprzedzeniem wiem, czego oczekiwac po moim wlasnym dziecku, no i sa poruszane
        tematy, ktore mnie interesuja, a nie sa poruszane np. tutaj. byloby mi
        strasznie szkoda, gdyby tamte sie przede mna zamknely. i tak sobie mysle, ze na
        pewno jakies lutowki czerpia od nas wiele dla nich cennych informacji i nie
        widze powodu, dlaczego im to odbierac. a co do intymnych tematow - no wiecie,
        po to mamy wszyscy nicki, zeby nas nie kojarzono na ulicy, no nie?

        ps, kate, daj ten przepis na ciasteczka owsiane, co?
        oki, ide kąpac malego, bo mi sie zaryczy.
        • manna Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 19:40
          witam,

          dolączam się do erinki.
          Podczytuję sobie to forum tak jak i podczytywałam forum styczniówek "w
          oczekiwaniu". W tamtym odważyłam się zabrać głos raz czy dwa. Czuję i myslę
          podobnie jak Erinka. Wpadam na forum od czas do czasu, zazwyczaj kiedy mam
          lekki dół. Pomaga mi świadomość, że nie tylko ja mam jakieś problemy czy
          niepokoje, a cieszy mnie radość innych i dobry humor też mnie się udziela w ten
          sposób.
          A dziś jest mi po prostu trochę smutno ...

          Manna mama Adasia
        • ap282 Re: STYCZEŃ 2005 23.02.05, 19:54
          Witam serdecznie Magdę z Miłoszem.
          Jeżeli chodzi o krechę na brzuchu to moja jest strasznie dluga,bo od .....samego
          dołu, aż do cycków i jak narazie nie zmniejszyła się.Z tego co pamiętam ,po
          pierwszym dziecku utrzymywała się kilka miesięcy.
          Mój mały od paru dni zrobił się strasznie marudny.Kiedy nie śpi,ciągle by
          jadł,oczywiście z butelki,aż mu leci bokami,a jak odstawię butle to płacze ,a
          niedaj Boże jak go położę .Nie pomaga noszenie,bujanie....dopiero jak zmęczy się
          płaczem,zasypia.Mam nadzieję,że to minie. A..............ja używam tetry, ale
          tylko dlatego, że krucho z kasą. No cóż ,mały najedzony,przewinięty i znowu
          ryk,więc kończę. PA Asia
          • aska_f Do Manny i Erinki 23.02.05, 20:50
            Dziewczyny, moim zdaniem jak jakas mama nie-styczniowa bedzie miala ochote
            wejsc na nasze forum to jak poda jakis rozsadny powod i na jakim innym forum
            mozna ja znalezc to bedzie mozna takie osoby tez wpuszczac. Zobaczymy ile
            bedzie chetnych smile)
            Ja sie w kazdym razie biore za zakladanie - zobaczymy jak wyjdzie, jak nie zda
            egzaminu to zawsze mozemy tu wrocic smile) A wydaje mi sie ze bedzie fajnie, bo ja
            jednak tez wole sie schowac przed calym "ogolem" smile)

            Pozdrawiam,
            Aska
            • aska_f JEST FORUM :))) 23.02.05, 22:58
              Kochane Dziewczyny,

              Zalozylam nam prywatne forum. POki co wspoladminami sa Iziak80, Lurien i
              Johana19. Uczestnikami forum sa wszystkie mamy wpisane na ostatnia liste ktora
              przesylala Ella. Oczywiscie wszystkie nowe "styczniowki" mile widziane smile))

              Probowalam rozpoczac pare watkow, ale z racji tego ze mozna zalozyc 1 watek na
              3 minuty, a pora pozna to pewnie mi sie nie uda smile) Porzadek bedziemy tam robic
              jutro smile

              Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze forum sie "przyjmie" i bedziemy tam
              pisaly rownie czesto co tu albo i czesciej!
              • odojoachim Re: JEST FORUM :))) 23.02.05, 23:41
                Iziak80 znam doskonale ten ból dobrych rad dawanych przez mamę. Diabeł mnie
                podkusił bym przed porodem poprosiła mamę żeby przyjechała do mnie na jakiś
                czas i mi pomogła. Ona przyjechałana miesiąc. Normalnie już ze mną nie rozmawia
                tylko same dobre rady daje. Czekam jak na zbawienie na 1.03 kiedy to wyjedzie.
                Ja z moim mężem przechodzimy trudny okres w naszym małżeństwie a moja mamusia
                to pogłębia. O zgrozo!
                Izaw- mój synek też ma czasami drgania dolnej wargi, zwłaszcza przy karmieniu,
                ale podobno mam się tym nie martwić.
                jak to jest z tą płatną szczepionką? Którą faktycznie lepiej dać płatną czy
                państwową a jak płatną to ile przed ją kupić? gdzie taką szczepionkę mogę
                dostać? A czy używałyście tego żelu miejscowo znieczulającego przed
                zastrzykiem? Jak on się nazywa? Warto go zakupić?
                just12 i kate3 no to wszystkiego najlepszego życzę naszym synkom z okazji
                jutrzejszej miesięcznicy, bo my też miesiąc po porodzie. Niestety taka szczupła
                to ja nie jestem, ale wstyd się przyznać-w ciąży przytyłam 28 kilo (o tym to
                nawet mój mąż nie wie) schudłam z tego wszystkiego narazie 15 (oficjalna wersja
                jest ze przytyłam 20) Więc jeszcze 13 kilo muszę zrzucić sad
                do dziewczyn które przeszły cc. Od kiedy możemy ćwiczyć? jakie ćwiczenia?
                no i zdurniałam o co chodzi z prywatnym forum? Oczywiście ze mogę pomóc czuwać
                nad porządkiem bo przy kompie troszke siedze, ale o co chodzi?
                wkleiłam zdjęcie swojego malca na styczniówkach! jakby ktoś chciał zobaczyć
                małego Oda będzie nam miło. Wszystkie nasze dzieciaczki są piękne smile
                aricia i katarina771- jak najpierw przeczytałam katariny post to pomysłałam że
                karmi butła, bo to jest naprawdę dziwne by mieć okres przy karmieniu cycem.
                hej ja też chcę coś porobić przy tym forum, a mam naprawdę dużo czasu!! Buuuuu,
                dajcie mi coś do roboty! plis!
                Izaw gratuluje ci takiego męża!!!!!!!!!
                I patrzcie kolejna rzecz o której nie wiem. Jaki zjazd mamuś styczniowych z
                ssaczkami. Ekstra pomysł ale pierwszy raz o tym słyszę!
                A ja się pochwalę moją głupotą! W taką pogodę wybrałam się z malcem na 2,5
                godzinny spacer. A wszystko przez zakupy.
                ap282 moja kreska na brzuchu jest tak samo długa jak twoja. Mój lekarz się
                śmiał, że to drogowskaz dla malca do cyca smile Niestety jest ona chyba jeszcze
                ciemniejsza niz w ciązy.
                A gdzie jest to prywatne forum? Gdzie mam go szukać? Bo mnie gdzieś po drodze
                zgubicie i gdzie się będę tak rozpisywać?
                • aska_f link do forum 24.02.05, 08:13
                  Dziewczyny podaje link do forum:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26230
                  Forum nazywa sie STYCZNIOWE MAMUSIE 2005

                  Pozdrawiam,
                  Aska
                  • patunia79 Re: dziewczyny jak wejsc na forum prywatne? 24.02.05, 18:39

                • aska_f Re: JEST FORUM :))) 24.02.05, 08:16
                  Wiecie co zglupialam. Wczoraj siedzialam do pozna i dodawalam kazda mame z
                  naszej listy, zebysmy od razu wszystkie mogly przeniesc sie na forum, a dzisiaj
                  sie okazuje ze chyba i tak trzeba bedzie po kolei dodawac jak ktos zglosi chec
                  uczestnctwa... Mamo Odzia - ciebie tez wczoraj dodawalam, nie wiem czemu nie
                  moglas sie zalogowaac sad((

                  Ide dawac dzieciom sniadanie smile
                • katarina771 Re: JEST FORUM :))) 24.02.05, 08:20
                  Hej witam!!Ja tez jestem za forum prywatnym,nawet kiedys mialam o tym napisac
                  zeby zalozyc.Odojoachim masz racje ja karmie butla.Aricia ty chyba pisalas ze
                  masz tez okres.Ile on dni trwa lub trwal bo ja juz 7 dzien krwawie i martwie
                  sie tym ze tak dlugo.Wszystkiego najlepszego dla miesieczniakow.
                  U nas nocka dzisiejsza byla super,jestem wyspana,maly byl grzeczny i ladnie
                  spal,zaraz sie zbieramy i idziemy na szczepienie.Ok zmykam,jak wroce to napisze
                  jak bylo.Ide ogladnoc jeszcze zdjecia naszych pociech.milego dnia
                  • aska_f piszmy juz na naszym forum... 24.02.05, 09:44
                    Dziewczyny, proponuje aby sie powoli przenosic na nasze forum. Zeby nie byulo
                    ze bedziemy teraz rownolegle piosac i tu i tam sad

                    Zalozylam tam watek "Luty 2005" ktory moim zdaniem powinien byc kontynuacja
                    tego watku tutaj. Zeby, tak jak chciala Ella, nie zgubinc sie w chaosie miliona
                    watkow i jednak jakas jedna rozmowe prowadzic.

                    Link do forum w poscie ponizej.

                    Buziaki
    • johana19 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 10:34
      No to co dziewczynki? Przenosimy się na nasze prywatne forum smile Wszystkie
      chętne do pisania mamusie serdecznie zapraszamy. A jeżeli któraś będzie miała
      problemy z zalogowaniem się to zgłaszać to tutaj. Będziemy oczywiście tu
      zaglądać i kontrolować sytuację. Pozdrawiam cieplutko.

      Asia

      Nasza LENA

      A ma już...
      • iziak80 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 10:36
        Zmykam na nowe forum smile. Jeżeli jednym z argumentów jest bezpieczeństwo moje i
        mojego dziecka, to dla mnie nie ma dyskusji smile
    • kachaha1 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 12:35
      dziewczyny! mozecie mnie uswiadomic jak sie na nowe forum dostac?
      ale tepa jestemtongue_out wyslalam zgloszenie ale cos dlugo to trwa,a tu cisza wiec juz
      pewnie na nowym przesiadujecie.ja tez chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 12:39
        kachaha, sorki ze cie pominelam, ale nie bylo cie na liscie smile Juz cie dodalam,
        zapraszamy!!!
        (dlugo trwalo bo bylam na spacerze z dziecmi smile)

        Pozdrawiam,
        Aska
        • iziak80 KAMA GDZIE SIĘ PODZIEWASZ? 24.02.05, 13:34
        • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 14:17
          Jejku to moja wina na liście zrobiłam błąd zamiast kachaha, napisałam kochaha-
          przepraszam smile)
    • kachaha1 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 15:19
      ela! nie gniewam siesmile w koncu to ty mnie na to forum zaprosilas wiec jakbym
      moglasmile dzieki tak w ogole! w ciazy siedzialam glownie na lutowym(pierwszy
      termin mialam na 01.02)ale jestem styczniowa mama i bardzo mi sie tu podobasmile
      udalo mi sie dostac na nowe forumsmile-fajny pomysl!
      nadrabiam zaleglosci w czytaniu a jak znajde chwile to sie dopisze!
      spadam...
    • kachaha1 Re: STYCZEŃ 2005 24.02.05, 15:22
      a liste widzialam kilka razy ale bledu niesmile
      • agakom Re: STYCZEŃ 2005, hej Bukselko 24.02.05, 16:08
        hejka
        nie bylo mnie tu z 3 dni, a sie nazbieralo, piszecie z szybkoscia karabinu
        maszynowego wink))))
        Hejka Brukselka. Odezwiemy sie na dniach. Caluski smile)))
        U mnie byl szpital w domciu, maz chory, a Maly dostal szczepionke przedwczoraj
        i zaczal goraczkowac crying Mam nocki i dnie nieprzespane, jejciu ja czasami juz
        psychicznie nie wytrzymuje, najlepszym moim sposobem na odreagowanie tych
        stresow jest placz, wyplakuje cala moja zlosc, zal. Zastanawiam sie, dlaczego
        moje dziecko tak malo spi crying a jak zasnie to na krotko, oj losie :I( mam
        nadzieje, ze kiedys z tego wyrosnie.
        Musze poczytac co tam u Was nowego, wolalam najpierw troche napisac, zanim sie
        obudzi. Zazdroszczw Wam, ze macie czas na pisanie.
        Dziewczyny moj Malutki /oj juz nie taki malutki smile))/ przytyl prawie 1,5 kg,
        wazyl ponad 3.100 a teraz wazy 4.500 kg.

        W tym miesiacu brakuje jednego dnia by mial miesiac wink)) wiec zahaczymy o
        marzec wink)) Jak ten czas leci.

        Wszystkim Miesieczniaczkom duzo zdrowka i buziaki.

        Ma krostki juz malutko na twarzy, ale na szyjce wiecej /czyzby potowki?/, bo te
        na twarzy to lekarz mowil, ze od mleka, ze moze sie utrzymywac troche czasu.
        Na dodatek zalapal biedulek katarek i gruszka poszla w ruch.
        OOO i od przedwczoraj sa juz lzy. Pieknie unosi glowke smile)) zeby jeszcze tyle
        nie plakal to by bylo cudnie.
        Troszke sobie popisalam i sie nie obudzil smile super.

        Dziewczyny zycze Waszym dzieciaczkom jak najmniej placzu, duzo zdrowka, a
        mamusiom duzo cierpliwosci.

        Ja jak nie wejde nawet na chwile na forum to jestem chora smile Lubie tu zagladac
        i jak nie moge popisac to choc poczytam troche.

        Moze potem jak poczytam to bede w biezacym temacie i uda mi sie cos
        naskrobac smile)

        Jeszcze raz buziaki Malenstwom, pozdrawiam goraco.
        Aga

        • elka63 Re: STYCZEŃ 2005, hej Bukselko 24.02.05, 18:08
          Hej dziewczyny
          Ja również chciałabym dostać się na nowe forum -tylko nie wiem jak.Pomóżcie bo
          chyba trochę sie zagubiłam.....
          • aska_f Re: STYCZEŃ 2005, hej Bukselko 24.02.05, 18:19
            Ela, juz sie mozesz logowac. POzdrawiam
    • patunia79 Re: STYCZEŃ 2005 26.02.05, 18:55
      ppp
      • aska_f Re: STYCZEŃ 2005 26.02.05, 22:10
        Patunia, o co chodzi?
    • katrind Re: STYCZEŃ 2005 27.02.05, 20:12
      Cześć,
      Dołączm się. Z opóźnieniem bo musiałam dojść do siebie. Maciuś urodził się
      12.01.2005 (4700/56). Teraz waży na pewno koło 6 kg ale pewność będę miała w
      ćzwartek (wizyta u pediatry). Maluszek jest spokojny, prawie nie płacze,
      natomiast często się śmieje i zaczyna gaworzyć. W nocy 3 pobudki na jedzonko
      (karmię piersią) i ok 6:30 rozpoczęcie aktywności (trzeba pożegnać tatusia
      wychodzącego do pracy
      • annalena Re: STYCZEŃ 2005 04.03.05, 15:42
        hej! miałam wam napisać co i jak ze szpitalem i czemu było tak źle, ale teraz to
        już w sumie... po co? było minęło (choć żal nie minął) i co mi to da, że wam o
        tym opowiem?

        cieszmy się naszymi maluszkami, które już takie małe nie są, zgadzacie się?

        poza tym wszystko ok. jeżdżę na uczelnię od 14. lutego i narazie jakoś wyrabiam,
        ale co będzie jak zaczną się zaliczenia? w zasadzie już jedno miałam, ale
        proste, więc specjalnie nie musiałam się przygotowywać.

        nie bardzo mam czas na siedzenie przy komputerze, jeśli to nie jest związane z
        nauką, więc strasznie żałuję, że nie mogę być tu z wami codziennie.
        pozdrawiam i całuję!

        annalena
    • delfinlex Re: STYCZEŃ 2005 08.03.05, 14:11
      Drogie Mamusie!!
      Po pierwsze - gratuluję i cieszę się z Wami z Waszego Szczęścia!!
      Po drugie - ja już mam skarba ze sobą od blisko trzech miesięcy. Na początku
      miał koleczki i nabyliśmy Gripe Water. Użyliśmy kilka razy, i już nie była
      potrzebna. A trzeba ją zużyć w ciągu najbliższego miesiąca (czyli w ciągu 3
      miesięcy od dnia otwarcia). Jest to drogie i szkoda mi wurzucić. Jeżeli któraś
      z Was potrzebuje, to chętnie oddam, oczywiście za darmo.
      Mieszkam w Warszawie.
      Jeżeli któraś z Was jest zainteresowana, to proszę o kontakt na pocztę gazetową.
      Pozdrawiam i życzę duzo szczęścia z Maluszkami.

      Karina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka