ally28
21.02.05, 12:40
Witam,
Moja córeczka za dwa tygodnie kończy 16 miesięcy i nurtuje mnie jeden
problem, a mianowicie to, że prawie nic nie mówi.
Julka rozwija się bardzo dobrze, na pewno słyszy, rozumie dokładnie wszystko
co się do niej mówi, wykona niemal każde polecenie. Nieraz z mężem aż się
dziwimy: niedawno się urodziła, a już taki mały mądrala.
Problem w tym, że oprócz bardzo rzadkiego tatatatata i czasem papapapapa
Julka nie mówi nic. Kiedyś można było na niej wymusić "daj" u niej brzmiało
to "da", ale teraz nawet tego nie chce powiedzieć. Jeśli chce coś nam pokazać
albo prosi o coś pokazuje paluszkiem i mówi "a". Gdy natomiast zapytam ją
gdzie coś jest pokazuje palcem i mówi coś w rodzaju "ku", ale....nie
otwierając zupełnie ust, jakby przez gardło.
Zaczynam trochę się martwić. Moja mama mówi, że ja mając roczek mówiłam już
pełnymi zdaniami. Czy możecie podzielić się ze mną informacjami na temat
poziomu rozwoju mowy u swoich maluchów w podobnym wieku?
Może niepotrzebnie problem ten zaprząta mi głowę?
Pozdrawiam
Ally
------------------------------------------------------------------------------
--