romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 14.04.05, 21:17 Cześć Dziewczyny! aniczek1, ja też już tęsknię za jakimś wypoczynkiem i wyjazdem, ale podejrzewam że w majowy weekend się nigdzie nie ruszyny, bo nie znoczę tłoku na urlopie i pewnie pojedziemy w nastepny ze znajomymi, ktorzy mają ciutke strasze dzieci. anna.kn, trzymam kciuki, żeby Martynka więcej nie chorowała. Ostatnio nie pisałam co je Olunia, bo i tak wyprodukowałam już długiego posta. Moja Olusia je: - jajeczko w formie jajeczniczki - jogurt naturalny lub kaszka z bananem albo jabłkiem - zupki: krupniczek, koperkowa, ogórkowa, rosołek, jarzynowa - rybka z warzywami - bardzo często różne rzeczy z naszego talerza - soczki. Dzięki za trzymanie kciuki za zębole i gratulacje za tuptanie aania79, to anioooo bardzo słodziutkie i alo Jagódki od magdawe też mamamisiaczka, moja Olusia z tym piciem to różnie. Czasami jak Michałek wypija 250 ml na raz i tak kilka razy dziennie, a czasami te 250 ml starcza jej na cały dzień. inooshka, cieszę się że niehumorki już za Tobą i że wyjaśniłaś sobie wszystko z mężem. Gratuluję łagodnego ostawienia, a cyccuszki już pewnie do końca życia będzie uwielbiał, jak to facet balbina, super że Matik też dobrze zniósł odstawienie. Jola, gratuluję ujemnego wniku w Hani badaniach, extra! yasmin24, też uważam że nie ma sensu zeby nasze kochane dzieciaczki przy ząbkach cierpiały. coś chcialam jeszcze napisać, ale już nie pamiętam, może na chwilkę mi się przypomni. Pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 14.04.05, 21:50 Nie było mnie tu chwile i mam troszkę do nadrobienia. Ale zanim przeczytam co tam napłodziłyście to napiszę co u nas i mam kilka pytań: Małgoś potrafi zrobić juz kilka kroczków sama ale najlepiej chodzi jej sie za rączke. Mamy taki poranny rytułam. Obok domu mamy malutki sklepik (normalnie ide do niego 30 sekund) i co rabo idziemy tam po bułkę - spacer zajmuje nam w jedną stronę około 15 minut ale Małgoś jest przeszczęśliwa. Pani widząc nas wychodzi i podaje Małgosi kajzerkę i ta dumnie niesie ją do domu. Komedia!!! Ze spaniem nam sie nie poprawiło i chyba wkońcu odstawię tego ssaka, bo rano to poprostu wrzaskiem domaga się (.)!!! Szantarz!!! A ja w końcu będę miała (.) jak stara murzynka!!! Zarezerwowałam już wakacje w OW Kalwa w Pasymiu (9-30 lipca) może któras z was tez sie tam wybiera?? A co do pytań. Planuje sie zabezpieczyć przed kolejnym szczęsciem w postaci dzidziusia! Powiedzcie jakie są za i przeciw wkładek zakładanych przes gina. Ja do tej pory uzywalam tabletki, ale karmę i narazie nie mogę. Nie miałam czasu jeszce poczytać zaległych posow!! Co ze spotkaniem w Warszawie??? Było czy dopiero będzie???? Proszę napiszcie!!!! Lecę posprzątać i idę spać!! Dobranocka wszystkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Pisze do Was MGR, znaczy: MAGAZYNIER 14.04.05, 21:57 Dziewczyny, Witajcie Na początku chciałam podziękować wszystkim za trzymanie kciuków i za serdeczne gratulacje. Jesteście PRZEKOCHANE!!!! Witam nową mamusię z Franką (fajne imię choć teraz chyba rzadko spotykane) Romiszcze poproszę fotki z Jasnej góry Gratuluje nowych ząbków pierwszych kroczków i każdej nowej umiejętności. U nas niestety jakiś kaszelek się przyplątał, daję małemu eurespal i zobaczę jak dziś i jutro rano będzie nadal to chyba po południu przejdę się do pani doktorki Idzie też siódmy ząbek- już go widać. To lewa dolna dwójka. Igor stawia sam kroczki od jakiegoś czasu- ale są to nadal bardzo nieśmiałe i jednorazowo nieliczne kroczki. Ale znak, że już niedługo „ruszy z kopyta”. Tatuś niestety nauczył go kolejnej „wspaniałej” rzeczy (po pluci jedzeniem) – na zjeżdżalni na placu zabaw Igor sam zjeżdża. Super nie? Że się nie boi i że sam zjeżdżać chce.. Problem jest taki że zjeżdża TYLKO w pozycji na kamikaze- głową w dół. Na pupie za żadne skarby nie chce.. więc mam czasem stracha.. ale może z czasem i w innych pozycjach się nauczy.. Co do dnia naszego to pobudka ma miejsca różnie: 6,15 bądź 7,15 .Jeśli wstaje wcześniej to zawsze staram się go przetrzymać do siódmej z minutami ze śniadaniem. Czyli jedzenie to: 7,20 – 7,30 kaszka ok.210-220 ml 8 – 8,30 z nami coś podje, Np. dostanie parówkę na talerzu pokrojona i ja zjada przeważnie całą – SAM. Nabija na widelczyk i do buzi.. również jak mu się nie wceluje precyzyjnie to dopycha łapką Przed 10 wychodzimy na spacer (przedtem pije sobie trochę herbatki, w zależności od pragnienia czasem wcale a czasem całą butlę aventu 125ml.) Koło 11 na spacerze to co wezmę – mega danonek plus banan lub duży słoiczek owocków Koło 13 spanie Obiad po spaniu rożnie od 14 do 15 około 180 – 210 ml zupki Na spacerze koło 17 – 18 mega danonek plus banan lub duży słoiczek owocków (w zależności od tego co jadł rano) Godz.19.00 210-220 ml kaszki W międzyczasie dostaje chrupki kukurydziane bezglutenowe I pije herbatkę lub wodę Co to ja jeszcze chciałam dziś skrobnąć? Acha mam pytanie, bo sprawa ostatnio ucichła.. co z naszym ogólnoforumowym ogólnopolskim spotkaniem???? Na prawdę nie wiem co miałam napisać. Wszystkich przepraszam którym nie odpowiedziałam na zadane pytania. Przepraszam Was kochane bardzo. A teraz dobrej , spokojnej nocki Chyba jutro pójdę z kaszlakiem (Igorem) do lekarza, bo kaszle coraz więcej. I chcę mieć weekend spokojny.. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla gdzie mój post??????????? 14.04.05, 23:12 Dziewczyny, ja się popłaczę. Czytam i piszę od godziny i wszystko mi zniknęło! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu A mam takie zaległości, bo podobnie jak Romiszcze poprzednie tygodnie zwaliły mnie z nóg zupełnie. Bardzo Was przepraszam, ale nie mam siły na jeszcze raz. Idę się załamać... a potem może się umyję i położę spać. Ściskam Was wszystkie, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: gdzie mój post??????????? 14.04.05, 23:57 Hej Ale superaśne te nasze dzieciaki się robią! Telefonistki i telefoniści, rajdowcy na zjeżdżalniach, plujki..... Iwo gdzie się tak długo podziewałaś? A rytuał z bułeczką - rozkosznie to musi wyglądać! Romiszcze ale biedna Olusia z tymi zębolkami, oby szybko wyszły i dały spokój. Yasmin - co do gotowania to ja też "wyrodna matka" jestem, bo do tej pory jechałam na słoiczkach a teraz mała odmawia ich kategorycznie. Zrobiłam dzisiaj zakupy (mięsko imdycze, kurze i cielęcinę - sprawdzę czy nie ma uczulenia), brokuły i inne warzywka no i zaczynam eksperymenty na swoim dziecku. Na deser to jabłka prażone z ryżem, jakieś pieczywko z wędlinką, danonki też od czasu do czasu. A jak się robi tą dynię, o której pisałaś? Asiadeb - dziękuję i będę pamiętać! Renia - ja też chciałabym wiedzieć na co te nasze bidoczki są uczulone, chyba faktycznie tylko zdrowy rozsądek nam pozostał.Gratuluję tego zacięcia do sprzątania, teraz masz już fajnie, co? Majjolla - współczuję, ale przyznam się, że się pośmiałam, tak to fajnie napisałaś. Jollyg - miło się czyta o Twoim zakochaniu; dobrze, że te wyniki Hani są ok, cieszę się! Poprawiłam dyplomowaną zgrozę (dyrekcja nawet nie miała większych zastrzeżeń, o dziwo)i jutro oddaję, mam nadzieję, że się wyrobię z całą resztą do końca czerwca, gdyby mi się udało to od września wpadłby mi jakiś grosik do pensji. Martyna wybrała sobie miejsce w mieszkaniu, w którym robi kupsko - wchodzi za kanapę w pokoju i tam elegancko załatwia pachnącą potrzebę.Chyba postawię tam nocnik, jak myślicie? Idę spać. Magdawe - a Ciebie nie chcieli zabrać do Włoch? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Jestem i prosze o pomoc 15.04.05, 08:55 Jeszcze nie naddrobiłam czytania ale jestem w trakcie!!! Nie było mnie chwilke bo: najpierw byłam w górach na świętach i zostałąm tydzień później był 02 kwietnia i jakoś nie miałam nastroju i chęci na nic a później zaczęłąm walczyć z warszawskimi urzędami i też mi trochę zeszło. Ale jestem z powrotem!!! A jesli chodzi o moją prośbę o pomoc. to mam pytanie głównie do dziewczyn z Warszawy. W dalszej rodzinie mam przypadek, że 16to letnia dziewczyna urodziła maluszka/dziewczynkę (marzec 2005). Tak się ukrywała ze nawet jej mama dowiedziała sie o tym w dniu porodu. Sytuacja finansowa jest tam bardzo kiepska, szczegolnie ze nikt nic nie wiedził i teraz trzeba wszystko na złamanie karku kupować!!!!!!! Może macie jakieś ciuszki do przekazania lub tanie do sprzedania!!! Proszę o kontakt na yamaha@op.pl, Łóżeczko, fotelik i trochę zabawek już mamy, ale wszystko inne się przyda!! Lecę bo mała domaga się spacerku po bułeczkę do sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Slonce i weekend 15.04.05, 08:58 Slonce i weekend- niezla para, co? Powinna byc nierozlaczna Witam Was serdecznie! anna.kn - butelka z dozownikiem jest u nas teraz nr 1 jesli chodzi o picie, zabawe i rozlewanie wokol; a lod niech juz stopnieje w koncu- slonce juz jest to powinno przyjsc i ocieplenie- czego zycze z calego serca u nas duzo cieplej i rozmowniej sie zrobilo mamamisiaczka- z dobrego kontaktu z tata- tylko sie cieszyc! a przypuszczam ze nad morzem Michalek bedzie bardzo zadowolony! nie dosc ze tyle wody to jeszcze ogromna piaskownica! jollyg- szybkiego pozbycia sie potowek zyczymy; a jak na takie lekkie ubranko to skad sie one wlasciwie biora? moze to jakis skladnik materialu je powoduje albo farba? kali_jj- Z Igora rosnie prawdziwy kaskader! i ze sie no boi? no no...juz sam slizg jest nie lada wyczynem a tu jeszcze glowa na dol! Aneta (ankubek) - Martyna wybrala sobie miejsce ustronne i zaciszne- czyli wszystko gra Czy chodzicie moze z dzieciaczkami na basen? Bo tak sporadycznie ale jednak- zaczelismy jak Pati miala 4 miesiace (skonczone 3) i byla to dla niej duza frajda. Teraz znow sie wybieramy bo zima odpuscilismy sobie. Ciekawe jka zareaguje po tak dlugiej przerwie? Pytanie do mam-Slazaczek - czy jest jakas alternatywa jutrzejszego spotkania w razie deszczu? I czy jest parking obok zoo? Dzis bede wiedziec czy maz pracuje ale jesli nie pracuje to sie wybieram. Basiu- pozwole sobie zadzwonic w razie pytan Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: marzec i spotkanie pod zyrafa 15.04.05, 09:33 Ale piszecie !!! Wreszcie te same "obroty" co kiedyś !!! Dobrze, że w pracy luz to mam czas poczytać i odpisać bo w domu to czarno widzę !!! Kali_jj - serdeczne gratulacje !!! Inga - czy to znaczy, że w sobotę się zobaczymy ? Cieszę się przeogromnie !!! cloud_ac - no wreszcie choć Ty mnie doceniłaś - dziękuję !!! Cieszę się, że się pośmiałaś z instrukcji, po to ją też między innymi napisałam !!! ankopw - dziękuję asik_6 - hehe alem się ubawiła, ja po prostu piszę jak myślę i już !!! Ile lat ma Twoja siostra, że jest taki problem z tym dogadaniem się ? gosiaa_p - dziękuję za gratulacje, na pewno WAm też się uda !!! yasmin24 - jestem pod wrażeniem tego co zjada Albercik !!! Dla mnie to są niesamowite ilości !!! Agatka poza mleczkiem bebilon 3 z kaszkami i jogurtem naturalnym zjada 180g zupki słoiczkowej, deser owocowy sloiczkowy i kolacje (chlebek z maslem + jajecznica na parze albo parowka cieleca albo szyneczka albo ryba smazona /koniecznie oceaniczna, polecam pange/). Soczku na dzień wypija 120 ml. Reniu - dzięki i jasne, że pamiętam aniczek1 - deszczu nie będzie i kropka !!! Ma być 20 stopni i słoneczko Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: do Iwo 15.04.05, 09:36 Spotaknie warszawianek w poniedziałąek 18.04 o godz 12 w łazienkach pod Chopinem. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 przepisy 15.04.05, 09:37 Mam przepisy z maluch.pl wklejone do worda gotowe do wydrukowania jak ktos chce moge przesłac na maila. Piszcie na aania79@wp.pl tak bedzie mi łatwiej od razu wam przesłać. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: przepisy 15.04.05, 10:34 Zamieściłam dziś zdjęcia, jak Martusia dobiera się do tatowej fasolki po bretońsku, hi hi! Joluś to badanie to pewnie IGE, na alergię. Pewnie całkowite, a my mamy robić specyficzne na razie na 3 alergeny, każdy alergen kosztuje 40 zł.... Echh.... Mała zaraz jedzie na cały dzień do teściowej, ale będzie luzik i odpoczynek! Hmm.... Gosia, do wczoraj myślałam, że będę, ale dziś to już nie jestem taka pewna.... Ale jeśli nie jutro to na pewno innym razem!!!!! Pozdrówka. P.S. Iwo, fajnie, że się odnalazłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 22:20 Kasiu (kj) Ta twoja Panienka to Ekstra Laseczka ) Tak ubrana ) ~~~~~~~~~~ M$M Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 22:25 Kasiu! Dzięki za zdjęcia Ingusi na Rynku. Ingusia jak zwykle cudna, sukienkę ma bombową i te włoski!!!! Achhhh.... Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Spotkanie i zapomniałam ;-) 15.04.05, 22:47 Dziewczyny "śląskie". Oświećcie mnie, laika Spotkanie jest o 14 pod "żyrafą" koło WPKiW w Chorzowie czy Katowicach? I na jakiej to ulicy, bo głupio będzie się pytać spotkanych ludzi, gdzie jest żyrafa, a łatwiej o nazwę ulicy. I wogóle będzie ktoś? (ja jeszcze nie wiem, czy dopełznę... a ew. powodów jest kilka...) Zapomniałam się pochwalić, że dziś odebrałam wyniki Martusiowej kupki i żadnych pasożytów nie ma. Ale po tym, jak mnie Marzenka nastraszyła to wolałam sprawdzić. Marzenko, ja pisałam, że Mała kaszle a żadnych zmian w płucach i osrzelach lekarz nie stwierdził, nie dlatego, że nie znalazł powodu kaszlu, tylko dlatego, że to tylko chore gardło i na szczęście nic więcej. Niemniej jednak jak poczytałam w necie o gliście to mi sie na mózg rzuciło i postanowiłam sprawdzić. Ja jestem chyba z tych, którzy jak przeczytają o chorobie i objawach to są na to "chorzy", he he! Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: Spotkanie i zapomniałam ;-) 16.04.05, 09:56 Cześć! Meldujemy, że pod żyrafą dziś będziemy! Ingga- pewnie już wyjechałaś, jak nie to dzwoń do mnie z pytaniami o dojazd! Aniczek- i co? Będziesz? Jak doczytam posty, to napiszę coś wiecej! Basia 80.53.99.74/zdjecia/Kuba/ Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Spotkanie i zapomniałam ;-) 16.04.05, 10:19 Inga, dobrze ze to nie glista. Ja tez tak mam, ze jak poczytam o jakiejs chorobie to juz jestem na to chora. Ale u mnie to zboczenie zawodowe. Iwonko, zapomnialam o wkladce. Umnie jeden duzy plus - luzik przez 5 lat, nie trzeba o niczym pamietac, bo lykanie pigulek przez 3 lata wykonczylo mnie psychicznie. Nie mozna bylo wieczorem wypic 2 drinków, bo natychmiast zapominalam o tabletce i srednio co 2 miesiace stres, czy nie wpadlam. Minusy - do tej pory nie uregulowane @@@, troche dlugo sie zaczynaja i koncza, no i sa obfitsze. No i przez 6 lat pracy spotkalam sie z 2-3 przypadkami ciaz na spiralce. Zycze Slazaczkom udanego spotkania! zazdroszcze! Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 10:45 kali - gratulacje!!!!!!!! cloud - dalej nie wiem co to kurnik, strona mi nie wskakuje Wczoraj byliśmy do szczepienia.Dzielnego mam faceta Jęknął tylko raz jak wbijali mu igłę, ale potem juz się śmiał. I po raz pierwszy od jakiegoś(dłuższego czasu) nie płakał jak zobaczył lekarkę i gdy go badała. Waży 11 kg. i ma 81 cm. wzrostu. I mamy CZWARTEGO ząbka!!!!! Jedynki w komplecie Ale się rozpisałyście!!!Nie mogę doczytać. Muszę kończyć bo zaraz przyjdzie kolega do Michałka.A on śpi. dzisiaj mam urlopik Pozdrawiam.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 10:48 Kasiu! Strona cloud Ci wskoczy jak napiszesz www.kurnik.pl, nie wiem czemu Agatka dała bez wwww. A Misia szczepili MMRII czy Priorixem? Ania! Dzięki za rewelacyjnie szybki i miły komentarzyk! Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 11:38 Na początek to chciałam bardzo serdecznie pogratulować Kalii świeżego tutułu: moje uznanie pani magister...a Karince małej fasolinki, która rośnie sobie szczęśliwie w jej brzuszku... Jeśli chodzi o jedzenie, które podaję Maksiowi, to ostatnio zaczynam nabierać podejrzeń, że mój mały tak nie do końca dobrze toleruje gluten. Nie ma co prawda zadnych odczynów alergicznych na skórze, ale w dniach kiedy zjada produkty z zawarościa glutenu gorzej sypia, stęka i płacze przez sen, jakby go coś pobolewało, jest bardziej niespokojny w dzień i ma częstsze kupki. Nie wiem, czy tak się ta alergia na gluten objawia, po prostu przekonuję sie metodą obserwacji, że tak jest. Na razie odstawiliśmy wszystko co gluten zawiera i poobserwujemy..Chyba bedę musiala porozmawiać z moją pediatrą. A moze wy coś na ten temat wiecie? Jutro rano wyjeżdzam z Maksikiem na kilka dni do babci. Nareszcie bez ograniczeń będziemy prawdziwie oberwować wiosnę, słuchać ptaszków w lesie, wachać trawkę (oczywiscie ta prawdziwą, zieloną, Maksiu jest namiętnym wąchaczem), no i zrobimy sobie pierwszego w tym roku grilla pod jabłonką... Do zobaczenia za kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 12:10 Iwo - no dobrze, ze juz jestes. Przyjedz na spotkanko, ja nareszcie mam szanse uczestniczyc, chcialabym Cie poznac osobiscie (szczegolnie ze wzgledu na nasze podobienstwa)) Co do ciuszkow i innych, to chetnie bym pomogla, ale mam w pracy taka kobitke, ktorej bratanica urodzila dziewczynke, a bida az piszczy, takze wszystko co mam to tam podrzucam, ale zobacze, moze cos mi jeszcze z malutkich zostalo to przyniose do Lazienek. Zastanawialam sie ostatnio wlasnie nad tym , jak tam z Malgosi spaniem, bo u nas ciagle bywa roznie. Kali - jestem pod wrazenie, ze Igo sam nabija parowe na widelec i zajada, no, no... Anetko - trzymam kciuki za dyplomowana! Z ta kupka to niezly czad, moze faktycznie postaw tam nocniczek....ciekawe, ze sobie takie miejsce upodobala. No, nie chceli mnie wziac, takie bestie, no! Inooshka - milego pobytu u babci. Oddychajcie wiosenka i wracajcie do nas szybko. Karinko - tylko Ty nam nie ucieknij na W oczekiwaniu! Pamietaj, ze my tu jestesmy z Toba i ze jestes przede wszystkim nasza marcoweczka!! A Kasi (kj74) zycze i trzymam kciuki, zeby poszla w slady Karinki))) Uciekam pracowac, buzka Ps. aaaaaale sie ciesze na poniedzialkowe spotkanko!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 12:15 witam was kochane prawie w weekend!musze powiedziec ze ostatnio baaardzo milo czyta sie wasze posty- emanuje z nich radosc i energia (~wiosna czyni cuda).super!! inoshka!-gratulacje, myśle ze wszystkie powinnysmy brac z ciebie przyklad i zakonczyc wojny z tymi naszymi facetami.W kazdym badz razie ja biore i juz podjelam kroki "zakopania toporu wojennego". Pomysly Maksia wywoluja u mnie gesia skorke, dobrze ze moja dizewczyneczka zjezdza ze slizgawki "po ludzku".Acha i zycze soczystej pachnacej przepysznej grilowej kielbaski jollyg- faktycznie stan zakochania jest cudowny, super ze jestes taka szczesliwa. Iwo-hi hi, ale smiesznie z tym sklepikiem mysle ze Malgosia jest najwspanialszym i najwazniejszym klientem tegoz sklepiku kali-bardzo samodzielny jest twoj synek, sam wpyla paroweczke, jestem pod wrazeniem Anetko-alez sie usmialam1 koniecznie postaw nocnik za kanapą!przeciez dzieciaczki najlepiej wiedza co dla nich najlepsze! o nas nic nie pisze, bo w zasadzie nie ma sie czym chwalic- Martyna od trzech dnia cierpi na bezsennosc, tzn nie do konca bo jest 1 magiczny "lek"- cysio- wyglada to tak ze zucie cysia=sen niuni i mamy, zabranie cysia z buzi przez mame=wycie i lzy no i niespanie niuni i mamy, w rezultacie siedze dzis w pracy na rzesach z bolacymi wymemlanymi piersiami. pozdrawiam was wiosennie na weekend! Anka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 12:24 Cześć dziewczyny !! Na początek mam pytanie , czy któraś z was wie coś na temat tego wózka ? Podoba mi się i chyba chciałabym go kupić . www.allegro.pl/show_item.php?item=47775769 Gosiu ( yaśmin ) twój wózek podoba mi się bardziej ale niestety mój mąż się nie zgadza . Jemu sie nie podoba . gosiaa_p - gratulacje dla Matiego takiego spacerku !! Na własnych nóżkach chodzi się super !! No i oczywiście witam serdecznie Małgosię z Franią ! Przepraszam że tak póżno !! asik-6 jak idzie odstawianie ? Mam nadzieję że "bezboleśnie " Gosiu (gochagocha) gratulacje dla Matkia jazdy na rowerze . Dla ciebie oczywiście też wyrazy uznania . kasiaromek - u nas jest odwrotnie . Michałek uwielbia kąpać się w łazience . Chyba nawet bardziej niż w wanience . ainer - Reniu super że u ciebie juz po remoncie . Mnie niestety to dopiero czeka , tylko ja nie moge sobie pozwolic na to żeby na ten czas wyjechać . Iwona (iwo_72) gratuluje dla Hani tych spacerków !! To musi super wyglądać !!! kali_jj - Karolinka ma nadzieje że u Igo to nic poważnego z tym kaszlem . Przesyłamy mase pozytywnych fluidów ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ majjolla - nie załamuj się , napiszesz jeszcze nie jednego super długiego posta !! inooskha - zazdroszce ci tych paru dni odpoczynku . Ja też bym tak chciała . kasiu (kasiaromek ) - gratulacje dla Michałak czwartego ząbka ! Oby kolejne szły bezboleśnie . Romiszcze - i jak tam zebolki ? Wylazły w końcu czy jeszcze nie ? Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę nie płaczących dzieci na szczepieniu . Mój to tylko jak zobaczy lekarza lub pielęgniarkę to od razu krzyk jakby nie wiadomo co mu robili . To na razie na tyle . Pozdrawiam Edyta P.s. Bardzo proszę o odpowiedz na moje pytanie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 14:01 Edytko! Jeśli chodzi o wózki Graco to mam o nich bardzo złą opinię, popartą zdaniem koleżanek, które używały oraz opinią kilku sprzedawców. Też mi się podobały, jak oglądałam katalog, cena również, ale skoro nie są najlepsze, często się psują, podobno zero amortyzacji... ale wybór należy do Ciebie. Ja polowałam w czerwcu zeszłego roku (nie cierpiałam mojego wózka głębokiego) na używany Atlantico, bo używany jest w cenie nowego Graco, czyli nie najgorzej dla mojej kieszonki. Nie udało mi się niestety znaleźć, więc zbankrutowałam i kupiłam nowy. I jest to mój najlepszy w życiu zakup - baaardzo polecam. Poczytaj sobie opinie o nim na podforum "zakupy". Z tym że wtedy ja byłam ciemna masa i nie szalałam na Allegro, a tam jest zawsze kilka takich wózeczków - używanych w dobrej cenie. Nawet teraz kilka jest wystawionych. Wejdź sobie na kategorię wózki, wpisz w wyszukiwarkę nawet samo "peg" od Peg Perego i zobaczysz. Acha! Teraz wszyscy zaczynają zachwycać się Maclarenem Techno Light, podobno też super, ja nie widziałam go na żywca, ale w opinię uwierzyłam. Ciekawe, jak pogoda w innych rejonach Polski. U nas od rano upalnie i duszno, co przed chwilą skończyło się "pompą" (mnie też troszeczkę pokropiło) - i teraz jest takie fajne, wilgotne i rzeźkie powietrze. Precz z wiosną i latem! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 14:28 Hej! U nas dziś słonecznie, ale powiewa czasem lekki rzeżki wiaterek, więc jest bardzo fajnie iwo_72-ja w sprawie ubranek niestety nie mogę Ci pomóc, bo oddałam moje wszystkie małe koleżance, która urodziła bobasa w lutym. A że bobas był bardzo mały (1860g), to teraz właśnie je używa. Mam jedynie dwie butelki i jak Cie to interesuje, to je wyślę jak najszybciej. A i napisz proszę jak tam się sprawuje Maclaren mamomisiaczka-ja też słyszałam i czytałam dużo niepochlebnych opinii o Graco, ale niedawno koleżanka kupiła sobie Graco Mirage Plus i jest bardzo zadowolona, a i u mnie w rodzinie mieli też Graco (niestety nie znam modelu, ale jakiś sprzed 3 lat) i też sobie go chwalili. Wygląda więc na to, że zależy chyba na jaki egzemplarz się trafi. No i tak jak ingga dużo zachwytów słuszałam na temat Maclarena, też go nie widziałam, ale mój mąż widział i twierdzi, że jest ok. Ciekawe co na to iwo, bo ona już go ma. U nas odstawianie nadal przebiega bezboleśnie zarówno dla mnie, jak i dla Matika. Nawet się tego nie spodziewałam. Poza tym Matik przestawił się już chyba tylko na jedną drzemkę w ciągu dnia, ale za to jaką! Trzygodzinną! No i najczęściej zasypia mi jak wracamy ze spaceru, tuż pod samym domem. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 15:07 Gosiu - Balbinko! Dlaczego nie mogę sobie pooglądać mojego zięcia? Wykasowałaś wątek na "zobaczcie", buu..... Może chociaż jakieś zdjątka na maila puścisz? inga100@wp.pl Dziękujemy za kolejny wpis! Dobra z Ciebie teściówka! Rozśmieszyłaś mnie smakiem na fasolkę po bretońsku! Ale pamiętaj, jakby Matik się do niej dobrał, to całe ubranko do kosza. U nas nawet Vanish nie pomógł! )))) hłe hłe hłe hłe P.S. U nas wczoraj też była pierwsza 3-godzinna drzemka. Cud-miód! Oby więcej takich dni! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 16:10 teraz już wiem co to kurnik Wolę się nie wciągać Szczepiliśmy się chyba priorixem. Pielęgniaka powiedziała że "droższą".Więc myślę że to o nią chodzi Ubranka wszystkie podaję dalej. Więc nie pomogę. Dziewczyny! Zapychajcie mi skrzynkę zdjęciami,filmikami i przepisami!!! Jestem chętna. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 16:35 Hej, hej Na wstępie witam Małgosię z Franią. Jeśli chodzi o picie, to obawiam się, że rzeczywiście pije za mało. Spróbuj wciskać w nią trochę kiedy się da i ile się da - podczas zabawy, spaceru itp. Ja tak robię z Mają, która także za piciem nie przepada. Rano jednak nasza pielucha waży pół kilo. Anna.kn, niezła ta Twoja martysia z tym stojeniem się. Fajne. Asik, trzymam kciuki za odcyckowanie Kini. Ja odkąd odstawiłam nareszcie się wysypiam. Edyś, spoko. Lepsze to niż niemożność odklejenia na chwilę dziecka od siebie. A kocha Cię na pewno tak samo jak tatę. A jeśli chodzi o wózek, to niestety nic o nim nie wiem. Inooshka, cieszę się, że z mężem doszliście do porozumienia i gratuluję sukcesu z odstawianiem. Balbinia, Tobie również. Jollyg, ujemne IGE, to znaczy że nie ma uczulenia. Super! Alergikom bardzo współczuję i mam nadzieję, że z tego wyrosną. Renia, fajnie że już jesteście i możecie się wykąpać w swojej nowej, cudnej łazience. Iwo, niestety nie znam wkładek, więc nie pomogę A co do ubranek i rzeczy, to pogrzebię. Wanienkę mam małą, potrzebna? Kali, gratulacje!!! Ale fajne uczucie, nie? Tak sobie bez wyrzutów sumienia usiąść i włączyć telewizor wieczorkiem zamiast zasypiać w książkach. Ankubek, Martynka jak chomiczek w kąciku, a Majka gdzie jej się akurat zachce tam sadzi. Z nocniczkiem dobry pomysł. Aniczek1, my nie chadzamy na basen, ale ciągle się zbieramy i nie możemy zebrać. Ingga, ale masz dobrze z tą teściową. Moja jeszcze ani razu sama z Mają nie została. Maja płacze jak ją widzi.. Kasiaromek, gratulujemy kolejnego zęba. A my byłyśmy dzisiaj w Królikarni na wystawie poświęconej reklamie. Wystawa jak wystawa, nic specjalnego. Historia reklamy na plakatach. Ale zrobili jedną fajną rzecz; na podłodze w salach na piętrze wysypali plastikowe piłki wielkości tenisowych. No więc Majka w piłki, a ja spokojnie oglądałam zdjęcia W jednej sali była reklama społeczna, gdzie na plakatach widniały napisy w stylu "poświęć więcej uwagi swojemu dziecku", albo "ponad 70% ojców i 50% matek nie ma kontaktu ze swoim dzieckiem". No i jak ludzie zaczęli patrzeć z litością na biedną Majeczkę porzuconą w piłkach i na mnie z pogardą dla wyrodnej matki, zreflektowałam się i wzięłam Majeczkę na ręce. Majce nie za bardzo się to spodobało, ale w świetle grzmiących groźnie z plakatów tekstów postanowiłam wbrew jej woli poświęcić więcej uwagi swojemu dziecku Ja też bardzo cieszę się na spotkanie. Mogę troszkę się spóźnić, bo Maja rano śpi do ok.12, ale znajdę Was. Renia, zgłoszę się do Ciebie po Twoją nową komórę, co by się zdzwonić na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 17:24 Edytko, a ja mam graco voyagera na pompowanych kolach i jestem bardzo zadowolona. Mysle, ze quatro jest jeszcze lepszy, nawet w wersji na pelnych kólkach. Co do amortyzacji, to ma tylko na przednich kolach, ale nieduza - rzeczywiscie jest dosc sztywny. Ale super sie prowadzi i nie trzesie nawet na naszych dziurawych chodnikach. Z tego co wiem, to Renia ma graco citi sport - typowa lekka spacerówke, nie narzekala na forum. A u nas rodzinnie, tatus przyjechal i wariuje z niunia.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 21:39 Mamomisiaczka - dziękuję. Co do wózka nie pomogę. Mam spacerówkę po Mateo i jakoś nie jestem na czasie. No a co tak cicho o jutrzejszym spotkaniu pod żyrafą ??? Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 22:01 Witam dzis jakis dla mneimega pechowy dzien, od rana same klopoty ( Zapomnialam telefonu i babcia wydzwoaniala na komorke, ktora lezala w sypialni ( W pracy zle mis ie umowa wydrukowala i sciagalam klientke z drugiogo konca Warszawy na poprawke ( 2 krotnie uruchomilam alarm i patrol interwencyjny przyjechal ( mam nadzieje, ze mnie nie obciaza), a na koniec musielismy otwierac jeszcdze raz odzdial, bo zostawilam dokumenty i pieniadze w zakiecie (( MASARKA, nigdy mi sie cos takiego nie przytrafilo. Ale na szczescie Albercik wesolutki, przywital pieknie mamusie, a teraz spi sobie slodziutko ) Anetko, Martynia z ta kupka, to ma tak jak moj maz (robil za drzwi), ja za to siusialam za fotelem. Widac tak to juz jest , ale moze postaw ten nocniczek, jak sie stawia kotkom kuwetke, i sie wtedy ucza siusiac do kuwetki, hihihihi A co do dietki, to jak te jabluszka prazone z ryzem przyrzadzasz??? Dynie mam zapasteryzowana w sliczkach, dodaje troszke maki ziemniaczanej, mleka modyfikowanego, zagotowuje i jest budyn ) A jutro wymyslilam, ze zrobie malemu pulpeciki z piersi kurczaczka i do tego kluseczki kladzione z maki kukurydzianej. Iwo, ja co do wkladki to Ci tez nie pomoge, bo sie nie znam, a ubranka oddalam doslownie 2 tygodnie temu, nic juz nie zostalo ( Jolka, a moze Hanusia ma te potowki przez ten polarek ktory jej zakladzasz?? Pamietaj, ze polar = 100% poliestru = sztuczny, nieoodychajacy material. Ja Albertowi zakladam tyko ubranka 100% bawelny, bo po polarku byl caly zapocony. Inooshka, u nas jak jzuz kiedys pisalam alergia to przede wszystkim klopoty ze spaniem, wzdecia brzuszka, gazy, dopiero po jakims czasie reaguje skora. Obserwuj co dajesz malemu jesc. Mamomisiaczka, nie znam graco osobiscie, ale ten model tez mi sie podobal, bo ma taki moja sasiadka ( swoja droga bardzo jest podobny do mojej inglesinki, nie wiem co mezowi sie nie podoba). Odradzam Ci tego graco, bo sasiadka jezdzi z kolkiem na drucie ( Ten maclaren o ktorym dziewczyny pisza jest super, ogladalam w sklepie, albo cos z peg perego - to oczywsicie tylko moje typy Balbina moj Albert juz od dluzszego czasu przestawil sie na 1 drzemke, i tez potrafi pospac 3-4 godziny. Dla mnie to lepsze rozwiazanie niz kilka razy dziennie po 15 min. milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 21:47 Cześć Dziewczyny! iwo_72, ten poranny rytuał super Ja właśnie dzisiaj bylam u Gina i dostałam tabletki, ale ja już nie karmię. kali_jj, trzymam kciuki, żeby kaszelek się dalej nie rozinął. Z tą zjeżdżalnią to rzeczywiście strach. Ale napewno tata Igorka bardzo pilnuje. majjolla, ja jak mam tak strasznie duże zaległości, to kopiuję sobie wszystkie posty do Worda, zapisuję w pliku i na spokojnie czytam i odpisuję, zapisując co jakiś czas zmiany. Robię tak od czasu jak kiedyś wysmarowałam big posta i mi Olusia wszystko wyłączyła. Nie obraź się, ale uśmiałam się z tego, że zabrałaś Majeczkę z tych superanckich piłek. Wyobraziłam sobie te plakaty i miny ludzi ankubek, myślę że postawienie nocniczka w tym miejscu to dobry pomysł. Życzę powodzenia. Super, że już oddałaś pracę. iwo_72, bardzo współczuję sytuacji z tą 16-latką. Ale czasami tak już jest. Na spokojnie się zastanowię, czy mogę jej coś oddać. kasiaromek, buziaki dla Michałka za kolejnego ząbka inooshka, miłego i spokojnego wypoczynku. anna.kn, trzymam kciuki za zakopywanie toporka, byle głęboko! mamamisiaczka, a zębolki nie wylazły skończyło się na dwóch nocach płaczu (odpukać, bo nie wiem jak będzie dzisiaj). Ale ogólnie nastawiam się, że z tymi, które teraz wychodzą będzie problem. Na temat tego wózka nic nie wiem, ale wyglada całkiem przyzwoicie. Uciekam bo oglądam film o Beethovenie, pozdrowionka i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.04.05, 21:49 Inga też dzwoni, uwielbia moją komórkę albo przenośną słuchawkę z telefonu. Przykłada ją do ucha (a raczej gdzieś za ucho) i woła ajo. Dzwoni również pilotem i innymi rzeczami. Dziś byłyśmy na rynku na spacerku. Jest tam pełno gołębi i co za tym idzie jakiś ziaren i chlebka, który ludzie rzucają. Zagapiłam się dosłownie na 3 sekundy a ta mała franca wsadziła sobie do buzi, jakiś brudny kawałek chleba, fuj! Ktoś mógłby pomyśleć, że matka jeść nie daje Reniu i Magdawe dzięki za kciuki Już nawet zaczęłam na W oczekiwaniu pisać Aniu79 poproszę o przepisy na kir. aniczek - parking jest pod żyrafą samą, co prawda to nie za duży. Gdyby padało to baszaj mówiła, że niedaleko jest jakiś figloraj czy coś w tym stylu. mamamisiaczka - wózeczek fajny, ale w kilku sklepach powiedzieli mi, że Graco są słabe. Nie wiem jaka jest prawda, to pewnie zależy od modelu. IWO daj namiar na tą dziewczynę, mam kilka zbędnych ubranek!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe do Kasi (kj74) 15.04.05, 23:04 Poogladalam zalegle zdjecia i filmiki z Inga w roli glownej - jest obledna!!! Super w tej dlugiej kiecy i w czerwonych bucikach. A spiaca... niesamowite pozy przybiera Ide na Allegro poszukac takiej dlugiej sukienki)) Calusy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: do Kasi (kj74) 16.04.05, 08:46 Cześć dziewczyny !! Dziękuję za wszystkie odpowiedzi . Gosiu (yaśmin) ja też nie wiem co mu się nie podoba . Ale cały czas staram się go przekonać , żeby jednak kupić inglesinę . Mam nadzieję że mi się uda . Bo on próbuje namówić mnie na baby dreamsa . Ale mi się kurcze on nie bardzo podoba . Ja chcę inglesinę !!! Gosiu mam jeszcze pytanie w tej sprawie . Czy twój wózek ma koła pompowane czy plastikowe ? no i oczywiście współczuję takiego pechowego dnia . Mam nadzieję że się już nie powtórzy . Kasiu(kj74) ja też poproszę zdjęcia Ingusi !!! Inga - to super że to jednak nie żadne pasożyty . Dziewczyny ja też poprosze o zdjęcia waszych pociach . Bardzo proszę o wysyłanie dla mnie też !!! A u nas wszystko po staremu . Michałek wczoraj nauczył się jak robi kura i cały czas chodzi i ko ko ko . To na tyle serdecznie pozdrawiam i do poniedziałku . PaPa Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 wozek Graco Citisport 16.04.05, 10:16 czesc, mam nadzieje, ze duzo slaskich mam juz jest pod zyrafa - to moje ulubione meijsce na spacery Wozek - tak mam zamiast nosidla Graco Citisport i jestem zadowolona, bo wyszlam z zalozenia ze najwazniejsze dla mnei to 1. waga - ok 5kg 2. rozmiar 3. latwosc skladania - naprawde 1 reka i ma pas zeby go zalozyc na ramie i wniesc Procz tego ma 5 punktowe pasy, daszek, regulowana wysokosc raczki, skretne/nieskretne kolka, rozkladane do powiedzmy 160 stopni siedzisko, kosz. Jest na tyle waski, ze w pociagu moge nim spokojnie jezdzic po wagonach, a w sklepie miedzy polkami. Dodam tylko,z emojedziecko jest szczuple i sie miesci w nim doskonale, ale siedzisko nie jest zbyt szerokie. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: do Kasi (kj74) 16.04.05, 10:47 Kali - gartulacje, fajnie uczucie jak taka wielką rzecz się załatwi i satysfakcja że udało Ci się przygotować na dobrą sprawę z Igo na kolanach co ? Kasiu kj74 "zazdroszczę" starań, ja tez bym miała apetyt na maleństwo Gosiu ( balbina) zaraz przesle mój tel Gosiu ( yasmin) mój Tymcio tez na diecie i tez mam dylematy głównie co do śniadań i kolacji , bo nie chce kaszek . Z nabiału toleuje tylko troszkę białego sera w formie przetworzonej - gotownae leniwe pierożki albo sernik z piekarnika Robię mu ryz z jabłakmi , rózne kasze ( takie "dorosłe") z musami owocowymi , jajeczniczkę , naleśniki ( bez mleka i bez tłuszczu ) , placuszki z jabłkami , ziemniaki w róznej formie (uwielbia) , chlebek razowy, gotowane jarzynki ,kanapeczki, jajka przepiórcze , kisiel z malin , kluseczki kładzione, mięsko pieczone. Troszkę może dziwne dania na sniadanie ale nie chce zeby jadł codziennie kanapkę z szynką , a jak nie może mleka a nie chce kaszek bezmlecznych to coś musie jesc a apetyt mu dopisuje ! Pije jak smok ,butle ma 300 ml i bez pełnej po brzegi nie podchodź do dziecka bo sie złosci Wypija ich ok 4 dziennie. No nie , jak tylko chce cos napisac , zaraz sie budzi do potem ! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: cześć dziewczyny 16.04.05, 11:03 Witam dziewxczyny. U mnie nastrój średni, akurat jestem w Warszawie - mąż stara się mnie podtrzymać na duchu i obiecał że zaczyna inetensywne poszukiwania pracy na Śląsku - a jeżeli do czasu porodu nic nie zanjdzie, to na pewno bęę musiała sobie załatwić kogoś do pomocy- nie dam rady z nimi - Szymek od września idzie do zerówki.Zaczynam się oswajać z istniejącą sytuacją - fatalnie się czuję, po przyjściu z pracy najlepiej to bym tylko spała, a tutaj si ę nie da - i czasami o godz. 20 padam i zasypiam. Kj-74 - powodzenia w staraniach. INGa- jeżeli dobrz pamiętam, to ty masz robić IGE specyficzne. Ja robiłam Karoli IGE specyficzne na 10 alergenów i wyszło jej, że wszystko jest ok - zero alergii a ona cała obsypana - moja alergolog stwierdziła, że u talkich małych dzieci rzadko kiedy testy wychodzą miarodajne - możesz wywalić kasę, a i tak się nie dowiesz czy małe jest uczulone. Ja nie płaciłam za te badania, więc było mi obojętmie - lecz żal mi było Karoli - b. dużo krwi jej pobierali. Na wynik badania czekałam 3 tygodnie. myfmyf - jak to jest z trójeczką - bo dla mnie to na razie niewyobrażalne - wiem, że nie nadaję się do siedzenia w domu z dziećmi i wrócę do pracy - ale jak sobie dam radę oto jest pytanie. Na forum w oczekiwaniu - na razie jakoś nie mam ochoty - po pierwsze jeszcze nie mam na 100% potwierdzone, ze wszystko jest ok - mam odklejającą się kosmówkę -, a po drugie to wchodziłam na grudzień 2005 - tam piszą dziewczyny w stanach euforycznych z reguły w pierwszej ciąży - jakoś chyba tam nie pasuję, może za jakiś czas się odezwę - jak całkowicie zaakcepytuję mój stan. Ja nawet nie wiem kiedy będę miałą termin czy na listopad, czy na grudzień - może wyjdzie z kolejnego usg. DZIEWCZYNY POKAŻCIE FOTKI Z ŚLĄSKIEGO SPOTKANIA kArina Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: cześć dziewczyny 16.04.05, 11:23 Karinko, glowa do gory!! No, wszystkie wiemy, ze hustawka nastrojow w pierwszych 3 miesiacach to stan normalny, wiec....nie ma co sie przejmowac)) Dasz rade!Patrz na myfmyf - ta to jest Gigantka!!! Ma 3 i zazdrosci Tobie ciazy a Kasi staran, ho ho! Fajnie Wam pod ta zyrafa??? Koniecznie wieczorem zdjecia zamisccie!!!! Lece, bo mnie ktos nawoluje)) Pa, Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.04.05, 13:36 Cześć Dziewczyny! yasmin24, współczuję tak pechowego dnia, napewno dzisiaj jest już super. ingga, super że martusia nie ma pasożytów Karina, jesteś taka smutna ... może mają też w tym udział hormony. Trzymam mocno za Ciebie kciuki. Własnie się zaraz wybieramy do znajomych na działkę, gdzie trochę odpoczniemy, zjemy pierwszego w tym roku grilla i w ogóle będzie super. Ale jak zwykle w takich sytuacjach Olusia śpi. Jak potrzebuję posprzątać, odpocząć, zrobić zakupy to nawet godzinkę nie może pospać, a jak chcemy gdzieś iść to już śpi 1,5 h. Postanowiłam, że jak się nie zbudzi za 15 min to ją budzę. Zresztą czeka już na nią ugotowana zupka. Pozdrowionka miłego weekendu i spotkań Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.04.05, 14:32 Czesc dziewczyny, ale Wam zazdroszcze tego spotkanka Karina - nie smuc sie, wszystko sie ulozy a Ty bedziesz najszczesliwsza mamusia trojeczki na swiecie!!! Ingga - to swietnie, ze Martusia nie ma pasozytow i to nic powaznego! Yasmin - no rzeczywiscie dzien przepechowy ale na pewno juz sie taki nie powtorzy Romiszcze - ja tez tak mam z Amelka jak gdzies trzeba wyjsc to spi i spi i nawet trzesienie ziemi nie jest w stanie jej obudzic; zycze udanego grillowania i odpoczywania Kasia (kj74) - powodzenia w staraniach!!! i przeslij mi prosze filmiki i zdjecia Ingusi na gazetowy adres (ankopw@gazeta.pl) U nas dzisiaj sliczna pogoda, sloneczko swieci i jest cieplutko wiec pewnie wiekszosc dnia spedzimy na podworku, postaram sie zamiescic nowe fotki na forum "marcoweczki" bo juz sie troche nagromadzilo ankubek - dyplomowany juz prawie w kieszeni??? aagnieszka12 - gdzie znowu zniknelas??? odezwij sie Trzymajcie sie cieplo, zycze udanego weekendu i do poniedzialku Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.04.05, 19:04 Smutno mi, bo na spotkanko śląskie nie dojechałam - mąż zawalił, a pociągiem to mi się z moim Łobuzem nie uśmiecha jechać. W każdym razie dołączam do grona toczącego "wojny domowe". Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wysżło, więc dziś w ramach rewanżu zrobiłam sobie dzień wolnego, ale mi było dobrze!!!!! Mój paskudny mąż zaś, który miał odpokutować swoje winy całym dniem od rana do nocy z naszym jęczusiem, świnia wykręcił się sianem, jak wróciłam, okazało się, że pojechał sobie do Mamusi, która się zajmuje dzieckiem, a on wypoczywa. Ach te paskudne chłopy! Ci się umieją zawsze wykręcić.... ;-( (pomijam aniołów - Andrzeja Gosi i Tomka Oli i tych, którzy są a o nich jeszcze nie wiem) Magdawe! Masz rację, Ola to Gigantka - trójka dzieci, a ma ochotę na następne. Myfmyf - gratuluję super formy! Jesteś nieziemska!!!! Edytko! Ko ko - extra, Michaś to pierwszy 'kogucik' na naszym forum! Gratuluję zdolniachy! Moja jest extra pojętna, wszystko pokazuje paluszkiem, rozumie i porozumiewa się z nami, ale nie chce zbytnio mówić... hi hi Karinka! Nasz super spec pediatro-alergolog powiedział, że IGE z krwi wychodzi miarodajne po 6 miesiącu życia, a skórne są do niczego. Gość jest naprawdę dobry, więc mu uwierzyłam. Na badania dopiero idziemy i na razie na 3 rzeczy, zobaczymy, co wyjdzie. A skoro Karolince robili na 10 alergenów i dalej jest obsypana mimo iż nic nie wyszło, to znaczy że muszą sprawdzić jeszcze inne. Przecież alergenów jest dużo dużo więcej... Magduś! Udanego grillka! (po cichu trochę zazdroszczę, ale w stanie obecnej wojny domowej to nawet jak byłoby gdzie to i tak nie pojechałabym z tym facetem zwanym moim mężem Chyba tyle. P.S. Czy ktoś wie, jak to jest z tymi podatkami na Allegro? Od głupich spodni czy bluzki za 10 zł trzeba płacić, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.04.05, 19:06 Zapomniałam! Widziałam dziś na żywo trzeciego narzeczonego mojej córki, nieziemsko przystojny! Pozostałych dwóch krakowskich już dawno znam. Muszę jeszcze kiedyś podjechać do Wrocka i Gdańska zobaczyć kolejnych supermenów! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Po spotkaniu:))) 16.04.05, 21:08 Witam! Na spotkaniu śląskim pod osławioną żyrafą było baaardzo miło! Pogoda rewelacyjna! Dzieciaczki się zapoznawały, pojadły, popiły, pograły w piłeczkę, na koniec zasnęłyMamusie sobie pogadały, a zjawiłyśmy się w składzie: gochagocha - Gosia z Agatką baszaj - Basia z Kubusiem i ja z Haneczką. A reszta dziewczyn? Kasi (kj) niestety wypadło coś w ostatniej chwili Kasiu pozdrawiamy cię! Mam nadzieję dziewczyny,że szybciutko znów się spotkamy, bo świetnie się z Wami gada! Resztę zobaczycie na zdjęciach, jak dziewczyny zamieszczą, bo ja miałam tylko "niecyfrówkę". kaka73 - trzymaj się Karina, ciężkie dni mam nadzieję ustąpią szybko radosnym i samopoczucie oby się polepszyło!!! yasmin24 - taki pechowy dzień to raz na 13 lat - pomyśl, masz spokój na następne 13 iwo72 - rytuał z bułeczką świetny! U nas zawsze jak idziemy do mojego Taty to on juz w progu: Dziadziuś ma bułeczkę dla Hanusi! Witam Małgosię z Franciszką! kasiaromek - gratuluję 4 ząbka Michałka! Lecę na wieczorne rytuały myciowe! Może wpadnę jeszcze później! Pozdrawiam! Olga i Haneczka - moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Po spotkaniu:))) 16.04.05, 21:30 Ja najpierw do dziewczyn bo zapomnę: - Inguś a co to u Was ? Szkoda, że nie dotarłaś !!! - Kasiu (kj74) mam nadzieję, że wszystko ok, ze juz jesteś spokojna. Jestem z Tobą i trzymam kciuki za Wasze starania !!! Może na następnym spotkaniu będziesz już z fasolką ? - Karinko - tak mi jakoś smutno jak czytam Twoje posty. Tu nie pasujesz, tu się martwisz ... Ja z całego serca życzę Ci, żeby Twoja kosmówka przestała się odklejać, żeby z fasolką było wszystko dobrze. Mamy dzieci w równym wieku, Mateo też teraz idzie do zerówki a Agatka tak jak Karola marcówka. Karinko, gdyby się okazało, że jestem w ciąży też bym się martwiła tak jak Ty ale nie mam wątpliwości, ze poradziłabym sobie, że za wszelką cenę chciałabym tę ciążę utrzymać !!! I trzymam kciuki za Ciebie mocno, żeby Ci się udało !!! Teraz o spotkaniu: było super, tak jak napisała Ola !!! Śliczna pogoda, cieplutko !!! Hanusia mnie zaskoczyła totalnie swoją ruchliwością (chodzi tak sprawnie jak dwulatek) i elokwencją a Kubuś interesował się każdym napotkanym pojazdem i machał każdej napotkanej pannie (no nie każdej hihi) !!! Dzieci interesowały się sobą nawzajem i zajadanymi przez siebie smakołykami. Zdjęcia już wysłałam ale linków nie podaję narazie gdyż większość zdjęć poszła do moderatora - do zmniejszenia !!! Poczekam aż wklei i wtedy podam linki. Już się cieszę na następne spotkanie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: Po spotkaniu:))) 16.04.05, 21:39 Gosiu! Mój musiał akurat wczoraj opijać synka kolegi... wrócił o 2.... potem pół nocy na kiblu itp... wstyd nawet o tym pisać... dziś wolałam z nim nie jechać tym bardziej, że jechałaby z nami Martusia... Echh... a wiedział, że ma mnie dziś zawieźć... jakby spotkanie było wieczorkiem to może byśmy dotarli.... Echh... Mam nadzieję, że następnym razem sie uda... Chyba że się rozwiodę i już wogóle transport odpadnie, he he he Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Inggi: 16.04.05, 21:48 No ja też bym się wkurzyła ale z drugiej strony wiesz jak to jest: wypij jeszcze, za mojego synka nie wypijesz ? No i tak to potem się ciągnie a jak ktoś nie przyzwyczajony to skutki jakie są każdy widzi ... Inguś - On już swoje odcierpiał na tym kibelku (takie małe hihi tu wstawię) więc już daj spokój z tym rozwodem Kobieto A następnym razem na imprezkę nie wypuść przezornie i problem z głowy hihi Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac jak zwykle długa pisanina - 1301 17.04.05, 01:02 u mnie jak u inggi (mąż po zapijaniu) - tyle, że dzisiaj (tj. wczoraj), ale jeszcze wc niezaliczone. Nie chce mi się nawet o tym pisać. Anetko (ankubek) nie wiem czy to humorek czy raczej tumiwisizm Ściskam kciukasy za tę kasę od września Palec wycałowany? Ja kąpałam swoje dziewczyny razem tylko raz - po pierwsze łazienka dokumentnie zlana, po drugie Zuz bał się wody, po trzecie bolał mnie kręgosłup (bo u mnie jest prysznic, brak wanny - schylanie, kucanie nie na moją kondycję ) A z kupą to pewnie też postawiłabym tam nocnik (w przypadku Sary nic to nie dało - robiła do majtek) Asiu (asik) wierzę, że Twoi najbliżsi zmienią zdanie i pogodzą się, choć może to długo trwać. Gosiu (gosiaa_p) mama to nie tylko rzeka mlekiem płynąca, na pewno Matik widzi więcej w Tobie no i brawa dla samobiega! A co do słodkości, to ja się staram ograniczać, ale marne mam wyniki Gosiu (mal78) no to Franeczka je sporo, Zuz tyle nie je, a z piciem też u niej kiepsko (Sara piła jak bąk, Zuz jak wielbłąd - raz na jakiś czas ale konkretnie) Magda (romiszcze) oklaski dla Oli za samodzielne kroczki! A tego grilla zazdroszczę - u mnie prawie by był dzisiaj (oj, wczoraj ),ale deszczyło i nie wyszło Aniu (aniczek) oj, ja też czekam na te weekendzik majowy... Aniu (anna.kn) ubawiło mnie coś - biedny tata-mąż Ciekawe co jeszcze Martynka odziedziczyła po Tobie A picie przez słomkę to mnie powaliło - moja Zazula to jakaś tradycjonalistka... Reniu podziwiam za te porządki o 5 rano Krolina (kali) jak zdrówka Igo? Przeszło mu? A ze zjeżdżaniem przeszło? Olu (majjolla) ja mam podobny patent jak Magda (romiszcze) Super taka wystawa z miejscem dla dzieci. Ja bym tam zostawiła Maję, a co mnie ludzie obchodzą Kasiu (kasiaromek) mi wskakiwało we wszystkich przeglądarkach jakie mam, łącznie z Internet Explorer (w sumie 4 ) Wymiary Michałka imponujące (jak Twój kręgosłup?), gratulujemy tych kolejnych ząbków Edytko (mamamisiaczka) z tym płaczem przy szczepieniu to był, ale tak krótki to 1-szy raz Ja mam wózek rodzimej produkcji i to z 2002r. więc nie wypowiem się na ten temat. A Michałek zdolniacha - gdzie podpatrzył te kurki? Gosiu (balbina) fiu, fiu, 3h spania - też bym tak chciała Kasiu (kj) takie brudne, wstrętne rzeczy są najsmaczniejsze i najciekawsze dla dziecka A Inga biegająca po rynku przebombowa Gosiu (yasmin) dzień pechowy minął i się nie powtórzy Jeden Albert zachował się właściwie U niego taka drzemka też mnie powala. Inga - nieważne jakie są powody robienia badań, dobrze, że zrobiłaś, czasem lepiej dmuchać na zimne, i super, że wyniki są ujemne! Karina (kaka) wysypiaj się, odpoczywaj kiedy tylko możesz, powoli sprawy rodzinne się ułożą, choć wierzę, że nie masz teraz nastroju na czekanie i brak odpowiedzi, dużo zdrówka dla Ciebie i fasolki!!! Ja też niecierpliwie czekam na te foty śląskiego spotkanka. Co do kadrowej to dzięki dziewczyny za doping Nie dam się i staram się nie myśleć o tym. Pochwalę się Sarą - od kilku dni wyraźnie wymawia literę "r". A nie jak do tej pory "l" czy "j". Jestem pod wrażeniem. Myślałam, że to nie nastąpi. Ale mam wspaniałe dziecko Zapomniałam powiedzieć wcześniej, że Zuz dostaje 2 krople Vigantolu do sierpnia, bo jeszcze ciemiączko przednie nie zarosło. W sierpniu idziemy na ostatnie szczepienie + ActHib. Ależ będzie płacz... Usłyszałam w piątek w radiowej Trójce o ciekawym przepisie Wykwintne ciasto czekoladowe , ale nie wiem jakiej wielkości wychodzi i nie zrobiłam. Może jutro?... Chyba pójde spać. Złość mi na męża chyba przeszła... Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do cloud_ac i yasmin24 oraz foty ze spotkania 17.04.05, 08:23 Agata - gratulacje dla Sary !!! Gosiu - własnie się zarejestrowałam na forum. Napisz proszę czy można tam przerzucić wątek o moich dzieciach z Zobaczcie ? A fot ze spotkania jak nie bylo tak nie ma. Wczoraj poslane i kamien w wode. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Piękny dziś dzień! 17.04.05, 09:34 Cześc Mamuśki! Piękny mamy dzisiaj dzień.Trzeba to wykorzystać.Spacer przez cały dzień!!!!!!!! Wymiary Michałka może imponujące.Ale był w piątek u nas kolega o trzy dni młodszy od Michaśka i o nim można napisać "kolos". 13 kg i 87cm. Jeszcze nie chodzi a raczkowanie mu nie wychodzi. Przepraszam że tak piszę (może kogoś uraziłam) ale jak widziałam ich razem to tak sobie pomyslałam. Zdjęcia ze spotkania pod żyrafą są świetne. Wszyscy wyglądacie rewelacyjnie. Mamuski wyglądają tak jakby były z młodszym rodzeństwem Pozdrawiam i życzę dużo zdróweczka. ps.Mój mąż też jest cudowny.We wszyskim mi pomaga:posprząta,ugotuje.(jak ja nie zdąże),świetnie rozumie się z synem.Uwielbia chodzić z nim na spacery. Tylko ostatnio coś było nie tak. Ale to juz minęło. Muszę wam napisać że po 7 latach małżeństwa (13 latach bycia razem) nadal go bardzo mocno kocham. I tym optymistycznym akcentem kończę. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac do mal78, yasmin i dzięki za słowa o Sarze :) 17.04.05, 23:09 hmmm, kurnikiem nazwały dziewczyny (chyba dobrze myślę ) nasze forum na fotki www.kurnicka.com/kurnicka/forum - w linku widać dlaczego a druga opcja to portal kurnik.pl Gosiu (yasmin) nie karmię już piersią , wiem o witaminie w mleku, ale Zuzce widocznie wolniej zarasta (we wrześniu będzie mieć 18 m-cy - teoretycznie wtedy powinno być już zarośnięte ciemiączko) i pewnie stąd ten Vigantol. Dziękuję za słowa uznania dla mojej Sary. Sama rosnę z dumy , ale... Sara nie chce spać, ja zwariuję. Kiedy ona pójdzie spać??? Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Ale późno... 18.04.05, 01:43 ...ale w weekendy tak fajnie się siedzi Jutro nie musimy wstawać wcześnie, więc się zasiedzieliśmy:0 Narobiłam notatek,a moja panna mi porwała, nigdzie nie mogę znaleźć, więc z tego co pamiętam: Kasia, Inga - nie martwcie się, już ciepło, więc wkrótce pewnie znów się zmówimy na jakieś spotkanie Cloud- ac - poszła Twoja Łobuziara w końcu spać??? Umieściłam na naszym nowym forum "kurnickim" wątek ze zdjęciami Hani - jak ktoś ma ochotę nas pooglądać, to zapraszam I znów poniedziałek...ale tydzień szybko zleci, a w sobotę idziemy na wesele do koleżanki))Zamierzam wybawić się za wszystkie czasy! Pa! Olga i Haneczka - śpi w dziwnej pozie. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac ciasto czekoladowe było... 19.04.05, 18:09 ...pyszne ,choć nie wyrosło mi zbytnio czyli u mnie bez przymiotnika "wykwintne" , no i polewę miałam gotową. Wyliczyłam, że kosztuje ok.13zł Olga (ola2004) - Sara poszła spać dosłownie sekundy po tym jak wysłałam ten post Wyhulaj się kobieto na weselisku fest! Olu (myfmyf) - ta opowiastka o "r" przekomiczna! A komplementy należą Ci się i już No i na męża zasłużyłaś (w przeciwnym razie byś go nie miała ) Aniu (aniczek) jak czytam to chyba mała następczyni Otylli rośnie z Pati Karina (kaka) brawo dla Karolki za kroczki! A Zuz najchętniej na czworaka biega No i też wisi u mojej nogi - nic nie można zrobić... Kasiu (kasiaromek) co do pasty to ja wyczytałam opinię stomatologa (w majowym "Mam dziecko"), że dzieciom do 2 r.ż. należy myć zęby wodą , a później dopiero pastą - ze względu na nieumiejętność płukania buzi. Aniu (aania79) fryzura i kolor bardzo mi się podoba i bardzo Ci w niej do twarzy. A Zuzia widzę ma piękne królestwo Właśnie usłyszałam, że mamy nowego 265 papieża!!!!!!! Bije dzwon. Za 40 min. poznamy jego nazwisko. Później dokończę, lecę słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac no i jest! 20.04.05, 00:04 Oglądałam ze łzami w oczach, krzyczałam że mamy nowego papieża, a Sara za chwilę za mną wrzeszczała "mamy nowego papieza, mamy nowego papieza... a gdzie on jest?", jakoś jestem szczęśliwa Anetko (ankubek) u mnie zakupiony został Kodak CX7430 za 800zł z dodatkami (torba podróżna + akumulator dodatkowy + ładowarka), fotki widać na kurnicku i nieskomplikowany Aniu (mamusia_oliwki) ależ masz dzielną Oliwkę, sama też dzielna (ja chyba nie dałabym bez znieczulenia), brawo! Gosiu (balbina) ja jogurtu z kaszką nie podaję Marzenko (nicole) nie smuć się, babcia na pewno tego nie chciałaby, niech same dobre myśli będą z Wami Jolka - ja już z Tobą gadałam Kasiu (kj) niech smutki idą w kąt, na pewno nie jest to coś do pamiętania, dobrze, że tak to się skończyło Inka (inooshka) z tym wężem nie zazdroszczę Kasiu (kasiaromek) jak Michałek? to może być po szczepieniu i oby tak było, ja zbijałam paracetamolem w czopkach dla dzieci (szybciej zbija) Asiu (asiadeb) jak prawdziwa mama, nawet jak jest dobrze to martwisz się - ale dążenie do ideału to rzecz chwalebna, myślę, że nikt z Twoich bliskich nie odczuwa, że go zaniedbujesz Gosiu (yasmin) ciemiączko u Zuzki jest malutkie, ale wyczuwalne pod palcem (przy urodzeniu było 0,5cmx0,5cm) Asiu (asik) KMT, podoba mi się Zuza to wisi mi przy nodze i wyje jak tylko wejdę do domu, pod łazienką wyje i wali łąpkami w okienka, ogólnie nie spuszcza mnie z pola widzenia, a co do PITowania, to ja nie wiem, bo rozliczyłam się z mężem a on dał do biura rachunkowego (prowadzi firmę) Chciałam coś napisać, ale nie wiem co. Chyba jestem zmęczona Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 10:01 Cześć! Właśnie wysłałam zdjęcia ze Śląskiego Spotkania do moderatora naszego "Kurnika", tak więc teraz czekamy na pokaz. Nie wiem czy tak miałam zrobić- w Kurniku przygotowałam pusty na razie wątek o spotkaniu, tak aby moderator mógł tylko wkleić... Tak ,jak Gosia i Olga pisały, na spotkaniu było wesoło, pogoda świetna, dzieciaczki bardzo sobą zainteresowane, a dziewczynki wyglądały ślicznie. Następne spotkanie zorganizujemy na pewno szybciej! Aha, dla ciekawskich - zrobiłam zdjęcie osławionej tajemniczej żyrafy)). Ingga- walnij tego Twojego chłopa od nas za karę! A na następne spotkanie to już koniecznie przyjedź! Aniczek - Ty też!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 13:43 Hej Basiu, zdjecia juz umiescilam na forum, sa super, widac,ze dziaciaczkom humory dopisywaly. Czekam na zdjecia od Gosi, to wrzuce je razem. Basiu, mozesz sobie popodpisywac zdjecia w tym watku. Gosiu, aktywowalam juz Twoje konto, jest tam instrukcja umieszczania zdjec, zoloz watek w albumie, wyslij mi mailem zdjecia, ja je tam umieszcze, a potem dopiszesz opisy lub co tam sobie zechcesz )) Edytko (mamomisiaczka) kolka w inglesinie sa plastikowe, bylo nam troszke ciezko przestawic sie z pompowanych, duzych kol jakie mial nasz roan. Dobrze sie jednak nim jedzi i dosc latwo podbija pod kraweznik. Wozeczek jest podobny technicznie do tego graco, co ma Renia. Tez wazy ok 5 kg, jest dosc waski, wszedzie z nim wjezdzam, skladam go 1 reka, i bez problemu wnosze na kazde pietro ) Olu (myfmyf) dziekuje za pomysly na dania. Ja tez Albertowi robie nalesniczki, albo kladzione kluseczki na sniadanko/podwieczorek ( uwielbia je). Olu czy dajesz Tymusiowi maslo, czy jakas margaryne??? Karinko, trzymaj sie dziewczynko!! To na pewno wina hormonow, jeszcze przyjdzie dobry humore i wielka radosc z fasolki ) ( Echhh jak ja Ci zazdroszcze, dzis znow mnie naszlo na malenstwo). Karina ma racje, badanie IGE nie ma sensu u takich malych dzieci, raczej nic nie wykaze, tzreba pocekac az dziecko skonczy 2 lata - to opinia mojej pani alergolog. Podobno przy AZS tez takie badanie nawet szczegolowe nic moze nie wykazac ( Kasiu( kasiaromek) moj Albert tez wazy ok 13 kg, i ma nawet mniej centymetrow, ale ani z raczkowanie, ani z chodzeniem nie ma zadnych problemow. Mysle, ze to nie kwestia wagi dziecka, tylko jego indywidulanego tempa rozwoju. Ale ja tez czasem jak patrze na mojego synka wsrod rowiesnikow, to wydaje mi sie, ze jest kolosem )) Mam jednak nadzieje, ze tak zle nie jest z moim malym ) Cloud-ac czy Ty jeszcze karmisz piersia (sorki ale nie pamietam)?? Bo jak Albert zaczal pic mleko modyfikowane, to pediatra kazal odsatwic vigantol, mimo, ze ciemie jest jeszcze nie zrosniete. Poza tym w lato to wogole nie przyjmowal vigantolu. No i gratulacje dla Sary, litera R to juz nie byle co ) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 13:01 Grillowanie super Olusia się wyszalała na działce. Już nawet nie zwracałam uwagi na to, że była ładnie ubrana, bo musiala spróbować jak się raczkuje na trawie, o co chodzi z ziemią i takie tam różne ciekawostki. Dzięki temu była strasznie umorusana, ale już dzisiaj wszystko czyściutkie i idziemy za chwilkę na spacerek, tym razem "kulturalnie" wózeczkiem na lody Inga, współczuję nieporozumień z mężem, ja bardzo nie lubię jak taka atmosfera jest w domu, ale niestety się to u nas zdarza. Pytałam mojego właśnie o te podatki, ale on nic nie wie na ten tamat, chcociaż czasami coś tam sprzedaje albo kupuje. No wcale się nie dziwię, że śliczna Martusia ma już trzech narzeczonych Bardzo się cieszę, że śląskie spotkanie się udało, troszkę Wam zazdroszczę. reszte doczytam później, bo już się Olusia wymaga wyjścia pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 piknik jutro 17.04.05, 15:15 hej, pogoda tak wspaniala, ze jutro zabieram ze soba koc - zrobmy sobie piknik! Spotkanie slaskie - zazdroszcze, dobrze ze my jutro tez sie spotkamy Zdjecia bardzo ladne, tylko gdzie jest Gosia? pozdrawiam i biegne dalej spzratac Renia Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: piknik jutro 17.04.05, 17:44 jestem zla, jestem wsciekla, wkurzona na maxa. Pojechalam do rodzicow jak co tydzien w niedziele. No i oczywiscie co? Najpierw Mama, ze Hania nie ma rajstop pod spodniami itp. itd. i ze w takiej atmosferze to ona nie moglaby mieszkac. Zeby bylo malo, to moj brat stwierdzil, ze Hania powinna jesc wszystko, ze wymyslilam sobie skaze bialkowa, ze jestem niekonsekwentna, bo zjadlam 2 kostki czekolady, a Hani nie pozwalam dawac chleba z maslem, a on uwaza, ze powinna jesc wszystko. Dodal tez, ze przez to, ze Hania nie je wszystkiego to bedzie pozniej alergikiem i ze to moja wina. A teraz uwaga... powiedzial, ze to on wychowuje Hanie!!! Wiecie jak sie wq******??????????? zapakowalam Hanie i wrocilam do akademika. Mama spytala czy juz zadzwonilam po swoich kolegow, na co ja ze "mam dwie nogi", ale Tata zaproponowal i nas zawiozl do akademika. Jestem wsciekla, choc juz po spacerku z Hanusia. Takze wyszlo na to, ze wpadlam tam na obiad Juz wiecej nie marudze. Wciaz zakochana ide sie pouczyc. Pozdrawiam! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Tuptuś!!! 17.04.05, 19:43 Ja na chwilkę! Chciałam się pochwalić, że dziś Kuba zrobił długo wyczekiwane pierwsze samodzielne kroczki - i to trzy naraz!!! Jolka- oj, ciężko bywa czasem z rodzinką...ale Ty jesteś twarda dziewczyna! Nie daj się! A brata spytaj, kiedy zrobił kurs pediatrii, że taki mądrala...Weź go parę razy do lekarza, jak idziesz z Haneczką...może zmądrzeje... Warszawianki! Udanego jutrzejszego spotkania! Mam nadzieję, że u Was frekwencja będzie lepsza! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Tuptuś!!! 17.04.05, 19:52 Jak powiedzialam bratu zeby pogadal z jakims pediatra albo innym lekarzem, to powiedzial, ze ja jestem hipohondryczka i latam po lekarzach i Hania tez taka bedzie. Wiadomo, ze skoro ja alergiczka, to Hania tez moze byc, a akurat skaza bialkowa zostala stwierdzona przez lekarza a ja potwierdzam, bo sprawdzalam i skoro wysypalo Hanie po kaszce mleczno-ryzowej, to tez potwierdzenie, ale dla brata i Mamy to chyba sie nie liczy Mam dosc, za tydzien nie ide do nich, moze zobacza nas za 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Foty ze spotkania i do yasmin24 17.04.05, 20:59 Gosiu - ja się trochę pospieszyłam i wkleiłam fotki ze spotkania do mojego watku na zobaczcie. Dziś właśnie moderatorka je zamieściła. Zawsze mogę podesłać aby wszystkie były na "kurniku" (skąd takie akurat pseudo?). Póki co podaję linki dla tych co chcą sobie poogladać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22821872 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22821964 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22844827 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22845057 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22845165 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=22845276 Miłego oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: Foty ze spotkania i do yasmin24 17.04.05, 21:35 sliczne sa wasze dzieciaczki,jak malowane jak z obrazka. mamy tez oczywiscie sliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: Tuptuś!!! 17.04.05, 21:21 buu, wlasnie rozpisalam sie juz szalenie jak na moje umiejetnosci,piaslam godzinke dwadziescia i skasowalo sie Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 jollyg 17.04.05, 21:28 pamietaj ze to ty wiesz najlepiej co dla twojego dziecka najlepsze to ty w koncu nie spisz po nocach jak cos hani dolega ja mieszkam z moja mama i nie raz uslyszalam ze jestem macocha ,wyrodna matka co glodzi wlasne dzziecko bo nie daje mleka smietany cytryny chlebka lub torcika. ale po mnie to splywa bo i tak wiem ze to ja mam racje.zycze zebys ty tez wrzucila na luz i nie dala sie wyprowadzac z rownowagi bratu ,ktory owszem pomaga wam ale to nie on bierze odpowiedzialnosc za to co sie z hania dzieje. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 21:07 Cześć Dziewczyny! cloud-ac, gratulacje dla Sary za "r", jasne że masz wspaniałe dziecko, nawet powiem więcej, masz wspaniałe dzieci Daj znać jak zrobisz to ciasto czekoladowe, jestem ciekawa efektu. Jola, no rzeczywiście atmosfera w domu nieciekawa, z tego co piszesz, to wszyscy wsiedli na Ciebie na raz Nic się nie przejmuj i rób swoje, skoro Hania ma wysypki po różnych produktach, to nie uważam żebyś była przewrażliwiona. Pamiętaj jednak o tym, że choćby nie wiem jak Ci marudzili, napewno chcą dla Was jak najlepiej. U nas niedziela mineła spokojnie i leniwie. Wyspałam się jak nigdy dzięki mojemu mężowi bo do 11.30 ! Oczywiście z przerwami o 7,8 i 9. Ale o 10 Ola przyszła do mnie spać i spałyśmy już do końca razem Dzięki temu miałam dziś dużo energii, posprzątałam, poprałam, upiekłam ciasto, zrobiłam pyszny obiad, bylam na specerku i po ziemie dla kwiatów...ale się chwalę Miałam Was o coś zapytać, ale zawsze zapominam. Moja Ola kiedyś niczego się nie bała, a teraz po prostu nie pozwoli się na pleckach położyć do wody, jest straszny ryk. Muszę jej główkę myś gąbką, a jak jest u Was? życzę spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 21:10 Zdjęcia ze spotkania super! Dzieciaczki prześliczne Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 21:17 Moje śląskie mamy dzięki, że myślałyście o nas. To co przeżyłam w sobotę to coś do tej pory najgorszego chyba (szczególnie, że na początku miałam tylko szczątkowe informacje). Na szczęście wszystko ok, ale o tym przy okazji. Koniecznie musimy znów coś zorganizować!!!!! Gosia_p, Inga Cloud, Magdawe - dzięki kochaniutkie! Mamomisiaczka i ankopw zaraz coś wyślę na gazetowy. Inga - dobrze, że Martuś zdrowy! A Ty Jolka nie przejmuj się bratem, ciekawe co on wie o wychowywaniu dzieci! myfmyf podziwiam Cię! Ja mam zamiar poprzestać na parce ale nie mogę się już drugiego malucha doczekać Karinko- dzięki za życzonka Kasiaromek cóż za zbieg okoliczności, my i mężowie tak samo się nazywamy i też jesteśmy 7 lat po ślubie (i ja też b.kocham mojego męża Kubusiowi od Baszaj gratulujemy! Super! Pewnie rodzice szczęśliwi )) A jeśli chodzi o drzemkę to u nas też przeważnie jedna, koło 12, ale za to 2- 2,5 godziny. Mąż znów mi wyjechał, ale tym razem na krótko, w czwartek już będziemy razem. No to na tyle... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 21:22 Zdjęcia ze spotkania super!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.04.05, 21:30 dziewczyny a o co chodzzi z tym kurnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 02:48 Basia gratulacje dla Kubusia !!! My jeszcze czekamy na kroczki i jeszcze chyba trochę poczekamy , bo malutki jak sie pusci to się kiwa jak wańka- wstańka Karina nie załamuj sie ! Na pewno dasz sobie rade . Przycisnij meza w tych poszukiwaniach pracy ,moze sama cos spróbuj poszukac na miejscu i podsuniesz mu jakies telefony ? Ja dziekuje Wam za komplementy pod moim adresem , niestety nie zawsze zasluzone . Nie jestem super mama , taka jaka bym chciala byc . Staram sie ale jestem nerwus . Nie wyobrazam sobie natomiast wogóle jak funkcjonowalaby nasza piecioosobowa rodzina z mezem kilkaset kilometrów hen tak jak u Ciebie Karina. Mój Krzys wraca z pracy kolo 18 , niewiele wiec pomoze w powszedni dzien , ale ja czekam na niego bardzo . Zeby porozmawiac , tego pochwalic, na tamtego naskarzyc , razem usypiac dzieci . Wazne jest tez to ze moge choc na godzine wyjsc sama z domu , chocby pod dom - ja nie mam pomocy od zadnej rodziny , babc itd. Szczerze powiem ze nie wiem jak Ty funkcjonujesz sama z dwójka i podziwiam Cie . Przed Wami teraz wielkie zmiany - nowa praca , nowy dom ,kolejne dziecko , spójrz optymistycznie w przyszlosc - postaraj sie Wiesz , moja Marysia tez idzie od wrzesnia do zerówki tak jak Szymek i Mateo Gosi 6 latek bedzie jednak dopiero w listopadzie. Posylacie dzieci do szkoly czy do przedzszkola ? My sie zdecydowlismy na przedszkole . Jak piszecie o wojnach domowych z mezusiami to mysle ze chyba sobie nie zasluzylam na takiego dobrego meza jakiego ja mam. Jesli ktos sie tu awanturuje, to wylacznie ja pyskuje ale jego nie da rady sprowokowac My jesteśmy 8 lat po slubie wiec podobnie jak Kasie od Romków Małgosia (mal78) kopiuj sobie tersć posta w trakcie pisania albo pisz w pliku bo ten gazetowy system zawsze wylogowuje jak się dłużej ma otwarte okienko Gosiu ( yasmin) Tymus moze jeść masło , na szczęśćie . Ja się przeprowadzam do Ciebie ze zdjęciami, tylko muszę tylko zanleźć trochę czasu aby to zrobić Jolka , nie przejmuje się komentarzami , nie znają się i tyle no to lece spać Ola A ! Zdjecia ze spotkania bardzo fajne ! Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 02:54 jeszcze gRRRRatulacje dla Sary ! U nas to było juz dawno ( Marysia) ,ale pamiętam do dziś jak sie usmialiśmy , Stało sie to nagle , aż dziecko było samo zaskoczone . Myslałam wtedy, że peknę... Mała woła z łazienki " Mamusiu skończył się papierrrrrr ! A potem : " papierrr? papierrrr? Tak ! Papierrr! Papierr! I wyskoczyła bez majtek . Papierrr! Papierr!! ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 08:29 Witajcie! Spotkanko pod zyrafa udane, mamy usmiechniete, dzieci wiosenne i radosne! Niby mnie nie bylo a jednak bylam ...ale po kolei....Pati uciela sobie 2 godzinna drzemke (co jej sie zdarza bardzo rzadko) i wstala po 14:00, no wiec ja szybko obiadek, ubieranie i pedze pod zyrafe. Dotaralam po 15 i co sie okazalo? Nie zabralam w tym pospiechu telefonu...krazylam po WPKiW w poszukiwaniu marcowek... na szczescie razem z mezem, ktory nas podwozil i tym sposobem spedzilismy mile rodzinne sobotnie popoludnie... ale Was nie znalazlam niestety...tereny parku sa ogromniaste a dzieci bylo takie mnostwo ze hoho! Mam nadzieje ze nastepnym razem pojdzie mi lepiej i sie spotkamy A wczoraj zainaugurowalismy sezon basenowy!!! Pati nie zapomniala co to "duza woda" - plywala pieskiem, zjezdzala na slizgawce i bawila deskami, pilkami i innymi cudenkami w wodzie. Na poczatku napila sie kilka razy wody ale potem juz wiedziala co robic i tylko sie smiala machajac rekami i robiac fale! Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 08:33 Dziękuję wszytskim za słowa wsparcia. Zdjęcia ze spotkania super, dzieciaki śliczniutkie. Moja Karola właśnie w weekend zrobiła sama pierwsze kilka kroczków, ale kilka przejdzie i siada na pupę - straszny cykor z niej. Dalej chodzi na rehabi;litację, ale jak zacznie normalnie chodzić to skończymy. Inga - ja myślę, że jednak nie są miarodajde IGE specyficzne, ponieważ Karola miała robione wszytskie te alergeny z którymi miała kontakt. Wiem że na pewno jest uczulona na mleko, a test wyszedł negatywny, wię nie wiem czy tylko moje dziecko takie nieczułe na testy? Yasmin potwierdziła to co pisałam - moja alergolog też uważa, że w większości testy nie wychodzą u tak małych dzieci, ale widać co lekarz to inna opinia. Gratulacje dla rrr Sarrry. Karolina nie odchodzi ode mnie na krok - cały czas jest obwieszona wokół mojej nogi i płacze mama mama.Szymek był zupełnie inny, jemu mama była potrzebna aby go nakarmić i to mu wystarczyło. Czy wasze dzieci też tak? Karina Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 UWAGA-WARSZAWIANKI -spotkanie chcę odwołać !!!!! 18.04.05, 08:50 Witajcie w związku z pogodą jaka ma dziś być (deszcze i burze)chciałam poinformować,że na spotkanie nie przychodzę ja ani Ania79.Myślę że przełożymy spotkanie na przyszły poniedziałek,ale nie mam kontaktu z resztą dziewczyn więc nie wiem czy któraś nie będzie jednak w Łażienkach mam nadzieję ,że przeczytacie i spotkamy się za tydzień w tym samym miejscu!!!!Spróbuję Was łapać na gg jeszcze zaraz.Poza tym u nas wszystko ok!Cieszę się,że Wam się udało spotkanko my niestety musimy przełożyć (Zdjęcia super,dzidzie już takie duże )Pozdrawiam z pochmurnej Wawy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: UWAGA-WARSZAWIANKI -spotkanie chcę odwołać !! 18.04.05, 08:56 Strasznie szkoda, ale faktycznie mamy pecha!!!! Zaraz bedzie lalo ((( Takie sa prognozy. Mam jednak nadzieje, ze uda mi sie Was namowic na spotkanie w ktorys weekend, bo ja tylko dzisiaj mam urlop, a tak normalnie to w tygodniu pracuje. Buziaki, Spotkanie slaskie - super, Wam sie udalo. Dzieciaczki bajeczne - jedno ladniejsze od drugiego, a i Mamuski super (tylko gdzie Goska?). Pozdrowki, M. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 A u nas słonko !! 18.04.05, 09:43 Hej! Wczoraj zapomniałam: baszaj - gratuluję pierwszych kroczków Kubusia! i Karolince od Kariny! - teraz się zacznie)) aniczek - jejku, pewnie sie mijałysmy w tym parkuSzkoda! Dobrze chociaż, że miałaś towarzystwo męża A Hania dziś przespała calutką noc - bez mleka! Budzimy się - a Tomek: wiesz,że Hanuś dziś nie pił mleka? A ja nieprzytomna Oby tak dalej! miłego dnia! Olga i Haneczka Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: A u nas słonko !! 18.04.05, 09:44 Acha, magdawe - gosia jest na fotkach Basi - na forum "kurnicka" cloud-ac - RRR - to dopiero osiągnięcie!!! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 08:45 Witajcie! Mam pytanie. Czy wszystkie pasty bez fluoru nadają się dla naszych maluszków? Romek kupił w Kr. właśnie pastę bez fluoru od najmłodszych lat, ale o smaku coli. Nie wiem czy taka może być. Proszę wyraźcie swoją opinię. Pozdrowienia Gratuluje kroczków,ząbków i czywiśie literki "r". I życzę dużo cierpiwości. Nie dajmy się!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 10:18 Ależ Aktywny "postowa" weekend,czytam i czytam, no i oczwiście bez notatek ani rusz... Majjolla- komedia z tą wystawa, ale ale widzisz ze reklama czyni cuda Jaśmin-dobrze ze w piatek nie byl 13, bo by dopiero sie dzialo, biedaku,dzis na pewno pech jest tylko starym niemilym wspomnieniem , a w nagrode dzis bedziesz miala megaszczesliwy dzien acha, mysle ze twojemu mezowi przeszlo juz z tymi kupami za drzwiami (hi hi kj74-jesli "rozdajesz" zdjecia swojego anioleczka to ja baaaardzo plisssss. A co sie strasznego stalo w sobote (jesli oczywiscie moge byc tak wscipska)??? Karina-nie smuc sie bo fasolce tez jest smutno...jestesmy z toba i bedziemy cie wspierac....gratulacje i ogromne calusy dla tuptusia! romiszcze- no, rozumiem ze grilit sie udal, a nasze malenstwa faktycznie moglyby sie zaczac zachowywac jak damy a nie kotłowac w trawie i piachu inga-ach te chlopy! znam znam iwspolczuje ci bardzo (czesto mowie ze mam dwoje dzieci-roczna coreczke i ...trzydziestoletniego "synka"). ale widzisz ze sprawiedliwosc jest na swiecie i swoje musial przecierpiec...tyle pociechy dla nas,o gosia-bardzo dobrze ze pomyslalas o kolezankach i szybko udostepnilas zdjecia, dzieciaki bombowe!!! cloud- ho ho, "r" to faktycznie nie lada osiagniecie, gratylacje dla Sary. Jak zrobisz ciasto to pochwal sie, bo przepis brzmi smakowicie, ze mnie marna kuchara, ale to ciasto chyba proste ,nie? Kasiaromek- tak trzymać!!! badzcie zawsze tacy szczesliwi i kochajie sie mocno! jolka-nie przejmuj sie gderaniem rodziny, to twoja corcia i ty najlepiej wiesz co dla niej dobre! Basia-gratulacje dla "chodzacego" Kubusia a u nas weekend z powodu pogody wyjatkowo spacerkowy,wczoraj wiekszosc dnia spedzilysmy na placu zabaw, a po poludniu Martyna poszla z tata, wróciła cala oblepiana brudem i trawa. tatus stwierdził ze byli na "trawokosach"- a wygladalo to tak:mala siedziała i wyskubywala trawsko (bardzo suche i "czepiające "sie spodni i bluzki) w promieniu kilku metrów. w rezultacie wyglądała jak dorodna choinka. grzeczne dziecko przynioslo mamusi z kilo piaseczku... w bucikach. Ale przynajmniej po raz pierwszy wieczorne kapanie "mialo sens"-woda była czarna! oczywiscie po raz tysieczny nie wyszlo nam odstawianie od cysia.no coz, aby do weekendu... szkoda ze warszawskie mamusie odwolaly spotkanie, ale faktycznie w stolicy pogoda nietaga. a słyszałyscie ze ma byc jeszcze w tym tygodniu ochlodzenie???? i nawet gdzieniegdzie ...snieg?! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 10:59 Cześć dziewczyny ! Ale jestem zła !!!! Napisałam posta a przy wysyłanie wyskoczyła mi informacja że nie mozna znależć serwera i całe pisanie szlag trafił . Kasiu(kj74) wielkie dzięki za zdjęcia . Inga jest sliczna i była super ubrana . Kasiu ( kasiaromek) - ja dla Michałak myje ząbki sama woda , więc co do pasty ci nie pomoge . A my wczoraj też byliśmy na grilu , u mojej siostry . Michałek jadł kiełbasę i strasznie sie cieszył . Jutro wyślę zdg\jęcia do Gosi to je umieści w "kurniku " .A swoja droga to kto wymyślił tą nazwę ? Niestety ale nie mam nastroju pisać , bo jak mi znowu zeżre posta to się chyba wściknę . To na tyle , póżniej jak mi przejdzie to sie odezwę i odpiszę każdej . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj poniedziałkowe przedpołudnie 18.04.05, 11:44 Kochane mamusie- witajcie Ostatnio ani nie mam ochoty, ani siły ani weny do czytania i pisania na forum. W domu atmosfera nieciekawa, rozmawiamy, ale są to rozmowy na poziomie podstawowym co na obiad i jakie zakupy trzeba zrobić. Śpimy kilometr od siebie a o czymś „więcej” nie ma mowy.. nie wiem czy .. Adam po prostu nie che rozmawiać o tym o co mi chodzi uważa że „truję dupę” i z pewnością uważa i opowiada że jestem upierdliwa. Ostatnio usłyszałam jak do sąsiada mówił, ze zapomniał czegoś kupić i na pewno „zaraz będzie wrzeszczeć że nie kupiłem”.. przemilczę W środę ma urodziny a ja nie mam pomysłu ani ochoty kupować mu czegokolwiek, ale nie będę świnia i cos mu kupię Poza tym.. Mal pisz sobie faktycznie np . w Wordzie a potem wklej.. Karinko trzymaj się. Ja nie wyobrażam sobie (przynajmniej w tej chwili) mieć dwójkę dzieci nie mówiąc już o trójce ale przecież widzisz że wszystkie tu trzymamy kciuki i jesteśmy z Tobą Kasiuromek ja też nie pomogę w sprawie pasty- przykro mi. Agatko- ogromne gratulacje za „rrrrrrrrrrr” ja mam wadę wymowy i do tej pory „rrrr” nie potrafię wymówić...i współczuję „nieśpiącej” Sary Jolka – to ty jesteś mamuśka i ty wiesz co masz i co należy robić. A gadaniem brata się nie przejmuj.. poczekaj aż swoje będzie chować.. i dmuchać i chuchać. Basiu – dla Kuby taaaaaaaaaaakie uściski za kroczki samodzielne Ola – teraz już nocki powinny być coraz lepsze Myfmyf – rozbawiłaś mnie tym „papierem” bez majteczek!!!! Kasiu (kj74) mam nadzieje ze teraz już wszystko jest ok.. Romiszcze.. ale masz pomysłowego męża , mój nawet o czymś takim jak dać mi pospać nie pomyśli. Choć dziś w nocy po prostu poszłam do pokoju Igora spać. Kiedy Adam zamiast spróbować usypiać go w jego pokoju przyniósł małego do naszego łóżka a ten wcale nie chciał spać Acha dziewczyny, straaasznie zazdroszczę spotkania I ponawiam zapytanie o spotkanie ogólnopolskie !!!!!! A co u nas oprócz braku więzi z małżem? Mistrzostwa świata w snookerze... (jeszcze nie mam faworyta tych mistrzostw ale mam kilku ulubieńców)..To tak na marginesie! Igo już prawie nie kaszle, szczególnie ważne dla mnie że w noc nie kaszle a w dzień tylko sporadycznie. Co do zjeżdżania na zjeżdżalni .. sadzam małego tylko na pupie i nie dopuszczam do przyjęcia pozycji „na śledzia’ i w ten sposób mam zamiar wyeliminować ową pozycje zjeżdżania.. bo mało bezpieczna. Poza tym gdzieś od dwóch tygodni Igo samodzielnie stawia kroczki. Tradycyjnie to były dwa trzy a teraz potrafi przejść całe mieszkanie w tempie żółwia ale przejdzie Ostatnio odmawia jedzenia zupki i wczoraj usmażyłam mu omlecika i też wzgardził... więc sama go skonsumowałam...Na spacer poszedł głodny Śpi w ciągu dnia raz: po porannym spacerze a wieczorem też ładnie zasypia. Niestety budzi się w nocy koło pierwszej drugiej i nie chce spać. Tzn. skłonna byłabym powiedzieć że to iż ma otwarte oczy nie znaczy, że nie śpi.. pokłada się ale nie rozbudza do zabawy.. Ale nie śpi Dziś walczyłam z nim prawie dwie godziny.. nie wiem o co chodzi. Jak się przebudzi nie jest marudny, gody , pić też nie che. Ale nie chce się położyć. Ani na rękach ani w łóżeczku a ni u nas w łóżku.. mnie wykańcza to, ze jak wstanę to nie na pół godziny tylko na dwie.. i nie wiem co zrobić... Kończę bo przejrzeć ogłoszenia mieszkaniowe musze i popracować nad strategią a panowie na spacerze i pewnie już wracają.. Życzę Wam kochane moje miłego poniedziałku. U nas zapowiadali deszcze a tu gorąco i słonko jak malowanie!!!!! Ciekawe co wieczorem będzie. Buziaczki ogromne Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 12:14 Karina - u mnie z kolei pierwsza córcia była taka " wisinoga" jak juz skończyła być " wisicycy" Minęło jak poszła do przedszkola Tymciu z kolei nie przejawia takich skłonności , nawet nie było oczekiwanego sprzeciwu wobec definitywnego zakończenia karmienia 3 dni temu . Miki zaczął być " obwiesiu" jak urodził się Tymulek , trzeba w końcu walczyć o swoje Kasiaromek , nasze świetna dentystka dziecięca mówi tak- dzieci które nie przyjmują Zymafluoru mogą uzywać pasty z odrobina fluoru co drugi dzień, dzieci które przymują fluor zupałnie bez . Pasty które poleca to : z fluorem- BOBINI różowe ( od 12m do 3lat ) , a bez fluoru- NENEDENT, obie polskie i niedrogie My kupujemy też lub ELMEX OD PIERWSZEGO ZĄBKA, ta jest trochę drozsza ale pasta starczy Ci dla dzidzi na wieczność. Osobiście bałabym się dawać pastę o smaku coli , bo na wypluwanie w tym wieku nie ma co liczyć . Smarować mozna tylko malutko , ledwo musnąć szczoteczkę . Dzieci które już potrafia wypluć , mogą uzywać tyle co pół ziarnka grochu . A tak na marginesie to moje dzieci kochają Panią Dentystkę - chodzimy na kontrole i lakierowanie fluorem od chyba 18 miesiąca albo 2 roku , nie pamiętam .Tylko Tymek chyba w wieku 18 m nie będzie miał co Pani pokazać - na dziś mamy dwie dolne jedynki , u góry jedyneczki jeszcze bardzo malutkie i to wszytko Mikuś miał zakładaną w zeszłym tygodniu maleńką jak kropeczka plombę - miał taki malutki odprysk szkliwa na dwójeczce. Bardzo mu się podobały wszytskie narzędzia i zabawki w nagrodę od Pani i następnego dnia rano pytał czy dziś znowu możemy iść do Pani DODENTYNSTYKI Pisałaś że w Twojej miejscowości jest kłopot z pastami i szczoteczkami dla niemowląt - jesli chcesz mogę bez kłopotu kupić pod domem , wrzucić w kopertę i Ci przesłać. Dla mnie to nie problem . pa Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 13:18 He, hej Mam chwilkę przed wyjściem do pracy, bo niania przyszła wcześniej i zabrała Martynię na spacer Cloud - uściskaj Sarę za rrrrrrr, pamiętam swoją radość gdy Agatce się udało! Jola - doskonale rozumiem, że się wściekłaś, ja wiem, że z reguły nasi bliscy chcą nam pomóc tylko dlaczego do diabła chcą się na dodatek wtrącać, przecież jedno z drugim niekoniecznie musi iść w parze! A Ty sama doskonale wiesz co dla Hani jest najlepsze, koniec i kropka. Mamomisiaczka - ja mam baby dreams Walker i nie jestem z niego jakoś szczególnie zadowolona, ma bardzo krótkie siedzisko, fatalnie jeździ tyłem, kiepsa amortyzacja, jego podstawową zaletą jest niska cena, ale jeśli możesz sobie pozwolić na coś droższego to namawiam na szukanie innego wózka. Pasta do zębów polecana przez naszą dentystkę to Elmex, pisała już o niej Myfmyf, a zębolki u nas dokładnie tak samo dolne jedynki i ledwo widoczne górne jedynki. Kasiu - oj coś złego się działo, ale mam nadzieję, że już wszystko jest ok? Trzymam kciuki za starania - pamiętaj, że nie zawsze jest tak szybko jakby się chciało, grunt to podejść do "działania" spokojnie. Karina - myślę o Tobie bardzo ciepło, trzymaj się dzielnie, pewnie już niedługo wszystko nabierze bardziej kolorowych barw, ale wcale się nie dziwię, że narazie nie jest Ci za bardzo wesoło, ściskam Ciebie i Maluszka. Iwo - wszystkie małe rzeczy oddałam swojej przyjaciółce, a swoją drogą to nie zazdroszczę całej sytuacji tej dziewczynie, jak ona to zrobiła, że nikt się nie połapał, że jest w ciąży?! Romiszcze - no to miałaś małą odkrywczynię ; a tego leniuchowania niedzielnego to trochę zazdroszczę. Olu (myfmyf) kiedy Ty śpisz? Piszesz o 2 w nocy, cały dzień jesteś sama z dzieciaczkami, no "cyborg" jakiś jesteś, czy co? Myślałam, że masz kogoś do pomocy, a tu proszę, sama sobie ze wszystkim radzisz. Jestem naprawdę pełna podziwu dla Ciebie!A tej nerwowości, o której piszesz to zupełnie tutaj "nie widać i nie czuć". Byliśmy na bardzo udanej wycieczce w Krakowie, myślałam, że pokażę Wam zdjęcia a tu...PECH zupełnie padł nam wysłużony Zenit. Dlatego jescze raz ponawiam pytanie: Jaki aparat polecacie? Powiedzmy, że w granicach 1500zł, na allegro są sporo niższe ceny niż w sklepach to może na coś bym się skusiła, prosę o podpowiedź!!!! Mała dygresja w kwestii posiadania pieniędzy, nie są najważniejsze, ale jeśli można sobie dzięki nim sprawić trochę radości to naprawdę się przydają! No i nie zdążyłam wszystkim napisać tego co zaplanowałam,,może w pracy mi się uda, albo wieczorkiem? Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 13:42 Wczoraj Martusia pierwszy raz była w górach. Na Taty nogach A Mama za to musiała nieść ogrooomny plecor. Relacja zdjęciowa na "zobaczcie". Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 13:57 Spotkanie odwolane a tu słońce świeci , no ale kto mógł przewidzieć. My wczoraj bylismy na urodzinkach naszej sąsiadki.Chetnych zapraszam do obejżenia zdjęc.Zobaczcie jak mamy fajnie na osiedlu .Acha ta w białej sukience z brązowymi włosami to ja .Porzuciałam kolor blond i wróciłam prawie do mojego naturalnego koloru.Oto foty: share.shutterfly.com/action/share/view?i=EeAM3LNuycNWzHCA&open=1&sm=1&sl=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 14:11 Właśnie wracam od Gosi z kurnika Zdjęcia ze spotkanka extra, wreszcie jest Gosia! Żyrafa bajerancka, hi hi hi! Teraz to bym na pewno trafiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 14:26 Aniu! Zdjęcia świetne, a Wy obie z Zuzią śliczne i ślicznie ubrane. Dobrze, że napisałaś, jak jesteś ubrana na zdjęciach, bo pewnie bym Cię nie poznała. Jak dla mnie poprzednia fryzura była lepsza - blond pasemka, ale teraz też super. Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re:myfmyf i inne mamy 18.04.05, 13:41 hmm. dzieki za podpowiedzi co robic z tym moim pisaniem , ale niestety sama i tak nic nie zrobie(nie umiem ,nie znam sie , dopiero opanowuje podstawy komputera) smieszne bo to na prawde trudne nie jest ,ale wczesniej nigdy nie ciagnelo mnie do komputera i cyberprzestrzeni.nawet forum pokazal mi moj maz. na poczatku to on w pracy wydrukowywal mi posty ,ktore wtedy mnie ciekawily( dotyczace poziomu cukru w ciazy, niestety zaliczylam cukrzyce ciazowa) teraz juz umiem wiele i szybko sie ucze co do programow ale ktos musi mi pierwszy raz pomagac. ja z wyksztalcenia jestem malarka i jakos do glowy mi nie przyszlo ze tak przez komputer mozna cos sie dowiedziec , ze to narzedzie moze mi sie przydac ze moze slozyc do nawiazywani i podtrzymywania znajomosci )) pozdrawiam was i ciesze sie ze spotkanie warszawianek przekladacie moze i ja zdolam dotrzec to sie osobiscie poznamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re:poniedzialek popołudnie 18.04.05, 15:01 Kasiu-boze, ci nasi mezowie, ilez to siwych wlosow nam przysporza!dobrze ze chociaz twoj kochany maly mezczyzna zdrow. myfmyf- ta dentystka musi byc jakas "dziwna" , naprawde dzieci ja kochają? fajnie, ze sa tacy lekarze. Ja tez przymierzam sie do wizyty z Martyną , no moja panna ma zebolow pelna buzie- sztuk 7 calych i 3 "wychodzące kreseczki". Aneta- ja niedawno kupilam cyfroweczkę- nikon coolpix 5900 , jestem bardzo zadowolona, aparacik maluci leciutki, ma fajne opcje i robi fajne zdjecia. Inga- rozumiem ze mimo morza potów rodzinna wycieczka sie udala, a zdjecia oczywiscie obejrzę z mila checia Ania-ale extra zdjecia, zarowno corcia jak mamusia- ho ho ... ``` w w-wie faktycznie pogoda zrobila sie superasna, szkoda ze odowlalyscie spotkanie pozdrowienia Anka i Martysia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re:poniedzialek popołudnie 18.04.05, 15:51 Witam! U nas dziś świeci słoneczko, ale chyba pogoda zacznie się zmieniać, bo zaczyna wiać Czytałam wczoraj wieczorem wszystkie zaległe weekendowe posty, ale nie zrobiłam notatek i jak to ze sklerozą bywa-nie pamiętałam co napisać i dziś rano czytałam znowu wszystko... ingga-super, że Martusia nie ma żadnych pasożytów. A zdjęcia Matika umieszczę w "Kurniku" jak tylko się tam zarejestruję. Słowo harcerza majjola-to, że zabrałaś Majkę na tę wystawę świadczy o tym,że wbrew sloganom reklamowym poświęcasz jej wiele czasu i do tego dbasz bardzo o jej rozwój duchowy kj74-Inga na zdjęciach jak zwykle powalająca! Trzymam kciuki za starania, bądź co bądź miałyśmy zacząć w tym samym czasie, ale ja muszę z tym poczekać chyba do następnej wiosny. A co do jedzenia różnych śmieciuchów na spacerze, to my wczoraj zaliczyliśmy stokrotki i jakieś nasionka (coś w stylu brzozy) Choć nie wiem co się wydarzyło w sobotę, to cieszę się, że już wszystko ok. yasmin-no po takim pechu to już nic złego Cię nie może spotkać, limit nieszczęść wyczerpany na co najmniej 100 lat! A Matik poprzednio sypiał mi 2xpo 1,5-2 godzin i to mi chyba bardziej pasowało niz jedna taka długa drzemka. Ale (nie chcę na razie zapeszać) chyba wraca do swego poprzedniego cyklu dziennego, bo dziś śpi jak dawniej. mamomisiaczka-Matik już jakiś czas temu wołał na wszystkie napotkane ptaszki ko ko, a teraz doszło jeszcze kwa kwa, gę gę i takie śmieszne warczenie udające gruchające gołąbki. Taki więc michasiowe ko ko to dopiero pzygrywka myfmyf-spoglądałam przed momentem na Onet i jutro ma być całkiem znośnie, więc może jutro spacerek w Parku Oliwskim. Tak 11-1:30, w tym miejscu co ostatnio. kaka73-głowa do góry, wszystko się Wam ułoży. Teraz tylko musisz dbać o siebie i fasolkę. No i oczywiście witamy Karolcię w gronie tuptusiów kasiaromek-Gratulujemy Michasiowi 4 ząbka, u nas nadal bez zmian-mamy całe 8. A co do pasty to Ci niestety nie pomogę, bo sami używamy tylko wody, choć może to już czas na jakąś pastę... cloud-ac-grrrrrrrratulacje dla Sarrrrry) jollyg-wszyscy są dobrymi doradcami z oddali, ale to przeciaż Ty znasz Hanutę naj;e[iej, więc nie przejmuj się gderaniem i rób swoje Nieustającej wiosny życzę baszaj-gratuluję Kubusiowi pierwszych samodzielnych kroczków, super widok, nie? ola2004-wspaniałej zabawy w sobotę aania79-zdjęcia super, no ale w końcu jakie modelki, takie i fotki kali_jj-trzymam kciuki, żeby kłopoty z A. były tylko przejściowe i żeby u Was też zawitała wiosna. A u nas weekend minął bardzo sympatycznie, no i oczywiście zdecydowanie za szybko. W sobotę znowu (po kilkumiesięcznej przerwie) zaczęliśmy przygodę z basenem. Matik był baaardzo zadowolony, chlapał się jak mała kaczucha A popołudniu mieliśmy mały kinderbal i Tak się Matikowi podobało, że nawet nie protestował jak mu dzieci zabierały zabawki. Był cały przeszczęśliwy, że miał takie towarzystwo do zabawy Wczoraj byliśmy na spacerze ze znajomymi i znów Matik był w swoim żywiole, dwoje kompanów do zabawy Niestety niedziela zakończyła się nam dość nieprzyjemnie, bo wieczorem Matik przylutował policzkiem w kant ściany i dziś chodzi z piękną filetową śliweczką No a dziś czekają nas chyba pierwsze postrzyżyny Mam jeszcze pytanie ( na koniec tej dłuugaśnej epistoły, ciekawe która wytrwa do końca) do mam podających jogurt z kaszką. Jak go podajecie, czy mieszacie suchą kaszkę w jogurcie, czy też najpierw kasza na wodzie, a potem do jogurtu? Chciałabym dać coś takiego Matikowi, ale nie wiem jak do tego podejść. Dobra kończę już, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re:poniedzialek popołudnie 18.04.05, 17:42 Myfmyf, my uzywamy wlasnie pasty z mala zawartoscia fluoru bobini o smaku truskawkowym, ale tak co 2- 3 dni na przemian z woda. Mala ja lubi i w koncu daje sobie umyc zabki, ale nie szczoteczka tylko gazikiem nawinietym na palec. Gratuluje Kubusiowi i Karoli pierwszych kroczków! Swietne zdjecia ze spotkania slaskiego - mamy i pociechy cudowne. Kali, nie przejmuj sie, klopoty pewnie chwilowe, mezusiowi przejdzie, jak dostanie jakis prezencik na urodziny. U nas tez czesto bywaja ciche dni, ale to wynika z naszego uporu i obrazania sie na zawolanie, bo nie cierpimy sie klócic. Jak sie na siebie wkurzymy to kazdy idzie do swoich zajec na dluzsza chwile, nerwy w koncu mijaja i potem sie "godzimy" czule i romantycznie. A potem rozmawiamy. U nas smutno, wczoraj bylam u babci w szpitalu, jest w stanie bardzo ciezkim, lekarze zrobili juz wszystko, nie daja wiekszych nadziei na poprawe. Czekamy... A mala dzis w zlobku po tygodniowej przerwie i znowu cos nowego sie nauczyla, a mianowicie slowa nieeee. Niezbyt mnie sie to podoba.... Pogoda u nas piekna, ale jakos mi ciezko na duszy. Pa. Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Witam po przerwie! 18.04.05, 15:40 Ale mnie długo nie było nie mogłam nic napisać bo nie miałam dostępu. Sporo się u nas wydarzyło przez ten czas. Oliwia jednak miała nacinane te węzły chłonne. Zrobiła sie w nich ropa i naciecie było konieczne. Przez przeszło dwa tygodnie jeździłam do kliniki na zmiany opatrunków i wyciskanie resztek ropy. Kilka dni temu odleciał jej strupek i rana się zagoiła. Lekarze mówili że ona to chyba zostanie kaskaderem bo to bardzo bolesny zabieg bez znieczulenia a ona prawie nie płakała. Lekarka powiedziała że dorosłego trzeba by uspać aby nic go nie bolało. Nie gorączkowała, zachowywała się zupełnie normalnie a może i stała się jeszcze większym łobuzkiemTeraz już po wszystkim i myślę że nic takiego jej sie juz nie przytrafi. Nie życzę tego nikomu. A co do spotkanie na śląsku na którym bardzo chcieliśmy być - no cóż może innym razem. Nie chciałam jej ciągać jeszcze tak daleko. Bo jest to spory kawałek i musiałabym przyjechać autobusem. A więc same wiecie Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 18:11 myfmyf - u nas też z ząbkami krucho.dolne jedynki są od pewnego czasu a górne ukazały sie niedawno. Twój Mikuś jest bardzo dzielny.Gratuluje! A co do pasty to spróbuję myć samą szczoteczką, a jak nauczę go wypluwać to chętnie skorzystam z Twojej propozycji.Dzięki wielkie. wysyłam tylko tyle żeby mi nie znikło Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 22:03 Jest 22.03!!! Od 18.11 ani jednego postu!!!!!!!!!! ;-(((( wrrrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 następne spotkanie warszawianek 18.04.05, 22:12 Czesc! Mal - ja tez mialam cukrzyce ciazowa, ile masz lat bo to ponoc skorelowane z wiekiem bywa? Spotkanie odlozone wiec pojechalam poplywac na basenie zostawiajac dziecko pod fachowa opieka kolezanki w szkole rodzenia, troszke trzeba pouprawiac inny sport niz podnoszenie i (w)noszenie ciezarow. Dzis spotkanie sie nie odbylo, ale nie znaczy ze mamy czekac na nastepne podejście miesiac, prawda? Proponuje nastepny wtorek, dnia 26 kwietnia, 12:00, Łazienki, pod Chopinem. O ile wiem, Yasmin wtedy nie bedzie pracowac. wpisuje wiec: 1. Yasmin z Albercikiem 2. Renia z Piotrusiem Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg ... 18.04.05, 22:34 Padam na pysio, nie wysypiam sie, za duzo mysle i Hania za czesto sie budzi i w ogole hehehe. Dzieki za pocieszenia, juz mi lepiej Hania dzis sterroryzowala zlobek. Pani powiedziala, ze glowa ja boli tak Hania krzyczy, ze wyjsc nie mozna, ze w ogole Hania przeczulona na punkcvie drzwi. Przeciez to jej praca i niech sie nie czepia, ze Hania krzyczy. Hania ma donosny glos i tyle i trudno, ze inne dzieci jesc nie chcialy, bo moja krzyczala mam czuc sie winna? bo nie wiem. Hania pierwszy dzien po miesiacu nie chodzenia chyba ma prawo do fochow no nie wiem. ide spac papapa Obejrzalam fotki superasne wszystko, dzieci, nowy kolor wlosow, spotkanie i w ogole no i Hania juz nie spi aaaaaaaaa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 22:48 Muszę się pochwalić, że i my dziś zaliczyłyśmy pierwszy spacer bez wózka Było super, poszłyśmy na zakupy na drugi koniec osiedla (jakieś 200-300 m w jedną stronę). Ależ Inga była dumna ) Dzięki za trzymanie kciuków za starania, oj niedługo będzie się działo )) A jeśli chodzi o sobotę to mój mąż miał czołówkę. Nasze auto (tzn. służbowe) na szczęście duży kombik rozwalony, ale do zrobienia. Po drugiej stronie był maluch - kasacja. To chyba cud, że nikomu nic poważnego się nie stało. Nie obraźcie się, ale nie będę już o tym pisała. Nic to przyjemnego dla mnie No a dziś jest 9 lat jak mnie Romek pierwszy raz złapał za rękę Taki dzień a on 1300 km od domu Gratulacje rrr (cloud) i kroczków (kaka nie zapomniałam jeszcze o kimś?) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 23:02 kj, co się stało w sobotę? Olga, udanej zabawy na weselu, wyszalej się porządnie. Mam nadzieję, że Hania już zawsze będzie przesypiała nocku, trzymam kciuki. myfmyf, dlaczego piszesz że nie jesteś super mamą? Napewno jesteś najlepszą mamą jaką mogą mieć twoje dzieci i napewno bardzo je kochasz a to najważnieszje. kaka73, gratulacje dla Karoli pierwszych kroczków, super teraz to już z górki kasiaromek, nie mam pojęcia czy taka pasta może być. anna.kn, chyba naszym córeczkom daleko jeszcze do dam kali_jj, cieszę się że Igo już nie kaszle, ale przykro czytać o Waszych problemach małżeńskich. A nie myślałaś, żeby pogodzić się właśnie w jego urodziny? Przygotuj coś extra, prezentem może być miła kolacja przy świecach, jakieś jedzonko, ładna bielizna na Tobie. Napewno go zaskoczysz, a może to będzie pierwszy krok do pogodzenia się i wyjaśnienia sobie pewnych rzeczy. Przecież macie Igiego i to dla niego musicie się starać, żeby dac mu szczęśliwe dzieciństo i pełną rodzinę, pomyśl o tym. ankubek my niedawno kupiliśmy FujiFilm S5500 (wybór mojego męża). Kosztował ok 1300zł, to jest cyfrowa lustrzanka bez wymiennej optyki - jeżeli Ci to coś mówi, bo mnie nie za wiele Muszę kończyć, bo kruszynka się obudziła i płacze resztę doczytam później albo jutro Magda Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.04.05, 23:19 mamusia_oliwki, bardzo współczuję przejść z węzłami chlonnymi, ale cieszę się że już jesteście po i że Oliwka była taka dzielna, duży buziak dla niej. balbina16, co do jogurtu to ja podaję sam z banankiem albo jabłuszkiem ze słoiczka, takiego miksu z kaszką nie próbowałam. Śliweczka napewno szybciuko się zagoi. nicole369, wpółczuję choroby babci, ja niestety już mojej kochanej dawno nie mam. Jola, ale oczywiście że masz się nie czuć winna, że Hania sobie pokrzyczała! Moja jak zaczenie piszczeć to aż w uszach dzwoni, a panie w żłobku powinny być przyzwyczajone. kj i doczytałam co było w sobotę, bardzo współczuję, ale dobrze że skończyło się tylko tak. doczytałam, a teraz uciekam, bo nie wiem jaka mnie noc dzisiaj czeka, czyżby znowu zęby? pozdrowionka i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 08:02 Witam! Aga(ta) – brawa dla Sary za literrrrrke! Gosia (yasmin24) – probuje się zarejstrowac w „kurniku” ale nie wiem czy dobrze kliknelam... Jola- my już tez bez rajstopek chodzimy jak babcie nie widza a bratu się nie daj! Basia- brawo dla Kubusia! pewnie sobotni spacer tak na niego podzialal Karina (kaka73_ – dla Karoli tez gratulacje ....i też mam taką małą „kulę u nogi” Magda (romiszcze) – mycie główki u nas z lekkim płaczem ale tylko wtedy jak za dużo wody naraz spływa...staram się jak mogę tego unikać i przykładam wykręconą myjkę do czoła przy płukaniu; a na basenie mojej małej jakoś woda w oczach nie przeszkadzała.... Ola2004- bardzo możliwe ze mijałyśmy się! Myślałam że będzie Was więcej i wypatrywałam większego zagęszczenia wózków... na koniec wylądowaliśmy w piaskownicy dla takich całkiem maluczkich niedaleko Rosarium; teraz czekam na następne spotkanie! Jest już termin? mamusia_oliwki- dobrze ze już po i ze Oliwka tak dzielnie zniosła zabieg i szybko wróciła do zdrowia! kj74- mam nadzieję że mąż cały i zdrowy... Jak wygląda mycie ząbków pastą? Chodzi mi o wypluwanie. Na razie myjemy tylko przegotowaną wodą... Patrycja pewnie połknęłaby pastę bez zmrużenia oka, zresztą wodę też połyka... A u nas znowu poranne krzyki przy rozstaniu i ciężka noc...Serce się kraje a do pracy iść trzeba... Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Wilanów dziś o 11:30 19.04.05, 10:13 czesc, umowilysmy sie ad hoc a Majjolą dzis w Wilanowie o 11:30, moze ktos sie tez skusi to zapraszamy, pzred glownym wejsciem bedziemy a potem pod komorkami, ja wezme obie stara i nowa Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 10:53 mamusiu-oliwki - gratulacje dla tak dzielnej panienki. Oby nic takiego już was i nas nie spotkało! aania79 - ale u was fajnie!Dużo miejsca i tak czyściutko! A z Ciebie laska że hoho! kj74 - wszystkiego naj... z okazji rocznicy.Trzymam kciuki za starania. A co do wypadku to dobrze że nic nikomu się nie stało. nicole - b.mi przykro z powodu babci. jollyg - niech Hania tak trzyma.Niech panie wiedzą kto jest najważniejszy Michałek dzisiaj od samego rana zgrzytał ząbami.Tylko otworzył oczy, uśmiechnął się i zaczęło się. Jak długo to potrwa? (Nienawidzę tego dzwięku) Zrobił się z niego szantażysta Gdy czegoś chce stoi i pokazuje to palcem. I czasami udaje mu się wymówić słowo "da".Stoi tak i krzyczy.Gdy nie reaguję podchodzi do mnie i wspina się aby wziąść go na ręce i kzyczy dalej! Np przy klamce w oknie potrafi się przebawić 30 min. a gdy ja mam dość i kłade go na ziemi kzyczy.Zajduje sobie zabawy przy których ja też muszę uczestniczyć.Tak więc gdy Michałek się bawi nic nie można w domu zrobić. Życzę miłego dzionka. I gatuluję wszystkich nowych umiejętości.A dla chorujących ślę fluidki. Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 11:39 Witam po weekendzie. Wróciliśmy szczęśliwie zadowoleni i wypoczęci. Pierwsze wtym roku mięsko z grilla smakowało znakomicie , a pogoda była cieplutka jak na zamówienie. Oczywiście było to bardzo zdradliwe, bo moja Agniesia przez całą sobotę i niedziele latała w bluzeczce z krótkim rękawkiem i nie chciała do wieczora na siebie nic założyć i w efekcie od wczoraj leczy mega katar... W sobotę razem z mamą i Maksiem w wózeczku pojechaliśmy na spacerek do lasu. Dziecię oszołomione swieżym powietrzem zasnęło, a my zmeczone długim spacerem przysiadłyśmy sobie na chwilę. Ptaszki śpiewały , las cicho sobie szumiał, a nam sie tak błogo zrobiło, że zaniemówiłyśmy na dłuższy moment. Nagle usłyszałam lekki szelest... spojrzałam w bok i...zobaczylam jak dosłownie metr ode mnie sunie w moją strone metrowej długosci WĄŻ!!! Wrzasnęłam rozdzierająco, złapałam wózek i w jednej chwili bylam już dwa metry od zdziwionej mamy, która oczywiscie nic wcześniej nie widziała.Zdązyła tylko zobaczyć kawalek ogona znikajacego w krzakach. Jesuu, ale przeżycie... Jestem pewna, że to była żmija, bo miała takie srebrno- zielono zabarwienie i ciemny zygzak, chociaż mój mąż usiluje mi wmówić, ze to na pewno był zaskroniec, albo jaszczurka -miedzianka. Jaszczurka! Zresztą nieważne co to było, niewazne też, że chyba było bardziej przestraszone ode mnie, jedno jest pewne, że moja noga nigdy już w tym lesie nie postanie, bo niczego w życiu nie boję się bardziej od tego wijacego się plugastwa... Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 13:59 balbina16 - agatce daję jogurt naturalny z kaszką nestle ryżowo-kukurydzianą (taka w pudełku kartonowym). Jogurt wyrzucam na miseczkę, stopniowo dodaję kaszki, mieszam i już - gotowe. mamusia_oliwki - wpółczuję przejść z węzłami chłonnymi i cieszę się, że Oliwka tak dzielnie to zniosła ingga - gratuluję wycieczki, u nas jak na razie nosidło wykorzystaliśmy raz - do spaceru po lesie, ale i na góry mam nadzieje przyjdzie pora kaka73 i baszaj - gratuluję pierwszych kroczków i zazdroszczę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 17:09 Inooshka , historia mrożąca krew w żyłach ! Mamusia_oliwki dobrze że już wszystko ok ! A dlaczego robili to Oliwce bez znieczulenia ??? Gosiu ( balbina ) dentyste mam w przyszły wtorek dopiero więc moglibyśmy przyjśc ,tyle że zapomniałam że chłopcy mają katarek , więc chyba nie będziemy ryzykować żeby się Matik - pływak nie zaraził , bo będzie miał basen z głowy ! Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Wilanów, piękny dzień, jutro do kina zapraszam! 19.04.05, 18:31 Czesc!!! balbina16 - ja niestety nie moge dawac zadnego jogurtu chyba ze poekserymentuje z koziego mleka. Moj lekarz mnie zapewnia ze dawka mleka ktora podaje (Bebilon pepti2 - 3x 210-240 ml) wystarczy. Zazdroszcze Mamusiem bez=alergicznych dzieci, ale mam maly sukces - Piotrus ma gladka buzie i normalny kolor noska od kiedy gotuje. mamusia_oliwki - wpółczuję problemów z węzłami chłonnymi. Inooshka - to pewnie niewinny zaskroniec ingga - gratuluję wycieczki, mamy tez takie turystzyczn enosidlo robione pzrez firme ktora produkuje plecaki, mam andzieje ze sie psrawdzi kaka73 i baszaj - gratuluję Tuptusiów aania79 - super ta chata na imprezy! A braz Ci bardzo sluzy, mnei sie tak bardziej podobasz. kj74 - wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Udalo mi sie nawet zobacvzyc Wasze wspolne zdjecia i juz wiem do kogo Ingunia jest podobna Dobrze, ze nic Wam sie nei stalo w sobote! jollyg - oczywisice nikogo nei sluchaj i rob po swojemu! A my dzis wybralysmy sie z Majjola i Majeczka na wycieczke do Wilanowa i umiescilam pelno zjdec na zobaczcie. Mam nadzieje, ze tak sie Wam Wilanow spodoba ze wreszcie Was namowie na piknik tam Musze powiedziec, ze jestem pod wielkim wrazeniem umiejetnosci Majki: potrafi powiedziec swoje imie i nazwac drzewko! Naprawde duzo juz mowi! A to piekny Wilanow: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925332 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925429 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925460 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925488 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925527 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925622 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925779 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=22925829 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek gorączka 19.04.05, 20:05 Cześc dziewczyny! Dzisiaj po powrocie z pracy poczułam że Michaś ma gorące czoło.Po zmierzeniu temp. okazało się że ma 38,9 st. Jeszcze nic mu nie dałam.Żadnego lekarstwa.Zasnął i mam nadzieję że mu to przejdzie. Gdy byliśmy w czwartek na szczepieniu, powiedziano nam że po 9-ciu, 10-ciu dniach może być temp.,przyczerwienione gardełko itp. Minęło dopiero 6 dni! Czy to mogą być juz te objawy? Ps.To jest pierwsza gorączka Michałka. Jakie daje się lekarstwa na zbicie temp.? Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: gorączka 19.04.05, 20:31 Kasiaromek- ja dawałam jak Kuba był młodszy Panadol w czopkach a ostatnio Nurofen w syropku. I jedno i drugie działa. Użyj co Ci wygodniej. I oby to była "tylko" gorączka! Doczytam Was do końca i coś skrobnę . Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: gorączka 19.04.05, 20:46 kasiamorek - Na gorączke tez dawałam panadol w czopkach. ainer - a ja za późno się o tym Wilanowie dowiedziałam, chociaz i tak nic by z tego nie wyszło, bo dzisaj starsza znowu u lekarza z wirusem wyladowałą i do konca tygodnia w domu mam 2..... Postanowłam odstawić Małgosięood (.) - poradźcie jak to zrobić albo gdzie się poradzić!!! Nie mam siły wstawać w nocy po 5-6 razy!! Postaram się dziś wkleić nowe fotki Małgosii i dam wam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: gorączka 19.04.05, 21:18 Kasiu! My dajemy czopki Efferalgan 80 mg, są super. Martusia ze 3 razy chorowała (trzydniówka, gardło), jak jest chora to zawsze zaczyna się od wysokiej gorączki. U dzieci podobno taka wysoka gorączka to normalne. Czy gorączka Michasia związana jest ze szczepieniem czy z inną chorobą to chyba tylko lekarz będzie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: gorączka 19.04.05, 21:20 Kasiu, ja daje apap w kroplach bo najlagodniejszy dla zoladka i na mnie tez dziala A mzoe to poczatek 3 dniowki? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: gorączka 19.04.05, 22:28 Kasiu ja daję efferalgan w czopkach. Myfmyf my też jesteśmy 8 lat po ślubie. A wjakim miesiącu braliście ślub, bo my we wrześniu i to 13! Kaka73 mojej Olci na szczęście po mału mija "tylko mama" pomógł mi dużo mąż, który intensywniej zajmował się małą, bym mogła trochę odetchnąć, bo faktycznie jest to bardzo męczące. Marzenko nie wiem za bardzo jak Cię pocieszyć. Wszelkie słowa pocieszenia to pewnie dla Ciebie czcza gadanina. Myślami jestem z Tobą. Kali może wszystko się ułoży, to pewnie przejściowy kryzysik. Mamusia oliwki ale masz dzielną córeczkę. Mam nadzieję, ze na tym skończą się Wasze przygody ze szpitalem Dziewczyny podziwiam Was, szczególnie te mamy pracujące. Dla mnie najlepsza by była doba 48 godzinna, może wtedy starczyłoby na wszystko czasu. Kładąc się wieczorem do lóżka mam wrażenie, że za mało czasu poświęcam Kamilkowi, że z mężem nie porozmawiałam o czymś, że miałam jeszcze coś tam posprzątać. Jak Wy się wyrabiacie? Aneta jeszcze ma dyplomowanego na głowie, dziewczyny magistra piszą... podziwiam. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: gorączka 19.04.05, 22:49 Witam Kasiu my dajemy czopki eferalgan, albo syrop panadol baby. Gosia Gochagocha prześlij mi w wolnej chwili fotki ze spotkania to wkleję je do wątku założonego przez Basie. Jola, ja tez wg moich bliskich wymyśliłam sobie alergie u Alberta, jestem wyrodna, bo nie pozwalam zjeść małemu czekoladki, ciasteczek i innych takich. Niestety zdarza się, ze podczas mojej nieobecności Albert dostaje coś, czego mu nie wolno, ale niestety nie dociera do nich, ze dziecko potem cierpi. Bądź twarda i konsekwentna, bo to Twoje dziecko!! A co do krzyków Haneczki to pewnie mogłaby stanąć w zawody z moim małym J) Ten jak się wydrze, to bębenki mało nie pękają. A kobieta w żłobku niech się nie czepia, tylko zajmie swoja robota. Aga Cloud-ac a jakiej wielkości jest ciemiączko u Zuzki?? Bo może ja tez powinnam jednak dawać ten vigantol, jutro się zresztą dopytam. Anetko, mój maź poleca Ci w tej cenie aparat SONY W17, lub Nikon Coolpix 7900. Poszukaj sobie na allegro, na pewno będzie taniej. Mamo Oliweczki dobrze, ze już z Oliwka wszystko ok., naprawdę dzielna z niej dziewczynka. Kasiu kj74 jak dobrze, ze z wypadku mąż wyszedł cało. Czekam na wieści o planowanym miesiącu urodzenia rodzeństwa Ingi J Iwo, myślę, ze jak przestaniesz Małgoś karmić piersią to się trochę unormują nocki, U nas to się w ciągu ok. 1 miesiąca uspokoiło, i minęły bezpowrotnie pobudki, co 40 min. Może ogranicz Małgosi stopniowo karmienie w ciągu dnia do zera, a po jakimś czasie spróbuj w nocy dąć jej mleko z butelki, po jakimś czasie herbatkę, a potem sama wodę. U nas to pomogło i Albert teraz śpi cala noc. Asiudeb, ja, od kiedy wróciłam do pracy jakoś mam więcej czasu, wszystko zrobione. No ale ja pracuje na pól etatu. Musze przyznać, ze jestem jakąś ostatnio zmęczona, zwalam to na przesilenie wiosenne. Jak ja żałuje, ze dziś nie byłam w Wilanowie, nie zaglądałam rano na forum, cały dzien. spędziłam u rodziców. Echhh, ale we wtorek za tydzień sobie odbijemy J Fajnie wyszło z ta nazwa forum KURNIK J) mojego męża w szkole przezywali kura kaskader, hihihihi. AS jutro idziemy do lekarza. Bo Albertowi leje się ropa z oczu, oczka i powieki ma spuchnięte i musza go swędzieć. Obawiam się, ze niestety to może być przez pylenie topoli i brzozy... Zobaczymy Lece jeszcze na nasz kurnik wstawic zdjecia Misiaczka, Edytko zaraz beda ) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: gorączka 19.04.05, 23:32 Cze Kochane!!! Kasiu, ja dawałam paracetamol w czopkach. Asiadeb - a my 14 września ale 2002 r. Balbina16 -gratuluję odstawienia i fajnie że Matik to dobrze znosi , o naszych postępach napiszę na końcu. Romiszcze - jak mogę też poproszę o fotki z Jasnej Góry, na gazetową. U nas też krzyk przy myciu głowki (oj jak ja nie lubię tego robić). Mycie jak mycie, ale spłukiwanie ojojoj!!!!! Ankubek - kupka za kanapką , ale to chyba dobrze, ze szuka sobie ustronnego miejsca, może niedługo będziesz mogła zaproponowac jej nocniczek. Gochagocha - moja siostra ma 16 lat, masz rację - dla mnie też to jest śmieszne, ale mnie wkurza ta sytuacja. Inooshka - fajnie ze wypoczęliscie, a z tym ślizgonem obojętnie co to było, oj to też bym pisku narobiła Anna.kn - 3mam kciuki, żeby bezsenność szybko się skończyła Mamomisiaczka - na wózkach jeszcze się nie znam, bo kupimy dopiero jak wyjedziemy do tatusia. Majjola - fajnie piszesz o tych piłeczkach, wystawie i ... wyrodnej matce hihihi Yasmin24 - współczuję pecha, na pewno drugi taki już się nie powtórzy Kj 74 - Kasiu, a może dla mnie wyślesz też jakiś filmik swojej gwiazdki )) Karinko - głowa do góry, na razie hormony skaczą, ale zobaczysz jak w końcu będziesz się cieszyła ze swojego stanu. Gratulujemy dla Karoli kroczków. Brawo, brawo, bijemy razem z Kinią. U nas też tylko mama mama, ale mam nadzieję, ze jak tata będzie już niedługo z nami, to cosik się zmieni. Cloud-ac - "r" ummmmm jak to dumnie brzmi, gratulacje Jola - kłotnie rodzinne to chyba normalka, nie martw się TY jesteś wspaniałą mamą, a rodzinka też pewnie chce dla Ciebie dobrze, tylko może jakoś - nie-tak - to okazuje. Aniczek1 - fajnie Wam z tym basenem. Ja też planowałam zapisac Kinię, ale niestety dojazd stanowił problem, bo musiałabym, co tydzien prosic jednego z dziadków. Więc na razie odpuściłysmy sobie. Mamusia_oliwki - dobrze, ze juz po i ze wszystk oki. Muslimy cieplutko o Was. Kali_jj - cholerka Ci faceci, ((, szkoda ze nie mozecie się dogadac, ale moze to chwilowy zły okres i przejdzie. 3mam kciuki. Buzka duża!!!!! Kasiaromek - witaj w klubie małych terrorystów KMT - u nas najpierw było nawet ładne "daj", a teraz jest "DAAAAAAAAAAAAAMMMMMMMMM" i wyciągnięta rączka i krzyk aż do tej pory dopóki nie dostanie tego czego chce. A rzeczy zakazane są najciekawsze. A teraz do Iwo_72 i nie tylko o odstawianiu - dziś cały dzionek bez cycusia. Ojej troszkę ciężko było, ale już nocka. W zeszłym tyg. wyeliminowałam przedpołudniowe cmokanko, a od dziś popołudniowe. Zostało mi przedspaniowe i nocne. Zobaczymy co będzie dalej. Najgorzej z zasypianiem, bo wcześniej było przy cycusiu, a teraz trzeba nosić i śpiewać. Na razie tyle, wysyłam, bo jak jeszcze troszkę poczekam, to jeszcze mi wetnie post Buziaczki Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Pytanko! 19.04.05, 23:39 Moze troszkę nie na temat - dot. PITów. Czy zasiłek z ZUS-u (macierzyński) wypłacany przez ZUS, a nie zakład pracy wpisywałyście w pierwszej rubryce czy ostatniej (do mam które były zatrudnione do dnia porodu. No bo własnie chce zasiąść do "Pitowania" Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: gorączka 19.04.05, 23:50 Witam! To od dziś mamy nowego Papieża...dziwnie trochę... Dzieki serdeczne Dziewczyny za wpisy na wątku Haneczki na naszym Kurniku! To bardzo, ale to bardzo miłe)) iwo72 - powodzenia w odstawianiu, poszukaj informacji na forum "karmienie piersią". Ja najpierw wyeliminowałam wieczorne karmienie, później wszystkie w dzień, i w końcu nocne, poszło gładko, parę dni i nocki spokojne, a też było cycowanie co pół godziny. Na noc butla, w nocy herbatka (później sama hania z niej zrezygnowała), twardym trzeba być, i będzie ok A dla ciebie herbatka z szałwii na zahamowanie laktacjiPolecam ją tak, bo mi bardzo pomogła! ingga - my tez czekamy, aż zrobi się ciepło i chcemy zrobić wypad w góry, a u Was widzę fajowa wycieczka była Jestem ciekawa, ile i co mówia Wasze dzieci? Haneczka ostatnio się rozgadała - co chwila nowe słowo, co mnie bardzo cieszy. A oto dotychczasowy słownik (z tłumaczeniem na ludzkie narzecze mama - najcześciej używane tata pa pa am am - po mamie najczesciej w użyciu to! - jak coś chce, płączone z pokazaniem żądanej rzeczy pepe - pępek (też połączone z demonstracją) tota - ciocia baba - babcia nie ne ne ne- nu nu nu - jak nie wolno czegoś - potem i tak oczywiście bierze kotek hau hau - piesek jest w wykonaniu Hanki zawsze bardzo groźny kaka - kaczka - na bluzce koko - na wszelkie ptactwo mpa - lampa deb-deb - dziub dziub ajo - halo hej! bach be! kem - krem aaa - spanie ćsii - z paluszkiem na buzi (moja szkoła)) ojojoj - z rączkami na głowie si - na nocnik, ewentualnie na kałużę, jak lata bez pieluchy To wszystko co pamiętam Myślę,że dużo. Większość powtarza za mną, lub mówi jak widzi jakąś rzecz, lub sama od siebie, np jak słyszy klucz w zamku, to zawsze jest "tata". Jakoś nie moge jej nauczyć "nie ma" - rozkłada wtedy rączki, na tak - kiwa główką, a na "Hania" = pokazuje na siebie, lub swoje zdjęcie w ramce kali-jj - przykro czytać o Twoich małżeńskich kłopotach - to delikatny temat i tylko Ty wiesz jakie postępowanie w tym przypadku będzie dobre, spokojnie, bez nieprzemyslanych ruchów, pamiętając o tym, co jest najwazniejsze, mam nadzieję,ze dojdziecie do porozumienia. ainer1 i majjola - ale tam u Was pięknie! Zdjęcia super, dzieciaczki też, mamusia też, tylko Reni nie widać kj74- Kasiu, dobrze,że mąż nie ucierpiał, choć jestem w stanie sobie wyobrazić ile nerwów Was to kosztowało. Lecę trochę pogadać z Tomkiem, bo cały dzień w pracy siedział, Pa! Olga i Haneczka - moje szczęście śpiące Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: gorączka 19.04.05, 23:55 Acha, na gorączkę jeszcze nic nie dawałam, ale mam w domu efferalgan w czopkach majjolla - Hania dawno odstawiona, ale nad ranem budzi się na butlę, i spi dalej) Małe uzupełnienie słownika: AAAAAAAAAAAAAAAA - tzn. jak mniemam: Muszę to mieć, natychmiast!!! )) Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: gorączka 20.04.05, 00:10 Olga jestem pod wrażeniem tylu słówek. )))) Zdolniacha z Hani Dobra już uciekam spaćku, bo późno. papa Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: gorączka 20.04.05, 08:43 Ja na gorączkę daję zawsze coś z ibuprofenem, ze względu , że ma dodatkowo właściwości przeciwzapalne - za radą kilku lekarzy. Iwo - ja byłam zmuszona zdecydowanie odstawic moją Karolę od piersi tydzien temu jak dowiedziałam sie, że jestem w ciązy. Wieczorem dostaje mleczko, rano również, czasami rozbiera mi bluzke i chce cyca, ale w sumie nie było tak bardzo źle z tym odstawieniem. Powodzenia. Moja Karola to tak bardzo znowu nie tuptusia - zrobie 5-10 kroczków i zdecydowanie bardziej lubi raczkować, no i to najbardziej na dworze - jest zawsze b. brudna. W poniedziałek wyjeżdzam na 4 dni na szkolenie - dzieci zostają u moich rodziców - może choc troche sobie odpoczne, chociaż jak widziałąm program wieczorny szkolenia - to nie wiem, czy będe miała czas. Na erazie mdłości mineły - tak wiec nie wiem czy rzeczywiście jestem w ciazy - zapominam o tym czasami. Za tydzień w piątek ide do mojej gin. to sie dowiem co z dzidzią. Pa Pa Karina Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac smarkacz ;) 21.04.05, 18:25 tak możecie do mnie od dziś mówić, bom zasmarkana po uszy. Chyba nic więcej nie będzie, bo się szpikuję od wczoraj różnościami Jestem słomiana wdowa od poniedziałku i tak będzie do jutra, a kto wie czy nie do soboty...szczerze mówiąc nawet mi się tęskni Wczoraj widziałam na własne oczy jak moja Zazulka mała sama schodziła z wersalki!!! Ależ jej biłam brawo Inna sprawa, że przed chwilą zaliczyła podłogę głową w dół Ale może to samodzielne schodzenie wejdzie jej w nawyk Zębisk nadal sztuk 4, ale rosną systematycznie. Z jedzeniem nie jest rewelacyjnie - podobnie jak u Was, ma lepsze i gorsze dni. Żadnych nowych słów nie słyszałam, ale na pewno wszystko rozumie, choć nie słucha ani trochę (to pewnie szkoła Sary). A Sara z tą literką "r" to już normalnie kosmos. Ona nie mówi pojedynczej litery tylko to jest kilka "wstrrrrętne samochody"(to dziś usłyszałam), "trrrawa" itp., itd. i komicznie to brzmi. Jakby nadrabiała zaległości Dziś w pracy znowu mnie ten babsztyl wnerwił, ale powoli zaczynam stosować metodę mojej babci - jednym uchem wchodzi, drugim wychodzi No to pochwaliłam się, wyżaliłam teraz coś napiszę do Was. Karina (kaka) czekam na jutrzejsze wieści po wizycie. A szkolenie szybko minie Aniu (aniczek) zawsze musi ten pierwszy nocnikowy raz i za to gratulacje dla Patrycji! Oby tak dalej Gosia (gochagocha) jak Mateusz? Taki kolorowy katar to nie jest nic dobrego... Karolina (kali) uszy do góry! Jeden problem to nie problem A Igo tak sobie myślę odreagowywuje Wasze nastroje. Aniu (ankopw) ja podobnie jak dziewczyny poszłabym jeszcze raz do lekarza, bo na pewno już dość długo "obserwujesz" jak to określiła ta lekarka Inka (inooshka) z tym biciem to chyba taki okres w życiu, bo Zuz też ma podobnie mimo, że to dziewczynka i nie pomagają żadne tłumaczenia jak u mal78 Edytko (mamamisiaczka) o co chodzi z tym suwaczkiem? Wg moich obliczeń dobrze liczy A Michałek to super się rozwija - gratulacje! Nie wszystkie dzieci potrafią w tym wieku takie rzeczy Gosiu (yasmin) no to Albert ma przewalone z tymi alergiami. Oby wyrósł z tego. Nie daj się chorobie - razem nie dajmy się Gosiu (balbina) ale śmiesznie musisz to wszystko teraz widzieć (czarno-białe) A co do faceta to podałabym go na policję czy straży miejskiej i już. Niezły rym Ci wyszedł A u mnie dziś rano był śnieg, koło południa wiosna, po południu słoneczne lato, a teraz znowu zima wraca (w nocy u mnie ma być -5 stopni) - prawie 4 pory roku przez 12h Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: gorączka 20.04.05, 08:43 iwo - co do odstawienia od cycy to ja nosiłam Michaśka a rekach jak się obudził, albo dawałam herbatkę. Trwało to z tydzień. Potem Michałek zrozumiał że już nie ma mamusinego mleczka. Bądz cierpliwa i konekwentna a na pewno się uda. Powodzenia. romiszcze - też chcę zdjęcia! asik - zasiłek podobno wpisuje się w pozycję "inne" ola - gratuluję tak obszernego słownictwa Hanusi! Michaś tylko po swojemu Odeszło mu nawet "mama". DAJ to jedyne słowo które rozumię! Dziękuję dziewczyny za odzew. Na razie dałam ibum(tylko to miałam w domu). A dzisiaj pójdziemy do lekarza.Mam nadzieję, że to nic poważego. Temp.wieczorem wzrosła do 39,4 , a dziś rano - 38,4. Po południu mam nadzieję coś wiedzieć. Pa. Miłego dnia. ps.Chciałam wziąść wolne, ale babci nic nie przeraża i została z wnukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: gorączka 20.04.05, 09:00 Zapomniałam napisać że rano moje Słoneczko (od godz 5 do 7)zrobiło 5 kup.Żeby tylko się nie odwodnił!!! Ale herbatki pije chętnie, więc będzie dobrze! Przy trzydniówce chyba nie ma biegunki? Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 23:21 Ola2004, nadal trzymam kciuki za odstawianie Hani. Kasiaromek, nie mam pojęcia czy wszystkie pasty się nadają, ale każdy smak otrzymywany jest chemicznie, więc wydaje mi się, że czy o smaku pomarańczy czy coli - nie ma znaczenia. A Majka też zgrzyta, na szczęście nie za często. Kasiaromek, my zbijamy w razie czego paracetamolem w czopkach (np.Efferalgan) - pierwsza dawka większa. Jak powraca temperatura to następny Ibuprofen (dla dzieci) np. Nurofen w syropie i tak na zmianę z Paracetamolem. Ale lekarz powie Ci co trzeba zrobić. Anna.kn, mam wrażenie że Ci nasi mężowie dla chwili świętego spokoju to na wszystko by pozwolili maluchom. Nasz tatuś np. daje Mai do darcia ręcznik papierowy, co Majeczka uwielbia i robi to bardzo długo i dokładnie. POtem cała podłoga w papierowej pierzynie i odkurzanie, bo zbierać się nie opłaca Mamamisiaczko, wiem co czujesz - wysyłanie postów w kosmos to moja specjalność Myfmyf, ale dzielny ten Twój Mikuś, to dobrze że nie boi się dentysty Ankubek, ja mam Olympus C-750 i jestem zadowolona, ale jeśli dostałabyś na Allegro chyba C -760 to jest lepszy bo można kręcić filmiki z GŁOSEM, a u nas tylko wizja Ingga, brawo dla córci. Eh, kiedy to my wybierzemy się w góry. Aania79, fajnie na tym Waszym osiedlu, dzieciaki mają gdzie bezpiecznie szaleć. Mal, Łazienki wtorek, koniecznie. Gosiu, ja nie próbowałam kaszki z jogurtem, więc nie wiem. Nicole369, sztama - nie to ulubione słowo mojej córci, nawet jak tak to z przekory nie i śmieje się, bo wie o co chodzi cwaniara. Mamusiu_oliwki, bardzo współczuję i mam nadzieję, że już będzie ok. Nacierpiała się dziewuszka Do listy Łazienkowej się dopisuję: 1. Yasmin z Albercikiem 2. Renia z Piotrusiem 3. Ola z Majunią Jollyg, Hania przyzwyczai się do żłoba na nowo, trochę czasu potrzebuje po prostu. Co się czepiają? Kj74, taka stłuczka nic przyjemnego - współczuję. A rocznicę sobie odbijecie jak mężulo wróci do domu - głowa do góry. Romiszcze, ach te zęby - u nas idzie druga górna jedynka (w sumie czwarty). Aniczek1, te pasty dla najmniejszych specjalnie są bez fluoru, żeby dzieci mogły spokojnie połykać - jeszcze za wcześnie na wypluwanie. inooshka, moja reakcja byłaby taka sama. Dwa lata temu w Gorcach mało że nie wlazłam na żmiję. Gbyby nie moja siostra - byłoby po mnie. Ainer1, zdjęcia super. Piter - super facio. Wilanów wiosną piękny. Yasmin, to pewnie rzeczywiście alergia. A od kiedy to ma? Bo moja Majka od tygodnia ma czerwone oczy i też myślę, że to alergia na coś pylącego. Pozostałe Warszawianki, żałujcie, że Was nie było dziś w Wilanowie - było pięknie: słońce, ciepło, pąki na drzewach, zielono, ptaki śpiewają. Super! Mam nadzieję, że we wtorek pogoda nam dopisze. dobrej nocy ola Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.04.05, 23:24 i post znowu w kosmos, ale założe się że okaże się jutro, że jednak jest i będą 2 takie same, więc wybaczcie w razie czego - wklejam po raz drugi Ola2004, nadal trzymam kciuki za odstawianie Hani Kasiaromek, nie mam pojęcia czy wszystkie pasty się nadają, ale każdy smak otrzymywany jest chemicznie, więc wydaje mi się, że czy o smaku pomarańczy czy coli - nie ma znaczenia. A Majka też zgrzyta, na szczęście nie za często. Kasiaromek, my zbijamy w razie czego paracetamolem w czopkach (np.Efferalgan) - pierwsza dawka większa. Jak powraca temperatura to następny Ibuprofen (dla dzieci) np. Nurofen w syropie i tak na zmianę z Paracetamolem. Ale lekarz powie Ci co trzeba zrobić. Anna.kn, mam wrażenie że Ci nasi mężowie dla chwili świętego spokoju to na wszystko by pozwolili maluchom. Nasz tatuś np. daje Mai do darcia ręcznik papierowy, co Majeczka uwielbia i robi to bardzo długo i dokładnie. POtem cała podłoga w papierowej pierzynie i odkurzanie, bo zbierać się nie opłaca Mamamisiaczko, wiem co czujesz - wysyłanie postów w kosmos to moja specjalność Myfmyf, ale dzielny ten Twój Mikuś, to dobrze że nie boi się dentysty Ankubek, ja mam Olympus C-750 i jestem zadowolona, ale jeśli dostałabyś na Allegro chyba C -760 to jest lepszy bo można kręcić filmiki z GŁOSEM, a u nas tylko wizja Ingga, brawo dla córci. Eh, kiedy to my wybierzemy się w góry. Aania79, fajnie na tym Waszym osiedlu, dzieciaki mają gdzie bezpiecznie szaleć. Mal, Łazienki wtorek, koniecznie. Gosiu, ja nie próbowałam kaszki z jogurtem, więc nie wiem. Nicole369, sztama - nie to ulubione słowo mojej córci, nawet jak tak to z przekory nie i śmieje się, bo wie o co chodzi cwaniara. Mamusiu_oliwki, bardzo współczuję i mam nadzieję, że już będzie ok. Nacierpiała się dziewuszka Do listy Łazienkowej się dopisuję: 1. Yasmin z Albercikiem 2. Renia z Piotrusiem 3. Ola z Majunią Jollyg, Hania przyzwyczai się do żłoba na nowo, trochę czasu potrzebuje po prostu. Co się czepiają? Kj74, taka stłuczka nic przyjemnego - współczuję. A rocznicę sobie odbijecie jak mężulo wróci do domu - głowa do góry. Romiszcze, ach te zęby - u nas idzie druga górna jedynka (w sumie czwarty). Aniczek1, te pasty dla najmniejszych specjalnie są bez fluoru, żeby dzieci mogły spokojnie połykać - jeszcze za wcześnie na wypluwanie. inooshka, moja reakcja byłaby taka sama. Dwa lata temu w Gorcach mało że nie wlazłam na żmiję. Gbyby nie moja siostra - byłoby po mnie. Ainer1, zdjęcia super. Piter - super facio. Wilanów wiosną piękny. Yasmin, to pewnie rzeczywiście alergia. A od kiedy to ma? Bo moja Majka od tygodnia ma czerwone oczy i też myślę, że to alergia na coś pylącego. Pozostałe Warszawianki, żałujcie, że Was nie było dziś w Wilanowie - było pięknie: słońce, ciepło, pąki na drzewach, zielono, ptaki śpiewają. Super! Mam nadzieję, że we wtorek pogoda nam dopisze. pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.04.05, 09:17 Cześć Dziewczyny! W końcu też zaczęłam pisać w Wordzie i wklejać... tym bardziej że piszę z pracy i nie zawsze mam czas skończyć a system nieubłaganie potrafi wylogować w najmniej spodziewanym momencie... inooshka- współczuję przygody wężem-żmiją-jaszczurą, musiałaś nieźle najeść się strachu! ainer1- Wilanów piękny wiosną...szkoda że tak daleko.... kasiaromek – my podajemy paracetamol w czopkach; a po jakim szczepieniu są takie objawy i po tak długim czasie??? asiadeb- mogę jedynie napisać że się nie wyrabiam i zawsze mam zaległości- ale powoli się przyzwyczajam do takiego stanu rzeczy chociaż muszę przyznać że mąż pomaga kiedy tylko może – gotuje i robi zakupy, a czasem nawet posprząta ; w wczoraj byłam tak zmęczona że zmusiłam Patrycję do pójścia spać po 18....no i pospałyśmy sobie 3 godzinki a potem był problem bo mała się już wyspała... ola2004- taki zasób słownictwa....tylko Hani pogratulować! A Patrycja nadal tylko „o”, „ooo”, „aja” i „da”daj)... Ale musze się pochwalić- dziś Pati po raz pierwszy nasiusiała do nocnika!...udało się za trzecim podejściem i chociaż mam świadomość że to czysty przypadek to bardzo się cieszę!...zresztą nawet nie zauważyła że nasiusiała Jaką możecie polecić lekką (ale naprawdę lekką – na Allegro lekka oznacza czasem 10 kg!), niedużą spacerówkę? Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.04.05, 10:25 Asiadeb - nie ma co podziwiać. Gdyby nie pomoc Andrzeja leżałabym ... Gdy idę z Mateo na basen lub rower Andrzej jest z Agatą, nie sprzątam bo Andrzej sprząta, prasuję dorywczo, generalnych porządków (tzn. w szafkach itp.) nie robiłam już chyba ze 2 lata. Zamiast porządków wolę poczytać z Mateo książeczkę, pobawić sie z Agatką; odłożyłam swój pedantyzm na wysoką półkę ... Gosiu yasmin24 - spróbuję przesłać wieczorem. Dzięki. U nas Mateo ma mega zielony katar. Ciekawe co będzie dalej. Czy sie rozłoży, czy zarazi Agatę itp. itd. Poszedł do przedszkola. Jak się rozchoruje - pojedzie do babci. I jeszcze lepiej na tym wyjdzie bo u rodziców nowy piesek - 6 miesięczny owczarek - więc nudził sie nie będzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.04.05, 10:29 Dziekje dziewczyny za porady co do odstawienia małgosi od (.). Etap odstawienia w ciagu dnia mamy juz za sobą. Problemem są noce. Ostatnio Małgoś potrafi się budzic i 6 i wiecej razy i strasznie się złości jak nie dostaje piersi tylko butelkę. Musze byc bardziej konsekwentna ale czasami w nocy nie mam siły... Obiecałąm napisac opinie o mojej spacerówki. Kupiłam Maclaren Techno XT i jestem baaaaaaaardzo zadowolona. Spacerowka jest lekka (chyba troche ponad 7 kg) rozklada si eprawie do lezenia, ma budke przeciwdeszczowa i dodatkowo pokrowiec, ma tez mozliwosc wyprostowania podnozka i Malgosi moze wygodni spac!!! Polecam wszystkim. Lece bo mam kolo siebie wrzaskuna!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.04.05, 10:35 aniczek - szczepionka Priorix (chyba tak się pisze), na ospe,odrę i różyczkę. Objawy po 9-10 dniach. U nas minęło dopiero 6 !!!! Ale o biegunce pielęgniarka nic nie mówila. Przepraszam za litery.Klawiatura w pracy mi nawala. Mam taką pracę że korzystam tylko z cyferek.Litery nie zawsze mi wskakują. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 potrzebuje pilnie niani na pt, sob, niedz, pon 20.04.05, 22:43 albo przynajmniej czecs tych dni, ok 6 h dziennie, kwota do negocjacji Renia Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: potrzebuje pilnie niani na pt, sob, niedz, po 20.04.05, 22:58 w jakim miescie bo jesli w warszawie to moze niania mojej franki by sie zgodzila Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: potrzebuje pilnie niani na pt, sob, niedz, po 20.04.05, 23:04 tak, w Warszawie, u mnie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: potrzebuje pilnie niani na pt, sob, niedz, po 21.04.05, 00:04 moja niania mieszka w chylicach jesli jest swietna jesli chcesz do niej namiar to napisz mi rano na gg 9354480 Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Poradzcie prosze!!! 21.04.05, 01:01 czesc dziewczyny, sorki ze nie odpisze na posty ale nie mam sily i nastroju (i nie maz tu jest przyczyna) moja mala od jakiegos tygodnia prawie codziennie wymiatuje w czasie jedzenia, czasem krotko po najpierw wyglada jakby sie dlawila a potem to juz wszystko z niej wylatuje nie wprowadzalam niczego nowego do jej diety wiec nie wiem co jest tego przyczyna; nie placze tez jakby ja cos bolalo, wrecz przeciwnie, nawet w chwile po wymiotowaniu jest zadowolona i usmiechnieta - nie wiem co o tym myslec najpierw myslalam, ze je zbyt lapczywie i po prostu dlawi sie za duzym kawalkiem np. chleba ale to nie to, dzisiaj nawet kasza sie zwrocila a wcale nie jadla specjalnie szybko... prosze podpowiedzcie co to moze byc bo ja juz nie mam pomyslow aha, jak zadzwonilam do mojej lekarki to powiedziala, zeby obserwowac czy jej cos nie boli i w razie czego przyjezdzac, ale sek w tym ze jej nic nie boli... poradzcie prosze! ucalowania dla wszystkich dzieciaczkow Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek po wizycie u lekarza 21.04.05, 07:11 Byliśmy u lekarza.Te objawy to nie przez szczepionkę.Lekarka twierdzi że po tej nie powinno być żadnych dolegliwości. Temperatura jest od biegunki. Więc przepisała nam lakcid i nifuroksazyd. I dała skierowanie do szpitala gdyby nie pomogło.Ale po pierwszej dawce było o wiele lepiej. Do wieczora tylko 3 kupki, takie malutkie i nie rzadkie.Od razu temp. spadła. Michałkowi polepszył się humor i jest wszysko O.K.. Pamiątka po tej chorobie to odparzona pupa. I may dietę: żadnych owoców i warzyw . Na temp. nie mogliśmy dać czopków(przez biegunkę), ale lekarka stwierdziła że ibum też jest dobry. Kali - gratulację za ząbki! Igorkowi na pewno przejdzie to zachowanie.Bądź silna! ankopw - niestety nie mam zielonego pojęcia. Michaś wymiotował raptem 2 razy.I to bardzo dawno temu.(przez głupie zabawy zaraz po jedzeniu) Pisz jak teraz wygląda sytuacja!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: po wizycie u lekarza 21.04.05, 08:46 napisze tylko tyle: wróćił o czwartej nad ranem w stanie wskazującym. bez słowa wyjaśnienia.tylko o 22,30 dostałam smsa że idzie z kolegami na piwo.. nie ważne ze naszykowałam kolację i chciałam zacząć rozmowe o nas i sytuacji.. teraz myslę, że popełniłam ogromny błąd..wychodząc za mąż. MAM DOŚĆ!!! przykre Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 mal78 21.04.05, 09:21 zapraszam zapraszam, ale od jutra dzis mam jeszzce mamę w domu i chrzesniaka.Mam juz twoj nr gg.Iwo ciebie rowniez zapraszam na nasz plac nasz plac wyglada tak (zdjecia z ur.kolezanki Zuzi) share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeAM3LNuycNWzHCA Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: mal78 21.04.05, 10:36 Witam w sloneczny i zimny dzionek! Postow malo i niewesole...cos ta wiosna sie opoznia w tym roku... ankopw- niestety pojecia nie mam co moze byc przyczyna ale może Amelka za dużo zjada jak na jeden raz? w kazdym razie zycze szybkiego wyjasnienia dziwnej sytuacji i normalnego jedzonka, moze inne bardziej doswiadczone mamy cos poradza? kasiaromek- Michalkowi tez szybkiego powrotu do zdrowia zyczymy kali_jj- oby sie to wiecej nie powtorzylo...sytuacja passowa ale moze w koncu namowisz meza na powazna rozmowe i wyjasnicie sobie co i jak...poza tym jest ktos kto Was baaaardzo laczy i ktorego obydwoje baaardzo kochacie- a to juz duzo! Dziewczyny! Co sadzicie o Graco City Sport? nic lzejszego nie znalazlam...moze ktoras uzytkuje i moze sie podzielic uwagami? bardzo prosze- do weekendu juz nieweie zostalo... Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: mal78 21.04.05, 11:05 Kali, to przykre, że masz takie problemy ze swoim mężczyzną. Coż, mam nadzieję, ze wkrótce wszystko sie miedzy Wami wyjasni. Potrzeba Wam długiej, powaznej rozmowy, zanim nie zabrniecie za daleko. Trzymam kciuki! Ankopw, naprawdę nie mam pojecia, co moze być twojej malutkiej. Jedyne, co przychodzi mi do glowy, to to, ze moze podrażniła sobie czymś przełyk i stąd te wymioty. Najlepiej poradź się lekarza . Daj znac, jak juz cos będziesz wiedziała. Iwo, powodzenia w odstawianiu. Ja nie miałam tego klopotu, bo Maksio po prostu ktoregoś dnia sam sie odstawił... Od tej pory przesypia całe noce bez budzenia się. Trochę sie kręci,jak wypadnie mu smoczek, ale później zasypia. Ja nic mu już oprócz smoka nie podaję... Gocha, gocha, zdrówka dla Mateuszka Aniczek, gratulacje za nocnikowy wyczyn. am nadzieję, ze wkrótce pieluszki nie bedą juz potrzebne. Nie porobiłam notatek i zapomniałam co jeszcze miałam do Was napisać. Straszne zimno, więc darowałam sobie spacery i siedzimy w domu. Ze zdziwieniem przeczytałam, ze niektore z dzieci tyle juz mówią. Mój mały leniwiec mówić zacznie chyba dopiero po skończeniu dwóch lat. Na razie dopiero zaczął wymawiać mama, powie ba jak cos mu upadnie, czasem tata i baba i to wszystko. Za to rozumie coraz wiecej poleceń, co nie znaczy, ze się chce do nich zastosować. Pewnie na mowę jeszcze nie przyszedł czas. Na razie fascynuje go chodzenie i... bicie wszystkiego co sie rusza. Potrafi przyładować znienacka ciezkim przedmiotem w głowę. Pojęcia nie mam jak go tego oduczyć...Mowię, ze nie wolno, krzycze czasami, nie zwracam uwagi, nic nie skutkuje. Jakiś rozbójnik z niego wyrosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mal78 Re: mal78 21.04.05, 12:15 Ankopw ja bym jeszcze raz poszla do lekarza bo to nie jest cos normalnego ,ze dziecko wymiotuje inooshka moja franka tez wali czym popadnie ,ale teraz juz mniej. ja jej na to nie pozwalam i jak mnie uderzy lub ugryzie to mowie jej ze nie wolno i ze to boli ze jest mi przykro i smutno czasem placze zeby wiedziala ze to zle. ona wtedy tez robi sie smutna i zauwazylam ze to bardziej skutkuje niz krzyk. aania79 nie wiem co z ta pogoda czy bedzie ladnie czy sie rozpada. jesli cos sie wyjasni to moze uda nam sie ten plac zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 zmniejszanie zdjęc-krok po kroku 21.04.05, 13:11 Nie trzeba specjalnych programów. Start->wszystkie programy->akcesoria->PAINT (każdy windows go ma) jak juz jesteśmy w tym programie klikamy na górnej listwie PLIK-> otwórz (i wybieramy zdjecie do zmniejszenia) Następnie klikamy na górnej listwie "OBRAZ" a tam na "rozciągnij/pochyl" tam wpisujemy w poziomie i w pionie jakieś 40 % (to powinno byc ok) Potem juz tylko z "PLIK" -> "zapisza jako" i gotowe!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.04.05, 11:01 ankopw - dziwna sprawa z tym wymiotowaniem Hanusi......, ja nie mam pomyslu co to moze byc. Jesli trwa to juz tydzien, to chyba lekarz powinien jednak cos zlecic. Iwo - Malgos swietna, piaskownica tez Na ogol w programach dolaczonych do cyfrowek jest opcja zmniejszania zdjec, ale ja sobie sciagnelam taki programik z netu, tylko nie pamietam skad go mialam. Przeszukalam dla Ciebie cale forum Zobaczcie i nasze, bo wydawalo mi sie, ze to ktoras dziewczyna podawala, ale niestety nic nie znalazlam. Jak nie zapomnie, to Ci wieczorem wysle mailem ten program. Jagodka ma katarek Pa, Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.04.05, 13:31 Ankopw - dziwne te wymioty, tu chyba jednak lekarz musi coś wymysleć, ja nie mam pojęcia. U nas raz się tylko zdarzyło, bo Kinia włozyła sobie za głęboko paluszek. Inooshka - u nas też rośnie rozrabiaka , wali czym popadnie, a jak dorwie się do pilota, to uderza do czasu, aż nie wypadną baterie Kali - przykra ta sytuacja z mężem, mam nadzieję, ze się jednak wyjaśni. Na pocieszenie powiem Ci, że jak byłam w ciąży z malutką mój mąż poszedł na imprezę z pracy i obiecał, ze wróci o 24-ej (bo wcale - podobno - mu się nie chciało iść), wrócił o 3-ej podejrzewam w takim stanie jak Twój. Też nie chciałam go znać ani z nim rozmawiać - tyle się nadenerwowałam. A jednak w końcu sobie wyjaśniliśmy. W ogóle wnerwia mnie )) na każdym kroku, bo ma zupełnie inne podejście do życia i spieramy się z byle powodu. Ale się kochamy i mimo, że nie należymy do par, które "życie przejdą bez kłótni" to chcemy być razem. Więc może to chwilowy kryzys, spowodowany np. powiększeniem rodzinki. 3maj się Kochana!!! Dziewczyny, u nas przed chwilą śnieg padał, zmarzłam na spacerze jak ch... i w ogóle jakoś wnerwiona jestem. Chyba przez tą pogodę i niemożność spacerowania, a jeszcze pani jedna w sklepie, do mnie powiedziała, zebym nie wyprowadzała wózka tyłeem do przodu (jakieś przesądy), no ale niby jak mam wciągac wózek po schodach jak nie ma podjazdu, tylko mi zepsuła humor. I tyle Buziaczki. A to nasze słoneczko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560 Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe zmniejszanie zdjec - do Iwo 21.04.05, 11:05 Znalazlam: www.bebemania.com/viewtopic-1107.html Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.04.05, 13:35 Cześć dziewczyny ! Nie było mnie parę dni a wy napisałyście tyle postów że na pewno nie zapamietałam wszystkiego i nie odpowiem wszystkim . Ale na razie odpisuję : ankpow- te wymioty Amelki ja bym jednak sprawdziła u lekarza. Pisałaś że ona nie wymiotuje dlatego że je za szybko . To jest troche niepokojące . Dla własnego spokoju ja na twoim miejscu poszłabym do lekarza. Jak będziesz już wiedziała co jej jest to napisz. kasiaromek - Dużo zdrówka dla Michałka życzymy i ślemy pozytywne fluidy ***********. Co do tego piwa to on go nie pił bo to była pusta puszka . aania79- super masz mieszkanko i otoczenie wokół domu . Zazdroszcę ci tego że masz mieszkanie samodzielne i do tego takie ładne . kali_jj- ja jak mam zły dzień , albo się pokłócę z mężem to też się zastanawiam czy dobrze zrobiłam za niego wychodząc. Ale jak się uspokoję i wszystko przemyślę , to nie wygląda to tak żle . Także życze Ci tego samego ! Sprawa z mężem na pewno się wyjaśni , porozmawiacie i wszystko będzie ok. Zobaczysz ! iwo_72- powodzenia w odstawieniu od (.) kj74- mam nadzieje że wasze staranie już niedługo przyniosą efekty . Życze Wam tego z całego serca. Ja chyba poczekam jeszcze rok . Gosiu - dużo zdrówka dla Mateuszka i oczywiście pozytywne fluidy ************* To tyle z pamięci . Dzisiaj jedziemy z mężem kupić miśkowi spacerówkę . Jeszcze nie wiem co to będzie . Jutro napisze jakiego dokonaliśmy wyboru . Michałek już całkiem dobrze chodzi i coraz więcej umie . Potrafi pokazać jak robi krowa , kura , pies i gęś. To i tak nie dużo w porównaniu z innym dziećmi , ale ja jestem zadowolona . Mam pytanie do dziewczyn które mają w sygnaturce licznik wieku . Jak to zrobiłyście że wasze liczniki liczą dobrze ? Bo mój to liczy za szybko . To na tyle . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: DO MAMAYMISACZKA 21.04.05, 14:04 Nie mam osobnego domu To nasz klub osiedlowy Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka do aania79 21.04.05, 14:33 Aniu chodziło mi o to że nie mieszkasz z żadnymi z rodziców , tylko sami . A osiedle jest super , czyściutko i spokojnie . Zazdroszczę )))))!!!! P.s. A te zdjęcia w mieszkaniu to są u sąsiadki tak ? Dobrze zrozumiałam czy znowu coś pokręciłam ? Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.04.05, 14:25 Witam u nas dzis tez strasznie zimno, tylko 4 stopnie, ale nie zal, bo lekarz zabronil nam spacerkow. Albert ma zapalenie spojowek, niestety prawdopodobne jest, ze to przez pylenie topoli lub brzozy ( Majjolu, ropka sie pojawila we wtorek i od razu zadzwonilam do lekarza, nie chcialam czekac, az sie zrobi cos gorszego. Dostalismy krople, zeby zlagodzic te objawy. Teraz sobie przypomniam, ze niestety rok temu o tej samej porze bylo podobnie z oczkami. mal78 co do rejestracji na kurniku to wybierz opcje rejestracja, potem zgadzam sie i mam powyzej 13 lat, pojawi sie formularz rejestarcyjny. Wpisz nick, e- mail, 2 krotnie haslo, a potem przepisz ten kod z szarego prostokata, i na dole kliknij na WYSLIJ. Potem musisz troszke poczekac, na aktywacje konta. hanka2004 budyn z dyni robie z przecierow zapasteryzowanych jesienia, ale mozna tez gerberka dynie ze sloiczka. Podgrzewam dynie z odrobina wody w garnuszku, w szklance rozpuszczam mleko modyfikowane w zimnej wodzie, dodaje 2 lyzeczki maki ziemniaczanej i potem wlewam to do zagotowanej dyni, i mieszam az zgestnieje. Tak samo robie malemu kisiel z sokow gerberka. Kali_jj wspolczuje Twojej sytuacji w domu z mezem.Nie wiem co powiedziec/napisac, bo my sie nie potrafimy z mezulkiem gniewac na siebie. Ankopw ja to bym poszla koniecznie do lekarza, bo to wyglada dla mnie dosc niepokojaco. Chyba bede chora, bo boli mnei gardlo i mam stan podgoraczkowy, a jutro czeka mnie 9 godzin ciezkiej pracy. Ide cos lyknac. Wrzucilam zalegle fotki na kurnik, powinny byc za chwilke, bo cos transfer spadl. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.04.05, 15:14 Cześć! Po krótkiej przerwie technicznej jestem znowu. Szwagierka moja pisze licencjat (oby jak najszybciej skończyła) i pożyczyliśmy jej swój monitor, bo jej maleńki i do tego czarno-biały Tak więc teraz ja się męczę z tym zabytkiem techniki kj74-gratulacje z okazji rocznicy, czytając Twój post właśnie uświadomiłam sobie, że podobna rocznica była u nas w miniony poniedziałek (cóż za dziwny zbieg okoliczności, co?) Cieszę się, że Mężowi nic się nie stało i życzę Wam, aby Was takie przygody omijały szerokim łukiem. nicole- tak naprawdę nie wiem co Ci napisać...Myślę o Tobie ciepło... gochagocha-dzięki i niech ten Mateo się nie wygłupia z tym katarem! Wiosna za pasem, rower czeka, a on tu takie numery! myfmyf-wobec tego niech się chłopaki kurują i może w przyszłym tygodniu uda nam się pospacerować po Parku Oliwskim. mamusiuoliwki-gratuluję tak dzielnej córeczki, ale życzę Wam żebyście już nie musieli w ten sposób sprawdzać dzielności Oliwki. kasiaromek-ja też zgłaszam członkostwo Matika w KMT, u nas wisielec wisi na nodze i krzyczy:"dajdajdajdaj..." iwo-u nas odstawienie poszło b. gładko jakiś tydzień temu, więc nie mogę Ci za bardzo pomóc w tej materii. Polecam jedynie (jak już któraś z dziewczyn pisała)herbatkę z szałwii na zatrzymanie laktacji. Wiem, że jestem namolna z tym Maclarenem, ale cały czas się zastanawiam i chciałabym być pewna swego wyboru (a nie mogę przed zakupem tego wózka zobaczyć). Pisałaś, że masz w swoim Techno XT pokrowiec na nóżki, a ja w necie znalazłam tylko przy Techno Classic. Napisz proszę, czy kupowałaś go osobno i czy nie przeszkadza Małgosi brak pałąka. ankapow-nie mam pojęcia co może być Amelce, ale ja jak najszybciej skontaktowałabym się z lekarzem. aniczek1- tu masz info o tym wózeczku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=20975911&wv.x=2&a=22805726 kali_jj-siły, wiary i nadziei życzę. Ciepło myślę o Tobie. A u nas też zimnica, wczoraj to nawet dwa razy śnieg padał Włoski w poniedziałek obcięliśmy (tzn. tata ciął, mama zabawiała), Matik jest jeszcze podobny do siebie i można go ludziom na ulicy pokazać Próbowałam mu dziś dać jogurt, ale zrobił buzię w ciup i zażądał swojej ulubionej kaszki.Ot, i urozmaicaj takiemu dietę. No a do tego nie chce mi piorunek mały wcale jeść zup. Tylko samo mięso z warzyawmi, a zupę tylko wtedy, gdy jest tak gęsta, że łyżkę można w niej postawić. No i jeszcze Wam się pożalę. Stawiam dziś Matika na parapecie, żeby pożegnał tatę, patrzę przez okno i widzę nobliwego starszego pana wyprowadzającego swego pieska na kupkę centralnie na plac zabaw. Normalnie mną zatrzęsło, otworzyłam okno, wydarłam się na niego, a on jak gdyby nigdy nic wziął psisko i poszedł sobie. No i jeszcze najlepsze, poszedł w stronę domków jednorodzinnych, więc przypuszczam, że w jednym z nich mieszka. Normalnie ręce mi opadły Po prostu brak mi słów, swoje podwórko ma czyste, a dzieci niech się bawią na "placu zabawy, gdzie więcej g... jset niż trawy"... Smutne to dla mnie jest, że każdy widzi tylko czubek swojego nosa, a nie myśli o innych, zwłaszcza, że często właśnie widzę takich satrszych ludzi wyprowadzających swoich pupilów na place zabaw... Pa, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś